18 lipca 2012

Super masażer głowy +reaktywacja loczków.







Dzień dobry:) Właśnie przygotowuje sie na wizytę kolejnej czytelniczki, ale wcześniej chciałam Wam coś pokazać...

Może wiele z Was zna ten cudowny wynalazek, ale  tym, które jeszcze o nim nie słyszały zdecydowanie warto go przybliżyć- to masażer do skóry głowy zwany Orgazmotronem:> Taka nazwa funkcjonuje we wszelkich sklepach i pod taką należy go szukać:)

Kupiłam mój masażer w Hiszpańskim sklepie typu 'wszystko za euro' aby umilał nam podróż autokarem. Teraz jest hitem na każdej imprezie i kochają go szczególnie moje przyjaciółki.

Faktycznie takie masowanie jest niesamowicie miłe i myślę że może mieć dobry wpływ na ukrwienie skóry głowy- a przez to być może na szybszy wzrost włosów:>




 



Masażery można znaleźć na allegro za pare złotych i w sklepach z gadżetami. Z tego co zauważyłam mój jest 'najbiedniejszą' wersją bo istnieją też bardziej porządne. Bardzo polecam dziewczynom wykonującym masaż głowy, bo może być to super urozmaicenie. 
Niestety trzeba załatwić 'w zestawie' również osobę masującą, bo samemu masowanie nie jest aż tak przyjemne:(

To idealna opcja na wieczory przy filmie dla wszystkich pieszczochów;)



  



Ostatnio moje włosy przeszły u fryzjera reaktywacje loczków. Szczerze mówiąc nie myślałam że mogą sie jeszcze tak kręcić, przyzwyczaiłam sie że są raczej falowane ale okazało sie że jeszcze wiele można z nimi zrobić. Dzięki mojemu znajomemu, Piotrkowi wybrałam sie do Caludiusa i loki przeszły totalną reanimacje:)

Dziś siedzę już w 'normalnych' ale fajnie wiedzieć że można coś jeszcze z nich wycisnąć:D







Jestem ciekawa czy może Wy również jesteście szczęśliwymi posiadaczkami Orgazmotronów?:)

Buziaki

Ala

P.S. Na dziś wieczór przewidziany jest jeszcze filmik ze smoky eyes dla oczu niebieskich:)

124 komentarze:

  1. mmm cudo :O ale masz "afro" fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dla mnie po tylu latach 'uklepywania' włosów szok:D kiedyś takie miałam, ale nie lubiłam, teraz bardziej mi sie podoba:)

      Usuń
    2. tak to jest- jak się ma loczki, to chce się proste i vice versa..:)

      Usuń
    3. Oj tak haha:) pamiętam jak pierwszy raz kuzynka wyprostowała mi włosy prostownicą, byłam w szoku że mogę mieć też proste:D

      Usuń
    4. Alu, pokaż nam się kiedyś w prostych włosach :D

      Usuń
    5. Juz kiedys byl filmik Ali z prostymi wlosami, bylo to bodajze przy testowaniu prostownicy Philips. Swoja droga juz dawno slyszalam o tym urzadzonku, mialam sobie kupic i zapomnialam, dzieki Tobie jak zawsze kupie sobie cos nowego:) Fajnie wygladasz w takich 100% lokach.
      Kika

      Usuń
    6. O, dziękuję bardzo za info, bo nie wiedziałam :) na yt już znalazłam :>

      Usuń
  2. też mam ten sprzęt :D na początku uczucie było nie do zniesienia ale już się przyzwyczaiłam:) zapraszam do siebie na coś słodkiego www.slodkieslone.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam że dziewczyny są bardziej wrażliwe, na początku każda piszczy:D

      Usuń
  3. Nazwa jest adekwatna do przyjemności jaka daje to urządzenie. Takie niepozorne, a masaż robi świetny. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!
      Ten masażer powinien wypróbować każda i każdy!
      Tym bardziej, że na Allegro można dostać nawet za 1zł :)

      Usuń
  4. Cześć;) Przy pomocy jakich kosmetyków Twój fryzjer uzyskał taki efekt? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to było coś z Kemona do loków ale nie pamiętam nazwy- z tym że taki same efekt można uzyskać nawet mocniejszym żelem albo innym kremem do loków, miałam tego na głowie dość sporo:))

      Usuń
  5. piękne te loczki :)

