19 czerwca 2014

Zdrowy przepis: pożywny, niesłodzony deser z omega-3.






Dzisiaj czas na przepis i coś, co od dość dawna gości na moim stole:) Ponieważ jestem fanką deserów, często staram się przygotować w domu coś prostego, zdrowego i oczywiście smacznego. Ten deser może z powodzeniem zastąpić drugie śniadanie, lub być idealną opcją po treningu. Doda nam sił, zawiera bogactwo zdrowych tłuszczów i nie jest dosładzany. Już kiedyś pokazywałam Wam pyszny kisiel z siemienia (klik), dziś troszkę co innego...





Na początku w małym rondelku gotuję około 5 łyżek kaszy jaglanej. Możecie ugotować ją na mleku jeśli wolicie ją właśnie w takiej wersji, bo oczywiście smak jest o wiele lepszy:) Gotuję ją tak długo aż mocno zmięknie, po odcedzeniu i rozgnieceniu łyżką będzie przypominać bardziej masę niż kaszę. W trakcie mieszanie możecie dodać do niej np łupiny nasion babki płesznik, co dodatkowo sprawi że kaszka zacznie przypominać żel (w razie potrzeby przy mieszaniu możemy dodać odrobinkę mleka).




Układamy kaszę na dnie kubeczka po czym nakładamy na nią rozgniecione owoce. Tutaj oczywiście dowolność jest duża, ja w tym wypadku użyłam niesłodzonego dżemu z porzeczek. Świetnie sprawdzają się maliny, jeżyny, porzeczki, kiwi, truskawki.

Teraz do małego rondelka nalewam pół szklanki mleka (ja używam kokosowego lub orkiszowego ale jeśli wolicie sięgnijcie po zwykłe) i dosypuję do niego troszkę siemienia lnianego lub nasion chia. Dodaję trochę płatków kokosowych, orzechów włoskich, pestek słonecznika. Wszystko podgrzewam na małym ogniu do momentu kiedy masa przybierze formę galaretki i po chwili przekładam ją do kubeczka. To właśnie dzięki temu elementowi nasz deser zawiera mnóstwo omega-3 i jest o wiele zdrowszą opcją niż ciasto z cukierni:)
Dlaczego? Oprócz dobrych składników będzie miało niższy IG, nie będzie zawierało tak dużo cukru i choć ilość kalorii może być podobna, nasz organizm zareaguje na taki deser zupełnie inaczej.



 




Uwielbiam wykorzystywać siemię lniane czy chia do tworzenia deserów. Obecnie staram się też odzwyczaić od 'słodkich chatów' i coraz więcej przekąsek tego typu przygotowuje sama:)

Dajcie znać czy próbowałyście czegoś podobnego i czy same znacie przepisy na takie zdrowe desery. Będzie mi bardzo miło jeśli podrzucicie mi coś fajnego:)


Dodatkowo zapraszam na posta na drugim blogu. Jeśli macie problem z brakiem jędrności w okolicach ramion i chcecie wyrzeźbić ręce tekst może Was zainteresować:) (KLIK).



Buziaki

Ala

http://fitcouple.pl/ujedrniamy-i-rzezbimy-ramiona/

106 komentarzy:

  1. wyschnij jeszcze bardziej i jedz jeszcze zdrowsze przekąski...będziesz bardzo seksi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komentarz na bardzo wysokim poziomie.... :)

      Usuń
    2. Może i poziom nie jest za wysoki, ale Alina wygląda strasznie jak jest taka chuda, i te mięsnie, podoba mi sie jwj wciecie w talii ale to już trochę przesada. Pozdrawiam Cię Alinko

      Usuń
    3. Kochana ja też Cię pozdrawiam i mam nadzieję że wygląd mojego ciała nie będzie dla Ciebie powodem do rozmyślań:) Generalnie myślenie o tym jak wygląda ta czy tamta dziewczyna, czy jest taka czy owaka nam nie służy;) ważne jest to jak Ty czujesz się w swoim ciele i trzymam kciuki za to być czuła się zawsze dobrze;)

      Usuń
    4. Bardzo ładna odpowiedź Aliny :) Szczerze powiedziawszy tak naprawdę to, czy podoba się Iksińskiej czy innej Kowalski zupełnie nie ma znaczenia, istotne jest to, że podoba się sobie i swojemu chłopakowi. Nie da się zadowolić wszystkich na świecie, a mniej emocjonalne podchodzenie do wyglądu innych przydałoby się takim anonimkom.

