28 stycznia 2013

Pielęgnacja dnia trzeciego: coś czerwonego:))








Wczoraj na blogu było zdecydowanie zielono, dziś dzień czerwony:) Kiedy zaczynałam mój tydzień rozpieszczania skóry nie  miałam w planie żadnego konkretnego kolorystycznego podziału pielęgnacji ale tak sie śmiesznie złożyło, że dziś  przekąski i ich główny bohater są właśnie czerwone:>

Kto jest tym głównym bohaterem? Maleńkie owoce zwane najzdrowszymi owocami świata... 
Są to suszone jagody goji, które zwykle dodawałam do owocowych sałatek, a dzięki blenderowi mogę wzbogacać nimi również koktajle:)

Co owoce goji mogą dać naszej skórze?

Zawierają 18 rodzajów aminokwasów, w tym 8 aminokwasów egzogennych (nie produkowanych przez organizm, występujących tylko w jedzeniu) oraz aż 21 pierwiastków śladowych, takich jak: miedź, żelazo, wapno, german, selen, fosfor. Zawartość żelaza jest aż 3 razy większa niż w szpinaku!











W goji znajdują się niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, który jest pomocny w odchudzaniu oraz kwas omega 6.
Jagody Goji zawierają w sobie jedną z najwyższych zawartości antyoksydantów na świecie. Mają ich od 2 do 4 razy więcej niż czarna jagoda. Są więc najlepszym przeciwstarzeniowym 'kosmetykiem' który możemy zjeść:>

Uwielbiam je za charakterystyczny słono- słodki smak... Możemy kupić je na wagę lub w opakowaniach, najczęściej w eko sklepach.

Dziś stanowiły dodatek do mojej poobiedniej sałatki z arbuzem i bananami... Dodałam je również do koktajlu z  jabłek, arbuzów, dyni i bananów. Pestki arbuzów to cenna gratka dla naszego organizmu więc warto je rozgryzać lub zmielić belnderem.

Arbuz na stoisku z owocami trochę mnie zaskoczył, ale że jest to jeden z moich ukochanych owoców nie mogłam sobie odpuścić zakupu kawałka:)











Jeśli chodzi o pielęgnacyjne rozpieszczanie, dziś na mojej buzi również gościła maska. Zaczęło się jednak od delikatnego porannego oczyszczania miodem (miód świetnie nadaje sie do delikatnego mycia twarzy) i późniejszego złuszczania z pomocą peelingu miodowo solnego.

Wieczorem zafundowałam sobie maseczkę składającą się z łyżki jogurtu, łyżki miodu, ampułki Biostyminy, i połowy łyżki rozgrzanego masła shea z datkiem olejku arganowego.

Taka mieszanka wspaniale nawilża buzię a na tym akurat najbardziej mi zależy:) Jako codziennego lekkiego nawilżacza używam nadal serum  Pervoe Reshenie, Natural & Organic, Zatrzymanie Młodości, Tonizujące serum do twarzy do 35 lat, o którym pisałam już w ulubieńcach do twarzy :)

Bardzo polecam Wam ten kosmetyk, jeśli szukacie czegoś o fajnym składzie i lekko napinających oraz tonizujących właściwościach. Ja jestem w trakcie drugiego opakowania;)






 



Dajcie znać jak Wam idzie i jak wyglądała dziś Wasza pielęgnacja- ta od zewnątrz i od środka:)
Jakieś małe sukcesy?

Buziaki

Alina



P.S zapraszam na tutorial do dzisiejszego makijażu:)




91 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam takich nasionek, czas spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja waśnie też sobie to uświadomiłam :-) i również koniecznie muszę spróbować, tym bardziej, że z opisu są bardzo zachęcające :-)

      Usuń
  2. Ech szkoda , ale nie mam pieniędzy żeby o siebie dbać...;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja kiedyś kupowałam mnóstwo kosmetyków, kremów i nie przynosiło to większych rezultatów... prosta dobra pielęgnacja nie musi być droga:)

      Usuń
    2. Kurcze, to i tak nie mam pomysłu bardzo co by tu zrobić dla siebie itd..

