17 lipca 2011

Pielęgnacja włosów: domowe sposoby.




 
Hej Kochane:)

W kwestii włosów chyba zupełnie przepadłam- zostałam maniakiem:> Nie ma już dla mnie ratunku- jestem w trakcie niekończącego się zapuszczania i uwielbiam poświęcać moim włosom mnóstwo uwagi- zgłębiam więc różne sposoby pielęgnacji i dziś chciałabym się z Wami podzielić paroma nowymi sposobami.

Zaczęło się od kuchni. I od jajek:) Po różnych eksperymentach z jajkiem na włosach- czy to w roli szmponu (tak tak!) czy też odżywki znalazłam wreszcie mój optymalny sposób na maseczkę z żółtka którą stosuję praktycznie przed każdym myciem. Myję włosy co 4 dni więc nie jest to dla mnie męczące- dla dziewczyn myjących włosy codziennie 1-2 razy w tygodniu z maseczką powinny wystarczyć:)








Moja maseczka z żółtkiem wygląda następująco:

będziemy potrzebowały:

Dwóch jajek
Miodu
Piwa
i opcjonalnie oleju- ja używam Amli ale wy możecie dodać np. oliwy z oliwek, oleju kokosowego czy nawet odrobinę nafty jeśli służy ona Waszym włosom:) Swietnie nadaje się też olejek rycynowy.

Cytryny

Olejku eterycznego (o tym jak wybrać olejek pisze niżej:))

Dwa żółtka wbijam do miseczki i dolewam 1/3 piwa. Dodaję 2-3 stołowe łyżki miodu (UWAGA miód może rozjaśnić Wasze włosy) i łyżkę stołową dowolnego oleju. Potrzebujemy jeszcze parę kropli olejku eterycznego i odrobinę soku z połówki cytryny. Wszystko mieszamy i nakładamy na włosy (suche lub mokre- nie ma to większego znaczenia). Zawijamy w folie i trzymamy ile mamy ochotę- ja trzymam godzinę i myślę że warto się tyle pomęczyć. Oczywiście nie zapominamy o ręczniku:)



Następnie najtrudniejsze- zmycie mieszanki z głowy:) Ja wybieram najprostszy w skladzie szampon i myję włosy 2 razy- czasem zdarzało mi się myc włosy tylko raz.

Teraz coś dla dziewczyn którym niestraszny fakt że przez jakiś czas ich włosy bedą zapachem przypominać 'chuch' dworcowego pijaka:>
Płukanka z piwa- pięknie nabłyszcza włosy! Jeśli nie stosuje maseczki bo akurat nie mam czasu, tzrymam na włosach piwo przez 10 minut po czym spłukuje i ostatni raz polewam piwem rozcieńczonym- na moich włosach zapach szybko ulatuje jednak niektórym może to przeszkadzać. Warto jednak spróbować- błysk jest naprawdę o wiele mocniejszy:)

Żeby było śmieszniej odkryłam że piwo sprawdza się super na moich włosach jako odświeżacz błysku- wieczorem nanoszę trochę piwa dłonią na włosy a rano gładkie miękkie i błyszczące:) Piwo nierozcieńczone potrafi bardzo mocno usztywnić włosy- fajnie nadaje się do układania włosów na np. wałki:)

Można powiedzieć że dużą zaletą piwnej terapii włosów jest to co można wypić jeśli coś zostanie:>








Olejki eteryczne potrafią być bardzo przydatne w pięlęgnacji włosów- warto poczytać który będzie dla nas najlepszy:)


