poniedziałek, 22 października 2012

Zapuszczanie włosów, przyśpieszenie wzrostu, ulubione sposoby i produkty.





Dziś obiecany post o zapuszczaniu włosów i o tym jak możemy przyśpieszyć cały proces. Wiem że wiele z Was jest obecnie na etapie zapuszczania, mi również zależy na tym aby włosy rosły troszkę szybciej...

Pamiętacie może swoje włosy z dzieciństwa? Moje były grubsze, bardziej błyszczące, generalnie wyglądały milion razy lepiej choć znajdowały się daleko poza kręgiem moich zainteresowań:) Jakiś czas temu postanowiłam wrócić do włosów z dzieciństwa, czyli nieruszonych farbowaniem, prostowaniem itp... Czekam więc na mój odrastający kolor i co jakiś czas przycinam pozostałe włosy które wiele przeszły:)


Temat zapuszczania i przyśpieszenia wzrostu interesował mnie już od jakiegoś czasu więc mogę się z Wam podzielić moimi sposobami jakie stosuję lub stosowałam. Jeśli Wy macie jakiś patent na szybszy wzrost piszcie koniecznie!



Zacznę od Seboradinu, który zmotywował mnie do eksperymentów z sokiem z czarnej rzepy. Moje podejścia do Seboradinów zawsze kończyły się bardzo szybko ze względu na zapach którego nie mogłam znieść. Wiem że Seboradin Niger pomógł wielu dziewczynom i potrafi troszkę wpłynąć na tempo wzrostu, więc warto spróbować jeśli zapach Wam nie przeszkadza. Ja nie dałam rady.

Spróbowałam za to bardziej naturalnej alternatywy, która strasznie przypadała mi do gustu i jest to sok z czarnej rzepy. Zaczynam od niego bo jest to moja ulubiona metoda wzmacniania cebulek i przyśpieszania wzrostu.
Jak wykonać taki sok? Jedna średniej wielości rzepa starczy na dwie wcierki. Mój sok przygotowuję w sokowirówce ale możecie również zmiksować lub zetrzeć rzepę, połączyć z odrobiną wody i przecedzić sok. Sokowirówka oczywiście jest najwygodniejsza.




 



Sok stosujemy jako wcierkę i wcieramy w skórę głowy np. dwa razy w tygodniu. Ja stosuję ją co drugi dzień, czasem robię przerwę, nie jestem super regularna ale i tak widzę ogromną poprawę.
Rzepę możemy zostawić na noc, zmyć po godzinie lub całkiem ją zostawić.
Zapach nie jest tak intensywny jak w przypadku np. soku z cebuli ale jest lekko wyczuwalny. Dla mnie to i tak milion razy lepsze niż Seboradin.

Po nałożeniu sok piecze ale to normalna reakcja, dowód że działa i rzepa była ok:)



 






Sok z cebuli stosowany tak samo również dawał świetne rezultaty ale zrezygnowałam z niego bo zapach powracał kiedy tylko skóra głowy troszkę się spociła lub kiedy padał deszcz. Może warto połączyć oba soki, poeksperymentować, dodać olejku rozmarynowego:) Cebula świetnie wpływa na cebulki naszych włosów, jednak generalnie jej zapach nie należy do moich ulubionych.









Teraz czas na coś do picia. Sok z natki pietruszki i jabłka to moje największe odkrycie i zdecydowanie ma najlepszy wpływ na moje włosy, powoduje wysyp babi hair i przyśpiesza wzrost.
Więcej o soku już pisałam TUTAJ , ja wkładam na zmianę do sokowirówki kawałki jabłka i natkę pietruszki. Dwa lub jedno duże jabłko w zupełności wystarczają. U mnie pietruszka pobiła picie drożdży, które również polecam. Obecnie piję również sok z pokrzywy o którym więcej pisałam TUTAJ.



  
  




Masaż głowy to równie ważny element o którym często zapominamy. To właśnie on potrafi pobudzić ukrwienie skóry głowy i wpłynąć na tempo wzrostu włosów. Najlepiej wykonywać go codziennie, nie pocierając lecz przyciskając opuszki do skóry głowy i wprowadzając mięśnie rąk w drgania. W ten sposób uciskamy i masujemy miejsce przy miejscu. Sama masuję skórę głowy przed spaniem i myślę że bez masażu przy zapuszczaniu ani rusz!



Olejek rozmarynowy to kolejny sprzymierzeniec w walce o szybszy przyrost. Możemy dodawać go do robionych wcierek, maseczek czy innych kosmetyków które nakładamy na skórę głowy.


Innym produktem który pomógł mi kiedy zapuszczałam włosy 2 lata temu była kuracja z ampułkami Radical. Polecam i myślę że jeszcze kiedyś do niej wrócę, jeśli również jej używałyście dajcie znać!



Odpowiednia suplementacja również potrafi pomóc. U mnie najfajniejsze efekty dawał Gelacet i stary Merz Specjal. Również Klorane Qiunoral świetnie się sprawdził więc mogę je polecić choć wiadomo że na każdego działa troszkę coś innego.



Obecnie wspomagam się również Calcium Pantothenicum z którego jestem bardzo zadowolona. Preparat zawiera pantotenian wapnia czyli witaminę B5, sprzyja regeneracji skóry, przyśpiesza wzrost włosów i paznokci. Tabletki kosztują naprawdę niewiele, ale jak w przypadku innych suplementów trzeba poczekać na rezultaty.










Jeśli chodzi o klasyczne wcierki do włosów to najbardziej pomógł mi Capitavit, woda brzozowa oraz Jantar. Tutaj niestety nie ma reguły i o ich skuteczności w danych przypadku trzeba dowiedzieć się metodą prób i błędów.
Do wcierek które wykonujemy w domu warto dodawać kwas hialuronowy bo on również jest w stanie troszkę 'popędzić' nasze włosy:)


Warto również zaopatrzyć się w biostyminę w ampułkach i wcierać ją we włosy. Ten sposób poleciła mi znajoma i sama mam zamiar go wypróbować- jeśli macie własne doświadczenia z biostyminą piszcie!




Korzystając z okazji i spotkania z dermatologiem, Małgorzatą Maj, postanowiłam zapytać o sposoby na szybszy wzrost włosów. Pani Małgorzata poleciła mi mezoterapię skóry głowy oraz bardzo ciekawy zabieg, Regeneris wykorzystujący niezwykłą regenerującą siłę komórek macierzystych. Poleciła również produkty zawierające minoksydyl, które najlepiej stosować po konsultacji z lekarzem aby przypadkiem sobie nie zaszkodzić:)







Jestem bardzo ciekawa czy Wy też zapuszczacie włosy, czy same macie jakieś sposoby na to aby przyśpieszyć cały proces... Będzie super jeśli podzielicie się nimi ze mną i innymi dziewczynami bo możliwości jest tak dużo że trudno napisać o wszytskim:)


Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny liczące przybywające centymetry pod koniec miesiąca! 


Buziaki!!

Alina




254 komentarze:

  1. Ja zapuszczam ale jestem cierpliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem strasznie niecierpliwa:D

      Usuń
    2. ja równiez zapuszczam włosy ale robię to naturalnymi sposobami ...jestem blondynką i nigdy nie farbowałam jeszcze włosów...ale przejdźmy do rzeczy...zgadzam się z tym co mówiła powyżej Pani Alina o masażu skóry głowy , sama często go wykonuję ... Osobiście polecam szampony i odżywki JOANNA ... A i jeszcze rumianek ... zapażamy go sobie jak herbatę i po dokładnym umyciu włosów naszym szamponem , spłukujemy sobie rumiankiem ... do tego jem jakieś tabletki na skóre , włosy i paznokcie ... mi osobiście pomaga ... :)

      Usuń
  2. Ja jestem w trakcie zapuszczania, idzie mi coraz lepiej, jest już przyrost ok. 3 cm na miesiąc :D Jeszcze trochę i wrócę do długości sprzed cięcia, ale na tym się nie zatrzymuję. Wcieram sobie w skalp Sesę i wodę brzozową, ale najwięcej dały mi stare, sprawdzone drożdże :D Jednak kompletnie mnie już odrzuca na ich zapach, mam zamiar spróbować łykać je w tabletkach razem ze skrzypem i pokrzywą, zobaczymy, czy będą równie skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to super wynik!! Ja też piłam i troszkę mi się sprzykrzyło ale pewnie do nich wrócę... kurcze daj znać jak tam te tabletki bo też chyba bym wolała drożdże w takiej formie:))

      Usuń
    2. a jak pic te drozdze? podajcie przepis :p

      Usuń
    3. Bierzesz np 1/4 kostki drożdży (niektóre dziewczyny czasem biorą nawet 1/2 czy 1/3)i zalewasz wrzącą wodą lub bardzo gorącym mlekiem i mieszasz :) Możesz dodać sobie troche miodu czy kakao żeby smak był bardziej znośny :)

      Usuń
    4. ile razy w tygodniu piję się taką miksturę:)?

      Usuń
    5. Najlepiej codziennie! :)

      Usuń
    6. Uwaga! jak posłodzimy drożdże, to może i polepszy smak, ale utracimy cenny selen. I pamiętajcie, nie jedzcie drożdży "surowych", bo można nabawić się przykrych dolegliwości. Ja piłam z mlekiem, bo lepszy miały smak, ale niestety mleko, choć je kocham, nie służy mi na brzuszek ;)

      Usuń
  3. Czekałam na ten wpis! U mnie podziałało calcium i sok z pietruszki. Zapachu Seboradinu też nie mogłam znieść więc oddałam go wręce brata...który bardzo go sobie chwali ;) Jeśli chodzi o sok z czarnej rzepy, myślę, że trzeba na niego bardzo uważać. Mnie bardzo uczulił. Całą głowę miałam w czerwonych plackach. Warto najpierw sprawdzić na małej powierzchni czy nie jest zbyt drażniący. Pozdrawiam !! Kocham Twojego bloga ponad wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana masz rację, nigdy nie wiadomo co może podrażnić, zawsze trzeba sprawdzać:)Wow, jestem zaskoczona że brat przejął seboradin, choć faktycznie myślę że na facecie ten zapach mógł by mi się podobać, chyba bardziej im pasuje:D

      Usuń
  4. co to za boska szminka na pierwszym zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ce, to był jakiś mix czerwieni z korektorem z kryolanu, zupełny eksperyment:D

      Usuń
    2. O wiele ładniej Ci w takich kolorach na ustach niż w nude. Zresztą tak naprawdę niewiele dziewczyn wygląda w nich dobrze

      Usuń
  5. Ja jestem podczas kuracji drożdżowej. Coś strasznego, ale włosy rooosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzymam kciuki aby Ci nie zbrzydło, Ty wiesz że ja kocham Twoje włosy:D

      Usuń
  6. ja masuję skorę głowy, używam wcierek i jem produkty wysoko białkowe. to dziala <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa i suplementacja cp. od wrzesnia ;)

      Usuń
    2. aaa no i zapomniałam o waxie xD on też działa bardzo dobrze!

