1 września 2014

Błędy w makijażu: policzki + oczy.








Dzisiaj kolejny post z serii tych o makijażowych błędach:) Tym razem zajmiemy się trzema, dotyczącymi policzków i oczu. Znów opowiem Wam o szczegółach, mających duże znaczenie. Jako następny post z tej serii pewnie wrzucę jakiś dotyczący brwi, pamiętam też o Waszych pytaniach dotyczących nakładania różu.
Dzisiaj właśnie o różu słów kilka, choć trochę od innej strony...Sprawdźcie czy nie popełniacie tych błędów. Czasem nawet mi się to zdarzało:)  Zapraszam do czytania:)




1. Niedoskonałości na policzkach, rozszerzone pory, nierówności: stosowanie satynowego różu oraz stosowanie rozświetlacza w nieodpowiednich miejscach. 


W trakcie mojej przygody z makijażem spotkałam niewiele osób, którym stosowanie błyszczących róży służyło bardziej niż nakładanie matów. Raczej upierałabym się, że do samego rozświetlania nadaje się rozświetlacz a miejsce w którym nakładamy róż nie powinno za mocno błyszczeć.  Jeśli chcemy odrobinę odmłodzić skórę, lepiej będzie sięgnąć po róż w płynie niż lśniącą satynę.


Niestety, aby z powodzeniem korzystać z rozświetlających róży trzeba mieć również gładką skórę. 
Satynowe róże podkreślają wypukłości, załamania, niedoskonałości i rozszerzone pory. Dlatego właśnie nie będą sprzyjać dziewczynom, których policzki więcej zyskają jeśli je optycznie wygładzimy.


Efekt o którym mówię przedstawia zdjęcie niżej. Na pierwszym jesteśmy w stanie o wiele lepiej zobaczyć strukturę skóry i nierówności niż na drugim zdjęciu. Tam użyłam tylko matów, więc gra świateł nie wydobywa porów czy wypukłości.


Powiedziałabym też, że błysk na pierwszym zdjęciu nie powinien znaleźć się w tym miejscu twarzy. Przypada na środek policzków, schodzi zbyt nisko, nie ma go za to na szczycie kości policzkowych, które troszkę bardziej powinny wyłapywać światło. To może być jeden z elementów widocznego makijażu, na jaki pewnie chcemy uważać.  Oczywiście wiele zależy od budowy i osobistych preferencji oraz tego co nam pasuje.






Jakie róże najlepiej sprawdzą się u posiadaczek skóry z niedoskonałościami? 

Tutaj mamy dwie opcje:

Jeśli nasz problem dotyczy wypukłości (krostki) oraz rozszerzonych porów polecam maty, ale również sposób nakładania jest ważny. Warto sprawdzić, czy bardziej 'stempelkowy' sposób aplikacji nie okaże się lepszy. Kiedy przecieramy pędzlem po skórze w jedną i drugą stronę, róż trochę bardziej osadza się na wystających niedoskonałościach i skórkach.  Kiedy 'stemplujemy' dociskając np pędzel kabuki, produkt rozkłada się odrobinę równiej. Nie zawsze tak jest, ale warto to sprawdzić:)


Jeśli nasz problem dotyczy tylko rozszerzonych porów i mamy problem z widocznymi dziurkami, warto dać szansę różom w kremie, które nałożymy lekko wcierając palcem. Dzięki temu lepiej stopią się ze skórą. 
Radzę też testować matowe, trwałe szminki w płynie- czasem okazują się różami idealnymi:)






2. Oczy blisko osadzone: zbyt mocne podkreślanie wewnętrznych kącików, także białą perłą. 

Przyjęło się sądzić, że rozjaśnienie oddala optycznie nasze oczy, a o tym, że osoby z oczami blisko osadzonymi powinny unikać podkreślania kącików intensywnymi kolorami wie każdy.


Jednak samo rozświetlenie, jeśli wykonanie jest cieniem zbyt przyciągającym uwagę, również może zbliżyć optycznie oczy. 

Dzieje się tak dlatego, że plamki które zostały wykonane jasnymi perłami zauważamy w takim samym stopniu jak plamki kolorowe.
Jeśli chcemy optycznie rozsunąć oczy, musimy sprawić by kąciki jak najbardziej 'rozmyły' się i stopiły z resztą twarzy. Najczęściej oznacza to też rozjaśnienie, bo kącik może być lekko ciemniejszy lub czerwony. Dobrze jednak użyć matów, matów z drobinkami lub lekkich satynowych cieni. 







3. Źle dobrany rozświetlacz.

Tutaj możemy popełnić błędy dwóch rodzajów: 
  • rozświetlacz zbyt jasny lub ciemny (to drugie rzadko się zdarza;)
  • rozświetlacz o złym odcieniu - zbyt różowy czy chłodny, kiedy nasza karnacja jest oliwkowa, ciepła lub odwrotnie.


Nie bez powodu producenci profesjonalnych kosmetyków produkują rozświetlacze w różnych odcieniach! Każdej z nas pasują inne wersje, a jeśli odcień naszej skóry bardzo zmienia się w lecie, musimy liczyć się z tym, że rozświetlacz wybrany w zimie, latem nie koniecznie będzie nam służył. 

  • Jeśli chcemy by rozświetlacz dodatkowo w małym stopniu pełnił funkcję konturującą i oprócz lśnienia, lekko rozjaśniał miejsce w którym go nakładamy może być ton jaśniejszy od naszej skóry. 


  • Jeśli zależy nam tylko na blasku, ale chcemy by idealnie stopił się ze skórą, musi być niemal identyczny. 


Dotyczy to głównie rozświetlaczy w kamieniu, bo te w kremie mają odrobinę większą zdolność wtapiania się i łączenia z kolorem skóry. Zawsze możemy też lekko wymieszać je z podkładem i problem znika.