• Geranium - zapobiega przetłuszczaniu się włosów i zwalcza stany zapalne.
• Jałowiec - stosowany w kuracji zapobiegającej wypadaniu włosów,
działa także detoksykująco.
• Jaśmin - działa antydepresyjnie, przeciwbólowo i antystresowo.
• Lawenda - stymuluje krążenie krwi i przyspiesza wzrost włosów.
• Neroli (gorzka pomarańcza) - doskonały środek nawilżający, zmniejsza także napięcie nerwowe.
• Palmarosa - reguluje wydzielanie gruczołów łojowych i doskonale przywraca równowagę zarówno w przypadku zbyt suchych, jak i przetłuszczających się włosów.
• Szałwia - pomocna w walce z łupieżem.
• Ylang ylang - stosowany w wielu schorzeniach skóry i włosów.
• Ogórecznik - zapobiega różnorakim chorobom skóry głowy.
• Drzewo cedrowe - wzmacnia włosy, doskonale przeciwdziała łupieżowi i zapobiega przetłuszczaniu się włosów. Olejek cedrowy używany jest także w stanach spowodowanych stresem, który szkodzi zdrowiu i urodzie.
• Drzewo herbaciane - stymuluje krążenie krwi w skórze głowy. Działa silnie anty-zapalnie, antybakteryjnie, anty-wirusowo i przeciwgrzybicznie.
• Drzewo różane - używane w pielęgnacji oraz oczyszczania włosów i skóry
głowy.
• Drzewo sandałowe - zmniejsza depresję i nerwice. Pomaga przy przesuszonej
skórze.



Wzmacniające włosy
cedrowy, lawendowy, geraniowy, jałowcowy, szałwii muszkatołowej, ylangowy, mięty pieprzowej, z nasion marchwi, palmaroza
stymulujace wzrost włosów
tymiankowy, rozmarynowy, lawendowy, szałwii muszkatołowej, z nasion marchwi
stymulujące krążenie
tymiankowy, rozmarynowy, geraniowy, mięty pieprzowej, lawendowy






 

Co jeśli po farbowaniu zostałyśmy czarne? Czerń tym razem nie jest kolorem o jakim marzyłyśmy? Jest jeden naturalny i delikatny sposób na rozjaśnienie koloru:)

Jeśli chcemy delikatnie rozjaśnić uzyskany po farbowaniu kolor możemy zmieszać szampon w miseczce z soda oczyszczoną i taką mieszkaną umyć włosy- soda otwiera łuski włosa i wymywa nałożony barwnik- działa to tylko na włosy świeżo farbowane. Po takiej kąpieli należy przepłukać włosy wodą z dodatkiem octu.








Miód potrafi rozjaśnić włosy- jeśli będziemy używać go systematycznie po miesiącu na pewno zauważymy różnicę tonalną. Możemy mieszać go z odżywką, sokiem z cytryny, delikatnie rozpuszczać naparem z rumianku- ważne byśmy dodały trochę wody. Mikstura działa tak długo jak długo pozostaje wilgotna więc dobrze założyć czepek:) Pozostawiamy na parę godzin- im dłużej tym lepiej:)

Jak inaczej naturalnie rozjaśnić włosy?

Do odżywki dodajemy olejek cytrynowy (wystarczy parę kropli możemy użyć też olejku grejfrutowego) i wywar z rumianku- wszystko mieszamy i trzymamy na głowie do godziny:)




No i jeszcze ostatnia ciekawostka:

Siemie Lniane na włosy suche i zniszczone.

Pół szkanki siemienia zalewamy litrem ciepłej wody, możemy użyć wody zimnej i podrzać. Nakładamy na umyte już włosy i zostawiamy na 30 minut pod ręcznikiem po czym spłukujemy- lub, jeśli jesteśmy eksperymentatorami, zostawiamy bez spłukiwania:)

Śluz z siemienia doskonale nawilża suche i zniszczone włosy:)
Szczególnie polecam posiadaczkom loczków- zintensyfikowany skręt gwarantowany!! Włosy są grubsze i lekko sztywniejsze- ale to już zależy od proporcji.


Bardzo polecam również spożywanie małej łyżeczki siemienia dziennie (przed lub po posiłku)- świetnie wpływa na skórę i włosy! Siemie oczywiście wcześniej moczymy w szklance:)




No i to już chyba wszytsko czym mogę się z Wami podzielić:) Jeśli macie jakieś sposoby na 'kuchenną' pięlęgnację włosów koniecznie dajcie znać- chętnie wypróbuję każdy nowy sposób:)
Całuski!!

