19 listopada 2016

Olej lniany na włosy - czego nikt Ci o nim nie powie:)












Jak pewnie wiecie, olej lniany to mój hit do olejowania włosów od lat. Trafiłam na niego jakiś czas po rozpoczęciu prowadzenia bloga i od tego czasu sprawdziłam mnóstwo rodzajów i doszłam do wielu ciekawych wniosków.
Olej lniany jest bowiem nie tylko jednym z efektywniejszych olejków jeśli chodzi o pielęgnację, ale również olejem najtrudniejszym. 
Dlaczego tak jest i o co chodzi? Wszystko w dzisiejszym poście.






Jeśli nie jesteście w temacie, koniecznie zerknijcie na linki niżej- troszkę o oleju lnianym i nie tylko, bo również o pielęgnacji włosów bardziej ogólnie:)



Myślę, że w ciągu tych lat sprawdziłam większość olejów lnianych dostępnych na rynku. Zarówno tych kosmetycznych jak i 'aptecznych'- każdy wykorzystując również do pielęgnacji włosów. Piszę również, ponieważ jedną z większych zalet tego oleju, jest to, że możemy go spożywać, z jeszcze większą korzyścią dla naszego zdrowia (o tym w linku nr1:).

Olej lniany najlepiej nadaje się do włosów wysokoporowatych, najtrudniejszych w pielęgnacji i to właśnie na nich ma szanse pokazać spektrum swoich możliwości. 
Jednak tutaj wszystko rozbija się o jakość oleju..








Wyżej na zdjęciu jeden z olejków w małych pojemnościach- nie mój ulubiony, ale taki akurat był w najbliższym sklepie;D
_______________________________




Lnianych olejów znajdziecie na półkach sklepowych mnóstwo- jednak zawsze wybierajcie tylko ten, który w sklepie stoi w lodówce! To już pewnie wiecie- ostatnio jedna z Was pytała mnie, czy zwykłym olejem lnianym będzie w stanie osiągnąć tak samo dobry efekt jak olejem 'lodówkowym'.
Niestety nie- ale mało tego, bo również olej z lodówki działa cuda tylko przez jakiś czas!


Na swoich włosach widzę to za każdym razem bardzo wyraźnie. Producenci twierdzą że: 


Prawidłowo olej lniany powinien być przechowywany w suchym, zimnym, ciemnym miejscu, najlepiej w oryginalnej szklanej butelce z ciemnego szkła w lodówce. Wtedy jego termin przydatności wynosi około 3 miesięcy, a swoją świeżość zachowa nawet 2 miesiące.


U mnie w praktyce wygląda to tak, że na włosach olej działa najlepiej przez max 3 tygodnie. Często są to tylko dwa tygodnie, czasem zdarzało się uzyskiwać super efekty troszkę dłużej. Potem niestety nie ma już u mnie efektu "wow'- i należy zaznaczyć, że nie jest to kwestia przyzwyczajania się włosów. Kupię nowe opakowanie, wykorzystam do olejowania i włosy również wyglądają jak nowe:D






Pamiętam kiedy moja przyjaciółka obdarowała mnie świeżo wyciśniętym przez siebie olejem- to był prawdziwy włosowy hit! Ale też wytrzymał w lodówce tylko jakiś czas i później na włosach nie działał już tak znakomicie.

Olej lniany jest po prostu najbardziej niestabilnym olejem i wiele rzeczy może wpłynąć na jego przyśpieszone psucie. Oczywiście, nawet dwumiesięcznym olejem jesteśmy w stanie uzyskać dobre rezultaty, ale nie wyciągniemy z niego tak wiele jak z oleju świeżego!



A teraz- dlaczego w praktyce nie jest to wada?:)

Ponieważ przy jednoczesnym wykorzystywaniu oleju w kuchni i małych opakowaniach, jesteśmy w stanie cały czas używać 'idealnego oleju'! 
Właśnie dlatego pisząc z Wami o nim w komentarzach, zachęcam do picia czy dodania do białego sera/jogurtów itp.


Zapomnijcie o dużych opakowaniach- interesują nas tylko te najmniejsze. Len Vitol od dawna produkowany jest również a takich:) To właśnie jeden z moich ulubionych olejów- świetnej jakości i chyba najbardziej popularny, zawsze w lodówkach.






______________________


Dobry olej zawsze przetrzymywany jest w lodówce, transportowany z zabezpieczaniem przed ogrzaniem- i tutaj pojawia się kolejna często pomijana kwestia.

Jeśli wybierzemy się po nasz olej, a potem ze zdobyczą w torebce spędzimy 2 godziny na zakupach w cieplutkim centrum handlowym, do domu wrócimy z już nie tak dobrym produktem. To samo stanie się jeśli zapomnimy schować go do lodówki i zostanie na stole na pół dnia. Niestety, jeśli chodzi o lniany, szczególnie przy jego spożywaniu trzeba pilnować jakości.


Z tego samego względu teoretycznie lepiej olej lniany trzymać na włosach w miarę krótko niż np zostawiać na całą noc. Właściwie nie ma takiej potrzeby- u mnie sprawdza się nawet olejowanie godzinę przed myciem!