      Usuń
    5. To że ktoś jest szczupły rusza sie i dobrze się odrzywia nie znaczy że się odchudza pozatym tak jak Alinka już wspomniała ważne jest jak my sie czujemy we własnym ciele a nie jak inni żal mi ludzi którzy muszą hejtować innych żeby sie dowartościować-pzdr. dla Alci ;)

      Usuń
    6. zdrowe jest piękne zazdrośnico ;)

      Usuń
    7. Kurde,Alina w ogóle nie jest wychudzona,przynajmniej ma płaski brzuch i wydatne pośladki a nie odwrotnie.

      Usuń
    8. za chuda...źle, za gruba...jeszcze gorzej, normalna...grrr, idealna....szlag mnie trafia. No cóż... :)

      Usuń
    9. ale czasami warto zwrócić uwagę, na to co mówią inni. Sami nie mamy dystansu do siebie, nie potrafimy spojrzeć na siebie obiektywnym okiem.

      Usuń
    10. Nie rozumiem jak można komentować czyjś wygląd. Każdy wygląda jak:chce, lubi,jak sobie wypracuje...poza tym Alina wyglądasz oczywiscie świetnie! Z roku na rok ładniej:)

      Usuń
    11. Brawo Alu, ze potrafisz tak inteligentnie odpowiadac takim "fankom" i nie dajesz sie sprowokowac :) coraz rzadsza jest taka postawa u innych blogerek, ale wiem ze i sprawa nie jest prosta :)

      Usuń
    12. Alinko to zazdrość, wyglądasz pięknie. Szczupła i zgrabna:)

      Usuń
    13. ale trzeba przyznać, że Alina rok/półtorej temu to nie ta sama Alina i mi ta zmiana również się nie podoba... mi się z zdrowiem to wogóle nie kojarzy....

      ale jestem zaskoczona, że nikt tego deseru nie przeliczył na zł:-)

      Usuń
    14. Jak zauważył ostatni anonimek to nie ta sama Alina:) To Alina 2.0 :D Bardzo mi się podoba to co robisz i to, że się zmieniasz. Bo chyba właśnie o to chodzi? To się chyba efekt nazywa? Alina chce taki efekt więc do niego dąży. A do czego wy dążycie? Do tego czego sami pragniecie czy do tego czego chcą inni?...zresztą kogo to obchodzi...:D Ja również wypróbuję ten przepis!:)

      Usuń
  2. Wow, świetny pomysł na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. W ogóle proszę o cotygodniową serię deserów prostych i fit. Mogłabyś, Alino? :)

      Usuń
    2. Mi też się bardzo podoba pomysł deserowy. I wygląda tak apetycznie! Koniecznie musze go spróbować. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Proste i genialne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kwasy omega 3 utleniają się do tych mniej zdrowszych omega 6 pod wpływem wysokiej temperatury-dlatego też np. nie należy smażyć na oliwie z oliwek jeśli chcemy zeby zachowała swoje właściwości. Chyba jednak ugotowanie tych nasion nie jest dobrym pomyslem:) ALe deser wygląda mega apetycznie a kasza jaglana rzadzi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je też tylko lekko podgrzać a żel i tak się zrobi, tylko musimy troszkę dłużej poczekać;)

      Usuń
    2. akurat oliwa z oliwek jest jednym ze stabilniejszych olejów i można na niej spokojnie smażyć, co do omega 3 to jest ich najwięcej np. w oleju lnianym i faktycznie nie można go podgrzewać ani przechowywać z dostępem światła
      :)

      Usuń
    3. Z jednej strony macie rację, ale z drugiej z tego co mi wiadomo, to jeżeli tego lnu nie zalejemy gorącą wodą/mlekiem to niestety wytworzą się substancje cyjanogenne. Jednak nie jestem specjalistą i nie wiem czy faktycznie a to aż tak szkodliwe skutki.
      Ważne że deser 100 razy zdrowszy niż kawałek ciasta :D

      Usuń
  5. Głupi hejterze,a Ty wpieprzaj hamburgery,rośnij wszerz i wydawaj kasę na coraz więcej leków....