Brunetka


56 komentarzy:

  1. rewelacyjny post ! bardzo mi się przyda ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez jestem włosowym maniakiem i fajnie przeczytać kogoś przepisy na domowe dbanie o włosy :)
    wpis idealny dla mnie :)
    buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. jeej! świetne te receptury:) na pewno warto wypróbowac:) ja mniej więcej od miesiąca nakładam maskę z żółtek, cytryny i oliwy z oliwek i efekty są niesamowite!kupowane specyfiki poszły w odstawkę. jedyny problem to jajeczny zapach, który utrzymuje sie na mioch włosach przez cały nastepny dzien:P, więc może olejki eteryczne pomogą:)woop woop:D

    OdpowiedzUsuń
  4. moge powiedziec ze probowalam chyba tego wszytskiego :D bo byly czasy kiedy uzywalam tylko i wylacznie kuchennych sposobow na wsyztsko:D:D

    Ja mam umiarkowanie krecone wlosy, baaardzo gęste i grube i niestety bardzo suche:( Probowalam-jajkowo-miodowo-piwno-olejowego sposobu ale piwo bardzoo zle dziala na moje wlosy, a jajka z miodem generalnie nic nie dawały...
    Kiedyś robilam sobie takie płukanki z olejków wlasnie, wody i syropu klonowego (mialam go taniej niz miod) i wlosy byly bardziej miekkie ale nie jakos oszalamiająco:)
    Teraz poszukuje jakiejs metody ze poleprzyc przyrost wlosow bo mam wrazenie ze przestały roznac:( a zawsze rosly jak szalone.

    Naprawde świetna notka :))
    Buziaki!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brunetko, kiedy dodasz nowy filmik?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kornelo ciesze się że się przydałam:)

    WomanLand super, bardzo się cieszę:>>

    Majaxification dokładnie zapach jajka zostaje na dzień również u mnie:D ale jeśli dodam amli to przebija się głównie jej zapach- olejek eteryczny na pewno pomoże! Ja narzie też tylko domowymi sposobami włosy pielęgnuje- zawsze to też jakaś oszczędność hihi:>


    Alu wcześniej napisałam że może warto spróbować ruszyć je od środka? Ja kupiłam ponad miesiąc temu inneov na celulit- byłam bardzo sceptyczna ale działa cudownie! Drogi niestety jak fix- ale może inneov na włosy jest równie skuteczny...? Szczerze mówiąc bardzo mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Atrevete kiedy tylko dostanę nowy sprzęt- czekam na aparat (tak tak!! hura!) i mam nadzieję że na dniach sie coś wyjaśni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja chyba poszukam czegoś za oceanem (tam takie suplementy są tanie, a to jest to samo co tutaj tylko pod inna nazwą), mam tam mamę wiec moze coś zadzialam :) Dzieki :) nie pomyslalam zeby tak do tego podejść.

    Teraz tez musze sie zabrac za cellulit, przez przeprowadzki i remonty strasznie sie zaniedbalam, ale mogę Ci poradzić mój sposób :) Działa baaaardzo szkutecznie :) mam balsam Soraya antylellulitowy ten z tej serii SPA, i smaruje sie nim jak nie zapomne :D aleeeee jeszcze lepsza metoda :) Kupuję kawę fusiastą najtansza jaka jest :) biore jej tak ze 3-4 złyżki, wlewam tam olejek Ziaja (ten olejek antycell) i robie taki peeling :) efekty juz po 1 uzyciu przysiegam Ci :) a skóra robi sie taka mieciuchna :) kiedys dawalam tam jeszcze sól morską ale strasznie mi draznila skóre:) Naprawdw warto sprobowac:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Alu hihi ja nawet kąpałam się w kawie:) extra sposób- robiłam to pasjami, peelingi też i wszystko było super- ale teraz już sie rozleniwiłam i ani masować mi sie nie chce ani miziać kawą:) a kiedyś w 3 miesiące zniszczyłam cellulit do zera codziennymi masażami:) no ale coś sie ze mnie zrobił leń- tabletki na szczęście pomogły więc mogę lenić sie dalej:) No i uśmiałam sie że mamy ten sam ulubiony sposób:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Brunetko!