Kiedy nasz olej z dnia na dzień nabiera gorzkiego smaku i bardziej intensywnego zapachu, najprawdopodobniej po prostu zjełczał. Jeśli codziennie zjadamy odrobinę, szybko zorientujemy się o co chodzi- z czasem nauczymy się też odróżniać naturalną gorycz od tej świadczącej o zepsuciu.



Mam nadzieję, że post okazał się ciekawy:) Jaki jest Wasz ulubiony olej do włosów? A może to mieszanka? Dajcie znać!

Proszę, przypomnijcie mi się z pytaniami- ostatnio byłam strasznie chora i większość czasu przeleżałam w łóżku:)


Buziaki

Ala





95 komentarzy:

  1. Zdawałam sobie sprawę z faktu, że olej lniany szybko się psuje i traci swoje właściwości, ale nie wiedziałam że dzieje się to tak szybki...zawsze kupowałam największą butelkę bo to wychodzi po prostu taniej.

    Co do efektów na włosach, to podpisuje się pod tym co napisałaś - mam wysokoporowate włosy i olej lniany jest jedynym po którym się nie puszą i ładnie układają. Po innych robi mi się siano - zwłaszcza po kokosowym, który jest świetny do nakładania na skalp, ale na długość odpada.

    Orientujesz się może gdzie mogę zakupić Len Vitol z takim dobrze zabezpieczonym transportem? Bo jak dotąd zamawiałam w sklepach z półproduktami, ale nie widziałam żeby w kartonie były jakieś super zabezpieczenia przed zmianą temperatury :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawiam ten olej w aptece Doz.pl , ale mam niedaleko aptekę i odbieram osobiście. Zresztą przy oleju nie ma możliwości transportu kurierem właśnie, dlatego żeby był przewożony w odpowiednich warunkach :)

      Usuń
    2. Najlepiej kupić na stronie producenta (oleofarm). Rewelacyjna obsługa, świetne zabezpieczenie towaru.

      Usuń
  2. Kochana przez internet niestety nie wiem- bo nigdy tak nie zamawiałam. Ja kupuję olej zawsze w eko sklepie, który mam najbliżej domu- nie wiem gdzie mieszkasz ale akurat len vitol bywał też w aptekach- miał nawet takie specjalne małe lodówki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, w takim razie czeka mnie mała wycieczka krajoznawcza po sklepach ze zdrową żywnością - może uda mi się w miarę szybko trafić na taki, gdzie olej jest dobrze przechowywany, bo zazwyczaj stoi po prostu na półkach :(( Dziękuję za odpowiedź! <3

      Usuń
  3. Większość butelek z olejem lnianym stoi sobie normalnie na regałach sklepowych. Nigdy nie widziałam żeby taki olej był w lodówce. Być może z tego powodu ten olej się u mnie w ogóle nie sprawdza. Moje włosy pożerają wszystko.. i dalej się puszą i są przesuszone. Efekty widać tylko pierwszego dnia po myciu. Na drugi dzień zaczyna robić się siano,.. a na trzeci dzień wyglądam jakby mnie piorun trafił.
    Fryzjer mi powiedział, że moje włosy mają strukturę włosów jak u Murzynek (gęste, zbite, kręcone, a dodatkowo siwiejące i farbowane) stąd to ciągłe przesuszenie. W tej chwili używam olejku z Isany, wcieram go właściwie co rusz i przed myciem, i po myciu, i przed wyjściem do pracy. Jako tako ratuje puszenie. Ale nie ukrywam że szukam jeszcze czegoś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam zamawiać w aptekach DOZ. Dostarczają do najbliższej Ci apteki dość szybko i jest dobrze przechowywany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:D ja zawsze kupuję pod domem ale na pewno innym się przyda:D

      Usuń
  5. a czy na takim oleju można smażyc potrawy? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie:) do smażenia najlepszy będzie kokos, klarowane masło:)

      Usuń
    2. Niestety nie można. Olej lniany spożywamy tylko na zimno.

      Usuń
  6. Lniany to mój hit i jak do tej pory chyba żaden inny olej nie działa tak fantastycznie na moje włosy :) poza tym spożywanie oleju lnianego naprawdę w zadziwiający sposób działa na nawilżenie skóry, wszystkim polecam. Już kilka lat temu słyszałam o szybkiej utracie właściwości, szczęśliwie wyedukował mnie pan z eko sklepu :D ale jak mówiłam o tym koleżankom to kompletnie mi nie wierzyły. Teraz będę im podsyłać Twój post, jako, że stanowisz urodowy autorytet :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. w kuchni lubie olej lniany zawsze kupuje w małych butelkach bo w dużych trzeba wyrzucać ...dobrze działa na moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alinko, zaczynam kurację izorekiem i z tego co się dowiedziałam, to ten lek najlepiej rozpuszcza się w tłuszczach. Zwykle nie pije mleka, nie jem masła i serów, a jakoś te tłuszcze musze przyjmować i zastanawiam się czy łyżka oleju lnianego przed wzięciem tabletki jest dobrym pomysłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej:) dobrym pomysłem będzie też awokado, mleko kokosowe- też ma całkiem sporo tłuszczów;)

      Usuń
  9. W jaki sposób Twoja przyjaciółka sama wycisnęła olej lniany? Zaintrygowałaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiła domową prasę/maszynkę do tłoczenia oleju- super sprawa!

