13 czerwca 2014

Więcej energii w ciągu dnia.






Jakiś czas temu pytałyście mnie o patenty na zyskanie większej ilości energii w ciągu dnia. Ostatnimi czasy sama mam z tym mały problem, głównie za sprawą mniejszej ilości snu. Mogę powiedzieć Wam co pomaga w moim przypadku ale i tak pierwszy punkt uważam za najbardziej znaczący. Jestem ciekawa jak jest z tym u Was, czy szczególnie przy dzisiejszej pogodzie macie ochotę uciąć sobie drzemkę, jak radzicie sobie z sennością w pracy, czy macie problemy z zasypianiem. Dajcie znać, Wasze komentarze na pewno komuś pomogą;) Póki co przechodzimy do posta....

 


 
Najważniejsze to wyspać się!

Niestety, tak naprawdę nie ma drogi na skróty. Jeśli nasz biologiczny zegar jest rozregulowany, kładziemy się spać późno, wstajemy wcześnie a cały dzień musimy być bardzo aktywne, nawet podane niżej sposoby bardzo nam nie pomogą. Podstawa to odpowiednia ilość snu, w ciszy i całkowitej ciemności. To tak naprawdę punkt który najtrudniej wprowadzić w życie. Do późna siedzimy w sztucznym świetle, przed ekranami komputerów, w łóżkach towarzyszą nam telefony. Śpimy w otoczeniu świecących urządzeń, często mamy problemy nie tylko z wstawaniem ale też z zasypianiem.

Najbardziej korzystny dla nas schemat działania okazuje się dla wielu osób trudny do wprowadzenia. Często przez ilość obowiązków: kiedy wracamy z pracy bardzo późno, wieczór to chwila którą możemy przeznaczyć dla rodziny czy na realizację swoich zainteresowań. Jeśli jednak czujecie, że wieczorem po prostu tracicie czas i zajmujecie się rzeczami, które nie wnoszą do Waszego dnia nic pozytywnego czy cennego, możecie wykonać tygodniowy eksperyment i kłaść się spać coraz wcześniej, aż stopniowo dojdziecie do momentu kiedy o 22 będziecie spokojnie spać. Nawet parę dni takiego porządnego snu pozwoli Wam naładować akumulatory i gwarantuje że poczujecie się zupełnie inaczej.

Sama tylko w czasie studiów miałam moment, kiedy faktycznie kładłam się spać dość szybko. Zajęcia często rozpoczynałam o 9 czy 10, więc wstając wcześniej rano miałam jeszcze czas na spokojny poranek. Później niestety sytuacja uległa zmianie i obecnie ciężko położyć mi się spać przed 24. Jednak w miarę zdobywania informacji na temat wpływu snu i sztucznego oświetlenia na nasze funkcjonowanie i samopoczucie wzrastała we mnie chęć rozpoczęcia eksperymentu i od dzisiaj przez tydzień będę starać się chodzić spać przed 22 i bardziej się wysypiać. Ostatnio pod tym względem było u mnie bardzo kiepsko i zauważyłam, że również w trakcie dnia brakuje mi energii.Będzie to wymagało pewnych zmian w rozkładzie dnia ale mam nadzieję że dam radę:)



Wstawaj codziennie o tej samej porze. Takie wstawanie nawet w weekendy jest najlepszym pomysłem bo nie rozstraja naszego organizmu i dzięki rutynie trzymamy się swojego rytmu. Oczywiście, to wyjście tylko dla osób które wysypiają się też w trakcie tygodnia i nie muszą odsypiać braków w weekend.

 
ZMA (cynk + magnez, B6) przed snem pomoże bardziej się wysypiać. Ten prosty suplement faktycznie w jakimś stopniu sprawił że rano poczułam się bardziej wyspana. Polecam szczególnie osobom trenującym:)


Wstajemy i....


Przeciągamy się, szczotkujemy na sucho.
Na chwilę przeciągania się w łóżku musimy znaleźć czas. Nie zrywajmy się od razu z łózka ale zostańmy w nim na chwilkę i rozprostujmy kości. W nabraniu porannego wigoru pomogło mi też codzienne, poranne szczotkowanie. Czasem je pomijam ale generalnie nawet jeśli mam mało czasu, przed przebraniem szybko się szczotkuje. Wierzcie mi, że nic tak nie pobudza, szczególnie zimą:)

Więcej o szczotkowaniu pisałam tutaj (klik).


Zimny prysznic. To coś do czego jestem się w stanie zmusić w lecie, ale nigdy w zimie;) Niektórzy lubią, ja jestem zmarzluchem i ciężko mi to przychodzi:)




Dobre śniadanie...
… powinno być lekkostrawne i zawierać węglowodany, ale nie proste tylko złożone. Dobrze też generalnie trzymać się diety o niskim IG, bo wiadomo że duża dawka np. smakołyków, czekoladek czy batonów w ciągu dnia może zadziałać na nas odwrotnie i odebrać siły czy chęć do pracy.
Ciepłe śniadanie to też dobry pomysł, tak samo pierwsza wypita szklanka wody powinna być ciepła. Najlepiej zjeść śniadanie po jakimś czasie, kiedy zrobimy się głodne. Tutaj to jest kwestia indywidualna, niektóre osoby nie lubią jeść nic rano, ale naprawdę warto, przynajmniej w ciągu godziny od przebudzenia.


Jeśli w trakcie dnia opadacie z sił...

… a jeszcze za wcześnie na obiad, pomoże kawałek ciemnej czekolady czy parę migdałów. Polecam też koktajle:

(klik)

(klik)

Lub koktajl z mleka kokosowego, awokado i odrobimy miodu.

Przydatne mogą okazać się też świeżo wyciśnięte soki z np. grejpfrutów czy pomarańczy. Już samo powąchanie cytrusów potrafi lekko orzeźwić.

Pomoże lekka rozgrzewka, trochę pajacyków czy np popularne powitanie słońca:)






 
Kawy używajmy mądrze. 
Jeśli nie dosypiamy, na dłuższą metę nie będzie dobrym rozwiązaniem. Raz na jakiś czas oczywiście wchodzi w grę, ale na co dzień lepiej sięgnąć po lżejsze produkty np. energizującą herbatkę z Yogi Tea Positive Energy z guaraną i mate. Również Yerba Mate sin humo może być dobrym pomysłem raz na jakiś czas.


Pomocne okazują się być też suplementy z żeń- szeniem. Już parę lat temu zdarzyło mi się jeść takie tabletki i faktycznie miałam więcej energii w ciągu dnia, ale to również był moment kiedy sypiałam regularnie.



Pozytywne myśli i pobudzająca muzyka.
Już dawno stwierdzono, że negatywne myśli mogą odebrać nam nie tylko chęć do życia ale i siły. Między innymi dlatego tak ważna jest pozytywna motywacja w trakcie treningu. Pobudzająca muzyka również może dać nam porządnego 'kopa' w ciągu dnia i dodać sił. Nowy pomysł czy inspiracja sprawia że odnajdujemy w sobie więcej pokładów energii.


A może to alergia?
Niestety alergicy, szczególnie w okresie pyleń mogą boleśnie odczuwać skutki swojej 'przypadłości' Właśnie oni mogą często czuć się zmęczeni, bez energii, zaspani. Wiele osób myli to z efektami wyższej temperatury latem czy wiosną ale jeśli do tego łzawią Wam oczy czy macie katar warto zrobić testy:)



 


Dajcie znać jak jest u Was i czy też macie problemy z brakiem energii?:)

Buziaki

Ala

126 komentarzy:

  1. Yerba mate… czy wiesz cos o niej Alinko? Slyszalam za pobudza lepiej niz kawa, i jest zdrowa.. ale nie wiem czy to prawda? Zastanawiam sie gdzie najlepiej kupic, stacjonarnie czy przez internet? No i jaki rodzaj.. jest tyle odmian!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, ja sama popijam sporadycznie, polecam właśnie tą wersję suszoną w technologii bezdymnej czyli sin huno:) Że pobudza lepiej bym nie powiedziała, u mnie działanie jest podobne, ale dlatego że pijemy ją inaczej to pobudzanie następuje stopniowo:)

      Usuń
    2. O yerba macie polecam kanał Czajnikowego:)
      https://www.youtube.com/user/mailpatpl/search?query=yerba+mate
      Ja sama piję yerbę od lat. To jak pobudza dużo zależy od tego jaki jej rodzaj kupisz, jak parzysz itp. Polecam;)

      Usuń
    3. Yerba mate jak najbardziej polecam, pobudza a jednocześnie sprzyja wyciszeniu, mniej się denerwujemy, jesteśmy spokojniejsi. To dzięki dużej zawartości magnezu i witamin z grupy B ale też to trochę zależy od marki, gatunku yerby. Ja na początek polecam CBSe Silueta, Taragui Marakuja - yerby smakowe lub Rosamonte zwykła czyli czysta yerba. Ja kupuje przez internet na allegro, bo nie mam innej możliwości. Można też kupić zestawy , w których jest ileś sztuk yerby różnych producentów w małych opakowaniach i wtedy można popróbować co nam najlepiej smakuje.