    Wypróbowałam większość z tych sposobów, niektóre jeszcze kilka lat temu (bezcenne rady mojej babci :)) i działają! :) żółtka i oliwę z oliwek (na ciepło, albo na noc- wmasowana w skore głowy diabelnie przyśpiesza wzrost) stosuje od 3 lat, a efekty nadal mnie zadowalają. Fajna jest również oliwa z pestek winogron. Uważaj na cytrynę, przy częstym stosowaniu może przesuszyć, szczególnie końcówki. Olej rycynowy bardzo ciężko się u mnie zmywa i obciąża włosy, ale stosuje go minimalnie, raz na jakiś czas. Również jestem włosową maniaczką. Włosy mam bardzo podobne do Twoich, może trochę dłuższe, ale również ciemne i podatne na skręt. Równie świetnie reagują na sól morską z lawendą i cała serię z JMO. Za polecenie serdecznie dziękuję:* Moje włosy rosną bardzo szybko, pół roku temu postanowiłam zrobić sobie przerwę w farbowaniu i pojawił się problem... Niby kolor się stopniowo wypłukuje, ale pozostała ciemniejsza "aureolka" (zafundowana przez fryzjera ;/) od 3 tony ciemniejszych odrostów.... niczym nie mogę tego chociażby troszkę "zgasić". Masz może jeszcze jakieś sposoby na pozbycie się dawnego koloru? Na dekoloryzację się nie zdecyduję, tym bardziej, że niebawem czeka mnie chemioterapia (łagodna) i nie chcę aby wypadały jeszcze bardziej... Przestrzegam wszystkie dziewczyny, przed intensywnymi płukankami z rumianku- włosy nabierają intensywnie rudego połysku, oraz przed pokrzywą, aby nie było Wam dane usłyszeć: "Moniu, Ty masz zielone włosy!!!". Za to rumianek polecam do przemywania twarzy. Delikatnie matuje, zwęża pory i pomaga przy niedoskonałościach, ale uwaga! może uczulać!

    ps. Równa z Ciebie babka ;-) Nie jesteś przypadkiem z Krakowskiej ASP? ;>

    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    Monika

    OdpowiedzUsuń
  11. teraz nie mam mozliwosci bawienia sie z kawa niestety, chyba tez zainwestuje w tabletki :D ale wynajde cos tanszego :D:D

    i koniecznie cos na te wlosy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. odnośnie piwa, zastanawiałam się nad ekologicznymi piankami i lakierami do włosów właśnie na bazie piwa. Drogeryjne lakiery strasznie wysuszają mi włosy, a bez lakieru po godzinie wyglądam jak nieuczesana :D.
    Stosowałaś już tego typu produkty?

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj niee...jajka to nie dla mnie;) nie zniosłabym ich zapachu na głowie;)Za to, z tym piwem brzmi ciekawie- pewnie to sprawka drożdży (?), więc tak sobie myślę, że można by wykombinować jakąś maseczkę drożdżową:D

    A, Brunetko, może znasz jakieś domowe sposoby na przyciemnienie włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Włosy pachnące jabłkowym Redsem nie byłyby takie złe :D Tak się składa, że mam całą skrzynkę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam w planach zrobić notke z kuchennymi kuracjami wiec zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. domowe sposoby są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze, a jednak te domowe sposoby są najlepsze. Podobał mi się sposób na rozjaśnianie, kiedy z brązu wyszła czerń przy farbowaniu! Podobnie nigdy nie próbowałam rozjaśniać delikatnie włosów miodem! Juz sie nie mogę doczekać eksperymentowania! Dzięki za podsuniecie pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  18. super sposoby :)


    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się trochę boję tych domowych sposobów, i mam wrażenie, że nie działają na moich włosach. Próbowałam kilka razy..