      Usuń
  10. Polecam mieszankę 7 olejów z Nacomi. Osobno te oleje nie dawały u mnie takiego efektu ale razem jest super efekt nawilżenia i wygładzenia, a włoski sie tak ładnie błyszczą :)

    Alinko, jaki bronzer o dobrym składzie i w chłodnym odcieniu polecasz? Używam z Kobo tego ciemniejszego, mnie zapycha :(
    Dużo zdrówka Kochana! :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam i też lubię <3
      Ja używam teraz tego: https://makeupsorbet.pl/product-pol-137-NABLA-Pudrowy-Bronzer-Shade-Glow-Cameo.html jest dobry jeśli masz bardziej oliwkową cerę. z mineralnych typowo chłodny jest ten: https://makeupsorbet.pl/product-pol-64-Neve-Cosmetics-Bronzer-Mineralny-Maldive.html
      a z normalnych może jeszcze inglot, ale nie wiem jak z zapychaniem skoro kobo sie nie spisał... zaskórniki pojawiły się dokładnie w tych miejscach?

      Usuń
    2. Niestety tak, dlatego obwiniam o to właśnie jego. Dziękuję za pomoc! :)

      Usuń
  11. Mam włosy niskoporowate (nigdy nie farbowane, nie używam prostownic, lokówek, ani nawet suszarki, naturalnie proste), ale u mnie lniany też dobrze się sprawuje. Jednak tylko w czasie zimy. Latem w ogóle nie działa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Boże pomocy. Mam problem z domyciem włosów i to trwa już ponad miesiąc. Włosy są często posklejane,lepkie jakby tłuste, tępe w dotyku. Zero puszystosci. Próbowałam różnych sposobów i nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie od około dwóch miesięcy też gorzej z włosami pod każdym względem, ale ja mam tak zawsze na jesień

      Usuń
    2. Kasia to wbrew pozorom może być sprawa hormonalna, ale napisz czym myjesz i jak a jeszcze pomyślimy:)

      Usuń
    3. Na zmianę babydream i cece med+ ostatnio nawet nizoralem próbowałam je domywac.Odżywka w sprayu głosami kur Total repair, olej sesa, teraz olejek Kardashian Beauty czarny, żel z siemia lnianego jako dodatek do maski. Ale też próbowałam z odstawieniem wszystkiego używając zwykłego szamponu pokrzywowego. Nadal nic, miejscowe tłuste płace najczęściej na czobku i z tyłu głowy.

      Usuń
    4. Kochana a ile razy myłaś? czy te tłuste miejsca pojawiaja się zaraz po myciu? nakładałaś szampon w tych miejscach? z tego co pamiętam ktoś kiedyś pisał z podobnym problemem- dziewczyny doradzały spłukiwanie głowa w dół i wielokrotne mycie. Jeśli to nie pomoże polecam nałożenie w tych miejscach glinki czy skrobi ziemniaczanej:)
      myślę że sesa i ten olejek mogły spowodować taki problem, ale trzeba by odstawić je na dłużej- albo nakładać tylko na same końce.

      Usuń
    5. Myje co drugi dzień. Gdy początkowo myłam nizoralem pomagało aż w końcu też się uodporniły. Przy myciu szampon rozcienczam z wodą w dłoniach. Próbowałam kilkukrotnego mycia długiego płukania głową w dół, oraz zimną wodą. Place są od razu po myciu, uczucie nie do suszenia. Oleje i maski zawsze nakladalam na końce.

      Usuń
    6. Mam ten sam problem, od jakichś 3 tygodni. Również próbowałam mocno oczyszczający szamponów i dalej nic... Alinko, Dziewczyny może macie jeszcze jakieś pomysły jak temu zaradzić? Dodam, że niestety dla mnie glinka odpada ( uczula mnie).
      Pozdrawiam, Marta

      Usuń
    7. Mi pomogło regularne stosowanie płukanki z octem no i dwukrotne mycie zamiast jednokrotnego.

      Usuń
    8. Myje dwukrotnie, płokanka z sokiem z cytryny .A efekt nadal mizerny.

      Usuń
  13. ja mieszkam w sporym mieście i nigdy nie widziałam oleju lnianego w lodówce.Może ktoś wie gdzie w Lublinie można dostać taki z lodówki ?

    OdpowiedzUsuń
  14. A wiesz może jak rozpoznać wysokoporowate włosy? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Alinko :) Mam włosy niskoporowate i cienkie, zawsze były długie, jednak kilka dni temu obcięłam i oddałam je. Zawsze zostawiałam je do naturalnego wyschnięcia, ale mam teraz taką fryzurę,która wymaga stylizacji, żeby je trochę ułożyć i odbić u nasady. I teraz mam problem co będzie lepsze, czy suszarka i okrągła szczotka (ta suszarka z HH Simonsen jest teraz w promocji z 750 na 350 zł :)), czy suszarko lokówka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana właściwie w każdym wypadku suszarka i szczotka dają lepsze rezultaty- ale suszarko lokówki używa się łatwiej i szybciej. jeśli włosy są niskoporowate i nie potrzebują super wygładzania, suszarkolokówka może sprawdzić się tak samo fajnie a będzie po prostu wygodniejsza w stosowaniu.