Niżej przykład, choć i tak musiałam lekko przyciemnić skórę pod rozjaśniaczami, by było je lepiej widać:)





Większą uwagę powinnyśmy zwrócić na odcień jeśli planujemy zakup któregoś z jasnych, różowawych rozświetlaczy. High Beam, High Lights, jasny e.l.f., jasny Inglot to kosmetyki przy których musimy upewnić się:


  • czy moja skóra jest tak jasna?
  • czy moja karnacja jest raczej chłodna?
  • czy rozświetlacz, nawet dobrze roztarty nie rzuca sie w oczy i czy nie widać różnicy w odcieniu skóry?


Jeśli jesteśmy ciemniejsze niż większość znajomych i mamy ciepłą karnację lepszy bedzie Sun Beam z Benefitu czy Beat the Blues z Me Me Me.
Sleek Iluminator to też kosmetyk o gamie bogatszej i nie ograniczającej się do klasycznego jasnego odcienia. Rozświetlacz The Balm to dobry przykład produktu, dla dziewczyn z cerą o żółtych tonach:)







Mam nadzieję, że post okażę się jak najbardziej pomocy:) Przy okazji dziękuję Wam za mnóstwo świetnych komentarzy pod postem o miesiączce! Niektóre z Waszych sposobów na pewno wypróbuję sama! 

Jeśli macie jakieś pytania jakie pominęłam, proszę wklejajcie je tutaj,

buziaki

Ala


116 komentarzy:

  1. Kolejna genialna seria!

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja właśnie mam problem z blisko osadzonymi oczami... z tym że nie używam w ogóle cieni (jestem od lat wierna czarnej kresce), wiec jest jakiś sposób bez użycia cieni by je oddalić od siebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne że jest, powiedziałabym że często wszystko rozgrywa się właśnie przy linii rzęs. Chodzi o odcinek jaki podkreślasz. Najlepiej jest zacząć od zewnętrznego kącika, namalować linię długości powiedzmy 3-4 minimetrów i rozcierać ją w kierunku środka oka, obserwując kiedy zaczyna optycznie zbliżać oczy. Zależnie od budowy, czasem możemy podkreślić rzęsy na całej długości ale kreska powinna być wyraźnie grubsza w zew . kąciku. To samo dotyczy dolnej powieki.
      Kredką możesz też delikatnie zarysować kształt V z zew. kąciku, co czasem też jest pomocne. Możesz też przyciemniać powiekę ruchomą do połowy- opcji jest wiele, eksperymentuj:)

      Usuń
  3. Dziękuję, nie używałam mojego High Lights właśnie dlatego że miał zły odcień, teraz poszukam tych proponowanych przez Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Alinko, czy możemy liczyć na post o walce z zaskórnikami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko odkryję coś nowego niż to co opisywałam w tych postach : https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=zask%C3%B3rniki%20alina&safe=off
      to tak:)

      Usuń
    2. Hey Alinko :) a ja mam pytanie z trochę innej beczki ;) jak mogę wykorzystać karotenowy olejek do opalania z Bielendy, bo muszę go skończyć, a jeszcze sporo w opakowaniu go zostało. Czy mogę go potraktować jako olejek do wcierania, nawilżania skóry? On ma

      Usuń
  5. Będzie z tej serii coś o bronzerach?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. może coś o malowaniu linii wodnej, kiedy pasuje czarna kreska, kiedy beżowa a kiedy biała??
    błędy w malowaniu rzęs, 2 warstwy, 3 warstwy tuszu itd., zalotka przed czy po??
    błędy w malowaniu, konturowaniu ust??
    no i właśnie jak dobrze dopasować do twarzy i podkreślić brwi??
    udana seria z tymi błędami :) przeanalizujmy błędy od stóp do głów :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dzięki wielkie Kochana, już dopisałam do listy! Wczoraj wieczorem wypisywałam te na które wpadałam, ale wiadomo że człowiek sam wszystkiego nie wymyśli:D

      Usuń
  7. Bardzo trafne uwagi! Ogólnie jestem zdania, że satynowy róż pięknie wygląda na nieskazitelnych cerach (zwłaszcza w makijażu typu "no make-up"), tylko no właśnie... kto taką ma? ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham tą serię! :) ja mam właśnie problem z niedoskonałościami i skorzystam z pierwszej rady :) dzięki Alinka :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, a może utworzysz posty typu "Ciekawostki" czyli coś zaskakującego co wyczytasz w gazetach czy internecie, np o sporcie, zdrowy przepis z nowym nieznanym produktem... Widać, że masz sporą wiedzę, lubię czytać takie krótkie informacje o życiu, ale nigdy nie mam czasu buszować w gazetach czy necie. Uwielbiam Twoje posty, Twój styl bycia, a przez takie wyszukane notki mogłabym Cię lepiej poznać- co Cię inspiruje, zaskakuje, bawi...
    Pozdrawiam Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej bardzo dziękuję, chyba po prostu będę dodawać więcej takich rzeczy do hitów i kitów:))