      Usuń
    3. Ja też jem dużo białka ale akurat na mięśnie:D

      Usuń
  7. U mnie biotyna dziala cuda - wlosy (i paznokcie) rosna szybko i sa mocne, polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, u mnie też, właśnie Gelacet oparty głównie na biotynie świetnie sie sprawdził:)

      Usuń
    2. vitapil też zawiera biotynę jest nie drogi i u mnie sprawdził się na przyspieszenie porostu włosów

      Usuń
  8. Ha! Własnie miałam robić sok z czarnej rzepy, ale jakoś się bałam. Z nieba mi spadł Twój post! :-)))

    ^Tylko komentarz nieco wyżej sprawił, że jednak najpierw zrobię próbę alergiczną. Zwłaszcza, że jutro testuję nową hennę... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una koniecznie zrób:) Ale nie martw sie, jeśli będzie ok używaj śmiało bo rzepa daje kopa włosom:)
      trzymam kciuki za hennę, jaki robisz kolor?:)

      Usuń
  9. Mnie obecnie najbardziej zależy na zahamowaniu wypadania, więc regularnie piję pokrzywę i wcieram Jantara. Na efekty muszę chyba jeszcze poczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leany teraz wszytskim wypadają włosy- taka pora, mi też lecą, będę trzymać kciuki za Twoje:)

      Usuń
    2. Mi wypadają w ogromnych ilościach przez cały rok. Na dodatek jak tylko zetnę końcówki, to odrastają do tej długości, jaka była przed ścięciem i dalej ani drgną, tak się kruszą, że od roku nie chcą urosnąć za tą granicę :(

      Usuń
    3. Miałam dokładnie tak samo - ścięłam włosy, to urosły od poprzedniej długości i tak w kółko. Ni jak nie chciały rosnąć :( trwało to u mnie przez jakieś 3 lata i dopiero teraz znowu ruszyły z kopyta, kiedy zaczęłam wcierać w głowę Amlę i Vatikę :))

      Usuń
  10. Przepis z rzepy bardzo trafny. Ja mam bardzo długie, grube, blond włosy, i całe moje szczęście nie muszę z nimi zbyt wiele robić. Rosną zdrowo co mnie bardzo cieszy. Ale niestety wszystko może się zmienić, wtedy na pewno skorzystam z przepisów:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapuszczam, zapuszczam.

    Z suplementów polecam dodatkowo biotynę.

    Z rzeczy do wcierania najbardziej pomogły mi capitavit i khadi.

    A teraz testuje saponics.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to widzę że nie tylko u mnie Capitavit pomógł:)

      Usuń
    2. Jestem w trakcie 2 kuracji preparatem saponics. Szału nie robi, lubie jego zapach. W ogóle odkąd pamiętam produkty z Farmony nie sprzyjały moim włosom,matują i plączą włosy. Szampony z keratyna pomogły, nie wypadają mi włosy przy myciu-jak kiedyś było to nagminne. Rosną ładnie, bo ich nie wysuszam. Są nawilżóne i nie łamią się, ale wypadają:( Kiedyś po suplementach po pół roku widać ewidentnie było poprawę, teraz już i to nie działa!

      Usuń
  12. a słynna kuracja drożdżami? Nie wiem czy działa, ale jestem w trakcie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zapuszczam od dwóch lat. Dwa lata temu w wakacje ścięłam włosy za ucho i od tamtej pory już mi sporo urosły, bo mam do połowy przedramion :) Właściwie tak dużo urosły mi dzięki odstawieniu farb do włosów i dobraniu odpowiednich maseczek/odżywek, które wzmocniły włos, a nie obciążyły go.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zapuszczam i u mnie świetnie sprawdza się Khadi olejek stymulujący wzrost włosów.
    Dwa centymetry w miesiąc przy moich opornych względem wzrostu włosach to genialny wynik :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od ponad roku nie farbuję, odstawiłam prostownicę i generalnie mam podobną "fazę" na włosy jak z dzieciństwa [no może bez tych szatańskich warkoczyków na całej głowie :D].
    Stosuję ostatnio Aloevit bo Jantar jakoś mi nie podpasował do końca;)
    Stosowałam też olejek Khadi na porost włosów - był ok, przyrost był, ale jednak cena też jest dość wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć Alinko:) parę godzin temu zamówiłam rosyjską drożdżową maskę do włosów- podobno działa cuda;) przekonam się na własnych włosach i dam Ci znać jakie są efekty. Od przyśpieszania porostu włosów bardziej podoba mi się to,że podobno daje świetne efekty takie jak nawilżenie, wygładzanie i zmiękczanie a włosy zdają się wyglądać po niej jak po laminowaniu :) Miałaś może okazję ją wypróbować?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zatęskniłam za długimi włosami. Jestem w trakcie ich zapuszczania. Będę korzystać z porad przedstawionych powyżej i podzielę się spostrzeżeniami i uzyskanymi efektami. Pozdrawiam. ~Limonka

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapuszczam włosy od kilku miesięcy, regularnie stosuję jedwab na skórę głowy, pozwala mi dłużej zachować swieży, byszczący wygląd włosów. Masuję głowę palcami przy myciu i szczotką podczas czesania 2 razy dziennie, a do tego każdego ranka piję drożdże (aż dziwne ale smakuje mi to bez dodatków). Ponadto stosuję mgiełki - najpierw keratyna, teraz skrzyp - ale o jabłku i pietruszce nie miałam pojęcia!!! dzięki ogromne za tą bardzo przydatną wskazówkę, na pewno skorzystam!!
    Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dysponujesz kochana bardzo obszerną wiedzą :) Bardzo miło czyta się Twoje rady...Jestem również zdania, że połowa sukcesu to nasze geny niestety. Możemy nacierać głowę żywym złotem i pić hektolitry naturalnych bogactw a i tak efekty mogą okazać się marne. Jednak zawsze warto wspomóc się i od wewnątrz i od zewnątrz bo to nam nie zaszkodzi a może jedynie pomóc :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Alinko, mam pytanie. Czy w soku z jabłka i pietruszki, jabłko można czymś zastąpić? Mam na nie uczulenie...;/

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie swego czasu pomogła pokrzywa ale ostatnio włosy ani drgną :(

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja wlasnie chcialabym zahamowac wzrost wlosow, bo rosną jak szalone i niedlugo będę je mieć do ziemi :P Tylko niesty wypadają i to jest moj problem :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Proszę o radę jak stosować ampułki RADICAL by efekt był najlepszy:) I czy ktoś stosował szampony RADICAL? dziękuję za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam szampon RADICAL z serii czerwonej do włosów słabych i wypadających. Muszę powiedzieć, że bez rewelacji. Słabo się pieni i przez to jest mało wydajny. Skład ma dobry, ale szampon jak szampon, cudów nie zdziałał. Ja do niego już nie wrócę.

      Usuń
    2. ja stosowałam ampułki co drugi dzień (bo niestety musze je myc co drugi dzien) i pomogły włosy stały się odzywione i ruszyły z miejsca, jesli chodzi o szampon mi niestety nie slużył.. moje wlosy były po nim jakby tępe?nieprzyjemne w dotyku i szorstkie, ale każdemu słuzy co innego:]pozdrawiam

      Usuń
    3. Też stosowałam ten szampon z czerwoej wersji , na poczatku sie nie pienił ale włosy były fajne po nim , później spróbowałam umyć 2 razy włosy , najpierw zwykłym szamponem chyba był to szampon z Avonu , a pozniej radicalem i efekt był super , do tego miałam jeszcze wcierke tez z radicala , wlosy byly mile w dotyku i mniej wypadaly , do tego piłam drożdze i skrzyp i pokrzywe. Musze wrócić do tego ;)

      Usuń
  24. Ech ile to cierpliwości do tego potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  25. Hehe, wszyscy wokół zapuszczaja :) ja się nawet zapisałam na akcję "grupowe zapuszczanie" u koleżanek blogerek:D
    U mnie Jantar się sprawdził, choć oczywiście niecierpliwie chciałam efekty JUŻ, TERAZ! A sok z jabłka... mniam...
    A tak z ciekawych rzeczy dotyczących porostu, to nie dbając nic o włosy w wakacje rosły mi jak szalone prawie po 5cm!, po czym reszta roku to zastój choćby nie wiem co tylko 1cm...? Jak nie na tej samej głowie:)
    A Ty i tak masz piękne włochacze:) takie bujne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam:) tak naprawdę tryb wzrostu również jest uzależniony od pory roku i wielu innych czynników:) mi np teraz włosy wypadają na potęgę, jak co roku:D

      Usuń
  26. Zapuszczam i zapuszczam, ale wydaje mi się, że wcale nie rosną.
    Za to ostatnio zauważyłam nowe babyhair. I to mnie cieszy najbardziej, bo zależy mi przede wszystkim na powrocie do dawnej gęstości włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. stosowałam Sebordadin - spray, pomogl mi na wypadanie i rzeczywiscie troche urosly te wlosy
    potem - rzepe z Joanny - ale bez rewelacji
    bardzo zadowolona jestem z Garniera Nutri - tonik do wlosow. przelewam do atomizera i psikam, pelno malych wloskow mi sie pojawilo na glowie
    stosowalam wax, placente, ampułki z vichy bo walczylam tez z wypadaniem
    lykalam skrzyk - ale uczulenia wkoncu od niego dostalam
    robilam tez sok z rzepy - ale dla mnie to okropny zapach. jak uprawialam sporty pod wplywem potu- smierdzialam rzepa...

    teraz stostuje Twoj przepis - ocet jablkowy i olejek rozmarynowy, tez nie znosze tego zapachu i czuje go w saunie np. ale wlosy sa miekkie puszyste wow

    aha jeszcze olejek kokosowy ...

    ogolnie to pelno tych specyfikow... z czarnych wlosow pzeszlam na blond, z blond na rude, z rudych na jasny blond i tak ciagle kombinuje...
    jestem im to winna :))

    bylam ostatnio nabadaniu skory i pani dr powiedziala ze mam "modelowa" glowe, z jednego mieszka wyrasta po 3-5 wlosow. byla w szoku :) a ja siedzialam dumna :)))

    pozdr,

    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karina jeśli z jednego mieszka wyrasta tyle włosów to idealna sytuacja, zazdroszczę:D
      Mam trochę podobną sytuację, ściągałam kiedyś czerń i włosy niestety to odczuły:) Fajnie że podoba Ci sie puszystość po occie i rozmarynie, ja też ją uwielbiam, włosy są tak mięciutkie:)

      buziaki!