      Usuń
  16. Alino, tutaj ja - twoja fanka z Instagrama z problemem włosowym ;) Piszę tutaj, ponieważ pod poprzednim postem nie otrzymałam odpowiedzi :)

    Włosy mam naturalnie kręcone, jednak słabiej niż twoje - są to takie faloloki, dlatego trudno wybrać mi odpowiednie cięcie, i fryzurę. Na żywo są dłuższe, niż na zdjęciach, gdyż na ogół nie noszę ich kręconych, tylko splatam w warkocz i powstają dzięki temu fale. Ten sposób był idealny w wakacje, jednak teraz wcale mi nie pomaga.

    Stosuję metodę OMO. Włosy czeszę na sucho przed myciem, na mokro grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, gdy mam nałożoną odżywkę/maskę.
    Do mycia używam:
    Odżywek:
    ~ Garnier Fructis Oil Repair 3 (przez jakiś czas stosowałam tę z Grow Strong, jednak na moich włosach wypadła źle, dlatego wróciłam do Oil),
    ~ Odżywkę Sukin Moisture Restoring (bardzo zachęcił mnie skład - brak SLS-ów, Propylenów, Parabenów i olejów mineralnych), i o ile włosy po niej latem układały się pięknie, to teraz już tak na nie nie działa.

    Szampony:
    ~ Alterra pszenica i morela,
    ~ rzadko, ale jednak ten z Babydream dla dzieci,

    Jeśli chodzi o maski:
    ~ Kallos Blueberry (uratowała moje włosy kiedyś, teraz to nie to samo)
    ~ Essence Ultime Caviar (fajna maska, jednak ostatnio też przestała mnie zaskakiwać).

    Olejuję włosy na sucho, nierafinowanym olejem ze słodkich migdałów. Tak naprawdę do tej pory tylko on mi podpasował, stosowałam lniany (obciążył i nieładnie się po nim włosy zbijały w strąki, czego nie cierpię), coś tam kiedyś z olejem kokosowym (wiadomy dramat z równie wiadomych przyczyn ;)) ). Próbowałam też oleju z pestek winogron - zachwycił mnie efekt, jaki miała po nim moja znajoma - tyle że jej włosy są gładkie, niskoporowate, gęste i cienkie, a moje...no cóż, to nieco inna historia ;)

    Dodam, że nigdy nie farbowałam włosów. W gimnazjum jedynie używałam żelu rozjaśniającego z Loreala, potem w liceum próbowałam z rozjaśniaczem Schwarzkopfa, jednak przy nim stosowałam "mocniejszą" pielęgnację, więc włosy nie były AŻ tak spalone.

    Podcinam je co 5-6 miesięcy. W sierpniu były one prawie za biust, jednak we wrześniu niefortunnie zgodziłam się na odświeżenie cieniowania, i są teraz takie, jakie są :)


    http://i68.tinypic.com/6z1wjn.jpg

    http://i63.tinypic.com/fz466s.jpg

    http://i66.tinypic.com/rmicet.jpg

    http://i63.tinypic.com/10ofpqf.jpg

    http://i66.tinypic.com/14w7s3.jpg

    http://i68.tinypic.com/4jredy.jpg

    Ostatnie zdjęcie pokazuje je w świetle żarówkowym. Ich kondycja i cięcie mnie nie zadowalają, niestety.
    Proszę, nie patrzcie na moje miny - przed aparatem niestety moja mina wyraża przerażenie i konsternację :D

    Alino, pilnie czekam na odpowiedź. Jestem coraz bliżej poddania się i obcięcia icg do samej szyi. A i tutaj boję się, że potem będą łzy rozpaczy, a nie radości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana już czytam <3

      Usuń
    2. Ok powiedz mi- czy w jakimś momencie stan włosów był znacząco lepszy? Kiedy dokładnie się pogorszył? czy te końce noszą jeszcze ślady rozjaśniania?

      Dla mnie włosy nie wyglądają tak źle ale wiem, że Ty najbardziej jesteś świadoma stanu i zmian:) no i na zdjęciach włosy lubią wychodzić korzystnie;)
      Ten skręt bardzo mi się podoba- ja bym nad nim jeszcze pracowała z żelem lnianym.
      Są jeszcze dwie opcje- wypróbować olaplex, który w najgorszym razie nie da znacznej różnicy a w najlepszym wygładzi:) albo ampułkę kerastase.
      Jest jeszcze jeden powód dla którego włosy mogą robić się suche, druciane i znacznie gorsze- hormony. Wtedy pewnie zobaczyłabyś również zmiany w stanie skóry. No i niedobory minerałów, witamin, tłuszczów, suche powietrze w zimie szczególnie jeśli mieszkasz w bloku:)

      Usuń
    3. Najlepsze były zdecydowanie w wakacje. Były wtedy długo po ścięciu, bo ścinałam włosy w marcu. Myłam je bardzo różnie - najczęściej co 3-4 dni, bo nie chodziłam wtedy na zajęciach i ciągle byłam nad morzem lub na świeżym powietrzu. Oleju używałam wtedy jako serum pod maskę po myciu i włosy były wówczas świetne.