      Usuń
  10. Hej Alinko, mam pytanie. Mianowicie, zawsze miałam dość krórtkie i proste (wg mojej mamy jak u cielaka) rzęsy, ale przez kilka miesięcy stosowałam olejek rycynowy i mam teraz naprawdę piękne i długie. Ale chodzi mi tu o podkręcenie. Używam zalotki i są naprawdę cudowne, ale w tym problem, że po nałożeniu tuszu, szybko się prostują. Znalazłam tusz Yves Rocher Volume Déployé Waterproof i dopiero wtedy rzęsy trzymają cały dzień tak jak je podkręciłam. Ale problem w tym, że u mnie tusz wytrzymuje zaledwie dwa tygodnie jeżeli nie mniej, bo jak coś kupię używa moja mama i siostry, a one albo zostawiają otwarte albo pompują i tusz szybko się zużywa. A kosztuje on ok. 40 zł i nie widzi mi się wydawać tyle co 2 tygodnie. Czy znasz więc jakiś podobny, tańszy tusz? Być może działa w tym fakt, że jest wodoodporny, dlatego rzęsy nie opadają? A może jest tego jakaś inna przyczyna? Każdy inny tusz sprawia, że rzęsy opadają, tylko nie to i już sama nie wiem co zrobić.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dołączam się do pytania! Rzęsy z samą zalotką u mnie są idealne,a gdy je wytuszuję, niestety efekt znika, jeśli nie całkowicie, to przynajmniej w większości. Niestety wtedy muszę czekać aż rzęsy wyschną i ponownie je podkręcić (tak, wiem, że nie powinno się tego robić, ale w przeciwnym razie rzęsy robią się jak taki prosty "daszek" i vnie wygląda to najlepiej...) :D Co robić? Czy to wina tuszu, rzęs...? Używam Masterpiece z Maxfactora lub Bourjois Twist up the volume.
      Ściskam:)

      Usuń
    2. Nie jestem Alinką, ale może pomogę - choć nie polecę taniego podkręcającego tuszu (moim zdaniem najlepszy podkręcający jest z Bourjois, więc nie tani...). Chciałabym napisać, że używanie tuszu do rzęs z kimś "na spółkę" jest bardzo, ale to bardzo niehigieniczne! :( Używanie kosmetyku, który ktoś zostawił otwarty albo pompował również... Więc nawet jeśli znajdziesz tańszy tusz, to przez zachowanie mamy i siostry wejdzie do niego tlen, a więc coś bardzo przydatnego do rozwoju bakterii :/ Moim zdaniem (jeśli nie jesteś w stanie przekonać krewnych by kupowały sobie własne tusze) najlepiej byłoby im sprawdzić jakiś tusz dobry, ale w rozsądniejszej cenie (na Wizażu znajdziesz wiele takich), a sobie kupować dobry tusz, o który zadbasz i który wystarczy Ci na długo. Ale warto byłoby też porozmawiać z nimi, bo infekcje oka to jedna z najpaskudniejszych rzeczy jakie mogą się przytrafić, bo bardzo dokuczają, ciężko się je leczy i mają tendencję do nawracania :(

      Usuń
    3. Hej, ja też mam podobny problem. Po pomalowaniu się wodoodpornym Super Shock z Avonu moje rzęsy opadają. Mam w domu też końcówkę Maybelline Volum Express też w wersji wodoodpornej i zauważyłam że on trzyma rzęsy podkręcone. Tylko że to tusz lekko podeschnięty już.. i zastanawiam się, czy to nie chodzi o "wagę" tuszu jaki nałożymy na rzęsy. Może pewna ilość niektóre rzęsy po prostu obciąża i lecą w dół? Może niektóre są lżejsze? Nie pamiętam niestety jaki efekt dawał ten Maybeline Volum Express jak był świeżutki... Kosmeonautko albo Alinko, wiecie coś na ten temat?

      Usuń
    4. Może dobrze byłoby znaleźć tani i dobry tusz, a następnie kupić trzy opakowania i je podpisać? :-D U mnie się całkiem nieźle sprawdzał Rimmel Scandal Eyes, kosztuje ok. 20 zł, z tego co kojarzę.

      Usuń
    5. Mam identyczny problem. Od lat szukam tuszu, który nie prostuje rzęs. Na ten moment znalazlam tylko MF false lash effect, i oczywiscie wodoodporny.

      Usuń
    6. Zgodzę się z ja, Kosmeonautką. Na twoim miejscu nie dzieliłabym się tuszem z krewnymi. W sumie dlaczego ty masz wydawać na niego swoje wlasne pieniądze? Czy nie mogą one kupić swojego? Mi by takie cos bardzo przeszkadzało, ponieważ nie lubię gdy ktoś rusza moje rzeczy. Od razu ktoś dostaje solidny opieprz :D
      Przy okazji również dołączam się do pytania. Dzisiaj rano podkręciłam rzęsy zalotką oraz je wytuszowałam, a gdy wróciłam do domu z rozpoczęcia roku sql efekt uniesienia totalnie znikł :c
      Alinko, prosimy o twoją odpowiedź :c

      Usuń
    7. Hej Kochana;) Tak, to właśnie wodoodporny tusz, który wysycha szybciej i lepiej utrwala, odpowiada za utrzymanie rzęs w takiej pozycji.
      Moje propozycje to na pewno:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64130&next=1
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=657&next=1
      ale te które doradziły dziewczyny też są super. Dodatkowo, samego wodoodpornego tuszu możesz używać w następujący sposób:
      przed podkręceniem u samej nasady nakładasz wodoodporny tusz, czekasz aż lekko podeschnie, ale nie całkowicie. Wtedy podkręcasz rzęsy, a dzięki temu że tusz nie zasechł w 100% nie będą się niszczyć (tym bardziej że stosujesz olejek:)
      po podkręceniu możesz skończyć malować je zwykłym tuszem, ale też nie zbyt mokrym bo może je obciążyć i ściągnąć w dół.
      Na pewno jednak najlepiej zachomikować własny tusz, choć w rodzinie gdzie jest wiele kobiet może to być trudne;))

      Usuń
    8. Przede wszystkim jak możesz pozwalać żeby ktoś inny używał twoich kosmetyków? To obrzydliwe :/ Majtkami się chyba nie dzielisz, prawda? Poza tym majtki między użyciami się pierze a tuszu nie zdezynfekujesz po każdym użyciu, masakra. I jeszcze pozwalasz, żeby robiły to na twój koszt. Jeśli nie chce im się wydawać pieniędzy na kosmetyki, tylko żerować na twoich to widocznie makijaż nie jest im aż tak potrzebny. A jak chcą się malować to niech kupią sobie swoje. To nie jest kwestia pieniędzy, bo są firmy które mają tusze nawet za kilka zł, do tego regularnie są promocje itd. Poza tym jak można używać czegokolwiek i tego nie zakręcić? Chyba mają cię kompletnie gdzieś, skoro używają twoich rzeczy i nawet ich nie szanują. Zakręcenie tuszu nie jest jakąś skomplikowaną ani pracochłonną czynnością...

