3 grudnia 2014

Elektryzujące się włosy. Co pomoże?









Ostatnio jedna z Was pytała o sposoby na elektryzujące się włosy.W okresie zimowym problem na pewno dotyczy wielu z nas, dlatego pewnie dobrze będzie napisać na ten temat coś więcej.
Niestety, na pewno włosy zniszczone, przesuszone elektryzują się o wiele mocniej. Podstawą więc zawsze będzie pielęgnacja i nawilżanie, olejowanie dlatego zimą warto zmienić odżywki na maski, a te na trochę bogatsze, mocniejsze wersje. Mocą pomóc nam maski Biovax'a, nawilżająca Bioetika,Pilomax, z odżywek warto spórbować Yves Rocher Nutri - Repair Conditioner. Z tą podstawową pielęgnacją oczywiście warto eksperymentować i zawsze jak najbardziej dbać o dobry stan włosów. Ale to podstawy o których  wiemy... Co konkretnie może nam pomóc?.


  • Octowe płukanki po myciu. Przepis znajdziecie tutaj (klik). Dziewczynom z bardzo zniszczonymi, suchymi kręconymi włosami polecam połączenie płukanki octowej i lnianej, wykonanej z lnianego żelu. Pomaga:). Włosy wysychają wolniej, ale puszą się o wiele mniej, są też o wiele mniej przesuszone.



  • Nawilżające spraye do włosów. Jeśli elektryzowanie dopada nas w pracy, warto mieć ze sobą nawet mini odlewkę. Spraye generalnie pomogą nam nawilżać włosy w pomieszczeniach, gdzie powietrze jest bardzo suche, a rozpylone na szczotkę przed czesaniem doraźnie wykluczą ryzyko elektryzowania;). Tutaj (klik), stary przepis na aloesowy sprawy, tutaj (klik) recenzja gotowych. Polecam też żółty Dove z ostatniego posta (klik). 



  • Szczotki jonizujące lub suszarki z funkcją jonizacji. Jeśli takie posiadacie, na pewno okażą się pomocne. Szczotki ma Braun, BaByliss, kiedyś były takie w Rossmanie, szkoda że już nie można ich u nas dostać. Jeśli macie problem z odstającymi babyhair, taka szczotka też w jakimś małym stopniu pomoże je okiełznać.

  • Może pomóc też przestawienie się na drewniany grzebień (oczywiście, jeśli czujemy że będzie w stanie w ogóle rozczesać nasze włosy). Chodzi dokładnie o taki (klik) lub taki (klik).Dobrym rozwiązaniem może być też antystatyczny grzebień węglowy (na mnie działa:).



  • Jeśli nasze włosy elektryzują się przy okazji wkładania/ zdejmowania czapek i swetrów możemy spryskać je płynem antyelektrostatycznym. Czapki możemy spryskać od wewnątrz, swetry w całości, też przy dekolcie. Taki płyn ma Barwa (klik). Znam dziewczyny, które przy ekstremalnych problemach z puszeniem i elektryzowaniem w zimie, takim płynem traktują też szczotki czy grzebienie.

  • Na bieżąco działa też roztarcie odrobiny kremu na dłoniach i przejechanie po włosach.

  • W domu dbamy o utrzymanie odpowiedniej wilgotności powietrza. Zyskają na tym nie tylko włosy ale też cały organizm:). Jeśli widzimy, że skóra i włosy robią się coraz bardziej suche i maski czy kremy nie pomagają, do tego mieszkamy w bloku, warto pomyśleć o nawilżaniu powietrza.

Jakie są Wasze patenty na elektryzowanie się włosów? Też macie z tym problem? Co Wam pomaga?;)

Dajcie znać:)

Buziaki

Ala

82 komentarze:

  1. Używam szamponu lnianego z Barwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze.serio? ;p muszę spróbować ;p

      Usuń
  2. Mi chyba Mikolaj kupil taka szczotke z jonizacja :) Ale przekonam sie w weekend heh ,moze akurat pomoze na elektryzujace wlosy :) Pozdrawiam serdecznie Alinko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to szykuje się fajny prezent- u mnie taka szczotka dała super efekt:)

      Usuń
  3. A mi się elektryzują po Tangle Teezerze :( co zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No.przecież cały post jest o tym...