    PS. Otagowałam Cię, więc zapraszam: http://enjoymakeup.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  20. ooo kochana! mysle, ze wyczerpalas temat ;)
    ja wlasnie jestem na etapie experymentow z wlosami... z brunetki przechodze na blondynke (chociaz wcale nie chcialam :() i przyda mi sie pare wzmacniajacych maseczek... tak wiec dzieki :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię twój blog, więc zostałaś przeze mnie otagowana :)Pozdrawiam!

    http://el-burda.blogspot.com/2011/07/tag-one-lovely-blog-aword.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Zostałaś otagowana http://farizah-lubin.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam miód! Włosy są po nim naprawdę piękne :) Ja mieszam go z maską Gloria :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja używałam żółtka z olejkiem rycynowym, ale po długim czasie zapach zaczął mi zbyt przeszkadzać, a w połączeniu z piwem to już w ogóle musi być czadowy zapach ;p o olejkach eterycznych do włosów nigdy nie myślałam, nie wiedziałam też że miód rozjaśnia włosy, zawsze jesli już dodawałam cytrynę do maseczki :)

    April - co do przyciemnienia na pewno pomoże olejek rycynowy, nie da efektu od razu, ale po jakimś czasie różnica jest zauważalna, nawet mój Dziadek, który jest anty do farbowania włosów zaczął mi "cisnąć", że i ja się za tę "głupotę" wzięłam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Moniko dziękuję za miłe słowa- właśnie w maju skończyłam krakowskie asp- zrobiłam dyplom w pracowni drzeworytu:) więc wszystko już za mną ale mam jeszcze przyjaciół rzeźbiarzy na asp i myślę że będę ich odwiedzać- ponoć z uczelnią ciężko się pożegnać:)
    Myślałam nad sposobem na rozjaśnienie Twoich włosów i chyba faktycznie wypróbowałaś wszystkie znane mi przepisy- myślę że najlepszy będzie rozrzedzony miód, wiem że niektóre dziewczyny dodają do niego wody utlenionej ale to już zawsze mocniejsza ingerencja:/
    Też bardzo lubię stosować rumianek na buzię- a co do wpływu na włosy powiem że mnie ta ruda poświata całkiem pociąga- o ile nie jest bardziej żółta niż rdzawa... jaki kolor wyszedł na Twoich włosach?
    Całuski!!

    Alu to jak wynajdziesz coś fajnego daj znać- ja nawet nie miałam czasu pomyśleć o alternatywach bo kupowałam wszystko przed wyjazdem na szybkości:) całuski!!!

    Kamilo ekologicznych pianek nie stosowałam- ale wczoraj płukałam włosy samym piwem (nierozcieńczonym) i dziś mam bardzo sztywne włosy- możesz więc spróbować najpierw samego piwa- zobaczysz czy zapach ci nie przeszkadza itp- jeśli układasz włosy na szczotce powinny się trzymać super- ja aż nabrałam ochoty na takie układanie z użyciem piwa. Mam jednak wrażenie że piwo nierozcieńczone jest zbyt mocne dla mich włosów:) Jeśli kupisz jakiś fajny ekologiczny produkt po stylizacji koniecznie daj znać:)

    April z piwem to kwestia chmielu- ale maseczka drożdżowa jest podobno super! Ja jeszcze nie próbowałam:) No i obecnie mam fizia na punkcie delikatnego rozjaśnienia- ale kiedyś robiłam sobie płukankę z kory dębowej- możesz dodać tam też szałwię, pokrzywę lub skrzyp- wywar z orzecha włoskiego również ma takie właściwości. Szkoda tylko że efekt jest delikatny i nie da się uzyskać pięknej czerni za pomocą ziołowej płukanki:(

    OdpowiedzUsuń
  26. Seraphase haha nie pomyślałam o tym!!! Napisz jak się sprawdza, też muszę to przetestować uwielbiam tego reds'a:>>

    Crazy natalka na pewno wpadnę!