      Radzę ci, żebyś odcięła osoby trzecie od swoich kosmetyków. Bo skoro znalazłaś dobry tusz, który ci się sprawdza to po co masz wydawać pieniądze na poszukiwania innego, który i tak długo nie pożyje przy takich zachowaniu, a nie wiadomo czy da efekt jak ten sprawdzony? Co do zeschniętych od niezakręcania tuszy mogę polecić Duraline Inglota (ale nie powiem ile konkretnie kropel, to zależy od konsystencji jaką chcesz uzyskać i ile w ogóle zostało tuszu), ale to rozwiązanie tymczasowe.

      Usuń
    9. Rany, nie spodziewałam się, że tu rozpocznie się taka wojna, a dzielenie tuszu zostanie porównane do dzielenia się majtkami... wow, ale okej. Dzięki za porady :)

      Dziękuję za polecenie, zobaczymy jak to wszystko wyjdzie, oby moje rzęsy były uniesione cały dzień :)

      Usuń
    10. Uh, a nie mozesz po prostu zabierać tuszu ze sobą do torebki?albo trzymać w małej kosmetyczce w swoich rzeczach. No chyba tam ci nie beda grzebały i szukaly tuszu??

      Usuń
    11. jest też niewodoodporny, który może Ci pomóc: Estee Lauder Sumptuous (ta wersja w złotym opakowaniu z granatową opaską), ale jest trochę droższy. W porównaniu z innymi tuszami jest bardziej żelowy, szybko zastyga i jakby trzyma kształt rzęs. Wadą jest to, że są wtedy sztywne jak druty, ale coś za coś.
      Podkręcenie to bardziej kwestia techniki malowania: złap rzęsy tuż przy nasadzie i unieś na parę sekund szczoteczką.

      Usuń
  11. Czy mogłabym otrzymać jakąś radę dot. podkreślenia oczu? Robię zazwyczaj bardzo delikatny makijaż, mam delikatną urodę i bardzo jasną cerę, do tego jasne oczy, dlatego nigdy nie robię ani kresek ani smokey eyes, bo to po prostu wygląda na mnie za ciężko. Jednak chciałabym podkreślić czasami oczy, a samo pomalowanie rzęs nie pomaga. Może wiesz co z tym zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj cieni w kremie oraz malowania kresek miękką kredką, którą potem rozetrzesz :) Poza tym daj znać czy próbowałaś kresek/smokey w kolorze innym niż czarny. Może brązy albo szarości sprawdzą się lepiej?

      Usuń
    2. Dzięki wielkie! :)

      Usuń
  12. Te posty sa bardzo ciekawe! chętnie je czytam bo porady się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej! A ja prosiłabym o jakieś sposoby na zwiększenie energii w ciągu dnia (zwłaszcza rano), kiedy jesteśmy niewyspani, zmęczeni, a mamy wiele do zrobienia…. Masz na to jakieś patenty? :) Pozdrawiam Cię serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana już było: http://www.alinarose.pl/2014/06/wiecej-energii-w-ciagu-dnia.html razem z super petentami czytelniczek:)

      Usuń
    2. O widzisz, nie pamiętałam, dziękuję !!!! :)

      Usuń
  14. cześć :) mam pytanie co do farbowania henną. Miałam mniej więcej od ucha pozostałości po dawnym farbowaniu w kolorze złotego blondu a wyżej mój średni brąz. Chciałam wyrównać kolor, nałożyłam na to Khadi Orzechowy Brąz, kolor wyszedł piękny ale już po 3 myciach widze, że ten blond się przebija. Myślisz, że po kolejnym farbowaniu chwyci lepiej niż za pierwszym razem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja farbuję od dwóch lat henna i mi do dzisiaj nie chwyta resztek farby:) mam w niektórych miejscach rude końcówki, chociaż farbuję na ciemny brąz.

      Usuń
    2. No niestety tutaj pewnie lepiej sprawdził by się Herbatint:)

      Usuń
  15. Ja na szczęście, mam nadzieję, błędy w makijażu mam już za sobą, ale było tego sporo: policzki pomalowane zbyt bardzo różem, źle dobrany podkład i jeszcze by się coś znalazło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ok to ja wklejam ponownie moje pytanie :)
    Alinko pamiętasz o poście o mezoterapii? Przejrzałam dwa mce w archiwum bloga ale w końcu nie było tego posta :(
    Mam też pytanie: czy możesz polecić jakąś trwałą czerwoną szminkę ale w zimnej tonacji z niebieskimi podtonami. Zamówiłam w ciemno golden rose velvet matte numer 19 ale na niektórych blogach dziewczyny piszą ze jest zimna a na innych ze ciepła ;/ Ja mam białą cerę, czarne włosy, czarną oprawę oka i w ciepłych kolorach wyglądam jak wariatka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam!!! Ja też szukam takiej pomadki.