      Tragedia zaczęła się po tym, jak we wrześniu poszłam na podcięcie i końcówek, i impulsywnie zgodziłam się na odświeżenie cieniowania..

      Ja jakoś nie lubię mojego skrętu - włosy zawsze bardziej podobały mi się bardziej gładkie, bo łatwiej je wtedy ogarnąć, wydają się być dłuższe i zdrowsze ;)

      Olaplex stosowałam zawsze przy odświeżaniu włosów fioletowym szamponem (raz na miesiąc, co dwa) lub regularnie co parę tygodni, kiedy nic innego włosów nie ratowało. To są zresztą też włosy po Olaplexie no 3, tyle, że już pod koniec dnia, kiedy nie były tak skręcone ;)

      O ampułkach Keraste słyszałam, ale nie próbowałam - jeśli się uda, to chętnie po nie sięgnę.

      Hormonów jeszcze nie biorę, więc obstawiałabym w tym przypadku niedobór witamin i minerałów. I faktycznie - poza wakacjami mieszkam w bloku, a latem w domu na wsi, i wtedy włosy były najpiękniejsze ;)

      Czy istnieje w ogóle możliwość zagęszczenia włosów? Moje fryzjerka uznała za grube, nie gęste, i noszenie takich loczków normalnie mnie irytuje.

      + jakie ścięcie byś poradziła? Czy w ogóle je ścinać jakoś inaczej, czy po prostu podciąć końcówki (ostatni raz podcinałam je we wrześniu)? I jakie konkretnie suplementy?
      Muszę co prawda lepiej przyjrzeć się mojej diecie - staram się odżywiać zdrowo, ale boję się o za małą ilość warzyw.

      Usuń
    4. Amarchaline ale ty jesteś taka piękna ,skąd się biorą takie kobiety? jestem hetero jak coś ,co tam włosy masz piękną twarz.

      Usuń
  17. Uwielbiam olej lniany, bardzo polubiłam jego smak w połączeniu z twarożkiem albo do sałatki :) na włosy też dobrze się sprawdzał, ale mimo że używałam świeżego i z dużą uwagą go spłukiwałam, to po jakimś czasie regularnego używania moje włosy zaczęły brzydko pachnąć... potem nakładałam na same końcówki, ale zapach oleju ciągle się na nich utrzymywał. Także w końcu z niego zrezygnowałam, ale może pora wrócić i spróbować używać np. co któreś mycie z nadzieją, że efekt nadal będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej Alinko,mam pytanie odnośnie Twojego posta o pielęgnacji czy myślisz ze ta esencja z Benton będzie dobra dla skóry z łojotokowym zapaleniem skóry? Czekam z niecierpliwością na wpis o diecie. 
    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeśli chodzi o pielęgnację przy łzs są dwie szkoły- jedna wyklucza w pielęgnacji wszelkie naturalne produkty aloesy itp. Na pewno troszkę pomoże kerium ds z lrp, benton może odrobinkę ale nie liczyłabym na duże zmiany.
      Jeśli chodzi o dietę- bardzo sprzyjające są takie utrzymujace w miarę stabilny poziom insuliny, unikanie węglowodanów, większe przerwy między posiłkami:)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za cenne wskazówki;) Nie wiedziałam o tych naturalnych produktach i faktycznie może cos w tym jest.
      Alinko jesteś cudowna ;)
      Ściskam!

      Usuń
  19. Alinko, mam pytanie :) mam 16 lat i jakoś nie chcę używać podkładów, kremów bb itp. W gimnazjum używałam dużo, a teraz mi jakoś ten czas przeszedł i jakoś źle się w tym czuję, mam wrażenie, że skóra nie oddycha itp. Poza tym mam tak, że jak np. pochodzę kilka dni z podkładem to po jakimś czasie źle się czuję bez, jeśli wiesz co mam na myśli :D ale teraz mam pytanie :) ogólnie mam bardziej " różową" skórę niż żółtą, a taka chciałabym właśnie mieć :) czy znasz może jakiś puder, który zapewni mi dobre krycie i będę żółta? :D albo jakiś samoopalacz, pianka, ale bez przesadzonego, pomarańczowego efektu ( lirene w piance próbowałam). ewentualnie może być puder jako podkład czy coś takiego 2 w 1. Po prostu coś co da mi jakieś krycie i moja skóra będzie ujednolicona. Mam nadzieję, że już doszłaś do zdrowia. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana samooapalacze maja to do siebie że każdy będzie dawał na Twojej skórze taki sam odcień. Jeśli szukasz czegoś lekkiego to polecam podkład mineralny w kamieniu Neve:
      http://www.alinarose.pl/2016/09/3-ulubione-podkady-mineralny-w.html i wybieraj z gamy warm- są żółte;)
      żółte są też anabelle minerals- golden i sunny:)

      Usuń
  20. Alinko, czy henna szkodzi rzęsom albo jakoś na nie później wpływa? ( wypadanie, osłabienie, rozjaśnienie) I czy polecasz przedłużanie rzęs? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana rzęsy szybko się wymieniają- więc henna raz na dwa miesiące jest ok:)
      Z przedłużaniem rzęs jest taki problem, że bardzo trudno znaleźć osobę która naprawdę dobrze to robi. Najczęściej rzęsy obciążają oko, często jest ich za dużo, są za długie. Nie każdemu też pasują.