      Usuń
    2. Skorzystac z powyzszego postu Aliny i nie zadawac glupich pytan.;-)

      Usuń
    3. Rozrób wodę z płynem do płukania tkanin ( ja dolewam tak na oko pół umywalki wody i może z łyżkę płynu) wypłucz w tym szczotkę, polej zimną wodą i powinno pomóc :)

      Usuń
    4. spryskaj go wczesniej lakierem do włosów :)

      Usuń
    5. Anonimowy 16:16
      Nie każdy musi klikać po kolei we wszystkie linki. Kurczę, mogłabyś napisać to nieco grzeczniej...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    6. Chodziło mi o to co ze szczotką zrobić bo to przez nią się elektryzują :)Ale dzięki za podpowiedź

      Usuń
  4. Jakie piękne zdjęcie! Uwielbiam taki minimalny make up - podkreśla naturalną urodę i jest niebywale subtelny, choć nie każdy w takiej wersji wygląda tak ładnie jak Ty ; )

    Właśnie dzisiaj sobie pomyślałam o postach nt. pielęgnacji włosów na Twoim blogu, jestem bardzo ciekawa jak wygląda Twoja obecna pielęgnacja, jeszcze nigdy się nie zawiodłam na Twoich rekomendacjach, polecasz może jakąś maseczkę do włosów wysokoporowatych? Moje dwie obecne (Biovax do włosów suchych i zniszczonych i L'oreal Absolut Repair) są już na wykończeniu więc powoli się rozglądam za czymś nowym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Alinko stosowalas może szampon pharmaceris ? Zastanawiam się nad kupnem

    OdpowiedzUsuń
  6. mogłabys dac notkę o tym,jak zmniejszyć przetłuszczanie się włosów? mam z tym straszny problem,szczególnie z grzywką:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja stosuję sztuczkę z odrobiną kremu na włosy, oprócz tego mocne nawilżenie i używanie drewnianej szczotki pozwoliły mi właściwie kompletnie pozbyć się problemu. Gdy szczotkę zgubiłam i zaczęłam czesać się plastikowym grzebieniem z Rossmanna, elektryzowanie wróciło, ale i tak zdarza mi się niezwykle rzadko. Nawilżenie FTW!

    OdpowiedzUsuń
  8. Farbowałaś włosy, czy to światło tak działa?
    Jeśli tak, to zradzisz co to za farba? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio jak byłam na zakupach i przymierzałam bluzki, to strasznie zaczęły mi się elektryzować włosy. Wtedy sięgnęłam po krem do rąk, posmarowałam nim ręce i przetarłam rękoma po włosach - problem znikł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alinko w jakim salonie regulujesz brwi?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak miałam zniszczone włosy to mi się nie elektryzowały ;) Teraz są zdrowe i elektryzują się po zdjęciu kaptura na potęgę...
    A co do sprejów nawilżających to uwaga. Duża ilość humekantów przy suchym powietrzu może skutkować efektem lwa przy bardzo zniszczonych włosach. Lepiej dodać ciutkę olejku albo zainwestować w humekantowo-emolientową odżywkę ;)
    Polecam Aussie frizz remedy. Włosy się nie puszą, jedynie ciut elektryzują od kaptura.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam swoich patentów, ale muszę sobie kupić nowy grzebień i chyba wybiorę drewniany, wprawdzie nie mam tego problemu, ale tak o, fajnie jakoś mi się skojarzył.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dziękuję za ten post! Przetestuję metody, mam nadzieję, że poratują moje ześwirowane kłaki : )
    Ciężko mi się będzie obejść bez TT, ale już nie pierwszy raz czytam o dobroczynnych grzebieniach drewnianych pora więc obadać na własnej głowie. Ciekawi mnie też wspomniany płyn antystatyczny.

    Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie na elektryzowanie się najlepiej działa odżywka w sprayu z olejkami albo krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi całe szczęście nie elektryzują się włosy ♥

    http://dziennik-zuuzu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam problem z brwiami nie chcą mi odrastać u góry jak wzmocnic brwi ? są cienkie malo widoczne .. a nie chce uzywac ciagle henny chce zmienic kształt dlatego mam problem wpadlam w kompleksy przez to jak widze blogerki z pieknymi brwiami .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mozesz spróbować tego co na rzęsy czyli:
      Olejku rycynowego
      Rybek keratynowych gal
      Odzywki regenerum do rzęs
      Long4lashes:)

      Usuń
  17. Dzięki za ten post, właśnie zaczęłam mieć z tym problem odkąd zaczęłam tę polecaną przez Ciebie kurację na przetłuszczające się włosy i drugiego dnia zawsze niesamowicie się puszą i elektryzują. Staram się ograniczać odżywki, bo zauważyłam, że to też przez nie wcześniej włosy tak bardzo mi się przetłuszczały. A co do proponowanych przez Ciebie specyfików na puszenie to pewnie wybiorę coś jak najbardziej naturalnego, żeby nie męczyć włosków chemią ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze miałam z tym problem. Zima oznaczała dla mnie ciągłą walkę z włosową aureolką :) W moim przypadku sama suszarka z jonizacją nie daje efektu. Dopiero w tym roku odkryłam, że na elektryzowanie włosów najlepiej działają maski i odżywki z silikonami, np. maska loreal professionnel vitamino color i odżywka aussie. Nakładam porządną ilość do połowy włosów i w końcu nic się nie elektryzuje :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej Alinka
    Mam pytanie odbiegajace od tematu. Potrzebuje jakis dobry płyn lub mleczko zeby usunac makijaz(podkład ztwarzy). Najlepiej jakby nie zapychał porow i był naturalny. z góry serdecznie dziekuje

    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja bardzo lubie ten http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64625 jesli ma byc eko, sprawdź w eko serii avy:)

      Usuń
    2. Dla wszystkich EKO :) czytałam, że zwykły olej/oliwa dobrze zmywają makijaż (nawet tusze wodoodporne) później oczywiście trzeba zmyć olej z twarzy jakimś delikatnym żelem (tu używam tych z serii sylveco - naturalne i dobrze sobie radzą ze zmyciem makijażu również bez oleju)
      Jak dla mnie metoda świetna :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. a mi sie wydaje wlasnie ze od czasu kiedy wlosy uratowałam to zaczely sie elektryzowac. taka oznaka zdrowych wlosow haha :-D

    OdpowiedzUsuń
  21. hmm ja mam drewnianą szczotkę do włosów i strasznie mi elektryzuje, już lepiej działa mieszana: metalowo-drewniana

    OdpowiedzUsuń
  22. Alinko dziekuje ze jestes bo wiele razy juz mi pomoglas :) czy mozesz podac jaki masz nawilzacz powietrza? Bo wybor na rynku jest spory i trudny ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam szczotki z efektem jonizacji. Kupiłam ją kiedyś w lidlu (chyba ze 3 lata temu). Jestem nią zachwycona, bo odkąd ją używam nie wiem co to elektryzowanie się włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdy przestałam chodzić w sztucznych materiałach i zaczęłam mocniej nawilżać dłonie, to i włosy przestały się elektryzować.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja czasami nanoszę na końcówki olejek o jakoś pomaga albo też pryskam je ziołowym eliksirem do włosów wypadających :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Płukanka octowa próbuję następnym razem, co do mgiełek nawilżających potwierdzam! U mnie ostatnio się sprawdza eliksir ziołowy z Green Pharmacy, odżywkę w sprayu z Dove chętnie wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawy post , coś takiego poszukiwałam, ale bardziej chciałabym dowiedzieć się czegoś na temat końcówek ,które są narażone na właśnie niszczenie i elektryzowania zwłaszcza zimą!
    czyli coś nie o pielęgnacji włosów na całej długości jak dzisiaj to przedstawiłaś tylko końcówki.
    jeśli taki pojawi się wpis, będę oj niezmiernie wdzięczna!