      Usuń
    2. Rimmel (ta z serii Kate Moss, czarne opakowanie), nr 10. Polecam serdecznie :)

      Usuń
    3. rano przyszła do mnie ta szminka- jest ciemna (nie jaskrawa), nie ma pomaranczowych tonów, zęby są przy niej śnieżnobiałe więc chyba to zimny odcień..... trwałosć będę dopiero testować
      Podoba mi się to, ze jest matowa. Pomimo czerwonych ust czuję się ok. Czerwień plus duży błysk to dla mnie za dużo dobrego w dziennym makijażu.

      Usuń
  17. Mam cerę naczynkową i jak do niej dobrać róż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko jest tutaj: http://www.alinarose.pl/2013/02/jaki-roz-dla-cery-naczynkowej-czego.html :)

      Usuń
    2. Były takie posty

      Usuń
  18. A możesz Alinko lub inne dzoewczyny polecić cienie do malowanoia brwi?
    Używam paletki z Catrice, tego jaśniejszego koloru ale niestety on jest dla mnie za brązowy, nie potrafię dokładnie określić, ale po prostu nie współgra zbyt dobrze. Brwi mam jakby bardziej szare, jestem ciemną blondynka z karnacja wpadająca w żółte tony :)
    Możecie coś polecić? Najlepiej cienie, bo nie wiem czy z kredką do brwi sobie poradzę :)
    Dzięki! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie też używam paletki Catrice i z moich obserwacji wynika, że cienie do brwi nie różnią się zupełni niczym od cieni do powiek :) Więc spróbuj nie ograniczać się do produktów przeznaczonych tylko do tego, tylko pobuszuj wśród matowych cieni do powiek. Jeśli jaśniejszy z Catrice jest mimo wszystko zbyt brązowy to rzeczywiście rzuć okiem na cienie szare, ale popatrz też wśród jasnych beżów, odcieni ochry, ugru jasnego, może siena palona (burnt sienna)? Google Ci pokażą jakie to kolory, może uda Ci się znaleźć inspirację przed wyjściem do drogerii ;)

      Usuń
    2. To ja mogę polecić cień, który normalnie jest do oczu, tyle że w kremie, ale do brwi jest bardzo dobry i ma szare tony - maybelline color tattoo w kolorze pernament taupe :)

      Usuń
    3. Dzięki dziewczyny :) sprawdzę ten maybelline a czy Ty Kosmeonautko możesz polecić jakiś konkretny produkt?

      Usuń
    4. Ja też polecam Taupe ! Jest doskonały ! :))

      Usuń
    5. Wbrew temu co sama przed chwilą napisałam wspomnę o produkcie konkretnie do brwi :D Otóż o ile mnie pamięć nie myli, duet do brwi od Essence miał właśnie takie ciepłe kolory - czekoladowy brąz i taka jaśniejsza ochra :) Oczywiście na wypadek gdyby zawodziła mnie pamięć maźnij jeszcze testerem przed zakupem, a jeśli nie Essence to polecam Inglota - mnogość odcieni i wykończeń jakie ta firma oferuje sprawia, że chyba każda kobieta byłaby w stanie znaleźć tam cień do brwi skrojony na miarę. No i na pewno ich cienie są świetne jakościowo :)

      Usuń
    6. Kochana Inglot ma też dobre cienie do brwi w ciekawych odcieniach, zerknij na nie:)

      Usuń
    7. Dziękuję Wam bardzo :*

      Usuń
  19. Cześć :) mam pytanie na inny temat ale pilnie potrzebuje pomocy . Jaki jest twoim zdaniem najlepszy podkład do cery bardzo tłustej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minerały:) http://www.alinarose.pl/2013/06/jaki-podkad-dla-cery-mieszanej-tustej.html

      Usuń
  20. Alinko, mam ogromny problem z określeniem budowy swoich oczu. Wydaje mi się, że coś jest z nimi nie tak, ale nie potrafię stwierdzić czy są głęboko czy płytko osadzone, a może blisko/daleko, mimo że czytałam wiele artykułów mających w tym pomóc. Może podpowiesz? :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam :)
    Mam pytanie, czy mogłabyś podzielić się sposobem na wykonanie tego pięknego makijażu przy poradzie Dla zbyt blisko osadzonych oczu?

    OdpowiedzUsuń
  22. Rada z różami okazała się być dla mnie bardzo przydatna :) Dziękuję!
    www.llealicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Alinko, piękny makijaż masz na tych zdjęciach! :) To rozmazana brązowa kredka na górnej i dolnej powiece + cienka czarna kreska na górne, czy źle widzę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brązowa kredka z max factor + baza mac paints:)

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Te błędy mam akurat już za sobą, ale planuję kupić mój pierwszy rozświetlacz - teraz na pewno będzie mi łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja mam z reguły dośc śmieszne pytanie. Czym różni się pacynka od pędzelka przy nakładaniu cieni? Czym lepiej aplikować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzlem lepiej rozetrzesz granice cieni, przez co uzyzkasz ładny, delikatny efekt, natomiast szpatulka, która jest często dołączona do cieni łatwo zrobić po prostu plamę, co nie wygląda korzystnie. ;)

      Pędzle, w porównaniu ze szpatulkami, mogą się wydawać sporym wydatkiem, więc na początek radzę się rozejrzeć za zestawem pedzelkow, który był dostępny sezonowo w biedronkach i jeszcze w niektórych można go znaleźć, przeceniony na 10zł. ;)

      Usuń
  27. Hej Alinko,
    Ponawiam pytanie. Wiadomo, ze anabelle minerals maja super podklady, swietnie kryja i gama kolorow tez jest dobra (uzywam golden fair zmieszany z golden light). Jednak mam sucha skore i wolalabym cos bardziej kremowego i nawilzajacego. Czy moglabys polecic mi jakis taki podklad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeśli chodzi o minerały to akurat te są najlepsze, moją ulubioną sephorę wycofali, ale zajrzyj tutaj: http://www.alinarose.pl/2013/01/top-10-lekkie-podkady.html