      Usuń
  28. Polecam Ci szampon http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19269 nie jest może super naturalny, ale ma największe stężenie rzepy na rynku i wiem, że receptura miała być odkupiona przez markę apteczną, poza tym ładnie czyści włosy i zapobiega wypadaniu gdyż walcząc z tym problemem na niego wpadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana!! Kojarzę go, miałam kupować nawet:D

      Usuń
  29. Oj tak ja jestem wiecznie na etapie zapuszczania włosów :D Mi bardzo dużo pomogło picie siemienia lnianego. Już po miesiącu widziałam efekty! Teraz znów wracam do tej kuracji :) Aktualnie stosuję też wodę pokrzywową jako wcierkę, masuję właśnie głowę codziennie przez 5 min masażerem, łykam od 1 października Calcium Pantothenicum, staram się raz w tygodniu nałożyć na skalp olejek łopianowy z papryką z Green Pharmacy. Poza tym staram się odżywiać jak najzdrowiej i zmobilizować się do większej ilości ćwiczeń :) Mam nadzieję, że wkrótce zobaczę rezultaty, bo w zeszły piątek podciełam 2 cm włosów i czuję sie tak.. łyso :D A sok z pietruszki z chęcią bym piła, ale w mojej sokowirówce nie da się z niej soku wycisnąć :( Chyba będę ją jadła w naturalnej postaci, aczkolwiek nie wiem czy nie wymięknę, bo nie cierpię smaku i zapachu pietruszki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ah i znów zapomniałam 1 zdjęcie to z tytułem postu jest bajeczne! *.* Włosy masz ślicznie ułożone i ten makijaż!

      Usuń
    2. Dzięki Kochana:** Ja też miałam podcinane włosy u Jagi i odczułam że jednak są te dwa centymetry krótsze hehe:)A próbowałaś w sokowirówce mieszać posiekane jabłko z listkami natki?

      Usuń
    3. Niby tylko 2 cm a jaka różnica :D A no nie próbowałam mieszać jej z jabłkiem. Solo próbowałam to sie nie udawało. Jutro spróbuję jeszcze raz :)

      Usuń
    4. Od pół roku borykam się z nadmiernie wypadającymi włosami i jakiś miesiąc temu trafiłam w Rossmanie na kosmetyki Green Pharmacy. Ja myję włosy dwa razy w tygodniu (bo nie potrzebują częściej) i przed umyciem nakładam właśnie olejek łopianowy z papryką na ok.1h a jak sie da to dłużej,a po myciu stosuję balsam łopianowy tej samej firmy na 15 min.Po spłukaniu balsamu spryskuję włoski jeszcze ziołowym eliksirem wzmacniającym i przeciw wypadaniu również firmy Green Pharmacy.Jeśli chodzi o szampon,to zawsze szukam takich,których skład kończy się na Parfum,gdyż podobno wszystko co po tym,to są najbardziej szkodliwe związki.Obecnie stosuję Ultra Doux Siła 5 Roślin wzmacniający.Dodatkowo łykam rutynę Vitalsss plus i dla uspokojenia magnez B6.Jem też bardzo dużo brokułów,jabłek i pomarańczy.Wypadanie włosów póki co ustępuje :) Teraz szukam jeszcze dobrego suplementu na szybki odrost i ponowne zagęszczenie włosków.Ale chciałabym zwrócic Waszą uwagę właśnie na kosmetyki Green Pharmacy,myślę że są godne polecenia a przy tym naprawdę tanie.Co do olejowania włosów,to za radą koleżanki,stosowałam oliwę z oliwek.Mieszkałam wtedy w Grecji i miałam dostęp do naprawdę dobrej oliwy.Kiedy po dwóch latach odwiedziłam swoją fryzjerkę w Polsce,była oszołomiona wyglądem moich dotąd słabych włosów.Tak więc też polecam,zwłaszcza rozjaśnianym blondynkom,bo rewelacyjnie moim zdaniem regeneruje włosy.

      Usuń
  30. Alinko,piękne zdjęcie:) bardzo ciekawy wpis, lubię naturalne metody pielęgnacji, a u Ciebie zawsze można znaleźć wiele wskazówek:) z tym minoksydilem byłabym ostrożna, gdyż jest to bardzo silny lek obniżający ciśnienie krwi, a działanie o którym piszesz jest właściwie działaniem ubocznym, co prawda prowadzone są próby leczenia tym lekiem łysienia łojotokowego, ale warto zanim sięgniemy po niego rozważyć za i przeciw, żeby sobie nie zaszkodzić zwłaszcza mając przeciwwskazania. Moim zdaniem mamy tak wiele możliwości, ze na pewno każdy z nas znajdzie coś odpowiedniego dla siebie, nie sięgając po tak silne środki. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, masz stuprocentową rację, większość preparatów z minoksydilem na szczęście jest na receptę więc bez konsultacji z lekarzem się nie obejdzie:) ale jeśli ktoś ma duży problem może pomóc:) ja zawsze jestem za naturalnymi sposobami, dziękuję bardzo za miłe słowa, buziaki!!!

      Usuń
  31. Uwielbiam włosowe wpisu:) Seboradin niger lotion zniosłam, jeżeli chodzi o zapach, na porost raczej nie podziałał, za to świetnie podziałał na skalp i zmniejszył przetłuszczanie u nasady. Co do zapuszczania piję pokrzywe, łykam kompleks witamin z grupy b, stosuję płukankę pokrzywową, olejuje amlą, robię maseczki z siemienia lnianego. Intensywnie pielęgnuję włosy od sierpnia, nie mierze ile miesięcznie rosną, ale są baby hairs a włosy nigdy nie były takie mieciutkie, sypkie, nawilżone. Ogólnie to nastawiam się teraz na naturalną pielęgnację :):) I czekam aż włosy sięgną biustu czyli za jakieś 15-20 cm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula będe trzymać kciuki aby szybko urosły:)

      Usuń
  32. ja zapuszczam od zawsze ale zupelnie nie mam czasu na dogladanie postepu, wlosy zazwyczaj mam zwiazane i jak raz na jakis czas sie ogarne i pobawie sie nimi to widze jakie sa dlugie.. np w dzien w ktorym je podcinam i mam wtedy rozpuszczone i proste i podziwiam :D

    stosuje tez wode brzozowa dzieki ktorej co jakis czas widze nowa grzywke, to najbardziej u mnie dziala i nie jest tak nieprzyjemne jak rzepa czy inne smierdziuchy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi woda brzozowa również najlepiej pachniała:)

      Usuń
  33. U mnie świetne efekty przynosił seboradin ale podobnie jak Ty nie znoszę jego zapachu. Teraz testuje osławioną Placentę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, daj znać jak sie sprawdzi jestem ciekawa!

      Usuń
  34. ja dodałabym do listy olejek rycynowy, który bardzo wzmacnia włosy i przyśpiesza ich porost. muszę wrócić do picia soku z natki pietruszki. stosowałam go w czerwcu. świetnie smakował i dawał dobre efekty. ja do takiego soku oprócz jabłka dodawałam marchewkę, która dodatkowo poprawiła koloryt mojej cery. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marchewka to świetny pomysł:) I muszę wypróbować produkty z ns o których pisałaś!

      Usuń
  35. polecam Ci KAMINOMOTO to japonska wcierka ,przyspieszajaca porost wlosow

    OdpowiedzUsuń
  36. Zaczynam pić sok z jabłek i pietruszki :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam Twoje włosy , są naprawdę piękne, ale to nic dziwnego skoro wkładasz w nie tyle wysiłku :) żabym ja była taka dokładna:D ale cóż... lenistwo..:)
    Moje włosy rosną bardzo szybko, około 3 cm miesiecznie (widze po odrostach) ale na długość ich nie przybywa bo końcówki są bardzo zniszczone:D
    ale wzrost włosów bardzo "nabrał tempa" kiedy zaczełam dodawać odrobinkę oleju rycynowego do szamponu :) moje koleżanki tez zauwazyly ze włosy im szybciej rosną po takiej mieszance:)

    Bardzo Ciekawa notka :) mam ochotę na wcierkę z rzepy :) chociaz juz wiem ze za ten zapach mój facet mnie wyrzuci na balkon :D:d

    Buziak!! :*

    OdpowiedzUsuń
  38. spadłaś mi z nieba ! ( i to nie pierwszy raz :D )byłam już prawie zdecydowana wydać połowę swoich oszczędności na jakieś ampułki z rzepy na porost włosów, a ja głupiutka nie pomyślałam o jej naturalnym soku... :)) jeszcze raz dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapuszczam, zapuszczam. I w sumie się z tego cieszę. w 2010 ściełam swoje bardzo długie włosy, potem świetnie czułam się w krótkich, a teraz znowu zapuszczam, ale o wiele, wiele, wiele bardziej świadomie. Więc tak się pocieszam, że może póki co nie są długie, ale będą od podstaw rosly o wiele zdrowiej (w miarę możliwości przy rozjasnianiu, rzecz jasna).

    OdpowiedzUsuń
  40. ja nie mogę znieść zapachu Capitavitu:(

    OdpowiedzUsuń
  41. mi nie zalezy na dlugosci wlosow, tylko zeby je zagescic i doprowadzic do ladniejszego wygladu. Nie wiem dlaczego tak jest ale mam bardzo zniszczne wlosy a NIGY nie farbowalam nigdy nie uzywalam prostownicy, 2 razy mialam wlosy prostowane na szczotce. Mimo to okolo polowa moich wlosow t wlosy dysplastyczne, cale powyginane, wygladają jakby miały raka... nie moze chodzic w rozpuszczonych bo cala glowa sie puszy. Dodam ze zawsze (oprocz b wczesnego dziecinstwa) mialam proste wlosy, gladkie. Od jakiegos czasu probuje tych calych wlosomaniczych zabiegow - olejow, masek i jedyne co zauwazylam to zwiekszona miekkosc. tyle. Zalosne. a mimo to nie moge sie pogodzic z takimi wlosami. czsem zastanawiam sie czy nie sciac ich na chlopaka.

    OdpowiedzUsuń
  42. świetny post ;)
    Moim zdaniem masz cudowne włosyy ;) Ja także jestem na etapie zapuszczania,lecz moje włosy bez robienia niczego nie wyglądają najlepiej... więc codziennie tapiruję i spryskuje lakierem ;p Czy to także tak bardzo niszczy?

