12 września 2014

Oczy blisko osadzone. Makijaż, zasady, czego się wystrzegać.










Ostatnio pytałyście o makijaż dla oczu blisko osadzonych. Dzisiaj parę zasad, którymi mogą kierować się dziewczyny, chcące oczy optycznie trochę oddalić. Na końcu dla porównania pokażę Wam typowy makijaż który maksymalnie zbliży oczy i którego być może powinnyście w takim wydaniu unikać.

Nie musimy mieć bardzo blisko osadzonych oczy, by makijaż pokazany niżej nam służył. Tak naprawdę, zależnie od rysów, często z różnych innych względów makijaż stawiający na zewnętrzne kąciki sprzyja wielu osobom. Możemy pokusić się o stwierdzenie, że dla osób z blisko osadzonymi oczami dobry jest makijaż w stylu 'kociego oka', które wręcz niesamowicie dodaje nam uroku. Na ten typ muszą uważać jednak osoby z oczami osadzonymi dalej, ponieważ może je jeszcze mocniej oddalić.



Jak dziewczyny z blisko osadzonymi oczami mogą się malować? Niżej triki które będą pomoce:).



Zaczynamy od zagęszczenia linii rzęs. Najlepiej użyć do tego skośnego pędzelka i ciemnego cienia lub kohlu. Trzymamy się zewnętrznej połowy powieki i najmocniej staramy zagęścić się zewnętrzny kącik. Możemy wyjść trochę w górę, robiąc szkic dla ewentualnej przyszłej kreski.
Wszystko widzicie na zdjęciu.
Dobrze jednak jest lekko zaznaczyć też linię rzęs na samym środku, szczególnie jeśli planujemy malowanie kreski.





Przy podkreślaniu dolnej powieki łatwo popełnić błąd i za bardzo zbliżyć się do wewnętrznego kącika. Nie chodzi jednak o to, aby w tym miejscu nie nakładać cieni, ale o to, aby stosując najciemniejszy nakładać go tylko bliżej zew. kącika i nie wyciągać dalej niż do połowy.

Jeśli nie chcemy zbliżyć oczy, na odcinku najbliżej wewnętrznego kącika nakładamy naturalne cienie, nie zbyt ciemne ani intensywne. Nie chcemy by to miejsce zwracało uwagę.


Właśnie dlatego, nawet gdy rozcieramy ciemniejszy kolor z zewnętrznego kącika musimy trochę się pilnować, aby nie pociągnąć go zbyt daleko do środka.  

Dodatkowo chcemy połączyć go z naszym cieniem na górze, tworząc małe V przy linii górnych i dolnych rzęs.




Teraz czas na duże, właściwe V w załamaniu i zewnętrznym kąciku... To właśnie ono ma moc optycznego rozsuwania oczu. Wszystko co dzieje się na zewnątrz i zwraca naszą uwagę w stronę zew. kącika sprawi, że oczy 'odsuną się' od siebie;).

Moje V to właściwie U. Jest zaokrąglone, tak jak moje oczy, bo o kształcie decyduje budowa naszego oczodołu;). Najlepiej trzymać się właśnie tego naturalnego zagłębienia i jego formy. 

Z użyciem ciemniejszych cieni, pędzelkiem kulkowym delikatnie rysuje linię, którą potem będę wzmacniać i na końcu rozcierać. Przebiega od dolnej powieki, przez kącik do załamania. Jednak w samym załamaniu dość szybko się urywa, bo znów nie chcemy zbliżać się za bardzo do środka.

Do rysowania jej zawsze używam dwóch kolorów, z resztą tak samo jak do blendowania. Jest to ciemny, prawie czarny brąz (oszczędnie;) oraz jaśniejszy brąz albo... bronzer;).
Rysowanie idealnej linii U zajmuje chwilę, ale akurat to warto ćwiczyć. Powiedziałabym również, że właśnie w tym momencie pędzelek ma ogromne znaczenie. Jeśli będzie za duży i nieprecyzyjny będzie Wam o wiele trudniej.






Rozcierając nasze U, musimy pamiętać że chcemy lekko je zmiękczyć, ale nadal musi zachować swój kształt. Dlatego rozcieramy wszystko lekko, dokładając brązowy cień i starając się trafić w miejsce U oraz lekko wyżej. Unikamy rozcierania w obrębie powieki ruchomej i zbytniego zbliżania się do środka załamania. 