      Usuń
    4. troszkę popróbowałam Yerba Mate i jak na razie mnie pobudza najbardziej: http://www.yerbamarket.com/pol_pm_Yerba-Mate-TARAGUI-ENERGIA-Mega-Pobudzenie-500g--3345_1.jpg żadne dodatki guarany czy inne rzeczy nie pomogły (dodam ze kawa na mnie nie działa), ale ten rodzaj Yerby na prawdę stawia na nogi. Mój partner po kawie w dzień musi drzemać, a po kubku tej herbaty w pracy funkcjonował bez ziewania. Nie bawię się w picie z matero czy tykwy, zaparzam w czajniczku z zaparzaczem i jest super. polecam :)

      Usuń
    5. Jako ciekawostkę dodam, że kobiety w Argentynie stosują yerba mate jako środek pomagający utrzymać szczupłą sylwetkę.
      Pita w nadmiarze ma działanie przeczyszczające ;)
      Tak mi powiedziała mama mojego chłopaka (peruwianka). Mieszkała kilka lat w Buenos Aires, dlatego wie co tam kobiety wymyślają ;)

      Magda

      Usuń
    6. Ja piję yerba mate już od jakiegoś czasu. Polecam udać się do herbaciarni i powiedzieć, że dopiero zaczynamy (do jej smaku też trzeba i warto przyzwyczajać się stopniowo, bo nie każdemu smakuje) i wówczas prosimy o taką łagodniejszą w smaku. Może być z dodatkami, i nie trzeba kupować od razu całego kilograma. Później, jak już się przyzwyczaimy to same wybieramy czy wolimy słabsze czy jednak chcemy coś wyrazistszego. I tak,, yerba mate pobudza przemianę materii pomagając przy odchudzaniu. No i pobudza, dobra zamiast kawy, bo i zdrowsza. Można ją pić (powinno się sączyć po trochu) cały dzień, można zalewać kilka razy (nawet zimną wodą w gorące dni) aż do "utraty smaku). Ja osobiście polecam jak najbardziej :)

      Usuń
    7. Yerba Mate Taragui Energia jak najbardziej pobudza i daje energetycznego kopa, w końcu to jedna z najmocniejszych yerb :) Polecam :) kupuje w dobrej cenie na ymt24 pl

      Usuń
  2. Filizanka melisy lub herbaty lawendowej przed zasnieciem na rozluznienie. Rano mala kawa i owsianka z cynamonem i bananem na sniadanie. W ciagu dnia kubek czarnej herbaty z imbirem takze pomaga na rozjasnienie umyslu:)
    Oprocz tego dodaja mi energii japonskie zielone herbaty - sencha, matcha (niestety, te najlepszej jakosci sa dosc drogie;). No i nic nie przebije polgodzinnej medytacji!
    Pozdrawiam serdecznie, Alinko. Od niedawna stala, wierna czytelniczka bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, dziękuję:) To ja jeszcze polecam korzeń kozłka, choć nie pachnie pięknie:) yogi tea ma też fajną mieszankę z nim, bed time gdzie nie jest tak wyczuwalny ale też jest go mało:)

      Usuń
    2. Mialam te herbatke z Yogi Tea:) samego kozlka jeszcze nie probowalam.
      Sprawdze najpierw, czy mozna go pic w ciazy;)
      Czekam na nowe posty o pielegnacji wlosowej. Wpadlam w Twojego bloga po uszy, za sprawa linku od Anwen na temat koktajlu z jablka i pietruszki, ktory zreszta popijam od trzech dni. I juz Ci zawdzieczam szalone wydatki:) JMO Citrus&Neroli Detangler (o mamo, najlepsza odzywka jaka mialam, wlosy mam po niej przepieknie wygladzone i nawilzone) i czekam niecierpliwie na moja szczotke z dzika, ktora zamowilam sobie przedwczoraj. Mam wlosy bardzo podobne do Twoich, mocno falowane, grube, srednioporowate, i mysle ze z pomoca Twojego bloga uda mi sie doprowadzic czupryne do fantastycznego stanu. Takiego jak Twoja:)
      Duze buziaki.

      Usuń
    3. Herbata Yogi Tea Bed Time w Niemczech nazywa się Guten Abend (taka ciekawostka dla dziewczyn mieszkających w Niemczech) :)

      Wyczytałam, że napar z kozłka niestety śmierdzi jak brudne skarpetki lub niedoprana bielizna. Któregoś wieczora przechodziłam obok swojego kubka i poczułam zapach przepoconych skarpetek. Popatrzyłam zniesmaczona na stopy mojego chłopaka i usiadłam z powrotem do stołu. Wtedy dostałam olśnienia! Biedny R., to nie jego stopy, a moja herbata! Haha Dobrze, że nie czuć tego zapachu podczas picia ;) Tylko lekkie opary mają ten brzydki zapaszek ;)

      Herbatka Yogi Tea Bed Time naprawdę działa!
      Kozłek lekarski to inaczej waleriana znana ze środków uspokajających :P
      Radzę nie przekraczać zalecanego czasu parzenia, bo działanie herbaty się wzmacnia.
      Raz zaparzyłam ją dla mojego chłopaka, ale niestety o niej zapomniałam i torebkę wyjęłam po ok. 10 minutach. Skutki uboczne: lekkie odurzenie z zawrotami głowy i dziwne uczucie w dłoniach.
      Zalecana ostrożność ;)

      Magda

      Usuń
  3. Praktycznie zawsze jestem zmęczona. Z tego co czytam, to możliwe, że to przez to, że nie jadam śniadań a w ciągu dnia aż nazbyt chętnie jem słodycze, których nie potrafię się pozbyć. Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bez powodu mówi się, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia;)

      Usuń
    2. U mnie poranne śniadanie np. się kończy zawsze mdłościami i bólem głowy; od godziny 3 do ok. 10 nie mogę jeść.

      Usuń
    3. Ja też rano nie potrafię nic zjeść, dlatego zawsze rano jem mały jogurt np. naturalny albo gratka i po godzinie mogę już zjeść porządne śniadanie :)

      Usuń
    4. Też przez większość życia nie jadłam śniadań bo było mi niedobrze itp a od jakiś 8lat nie wyobrażam sobie wyjść z domu z pustym żołądkiem.
      Często jest to sprawa tylko i wyłącznie psychiki. Za dzieciaka nie jadłaś, tak sobie wpoiłaś i tak Ci zostało, A wystarczy stopniowo coś małego podgryzać i dopuszczać do siebie myśli, że bez śniadania ani rusz, w większości przypadków jak nei zawsze pomaga:)

      Usuń
  4. Wysypianie się, aktywność fizyczna i dobre jedzenie to z pewnością podstawowe dla mnie aspekty, dzięki którym mam energię - no i moja mała najważniejsza motywacja -syn! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. mi pomaga orzeźwiająca mgiełka do ciała np. owocowa z miętą lub bazylią, albo woda termalna na twarz :) od razu mi rześko ;) również kwaśne smaki, np. woda z plasterkiem cytryny i imbirem :) a jak ktoś ma możliwość pooddychania "lasem" to spacer i jego zapach na mnie przynajmniej działają bardzo orzeźwiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się ze wszystkim co tu zostało napisane, a od siebie dodam, że trochę prostych ćwiczeń, albo krótki spacer, też potrafi pomóc ;) Ale jednak wysypianie się i poranne rytuały są, moim skromnym zdaniem, najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie najbardziej denerwują podczas zasypiania te wszystkie male lampki od sprzętów elektronicznych czy kontaktów. Idealną ciemność zapewnia mi opaska do spania, nie mogę już bez niej żyć :) czasami też tak mam, że mocno zaciskam oczy kiedy nie mogę zasnąć, a z opaską mogę je rozluźnić i spokojnie zasnąć. Ostatnio zastanawiam się jeszcze nad zatyczkami do uszu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego sprzęty się WYŁĄCZA, przy okazji oszczędzając też energię ;)

      Usuń
    2. Nie zawsze jest to możliwe, czasami się zapomni, a kontaktu nie wyłączysz.