    Taki masażer mam, zakupiłam też chłopakowi i mamie. Najmilej, gdy ktoś nas tym masuje. Bajka. Na pewno musi poprawiać ukrwienie i przyspieszać porost włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)) A to witam fankę orgazmotronów:D Ja teraz masuje sie tym non stop, niech włoski rosną:D

      Usuń
  6. powiem Ci, ze dużo bardziej mi się podobasz w takich loczkach :)
    a ten masażer zawsze mnie bardzo intrygował, kiedyś dodawali go też do skrzypovita.
    orgazmotron...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana:)) Tak, faktycznie dodawali go do tabletek, pamiętam:)) polecam, spraw sobie koniecznie, fajna rzecz:)

      Usuń
  7. muszę się w końcu zaopatrzyć w Miziatora 2000 :p chociaż mój Luby prawdopodobnie będzie mnie miał wtedy dość, bo to on jest Głównym Miziającym w tym związku >D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to gratuluję Głównego Miziającego:D ale można spojrzeć na to z innej strony, mizianie orgazmotronem nie wymaga tyle uwagi więc może to być nawet dla niego odciążające haha:D

      Usuń
  8. Jejjj, jakie afro! :D Też mi się tak kręcą włosy, ale nie cierpię tego i prostuję je. Czekam na wieczorny filmik- to akurat coś dla mnie, bo jestem właścicielką niebieskich oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypomniałaś mi o tym fantastycznym gadżecie! Czas najwyższy go odkurzyć i się dać pomasować mojemu mężczyźnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taki masażer, kupiłam w pepco za 4.99 i uwielbia nim masować swoją czuprynę .. Polecam dla każdego, nawet mojemu chłopakowi robię czasami taki masaż skóry głowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten masażer i najczęściej używam po aplikacji na włosy i skórę głowy olejku Bhringraj :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ojeju jeju jak Ty pięknie wyglądasz w takich loczkach!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi sie ze loczki wplywaja korzystniej na twoj wyglad :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ślicznie Ci w loczkach. uwielbiam kręcone włosy! sama mam delikatnie kręcone/mocno falowane. :D
    jak latem pielęgnujesz włosy? brakuje mi takiego posta. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hahah orgazmotron ni emogę :D muszę go poszukać gdzieś ciekawa jestem widzę,że ktoś zakupił pepco koło pracy mam pepco rzucę okiem:) a afro masz niezłe strasznie mi się podobają takie loki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten masażer od prawie dwóch lat i dopiero dzisiaj dowiedziałam się że nazywa się Orgazmotron :) Nazwa rzeczywiście adekwatna do przyjemności jakiej doznajemy. Jak mój chłopak zaczyna mnie nim masować robię się potulna jak baranek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam taki masażer, lecz go nie używam bo mam po nim niesamowity łupież, którego normalnie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak się tym masuje? Koliste ruchy? Jak proponujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Posiadam taki masażer :D bardzo często masuję nim sobie skórę głowy, albo mężowi :D

    OdpowiedzUsuń
  20. uważaj kochana na ten gadżet mój kolega niechcący wsadził jedną taką igłę do ucha swojej dziewczynie i niestety lekarz orzekł 80 % niedosłuchu w tym uchu

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja proszę o makijaż dla oczu i blisko i glęboko osadzonych;/ to ma zmora
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. tez go mam :) był dołączony gratis do skrzypowity :) ja go uwieeelbiam za to mój facet nienawidzi i jak tylko widzi że sie z nim zbliżam do niego to krzyczy :D:D
    Uzywalam go regularnie przez jakies 3-4 miesiace z nadzieją ze coś pomoże, ale jednak nie zauwazylam zadnych efektów:D

    Świetne loczki :) jednak chyba wolę Cię w falowanych włoskach ;)

    Buziak! :*

    P.S. Alinko moze wspomnialabys cos o lotniskowym ootd ;) bo lecę w sobotę i czeka mnie 23 godzinna podróż i tułaczka po lotniskach i sama już nie wiem co włożyc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tyle kupowałam Skrzypovity i nic takiego nie widziałam. Chyba poszukam na allegro i się skuszę ;)

      Usuń
    2. Zapytaj w aptece :) w mojej cały czas są ze skrzypowitą :)

      Usuń
  23. Też mam i swój kupiłam w pepco za jakieś 7 zł. I samemu faktycznie nie ma takiej frajdy jak towarzysko masowanie na wzajem