    U MNIE NA BLOGU ZNAJDZIECIE RÓŻNE SPOSOBY NATURALNEJ PIELĘGNACJI WŁOSÓW ABY BYŁY SILNIEJSZE I NAWILŻONE :)

    Zapraszam Kochane oraz Ciebie Alinko ;*

    OdpowiedzUsuń
  43. Osobiście piłam koktajl z siemienia lnianego i jabłka i co zauważyłam po miesiącu? Bujne, mocne i ciemne włosy na moich nogach! Nigdy w życiu nie miałam takich włosków :P Działa, ale na owłosienie na calutkim ciele ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Polecam picie syropu domowej roboty z cebuli. Zaczyna się zimna jesień więc jak znalazł taki syrop wzmacniający. Cebula ma bardzo dużo siarki która dobrze wpływa m.in na włosy. Piję łyżkę dziennie od tygodnia, jeszcze nie mogę stwierdzić jak działa, ale myślę, że warto. Jak ktoś nie może przełknąć to można dodać do szklanki wody i wypić duszkiem. Mi nie przeszkadza, nawet smakuje, prawie nie czuć cebuli. Polecam ostre rodzaje, takie które powodują morze łez podczas krojenia, to one właśnie mają dużo tego cennego składnika. Trzymam kciuki za Wasze włosy, a Wy trzymajcie za moje, bo lecą mi ostatnio garściami :(

    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja to czekam na cud :D Ale wykorzystam coś z Twoich rad. :))

    OdpowiedzUsuń
  46. też zapuszczam włosie:) dla mnie podstawą jest olej kokosowy ale zaciekawiłaś mnie tą rzepą i sokiem z jabłka i pietruszki:) koniecznie muszę wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  47. Mi włosy same super szybko urosły a nie stosowalam zadnych specyfików. Jednak mysle ze to wszytsko kwestia indywidulana, kazdemu włosy rosna w innym tempie

    OdpowiedzUsuń
  48. pewnie że zapuszczam włoski;)"
    na ślub stosuje suplementy szampony, wcierki olejowanie itd.
    i jakoś widzę efekty;)
    pewnie że jestem niecierpliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja od dłuższego czasu zapuszczam włosy.. Na początku było dosyć nieprzyjemnie, bo nie dość, że włosy wolno rosły to jeszcze źle się układały :/ Zauważyłam, że włosy zaczęły mi szybciej rosnąć, kiedy przerzuciłam się na szampony bez SLS i odżywki naturalne. Czasami robię olejowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem na ciągłym etapie i odczuciu, że włosy wolno rosną a o układaniu nie wspomnę

      Usuń
    2. Koszmar, prawda? :D Miałam jeszcze kilka miesięcy temu mocno pocieniowane włosy i kiedy trochę podrosły to każdego ranka budziłam się z fryzem a'la strach na wróble :D

      Usuń
  50. Seboradin stosowałam ale efektów nie było ;( Stosowałam tez olejek rozmarynowy, wodę brzozowa i CP, ale efektów nie było. Byc może za krotko stosowałam, jestem zbyt niecierpliwa ;P Piłam tez natkę pietruszki według Twojego genialnego przepisu i efekty były choć małe (znów za krotko stosowałam). Spróbuję z pietruszka znowu ale wiosna, tym razem wytrwam 3 miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja zaliczyłam dzis wizyte u fryzjera i mam ochote rzucić się po niej z mostu, nic juz nie ma sensu, jak kompletnie fryzjer nie rozumie co sie do niego mówi, ja:"proszę wycieniowac trochę z wierzchu, nie ruszać długości" to mam teraz takie cieniowanie az po czubek głowy a to co miało robić za długosc to są jakieś strzępy włosów. Matko!!!!! I moje zapuszczanie zaś zaczyna się od punktu wyjscia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jeszcze nigdy nie wyszłam zadowolona od fryzjera. Gdyby jeszcze potrafili jakoś zadbać o włosy to szarpią, ciągnął i komentują. Postanowiłam, że kupie sobie porządne nożyczki do włosów i sama będę podcinać to co rozdwojone i brzydkie. Współczuję!

      Pozdrawiam
      Agnieszka

      Usuń
    2. Wiem co czujesz, ja zostałam ścięta tak samo. Nie mogłam spać całą noc, tak żałowałam! Chodziłam kilka tygodni ciągle w kucyku, bo drażniły mnie te posiepane włosy. Ale zmotywowało mnie to do przeczesania internetu w poszukiwaniu informacji o zapuszczaniu i udało mi się w parę miesięcy odratować straty. Nawet po miesiącu było widać różnicę. Brałam Vitapil, potem drożdże, używałam Seboradin Niger, trochę piłam skrzypokrzywę. Nie załamuj się!

      Pozdrawiam,
      Asia

      Usuń
    3. Przeczytałam ten post i to jak o mnie. Miało być krócej z tyłu przód ne ruszać, a wyszłam w krótkich włosach i czuję sie jak ogryzek :( Włosy muszą zacząć rosnąc szybciej,

      Usuń
  52. nie mogę stosować wcierek z alkoholem ponieważ wysuszają skórę głowy, pisany jest mi jedynie jantar
    na resztę samoróbek brak mi zarówno czasu jak i nerwów
    w kwestii CP odpuściłam, wysyp był tak wielki, że postanowiłam zrezygnować

    OdpowiedzUsuń
  53. Też zapuszczam, choć ostatnio dość sporo obcięłam... Niestety czasem to konieczne.

    OdpowiedzUsuń
  54. A co zrobić gdy ma się problem z tym, że włosy rosną tylko do pewnej długości ? Ja mam nie tyle problem z samym zapuszczaniem włosów co z faktem, że kiedy "dorastają" do linii stanika przestają rosnąć i mam tak już od ładnych kilku lat. W sumie to chyba nigdy nie udało mi się zapuścić dłuższych... może jak byłam bardzo mała... Kiedy idę do fryzjera to zwykle zostają obcięte końcówki na długości +/- 5cm. Odrastanie do pierwotnego poziomu zajmuje im ok. 3 miesięcy i kiedy robię sobie przerwę od fryzjera to za cholerę one nie chcą się ruszyć poza ten poziom. Nie suszę ich suszarką za często, nie stosuje prostownicy ani lokówki, nawet zbyt często ich nie czeszę, kiedy mi przeszkadzają związuje je w warkocz i tyle. Przez ostatnie pół roku prawie cały czas używałam szamponu BiovaxMed do włosów wypadających, dodatkowo wszelakie odżywki, oliwki, maski, etc naturalne i drogeryjne. Nic to nie daje. Efekt jest zawsze ten sam, włosy są miękkie, fajne, na końca zaczynają mi się robić "miotły" po 2 miesiącu. Dermatolog nic mi nie był w stanie poradzić, fryzjer z resztą też nie.
    Masz jakiś magiczny sposób ?
    Przyznam nie stosowałam rzepy (wydaje mi się dość trudno dostępną, przynajmniej ja jej za często nie spotykałam), a Seboradin widziałam, ale kiedy już się zdecydowałam na kupno okazało się że w aptece go nie mają w danej chwili :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy dłuższe o 10 cm przepis : 2 łyżki musztardy w proszku, 2 łyżki gorczycy w proszku, 2 łyżki ciepłej wody, 1 żółtko, 2 łyżeczki oliwy w oliwek, 2 łyżeczki cukru. wymieszać i wmasować w skórę głowy. zostawić na 1 godz i spłukać.
      ja też to zaczynam stosować :) o i maskę nakładaj raz w tygodniu po miesiącu widać efekty :) ! .

      Mary

      Usuń
  55. JA zapuszczam całe wieki ;) ale mam nadzieje że teraz mi się uda. JAk fryzjerka pyta mnie czy podciąć końcówki to ja jej odpowiadam, że ciąć na krótko- wtedy i ona rezygnuje z cięcia ;) podcinam co 2-3miesiące metodą thermo-cut.

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja zapuszczam włosy od jakiegoś czasu, parę dni temu obcięłam 4-5 cm, końce były bardzo zniszczone i nic nie dało się z tym zrobić ;( Zawsze trzeba kierować się zasadą: lepsze zdrowe włosy, niż długie :)
    Teraz używam Jantaru i łykam belisse, od listopada wracam do picia drożdży, u mnie znacznie przyspieszają porost ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Też zapuszczam włosy, ale idzie to jak po grudzie, co zapuszcze to się wykruszy.
    Powodzenia!

    Obserwuję :) cytrynapielegnuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. zawsze wiałam długie włosy które co roku ścinałam do ramion
    kiedyś moje włosy były miękkie ale takie grube ze przypominały gdy wypadły koński gruby włos
    jak wiązałam 2 warkocze były strasznie nie estetycznie grube a jak ścinałam włosy bo straszna ulgę czułam(lekko,lekko mi)
    teraz moje warkocze sa łyse( 1 warkocz z całych nie dorównuje jednemu z 2 kiedyś)
    coraz mnniej włosów mam do ścinania bo wolniej rosną i nie czuje różnicy po ścięciu
    strasznie nad tym ubolewam
    gdyby nie to że mam długie wyglądała bym łyso
    przez to ze sa proste wydaje sie ze jest ich jeszcze mniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorsze ze kiedyś o nie totalnie nie dbałam i łamałam wszystkie reguły typu-suszenie suszarka,rozczesywanie na mokro i agresywnie,zero odżywki itp

      Usuń
  59. Mnie ten Regeneris zaintrygował, bo jeszcze o nim nie słyszałam. Jestem ciekawa jak się to ma przy łysieniu, na ile pobudza do rośnięcia włosy które są w uśpieniu. Oczywiście Minoxydyl jest bardzo kontrowersyjny i o ile ma potrzeby to nie warto w niego iść. Co do mezotreapii też słyszałam różne opinie.
    Zmartwiłaś mnie tą pietruszką! Moja Mum cały czas mi powtarza, że na włosy to pietruszka, a ja nawet zapachu pietruszki nie mogę znieść. A tu teraz piszesz, że ona na Ciebie ma taki dobry wpływ :( Ech, trzeba będzie się chyba przemóc

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam pytanie do Aliny czy stosowałaś Khadi i jak efekty? Stosuje joanne rzepe , pije pokrzywe, biorę skrzyp belisse która ma w sobie też biotynę,oraz te calcium p. ale dopiero od tygodnia wiec czekam na efekty. Walcze z puszącymi się włosami i nie daje z nimi rade. Odstawiłam prostownice calkowicie i jeden puch z włosów.