      Usuń
  21. Nie rozumiem..... Jaki olej lniany mam kłaść na włosy? Taki co można go też jeść? Czy olej lniany kosmetyczny??? Nikt o tym nie mówi który....
    Zgubilam sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kosmetyczny, ale jadalny i taki z lodówki w sklepie;)

      Usuń
  22. U mnie olejowanie świeżym lnianym, również świetnie się sprawdziło, ale był to ten jeden czy dwa razy, bo później właśnie stracił jakość i zrezygnowałam, bo właśnie sądziłam, że już nie pomaga :( Muszę zmywać oleje szamponem, bo inaczej zostaje jeden wielki ciężki tłuszcz. A ostatnio spróbowałam z oliwą z oliwek... i bardzo się znów zniechęciłam, po samym myciu i suszeniu były całkiem ok gładkie bardziej lśniące, ale już na drugi dzień były obciążone, a po dwóch dniach okropnie się plątały, robiły mi się straszne kołtuny i słupły :( tyle ich wtedy straciłam po kolejnym myciu, że nie wiem czy znów do tego wrócę :( Może jakieś rady Alinko? Na prawdę chciałabym je bardziej odżywić, ale teraz trochę się boję olejowania :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wyżej czytelniczka pisała co stosuje by włosy nie byly obciążone- może coś z jej propozycji Cię zainspiruje?:)

      Usuń
  23. Alinko chcialam wyprobowac krem z make me bio ale nie wiem na ktory sie zdecydowac. Jaki polecasz do skory mieszanej ale bardzooo przesuszonej z suchymi skorkami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogólnie naprawdę warto sprawdzić pomarańczowy- tylko pomijaj przy nakładaniu strefę T:)
      Skóra może być odwodniona przez np mycie- czym myjesz?
      ale jeśli łuszczy sie w strefie t to może być odwrotny problem.. no i teraz suche powietrze np w blokach może mieć na to wpływ;)

      Usuń
  24. Witaj Slonce !
    Swietny wpis. Uzywałam oleju lnianego i mam identyczne spostrzeżenia i zastanawiałam sie czy tylko ja takie mam. A tu prosze ☺
    Ps. Zrobisz kiedyś wpis o fryzurach jakie nosisz np na spotkanie z przyjaciólkami, z facetem i do pracy ? Bardzo jestem ciekawa jak upinasz tak długie włosy bo ja mam lekko za ramiona a nie wiem jak nosic je np. do pracy i ciagle mi przeszkadzaja a krotkie juz mialam i niestety nie przepadam za krotkimi.
    Pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana próbowałaś opasek? ja najczęściej noszę opaski lub coś takiego: http://www.alinarose.pl/2015/03/wygraj-prostownice-i-suszarke-philips.html

      Usuń
  25. Witam, Ailnko poszukuje krem na zimę do cery naczynkowej ale skłonnej do zapychania.Szukam co roku i zawsze nie trafiam z produktem do potrzeb:(
    Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a co testowałaś i co Ci się nie podobało:)

      Usuń
    2. frakcje sojową, masło shea, avene fort, cicalfate,dermosan, babydream na zimę, dermika na naczynka na noc(ja używałam na dzień), olej z kocanki.Po prostu albo zapychały albo niedostatecznie chroniły naczynia. Bardzo mi właśnie zależy na wzmocnieniu naczyń.

      Usuń
  26. Alinko mam pytanie nie związane z tematem. Otóż czy mogłabyś doradzić jakieś porządne,profesjonalne pędzle do makijażu. Potrzebuję jakiś zestaw na prezent do 200-250 zł.
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoeva, Sigma. Z tańszych całkiem niezłe są Hakuro :)

      Usuń
  27. U mnie olej lniany się nie sprawdził, ale teraz nie wiem czy przez to, że był źle przechowywany, czy moje włosy po prostu go nie lubią :P.
    Przy okazji chciałam prosić o radę Ciebie i inne dziewczyny. Mam problem ze znalezieniem odpowiednich pędzli do makijażu. Mam bardzo małe powieki i większość pędzli, które są polecane przez innych są dla mnie za duże. Szczególny problem stanowią pędzle do blendowania, który przy rozcieraniu rozprzestrzeniają cień na zbyt dużą powierzchnię. Mogłabyś polecić mi jakieś dobre i nieduże pędzle?
    Pozdrawiam, Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  28. Znałam fantastyczne działanie oleju lnianego stosowanego wewnętrznie, jego zastosowań kosmetycznych jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej, masz super spodnie ! Mogłabyś napisać z jakiego sklepu są ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mom jeans z zary ale starsza kolekcja;)