    OdpowiedzUsuń
  24. Chodziłam w Krakowie do szkoły fryzjerskiej i pewnego dnia Pani przyniosła nam owe cacuszko... a wiec siadalismy pokolei i pani nas masowala. Pierwsze wrazenie bylo dosc dziwne...ciarki na calym ciele i oczy calej grupy patrzace na Ciebie hehe... Ale do tej pory pamietam jak sie wtedy czulam...cos dziwnego poprostu ... jakbym nie miala kontroli nad swoim cialem a to robilo ze mna co chicialo hihi;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Masażera używam od dawna po olejowaniu dla wzmocnienia efektu :) Najbardziej lubię "torturować" tym masażerem mojego chłopaka który ma aż gęsią skórkę na buzii! :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  26. ja długi czas woje uklepywałam, prostowałam itp.
    teraz tylko myję, nakładam odżywki i jak wyschną tak zostawiam
    pięknie się kręcą
    bez żadnych akcesoriów
    i co ważne podobają mi się takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ten masażer jest świetny! ♥
    sama mam i polecam - mega relaksuje!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też mam ten masażer, kupiłam go w Kauflandzie za jakieś 4 zł. :D Generalnie to mam przez niego takie ciarki, że nie mogę wytrzymać. :P Za to mój narzeczony nie chce dać się nim pomasować, bo ma napady śmiechu i strasznie się rzuca, widać bardzo go to łaskocze. :P Ale gadżet fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. fajny tez masazer :) musze kupic jak znajde :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam taki masażer. Mąż mnie meczy, żeby go nim masować ;) Rzeczywiście bardzo przyjemne, mnie aż ciary przechodzą, zwłaszcza na początku. A włosy mamy podobne. Ja też swoje raczej staram się wygładzić, ale jeśli daję im się pokręcić to mam właśnie mniej więcej takie loki, jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
  31. A w Niemczech jest tego pełno i czasem się nad tym zastanawiałm hihihi teraz wiem że kupie ;) Alinko zrobiłam twój wczorajszy makijaz bardzo wpadł mi w oczko ,mam nadzieje że nie masz nic przeciwko iż wystawiłam go na swojego bloga oczywiście zaznaczyłam iż pomysł jest twój i poleciłam stronę http://aniasobalamoskal.blogspot.de/2012/07/roz-i-niebieski-na-letnia-impreze.html
    link gdybyś chciała sprawdzić czy nie wstawiłam plagiatu ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. mam taki masazer i ja:) najlepiej jak ktos masuje, bo tak to reka cierpnie:) ale efekt jest swietny:) loczki fajne:D

    OdpowiedzUsuń
  33. już się cieszę na ten filmik :)!

    a loczki przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam go, ale wolę masaż palcami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. taki masażer kiedyś był dodawany do Skrzypowity :) Niepozorne a tyle daje przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  36. jak ja bym chciała mieć takie loczki!

    OdpowiedzUsuń
  37. też mam ten masażer, mój Luby go wielbi chyba bardziej niż ja ;)
    a co do loczków, to taka fryzura pasuje do Ciebie idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja to urządzenie nazywam "łebkosmyrka" :D Ale to prawda, w zestawie trzeba mieć osobę, która będzie nas rozpieszczać, bo jak się drapie samemu, to frajda kończy się po kilku minutach :D

    OdpowiedzUsuń
  39. mam i uwielbiam, ale to prawda - samemu nie ma takiej frajdy, lepiej jeśli zrobi to ktoś za nas i dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetnie wyglądasz z tymi loczkami!! :D

    OdpowiedzUsuń
  41. masażer mam bardzo go lubię, ale stosuje od czasu do czasu jeśli mam ochotę i tak teraz się zastanawiam czy nie wprowadzić go na stałe na codzień do użytku i sprawdzić czy nie będzie miał faktycznego wpływu na szybszy wzrost moich włosków :)

    Też jestem mniej lub bardziej szczęśliwą posiadaczką kręconych włosków, chodź najbardziej lubię siebie w podobnych do twoich falach, które udaje mi się ułożyć za pomocą obrotowej suszarko lokówki z Rowenty chociaż mój narzeczony najbardziej mnie lubi z buszem loczków:)

    czekam z niecierpliwością na smoky dla niebieskookich :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajnie, że będzie filmik dla niebieskookich, coś dla mnie ;) Ładne loczki. Zdjęcie jakoś skojarzyło mi się z Shakirą, tyle że w wersji brąz :P

    OdpowiedzUsuń
  43. mam aż 2! jeden w domu, drugi na stancji, ale ostatnio coś je 'olałam' ;(
    a muszę zacząć na nowo, bo to super uczucie ;)

    a loczki świetne!