    Grzee ja uwielbiam taką pielęgnację;)

    Nestii cieszę się- ja jestem właśnie w trakcie eksperymentów więc pewnie za jakiś czas sam znać czym się one zakończyły:)

    E. dziękuję:)

    enjoymakeup dziękuję Kochana:) Rozumiem cię bo akurat czasem tak bywa że lubimy efekt sklepowych masek- ja też często zaglądam do sklepów z artykułami fryzjerskimi i zawsze coś tam mnie skusi:)

    evaness ojej chciałabym zobaczyć Twoje zdjęcie przed i po:) uwielbiam takie metamorfozy sama mam okropną ochotę ale niestety brakuje mi odwagi i coś czuję że nowe jasne włosy szybko by mi się znudziły:( ale może kiedyś- powiedz mi kochana jak z Twoimi włosami po takim rozjaśnianiu?

    Elżbieto dziękuję Kochana:>>

    Farizah dziękuję bardzo się cieszę:** całuski!!

    Irja mieszanie z maską to super patent! Też go uwielbiam ale akurat brak mi chwilowo maski:D

    edtt haha no zapach jest po dodaniu piwa taki cierpki:D ale olejek eteryczny bardzo go przebija choć faktycznie jajko jest bardzo mocno zapachogenne:D

    OdpowiedzUsuń
  27. co do rozjaśniania miodem. Dotyczy to tylko farbowanych czy też naturalnych włosów?

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziewczyno w spódnicy miód rozjaśni wszystko- również włosy farbowane trzeba tylko dać mu trochę czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Brunetko :)

    Dziękuję za odpowiedź.
    Co do włosów, zabieram się za miód :) Jestem klasyczną szatynką o bardzo jasnej cerze. Po płukankach z rumianku, miałam porządany przez Ciebie bardziej żółty odcień, który gryzł się z moim zimnym typem urody.


    ha! wiedziałam, że widziałam Cię na humberta! Przyznaję- bardzo ciężko opuścić akademię... :( ja po dwóch latach nieobecności tęsknię niemiłosiernie :( na 3 roku wnętrz pojechałam na wymianę do Francji, na Penninghen. Tam poznałam księcia, dostałam niezłą pracę i zostałam na ESAG'u. Jest fajnie, ale to nie ci sami ludzie, nie ta atmosfera... doskonale wiesz o czym mówię :)

    ps. heh, żeby było zabawniej, również jestem wielką fanką Bobbi Brown i Nuxa! Żałuję, że nie miałyśmy okazji się poznać, pewnie miałybyśmy o czym plotkować :) Ach, te artystki z Krakowa ;-)

    Ściskam Cię bardzo, bardzo mocno i życzę samych sukcesów!

    Monika

    OdpowiedzUsuń
  30. witam Brunetko:) świetny post:)ja zakupilam olej amla i vatika olej kokosowy:) z oleju vatika jestem baqrdzo zadowolona, przyjemnie pachnie, wlosy pieknie sie po nim swieca, super. Co do oleju amli, jakos nie widze efektow... poza tym, ze nie moze zniezc jego zapachu:) i tak sobie pomyslalam czy do niego moglabym dodac oleju eterycznego? moze troszke udaloby mi sie zapobiec unoszacemu sie zapachowi, bo jak narazie po kazdym uzyciu amli piore recznik, ktorym owinelam glowe i poduszki bo zapach jest tak intensywny. Po Twoich filmikach i postach o pielegnacji wlosow, nakupilam odzywek i teraz nie wiem kiedy to zuzyje:) Pozdrawiam i czekam na odp:) całuski!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. jezeli moge ci polecic droga brunetko to cebula bardzo dobrze wpływa na włosy.
    wcieranie soku z cebuli wzmocni je i nabłysczy (godzine przed myciem)
    płukanie w odwarze w suchych łupin spowoduje iz
    włosy nabiora pieknego rudawego połysku