      Usuń
    3. Anonimowa, może zamiast tak narzekać, określ typ swojej skóry i poczytaj co nieco nt. jej pielęgnacji, hm? Poza tym jeśli zamienisz batoniki itd. na warzywa, to cenowo nie będzie wielkiej różnicy. Trochę kreatywności!

      Usuń
    4. dla siebie nie mając pieniędzy najlepiej się ruszać, to jeden z najlepszych kosmetyków :D od razu chudniesz, dotleniasz się, same korzyści :)

      Usuń
    5. Tak , oceniaj że jem tylko batony..

      Usuń
    6. Hm, nie napisalam, ze jesz tylko batony. Tylko wkurza mnie takie pisanie: "nie mam pieniędzy na własną pielegnacje". Sport nic nie kosztuje, zdrowa żywność wychodzi w podobnej cenie co niezdrowa, poza tym zdrowiej zjesz mniej= mniejsza ilość wydanych pieniędzy. A maseczki do twarzy, jej oczyszczanie, jeśli zainteresujesz się tematem, to wyjdą za błahe pieniądze. A jak szukasz pomysłu, to idź do biblioteki, wypozycz książkę na ten temat lub poczytaj blogi.

      Usuń
  3. A ile kosztują te suszone jagody goji? czy znajde je tylko w eko sklepach czy może wiesz gdzie warto jeszcze ich szukać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są też na stoiskach z owocami np w galerii krakowskiej, chyba lepiej kupować na wagę, przynajmniej ja zawsze tak robię bo płacę mniej:)

      Usuń
    2. o super dzięki Alinko, fajnie wiedziec ze sa tez na wage, pewnie tak jak bakalie :) ech fajna ta wasza galeria krakowska!ja jestem z Warszawy, czy ktos wie gdzie je kupic w Warszawie? :)

      Usuń
  4. Już wiem jaki koktajl wypiję jutro ;) tylko jakiej dyni użyłaś? w formie puree czy surowej?
    Agata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surowej:) czasem można znaleźć bardzo smaczną!

      Usuń
    2. To super, bo mam akurat kawałek w lodówce ;)
      A o jagodach goji pierwszy raz przeczytałam na Twoim blogu i je pokochałam, teraz dorzucam do każdego musli, owsianki czy jogurtu, dziękuję za pyszną poradę ;)
      Agata

      Usuń
    3. w waw znalazłam tylko sushone w sklepie ze zdrowa zywnościa cena małej paczuszki 50zł :/

      Usuń
  5. Ja zbieram obecnie na mikrodemabrazję z kwasem na buzię. A dziś chyba (jak zwykle przy odwilzy) łapie mnie przeziebienie, wiec wypiłam witaminki, olej lniany i zamierzam zafundować skórze odpoczynek wczasie snu, a przed snem nawilżanie oliwką ;)
    Z Eucerinu (krem aktywny na noc) nie jestem zadowolona. Skóra mi sie okropnie łuszczy, wiec muszę go stosować co druga noc. pocieszające jest fakt, ze jeszczetrzy tygodnie i skończy sie basen, czyli skóra też troszke ozyje.

    Muszę spróbować tych jagódek,wygladaja super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj widzisz, szkoda że sie nie sprawdził, może z czasem jeszcze coś się zmieni:) Kochana jedz czosnek, polecam zrobić soczek z cebuli czosnku, cytryny i miodu w słoiku- działa cuda, trzymam kciuki za zdrówko!

      Usuń
    2. O właśnie, cieszę sie, ze mi przypomniałas. Mam w domu taki "napój" magiczny ;)
      To co jutro przypada dzień zółty? :D

      Usuń
  6. arbuz o tej porze??? I dobry był chociaż??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoce i warzywa - tylko sezonowe. To nie jest sezon na arbuza, a więc jeśli faktycznie dbasz o siebie, nie kupuj go teraz. Pewnie jest z Hiszpanii czy innej Argentyny, wypsikany chemią, dojrzewał w dojrzewalni, jak banany...