    OdpowiedzUsuń
  61. Czytając Twój post przypomniałam sobie o szamponie i odżywce Garnier Neril. Dostępne są tylko w aptekach. Nie wiem jak wpływają na porost włosów, ale na pewno hamują wypadanie, a to teraz jest moim problemem,
    Chcę zapuścić włosy, jednak najlepiej czuję się w długich, także muszę wypróbować Twoje sposoby.
    Zaczęłam stosować szampon i wcierkę Jantar.
    Koniecznie muszę się zaopatrzeć w sokowirówkę. Będzie z pożytkiem dla mnie i dla Juniorka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też stosuję Garnier Neril. Ale moim problemem jest to, ze zapominam go codziennie zaaplikować więc nie wiem na ile ta "kuracja" coś da... poza tym on pachnie okropnie i kolejna wada: jest zupełnie płynny, a buteleczka jest pozbawiona dozownika. Nie wiem jak mam to aplikować - nalać sobie na głowę?...Kiedy nalewam trochę na dłoń to wszystko przecieka mi przez palce...

      Usuń
    2. Moze przelej go do innej butelki z dozownikiem?

      Usuń
  62. Uwielbiam takie posty, tyle super informacji i Twoich doświadczeń w jednym miejscu! Ja też zapuszczam włosy od kilku miesięcy, ale teraz zacznę robić to bardziej świadomie. Sok z jabłka i pietruszki stał się dzięki Tobie jednym z najlepszych przyjaciół, uwielbam go i czuję się po nim świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja piję drożdże od kilku tygodni, szaloego wzrostu nie widzę, ale się nie poddaję i jestem cierpliwa chciałabym już mieć piękną bujną czuprynę, ale dostaję szału na myśl, że miałabym obkładać się po głowie Bóg-wie-czym. Póki co chyba stestuję Twój pomysł na jabłko z piertuszką, mimo, że tej zieleniny totalnie nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  64. Mam włosy do talii i ta długość w pełni mi odpowiada;) Chciałabym je zagęścić... W dzieciństwie miałam naprawdę gęste włosy. W ogóle rozejrzę się za czarną rzepą i spróbuję z niej zrobić wcierkę:) Mam w domu sokowirówkę i blender, więc powinnam sobie z nią poradzić;) Muszę ją tylko dorwać;) Przejdę się na targ.

    OdpowiedzUsuń
  65. Jako dziecko mialam siano, a nie wlosy. Pewnego dnia mam wziela wielkie nozyce i sciela mi je za ucho. Od tego czasu mam bardzo mocne wlosy.
    Az czasem smiac mi sie chce, bo kiedys prostowalam "boba" dzien w dzien i wlosom nic sie nie dzialo, a nawet nie wiedzialam o istnieniu jakis preparatow ochronnych xDD
    Fryzjerka powiedziala mi kiedys, ze mam takie wlosy dzieki dobrej diecie. Nie jadalam czesto fast foodow itp, choc nie uwazalam jakos szczegolnie, ale jak sie w domu nie przelewa, to i na niezdrowe przekaski nie traci sie pieniedzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Soczek:D zrobię sobie lubię takie dziwaczne smaki pewnie mi podpasi:D Dzięki za info

    OdpowiedzUsuń
  67. Ja nie napiszę nic odkrywczego: sok z rzepy, Jantar, Belissa skóra, włosy, paznokcie (bez szału, najlepsza jest Belissa Detox), masaże i bardzo delikatne obchodzenie się z włosami, żebym nie musiała przycinać tego, co zdążyło mi odrosnąć, a i tak po wczorajszym przycinaniu jestem lżejsza o kilka cm. Do drożdży nie mam cierpliwości i mam po nich straszną zgagę, mimo że zawsze zabijam je przed wypiciem, natomiast sok z jabłka i pietruszki strasznie mi nie podchodzi mimo że i jabłka, i pietruszkę uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  68. Na mnie działa humavit już po 2 tygodniach stosowania widziałam różnice w długości włosów

    OdpowiedzUsuń
  69. Też stosowałam rzepę, ale mi włosy najszybciej rosną w czasie zażywania tranu ;)
    A nowe włosy pojawiają się u mnie po Capitavicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  70. ja nie stosuje zadnych kuracji, ale tez zapuszczam wlosy, skusze sie chyab a ten sok z jabłka i pietruszki bo strasznie mi wypadaja, do tej pory brałam tran i masuje skore glowy Dzinem:D http://images.sklepy24.pl/90586965/447/large/masazer-glowy.jpg

    polecam wszystkim ten masazem, nawet Ty Alino chyab juz o nim pisalas:D
    Paulka:*

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja dostałam niedawno na urodziny olej Khadi. Jak na razie nałożyłam go dwa razy, ale zobaczymy, może troszkę pomoże. Na pewno skorzystam z Twoich rad na temat włosów - szczególnie zainteresowały mnie kapsułki Radical. :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Hej. Gdzie kupujesz w Krk czarną rzepę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na starym kleparzu:) ale bywają też w supermarketach, warzywniakach- tzreba pytać:)

      Usuń
  73. Hej. Ja kupiłam ostatnio olejek z papryczką chilli, ma on za zadanie przyspieszyć porost włosów, narazie zastosowałam go dopiero 2 razy więc ciężko mi o nim coś powiedzieć. Ja nie farbuję już włosów od ponad roku i o dziwo jakoś ten odrost nie wygląda tragicznie, jedyne co mi tak bardzo przeszkadza to ruda poświata na końcówkach włosów. Może masz jakiś pomysł jak się tego pozbyć? Miałam włosy farbowane na ciemny brąz a naturalny kolor jest ciężki do określenia. Włosy są pasiaste( mam pasemka bardzo bardzo jasne a czasami nawet takie prawie że czarne). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  74. lece do warzywniaka po rzepe, jablka i pietruszke :D
    a co do skory glowy polecam tez wode pokrzywową oraz oleje... po Amli moje wlosy rosną jak szalone :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  75. o, wracasz do naturalnego koloru jak ja? :)

    o przyrost nie walczę jakoś specjalnie, bardziej o to, żeby włosy były zdrowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. a ja zauważyłam, że systematycznie podcinając końcówki moje włosy rosną jak szalone! a wydawać by się mogło, że to ostatnia rzecz, do której posunie się osoba zapuszczająca włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  77. Fantastyczny post - na pewno skorzystam z Twoich rad i sposobów :)

    Sama długo miałam problemy z włosami bo po pewnych wakacjach spędzonych w Egipcie nagle stały się cieńsze, tak suche i zniszczone że jak zaplotłam warkocza rankiem tak wieczorem nadal się trzymał bez żadnych gumek czy spinek... Jedynym wyjściem okazało się cięcie regularnie coraz krócej i krócej aż po starych włosach nie było śladu i od tej pory staram się je odbudować. Na szczęście przestały wypadać (skrzyp i witaminy!;)) ale odrastać zaczęły dopiero teraz (3 lata później) - i tu polecam przede wszystkim dać włosom odpocząć. Przez całe wakacje jedyne co z nimi robiłam to mycie naturalnymi szamponami, takimi bez silikonu, a że byłam za granicą w 'dziczy' mieliśmy w kranach bardzo przyjemną, źródlaną wodę i ona właśnie działała jak odżywka. Żadnego prostowania, kręcenia, suszenia, misternych fryzur czy farb. Nie jest to dla mnie najłatwiejsze bo kiedyś włosy były proste jak struny, a teraz ani kręcone ani proste, ani jakoś równo falowane, ale warto im odpuścić.

    Teraz po powrocie do domu zauważyłam, że pojawiło się dużo krótkich, nowych włosków :) Rosną szybciej odkąd wmasowuję w skórę głowy olejek łupianowy (ten który mam teraz jest akurat z dodatkiem chilli, ale zwykły też działa dobrze) - nie widziałam, żeby go tu ktoś wcześniej wymieniał, a ma jeden zasadniczy plus - nie ma prawie żadnego zapachu. Nawilżam włosy Podobną mieszanką do Twojej, Alinko, ale dla bardziej korzennego zapachu zalewam kilka goździków wrzątkiem i kiedy ostygnie dodaję do soku z aloesu :)

    Uwielbiam Twojego bloga ;) I naprawdę podziwiam Cię, bo masz ogromny talent w rękach i oku skoro potrafisz malować i na papierze i na skórze :)
    Pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Gdzie można nabyć ampułki Radical??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W hurtowni kosmetyczno-fryzjerskiej, która zaopatruje salony. Koszt ok.32zł 15ampułek.

      Usuń
  79. jak to te drozdze pijecie podajcie recepture:)

    OdpowiedzUsuń
  80. ja też zapuszczam włosy ale nic z nimi nie robię ani nie piję żadnych mikstur ;) moje włosy z natury szybko rosną ... przez rok zapuściłam około 40-45 cm i podcinałam sobie końcówki ( sama oczywiście bo jak raz poszłam do fryzjera i poprosiłam, żeby obciął mi końcówki tak z 2 cm to ten obciął mi 5 cm więc teraz sama sobie obcinam ;)

    OdpowiedzUsuń
  81. Twój blog jest jednym z najlepszych w Polsce jeżeli chodzi o porady w sprawie makijażu , pielęgnacji cery (etc)
    Naprawdę jestem pełna podziwu dla ciebie i dla twojego talentu jaki tutaj prezentujesz ; )

    Miałabym do ciebie pewną prośbę : Ostatnio oglądając vive wpadłam na teledysk Christiny Aguilery ' Your Body ' i strasznie spodobał mi się makijaż jaki miała w tym teledysku . Chciałabym prosić Cię że gdybyś miała chwilkę czasu pokazała swoim fanką jak zrobić taki oto makijaż , myślę że spodoba się nie tylko mnie bo jest bardzo modny i ślicznie się prezentuje : )
    dołączam zdjęcie na którym jest fragment z teledysku i makijaż o który mi konkretnie chodzi : http://weheartit.com/entry/39261552/via/FOREVERYOUNGINNEVERLAND

    i drugi makijaż który mnie urzekł : http://weheartit.com/entry/40486237/via/xFem

    Który twoim zdaniem jest ładniejszy ?