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam identyczny! Jest super :)
    Bardzo ładnie Ci w loczkach.

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajne loczki :) Takim masażerem miałam kiedyś okazję się bawić, ale jednak faktycznie - przydałaby się druga osoba do wykonywania masażu :D

    OdpowiedzUsuń
  46. masażer-świetna sprawa! mam w domu, ale nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. widziałam takie masażery w Pepco;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dokładnie, kupiłam swój kilka dni temu za 5 zł bez grosika:)

      Usuń
  48. Będę czekać na filmik! Pięknie wyglądasz w loczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  49. szczerze, to nie wiedziałam że taką ma nazwę ten przyrząd do masażu :) Polecałam go wielokrotnie na blogu. Super sprawdza się przy aplikowaniu wcierek w skórę głowy, lub olejków :) Pozdrawiam! www.choccolate.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. mam taki już od kilku lat ... jest świetny ;) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  51. Alu chciałabym Ci podziękować z całego serducha za to żę prowadzisz ten blog, nawet nie wiesz ilu dziewczyną pomagasz :)Marta

    OdpowiedzUsuń
  52. Haha niezła nazwa, ja go kupiłam pod nazwa masażer głowy;) istotnie ciary są podczas masowania. Osobiście polecam masować nim kolana i łokcie, wiem brzmi dziwnie, ale doznania są nieziemskie. Oczywiście operator urządzenia jest w tym momencie konieczny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wole Cię w naturalnych włoskach:)
    Mam taki masażer:D

    OdpowiedzUsuń
  54. ja widziałam ten masażer w galerii w Łodzi w sklepie Nanu Nana i chyba jest to niemiecka sieć nie wiem w jakich miastach jeszcze ten sklep jest w każdym bądz razie zawsze jak wchodze do tego sklepu to poprawia mi sie humor bo to jest typowy sklep z takimi pierdółkami za pare złotych po prostu mozna tam wszystko znaleść :) nawet sie kiedys zastanawialam nad jego kupnem ale zastanawialam sie czy przypadkiem metal nie wpływa właśnie źle na włosy żeby sie później nie elektryzowały czy łamały

    OdpowiedzUsuń
  55. kiedyś to orgazmocoś widziałam w naturze albo rossmanie :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Orgazmotron mam i ja :)
    Pamiętam, że jak tylko się pojawił zyczyli sobie za niego e internetowym sklepie z gadżetami... uwaga... 49 zł O_O

    OdpowiedzUsuń
  57. ja też to mam ;D bardzo miłe uczucie ;D
    pozdrawiam i zapraszam;*

    OdpowiedzUsuń
  58. Oh! Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę takich loków :>
    Mam ten masażer i chyba muszę go wyciągnąć z odmętów łazienki, masaż samej sobie też jest strasznie przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  59. zawsze myślałam, że to jakiś shit ale chyba sobie sprawię dzięki Tobie:) nie mogę się doczekać filmiku:)

    pozdrawiam:)
    http://msabhati.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  60. szkoda że moje włosy na co dzień tak ładnie się nie kręcą ani nie falują jak Twoje :( mam loki ale takie hmm sianowate trochę

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja dostałam w zestawie ze Skrzypovitą :P I rzeczywiście daje bardzo miłe uczucie. Teraz mój zestaw relaksujący to gąbeczka Konjac i właśnie ten masażer. :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Korzystałam, nazwa jak najbardziej trafna :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam go ! I mój chłopak też ;)
    Kupilismy po 2zł nad morzem na stoisku ze wszystkim ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. wow, Alina nie widziałam Cię nigdy w takich loczkach :)

    http://timeforpassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  65. :) ja też mam takie cudo :P kupiłam w Jysku i jest całkiem dobry ;P najlepiej, jak masuje mój chłopak, bo samej już rzeczywiście nie jest tak przyjemnie :) co ciekawe, mój kot też to uwielbia :P i tak razem mruczymy ;P

    Raya

    OdpowiedzUsuń
  66. Kiedys tego rpobowalam to prawie zeszlam - takie to przyjemne bylo:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam do Ciebie pytanie, ile średnio kosztuje taka reanimacja loczków, którą przeszłaś? ;]

    OdpowiedzUsuń
  68. A może jakiś makijaż dla rudowłosych z bardzo jasną karnacją? Jak myślisz jakie kolory najbardziej pasują takim osobom?