      Usuń
  8. Ja ostatnio w ogóle nie mam energi ale to trwa już dosyc długo,nawet sie wysypiam 8-9 godzin i wstaje o 6.30 ale gdybym mogła to spalabym cały dzień do tego dochodzi niskie ciśnienie 117 na 75 a puls 56 masakra jakaś może wy też tak macie co to może być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciśnienie to akurat masz wzorowe:)

      Usuń
    2. 8 – 9h snu to za dużo. Już jakiś czas temu okreśplono, że najzdroweiej jest spać 7h:)
      Po 8 nie dość, że się za bardzo wyśpisz więc przez to będziesz odczuwać zmęczenie całe dni to jeszcze nie jest to najzdrowsze dla serca. Podobno częściej zawały mają osoby które śpią właśnie więcej niż 7h :)

      Usuń
    3. a może zrób badania krwi? szczególnie tsh :)

      Usuń
    4. dzięki wielkie za odpowiedzi zawsze myślałam że powinno sie spać 8 godz. ale spróbuje 7 może coś to da. co do ciśnienia to mam 15 lat i wg pielęgniarki szkolnej jak na nastolatke to mam troszke za niskie jednak bardziej od ciśnienia martwi mnie puls 56 bo moje koleżanki gdy robiły doświadczenie na biologi to przeważnie miały od 63-70 co do tsh już raz robiłam i nie wykazało nic niepokojącego, może to ten sen więc będę spać mniej;] godzina nauki więcej;*

      Usuń
    5. Ja jestem alergikiem (uczulonym na prawie wszystko co pyli) a moje regularne ciśnienie to 90/56.. z pulsem 95. Dla mnie każda zmiana pogody to koszmarny ból głowy, tak samo jak pylenie. Najlepszym sposobem na zyskanie energii jest dla mnie joga. Trenując siatkówkę, koszykówkę czy bieganie dając z siebie 100% nie miałam energii na po wysiłku i kończyło się to długim (bo nawet 3h) snemw ciągu dnia. Joga pomaga mi zebrać siły, skupić się, odprężyć i mimo intensywnej pracy mięsni nie czuję zmęczenia po zajęciach, wręcz przeciwnie ;)

      Usuń
    6. może być niedoczynność tarczycy, lepiej zrobić badania tsh, ft4 i ft3. Tsh niby miałam w normie (ale słyszałam, że u młodych kobiet powinno być poniżej 2 jednostek), a ft3 na granicy. Zaczęłam pić olej z wiesiołka w kapsułkach niby dla włosów, po czym okazało się, że przypadkiem polepszyły mi się wyniki. Faktycznie dopiero potem zaczęłam czytać, że tak może działać. Czuję się teraz na prawdę dobrze, a więc mało inwazyjne, a może pomóc :) pozdrawiam

      Usuń
  9. Odziedziczyłam po mamie niskie ciśnienie więc jak nie wypiję kawy przed 12 to nie żyję:) Zielona herbata też zawiera dużo kofeiny i pobudza do życia, jednak na mnie w ogóle nie działa. Moim złym nawykiem jest też wylegiwanie się w łóżku rano, jak wstaję zaraz po przebudzeniu to jestem bardziej wypoczęta:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sen, to najlepszy kosmetyk, dlatego nigdy go sobie nie odmawiam. Choćby się waliło i paliło o 21.00 jestem w łóżku. Czasem coś jeszcze poczytam, albo obejrzę odcinek serialu na dobranoc, ale o 22:00 najpóźniej już śpię (wstaję o 5:00). Można tak funkcjonować - to kwestia przyzwyczajenia :) Niewyspana jestem rozdrażniona i zdekoncentrowana.
    Złe samopoczucie w ciągu ostatnich tygodni, to wg mnie kwestia dużych różnic temperatury na przestrzeni kilku dni - organizm stara się przystosować do panujących warunków, a one bardzo szybko się zmianiają. Mój sposób na takie szaleństwa pogodowe - przespać to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony można też zrobić sobie w ciągu dnia drzemkę. Podobno 20 minut to optymalny czas, żeby się nie rozespać jeszcze bardziej, a trochę zregenerować. :)

      Usuń
    2. Ja w takich godzinach spie :) identycznie :) odkad jem zdrowo i ruszam sie regularnie- godz na rowerze, to kilka godz snu i od razu po przebudzeniu po 5 zyje na najwyzszych obrotach. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dokładnie 26 min jest idealne na drzemkę. Mózg nie zdąży zapaść wtedy w którąś tam fazę snu a jest na tyle zregenerowany, żeby łatwo go wybudzić i by organizm czuł się zregenerowany:)

      Usuń
  11. A gdzie aktywność fizyczna? ;< To o wiele lepsze niż łykanie suplementów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgrzewka w trakcie dnia rozbudzi nas na jakiś czas na np żeń szeń działa raczej długotrwale:) Ale ja bym tu dopisała powitanie słońca bo jest super na początek dnia;)

      Usuń
  12. Tez polecam zma. po paru dniach poczułam że jestem bardziej wsypana a tez trenuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja poprostu biore tabletke na sen ;/ malo zdrowo ale przynajmniej spie a nie odliczam ile jeszcze mi zostalo snu i za ile h mam byc w pracy ....

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że napisałaś o tym by w weekendy nie "odsypiać" lecz wstawać o stałej porze. Niektóre osoby, które w tygodniu śpią po 6h i nagle prześpią w weekend 10 dostaną strasznej migreny. Więc jeśli ma się tendencję do bólów głowy trzeba mieć dość stały rytm dnia :).
    Ja raz tak sobie po wyczerpującym tygodniu pospałam 14h i wylądowałam na SORze :P.

    OdpowiedzUsuń
  15. chciałabym kupić opaskę na oczy bo też tak mam jak ktoś napisał wyżej że mimowolnie zaciskam mięśnie wokół oka przed snem. Mam tylko wątpliwość czy taka opaska nie spowoduje braku dotlenienia skóry wokół oczu? może lepiej nie stosować jej codziennie (conocnie;) ) Co do sposobu na energię to polecam takie żelowe maseczki chłodzące na twarz:)) Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po jakimś czasie ja w nocy zdejmuje, więc chyba nic sie nie dzieje złego.
      Nie wiem czy jest jakis ucisk, ale wolę to niż zmarszczki mimiczne od zaciskania. Myślęeże opaska tez powinna być dobrej jakości.

      Usuń
    2. mnie rzadne światła nie denerwują ale jedyne co to chraaaaapanie wtedy mam zepsutą całą noc ;]

      Usuń
    3. Ja mogę polecić taką opaskę : http://allegro.pl/piankowa-maska-do-spania-z-zatyczkami-rockland-i4279697467.html , do tej pory miałam takie normalne ale one dotykały powieki i oczy były podrażnione, a ta jest lekka i co najważniesze tak ułożona ze "odstaje" od oka. Ja jej używam kiedy mój TŻ musi popracować w nocy a ja chcę już spać.

      Usuń
  16. Alinko, czy można przygotowywać wieczorem koktajle, wsadzić do lodówki i rano tylko wyjąć i wypić w drodze do pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę przeszkód. Ja robię koktajle rano a wypijam w pracy po południu jakieś 7-8 godzin później, oczywiście w tym czasie stoi sobie grzecznie w lodówce).

      Usuń
  17. Mogłabyś kiedyś pokazać jak zrobić makijaż jak Leia z Gwiezdnych Wojen? Jej idealny makijaż zawsze był dla mnie zagadką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej Alinko i dziewczyny! Ja troszkę nie na temat;) Jakie staniki sportowe polecacie? m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim absolutnym hitem jest Under Armour style# 1233077. Lubie tez Adidas ENERGY BRA i Vero z Moving Comfort. Dla mnie waznym kryterium przy wyborze jest szerokosc i regulacja ramiaczek, i regulowanie zapiecie.