      Usuń
  30. Hej Alinko czy to oznacza, ze olej lniany, ktory kupujesz w aptece jest przetrzymywany w lodowce w tej aptece?
    Szczerze powiem, ze nawet w Whole Foods widzialam tylko na polkach, a nie w lodowce :(
    Bardzo mnie tym zmartwilas :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Alu. Mam cerę mieszaną, rozszerzone pory. Jednak ostatnio jest ona sucha, 2 tygodnie temu miałam nawet zmianę AZS przy ustach (plamka) Dermatolog przepisała maść. Po okolo tygodniu prawie zeszło i przestałam juz smarować plamkę (a dermatolog kazała sparować 2 tyg, myslalam ze jak prawie zniknie to mozna przestać. Teraz widzę ze znów sie pojawia w tym samym miejscu ale na razie dużo bledsza, wiec znów smaruje) Myje twarz od niedawna physiogelem. Mam krem make me bio (ten z nazwa na F) ale na wykończeniu. Potrzebuje jakiegoś kremu do cery bardziej nawilżającego, który nie podrażni mojej problematycznej cery. :( Ten z make me bio chyba troche zbyt treściwy dla mnie, teraz pora na nawilżenie. Co mogłabyś polecić? Tak do 70 złotych? Z góry dziękuję za pomoc kochana.

    OdpowiedzUsuń
  32. co do tego kremu, mała poprawka- moze byc do 90 zł

    OdpowiedzUsuń
  33. Wklejam zapytanie z poprzedniego postu ;) poszukuję idealnej paletki dla piwnych oczu - typ urody wiosna ;) chyba mało popularny.

    Cześć Alinko,
    mam pytanie odnośnie tej paletki, lub może jakiejś innej? Mam jasny piwny kolor oczu i szukam swojej idealnej paletki. Dodatkowo ma jasny typ urody - Pani wiosna z ciemnymi blond-złocistymi włosami i jasną oprawa oczu i karnacja w jasnym kolorze sunny fairest z anabelle minerals.
    Jaką paletkę cieni byś poleciła? Dodam, że niedobrze mi w zimnych odcieniach i w czerni i w szarości, za to lubię złoto, brązy, ciepłe zielenie i kolory pastelowe.
    PS. Robisz świetną robotę na blogu, czytam Cię od lat! ;)
    pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wszystko zależy od budżetu:) z ciepłymi zieleniami będzie generalnie problem ale oprócz tego fajne są:
      Albo http://allegro.pl/paleta-cieni-tarte-tartelette-in-bloom-i6603162903.html

      http://allegro.pl/paleta-tarte-nowosc-faktura-usa-100-oryg-i6612566233.html#thumb/2

      albo coś w ten deseń http://allegro.pl/too-faced-love-paleta-do-makijazu-cienie-do-powiek-i6504402361.html#imglayer

      http://allegro.pl/too-faced-sweet-peach-paleta-cieni-do-makijazu-i6500440083.html

      Dziękuję za miłe słowa, mam nadzieję że pomogłam- jakby co to pytaj:)

      Usuń
    2. Dzięki, zapoluję na tą Sweet Peach. Wygląda przepięknie. Poszukalam też swatchy i jest super!
      Paulina

      Usuń
  34. A Olej lniany z EcoLab ? , jak wypada w porównaniu do LenVitol świeżego :-):-):-) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on jest bardzo fajny i sama go lubię- to po prostu też fajna mieszanka:) ale w porównaniu do lodówkowego jednak wypada gorzej:)

      Usuń
  35. Alinko moglabys polecić jakąś niedroga paletke do makijażu oczu, nie chce wydawać na nią dużo kasy bo dopiero zaczynam przygodę z makijażem.Mam brązowe oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zobacz biała czekoladę mur: http://www.alinarose.pl/2015/02/jak-wybrac-paletke-dla-kogo-ta.html

      albo coś z tych:

      http://www.alinarose.pl/2016/03/najlepsze-palety-cieni-dla-oczu.html

      Usuń
  36. Alinko mam pytanie na temat włosów. Kiedyś moje włosy były bardzo zniszczone matowe ale mocno odbite od skory kiedy fryzjerka ukladala je na szczotce. Po 3 latach pielegnacji wlosy sa gladkie i śliskie ale przyklejone do glowy :/ wlosy ukladam na szczotke co daje minimalne uniesienie uzywam tez sprayu na objetosc z CHI efekty tez minimalne. Jestem zadowolona ze doprowadzilam wlosy do takiego stanu ale przeszkadza mi ten przyklap :/ kiedys jak byly szorstkie to byly ladnie odbite od nasady a teraz sa sliskie i przyklapniete. Mozna cos z tym zrobic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wygląda na to, że pielęgnacją mocno je wygładziłaś i chyba zmieniła się porowatość:) To oczywiście ogromny plus i brawa za to- jednak jak sama zauważyłaś, gładkie włosy nie są już tak odbite od nasady. To co możesz próbować robić to suszyć na wałkach, razem z pianką odbijającą u nasady by jakoś się uniosły, podciąć tak by te z góry były bardziej lekkie. Jednak jeśli włosy są ciężkie i gładkie to unoszenie na dłuższą metę może być problematyczne.