    OdpowiedzUsuń
  28. A moje włosy, mimo że zadbane, nieprzesuszone elektryzują się jak głupie :( nawet jeśli spryskam je lakierem czy nałożę odzywkę (bez spłukiwania- innych nie stosuję, bo mam za cienkie kosmyki). Szczotkę mam drewnianą, suszarki czy innych takich sprzetów nie używam, więc nie mam pojęcia co jest przyczyną.
    Poradzicie coś?

    Pozdrawiam, Joanna

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny post, sama borykam się z tym problemem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. oj Alinko! Chyba się nie umalowałaś ;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Post na czasie!^^ Akurat mi się przydał. To ze sprayami to dla mnie pierwszyzna, więc wypróbuję. Może wreszcie ujarzmię swoje włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziewczyny, mam pytanie może nie związane z elektryzowaniem, ale na pewno z włosami;)
    Niestety, ale dopadło mnie wzmożone wypadanie ;( radzę sobie jak tylko mogę. Ostatnio kupiłam wodę brzozową Isany, a w domu mam ziele skrzypu i korzeń łopianu i przypadkowo wpadłam na głupi(?) pomysł, aby stworzyć jakby własną wcierkę. Do wywaru ze skrzypu i/lub korzenia łopianu dodałabym nieco wody brzozowej, aby- ułatwić składnikom wniknięcie oraz żeby przedłużyć trwałość (alkohol). No i tu właśnie rodzi się moje pytanie- czy tak można? :)

    A na elektryzowanie się włosów- mi zawsze pomaga zwiększenie częstotliwości olejowania i kremowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) jasne że można choć o wiele skuteczniejsze było dodać ekstrakty- np z mazideł.No i jeśli chodzi o wypadanie to zawsze rozpoznanie przyczyn jest najlepszym rozwiązaniem. Być może jakiś suplement okazał by się bardziej pomocny?:)

      Usuń
  33. O nieee, równo dwa miesiące temu pisałam u siebie o łączeniu lnu z płukankami z octu i ziół w celu zniwelowania ich wysuszającego działania i wydawało mi się to wtedy TAKIE odkrywcze... No nic, pocieszę się jak zawsze: GREAT MINDS THINK ALIKE! :D

    PS. Alinko, na zdjęciu wyglądasz o-sza-ła-mia-ją-co. Coś wspaniałego.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzięki za porady :). O ile jeszcze z elektryzowaniem da radę, to od kiedy nosze czapkę ( prawdopodobnie to jest przyczyną ) mam problem z przyklapem, a to przyśpiesza przetłuszczanie. Nie mam takiej co ściśle przylega, sądzę, ze to wina nagrzania się skóry głowy. Jak sobie z tym poradzić? Wolałabym nie myć codziennie przez skłonną do przesuszenia i podrażnienia głowę. Upinanie wiele nie daje, poza bólem cebulek, suchy szampon podrażnia, mąka nie daje efektu. Dodam, że normalnie mogłam myć co 3 dni, teraz ledwo co 2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, może tak być, ciepło oczywiście sprzyja przetłuszczaniu. Ja czasem posypywałam czapkę od środka suchym szamponem lub talkiem, myślę że sama zmiana modelu na luźniejszy też jest jakąś opcją. no bo jeśli chodzi o samą skórę głowy, wszelkie działania lepiej ograniczyć do minimum, szczególnie jeśli masz już sprawdzony szampon. ja nie zwiększałabym też częstotliwości mycia, bo później będzie trzeba się z tego wyplątać... lepiej przemęczyć i przetrzymać włosy. zmiana temperatury wody przy myciu może pomóc (troszkę niższa:)).

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź :).