      Usuń
  19. Ja, nie dość, że mam ogólnie problemy ze snem, bo za dużo myślę i za dużo się martwię to jeszcze w spokojnym snie nie pomagają mi sąsiedzi, a że mieszkam na parterze to już w ogóle mam ciągle hałas. Gdybym mieszkała w jakimś cichszym miejscu, mój sen na pewno byłby spokojniejszy…
    Chociaż to , co mi pomogło to melatonina w tabletkach, faktycznie działa ;) Pozdrawiam,
    Kori.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj uporać sie z problemami bo to dzięki nim ciężko ci zasnac hałas też sie przyczynia. Odpręż się dziewczyno , powdychaj lawendy i wkładaj śmiało korki do uszu zobaczysz że ci pomoże

      Usuń
  20. Wysypianie się jest najlepszym sposobem ze wszystkich, poza tym świeże powietrze i zdrowe odżywianie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jadam śniadanie, uwielbiam cytrusy, śpię czasem i za dużo a mimo to w połowie dnia nie mam energii i często muszę znaleźć czas na drzemkę, bo do końca dnia nie dociągnę. Taki typ ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ostatnio wypijam przed śniadaniem ciepłą wodę z cytryną (głównie ze względu na cerę) i muszę powiedzieć, że wpływa to też na ogólny stan organizmu. Mam więcej energii - nie wiem, na ile to psychologiczne (jak sobie myślę, że tak zdrowo zaczynam dzień to od razu robi mi się przyjemniej), a na ile cytryna faktycznie działa, ale to w każdym razie prosty, znany i całkiem przyjemny sposób na oczyszczenie ciała i duszy :)
    Poza tym też staram się wstawać wcześniej, kiedyś wstawałam w tygodniu koło 6, a w weekend o 11 czy 12. Teraz koło 9 jestem zwykle na nogach. ale bardzo ważne jest też, żeby się NIE PRZESYPIAĆ. Dopóki sypiałam po 11 godzin dziennie budziłam się zmęczona, oklapła, często z bólem głowy. Teraz przerzuciłam się na regularne 8 (ewentualnie 10, jeśli wcześniej miałam duże niedobory ;) ) i czuję się zdecydowanie lepiej. Polecam wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja staram się wysypiać, ale i tak jak jest pochmurna deszczowa pogoda, to mi nic nie pomoże i będę non stop ziewać ;p nie ma to jak dobre pożywne śniadanko, które da kopa na cały dzień. kawy nie pijam w ogóle, innych wspomagaczy też nie biorę i jakoś żyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam :) Pisze do Pani odnośnie włosów ;) .Z natury moje włosy wpadają w odcień ciemnego blondu ,w zeszłe wakacje coś pokusiło mnie aby pomalować je na kolor czarny .Chciałabym na chwilę obecną wrócić do swojego naturalnego koloru ,jednak dekoloryzacja odpada ponieważ moje włosy są osłabione po przebytej chorobie (dochodziło nawet w czasie tej choroby jak i również po niej do wypadania włosów ) .Czy mogłaby mi Pani poradzić co w zaistniałej sytuacji zrobić ? Z góry dziękuję za poradę i za poświęcony czas :) M.

    OdpowiedzUsuń
  25. Alinko, naprawdę nie chcę wyjść na czepialską, ale polecam Ci stronę http://www.przecinki.pl.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko fajnie brzmi, ale jest niemal niemożliwe do zrealizowania, zwłaszcza teraz, w czasie sesji i z moim kierunkiem studiów...uwielbiam spać i po maratonie kilku nocy po 2-3 godziny snu lub wcale jestem jak wyjęta z grobu, z drugiej strony jednak najlepiej pracuje mi się w nocy i mogę chodzić spać nawet, gdy słońce wstaje a ptaki zaczynają ćwierkać ;) Gdy jeszcze chodziłam do szkoły, wstawałam regularnie o 7 a i to nie pomagało. Zdecydowanie wolę porządnie odespać w wolne dni. Nie wyobrażam sobie też zimnego prysznica rano, mnie najlepiej budzi właśnie strumień ciepłej wody, który rozluźnia skurczone po nocy mięśnie i ścięgna i pomaga się ogrzać, bo po wyjściu spod kołdry często mnie telepie z zimna ;)

    Kawa jest super, ale na mnie działa bardzo słabo (kwestia niskiego ciśnienia :)), dla takich jak ja, a do tego przeciwniczek energetyków, polecam napój Club Mate, na bazie yerba mate, w Krakowie można go dostać w delikatesach Kocyk za 3 złote :) daje delikatnego kopa i pobudza do pracy. A na dobry sen? Melisa i książka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć wszystkim, można jeszcze zgłaszać się na ślimaczy konkurs? próbowałam zostawić komentarz ale wciaz jakis błąd

    OdpowiedzUsuń
  28. rano wypijam napój miodowy tj nastawiam wieczorem na całą noc łyżkę miodu rozpuszczonego w szklance wody,rano dodaje do tego jeszcze sok z cytryny.
    poza tym jeszcze spirulina i porządne sniadanie

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety jestem alergiczka i często w okresie letnim jestem jak zombie...pylenie powoduje, że katar i łzawienie oczu daje efekt jakbym była cały czas zaspana. Mimo to jak rano jest jasno mam wiecej chęci i ochoty na poranne wstawanie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie. Nie ma nic gorszego niz alergia. Zamiast cieszyc sie latem, natura, najlepiej jest schowac sie w zaciszu domu.

      Usuń
  30. a propos świecących urządzen i ich wplywu na nasz sen: ja stosuję od niedawna https://justgetflux.com/, ktory zmienia po zapadnięciu zmroku kolor ekranu na bardziej zoltawy, cieply odcień. Dla ludzi korzystających z komputera prawie cały czas jest to świetna aplikacja, praktycznie od razu po zainstalowaniu czuje się różnicę, ekran jest przyjemniejszy dla oka, przez co mniej się ono męczy i właśnie podobno niwelowanie niebieskości światła emitowanego przez monitor sprzyja zasypianiu, polecam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja niestety mam problemy ze snem... Nie mogę często spać, ostatnio mi się zdarza, że śpie 2-3 godziny...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja praktycznie zawsze jestem zmęczona. Prawdopodobnie przez tabletki, biorę je na zalecenie kardiologa, obniżają tętno i ciśnienie. Codziennie budzę się około 9, zasypiam około północy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie dobija brak snu, kładę się przeważnie ok 24-01 w nocy a wstaję o 5:30. W ciągu dnia jestem bardzo aktywna, pracuję w przedszkolu gdzie hałas i ciągły ruch to norma. Po powrocie obowiązki domowe, dwójka małych dzieci, itd...
    Od pół roku chodzę strasznie zmęczona, wiem że muszę zrobić coś z tym ale nie wiem jak się wyrobić przed 24 -tą ... Ech życie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Alino!
    chyba Twoje zdjęcia się tu znalazły

    http://www.buzzfeed.com/peggy/diy-beauty-hacks-every-girl-should-know-592

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciągłe zmęczenie i kłopoty z koncentracją występują też przy chorobach tarczycy, warto o tym wspomnieć, bo wiele kobiet na nie cierpi i pewnie wiele nie jest tego nawet świadoma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wybieram na badania, bo okulista mi powiedział, że ona widzi u mnie dwa objawy po oczach. I kilka rzeczy się też z objawów u mnie zgadza. To co piszesz powyżej, chudość, źle samopoczucie. Tak jak pisałam poniżej, za mało też piję i poprawiło mi się odkąd zaczęłam więcej pić.
      Pozdrawiam.
      Magda

      Usuń
  36. Alinko, mam 2 pytania nie na temat.
    Po pierwsze: wczoraj usłyszałam z ust znanej wizażystki, że przed makijażem wszystkie powinnyśmy używać korektora pod oczy (jeżeli oczywiście je malujemy). Ja nigdy nie używałam korektora, bo nie mam cieni więc wydało mi się dziwne to co powiedziała.
    Druga sprawa dotyczy bronzera i różu. Podobno nie powinno się stosować obu rzeczy na raz, przy jednym makijażu.
    Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem?
    Ciekawa jestem odpowiedzi kogoś, kto się na tym zna.
    Będę wdzięczna za porady :)
    pozdrawiam ciepło, Młoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochna:) E tam, jeśli nie masz cieni nie używaj korektora, a róż i bronzer oczywiście mogą być stosowane w jednym makijażu:) Jedno odmładza twarz a drugie służy do konturowania:)