Znów pamiętajmy, że chodzi nam o to, by rozsunąć optycznie oczy, a cieniując w ten sposób tak naprawdę tworzymy iluzję, która pozwala nam widzieć kącik i załamanie jako głębsze i mocniejsze właśnie na zewnątrz. Kluczem do optycznego rozsunięcia oczu są zewnętrzne punkty które będą wzracać uwagę.






Kreska to kolejny sposób na to by maksymalnie odsunąć kąciki:). Choć słusznie sądzimy, że kreska na ogół działa w ten sposób, równie łatwo można zbliżyć nią oczy czy przesunąć akcent na sam środek powieki.
My powinnyśmy skupić się na tym, aby jej 'najmocniejszy' punkt przypadał na zewnętrzny kącik, a grubość zwiększała się dopiero kawałek za połową powieki. 
Właśnie dlatego lekko zagęszczałyśmy linię rzęs przy pomocy cienia. Nasza kreska, która rysujemy od połowy powieki, ładnie połączy się z cieniem jaki tam nałożyłyśmy.


Teraz zostało nam już tylko lekkie pogrubianie i wyciąganie końcówki. Im dłuższa będzie, tym oczy bardziej się rozsuną, ale oczywiście musimy zwracać uwagę na to, jaka długość tak naprawdę nam pasuje.





Akcenty kolorystyczne w makijażach dla blisko osadzonych oczu również powinny przypadać w okolicach zewnętrznego kącika i drugiej połowy powieki ruchomej. Jeśli nasz najbardziej intensywny kolor nałożymy bliżej wewnętrznego kącika zbliżymy oczy. Ta sama zasada dotyczy dolnej powieki.

Jeśli samym kolorem chcemy podkreślić kreskę najlepiej umieścić odrobinę kolorowego cienia przy drugiej połowie linii, ale nie na samym końcu. Cienie zwykle są jaśniejsze niż nasza kreska (lub są lekko lśniące) a my zdecydowanie nie chcemy rozjaśniać jej końcówki. To miejsce powinno być najciemniejsze. 





Niżej możecie zobaczyć w jak różny sposób działają na oczy dwa makijaże.  Po lewej klasyczny makijaż, który maksymalnie zbliży oczy do siebie.  Akcent postawiłyśmy tutaj na wewnętrzny kącik, nie tylko podkreślając go ciemniejszą kredką, ale też nakładając w jego obrębie intensywny fiolet.

Kiedy zmrużycie oczy, zobaczycie że lewe oko aż 'ciągnie' w kierunku nosa, prawe zaś lekko ucieka;).


Co ciekawe, czasem nawet ułożenie rzęs ma znaczenie. Lepiej malować je wyciągając na zewnątrz, niż unosząc całkowicie go góry;).






Mam nadzieję że post chociaż trochę pomógł dziewczynom które o niego prosiły:). Jeśli macie jeszcze jakieś propozycje lub pytania piszcie:)


Buziaki

Ala


73 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba :)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alinko! Chciałabym kupic sobie produkty do włosów Joico K-pak ale kompletnie nie wiem w co zainwestowac a co sobie odpuscić. Wiem że stosowalaś więc licze na porade:) czy szampon jest niezbedny czy wystarczy zwykly jakim myje włosy na codzień, czy musi być odżywka joico? Mam w planach reconstructor i hydrator i tu pytanie: jak to stosować i na jak długo zostawiać? bo widze ze ile dziewczyn tyle opinii:) Bede baardzo wdzięczna za odpowiedz.

    Ps. Swieeeetny blog, jestem od niego uzalezniona:)

    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana;) Nie powiedziałabym że szampon jest niezbędny- ja go nie miałam i byłam zadowolona:) Co do długości- reconstuctor trzymaj tyle ile jest napisane na opakowaniu, hydrator na początku też, ewentualnie wydłużysz czas. Ale ja polecam jeszcze to: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=33956 u mnie super się sprawdza:)

      Usuń
    2. Dziękuję Alinko za odpowiedź. Tą maskę też wypróbuję, muszę jakoś postawić moje włosy "na nogi" :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. jesteś cudowna :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać ogromną różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nadal uczę się malować swoje oczy :) ale tak jak piszesz pędzelki to podstawa. Od kiedy kupiłam sobie kilka różnych pędzelków do makijażu oka zdecydowanie lepiej mi on wychodzi.

    Patrze na te twoje oczy i sama nie wiem, w którym Ci lepiej, w którym lepiej się czujesz?