      Usuń
  7. Witaj Alinko,
    Poluję na to serum, które polecasz - poleca zresztą wiele dziewczyn. Niestety, normalnie zniknęło i w tej chwili nie ma chyba nigdzie, w żadnym sklepie internetowym:( W "Kalinie" ma być dopiero za ponad dwa tygodnie...ech, szkoda, już nie mogę się doczekać...Mimo prawie 40" na karku czytam Twojego bloga:):):) Jest świetny! pozdrawiam ciepło, Kaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, no to nie za dobrze bo też chciałam zrobić zapas:)jestem ciekawa tej wersji dla kobiet 50+ (chyba jakoś tak)może sprawdzę je na mamie:D
      Kaś, bardzo sie cieszę że dałaś znać:)

      Usuń
    2. Serum jest dostępne na setare.pl lub All, zawsze jak chcę kupić w Kalinie to brakuje ;)

      Jutro koniecznie muszę kupić arbuza liczę, że będzie równie smaczny jak Twój :)

      Usuń
    3. Ja te mam na karku prawie 40 lat (37 dokładnie) i też czytam systematycznie bloga.
      Tak się zastanawiam czy jest sens stosować to serum skoro ono jest tylko do 35 roku życia...
      Jak myślicie???
      Z góry dziękuję za odpowiedź

      Usuń
    4. Pewnie że jest sens. Ważniejsze od etykietek na kosmetyku są potrzeby Twojej skóry.. W jakiej jest kondycji?

      Usuń
    5. Dziewczyny etykiety na kosmetyku też są ważne, bo to nie tylko pic na wodę. Substancje aktywne w kosmetykach trzeba stosować dokładnie do wieku i potrzeb skóry. Nie znam tego serum, ale sera to kosmetyki o skondensowanych składnikach aktywnych, nienadające się do stosowania codziennie. Skóra posiada pamięć, jak 20latka przyzwyczai ją do składników dla 30stek to później one nie wystarczą, jej stan może się pogorszyć i co wtedy?
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  8. A ja dla odmiany po strasznym obiadaniu się się lodami, słodyczami itd. dzisiaj zrobiłam sobie mały "detoks". Jadłam, to znaczy piłam same owoce i warzywa. Słyszałam, że raz na jakiś czas trzeba zrobić sobie detoks polegający na daniu odpocząć żołądkowi od trawienia i przyjmować przez dzień wszystko w postaci płynnej. Także kupiłam kilogram pomarańczy i wypiłam dwie szklanki świeżo wyciśniętego soczki (pychota!), potem zrobiłam krem brokułowy, a następnie dwie szklanki koktajlu truskawkowo-bananowego i jestem naprawdę zdumiona, ponieważ jestem osobą szczupłą ale lubiącą porządnie zjeść, a dzisiejszy jadłospis w zupełności mi wystarczył i mogę powiedzieć, że byłam najedzona aż za bardzo. Do tego dużo wody i zaczynam powoli wykluczam "złe jedzenie" ze swojego jadłospisu. Jutro poszukam owoców goji, ale nigdzie ich nigdy nie widziałam więc wątpię żebym znalazła, bo żadnego eko sklepu w mojej miejscowości nie ma niestety. W rossmanie znajdą się może? Dziękuję Alinko za zachęcenie do zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiktoria gratuluje, świetnie Ci to wyszło:) przypomniałaś mi o kremie brokułowym:)Goji w rossmanie niestety nie ma, ale możesz zawsze wziąć mango jako fajną alternatywę:))

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. arbuzik, pyszności. A jagódki muszę koniecznie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Alinko mam pytanie do tych owocow goji, moglabys powiedziec w jakiej one sa cenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana widziałam opakowania po 8 luv 16 zlotych ale ja woke ma wage bo nie potrzeba mi tak duzo:)

      Usuń
  12. nie przepadam za goji, ewentualnie w owsiance. Jednak Twój koktail mnie zaintereseował...może się skuszę
    szkoda, że te jagody są takie drogie

    OdpowiedzUsuń
  13. ile mniej więcej kosztują te jagody??