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Twoim przepisie na malinowy kisiel sama dużo eksperymentowałam i robiłam podobne desery. Fakt są pyszne i nie mam po nich ochoty na kolejną słodką rzecz. Jeśli ktoś chce pić siemię to o wiele bardziej polecam takie rozwiązanie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Deser wygląda bardzo smacznie, chyba zrobię go sobie dzisiaj po południu :)
    To ćwiczenie na ostatnim zdjęciu... przypomniało mi, skąd mam zakwasy na ramionach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealnie - mam w domu wszystkie składniki, więc wkroczę dzisiaj do kuchni i wypróbuję Twój przepis, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana a co powiesz o mydełku węglowym tuli? Lepsze niż aleppo do cery z rozszerzonymi porami i zaskórnikami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeśli chodzi Ci o zaskórniki, a nie masz np za dużo stanów zapalnych to mydło węglowe będzie super;)

      Usuń
  10. wyglada pysznie! a jak jeszcze używacie kaszy jaglanej? podobno ma duzo krzemu a ja kompletnie nie mam pomysłu co z niej zrobic na obiad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zrobić placuszki, które moga być zamiennikiem ziemniaków czy ryżu w obiedzie. Przepis znajdziesz w internecie :)

      Usuń
    2. Robie omlet z 1 jajka i 1 białka, troche mleka i płaska łyżka maki razowe. Do tego dodaje 3-4 spore lyzki ugotowanej na mleku jaglanki. Smaże i jem z owocami lub dzemem. Uwielbiaaam:-)

      Usuń
    3. https://www.google.com/search?hl=en&q=kasza+jaglana+przepisy&gws_rd=ssl

      Usuń
  11. Świetny przepis. :D muszę wypróbować dzisiaj, bo mam wszystkie składniki. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Alinko czy znasz jakies sprawdzone sposoby na cienie pod oczami? Moje sa typowo spowodowane przeswitujacymi naczyniami krwionosnymi, jednak od pewnego czasu problem sie nasila. Bez korektora ani rusz, w innym wypadku za kazdym razem słyszę od znajomych ze wygladam na zmeczona i skad takie cienie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na cienie pod oczami bardzo pomógł krem pod oczy na noc z orientany z rozmarynem i wydłużenie snu o 2 h bo wcześniej byłam ciągle niewyspana

      Usuń
    2. Możesz też pójść na mezoterapię z kwasem ha lub light eyes - bardzo pomaga (po 2 zabiegu problem jest zlikwidowany do 0

      Usuń
    3. O cieniach: http://www.alinarose.pl/2012/01/jak-pozbyc-sie-cieni-pod-oczami-plan.html

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedz dziewczyny :)!

      Usuń
  13. Podobają mi się Twoje posty <3
    Zapraszam do mnie :)
    www.dreamerfrompoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny przepis! Zrobię dzisiaj. Ja też szukam zdrowych zamienników na moje słodkie i niezdrowe cheaty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie w Krakowie kupujesz chia?

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bardzo lubię kaszę jaglaną z awokado i nesquikiem (może być prawdziwe kakao zamiast nesqiuka, deser będzie mniej słodszy). Kaszę gotujemy, potem wszystkie składniki blendujemy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Skoro tą trzecią warstwę gotujesz, to nie ma w Twoim deserze "mnóstwa omega 3".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wystarczy podgrzać, nie musisz gotować;)

      Usuń
  18. faktycznie jestes bardzo chuda ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ty pewnie zakompleksioną,złośliwą grubaską ...