    Byłabym ogromnie wdzięczna gdybyś wytłumaczyła nam jak uzyskać taki efekt jak na pierwszym zdjęciu ,
    Pozdrawiam i życze dalszych sukcesów :*

    OdpowiedzUsuń
  82. Ja zapuszczam wlosy od zawsze:) Farbuje od kilku lat. Susze codziennie. Strasznie mi się lamaly gdy uzywalam prostownice wiec ja oddstawilam. I jedyny skuteczny sposob na zapuszczanie to omijanie fryzjera szerokim lukiem;) Wlosy scinam sama od roku i wygladaja duzo lepiej

    OdpowiedzUsuń
  83. nigdy nie farbowałam włosów oprócz szamponetką, w celu przyciemnienia włosów.
    Piję drożdże, stosuję amlę na włosy i wodę brzozową Isana jako wcierkę. Widzę znaczną poprawę stanu włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  84. Dziewczyny a używałyście olejek łopianowy z czerwoną papryką Green Fharmacy? Albo serum Radical Farmony?? Były jakieś rezultaty po stosowaniu?
    Ja tez jestem na etapie zapuszczania włosów, ale wcześniej rozjaśniałam i teraz mam tragedie na włosach :( fryzjerka trzymała mi 3 godziny rozjaśniacz na głowie, więc możecie sobie wyobrazić w jakim są teraz stanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie od miesiąca regularnie używam tego olejku łupianowego - mnie on daje bardzo przyjemne efekty - w prawdzie włosy nie rosną jakoś super szybko, ale na pewno szybciej niż wcześniej :) poza tym włosy są po nim bardzo miękkie.

      Usuń
    2. A nie przetłuszczają Ci się szybciej włosy? Ja od dzisiaj dopiero zacznę stosować ten olejek i wodę brzozową, zobaczymy jakie będą rezultaty :)

      Usuń
    3. Nie przetłuszczają się szybciej, ale ja z natury mam bardzo suche włosy, Twoje mogą zareagować inaczej :) Powodzenia ;)

      Usuń
  85. Hej, pytanie za 1000 punktów, jaką masz pomadkę na zdjęciu "promującym" post? z góry za odpowiedź dziękuję. pozdrawiam GoHaHu

    OdpowiedzUsuń
  86. Najlepszy z wypróbowanych przeze mnie sposobów, to masaż głowy i picie ziół zawierających krzemionkę:skrzyp, poziewnik i ptasi rdest.
    Włosy po 3 miesiącach stosowania przestały wypadać, zrobiły się mocne, błyszczące. Wg. medycyny chińskiej ich kondycja zależy od naszych nerek, gdy są słabe, to i włosy cieniutkie i włosy wypadają na potęgę.
    Ja wierzę w pielęgnację "wewnętrzną", bo to co mamy w środku, to widać na wierzchu, a kosmetyki problemu nie rozwiązują.
    Pozdrawiam Limandynka

    OdpowiedzUsuń
  87. A czy słyszałaś coś na temat szamponu i odżywki NIOXIN?????

    OdpowiedzUsuń
  88. Kochana! Dopiero zaczynam przygode z makijażem i w zwiazku z tym mam do Ciebie kilka pytań. Obecnie kompletuję swój zestaw pędzli do makijażu, mogłabyś coś doradzić? Chcę kupić pędzel, ktorego zamierzam używać do podkładu, pudru, różu, bronzera oraz rozświetlacza, myślałam o ecotools - ich ceny sa dosyc przystępne. Jaki pędzel powinnam kupić? Potrzebuję również pędzelka do brwi, do podkreślania załamania, do blendowania ( chyba o niczym nie zapomniałam?) jesteś w stanie coś polecić? Chciałabym kupić pędzelki tanio, bo zamierzam skupić się na wyposażeniu się w dobra paletkę, a mój budżet jest dość ograniczony, chyba taka inwestycja bardziej się opłaca niż kupowanie pojedynczych cieni. Posiadam już dwie małe paletki chanel - pierwsza potrójna podobna do paletki penelopy oraz druga w której zosały mi tylko 2 cienie - jasne, ciepłe brazowe złoto i grafitowy ze srebrnymi drobinkami. Mam oczy ciemne - brazowe, głęboko osadzone i (chyba) opadajacy kacik i lekko opadajaca powiekę. Chciałabym kupić paletkę z kolorami, ktore podkreśla moje oczy. Mam podobny typ urody jak Aneta z metamorfozy ;) pomożesz? Nela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko, proszę odpowiedz :c

      Usuń
  89. Hej
    wszyskie piękne te makijaże Twoje, ale ja mam problem. Z racji choroby układu krążenia mam notorycznie sińce pod oczami oraz brązowe powieki. Jakich cieni używać aby było widać cokolwiek na moich powiekach. Do tego mam opadająca powiekę.

    OdpowiedzUsuń
  90. Ja Alinko stosuję płukanko-wcierkę we włosy z KAWY ! I muszę Ci powiedzieć że jestem bardzo zadowolona. Zrobilam narazie tylko 3 płukanki i włosy mi urosły jakoś o pół cm więcej niż zawsze! Ja robie tak ze 2-3 łyżki zaparzam w jakimś litrze wody w garnku, odcedzam ( mozna fusami zrobić peeling skalpu ale ja sie boje ze nie wydostane tych fusków :D ) i mocze w tym garnku całe włosy i masuję skalp. Takie mokre wlosy związuję, nakładam czepek i chodze w tym jakoś godzinkę. Po tym normalnie myje wlosy i nakladam odżywkę! Włosy jak z bajki, a jak pachną! Mi zapach kawy na włosach utrzymuję sie az do nastepnego mycia. Kocham kawę w każdej postaci :D. Jak chcesz to odsyłam Cię na wizaż (http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=454611), tam dziewczyny mają różne przepisy jak stosować kawę na włosy :)
    Sercecznie pozdrawiam.
    Ola. : )

    OdpowiedzUsuń
  91. też stosuję rzepkę, tylko jest ona strasznie ciężko dostępna ;/

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja też zapuszczam, piję skrzyp z pokrzywą, drożdże, kończę ampułki Joanny z rzepą, mam też Jantar, wcieram olejek rycynowy, generalnie staram się jakoś wspomagać moje włosy, bo z natury rosną bardzo wolno;(

    OdpowiedzUsuń
  93. Zostałaś wyróżniona i otagowana :)
    http://czarownicujaco.blogspot.com/2012/10/wyroznienia-i-tagi.html

    OdpowiedzUsuń
  94. tak tak tak rzepa to jest to!!!mam włosy do pasa proste i odkąd zaczęłam o nie naprawdę dbać, różnica w wyglądzie końcówek itp jest nieziemska.
    ogolnie mam słabe włosy a to wina nieustannych tabletek hormonalnych (ciężka choroba), od zawsze wypadają mi garsciami........Kiedyś lekarz polecił mi tabletki vitapil. Były trochę drogie w aptece, ale faktycznie po tygodniu włosy nie wypadały ale były tłuste po 1 dniu.Bardzo skuteczne przy wzroście itp. typowe tabletki dbające tylko o włosy!!
    A szmponów używałam typu med i wiele innych masę i tak naprawdę nie widzę różnicy anie w tych med ani w zwykłych garnierach itp. Jednak taniutki szampon z rzepy i skrzypu z ewy natury mi pomaga, tzn, włosy lśniące, rosną szybciej, nie widać tak postrzępionych końcówek. Używanie go sprawia mi przyjemność także polecam. Używam po nim maski prosalon chantal z keratyną, ładnie pachnie, wygładza, typowo fryzjerska.
    iness18@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Post ciekawy, ale kiedy nowy filmik? :( Uwielbiam Cię słuchać.
    J.

    OdpowiedzUsuń
  96. Witam ,
    Zorientowałam się że sok z czarnej rzepy można dostać w aptece jednak czy jest on tak samo skuteczny jak ten ' naturalny ' ? : )

    OdpowiedzUsuń
  97. Polecam "ludową" metodę mojej babci - czesanie włosów wieczorem 100 razy z pochyloną głową i 100 razy normalnie. Brzmi śmiesznie, ale naprawdę działa :)

    OdpowiedzUsuń
  98. Jeśli chodzi o mezoterapię głowy, mi także polecił ją jeden prywatny dermatolog - minus jest taki: zabieg jest drogi, a trzeba go powtarzać. Więc licząc (po cenach tam gdzie chodziłam do dermatologa) 300zł x 5-10 razy? Dla mnie - decydowanie za dużo :/.

    OdpowiedzUsuń
  99. mi włosy zaczęły rosnąć zdecydowanie szybciej odkąd zaczęłam wcierać w nie i w skalp olej Amla :))

    OdpowiedzUsuń
  100. Witam,
    Alinko przygotowałam sok w sokowirówce i przelałam do pojemniczka. Jak długo i w jakich warunkach mogę go przechowywać? Po dwóch dniach pojawiły się w nim małe białe grudki. Nie jestem pewna czy nadaje się na wcierkę.
    Bardzo proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  101. http://images.tinypic.pl/i/00210/m9bjzsbt8yeo.jpg
    Polecam pić drożdże! ja już prawie dwa tygodnie codziennie je gulam :)

    OdpowiedzUsuń
  102. Witam właścicielkę bloga i czytelniczki :)
    Twoje filmiki oglądam chyba od początku, uwielbiam Cię przede wszystkim za brak narcyzmu, napuszenia i normalność ( w przeciwności do innych blogerek i youtubowiczek).

    Jeśli chodzi o włosy to mam z nimi dość nietypowy problem. Jestem naturalna blondynką z kręconymi włosami, może ciut bardziej niż Twoje Alinko (przy takiej długości jaką Ty teraz masz).
    Dwa lata temu pofarbowałam włosy na rudo i robiłam to do grudnia tamtego roku. Dzięki Twoim filmikom dowiedziałam się czegoś więcej o chnie i zaczęłam ją stosować. W kwietniu obcięłam włosy na pół długie a we wrześniu na takie za ucho. Na początku byłałm bardzo zadowolona bo odżyły, teraz już mniej (znudziły mi się) poza tym włosy rosna mi w miarę szybko (choć bez szału) i układają się niespecjalnie.
    Teraz od czasu do czasu używam henny w kremie blond, żeby nie było kolory, ale jakieś tam odżywienie.
    Bardzo chciałabym żeby włosy rosły mi jeszcze szybciej, ale też chciałabym znowu stać się blondynką. Olej rycynowy i rzepa przyciemniają włosy czego nie chcę, czy są jakiej inne sposoby na przyspieszenie porostu, które rozjaśniałyby również włosy naturalnie?
    P.S. Wiem o miodzie i nawet spróbowałam, ale moim zdaniem nie jest to tani sposób, gdyż działa tylko naturalny i bardzo dobry miód np. z kwiatu pomarańczy. Rumianek i nagietek jakoś nie przyspieszają porostu, ale lekko rozjaśniają, więc może jakieś mieszanki?
    POMOCY ;) Pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
  103. ja wczesniej stosowałam skrzyp polny herbatke tabletki i naturalny plukanke tez rosna wlosy szybciej od jutra stosuje rzepe aby nie niszczyc sobie zdrowia tabletkami;) ale ciagle nie wiem czy na suche wlosy czy na mokre ktos mi powie? podobno po trzeba umyc wlosy:)