      Usuń
  37. HEJ ALINKO! będę składać niebawem zamówienie w makeupsorbet i chciałam doradzić się Ciebie w kwestii różu do policzków - decyduje się na pomadę do brwi nabla neptune i przy okazji bardzo spodobały mi się ich róże. Urodę mam podobną do Twojej, oczy brązowe. Obecnie jako podkładu używam pomarańczowego SKIN 79 i różu coralista z benefitu - ale na zime chcialabym jakiejś zmiany. Podopowiedz mi jaki kolor różu z Nabli byłby fajny? Myślałam o Regal Mauve, ale nie wiem czy nie jest zbyt ciemny do w sumie dość jasnej (ale nie bladej) cery? Proszę poradz!! :* :* Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) Regal Mauve jest cudowny, to chyba mój ulubiony odcień. faktycznie jest ciemniejszy od Coralisty- bardziej podobny do dallas z benefitu, ale ciut chłodniejszy i właśnie taki zimowy. To jest taki róż, którego ja nakładam odrobinę, troszkę niżej niż inne i w ten sposób działa bardziej konturująco. Normalnie nie jestem fanką takiego stosowania różu ale z nim wygląda to super. Myślę że Ci się spodoba- bo jeśli nie on to pasować Ci będą jeszcze:

      https://makeupsorbet.pl/product-pol-157-Neve-Cosmetics-Roz-w-Kremie-Garden-Saturday-Rose.html

      https://makeupsorbet.pl/product-pol-33-Couleur-Caramel-Roz-Do-Policzkow-52.html

      znów inne niż ten który posiadasz:)
      Z Nabli jeśli miał by być jaśniejszy w grę wchodzi jeszcze Daisy, ale moim zdaniem Regal Mauve jest ciekawszy:D

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za wskazówki Kochana! :) to chyba skuszę się na ten regal mauve :D buziaki, Ewa

      Usuń
  38. Pamiętam Alinko, jak próbowałam ze 2 lata oleju lnianego z biedronki, tego zwykłego, z półki ;) Kilka razy naolejowałam nim włosy i efekt był bardzooo słaby. Teraz mam olejek jedwabny z ecolab, który ma w sobie przewagę oleju lnianego (spisuje się jak na razie wspaniale!), ale planuję kupić czysty, ekologiczny olej lniany w ciemnej buteleczce, przechowywany w lodówce, zobaczymy, jak ten się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć Alu! Po olejowaniu strasznie elektryzują mi się włosy. Pięknie błyszczą, a fryzura utrzymuje objętość ale nie mogę ujażmić kosmyków, które przyklejają mi się do twarzy. Mam włosy wysokoporowate, obecnie używam mieszanki oleju jaśminowego z sezamowym, zmywam je odżywką. Przy innych też miałam ten problem. Nawet latem. Macie jakiś pomysł co może być przyczyną i jak sobie z tym poradzić?

    OdpowiedzUsuń
  40. Alinko, ja tak z innej beczki, chciałabym zapytać czy efekt domowej depilacji ipl nadal się utrzymują i czy nadal jesteś zadowolona? Zastanawiam się nad zakupem, ale czytałam różne opinie i trochę zwątpiłam. Z góry dziękuję za odpowiedź:) Marta

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam włosy kręcone, wysokoporowate - doskonale sprawdza się olej chia, konopny i musztardowy. Włosy lśnią, są długo świeże... dodam, że regularnie wykonuję peeling głowy, rezultaty są naprawdę zaskakujące. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  42. Olej lniany uwielbiałam pić - dawał tak cudowne efekty widoczne gołym okiem głównie na skórze! Mam zamiar po powrocie do Polski wrócić do nawyku codziennego picia tego oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam olej lniany i sama kupuję go od koleżanki mamy, która sama tloczy olej w domu :)
    Nie mogę się doczekać postu o żywieniu!

    OdpowiedzUsuń
  44. Leczę mich nastolatków na trądzik(plecy twarz)duacem,differin i jakaś tepa w smarowaniu biala maść robiona-wygląda jak kreda.Czy pod te leki mogę smarować ich tonikiem-srebrem koloidalnym czy to nie szkodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że możesz ale zaraz po myciu skóry:)

      Usuń
  45. Odpowiedzi
    1. Nie to pomadka p2 z ostatniego posta:)

      Usuń
  46. A gdzie dostać taki w małych butelkach w Krakowie? :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Alinko a czy olej lniany można też wcierać w skórę głowy? Jestem teraz w ciąży i mam bardzo wrażliwą, przesuszoną skórę głowy i ciała, nawilżające szampony maski i odżywki nie pomagają, a chyba tym olejem nie wyrządzę sobie krzywdy ani dziecku? ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Alino, Czy polecasz coś jeszcze z firmy Oleofarm? Widziałam w ich sklepie online, ż4e mają dużo olejów i innych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  49. hej Alinko! Polecam CI balsam filmy YOPE-werbena do ciała i rąk, ekologiczny 97% naturalny skład-który jest na pracde super! PEŁEN składnikow do skory w dodatku cena jest dobra do kolo 40 zl za bardzo duze opakowanie http://bioorganika.pl/pielegnacja-ciala/3895-zel-do-nog-ochladzajacy-ecolab-100-ml.html
    nie uczula mnie i jak na razie jestem mega pozytywnie zaskoczona bo dobrze się wchłania jak na taki eko specyfik nie tlusci i nie brudzi , kupiłam go w sklepie z akcesoriami do domu. PS mają też płyn do mycia w kuchni ekologiczny, strasznie mnie to zaintrygowało

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.