    OdpowiedzUsuń
  32. No ja własnie nalozylam maseczke na włosy i mam zamiar pozostawić ja na godzinke:). Tylko nie wiem czy nie dałam za dużo piwka bo trochę zlatuje i musiałam zrobić kolnierz z drugiego recznika:d. Piwa doszłam jakieś 150-180ml a resztę własnie spijam:)).

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo zaciekawiła mnie maska na włosy z siemienia lnianego. Mam włosy lekko kręcone, a teraz tak naprawdę falowane - ostatnio strasznie mi się przesuszyły i nie chcą się kręcić tak ładnie jak kiedyś. Z chęcią spróbuję nawilżyć je tym sposobem, który podałaś, tylko zastanawiam się czy używasz siemię lniane mielone? Jeżeli nie mielone to czy przed nałożeniem na włosy odcedzasz je jakoś?

    OdpowiedzUsuń
  34. jakiemi tabletkami zlikwidowalas cellulit? jaka jest ich cena?

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimku siemie ma byc całe- z mielonym to chyba za dużo zabawy- trudniej odcedzić:)

    Anonimku to były inneov cellulite- niestety przestajemy brać to trochę wszystko wraca:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny post, tylko słyszałam, że piwo wzmaga łupież, więc ja używać nie mogę i dodatkowo właśnie rozjaśnia... A ja potrzebuję przyciemnienia;D
    Jest jakieś zioło;D albo znasz może jakiś inny sposób na naturalne przyciemnienie? Słyszałam coś kiedyś, ale nie jestem pewna, że szałwia przyciemnia?;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajny post, też jestem maniaczką naturalnej pielęgnacji włosów i nie tylko:)Raz w tygodniu stosuję kompres z 2 żółtek, oleju rycynowego i nafty - działa świetnie. Na wzmocnienie włosów dobry jest też olejek rozmarynowy.Sama go stosuję i włosy znacznie mniej wypadają.

    OdpowiedzUsuń
  38. ja miałam okropnie zniszczone włosy rozjasniaczem i prostownicą w efekcie były suche i wypadały garsciami- powoli wróciłam do naturalnego koloru- nie susze, nie prostuję poprostu nauczyłam się je ładnie upinać, używam tabletek vitapil sa genialne i codzinnie wcieram olejek rycynowy oraz raz w tygodniu naftę kosmetyczną z oliwką z oliwek virgine- najważniejsza jest systematyczność! włosy zgęstniały pięknie błyszczą i szybko rosną- polecam- uwielbiam naturalne produkty a paradoksem jest to że najdroższe maski i serum nie dały mi takie efektu jak naturalne najtańsze produkty pozdrawiam Magda R

    OdpowiedzUsuń
  39. Madziu dziękuję:) Twój komentarz jest bardzo inspirujący:) Ja teraz dodałam picie soku z natki pietruszki i czekam na baby hair:D

    OdpowiedzUsuń
  40. Cześć, mam naturalne brązowe, miesiąc temu zafarbowałam je na rudo, i dziś chciałam znowu wrócić do brązu. Niestety nie taki kolor wyszedł jak chciałam:/ nie dość że za ciemny, to ma jeszcze taki odcień rudawo-żółty. Wiem że farba po jakimś czasie się wypłakuje, ale czy znasz jakiś sposób na pozbycie się żółtego odcienia z włosów? chciałabym je też rozjaśnić jakoś ale boje się że wyjdą jeszcze bardziej żółte:/ czy masz jakiś pomysł na to?