    OdpowiedzUsuń
  104. Ktoś wyżej pisał o piciu poziewnika, skrzypu i rdestu ptasiego. A gdyby tak stosować tą mieszankę również zewnętrznie na włosy, np wlać do butelki z atomizerem i sobie psikać w ciągu dnia? Ola

    OdpowiedzUsuń
  105. czytam o waszych sposobach i fajnie,że można być tak zaangażowanym w pielęgnację włosów;] z racji swojego zawodu,z włosami mam do czynienia często;] do wszystkich specyfików podhodzę z dystansem,aczkolwiek skusiłam sie na olejek,który 'obiecuje'przyspieszenie wzrostu włosów.teraz sama z siebie sie śmieje jak mogłam w coś takiego uwierzyć.używam go już taki okres czasu,gdzie powinno już widać efekty.odrost jest zawsze w ciągu miesiąca taki sam i ani minimetra dłuższy.widzę to doskonale,bo regularnie co miesiąc farbuje włosy.oczywiście od kilku miesięcy jestem wierna dobrej suplementacji wewnętrznej.wniosek jest jeden-każdy ma swoje tempo porostu włosa i żadne cudeńko tego nie zmieni.owszem,może to pomóc w utrzymaniu dobrej kondycji włosów,ale nic poza tym.przeglądając zdjęcia różnych dziewczyn zapuszczających włosy,które porównują zdjęcia przed kuracją i po,nie widać wogóle żadnej różnicy.nieoszukujmy się ,że najpiękniej wyglądają włoski z ładnie przystrzyżonymi końcówkami,nie skatowane zabiegami fryzjerskimi.najważniejsza jest cierpliwośc,to prawda.ja zrozumiałam to na swoim przykładzie [testując super drogi olejek ha ha],że włosów przekazanych nam 'genetycznie' nie zmienie,jedynie moge poprawić ich kondycje.po moich przemyśleniach pozostałam przy dobrych witaminach,reguralnym podcinaniu [dla estetycznego wyglądu włosków-nie ma nic gorszego jak długie wystrzępione strąki] i ogólnej higienie włosa

    OdpowiedzUsuń
  106. ważny jest masaż skóry głowy,ponieważ przyczynia się do pobudzenia krążenia.nie trzeba super drogich produktów,albo całej masy różnych specyfików naraz.. wiem,wiem,wy kobitki ulegamy w moc reklamy;] to poprawia nam samopoczucie;] a jeszcze do tego zmienne jesteśmy;] raz zamarzy nam się tafla długich włosów a póżniej krótsza fryzurka dla odmiany.póżniej znów zapuszczanie i tak w kółko,w tym nasz cały urok;] ale wiecie co? najbardziej wzrost włosów widać wtedy,kiedy na tym się nie skupiamy.czasami z pielęgnacją można przedobrzyć.dla jednych liczy się każdy cm,dla mnie najważniejsza jest kondycja fryzury.kiedy widze u siebie rozdwojone kóncówki,czyli czas na podcięcie? dla mnie strasznym dyskomfortem jest świadomość,że mam szorpatą kitę;]niektórym np wogóle nie służą zioła,innym żółtko czy olej rycynowy.chiałabym życzyć zapuszczającym tego o czym marzą;pięknych,gęstych,zdrowych-przede wszystkim włosiąt.wesołych świąt dziewczyny;]

    OdpowiedzUsuń
  107. p.s przepraszam za błędy i zjadane literki;]

    OdpowiedzUsuń
  108. Witam was wszystkie przeczytałam wasze wypowiedzi i jestem strasznie zadowolona ze podjęcie takie fajne rady ja od kilku miesięcy myje włosy szamponem radical do zniszczonych i suchych z tej samej seri używam odżywki niestety pojemność jest mala 100ml to jej minus włosy przestały mi wypadkach więc polecam kupiłam ampulki exagon na gruponie kompletna klapa strata czasu i pieniędzy żadnych efektów nie było tak jak zapewniał producent super jest olejek rycynowy i olej lniany włosy farbuje od 15 lat na blond więc wiele przeszły zdaje sobie sprawę ze już nigdy nie bedą takie jak były ale po ludzku chce wyglądać a nie z stanem na glowie

    OdpowiedzUsuń
  109. Nie polecam Radicala. Znam wiele osób, które kupiły te ampułki. Zadowolenie 1/10 osób. Proponuje dołożyć i zaopatrzeć się w spray do codziennego wcierania z Goldwella (przeciw nadmiernemu wypadaniu włosów).
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  110. Ja również zamierzam poprawić kondycję moich włosów bo w ostatnim czasie zauważyłam, że jest z nimi coraz gorzej. Rok temu udałam się do fryzjera żeby je troszkę podcieniować na wakacje a fryzjerka tak mi je powycinała że prawie nic mi na głowie nie zostało ;( Od tamtej pory moje włosy strasznie wolno rosną i na dodatek ciągle się rozdwajają. Farbowanie też im dało popalić i wyglądają jak wielka szopa... zapytałam ostatnio moją mamę czy wie co fajnie wpływa na regenerację włosów i ponoć nie ma nic lepszego niż witamina B! Kiedy byłam jeszcze małym brzdącem mama kupowała kapsułki z z tym "cudem" i wcierała mi skórę głowy, a włosy rosły w zawrotnym tempie, były silne mocne i błyszczące. Ciekawa jestem czy teraz by to coś pomogło i czy można jeszcze gdzieś dostać płynną witaminę B w takich właśnie kapsułkach...;)

    OdpowiedzUsuń
  111. ja właśnie jestem w trakcie kuracji z calcium pantothenicum,mija miesiąc,widze zdecydowaną poprawę paznokci.na włosy jest chyba za wcześnie.mnie zależy na baby hair [w poprawe wzrostu,jak pisałam powyżej nie wierzę]natomiast w wyrastające świeże włosy jak najbardziej.chodzi mi o odbudowanie,tego co miałam kiedyś,a jest to osiągalne dzięki suplementom,no i rzecz jasna w umiarze z farbowaniem włosów.zwraam się z prośbą do osób,które walzyły o to co ja,czyli baby hair.Bardzo proszę o polecenie skutecznego preparatu zewnetrznego,po którym któraś z was widziała efekty

    OdpowiedzUsuń
  112. no hej moje włosy są bardzo zniszczone od prostowania i od farbowania ostatnim razem gdy farbowałam włosy spaliłam końcówki i od tamtej pory mi nie rosną. Jaki preparat dla mnie być poleciła żeby moje włosy w szybkim czasie odrosły i były zdrowe oraz mocne ?

    OdpowiedzUsuń
  113. ja właśnie miałam kiedyś włosy prawie do pasa po wyprostowaniu lecz musiałam zciąć lekko za uszy miałam strasznie zniszczone włosy od rozjaśniania i farbowania. Teraz oczywiście chce zapuścić.. nie wiem w jaki sposób. mineło z 1,5 miesiaca od ścięcia ale jakoś nie widze aby chodz troche odrosły.. nie wiem co mam robić. używam maski Wax ale słabo to pomaga. Mam nadzieje że twoje porady jakoś pomogą.:D

    OdpowiedzUsuń
  114. Mam dokładnie takie same włosy jak Ty na zdjęciu z Panią dermatolog. Niestety bardzo mi wypadają, marzeniem jest mieć takie włosy jak Ty obecnie:) poradzisz mi coś? piszesz o wielu produktach ale co wybrać NAJLEPIEJ?
    Od 2 tyg zażywam tabletki "silica" ale efektów jak narazie nie widać:(

    OdpowiedzUsuń
  115. Ja kupuję sok z czarnej rzepy z firmy Ekamedica. Piję razem s zokiem z pokrzywy tej samej firmy. Poprawa włosów, skóry. Polecam wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  116. A gdzie mogę kupić wodę brzozową?

    OdpowiedzUsuń
  117. Dziewczyny! Jest świetny szampon do kupienia w aptece Klorane z chininą do wypadających włosów. Co prawda pachnie specyficznie i jest dość nieprzyjemny w użyciu - słabo się pieni, ale efekty są rewelacyjne. Za każdym razem hamował u mnie wypadanie włosów. Ostatnio nawet fryzjerka się dziwiła, że mam tak dużo 'odrostów'. Jeżeli chodzi o przyspieszenie wzrostu włosów to raczej nie działa, ale na pewno je zagęszcza! Pozdrawiam!
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  118. Czesc! Alino, bardzo fajny twoj blog jest, bardzo tu duzo czego odnalazlam i chcem wyprobowac wode brzozowa i olej rycynowy :) wlosy myje shamponem dla dzie ,,baby Johnson''. Moze moglabys napisac cos takiego o myciu wlosow, shamponach, ilerazy ich myc tygodniowo itd... Bardzo dziekuje :)(pszepraszam ze bez liter polskich :D)

    OdpowiedzUsuń
  119. Ja również zapuszczam włosy i wydaje mi sie,że to będzie trwać wiecznie ;d Również jestem strasznie niecierpliwa i dobrze,że można poczytać o sposobach przyśpieszania i i dbania o włosy. Ja jestem fanką picia drożdży i i odżywki Jantar - to moje numery jeden :)
    P.s Ty wyglądasz jak laleczka *_*

    OdpowiedzUsuń
  120. Część ! :)
    Mam straszny problem staram się zapuszczać włosy ale niestety rezultatów nie widać w ogóle :( czy mógłby ktoś polecić najbardziej sprawdzone produkty ? co Wam najbardziej pomogło..? również wdzięczna będę za informację o jakiś " domowych kuracjach" i jak jest z tymi drożdżami jak je pić ? z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  121. jeszcze jedno pytanko czy ktoś z Was stosował maseczke z ziemniaków i białka ?

    OdpowiedzUsuń
  122. dzieki za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  123. Witaj! mam pytanie jeżeli chodzi o same obcinanie włosów podczas zapuszczania:) Nie chodzę co miesiąc podcinać końcówek ale gdy widzę,że moja fryzura traci kształt wybieram się do fryzjera co wychodzi raz na 2,5 miesiąca. Mam gęste kręcone włosy i moja fryzjerka je dosyć mocno cieniuje degażówkami.Ale ostatnio daje to marny efekt. Rezultat jest taki, że końcówki się wywijają, są cienkie plączą się, wygladają na suche (od dłuższego czasu nie używam suszarki i prostowalnicy-sporadycznie) a fryzura wcale nie wygląda lepiej. Jakie masz doświadczenie jeżeli chodzi o kwestię samego obcinania włosów? Z góry dziękuję za odp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym moją fryzjerkę udusiła za te degażówki. Też mam kręcone włosy i nadmierne cieniowanie powoduje u nich efekt odwrotny, puszą się w każdym miejscu.