      Usuń
  28. Alinko, ja mam do Ciebie pytanko. Czy jeżeli jestem posiadaczką owalnej twarzy o bardzo regularnych rysach to nie dla mnie jest konturowanie? Nigdy nie miałam bronzera, różu też prawie nie używam...Zastanawiałam się czy coś na tym tracę.Czasami gdy występuję na scenie i widownia znajduje się dość daleko, mój makijaż chyba jest mało wyrazisty, a z drugiej strony nie chciałabym wyglądać nienaturalnie.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) Makijaż sceniczny rządzi się troszkę innymi prawami i faktycznie, musi być mocniejszy, bardziej wyraźny, liczą się kontrasty.
      Co do kształtu twarzy- w konturowaniu wzmacniamy nasze rysy, lub troszkę je zmieniamy (co jest trudniejsze do poprawnego wykonania, nie zawsze wygląda dobrze) i oczywiście może to wykonywać każdy:) jeśli już powiedziałabym że to róż jest ważniejszy, przynajmniej na co dzień, natomiast na scenie, bronzer jak najbardziej może się przydać. Wydaje mi się, że tutaj wszystko zależy od typu 'przedstawienia'... napisz coś więcej, jestem ciekawa:)

      Usuń
    2. Alinko, bardzo dziękuję na odpowiedź :) Jestem pianistką, chodziło mi o występowanie na scenie przy fortepianie:) Odkąd pamiętam mam problem z makijażem.Wiele osób mi mówiło, że jestem blada i przydałoby się trochę kolorków,czy chociaż mocno podkreślone oczy, w moim przypadku, ale niestety nawet to nie za bardzo mi wychodzi...Mało wyraziście wychodzę też na zdjęciach czy nagraniach. Ostatnio pomalowałam się kilka razy czerwoną szminką, ale wyglądałam jak wampir;) Sale koncertowe są zazwyczaj bardzo duże, reflektory świecą jasno i z widowni pomalowana nieodpowiednio buzia wygląda nijako.Bardzo Cię podziwiam, Twoje makijaże zawsze są ponadczasowe i perfekcyjne, jednak dla mnie to wciąż czarna magia. W najbliższym czasie muszę zrobić sobie profesjonalną sesję zdjęciową, dlatego intensywnie myślę nad sprawami makijażowymi.Na tych zdjęciach muszę wyglądać bardzo korzystnie:) Kiedyś nawet miałam mieć w Krakowie(też mieszkam w tym pięknym mieście:) spotkanie z wizażystką, ale nic z tego nie wyszło...Także póki co próbuję sobie radzić sama :)

      Usuń
  29. Alinko chciałabym zapytać która Pani w galerii krakowskiej, bonarce czy innym miejscu kompetentnie odpowie na pytanie jaki mam typ cery.
    Natal tego nie wiem czy mam cerę w odcieniu chłodnym, ciepłym czy oliwkowym. To bardzo ważna informacja w doborze podkładu, szminki, czy podczas podkreślaniu brwi itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, ja najbardziej polecam panie w macu i w douglasie przy stoisku bobbi brown, idz w oba miejsca i porównaj co powiedzą, zwykle właśnie mac i bobbi ma najlepsze szkolenia;)

      Usuń
  30. A ja mam z reguły dośc śmieszne pytanie. Czym różni się pacynka od pędzelka przy nakładaniu cieni? Czym lepiej aplikować? Posiadam tylko pacynke i zastanawiam się czy nie kupić wlaśnie pędzelka. Byłam dziś w sklepie kosmetycznym i widziłam naprawdę przeróżne pędzelki do cieni o różnej grubości. Mogłabyś mi doradzić jaki wybrac na początek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pacynką tylko wklepiesz cienie, rozetrzeć je już o wiele trudniej, tutaj zdecydowanie wygrywają pędzle:) Polecam pędzelki hakuro, są podpisane, zerknij na allegro. Poproś też obsługę o pomoc, pomyśl czy chcesz pędzelek do rozcierania czy do cienieowania załamania... sprawdz czy pasuje wielkością do Tw oczu:)
      i poczytaj tutaj: http://www.alinarose.pl/2013/01/pedzle-do-makijazu-oka-must-have.html

      Usuń
  31. Bardzo dobry post i w ogóle pomysł z taką serią - wiele mi wyjaśnił, zwłaszcza w kwestii rozświetlenia kości, chociaż mam pytanie jeszcze z tym związane - co z wyborem duetu róż i rozświetlacz + ton i kolor cery ale i kolor włosów? Tzn. Mam wrażenie, że niektóre kolory jak np. Rudy, rudozłoty, kasztanowy, ciepłe odcienie blondu też mają wpływ na to, jak światło wyglada, odbija się, załamuje na naszych buziach i jak nie popełnić tego błędu żeby nie było zbyt koralowo, złoto, pomarańczowo, w skrócie - kiedy macie swoje wlosy rude, rudawe etc żeby z takim różem i rozświetleniem nie wyglądać jak żywa pochodnia, ale też przy zbyt chłodnych odcieniach różu (zwłaszcza) nie mieć efektu jak z wenezuelskiej telenoweli lat '90 ? :D a i jeszcze drugie pytanie - czy makijaż oczu z tego posta to jest ten sam, który pokazywałaś nam Alu nie tak dawno w tutorialu na yt? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, napiszę o tym następnym razem, już sobie zapisałam:))
      Tak to ten sam, mój ulubiony dzienny makijaż:)