      Usuń
  19. Czesc ; ) tak z innej bajki - zdecydowałaś się już na którąś ze szczotek do masażu na sucho? jeśli tak to na którą i czy się sprawdza? Bardzo dziękuje za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, wybrałam tą: http://www.khaja.pl/pl/?13,szczotka-do-masazu-na-sucho

      Usuń
  20. Super pomysł, ja mam akurat mam pytanie nie związane z tematem. Myślisz że invisibooble nadają się na słownie do wiązania wysokoporów?
    Pozdrawiam
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, ja zawsze mam je na treningu:)

      Usuń
    2. Potwierdzam, są świetne zupełnie nie ciągną!

      Usuń
  21. Wygląda przepysznie... Zainspirowałaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Alinko! Czytam twojego bloga dopiero od 2 tygodni, wpadłam na niego w googlach przy okazji szukania sposobów na wzmocnienie rzęs i jestem zachwycona twoimi poradami! Dzisiaj postanowiłam zwrócić się do Ciebie, ponieważ mam problem z wybraniem odpowiedniej pielęgnacji moich włosów, które z tego, co mi się wydaje, są niskoporowate albo średnioporowate (naturalnie proste, kręcą się dobrze tylko lokówką, efekt trzyma się 3-4h przy użyciu lakieru, końcówki są zniszczone, ale ogólnie po zastosowaniu odżywki do włosów lub fryzjerskiego "balsamu" do końcówek, są dość miękkie w dotyku). W którymś z filmików mówiłaś, że należy na początek wybrać jeden sposób: albo wcierki, albo olejowanie, albo suplementy. Co polecasz do mojego typu włosów i jak sądzisz, czy są one nisko czy średnioporowate? Czy faktycznie lepiej najpierw zastosować np. wcierki, a później olejowanie (w przypadku moich włosów powinien być to olej kokosowy?), czy może połączyć te dwa sposoby? Jaki szampon, odżywkę i maskę polecałabyś do moich włosów i czy powinnam stosować ampułki? Czy jest jeszcze coś, co powinnam stosować do pielęgnacji moich włosów, aby były trochę mniej zniszczone i rosły szybciej? Z góry dziękuję Ci bardzo za odpowiedź! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) To co mówiłam o wcierkach i suplementach dotyczyło chyba wypadania włosów, bo jeśli chodzi o pielęgnację włosów działają raczej na przyszłość a Ty potrzebujesz czegoś co zadziała zaraz:) Więc olejowanie (olej z pestek śliwki, orzechów włoskich, pestek truskawek, awokado, lniany) oraz dobry delikatny szampon i odżywka. Polecam ten:
      http://www.alinarose.pl/2014/04/czas-na-nowy-szampon-co-wybraam.html
      Maski i odżywki: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=8627
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=57838
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=36819&next=1
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43557&next=1
      Ampułki są ok raz na jakiś czas, polecam loreal professionel:)
      Wzrost przyśpieszą wcierki właśnie, dobra jest Jantar, Soboradin Niger, Joanna Rzepa;)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za wszystkie porady i pozdrawiam! :)

      Usuń
  23. Super alinko. Akurat dziś poraz pierwszy kupiłam nasiona Chia ;) i z chęcią zrobię twój pomysł na deser ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Super alinko. Akurat dziś kupiłam nasiona Chia i z chęcią zrobię twój pomysł na deser ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda pysznie i zdrowo :)
    Trzeba to wypróbować :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda niesamowicie, aż chce się sprawdzić czy tak samo smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. pięknie wygląda i jeszcze lepiej pewnie smakuje;* Alinko mam pytanie , jem teraz dużo owoców i warzyw unikam deserów robię to dla mojej skóry teraz miałam wysyp wulkanów i chciałam zapytać jak długo ten stan sie utrzyma bardzo proszę o odpowiedz z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, ciężko powiedzieć, u mnie oczyszczanie trwało 3 tygodnie. Stawiaj raczej na warzywa niż owoce:)

      Usuń
  28. Wygląda wyjątkowo, ale jak dla mnie jest już troszkę za pracochłonny do wykonania ;))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Zamiast kaszy jaglanej może być też kuskus - jego nie trzeba gotować :)

    OdpowiedzUsuń
  30. przeczytałam posta zajadając się chipsami:D dla każdego coś innego jest miłego:) Judyta