      Usuń
  124. Alino, mam pytanie odnośnie maski drożdżowej babci Agafii, mam zamiar ją nabyć, aby przyspieszyć nieco wzrost swoich włosów, które ostatnio mocno uciekają z mojej głowy. Nie wiem czy to TA pora roku, czy mój 6-mieś synek wyssał ze mnie wszystkie soki witalne ;) Myję głowę 2 x w tygodniu po uprzednim naolejowaniu KHADI, chciałabym jeszcze dorzucić coś extra...czy nie przesadzę jeśli zrobię tak: olej (3h przed myciem) + szampon + maska drożdżowa? Czy Ty też stosujesz tą maskę tego samego dnia co olej?

    OdpowiedzUsuń
  125. Błagam musisz mi pomóc, czytam Twojego bloga i myślę, że Ty na pewno mi pomożesz.
    Miałam włosy za piersi, wielokrotnie farbowane, prostowane itd.
    Wpadłam na genialny pomysł trwałej, poszłam do podobno najlepszego fryzjera u nas w mieście trwałą zrobiłam końcówką stycznia. Nie dość, że włosy mi ściął do ramion i wycieniował to w dodatku zamiast pieknych loków mam siano, włosy się puszą i są zniszczone masakrycznie od nasady, choć teraz już troszkę niżej, bo troszkę odrosły. Wszyscy się mnie pytają co mi sie stało. Mam strasznego doła. Moje włosy wyglądają jak strzępki. Mówię zamiast pięknych lokow mam puszące się siano.
    Rozważałam nawet czy nie zrobić sobie keratynowego prostowania, w tamtym roku robiłam. Błagam pomóż mi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wśród fryzjerów (którzy tak naprawdę nie mają pojęcia o strzyżeniu "kręconych" głów pojawia się od dawna trend na cieniowanie. Otóż kręcone włosy nadmiernie wycieniowane wyglądają słabo bez wspomagaczy skrętu, puszą się po całości. Ja swoje sprężynki zaczęłam zapuszczać tak na poważnie rok temu, omijam szerokim łukiem fryzjerów, którzy chętnie poeksperymentowaliby na nich. Aktualnie są długości za łopatki, równe, loki są tuż po umyciu (schną same) a fale non stop. Ostatnio zaszalałam i nabyłam Kerastase eliksir, który poleca Alina. ZERO siana! Rewelacja! Maska babci Agafii też działa :) moja fryzjerka była zaskoczona kondycją moich włosów jak byłam 3 dni temu ściąć końcówki. A jestem mamą karmiącą 7 mieś malucha, więc nieco czupryny straciłam. W przypadku kręconych włosów ważna jest pielęgnacja, nawilżać ale nie obciążać mazidłami i innymi cudami, które na chwilę tylko poprawią wizualnie stan włosów, nie suszyć, nie prostować, nie farbować za często i nie cudować u fryzjera z cieniowaniem bo będzie puch.

      Usuń
  126. Witaj! Chciałam ci podziękować a także innym dziewczynom za wiele cennych rad, które zainspirowały mnie do tego aby zacząć wreszcie dbać o swoje włosy. Od paru lat nosiłam krótką, asymetryczną fryzurkę, która była i wygodna i jak to określili przyjaciele "cudna" Od pół roku jednak zapuszczam włosy chcąc coś zmienić i oto okazało się ,ze moje włosy nie są już tak cudne ;) Mając włosy krótkie nie dbałam o nie zbytnio bo i tak często je ścinałam więc suszarka czy prostownica to nie był problem. No i śmieszna rzecz o ile wtedy uważałam ,że rosną stanowczo za szybko bo często musiałam odwiedzać fryzjera to teraz chciałabym przyspieszyć ich porost :D Zmieniłam przede wszystkim swoją dietę i zastosowałam się do kilku rad tu zawartych i już po tygodniu dostrzegłam,że włosy i skóra jest w super kondycji! Jestem zachwycona efektami, teraz nawet bez makijażu wyglądam dobrze a włosy jakieś takie błyszczące i nawilżone...Nic tak nie motywuje jak efekty :D Dzięki za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  127. witam, czytam ten post i stwierdzam, że fajnie piszesz, swoją drogą subskrybuję Twój kanał na YT, a co do włosów, moje same z siebie rosną bardzo szybko. Obcinałam w lipcu 2010 na "chłopaka", po roku czasu miałam już do ramion, a po dwóch sięgały mi za łopatki. Teraz ścięłam znowu, ale do ramion i z przyjemnością zastosuję Twoje propozycje. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie Ola

    OdpowiedzUsuń
  128. Ja tez zapuszczam i regeneruje przedewszystkim :) Po ciazy połowa włosow mi wypadła i mam straszna rzadzizne teraz;/
    Kupiłam olejek łopianowy z Green Parmacy na przyspieszenie porostu..zobaczymy czy cos zdziała bo normalnie włosy rozną mi około 1,5 cm na msc. Całkiem nizele, myslalam ze mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  129. mi wlosy krusza sie od dolu nic nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  130. Ja również je zapuszczam . Moje włosy sięgają pasa (gdy są wyprostowane ) ponieważ naturalnie mi się kręcą nie zbyt mocno podobnie jak u ciebie . Ja zapuściłam je z długości od ramion do pasa w 1,5 roku a wszystko dzieki nafcie do włosów jest boska stosuje ją 2 razy w tygodniu . Włosy po niej są gładkie ewidentnie nawilżone i lśniące a dodatkowo rosną o wiele szybciej a koszt jest mały ponieważ kosztuje ona w aptece 5-8 zł

    OdpowiedzUsuń
  131. 3 cm na miesiąc???? to mozliwe w ogóle? podobno z drożdżami trzeba uważać, bo na włosy działa ale na skóre nie i mozna niezłego pororszenia cery sie nabawić.

    OdpowiedzUsuń
  132. Moje włosy sięgają za połowę pleców (ok. 10 cm poniżej zapięcia stanika)i lekko się kręcą (podobnie do Twoich). Co dwa miesiące muszę je farbować, ponieważ mam dość spory odrost, który nie wygląda estetycznie. Moje włosy rosną ok. 2-2,5 cm na miesiąc. Mój sposób na zdrowe i piękne włosy to systematyczne podcinanie i systematyczna suplementacja (Bellisa lub preparaty ze skrzypem, oczywiście stosowane naprzemiennie). A od września ubiegłego roku uzywam żelu stymulującego wzrost włosów BiovaxMedu, który powoduje zagęszczenie włosów i zapobiega wypadaniu. Na ten produkt namówiła mnie znajoma, ale że nie należy on do tanich, to trochę zwlekałam z zakupem. Wcale nie wierzyłam w jego działanie, ale po ok 1,5 m-ca stosowania, pojawiły się nowe włosy. Rany, jak sie cieszyłam że to działa :-) Obecnie mija ponad 6 m-cy stosowania tego żelu. Cały czas wyrastają mi nowe włosy i dużo mniej ich wypada (kiedyś garściami, teraz na szczotce znajduję dosłownie kilka włosów).
    P.S. Dziś po raz pierwszy trafiłam na Twoją stronę. Świetny blog, i bardzo podobał mi się post nt. odżywek do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  133. Ja również zapuszczam włosy, na szczęscie jestem cierpliwa. Mam pare sposobów na zapuszczanie włosów :) Oczywiście chodzi o to żeby było zdrowiutkie.. także przestałam prostowac włosy, nie prostuje już od około 8 miesięcy i widzę poprawe! Oczywiste częste olejkowanie olejem kokosowym :) Najlepiej jednak dla mnei działa maseczka z bananów! Na długosc moich wlosów używam 2 banany, wkładam je do miksera (bardzo ważne żeby nie miały żadnych grudek!) na moje ciemne włosy dodaje kakao żeby ożywiły kolor no i troche mleka. Włosy są potem gładziutkie, ślnią i stały się troszke grubsze. Jutro na moim blogu wstawię notkę dokładnie o tej maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  134. a dziewczyna na zdjęciu ma doczepione włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  135. Super blog Alina:)
    Nie przeczytalam wszytkich komentarzy, takze przepraszam jesli powtarzam czyjes rady, ale dla mnie rewelacyjnym sposobem na zapuszczenie wlosow jest obcinanie ich w odpowiedniej fazie ksiezyca! wiem, ze niektorzy smieja sie z tego, ale tak jak natura obdarza nas cudownymi roslinami i owocami, ktore dzialaja jak magia na nasz organizm i wyglad, tak samo ksiezyc dziala magicznie na nasze zycie...Otoz wlosy nalezy obcinac zawsze kiedy ksiezyca przybywa, a wtedy beda rosly kilka razy szybciej!sprawdzone potwierdzone;) Wazne jest tez aby byl on wtedy w znaku lwa lub panny, sa to dni najbardziej korzystne dla obcinania wlosow. Stosujac do tego specyfiki opisane przez Ciebie (lub inne) i dobra diete sukces mamy murowany:)pozdrawiam cieplo:) Magda

    OdpowiedzUsuń
  136. Zakupiłam olejki terpentynowy i miętowy. Czy mogę ich w jakiś sposób użyć by polepszyć kondycję moich włosów?

    OdpowiedzUsuń
  137. Więc mam włosy do ramion , zawsze gapiłam się na wlosy kuzynki które sięgają jej do pośladków zawsze chciałam mieć taką długość włosów ale zawsze ścinałam moja mama mówi że za jakieś 3\4 lata będę mieć taką długość a ja bym chciała osiągnąć taką długość za 1\2 lata błagam doradzi mi jak mam to osiągnąć ! I od razu dziękuje za rady :)
    Mary

    OdpowiedzUsuń
  138. Hej ;)
    Stosowałam kiedyś sok z rzepy, jednak ja mieszkankę wzbogaciłam o sok z brzozy (kupiony w aptece) oraz olejek rycynowy. Zostawiałam mieszankę średnio na godzinę, dwie, raz udało mi się spędzić z nią na głowie noc, chociaż średnio to wygodne. Jednak jedno przyznać muszę - nigdy w życiu żaden kosmetyk ani maseczka nie robił tak dobrze moim włosom. Zapach może nie powalający, trochę też to to niewygodne, ale włosy były strasznie gładkie, błyszczące, odbudowane, a wszystko już od pierwszego zastosowania. Co więcej, miałam kiedyś problem z łupieżem, już po pierwszym zastosowaniu mieszanki nie było po nim śladu. Absolutnie polecam!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...