      Usuń
  37. Ciekawy temat :)
    Napiszę coś na temat mojego tygodnia. Mieszkam dość daleko od miejsca pracy więc codziennie wstaję o 5.30 (zanim wstaję z łózka, chwilę w nim przebywam np. rzucam okiem na jakieś notatki, piszę sms do swojego chłopaka). Szybko po przebudzeniu robię się głodna i naprawdę rzadko zdarza mi się nie jeść nic przed wyjściem. Spacerem idę na przystanek. Wieczorem wracam do domu koło 18. Jestem jeszcze w stanie pomóc coś w domu, pouczyć się np. języków, obejrzeć film itd. Jako, że wstaję wcześnie idę się kąpać koło 21 i do godziny 22 relaksuję się w łóżku (ciekawy artykuł, serial, rozmowa przez tel.)
    W weekendy staram się nie spać dłużej niż do 8, żeby zbyt się z rytmu nie wytrącić.
    Mam wrażenie, że dzięki temu, że mój dzień jest taki a nie inny, naprawdę bardzo rzadko zdarza mi się narzekać na brak snu (no chyba, że jest pełnia).
    Alino Twój post zawiera duo prawdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super się wyrabiasz, chyba jesteś dobrze zorganizowana:)

      Usuń
    2. Właśnie Alinko. Zastanawialam się czy dalabys radę napisać posta motywującego. W sensie jak się motywujesz do działania, jak w tak krótkiej dobie znajdujesz czas na tyle rzeczy. Wydaje mi się, że Ty również jesteś niesamowicie zorganizowana i bardzo prosiłabym o kilka wskazówek, dla osób którym czas przycieka między palcami.
      Pozdrawiam,
      Magda
      P.s. odnośnie posta, to napiszę, że ja bardzo długo odczuwałam zmęczenie, spalam po 8 godzin i budziłam się nie przytomna. Do tego ciągle bolała mnie glowa. Ostatnio mimo, iż przez pracę mam bardzo nieregularne godziny pracy, to czuje że mam znacznie więcej energii i rzadziej boli mnie głowa. W moim przypadku wiąże to z tym, że w pracy wypijam dużo płynów (woda, zielona herbata). Zapomniałam o tym i dalej mi się to zdarza, gdy siedzę w domu.
      Więc uzupełnianie płynów ma ogromne znaczenie. Dalej wypijam ich za mało, ale kiedyś piłam dwa kubki kawy i wieczorem kubek herbaty, więc różnica z 0.6l do ponad litra jest dla mnie ogromna.
      Pozdrawiam.
      Magda

      Usuń
  38. Dla mnie od zawsze priorytetem był sen. I strasznie dziwiłam się ludziom, którzy potrafią poświęcić wyspanie się na rzecz imprezy czy czegokolwiek innego. Dla mnie sen to podstawa i koniec, niczym się mnie nie przekupi w tej kwestii :P

    OdpowiedzUsuń
  39. czasem też mam takie 'niechciejki' ale ostatnio na szczęście rzadziej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. lekko posolony pomidor i szklanka wody :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Alinko i dziewczyny! Mam do Was ogromną prośbę :) Czy słyszałyście o podkładach mineralnych (do samodzielnego przygotowania) z kolorowka.com? Zastanawiam się czy kupić (cena, składniki i pojemność zachęcają) taki podkład bo mam cerę trądzikową z przebarwieniami i potrzebuje krycia ale też czegoś lżejszego na lato (obecnie mam revlon). Z góry dziękuje za odpowiedzi i wasze odczucia związane z tym minerałkiem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak ja zakupiłam podkład mineralny z kolorówki:) mam do cery normalnej, chciałam do suchej ale akurat nie były dostępne. Siedziałam chyba z 2 godziny i kręciłam podkład :D troszkę mi zeszło z tym ale było warto :D chociaż po pierwszym zastosowaniu żałowałam że nie kupiłam do cery mieszanej, naprawdę już wariuję przy tej mojej cerze (jest sucha bo po użyciu żelu odczuwałam ściągnięcie, suche skórki, ale z drugiej strony pojawiają mi się niedoskonałości nie mniej jednak uważam ją za suchą). Po nałożeniu podkłady z Yves Rocher do cery suchej (kremowy z krokoszem) i nałożeniu pudru mineralnego po prostu czułam jedną wielką maskę na twarzy i miałam ochotę to zmyć ;/ a mam cerę suchą więc co było grane? W dodatku świeciłam się. Ale czytałam ostatnio o tym i podobno minerały muszą się zgrać z naszą cerą, aby był on mało widoczny i efekt był naturalny. Poza tym hm.. podkład z yves rocher który stosowałam był nakładany od razu na krem wszystkie te czynności robiłam za szybko (tak to jest rano przed szkoła jak człowiek się spieszy) i jak łatwo się domyślić nie trudno było o taki efekt.
      Co mogę ci powiedzieć jeszcze o minerałach to że naprawdę dobrze kryją po ostatnim wypadzie gdzie przybywałam w warunkach Sahary, wracam do domu patrzę w lustro i nadal widzę że mat trzyma się na twarzy. Po prostu pn nie znika z twarzy jak inne pudry.
      Jeżeli chodzi o mnie to zamierzam tylko na minerałach jechać :D bo są świetne :D

      Usuń
    2. Taak ja zakupiłam podkład mineralny z kolorówki:) mam do cery normalnej, chciałam do suchej ale akurat nie były dostępne. Siedziałam chyba z 2 godziny i kręciłam podkład :D troszkę mi zeszło z tym ale było warto :D chociaż po pierwszym zastosowaniu żałowałam że nie kupiłam do cery mieszanej, naprawdę już wariuję przy tej mojej cerze (jest sucha bo po użyciu żelu odczuwałam ściągnięcie, suche skórki, ale z drugiej strony pojawiają mi się niedoskonałości nie mniej jednak uważam ją za suchą). Po nałożeniu podkłady z Yves Rocher do cery suchej (kremowy z krokoszem) i nałożeniu pudru mineralnego po prostu czułam jedną wielką maskę na twarzy i miałam ochotę to zmyć ;/ a mam cerę suchą więc co było grane? W dodatku świeciłam się. Ale czytałam ostatnio o tym i podobno minerały muszą się zgrać z naszą cerą, aby był on mało widoczny i efekt był naturalny. Poza tym hm.. podkład z yves rocher który stosowałam był nakładany od razu na krem wszystkie te czynności robiłam za szybko (tak to jest rano przed szkoła jak człowiek się spieszy) i jak łatwo się domyślić nie trudno było o taki efekt.
      Co mogę ci powiedzieć jeszcze o minerałach to że naprawdę dobrze kryją po ostatnim wypadzie gdzie przybywałam w warunkach Sahary, wracam do domu patrzę w lustro i nadal widzę że mat trzyma się na twarzy. Po prostu pn nie znika z twarzy jak inne pudry.
      Jeżeli chodzi o mnie to zamierzam tylko na minerałach jechać :D bo są świetne :D

      Usuń
  42. Ja niestety jestem alergikiem i przez większosc leków przeciw alergii (Alertec etc.) nie byłam w stanie zwlec się z łóżka rano. W południe już głowa mi opadała w pracy. Musiałam zmienić tabletki, na takie które nie powodują senności. Pomogło i jest o niebo lepiej. Na zmęczenie polecam szklankę wody, duuuużo wody, jest znacznie skuteczniejsza niż kawa

    OdpowiedzUsuń
  43. Kiedyś miałąm tak że popołudniu nie byłam w stanie nic robić, teraz samoistnie mi się polepszyło :D
    Nie piłam nigdy kawy i chcę by ten etap trwał cały czas lub jak najdłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Sen to podstawa, ale przy tym warto też poznać swój zegar biologiczny. Ja od zawsze byłam "sową", najbardziej kreatywna późnym wieczorem, uczyć wolałam się do późna niż wstać rano, teraz do późna trenuję... Był czas ogromnego zmęczenia po pracy (dodatkowo pracuję stale mieszając 3 języki), kiedy potrafiłam spać po 8-10 godzin... To się uspokoiło na szczęście. Udało mi się tak ustawić mój dzień, żeby zaczynać pracę na 10, czasem na 9, ale to mój limit; jeśli muszę zacząć wcześniej, to jestem zgryźliwa ;-). To nie znaczy, że śpię do późna, ale ta dodatkowa godzina i czas rano na spokojne rozpoczęcie dnia, albo nawet mały zapas na ugotowanie obiadu czy upieczenie chleba rano daje mi bardzo dużo. A kiedy potrzebuję trochę więcej snu po ciężkim treningu, to wiem na ile sobie pozwolić i mieć te 7-8 godzin snu. Te same 8 godzin snu w innych godzinach nie da mi tego samego efektu, jeśli będę musiała wstać wcześniej choćby o godzinę.