    OdpowiedzUsuń
  31. Parę dni temu u siebie na blogu prezentowałam deser z nasionami chia, ale Twój wygląda obłędnie, koniecznie go muszę zrobić, jak wyjdzie dam znać ;-) P.S. Kaszę jaglaną po prostu kocham robię z niej wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej. Cóż to za piękny lakier na paznokciach? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej. Cóż to za piękny lakier na paznokciach? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wiedziałam, że z takich produktów można przygotować coś co tak pysznie wygląda ;)
    P.S. Nie przejmuj się hejtami, każdy musi czuć się dobrze sam ze sobą, a nie żyć tak aby podobać się wszystkim. Wszystkim niestety się nie dogodzi ;)
    Pozdrawiam
    http://lifewithsatisfaction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Pycha, uwielbiam ziarenka chia w takich deserach, ostatnio często jem je w truskawkami:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Alinko kochana,
    zrobiłabyś może post w stylu "niezbędnik w podróży"? Coś w stylu twojego posta
    o makijażu w podróży takiej długiej jak np. 2 dni w autokarze.
    Chodzi mi o to co z zwykle bierzesz do jedzenia w taka podróż, i jakie niezbędne rzeczy
    się przydają ;) coś jak autokarowy bagaż podręczny + jedzenie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, popieram! Przede mną 26h godzinna podróż w wakacje, między innymi samolotem i nie mam za bardzo pomysłu na prowiant na drogę. Bardzo chętnie bym zobaczyła jakie są Twoje pomysły, Alu:)

      Wyglądasz doskonale:)

      Usuń
  37. Cudowne paznokcie
    cudowny zdrowy deser
    cudowna figura <3
    i...
    cudowna TY :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ciekawy przepis, może coś pokombinuje :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wygląda super apetycznie, a jeszcze do tego zdrowy!Muszę wypróbować.
    Ja mam teraz przerwę od siłowni niestety jestem cały tydzień na przeciwbólowych, bez trzech zębów szczerbata ;p;p i tyle wizyt u dentysty jeszcze przede mną, a potem ortodonta ;//
    Ja strasznie chce kupić sokowirówkę z Philipsa teraz taką nową reklamują, będzie super na letnie zdrowe soczki, tak po siłowni na regeneracje. Cena mi sie nie podoba, ale cóż...
    jak ja tęsknię za siłownią, dzisiaj żeśmy troszkę pobiegali,mam nadzieje że ból minie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej mam nadzieję że niedługo przejdzie;) Moja sokowirówka polega i sama coś musze kupić, przyjaciółka ma jedna od nich: http://www.projuicers.pl/17-wyciskarki-reczne i bardzo polecała;)

      Usuń
    2. Dzięki Kochana :*ja też bo jest to trochę dokuczliwy ten ból, ale jak to mówią co nas nie zabije to nas wzmocni ;))
      Ja myślałam o tej sokowirówce Philips HR 1871/10 Avance Collection, ale sama jeszcze nie wiem. W każdym razie ja nie mam jeszcze żadnej a to fantastyczna sprawa. Zwłaszcza jak bolą zęby no i te witaminy ;p
      Ciekawe te ręczne co pokazujesz, takich jeszcze nie widziałam.

      Usuń
    3. O, to zobaczę sobie tego philipsa, ja słyszałam że ręczne wyciskarki są lepsze do liści i że podczas wyciskania sok nie ulega utlenieniu więc można dłużej przechowywać go w lodówce, moja wcześniejsza była właśnie elektryczna, moja znajoma twierdzi że ręczne wyciskanie nie jest uciążliwe;)

      Usuń
    4. no właśnie jak jest taki wybór to jest i dylemat ;) sprawa do przemyślenia

      Usuń
  40. cudowny przepis! muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja nie jadam deserów, ani innych "słodkości" :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czesc Alinko, czy możesz napisać, gdzie kupujesz mleko kokosowe i czy ma jakas konkretna nazwe? Niestety u mnie w marketach nie ma mleka kokosowego ani orkuszowego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko kokosowe można kupić w zwykłych sklepach spożywczych. W marketach nie szukaj go w dziale z mlekiem, tylko w dziale z orientalnymi produktami.
      Orkiszowe jest trudniej dostać, raczej tylko w sklepach eko, ewentualnie można sprawdzić w Rossmannie. Oni też mają różne bio produkty.