    OdpowiedzUsuń
  69. Mogłabyś napisać, na czym polegała ta reanimacja loków? Jestem bardzo ciekawa :>

    OdpowiedzUsuń
  70. kupiłam masażer jakiś czas temu, ale wrzuciłam go do szafki i stosuję tylko jak mi się przypomni

    OdpowiedzUsuń
  71. co zrobiłaś z włosami?? jak to się stało? (środki, technika układania)? super!

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie farbuje włosów już prawie rok. Chciałabym spróbować farbowanie henną i to byłby mój pierwszy raz. Niestety gubię się w gąszczu dostępnych produktów i zupełnie nie wiem na co się zdecydować, czy krem czy proszek a do tego jaka firma. Czytałam tutaj o hennie NJD, Lusha. Poprosiłabym Was o poradę od czego zacząć, żeby się nie zniechęcić.
    Póki co myślałam o kolorze kasztanowym, ponieważ moje włosy naturalnie są brązowe, ale nie jakoś bardzo ciemne (do tego mam trochę siwych włosów) i zależy mi, żeby nie wyszły prawie czarne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. Świetny blog, zapraszam na mój : http://wlosowe-marzenia.blogspot.com/ :>

    OdpowiedzUsuń
  74. Korzystniej wyglądasz w falowanych włosach, choć w kręconych też Ci ładnie ;)
    >>Lenti"<<

    OdpowiedzUsuń
  75. Śliczne loczki! Zastanawiam się, czy w moich włosów udało by się uzyskać podobny efekt, też mam falowane, czasami zdarzają się jakies pojedyncze loki, w zależności od klimatu falują się raz bardziej raz mniej i ostatnio zastanawiałam się, czy nie dało by rady wykrzesać z nich może jakiejś bardziej kręconej wersji? Mogła byś napisac jakich kosmetyków użył fryzjer, albo stwoerzyc notkę na ten temat?
    Z góry dziękuję za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Ale świetnie wyglądasz w tych liczkach! Powinnaś częściej się tak czekać :) A nad tym masażowym cudem muszę się zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  77. ja swoj masazer kupilam w naturze za grosze. jednak nie sprawia mi on przyjemnosci niezaleznie od tego czy sama sie masuje czy ktos. za to uwielbiam jak ktos opuszczami palcow masuje mi skalp :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Piękne loczki. Czekam na filmik ^^

    OdpowiedzUsuń
  79. pilne!Aluś,co ty robisz,że nie masz jaśniejszych odrostów???też jestem brunetką i jak probuje o ton rozjaśnić to przy skórze głowy mam zawsze jaśniejsze wrrrrrr...podpowiedz koniecznie!:)loczki superaśne:)achAaaa za Twoją namową (zachętą)kupiłam szczotkę tangle teezer-genialna do masażu też świena,no i za Twoją zachętą olej na głowę kładę,włosy z poniszczonymi końcówkami się zregenerowały i są tak piękne i błyszczące,że zaczęłam je hodować...tylko kolor chciałam mieć ciuuut jaśniejszy a tuu nieoczekiwana wielowymiarowość barw:p z czarnulkami tak bywa:)czekam na odp.Marta

    OdpowiedzUsuń
  80. W swoich loczkach wyglądasz zadziornie!:)
    Jesteś moją ulubioną blogerką od urody!:*

    OdpowiedzUsuń
  81. Piękne loki! Napatrzeć się nie mogę :) Powinnaś się w nich częściej pokazywać.

    OdpowiedzUsuń
  82. Świetne loki takie wakacyjnie zakręcone :D A te masażery widziałam w pepco tam gdzie wiszą baterie itd. obok kosmetyków, najpewniej nie były też tam zbyt drogie więc jakby ktoś szukał to polecam.
    zapraszam do siebie, przeniosłam bloga na www.ladyamaretto.blogspot.com mam zamiar czasem polecić twój blog lub konkretną notkę początkującym dziewczynom, zrobić np jakieś zbiorcze opinie jak robic kreskę itp. :D