    U mnie dziś nowy post na blogu odnośnie laminowania włosów :) My Coral Pink

    OdpowiedzUsuń
  6. Extra ten makijaż z kocim okiem :) Wielkie dzięki za ten post, czekałam za nim. Mam jeszcze dwa pytanka ;) Co to jest kohl i do czego on służy? Pierwszy raz o nim słyszę :)
    I czy są jakieś triki makijażowe, jeśli ktoś ma oczy dość głęboko osadzone?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) O tym pisałam tutaj: http://www.alinarose.pl/2013/03/wygraj-swoj-kohl-jak-nakadac-jaki-efekt.html
      o głęboko osadzonych oczach jeszcze będzie:)

      Usuń
    2. Kohl jest trudniejszy w używaniu, przynajmniej na początku. Polecam raczej kajal na początek:) Kohl lub kajal stosuje się jak kredkę do oczu:)

      Usuń
  7. Alinko, mam prosbe. Moze zamiescilabys post na temat pedzli do makijazu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Te Twoje "symulacje" są po prostu genialne. Jako typowy wzrokowiec o wiele lepiej zapamiętuje w ten sposób Twoje wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie pisałas juz.. Ale prosze powiedz jAka odżywke do Rzes stosujesz? Czy mogłabys cos powiedziec w kwestii semi permanentnej masakry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana tutaj masz wszystko: http://www.alinarose.pl/2014/05/4-long-lashes-vs-ravitalash-ktora.html

      Usuń
    2. też mi się podobał ten post- bardzo pomocny. I czekam na kolejny o głęboko osadzonych oczach.
      ps. moja mała prośba - czy te zdjęcia oczu krok po kroku mogły by być w orientacji poziomej? byłoby wygodniej ....

      Usuń
  10. piękny makijaż ! uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odkryłam Twojego bloga wczoraj i już obejrzałam kilkadziesiąt flimów na YT. Kurczę, jestem pod wrażeniem! Masz dużą wiedzę i potrafisz prosto ją przekazać, podoba mi się Twój rzeczowy, spokojny i ciekawy sposób wypowiadania się, a przede wszystkim ta lekkość i naturalność, która Ci towarzyszy. Poza tym jesteś przepiękną kobietą, również bez makijażu :D Fajnie, że w końcu znalazłam publikacje kogoś, kto nie robi wokół siebie szumu i nie stara się zaistnieć poprzez wykreowanie jakiejś specyficznej osobowości :) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  12. Co oznacza wyciagac brwi ku gorze zamiast unosic calkowicie do gory? Baaardzo fajny poradnik ;) od siebie dodam tylko ze warto uwaznie manipulowac takim makijazem bo oddalajac od siebie oczy mozna np zs bardzo poszerzyc nos....pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę z innej beczki - pytałam kiedyś o to, czy tonik tymiankowy można robić ze świeżego zioła. Nie potrafiłaś odpowiedzieć i prosiłaś o powiadomienie, jeśli przetestuję, więc odpowiadam. :) Nie wiem jak z tonikiem z suszonego, ale ten ze świeżo zerwanego daje świetne rezultaty, uspokaja cerę, delikatnie ją oczyszcza i jak dla mnie świetnie pachnie. Polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, a zrobiłabyś post na temat oczu szeroko rozstawionych, jak je malować?
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeceiz w tym poscie jest pokazany makijaż (po lewej stronie) dajacy odwrotny efekt. myslenie w blogosferze powoli upada.

      Usuń
  15. Bardzo fajnie pokazalas krok po kroku jak sie pokazuje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. z innej beczki, jestem ciekawa w jakiej już części masz naturalny kolor włosów :)
    mi coś opornie włosy rosną, od wakacji dopiero 4 cm odrostu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest naturalny kolor Aliny.

      Usuń
  17. Jaki szampon polecasz do suchych i zniszczonych włosów? Zależy mi na przystępnej cenie i łatwej dostępności najlepiej w sieci rossmann bo niestety w mojej okolicy nie ma innych drogerii typu douglas czy natura. Obecnie używam szamponu do włosów farbowanych z wellatonu. Używam go przez dłuższy czas i jest dość dobry, ale chciałabym spróbować czegoś nowego, a zupełnie nie wiem co mogłabym wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. praktycznie wszystkie altery powinny się dobrze spisać, tanie i z rossmanna :)

      Usuń
    2. A ja polecam Hipp szampon i płyn do kąpieli. A do tego odżywka garnier i awokado:)

      Usuń
  18. Dobrze ,a mogłabyś coś pokazać w wersji delikatniejszej bo w takim makijażu nie mogę iść do pracy , bo to nie przejdzie i taki , jak pokazałaś zazwyczaj stosuje na ,,większe wyjscie ''bez przyciemniania dolnego zewnętrznego kącika bo jak to zrobię to mam oczy okrągłe ,a ja zmierzam do kształtu migdała .