    OdpowiedzUsuń
  45. Alinko, jak zawsze świetny post :)
    PS. Mam do ciebie pytanie. Co możesz poradzić na przetłuszczające się włosy z łupieżem? Na drugi dzień po myciu już wyglądają nieświeżo, a łupieżu jak dotąd nigdy nie udało mi się całkowicie wytepic. Teraz mam chyba jakiś gorszy okres, bo łupież jest nie do zniesienia. Dodam że mam AZS więc może to także przyczynia się do stanu moich włosów Proszę o pomoc, już nie wiem co robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Ja ze swojej strony polecam raz na jakiś czas peeling skóry głowy. Ja robię go tak, że do maseczki wsypuję łyżkę cukru, zalewam to szamponem i tym porządnie szoruję skalp, oczywiście bardzo delikatnie. Zawsze po tym włosy mam odrobinę dłużej świeże, ładnie uniesione u nasady. Jak dostanę łupież po jakimś szamponie, to po jednym, czasami dwóch takich zabiegach nie ma już po nim śladu. Dodatkowo dokupiłam sobie olejek rozmarynowy, bo dobrze działa na skalp i kroplę dodaję do mojej mieszanki.
      Na przetłuszczający się skalp dodatek glinki do szamponu też może pomóc.
      Wiem, że kozieradka u niektórych dziewczyn pomagała w walce o świeżość włosów, jednak jest to sprawa bardzo indywidualna bo pewnie drugie tyle miało po niej bardziej tłuste włosy.
      Polecam zajrzeć jeszcze do Anwen, kiedyś była zamieszczona historia dziewczyny, który z AZS wyhodowała piękne włosy.
      Pozdrawiam,
      Magda

      Usuń
    2. Dziękuję za rady :* Mam nadzieję, że okażą się pomocne.
      Pozdrawiam,
      Karolina

      Usuń
    3. Hej, Alina nie jestem ale tez mialam problem z lupiezem wczesniej i to porzadny. Wlosy mi sie nie przetluszczaly. Duzo czasu poszlo na znalezenie fajnego szampona, mylam wlosy tylko i wylacznie szamponami przeciw lupiezu, pomagaly ale nie do konca. Problem polegal na tym ze mam wrazliwa skore glowy. Problem zniknal sam jak zaczelam kuracje olejowaniem i wcierka z kozieradka. Ale to u mnie zadzialalo. Trzeba przede wszystkim zrozumiec co powoduje ten lupiez.

      Usuń
  46. Przez ten rok miałam możliwość chodzenia spać o 22.00 i wstawania o 7.00 rano. Czułam się świetnie! Teraz niestety mam zaburzony ten rytm i odczuwam skutki na własnej skórze...

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam Cie Alinko : ) Ponawiam pytanie z poprzedniego posta, otóż, czy Ty albo któraś z dziewczyn stosowała hennę do włosów Khadi? bardzo zainteresowała mnie ta henna ale nie jestem pewna czy daje fajny efekt i czy rzeczywiście nie szkodzą włosom. Dzięki za odpowiedz : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej.
      Ja włosy farbuję henną już od 2 lat, ogólnie polecam. Włosy się pogrubiły, mniej wypadają. Minus: szybko się kolor wypłukuje, przynajmniej przy ciemnych brązach/czerni, bo na taki się farbuje.

      Usuń
    2. Ogólnie to stosowałam już 3 rodzaje henn: Khadi (jasny i ciemny brąz), Lush (czerń i brąz) oraz ostatnio kupiłam jakąś nowość w Helfach, bo akurat przechodziłam obok sklepu z koleżanką, a nie chciało mi się sprowadzać Lusha z Anglii.
      Jeżeli chodzi o porównanie to po Khadi włosy zawsze miałam mocno wysuszone, czyli dwa dni, kiedy kolor dochodził do siebie wygląda się średnio. Po Lushu, który ma olejek w składzie włosy tłuste, więc dwa dni nie wychodzenia z domu.
      O ostatniej się nie wypowiem, bo dopiero od kilku dni mam ją na głowie.
      Wszystkie henny śmierdzą, dla mnie mokrym sianem, i farbowanie nimi jest upierdliwe, jednak uważam, że warto się trochę przemęczyć;)
      Przykładowe opinie z wizażu:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=47685
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=49716

      Pozdrawiam,
      Magda

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za odpowiedzi : ) ja własnie mieszkam w Anglii wiec może na początek spróbuje tej henny z Lush : )

      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
  48. A ja wszystkim przemeczonym proponuje zeobic tygodniowy eksperyment -odstawic calkowicie kawe i pic dwa razy wiecej wody a najlepiej na 1.5l dolac 100 ml soku z aronii lub aloesu, mi to dalo tak wiele energii ze calkowicie zrezygnowalam z kawy choc wczesniej nie potrafilam sobie tego wyobrazic.

    OdpowiedzUsuń
  49. Hej Alino!
    Od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga, przeglądam też starsze wpisy głównie w poszukiwaniu opinii o jakichś bardziej naturalnych kosmetykach czy domowych sposobach pielęgnacji. Bardzo podoba mi się to, ze już od jakiegoś czasu pojawiają się wpisy także o treningach, odżywianiu i trybie życia, bo prowadząc tak popularnego bloga masz świetną możliwość promowania właśnie takiego całościowego traktowania naszego organizmu, zamiast skupiania się na tym jak pozbyć się problemu ze skórą czy włosami tylko jakimś kosmetykiem.
    A teraz do sedna, czyli jak mieć więcej energii. Wiem, że czytasz czasem różne książki na temat odżywiania i myślę, że mogłaby zainteresować Cię książka "Zielony eliksir życia" Victorii Boutenko o tym jak wielkie znaczenie w naszej diecie może mieć tzw. zielenina, czyli warzywa liściaste, a także różnego rodzaju zielonolistne rośliny (np pokrzywa, jarmuż czy nawet mniszek lekarski). Właśnie wprowadzenie do diety codziennie garści zielonych liści daje niesamowity zastrzyk energii i mnóstwo korzyści dla zdrowia i wyglądu, ale też np. niweluje chęć na podjadanie czy niezdrowe jedzenie. Dla mnie fajne jest to, że zieleninę spożywa się w formie koktajli (zmiksowana jest dużo lepiej wchłaniana), które są naprawdę pyszne np. truskawki, banan i sałata rzymska +woda albo banan, mango, babka + woda (w książce jest sporo przepisów, chętnie jakieś podeślę gdybyś byłą zainteresowana:)).
    No i skoro już piszę komentarz to muszę powiedzieć, że nie mogę się napatrzeć na to jak świetnie teraz wyglądasz - promienna, szczupła, szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podeslij te przepisy:)

      Usuń
    2. w sumie to są banalnie proste
      z mniszka lekarskiego (zbieram po prostu liście mleczy z ogrodu :)) wersja pierwsza:
      3 szkalnki listków mniszka lekarskiego + 4 banany + 1 limonka ze skórką + 3 szklanki wody = 2 litry
      wersja druga:
      3 szklanki listków mniszka lekarskiego + 1/2 litra truskawek + 2 dojrzałe banany + gałązka świeżej mięty + 2 szkalnki wody = 2 litry
      aloesowy (jeszcze nie próbowałam, muszę w końcu zacząć hodować aloes w domu):
      1 listek aloesu ze skórką + 2 łodygi selera naciowego + 2 szklanki jarmużu + 1 jabłko + 2 banany + 1 limonka ze skórką + 2 szklanki wody = 2 litry
      dziki poranny:
      1 szklanka ślazu (malvy) + 1 szklanka szczawiu + 1 szklanka pokrzywy + 2 gruszki + 2 banany + 2 szklanki wody = 2 litry
      z trawy pszenicznej:
      1 szklanka trawy pszenicznej + 2 banany + 1 wyciśnięta cytryna + 1,3 cm świeżego imbiru + 2 szklanki wody = 2 litry
      dzikie banango:
      2 szklanki babki (lub komosy białej albo gwiazdnicy) + 1 banan + 1 mango + 2 szklanki wody = 1 litr
      przysmak wali:
      8 liści sałaty rzymskiej + 5 szklanek arbuza + 1 szklanka wody = 1 litr
      letnia rozkosz:
      6 brzoskwiń + 2 garście szpinaku + 2 szklanki wody = 1 litr
      żółty karzeł:
      10 karłowatych bananów (zastępuję 4 zwykłymi) + 2 garście szpinaku + 2 szklanki wody = 1 litr
      z pokrzywy:
      1 garśc pokrzywy (albo komosy białej lub portulaki pospolitej) + 4 obrane mango + 2 szklanki wody = 1 litr
      truskawkowe pole:
      1 szklanka truskawek + 2 banany + 1/2 pęku sałaty rzymskiej + 2 szklanki wody = 1 litr
      kiwi:
      4 bardzo dojrzałe kiwi + dojrzały banan + 3 łodygi selera naciowego + 2 szklanki wody = 1 litr