    OdpowiedzUsuń
  83. ja próbowałam, ale urządzenie to wywołuje u mnie dreszcze z rodzaju tych nieprzyjemnych. Za to loki pierwsza klasa ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. uwielbiam ten przyrząd! Najlepiej jak ktoś nam masuje głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  85. mam ten masażer ale nie miałam pojęcia, że tak się nazywa :D uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  86. Od wielu miesięcy zabieram się za kupienie takiego masażera i zawsze mi jakoś nie po drodze do niego ;)
    Szkoda, że w zestawie nie dodają jakiegoś niewolnika, który by nam masował głowę dzień i noc. W przerwach wachlował.... Okrutna jestem, wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  87. takie loki to dla mnie marzenie którego nigdy mieć nie będę:/ no chyba ze bym się trwałej poddała... mam ten masażer i jest całkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  88. Ja się od dawna zastanawiam nad przefarbowaniem na ognisty rudy albo na trwałą, ale nie mogę zdecydować ;) Czekam na filmik :) -cuzka

    OdpowiedzUsuń
  89. Widzialam te cudenko w tzw. "dollarstore" i do dzis zastanawiam sie dlaczego nie kupilam.

    OdpowiedzUsuń
  90. Jejku, jejku! Jak Ty pięknie wyglądasz w loczkach. Żałuję, że tylko jedno zdjęcie. To zdecydowanie za mało, żeby się napatrzeć :P Pokażesz się jeszcze kiedyś w takiej fryzurce? Zdecydowanie Ci w niej do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Jestem posiadaczką tego cuda, kiedyś próbowałam i teraz leży gdzieś głęboko w szafce - chociaż kto wie... może czas do niego wrócić? :) Swoją drogą wyglądasz cudownie w loczkach, powinnaś częściej występować w takiej fryzurze :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Taki masaż głowy - to rewelacja. Uwielbiam, jak ktoś mi "mizia" we włosach. Ostatnio miałam problemy z kolanami, więc wybrałam się na masaż całego ciała, to jest dopiero odlot! Gorąco polecam! Niestety na moje bóle stawów to nie pomogło za wiele, ale doznania pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ból stawów polecam Ci ForciColl. Kiedyś myślałam, że to problem tylko starych ludzi, ale aktywnie sportowe życie też ma swoje złe strony :( I bez tych kapsułek chyba bym siedziała dalej przed komputerem :) i telewizorem!

      Usuń
  93. Słyszałam już wiele o tym urzondzonku ;D super ta fryzurka taka odmiana to fajna rzecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  94. Też mam taki masażer, uwielbiam go;)

    OdpowiedzUsuń
  95. Ja wraz z przyjaciółkami odkryłyśmy to cacko na osiemnastce jednej z nas, tak nam się spodobało, że masowaliśmy się tym całą noc ;D Najlepsze jest to, że potem na Boże Narodzenie wszystkie dostałyśmy od niej po takim Orgazmotronie :D
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  96. To jest najelpsze rzecz na świecie. Moj facet jest do tego wykorzystywanyi masuje mnie. Naszczescie on tego nie lubi wiec nie ma zamiany rol :P

    OdpowiedzUsuń
  97. Ja również jestem szczęśliwą posiadaczką masażera, ale tak jak mówisz jak się samej masuje to nie jest to aż takie przyjemne. ;)

    Syl.

    OdpowiedzUsuń
  98. Dodałam go sobie do listy prezentów urodzinowych na Pinterest :))). Muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  99. haha u nas to samo! Wędrował po całym autokarze i też zakupiony w Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
  100. Aktualnie takie masażery są w jysk'u po 9,90 chyba :) Genialna rzecz, oprócz tego że pomaga na skórę głowy i włosy, to dodatkowo u mnie niweluje lekkie bóle migrenowe!

    OdpowiedzUsuń
  101. :D:D:D
    masażerki znam aż za dobrze Alinko, bo je sprzedaję na All :D:D

    OdpowiedzUsuń
  102. masażer super dreszczyk jest :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Ja go właśnie zakupiłam na all, zobaczymy :-) zaczynam etap zapuszczania włosów po nie udanym obcięciu , mam włosy krótkie , chłopięcą fryzurkę, chcę zapuścić tak przynajmniej do uszu .........

    Super blog
    zapraszam na moje blogi :-P
    http://testujemyzklaudi.blog.onet.pl/
    http://paczynska88.blog.interia.pl/

    OdpowiedzUsuń
  104. mam cos takiego wlasnie ;) zastanawiam sie ile wykonywac taki masaz...
    dodatkowo przy czesaniu wykonuje masaz tangle teezer. mam nadzieje, ze zobacze efekty ;) licze na szybszy przyrost!

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.