    OdpowiedzUsuń
  41. Właśnie siedzę z Twoją maseczką na głowie tylko dodałam trochę oleju rycynowego (bo podobno odżywia i działa pozytywnie na włosy, nawet ma przyciemniać włosy po dłuższym stosowaniu, ale sądzę że włosów mi nie przyciemni ze względu że dodałam miód i cytrynę) , mam nadzieję że się dobrze spisze ;)
    Może znasz jakieś sposoby na przyciemnienie włosów naturalnie brązowych, tyle że wypłowiałych od słońca. Próbowałam różnych płukanek ale żadne nie przynosiły oczekiwanego efekty.

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ciekawy post. Maseczke z jajkiem probowałam rok temu, zwłaszcza jak mimwypadały włosy i musze przyznać że pomagało. Teraz niestety znów mi wypadają i dodatkowo strasznie się przetłuszczają. Może masz na to jakieś rady? Piszesz, że myjesz włosy co 4 dni... Jakim cudem utrzymujesz je swierze tak długo?

    OdpowiedzUsuń
  43. Piszesz tu niesamowite rzeczy. Fajnie, że znalazłam tego boga. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Heej, mam pytanie. Bo dopiero od kilku dni olejuje włosy, postanowiłam poprawic ich kondycję. Do szklanki nalewam oliwę z oliwek, olejek rycynowy i naftę kosmetyczną, i dolewam trochę wody, nie wiem czy dobrze robie, mogę tak mieszac te 3 produkty ? Olejuje włosy co 2 dni, na noc zostawiam i rano myje.

    OdpowiedzUsuń
  45. Uwielbiam oglądać twoje filmiki na yt i czytać twój blog.Sama więc zaczęłam blogować super by było jakbyś zajrzała a to link www.mypassionhair.blogspot.com
    oczywiście obserwuję twojego bloga :DD

    OdpowiedzUsuń
  46. Witam,robię już drugie podejście do tej maseczki. W pierwszym nie miałam piwa więc dodałam mleka :)W w drugim zapomniałam cytryny :)z piwem strasznie wodniste wiec plecam na suche włosy . Ja dodaje oliwy z oliwek i olejku rycynowego.Ogólnie jestem na etapie zapuszczania włosów i doprowadzenia ich do ładu po różnych zabawach z farbowaniem:D
    Zapach mikstury bezcenny :P
    Mam teraz dużo wolnego czasu więc stosuje możliwe naturalne sposoby na twarz,włosy i ciało :)
    Lubie oglądać twoje filmiki i czytać bloga :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. nic nie piszesz na temat gotowania siemia, a przecież chodzi o to żeby ten żel który się wygotuje nakładać. Czy czegoś nie zrozumiałam z tego przepisu?:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Po moich długich poszukiwaniach i długiej kuracji przeciw wypadaniu włosów - znalazłam super specyfik na przepiękny połysk włosów i ich wzmocnienie - to korzeń mydlnicy - torebeczka kosztuje ok. 4 zł. Dwie łyżki stołowe korzenia zalewamy dwiema szklankami wody i lekko gotujemy przez 10 minut. Powstały napar należy przecedzić i poczekać aż ostygnie. Uzupełniamy wyparowaną część naparu przegotowaną wodą i płuczemy włosy. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  49. Czy miód "sztuczny" jest w stanie rozjaśnić włosy?

    OdpowiedzUsuń
  50. Cześć mam pytanie, czy można wlać olejek rycynowy do pojemnika z pompką i wlać do tego zimnej wody? Proszę o szybką odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  51. więcej info o tym http://modafon.pl/598-maska-na-wlosy-z-jajka.html

    OdpowiedzUsuń
  52. Wszystko fajnie, tylo samo piwo polecam osobom, które majaprzetłuszczajace się włosy.
    Ja mam problem z tłustymi przy skórze i suchymi na końcach. Po piwie wyglądały, jakby miały się posypać jak chrust. Co do olejków, to takie, jak do kąpieli olejki, czy to jakieś inne są?

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej Dziewczyny!! A mozecie mi polecic dobry miod do mycia twarzy? Z gory dziekuje.-Ewelina

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.