    OdpowiedzUsuń
  19. Alu dziękuję Ci za te posty, naprawdę bardzo mi pomagają(dziś wyszedł mi makijaż codzienny prawie idealny, w końcu!;)), będę ćwiczyć i próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, naprawdę widać :)

    A tak z innej beczki: czy wiecie może jaki odcień podkładu Meow cosmetisc powinnam wybrać, jeśli używałam m.in. annabelle minerals natural fairest, czy podkład z Rimmela light porcelain? Chciałabym zamówić go przez internet.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolejny bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  22. skarbnica wiedzy zawsze u ciebie w postach :*

    OdpowiedzUsuń
  23. A mi bardzo spodobał się ten fioletowy makijaż. Może jakiś tutorial o nim? :) -cuzka

    OdpowiedzUsuń
  24. Alu, zwracam się do Ciebie z prośbą o pomoc... dwa dni temu, bez żadnego przygotowania podjęłam się depilacji włosków na twarzy, głównie polików. Następnego poranka wyskoczylo mi pelno ropnych krostek, dobre 30 jak nie wiecej, do tego okropne czerwone plamy. Masz jakis skuteczny sposób na pozbycie się tego?? Z dnia na dzień mam wrażenie, że jest coraz gorzej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim wapno i może maść hydrocortisonum (nie wiem jak to się pisze). U mnie pomogła na uczulenie/podrażnienie i uczulenie od pomidora malinowego. Kupiłam wersję z mniejszym stężeniem bez recepty. Smaruj tylko na miejsca, gdzie masz uczulenie!

      Usuń
  25. A ja mam pytanie odnośnie Orientany. Zakupiłam dzisiaj w Naturze Ajuwerdyjską terapię i zastanawiam się czy stosować jak wcierkę Jantara po umyciu czy jednak bardzo tłuści włosy od nasady i lepiej nałożyć przed myciem? I czy mogę stosować jednocześnie Jantara i Orientanę? Proszę o odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie przed myciem:) Jantar możesz po, choć lekki to on też nie jest:)

      Usuń
  26. Ojej, strasznie Ci dziękuję za ten post ! Blisko osadzone oczy to moja zmora i zupełnie nie wiedziałam jak sobie z nimi poradzić

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj Alinko :)

    Mam pytanie, zupełnie z innej beczki niż makijaż oczu, ale mam nadzieję, że coś mi poradzisz... Mam cerę mieszaną, sporadyczne zaskórniki zamknięte (te bolące gule pod skórą...) i duuuużo rozszerzonych porów, które są moją ogromną zmorą. Planuję zaopatrzyć się na jesień w krem z kwasami, ale mimo wielu godzin spędzonych na czytaniu recenzji, składów i artykułów na ten temat mam ogromne wątpliwości co kupić. Może Ty znasz jakiś dobry, niezapychający krem, który poradziłby sobie z rozszerzonymi porami? Nie ukrywam, żę ogromnie by mnie ucieszył osobny post na ten temat :)

    Pozdrawiam gorąco,
    Kaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Aliną, ale polecam krem bandi z kwasem migdałowym. Jego recenzję możesz przeczytać na moim blogu. Pozdrawiam

      Usuń
  28. Twój porady i wskazówki są świetne, dziękuję bardzo za polecenie różu paese nr 36 ( w którymś tam poście) naprawdę trudne jest nałożenie go za dużo, nie tworzy więc takiej plamy, którą trzeba rozcierać jak było u mnie do tej pory. Poza tym dodany jest do niego olejek arganowy więc zapach jest wspaniały:) Zastanawiam się czy nie skusić się na puder z tej firmy :))
    pa pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super, bardzo się cieszę:) pudry mają super więc na pewno będziesz zadowolona;)

      Usuń
  29. Bardzo przydatny post, jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo podoba mi się ten makijaż po prawej (bez fioletu) :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej Kochana :) Mam pytanie. Oststnio kupilam Acne Derm w celu zlikwidowania przeparwien po pryszczach :) Na roznych forach i stronach internetowych jednu pisali ze trzeba stosowac przy nim filtr inni ze nie:) Juz nie wiem jak to z tym jest. A jesli juz bylby potrzebny to moglabys polecic jakis? Teraz nadchodzi jesien, slonca troche mniej ale wole nie ryzykowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie ma takiej potrzeby, ale generalnie szczególnie teraz warto by coś wybrać:) Ja polecam filtry z tego posta: http://www.alinarose.pl/2014/05/filtry-na-lato-co-polecam-ziaja.html

      Usuń
  32. Mogę na Ciebie ciągle patrzeć. Piękny makijaż i świetnie ukazana różnica.