      Usuń
  32. Co to za rozświetlacz w kamieniu na ostatnim zdjęciu między elfem a mineralnym? -cuzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten: http://www.alinarose.pl/2014/02/oddam-rozswietlacz-kolorowka-h-czy-warto.html:)

      Usuń
    2. Ach to szkoda, bardzo mi się spodobał a NIGDY nie mogę na niego trafić :(

      Usuń
  33. ja nie uzywam różu bo po prostu nie wiem jak - mam cerę naczynkową do tego i czuję się jak clown :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zrobiłas ten zajebisty makijaz na zdjeciu? Prosze o odpowiedz albo cos ; )

    OdpowiedzUsuń
  35. Alina, będziecie z Luckym jeszce prowadzić fitcouple? Bo coś ostatnio postów nie dodajecie a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  36. ja mam zazwyczaj problem z malowaniem oczu, przydadzą się u mnie Twoje poprawdzi :) bardzo fajny post!
    pozdrawiam :)

    derniere-danse-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja najczęściej używam róży The Balm Hot mama, który daje na policzkach piękną taflę, ale mam gładką skórę w tych miejscach, poza tym to mój ulubiony róż. Pozdrawiam Martyna

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś zadałam pytanie na temat widocznych żył pod oczami. Czy jest jakiś sposób by pogrubieć cienką skórę pod oczami, bo domyślam się, że to jest właśnie powodem? Wcześniej widać było ją lekko pod jednym okiem i łatwo ją można było zatuszować, a teraz widzę, że jest coraz bardziej widoczna i również zaczyna pojawiać się pod drugim. Czy mogłabyś napisać o tym post, jeśli jest na to jakaś rada?

    OdpowiedzUsuń
  39. Pewnie się powtarzam, ale super byłoby przeczytać o naturalnych pudrach typu mąka ryżowa itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisałam do listy, na pewno będzie:)

      Usuń
  40. Jestem zachwycona Twoimi postami i Twoją wiedzą na temat makijażu. Zawsze super przygotowane merytorycznie, a przede wszystkim potrafisz logicznie wytłumaczyć dlaczego coś wygląda źle lub dobrze :) Kocham zdjęcia z porównaniani (np. rozświetlacz ciepły i zimny), bo wtedy wyraźniej widać różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo przydatny post ten i wczorajszy. Czekam jeszcze na ten o nakładniu różu bo czasami mam z tym problem a bez podkreślenia policzków nie wychodzę z domu. Mam prośbę, może napiszesz mi albo zrobisz post o tym jak lekko podkreślić oczy, zwłaszcza brązowe. Nie chce na codzień robić pełnego i skomplikowanego makijażu oczu, tylko chce je lekko podkreślić i lekko powiększyć. Ostatnio maluje czarną kredką na górnej lini wodnej wzdłuż rzęs co fajnie zagęszcza rzęsy, na powiekę nakładam jakiś jasny cień czasami, dokładam jakiś drugi odcień. Ale nie wiem co jeszcze zrobić żeby te oczy wyglądały bardziej kusząco. Po za tym mam problem bo nie używam tuszu tylko zamiast tego używam odżywki bezbarwnej z bell. Żaden tusz u mnie się nie sprawdza, bo zamiast zagęścić moje rzęsy i pogrubić, a my już naturlanie grube i długie, to wszystkie tusze jeszcze bardziej mi je wydłużają i wyglądają przez to na rzadsze i sztuczne. Nawet jeśli na tuszu pisze że ma pogrubiać to u mnie wydłuża ;) masakra xD

    OdpowiedzUsuń
  42. Alinko możesz powiedzieć coś więcej na temat tego idealnego rozświetlacza z ostatniego zdjęcia?? Jaka to marka i odcień ??

    Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to cień z makeup geek którego używam jako rozświetlacza, kolor to sweet dreams;)

      Usuń
  43. Zgadzam sie z Loretta - pieknie Ci w takim delikatnym makijazu. Widze tam brazowy cien w zalamaniu i na dolnej powiece, dobrze mowie? A powiedz mi linie rzes zagescilas tu czyms czarnym?

    OdpowiedzUsuń
  44. A moze moglabys poradzic cos na zatuszowanie rumienia? Nie jestem zbyt doswiadczona jesli chodzi o makijaz, nie za bardzo mam czas rano sie malowac, a i na probowanie po szkole tez go brakuje, za to moj odwieczny "burak" jest czyms, co przeszkadza mi prawie kazdrgo dnia :(

    Ps. przepraszam za brak polskich znakow, ale nie mam polskiej klawiatury :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana sprawdź ten produkt: http://www.alinarose.pl/2014/01/na-zaczerwienienia-naczynka-i.html
      i na pewno jakiś dobry podkład: http://www.alinarose.pl/2012/12/najlepsze-kryjace-podkady-dla-wsztskich.html
      :) zerknij też na to: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=50280

      Usuń
  45. polecam rozświetlacz mozaikowy NYX

    OdpowiedzUsuń
  46. Podoba mi się ta seria, bo pokazujesz błędy, które nie są takie oczywiste i w żadnym innym miejscu nie ma o nich mowy :) Tak jak o tych podstawowych wiem, tak tutaj czasem bym na coś nie wpadła! Super!

    OdpowiedzUsuń
  47. naprawde swietne wskazówki!