      1 litr starcza na jeden dzień (w lodowce można przechowywać do 3 dni)

      Usuń
    3. Dzięki :-* Też skorzystam:-):-)

      Usuń
  50. Może nie na temat, ale jestem zachwycona makijażem na powyższym zdjęciu :) Czy mogłabyś napisać jakich kosmetyków użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  51. Dziewczyny, pomóżcie. Walczę o piękną cerę i kiedy wszystko było już na dobrej drodze nieopatrznie położyłam na twarz błotną maseczkę z morza martwego. Moja twarz prawie umarła :( Jest podrażniona już od dwóch dni, wszystkie przebarwienia jakby wróciły, wysypało krostkami, jakiś dramat. Czy macie jakiś sposób jak skutecznie pomóc skórze wrócić do normy?

    OdpowiedzUsuń
  52. A czy można się kiedyś spodziewać postu o tym co zrobić , żeby brwi zaczęły rosnąć? chciałabym mieć grubsze brwi a włosy w ogóle mi nie rosną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kup sobie olej NAMI i wcieraj codziennie na noc w brwi i rzesy, ten olej jest rewelacyjny

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź
      ale z czego dokładnie? z łopianu, bo nami ma różne oleje? ogólnie uważam, że post o zapuszczaniu brwi by się przydał, liczyłam może na jakiś preparat , kiedyś Alina porównywała te do rzęs i ten tańszy wygrał a domyślam się, że z tych samych firm są również do brwi tylko jestem ciekawa jak z ich skutecznością

      Usuń
  53. :)
    Gdzie kupiłaś miseczkę kształcie serca i w jakiej cenie?

    OdpowiedzUsuń
  54. U mnie niestety ostatnio często problem z brakiem snu :( normalnie śpię 7-8 godzin i nie wyobrażam sobie zaniedbywanie tego. Ale najgorsza jak do tej pory sesja zmusza mnie do obcinania godzin snu do minimum.. Przez co jestem wiecznie rozdrażniona i bez sił. Warto pić regularnie wodę, te 1,5- 2 l dziennie, sama się wczoraj przekonałam jak brak wody w ciągu dnia może potęgować ból głowy !

    OdpowiedzUsuń
  55. hej, mam do Ciebie pytanie. nabawiłam sie na nogach strasznych blizn po wrastających włosach. nadeszlo lato, chcialabym zalozyc krotkie spodenki, ale wstydze sie odslaniac moje pobojowisko... zastanawialam sie ostatnio czy moglabym zastosowac samoopalacz, aby przyciemnic skore wokol przebarwien i ujednolicic kolor. co o tym myslisz? pomoze, czy jeszcze bardziej przyciemni blizny?

    OdpowiedzUsuń
  56. też miewam takie dni zgrozy,bez zupełnej energii nawet po dobrym śnie. Nawet mogę stwierdzić,że duża dawka snu też nie jest dobra,bo później właśnie możemy czuć się bardziej rozleniwione i nic się nie chce robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Dziecko urodzic :) Po calym dniu biegania, sprzatatnia, pracy, zabaw i t.d. bedziesz zasypala na 1..2...3! Ale tak serio to mi w spaniu przeszkadza tylko jesli mam cos do przemyslenia, czasem musze sie wyplakac, wtedy trudno mi zasnac. A tak ogolnie to nawet kawa mi nie przeszkadza, wypijam i ide sobie spokojnie spac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda ,że nie piszesz ile trzeba trudu ,żeby dziecko urodzić ,czy to naturalnie ,czy przez cesarkę , nawet miałam zacząć pisać bloga w tym temacie i napisać prawdę ,jak to wygląda w czasie ciąży i po rozwiązaniu ,a kobiety ,które mnie tu zjadą ,że ,,KAŻDA RODZI INACZEJ'' to mnie się chce śmiać , różnica polega,tylko na tym że ta co rodzi krócej mniej się namęczy , niż ta co rodzi długo ,czy bardzo długo ja np.18h i miałam cesarkę , a są i takie co 24h , dlatego wprowadza się w błąd młode mamy , i sie im wmawia ,że sobie poradzą ,że co tam poród ,nie jedna rodziła to sobie poradzisz itd. A potem ,jak przychodzi ten moment to wielkie rozczarowanie ,bo miało być tak cudownie .... i gdybym to przewidziała , co mnie czeka to uwierz mi faceta bym patykiem nie dotkneła ,a co dopiero czym innym ... i wkurza mnie to ,jak ktoś pisze ,że sobie dziecko urudż to się wyśpisz , nieprawda ,każde dziecko ,jest inne ,ja mam to szczęście ,że dziecko od urodzenia przesypiało mi noce ,przy ząbkach też spoko przechodzi i to mnie ciesz :D ale ja i tak wstaję ,czy mąż ,żeby sprawdzić ,czy dziecko śpi w,, bezpiecznej pozycji'' więc i tak wstajesz w nocy ...

      Przepraszam Alinko ,ale musiałam to napisać .

      co do posta ,ja piję zieloną herbatę i motywuje mnie mąż :)

      Usuń
    2. Anonimie, przykro mi, że miałaś trudny poród, ale prawda jest taka, że nie każda kobieta ma taki i też jestem zdania, że nie ma co straszyć ;)

      Usuń
    3. No jasne ,,że nie ma co straszyć'' ,bo gdyby większość wiedziała ,jak to wygląda to kobiety nie chciały by mieć dzieci i dlatego wmawia im się co innego , tak zwane bajeczki ,a w rzeczywistości jest inaczej i skutek jest tego taki ,że często wpadają w depresję po porodową , nawet jeśli poród jest bez komplikacji to i tak jest ciężko , piszę to bo rozmawiałam z kobietami doświadczonymi , którę mają drugie ,czy trzecie dziecko i za każdym razem słyszałam jednoznaczne odpowiedzi ,że jest ciężko i to jest bujda ,że przy kolejnej ciąży jest lżej ,czy poród łatwiejszy , bo organizm się niby przyzwyczaja... Na szczęście dzidzi jest zdrowe ,ale za to ja podupadłam na zdrowiu fizycznym , bo psychicznie czuje się super ,ale tylko dlatego ,że moja mama mnie przygotowała rozmową ,jak kobieta z kobietą :)to nie jest miejsce na tego typu tematy , nie chce wywoływać burzy ,ale nie mam zamiaru też kłamać w tak ważnej sprawie i wydaje mi się ,że kobiety powinny być bardziej przygotowane psychicznie .

      Usuń
  58. Bardzo dobre porady :) mnie energii dodają ćwiczenia. Jeśli mam taki dzień, że nic mi się nie chcę i na niczym nie mogę się skupić to idę poćwiczyć z 40 minut i po ćwiczeniach mam od razu energię do robienia innych rzeczy, np. uczenia się :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Przepraszam, że nie na temat, ale może któraś z Was orientuje się ile około zapłacę za ombre hair w Krakowie na długich włosach? :) Może poleciłybyście mi jakiś salon fryzjerski, w ktorym zrobią ombre dobrze i za w miarę rozsądną cenę? Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia u Maniewskiego - Rynek Główny 13. Cena około 200 - 300 zł, lecz pozytywny efekt murowany.

      Usuń
  60. Hej Alinko, mnie kiedy dopada w ciągu dnia zmęczenie i co za tym idzie delikatna frustracja z powodu nadmiaru pracy i obowiązków pomaga przesiąść na chwilę z kartką i spisanie rzeczy, które mam jeszcze do zrobienia :) myślę, że to całkiem dobry sposób dla osób, które lubią mieć wszystko pod kontrolą i są wzrokowcami. To niedokładnie to samo co permanentne zmęczenie, ale kiedy ja uporządkuję sobie dzień i zadania to łatwiej mi się funkcjonuje i uważam, że dobra organizacja czasu to podstawa :)

    A tak z innej beczki, kiedyś kupiłam w zielarskim skrzyp z myślą o piciu wywarku na włosy. Niestety nie smakuje mi. Co myślisz o wykorzystaniu go jako wcierkę bądź płukankę do włosów?