    OdpowiedzUsuń
  33. Alinuś nadal polecasz kohl? Ponieważ chce kupić jakąś zdrowszą wersję kredki, czy eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ciągle go używam:) Lepiej nadaje się na zastępce kredki właśnie, ostrzejszą kreskę zrobisz tylko na mokro, ale nie będzie wodoodporna. No i jest niezastąpiony do zagęszczania rzęs:)

      Usuń
  34. Dziewczyny! Ostatnim razem mi bardzo pomogłyście wiec znowu liczę na waszą pomoc. Mam skórę trądzikową,z przebarwieniami i bliznami. Mój dermatolog po zakończeniu kuracji maścią duac kazał mi kupić krem z peelingiem migdałowym najpierw 5% potem 10% za waszą radą kupiłam krem Pharmaceris,który świetnie się sprawdził. Teraz zamierzam przestawić się na 10% ale widziałam wiele negatywnych opinii dotyczących Pharmaceris 10%,zwłaszcza taką,że zapycha...a ja przy skłonności do pryszczy nie mogę ryzykować. Możecie polecić jakiś krem,który ma 10% stężenie kwasu migdałowego,który nie zapcha skóry po przejściach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zrób sobie sama tonik. Zrób sobie krem i wpisz kwas migdałowy w wyszukiwarkę, na pewno coś znajdziesz. A na zmianę np Acne Derm

      Usuń
  35. Alinko, czy mozesz zrobic makijaż żeby postarzyć buzię? mam 20 lat a kazdy mi daje 15 z czego bede sie cieszyc za lat 30, ale nie teraz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto właśnie już teraz powinnaś się cieszyć:) po co masz się postarzać makijażem

      Usuń
  36. Hej dziewczyny,
    Proszę o Waszą pomoc!
    Mam 16 lat i borykam się z ogromnymi problemami z cerą. Mam bardzo zanieczyszczoną skórę z wielką ilością zaskórników, rozszerzone pory i problem z trądzikiem (a w zasadzie kaszką z małych czerwonych kropek na czole). Przez trzy lata używałam Zinerytu, który bardzo pomógł z wypryskami, ale moja skóra nadal była zapchana i bardzo tłusta. Niedawno postanowiłam zrobić eksperyment i odstawić Zineryt, a zamiast niego używać innych produktów. Niestety nie zabrałam się do tego z głową. Moja cera bardzo się pogorszyła i przez nadmiar produktów do cery tłustej stała się bardzo bardzo sucha. Teraz zmieniłam moją pielęgnację i chciałabym wiedzieć, czy jest ona odpowiednia, czy nie używam produktów zapychających itp.
    Moja pielęgnacja dzienna:
    -Przemycie twarzy naturalną wodą różaną
    -Lirene krem nawilżający do cery naczynkowej (nie mam takiej cery, ale mam dużo czerwoności w skórze, a ten krem ma zielony pigment)
    -Barwa krem matujący z siarką (tylko na nos, gdzie najbardziej się świecę)
    nocna:
    -żel do twarzy z olejkiem herbacianym The Body Shop
    -raz w tygodniu maseczka z biała glinką
    -dwa razy w tygodniu peeling morelowy Soraya
    -tonik z olejkiem herbacianym The Body Shop
    -mieszanka olejku pichtowego i nafty (tylko na brodę, gdzie zaskórniki są najgorsze)
    -Zineryt
    -Krem nawilżający z ogórkiem Ziaja
    Nie noszę makijażu.
    Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam okropne problemy z trądzikiem, dziś pojawia się przed okresem od czasu do czasu krostka. Jak sobie poradziłam? Maścią clotrimazolum. Stosowałam ją przez miesiąc na noc. Po miesiącu kupiłam krem bandi z kwasem migdałowym, stosuję go codziennie na noc przed uprzednim oczyszczeniu skóry srebrem koloidalnym. Rano myję buzię Cetaphilem, a następnie używam krem BB Dr G sensitive. Dzięki tej pielęgnacji pozbyłam się trądziku. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Według mnie używasz zbyt dużo różnych produktów/kosmetyków. W pielęgnacji cery problematyznej mniej znaczy lepiej:) Ja też stosowałam miliard maści, kremów itd. zauważyłam, że moja cera zaczęła jeszcze bardziej szaleć.