    OdpowiedzUsuń
  48. Mimo, iż również znam te techniki i stosuję, to doskonały post. Bardzo profesjonalny, wyczerpujący, wielu osobom zapewne przydatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ALINKO jaki polecasz róż i brązer do skóry tłustej z niedoskonałościami taki matowy? i jeszcze chciałam zapytać o róż ten matowy którym jesteś pomalowana:) podrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Hey! Komentarz może nie do końca adekwatny do postu ale już od jakiegoś czasu noszę się z myślą co by podziękować za to, że napisałaś na swoim blogu o kremie brzozowym Sylveco. Jakiś czas temu wyszło mi uczulenie od nowo zakupionego kremu nawilżającego, co było dla mnie sporym zaskoczeniem bo nigdy nie miałam takich problemów, nie wiedziałam co z tym zrobić, a czekał mnie wyjazd, oczywiście wapno było przyjmowane w dużych ilościach, zakupiłam też jakiś inny krem nawilżający polecaony w aptece, ale przez jakieś 5 dni nie widziałam żadnych efektów, na dodatek skóra była coraz bardziej wysuszona. Bliska załamania pomyślałam o Twym blogu, przeszukałam go nieco i natknęłam się na post o kremie brzozowym z Sylveco - pełna nadziei zakupiłam go i już po 2-3 dniach moja skóra wróciła do normy, wszystko zeszło, także dziękuje bardzo i cieszę się, że prowadzisz tego naprawdę pomocnego bloga, oby jak najdłużej!
    Poza tym mam małe pytanko, szukam jakiegoś lekkiego podkładu, wyrównującego koloryt - czytałam że polecasz podkład Bourjois 10 hours sleep effect, ale podobno został już wycofany, czy to prawda, wiesz może czy można go gdzieś dostać? A jeśli nie ten, to masz jakieś inne pomysły? Myślałam o innych podkładach tej firmy, ale komentarze na wizażu nie specjalnie mnie zachęciły. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Niby to wszystko wiem, zarówno z tego posta jak i poprzedniego z tej serii ale jak jutro będę nakładała makijaż zwrócę większą uwagę i zastosuję się do Twoich porad :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo polubiłam posty z tej serii i czekam na więcej:) Bardzo dziękuję Alu i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. Dzięki za rady, ja mam własnie skórę z niedoskonałościami i rady bardzo się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetna seria z błędami makijażowymi, ale i tak moją ulubioną jest "Hity i kity tygodnia" :-) Co niedzielę wypatruję takiego wpisu na Twoim blogu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Alinko, dziewczyny! proszę może umiecie doradzić mi jaki najlepszy jest laser na naczynka? Chodzi dokładnie o rumień niż o pojedyńcze widoczne naczynko.
    Moja cera nie jest zła, ale prze ten rumień mam dość... ostatnio byłam na sushi i jak zjadłam trochę wasabi to juz BUM, palące policzki, oczywiście jakieś komentarze w moim kierunku typu "wyglądasz jak byś właśnie wyszła z solarium" -.- oczywiście żartobliwie ale dla mnie to nie jest śmieszne. Byłam na IPL w maju ale nie dało to jakiegoś spektakularnego efektu, słyszałam że lepsze jest laser. Ale jaki? Czy któraś mogła by coś polecić, może przeszła taki zabieg laserem?
    POZDRAWIAM, MAGDA.

    OdpowiedzUsuń
  56. Świetny pomysł na serie :*** naprawdę bardzo pomocne posty :) z niecierpliwością czekam na kolejne posty, szczegolnie o bronzerach i eyelinerach :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo fajny post, akurat ostatnio się przymierzam do zakupu rozświetlacza, i zastanawiam się jaki i jak go właściwie używać. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Alinko czy mogłabyś pokazać efekty jakie uzyskałaś w zagęszczeniu włosów na zakolach ? ( Nie wiem nawet jak to poprawnie napisać :D )

    OdpowiedzUsuń
  59. Moim zdaniem roze satynowe potrafia wygladac fenomenalnie na dobrze przygotowanej( zamaskowanej:) skorze, dodajac kraglosci bardzo szczuplym twarzom, wieloeymiarowosci. Wczoraj aplikowalam taki na skore szwagierki, ktora ma bardzo szczupla twarz pokryta piegami, zrobil zaokraglone policzki tam gdzie ich nie bylo, ale niestety nie jest to na pewno rozwiazanie dla dziewczyn z wiekszymi problemami.

    Co do cieni w kremie Maybeline w odcieniu Taupe radzilabym poszukac testera, bo bardzo ciemnieja one po aplikacji i moim zdaniem nadaja sie raczej dla brunetek, chociaz sa fantastycznej jakosci, typowy piekny chlodny Taupe o dlugo utrzymujacej sie formule ma Sephora nr 50 Cashmere Coat, to jeden z moich ukochanych cieni, idealny mat na brwi i swietny uczestnik smokey.

    Do dziewczyny dzielacej sie tuszem - dorastalam dzielac sie kosmetykami z mama i szwagierka i zadna z nas nie miala nigdy infekcji, potrafilysmy miec i z 5 tuszy a i tak wszystkie byly uzywane razem, taka jest juz natura kobiet zeby nie potrafimy sie oprzec zmacaniu wszystkich kosmetykow na naszej drodze a plus takiego rozwiazania to to, ze ma sie zawsze super swiezy tusz. Grunt to zeby nie dzielic sie juz z nikim innym bo na ich bakterie to jestes juz dawno uodporniona. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  60. świetny post, na pewno będę o tym teraz pamiętać ! :)


    http://simplylifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  61. Alinko,
    Mam pytanie, czy poleciłabyś stosowanie rozświetlacza osobom po 40-tym roku życia, u których widać już drobne zmarszczki wokół oczu? Zastanawiam się nad zakupem kultowego rozświetlacza Mary-Lou z The Balm, który zbiera tyle pozytywnych opinii w necie. Nie wiem, czy nałożony na kości policzkowe spowoduje odmłodzenia wyglądu i spojrzenia, czy wręcz przeciwnie uwydatni zmarszczki wokół oczu?

    OdpowiedzUsuń
  62. super stronka! trafilam przypadkiem, bede wpadała czesciej :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.