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo ładna malinowa szminka, bardziej Ci pasuje niż 'blondynkowy' róż, szczególnie przy tak mocnym świetle kiedy cała twarz jest biała.
    Najważniejszy punkt to zdecydowanie pozytywne myślenie. Ja teraz mogłabym cały dzień spędzić w łóżku ;/

    OdpowiedzUsuń
  62. Dzięki za info o tej yerba mate, kupię a nuż widelec pomoże. Ostatnio chodze polprzytomna non stop :/

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam codziennie sledze Twojego bloga i jestem zachwycona. W związku z tym zwracam się do Ciebie jako eksperta. Od jakiegoś czasu stosuje OCM zaczęłam zanim zaczęłam czytać bloga. W związku z tym rozbieżności miedzy Twoim blogiem a innymi stronami.
    Na twarz typ mieszanej stosuje wieczorem mieszankę olejów rycynowego i arganowego potem makadamia i kwas hialuronowy ale nie wiem czy dla mojego typu skory jest to właściwe. A do włos ów wysokoporowatych olejek kokosowy i lniany i nie wiem czy dobrze robie. Chce zacząć ojejowac cale ciało ale nie wiem jakim olejem po wpisach na blogu już szczotkuje używam tez rękawicy Kesy(nie pamiętam nazwy) mam problem z cellitem wiec chcę się go pozbyć i ujędrnić ciało. Bardzo proszę o odpowiedz chce co mogę jeszcze stosować.

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam codziennie sledze Twojego bloga i jestem zachwycona. W związku z tym zwracam się do Ciebie jako eksperta. Od jakiegoś czasu stosuje OCM zaczęłam zanim zaczęłam czytać bloga. W związku z tym rozbieżności miedzy Twoim blogiem a innymi stronami.
    Na twarz typ mieszanej stosuje wieczorem mieszankę olejów rycynowego i arganowego potem makadamia i kwas hialuronowy ale nie wiem czy dla mojego typu skory jest to właściwe. A do włos ów wysokoporowatych olejek kokosowy i lniany i nie wiem czy dobrze robie. Chce zacząć ojejowac cale ciało ale nie wiem jakim olejem po wpisach na blogu już szczotkuje używam tez rękawicy Kesy(nie pamiętam nazwy) mam problem z cellitem wiec chcę się go pozbyć i ujędrnić ciało. Bardzo proszę o odpowiedz chce co mogę jeszcze stosować.

    OdpowiedzUsuń
  65. Droga Alino, byl może już post o zębach? Nie wiem jak uzyskać jaśniejszy odcień bez zastosowania preparatow niszczących szkliwo.. Poza tym nie wiem jak sługo urzymać świeży oddech przy myciu zębów rano i wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
  66. sesja jest Alinko! Jakie spanie ??? ;-) ha ha ha a tak szczerze, to ostatnio przed egzminem 3 dni spałam po 5 godzin w dzień egzaminu jeszcze wstałam o 4 żeby coś doczytam, tak się czułam fatalnie, że szłam tak obojętnie na ten egzamin wszystko mi było jedno, nic nie pamiętałam, tak mi się spać chciało, nie polecam... Na drugi dzień odsypiałam 12 h.
    Ja wam powiem, co ja robię lekkostrawne sniadania i obiady (jedno danie, kasza i duszone warzywa) i sałatka na kolację! Udaje mi się dzięki temu uniknąć senności w dzień. Poza domem nie jem obiadu, bo sa za ciężkostrawne w barach, robię sobie sałatkę z makaronem wtedy żeby zjeść na mieście. Od miesiąca łykam suplement z zeń-szeniem, kawy nie piję bo mi wypłukuje magnez, zielona herbatę piję i yerbę - jerba fajnie jakby sprawia, że zycie jest piekniejsze ;) ale ja się już uodporniłam i nie wiem ile bym musiała pić, żeby mi wypiękniało życie he he..w zeszłym roku wystarczyła łyżka teraz ??? z 5 chyba... Kochane uwaga!!! jak ktoś NIE JE MIĘSA, a ja jestem wegetarianką od kilkunastu lat - B12 brać!!! Ja miałam zaburzenia psychiczne z niedoboru, stany lękowe, napady paniki, np. wydawało mi się, że zaraz przestane oddychać i umrę i chwytałam kogoś za ręke i błagałam żeby mnie ratował, nie żartuję - po odpowiedniej suplementacji B12 nic mi nie jest już od ponad roku, kiedy to się nasiliło wszystko, bo B12 wpływa na ukł. nerwowy bardzo na mielinizację neuronów, więc uważajcie na takie rzeczy!!! Ja nie wiedziałam tego wczesniej! Poza tym herbatki ziołowe codziennie, różne na co mam ochotę taki mały detox ;) W sesji łykam też żelazo żeby się wzmocnić. Poza tym ruch - ja po basenie czuję się jak nowonarodzona. Sen - ważny ogromnie ja potrzebuję 8 h ;) zwykle sie nie udaje, ale jak śpię 8 h to cały dzień jestem na chodzie i dobrze się czuję.
    I jeszcze jedno chyba najwazniejsze, jesli w jakimś roku po prostu nie miałam pasji, albo ta pasja była nudna to byłam zła, senna, życie było fatalne i spałam popołudniu NAPRAWDĘ. A jak znajdę pasję głównie to jest muzyka, a to miłość niesamowita do jakiegoś zespołu, a to do muzyki klasycznej, a to brzdąkanie na gitarce nowej, a to na pianinku, granie ze znajomymi - a to marzenie, że gdzieś tam zagram za kilka miesięcy bo będzie jakaś impreza, tak mnie to motywuje, że nie chce mi się spać. Głównie słuchanie płyt moich idoli mnie tak fascynuje, że mam masę energii i nie muszę spać ;0 ale ja pomęczę takiego piosenkarza przez pół roku i się miłość wypala bo wszystkie płyty odsłucham po milion razy i potrzebuje następnego, a jak nie znajdę to jestem w takim dołku ;) I za pół roku znów usłyszę, jak ktoś spiewa, zaciekawiam się i dalej zyję tą pasją. Dla mnie jedyną motywacją jest muzyka, moja miłość. Nie kino, nie sport - choć czasem też, tylko moja kochana muzyka. Więc żadne suplementy nie dają mi sił tak jak moi idole muzyczni, a wiem co mówię, bo widzę co się dzieje jak jestem zainspirowana. Jestem nie tym samym człowiekiem. Więc kochane INSPIRACJA, róbcie co kochacie, ale musicie naprawdę to kochać, a nie może to być pasja na siłę, jesli będziecie miec pasję to ona daje takiego powera, że nie umiem tego z niczym porównać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo przydatny post! Mnie do refleksji skłonił punkt o kawie. Niestety, mam skłonności do jej nadużywania. Poza tym- ruch, sport, pozytywne myślenie. To moja broń przeciwko rutynie, zmęczeniu. Nic tak nie pobudza do życia, jak krople potu na plecach! Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  68. W moim przypadku sen zmienia wszystko, jeśli przestawimy się na wczesne wstawanie i będziemy się wysypiać plus połączymy to z dobrym odżywianiem i ruchem choćby spacerami to będziemy mieć masę energii i spokojnie wytrzymamy cały dzień na wysokich obrotach, gwarantuje :) to prawdy stare jak świat ale niestety to jedyne wyjście szczególnie sen+ruch działają cuda ale dieta też jest ważna :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Oj a ja co mam zrobić?...pracuję w popularnym markecie i mam tak zmiany pomieszane że mój organizm szaleje np jak mam 1-wszą zmianę to wstaję o 4.30 i koniecznie śniadanie bo często w pracy nie puszczają nas na przerwy!Jak mam 2 zmiany to pracuję do 23-ciej a bardzo często zmiana jest przedłużana i wracam w nocy.Mimo mega zmęczenia nie mogę spać!Do tego zawsze w sypialni jest jasno od świateł mimo rolet i ten wieczny hałas!Że o stresie przed/po pracy już nie wspomnę!Może dlatego tak mi ciężko jest się odchudzać???

    OdpowiedzUsuń
  70. Nadmiernie zmęczonym polecam zrobić badanie na wzw typu B i wzw typu C. Niestety chora watroba czesto objawia się sennością.

    OdpowiedzUsuń
  71. Gdzie można kupić taką fajną miseczkę jak na zdjęciu? :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.