    OdpowiedzUsuń
  14. pisalam ostatnio o jagodach goji i duzo sie o nich dobrego dowiedzialam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem w szoku, że arbuz o tej porze roku smakuje jak.. arbuz, a nie jak ogórek :D
    wczoraj wieczorem zrobiłam sobie "chipsy" marchewkowe: pokroiłam cieniutko marchewkę i na tacy przykrytej pergaminem pozwoliłam jej wyschnąć na kaloryferze.
    pyszna przekąska między 2 śniadaniem a obiadem w pracy. polecam! :)
    dziś za to zrobię "chipsy" jabłkowe. będą na jutro.
    wychodzi duuuużo taniej niż w sklepie, a jaka satysfakcja!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za super pomysł kochana ja zwykle robię z jabłkami i są pyszne, jutro wezmę marchewki:)

      Usuń
  16. Ktoś tu pytał gdzie w Warszawie można kupić goji. Podaję linka do sklepu, polecić nie mogę, bo sama nie sprawdzałam, ale w każdym razie podaję:) http://shantistore.pl/4.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO super, właśnie tego szukałam! zaciekawiły mnie one i muszę ich spróbować choć odstrasza mnie troszkę ten słono - słodki smak.

      Usuń
  17. Cześć! może nie napiszę na temat, ale chciałabym się dowiedzieć czy próbowałaś może laminowania włosów? Jak również laminowanie w domu. Podobno świetny efekt występuje po tym zabiegu. Chciałabym spróbować ale obawiam się trochę. Co mogłabyś o tym powiedzieć?? Pozdrawiam. Proszę o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a ja dziś zrobiłam zielony koktajl z Twojego przepisu, tylko zamiast mleka owsianego użyłam ryżowego i dodałam jeszcze łyżeczkę wheatgrass powder, ale z owsianym też będę robić. Muszę przyznać że jest pyszny, więc będę go pić często. Widzę że dziś wyczarowałaś kolejny fajny zdrowy napój, który również sobie przyrządzę bo wygląda przepysznie! Oprócz koktajlu, piłam dziś też sok z aloesu i olej lniany. Podobnie jak Ty nawilżałam buzie maseczką miodową, a teraz wcinam sałatkę owocową, mix świeżych i suszonych owoców. Bardzo jestem ciekawa co pokażesz nam jutro. Super pomysł z tym tygodniem dobroci dla skóry, świetne są te posty. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja jutro na śniadanko koktajl z bananem, pomarańczą i truskawkami do tego trochę naturalnej maślanki, miodu i siemię lniane! Pyszne! Na przyszłość pomyślę także o jagodach:)
    Jeśli chodzi o warzywne przekąski to polecam korzeń pietruszki (marchewki naturalnie też) pokrojony w słupki. Zawijamy w folię do pieczenia i na 20-30 min do piekarnika. Doprawiamy jak kto lubi. Nie spodziewałam się, że można w taki sposób wcinać pietruszkę! jak dla mnie rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja piję taką jakby nalewkę z tych jagód , codziennie 1 kieliszek ;-) kupiłam ją od lekarki która je sprowadza ze stanów

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki Twojej namowie zaopatrzyłam się w Pervoe Reshenie jak tylko wypatrzyłam że jest dostępne i dzisiaj odebrałam paczkę. Po pierwszym użyciu efekt naprawdę pozytywny! Nie chcę go przechwalić póki co, ale wydaje mi się, że to będzie także mój następny kosmetyk wszechczasów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzymam kciuki aby sie dobrze sprawował:))

      Usuń
  22. Moja Droga, "przeciwstarzeniowymi" przez "rz" ;)
    Pomysły na koktajle bardzo inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba będziesz moją inspiracją odżywczą! xD (trochę śmiesznie to brzmi :D)
    Makijaż jest cudny, uwielbiam fiolety ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę przyznać, ze nigdy nie próbowalam tych jagód :> nawet nigdy nie rzuciły mi sie w oczy podczas zakupów, czas to naprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obsession spróbuj jestem ciekawa czy Ci posmakują:)

      Usuń
  25. Mmmmm . . . gdybym tylko mogła teraz wypić taki koktajl :D
    Zapraszam http://kraina-testow.blogspot.com/2013/01/niespodzianka-dla-mnie-od-was-i-dla-was.html

    OdpowiedzUsuń
  26. ale bym się czegoś takiego napiła... cały dzień chce mi się pić...