      Usuń
    3. Nigdy nie miałam aż tak dużych problemów z cerą. Oczywiście pojawiały mi się niespodzianki w okresie dojrzewania i do tej pory (mam 28 lat) potrafi mi coś wyskoczyć przed okresem. Mam też trochę zaskórników na nosie i brodzie. Zaczęłam interesować się OCM, postanowiłam użyć do tego olejków, które miałam, czyli z oliwek, arganowy i odrobinę rycynowego. Po miesiącu stosowania na szyi po obu stronach miałam wysyp ogromnyc pryszczy, był jeden na drugim! Tragedia, nigdy wcześiej nic takiego nie miałam. Zaczęłam stosować jakieś drogeryjne kosmetyki, nic nie pomagało. Szyja wyglądała okropnie, nawet makijażem nie mogłam tego ukryć. W końcu poszłam do lekarza rodzinnego (mieszkam w UK) i przepisał mi maść EPIDUO. W Polsce też jest dostępna, kosztuje chyba 40 zł. Po miesiącu skóra się lekko uspokoiła, nadal wyskakiwały mi niespodzianki, chyba dlatego, że zaczęła się oczyszczać. Po 2 miesiącach nie miałam już niespodzianek, zostały zaczerwienienia, krostki goiły się. Mąż nawet znowu zaczął mnie całować po szyi, widzieliśmy dużą poprawę:) Za tydzień miną 3 miesiące stosowania kremu, czyli koniec kuracji. Jestem mega zadowolona, mam niewielkie czerwone plamki po krostkach, ale z dnia na dzień są coraz bladsze i znikają. Znowu mogę nakładać lekki makijaż. Podczas kuracji należy pamiętać o nawilżeniu, bo po miesiącu skóra zaczęła się trochę łuszczyć. Twarz myłam tylko mydełkiem arganowym i oliwkowym, czasem robiłam lekki peeling Tea Tree. Czasem po nałożeniu kremu, skóra dość mocno swędziała.Krem nakłada się tylko na noc, więc w dzień ja nawilżałam. Naprawdę polecam każdemu kto walczy z niedoskonałościami.

      Usuń
  37. Alinko, widziałaś nową serię Ziaji Liście zielonej oliwki? Możemy się spodziewać recenzji? Kusi mnie oliwka do mycia ciała i dezodorant bez glinu:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Droga Alinko proszę o posta jak poprawić skórę na brzuchu. Mam rozciągniętą skórę na brzuchu po ciąży, myslę że wiele dziewczyn byłoby zainteresowanych tym tematem. Co zrobić aby poprawić jej kondycję, czy masaże, czy na sucho czy pilingi i jeśli tak to jakie? jakie kremy? Magda

    OdpowiedzUsuń
  39. Polecam ćwiczenia z Mel B, same kremy cudów nie zdziałają.

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo przydatne porady dla początkujących.
    Pozdrawiam gorąco :)
    kosmetologiaispa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Alino, ja z całkiem innej beczki mam pytanie. Mam skórę naczynkową i przeczytałam gdzieś, że peeling kawowy nie nadaje się do tego typu skóry. Czy jest to prawda, że nie powinno się wykonywać peelingu jeśli są skłonności do występowania naczynek? Może jedynie skład wystarczy zmienić? Jak to wygląda Alino? Bardzo lubię ten peeling, tym bardziej, że zmagam się z cellulitem.
    Pozdrawiam, K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, przy skórze naczynkowej unikamy mechanicznych peelingów, wahań temperatury i wielu innych rzeczy (poczytaj sobie dowolny artykuł o takiej cerze). Na pewno nie chcesz sobie zafundować pajączków na nogach i tak dalej... Na Twoim miejscu zmieniłabym peeling na savon noir, które możesz ścierać zamiast kessą - miękką gąbką łącząc to z delikatnym masażem. Pozdrawiam!

      Usuń
  42. świetny post ,jaki pędzelek kulkowy polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  43. Kurczę blade, informacje jak podane na tacy! Świetne opracowanie tematu, idę poćwiczyć :)
    A przy okazji - masz prześliczny odcień tęczówek! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jakie kosmetyki użyłaś do tego makijażu?

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.