      Usuń
  43. Zamiast kaszy jaglanej używam płatków jaglanych. Kupuje je najczęściej na Allegro albo jak trafię na zdrowej żywności. Polecam bo gotujemy chwilkę i są gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej, czy siemię lniane można jeść takie bezpośrednio z paczki, czy lepiej takie sparzone? Czy takie nie sparzone jest zdrowe? Emilia.

    OdpowiedzUsuń
  45. Droga Alino,

    wlasnie zajadam desert Twojego przepisu i jest mhmmmm..

    Pozdrawiam i dziekuje za inspiracje

    OdpowiedzUsuń
  46. Ale masz pupę!! <3
    Wielka, ogromna pozytywna zazdrość :D

    OdpowiedzUsuń
  47. piękna i stanowcza, to lubię ;) trzymaj się ciepło i więcej takich słodkości proszę!

    OdpowiedzUsuń
  48. Deser warty wypróbowania, nigdy nie laczylam chia z kasza jaglaną poza przepisem na weganskie rafaello, faktycznie tez muszę wrócić do domowych deserów mądre by me, ale narazie truskawki skutecznie skracają czas przygotowywania słodkich cudowności:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam takie przepisy!! Deser bardzo ciekawy, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  50. wypróbowałam - przepyszny! Ania

    OdpowiedzUsuń
  51. Wygląda przepysznie! Nigdy nie myślałam o siemieniu lnianym w deserze, a tym bardziej o kaszy, więc muszę koniecznie wypróbować ten przepis :D.

    OdpowiedzUsuń
  52. Deser świetnie wygląda, warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wygląda smakowicie ale ja się nie zdecyduję. Robiłam sobie wcześniej te placuszki z otrębów, siemienia lnianego i jajka - dostałam po nich takiej wysypki, że szkoda gadać. Od dziecka mam skaze białkową a mino to co jakis czas próbuję takich fit wynalazków. Próbowałam nawet mleka sojowego ale wymiotowałam po nim. Alino jesteś dużą inspiracją!
    Czy są tu jacyś alergicy pokarmowi i polecą jakiś fit deser bez białka.

    OdpowiedzUsuń
  54. Sugeruję zrobić wpis na fitcouple o tym, jak się odzwyczajaliście od niezdrowego jedzenia :) pomogłoby to wielu osobom (m.in mnie - ćwiczę, ale dalej czasem jadam słodycze)!!

    OdpowiedzUsuń
  55. dlaczego zaniedbujecie drugiego bloga ? zadnych postow praktycznie.

    OdpowiedzUsuń
  56. Właśnie zrobiłam i powiem, że to jest pyszne! Nie spodziewałam :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Na ile porcji podane są proporcje ? Dla jednaj osoby? Chciałabym przygotować jutro dla znajomych czyli 4 osób.

    OdpowiedzUsuń
  58. deser super <3
    ale muszę Cię zmartwić.. źle wykonujesz plank (deskę). Pupa musi być ściągnięta tak żeby głowa, plecy i pupa tworzyły jedną prostą linię inaczej obciążasz mocno odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Spróbuj wykonać poprawnie a dopiero zobaczysz jak mega mocno pracuje brzuch hihi poczujesz mięśnie, o których nie miałaś pojęcia ^_^

    OdpowiedzUsuń
  59. Pyszne deserki robię mincerem w moim Kuvingsie http://terapiasokami.pl/wyciskarka-kuvings-b6000 bez cukru, zbędnych tłuszczy, tylko ze zdrowych, świeżych owoców a i czasem z warzyw

    OdpowiedzUsuń
  60. Na zdjęciach wygląda cudownie, musi być też pyszny i bardzo pożywny! Chyba wypróbuje w najbliższym czasie.. ;) tym bardziej, że ostatnio testuje wszystko co można zrobić z kaszy jaglanej, świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.