    OdpowiedzUsuń
  27. Jagody goji ostatnio pokochałam i używam w koło prawie do wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Great post. I was checking constantly this
    blog and I'm impressed! Very helpful info specially the last part :) I care for such info much. I was seeking this particular info for a very long time. Thank you and best of luck.
    My blog :: tommy

    OdpowiedzUsuń
  29. jagody goi dodaję do porannej owsianki:)
    Mycia twarzy miodem jeszcze nie próbowałam, koniecznie muszę sprawdzić to na sobie. Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Owoce goji, podobno świetna rzecz. Jagód goji nie próbowałam, ale za to polecam sok z jagód noni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie jeszcze nie piłam soku z noni... jak smakuje?:)

      Usuń
  31. Ja te mam na karku prawie 40 lat (37 dokładnie) i też czytam systematycznie bloga.
    Tak się zastanawiam czy jest sens stosować to serum skoro ono jest tylko do 35 roku życia...
    Jak myślicie???
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne że jest bo przede wszystkim ma super skład więc może być super nawilżaczem i kremem na dzień;)

      Usuń
  32. rozwiałaś moje wczorajsze zainteresowanie xD, miałam rokminkę, co to są jagody goij xD

    OdpowiedzUsuń
  33. Arbuz o tej porze? Wow xd Zapraszam do mnie :3
    http://best-frieend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. I ja używam Reshenie, pompka mnie wkurza ale samo serum jest świetne, najlepiej nawilza ze wszystkich kremów jakie mialam do tej pory :)
    Musze sobie zamówic kolejne bo zostało mi mniej niż pół.
    Musze sobie zamówić z noalab płyn do demakijażu ze świetlikiem oraz maskę algową, miał ktoś może z noalab serum amarantus-wiesiołek? lub olej monoi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wkurza pompka, wyjątkowo nietrafione opakowanie:) najgorzej jest jak produkt zaczyna sie kończyć;/
      miałam zarówno moinoi (boskie jeśli ktoś lubi takie zapachy) jak i to serum, fajne ale u mnie jednak lepiej sprawdzają się kremy niż olejki. teraz używam tego różanego i chyba ciut lepiej sie u mnie sprawdziło:)

      Usuń
  35. tyle jesz tych owoców niby dla zdrowia, a czy domyślasz się ile jest w nich chemii ? trzeba jeść owoce sezonowe, a nie takie, które naszpikowane są chemią, która więcej szkód narobi niż Ci pomoże...
    ( mam na myśli arbuzy )
    mam jeszcze pytanie : owoce goji są strasznie drogie, gdzie je kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
  36. Zdecydowanie lepiej jeść owoce sezonowe,jednak czasami trudno się oprzeć...poza tym jabłka kupione nie w eko sklepie też są pryskane,a na dodatek jeszcze mają taką wstrętną,śliską powłokę na skórce..Nie można dać się zwariować.Jakbyśmy wszystko tak rozłożyli na czynniki pierwsze to bardzo wiele produktów zawiera szkodliwe substancje począwszy od tego arbuza,skończywszy na jabłku.Jestem maniaczką zdrowego jedzenia,dlatego polecam Tobie Alino książki Gersona i Tombaka,jest to duuża kopalnia wiedzy.Ja dzięki zdrowej diecie wyleczyłam trądzik,z którym borykałam się od ponad 10lat.(leczony tysiącami leków)Także uważam,że odżywianie skóry od wewnątrz i oczyszczanie z toksyn to podstawa.Pozdrawiam ,Marta.A owoce goji polubiłam od drugiego wejrzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mała wskazówka co do wyleczenia trądziku czego unikać a co zacząć jeść bo też borykam się z tym problemem ;/

      Usuń
  37. No właśnie. Idzie lato więc trzeba w końcu się ogarnąć i wziąć za siebie. Może przetestuję to na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Prześliczny makijaż. Koniecznie muszę coś podobnego zmalować.
    Owoców goji jeszcze nie jadałam (a przynajmniej świadomie ;)), ale muszę je wypróbować. Taka dawka zdrowia w maleńkiej jagódce robi wrażenie!
    Może w przyszłym tygodniu uda mi się wprowadzić 7 dni dobroci dla skóry, byłaby mi za to bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Do pielęgnacji twarzy polecam również maskę z mikrodermabrazją ZIAJA.
    Oto link: http://allegro.pl/ziaja-pro-maska-mikrodermabrazja-oczyszcza-250-ml-i2834139164.html
    Jest świetna!. Ja używam od ponad miesiąca i efekty zaskakujące jak na ten rodzaj kosmetyku.
    Nakładam na twarz sporą ilość maski i wmasowuję ją przez ok 15 min. Po spłukaniu skóra jest gładziutka jak pupcia niemowlaka:) świetnie wchłania krem po tym zabiegu.
    Z warzyw to marchewka, nagminnie:)dodatkowo jabłka i kiwi- bo lubię:) Łykam również jakieś suplementy, jak to w zimie, no i zdecydowanie muszę przyznać że nigdy nie miałam tak gładkiej cery (zero wyprysków)! Po marchewce chyba nawet troszkę się zarumieniłam:)
    Ważna jest również odpowiednia ilość wody, ok 1,5 l/dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Musiałam poczytać co nieco o tych produktach haha.
    Zaciekawiłaś mnie.
    I zgadzam się z Sylwią.
    Odpowiednia ilość wody naprawdę pomaga ;)

    PS. Nominowałam Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. wczoraj i dziś zrobiłam sobie ten koktajl z avocado i bananem ale dodałam do niego plasterek cytryny i troche przyprawy z imbiru dla wyrazniejszego smaku i ten koktajl jest niesamowicie sycący że az nie moge sie ruszyć :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Makijaz cudny a koktajl wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mmm jak smakowicie wygląda! Mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Czego bym nie robiła dla skóry, ona i tak nie wyraża wdzięczności... Od jakiegoś czasu wygląda po prostu fatalnie i nie wiem, czy jest to wina kosmetyków do pielęgnacji, czy do makijażu, czy może jeszcze czegoś innego. Troszkę udało mi się ją poskromić codziennymi maseczkami z kozieradki, ale to wciąż mało.
    Będę musiała spróbować z tymi koktajlami. ;)

    Ciekawa sprawa z miodowo-solnym peelingiem, nie słyszałam jeszcze o nim. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Przepraszam za zaśmiecanie wątku ale licze na odpowiedz. gdyz na ulotce nie ma tej informacji. Alinko, czy serum flavo c forte moze byc stosowane przeze mnie jak karmie dziecko piersia? Dla szybszej odpowiedzi zamieszczam sklad. Z gory dziekuje za odpowiedz:)

    Skład: Aqua, L-Ascorbic Acid, Glycerin, Alcohol, Ethoxydiglycol, Gingko Biloba Extract, Vitis Vinifera Extract, Tea Sinensis Extract

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niestety nie pomogę bo nie jestem zorientowana w tym czego nie mogą używać kobiety w ciąży:)

      Usuń
  46. Ja bym chciała się zapytać jakie produkty konkretnie polecasz, na przyspieszenie porostu włosów :)... Proszę długa listę :D Na pewno wybiore dla siebie z nich kuracje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana tutaj był cały post o tym:) www.alinarose.pl/2012/10/zapuszczanie-wosow-przyspieszenie.html

      Usuń
  47. Zachęciłas mnie do zakupu tych jagód. Co do Twojej zabawy, od soboty popijam sok marchewkowo-buraczany, mam zamiar zrobić naturalny buraczany róż, a dzisiaj chyba zafunduję sobie maseczkę z miodu i sody oczyszczonej:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Alinko powiedz mi czy to serum może zapychać? Pytam bo kupiłam parę dni temu i równocześnie zaczełam również używać kremu NANO z Ziaja Med-mam cere problematyczną i mieszaną ale ostatnio przesuszoną więc chciałam ją nieco nawilżyć. Było już naprawdę bardzo dobrze, prawie zero bolących gul(zakupiłam też wcześniej mydło Aleppo 20%) i po rozpoczęciu stosowania tego serum i kremu znów zaczeły pojawiać się bolące wypryski :( i tak się zastanawiam, że chyba bardziej może przyczynił się ten krem z Ziaja??chociaż świetnie nawilżył moją skórę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremu Lano z Ziaja Med*

      Usuń
  49. zapraszam na fioletowo-zielony koktajl na http://coffeebreakforkate.wordpress.com/

    :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Alinko poczytaj sobie z ciekawości o owocach Goji http://pepsieliot.wordpress.com/2013/04/20/2787/

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.