      Usuń
  35. Super tego mi bylo trzeba koniecznie musze wyprobowac bo faktycznie zima sprzyja elektryzowaniu a tym bardziej noszenie czapki i kaptura :(
    _________________________________
    http://kloismagasin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. hej :) jaka polecałabyś odżywkę dla włosów ? mam włosy słabe ,łamliwe ,suche ,strasznie rozdwajajace oraz ciekie jednym słowem koszmar -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam takie."wyleczyłam" je sobie maskami.przeważnie używałam biovaxa.bardzo się cieszyłam ponieważ mimo codziennego stosowania nie obciążył mi włosów.no i oczywiście podstawą są oleje ale to już pewnie wiesz ;p

      Usuń
    2. uzywam masek z biovaxa oraz oleje ale to nic nie daje :((

      Usuń
  37. Alinka, proszę daj nadzieję, że kiedyś można by było się z Tobą spotkać i uzyskać trochę porad na temat makijażu?? tak, to jest moje marzenie, żeby ktoś kompetentny, tak jak Ty pomógł mi dobrać proste kosmetyki i kolory do mojej karnacji... Po każdych odwiedzinach na twojej stronie truchtam do łazienki w nadziei, że uda mi się odtworzyć czy smokey czy kreskę czy choćby wytuszować porządnie rzęsy.... ale nie, kurcze nie wychodzi mi nic albo mam beznadzieje produkty, albo kompletnie się nie nadaje :( Twoje śliwkowe smokey eyes to moje marzenie... Liczę po cichu na Twoje studio makijażu albo indywidualnych porad w tych sprawach :)) Pozdrawiam serdecznie i z zazdrością (co do talentu oczywiście!) ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana dziękuje:) na razie nie mam czasu ale zwykle prowadzę lekcje indywidualne:) Na pewno dam znać na blogu jeśli coś się zmieni:)

      Usuń
    2. Alinka, proszę usuń mojego maila z powyższego komentarza.

      Usuń
  38. Alinko pomocy, ostatnio bardzo mnie swędzi głowa i nie mam pojęcia czemu. Od baaardzo dawna używam delikatnych szamponów, alterre na zmiane z babydreamem i odżywkę oleo repair z garniera, dodatkowo czasem używam wcierki z jantaru a czasem ajuwerdyjskiej terapii orientany. Co może być przyczyną? Nigdy nie miałam z tym problemów, a tu nagle wyskoczyło takie coś przy tych samych kosmetykach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana a pojawiają się jakieś niedoskonałości na skórze głowy?

      Usuń
    2. nie, tylko to swędzenie

      Usuń
    3. a łupież, przetłuszczanie? jak z tym, coś się zmieniło?

      Usuń
    4. nic a nic, tylko swędzenie. włosy myję co 1-2 dni

      Usuń
    5. Może być tak, że skóra nagle zareaguje alergicznie na jakiś składnik, nawet jeśli wcześniej tak się nie działo. podobnie czasem pojawiają się reakcje pokarmowe albo uczulenia na kremy. Ciężko powiedzieć czy u Ciebie nastąpiła taka sytuacja, czy ma to związek z zimą/czapkami/ suchym powietrzem czy jakimiś zmianami w hormonach, ale naj;lepiej będzie, jeśli stopniowo będziesz wykluczać kosmetyki i obserwować czy coś się zmienia:)

      Usuń
    6. Bardzo dziękuję za odpowiedz:) Może to i hormony, bo niecałe dwa miesiące temu odstawiłam tabletki antykoncepcyjne:)

      Usuń
    7. aaa to zupełnie inna sprawa- klasy, miałam dokładnie to samo. minie z czasem ale musisz być bardzo cierpliwa, czasem czeka się rok, ale żadne kosmetyki nie są temu winne. właśnie dlatego pytałam o niedoskonałości:)

      Usuń
  39. U mnie dziala kropla olejku i czesanie szczotką z naturalnego wlosia (tylko dlugie czesanie, krotkie dziala odwrotnie). Gdy nie mialam takiej szczotki i nie znalam olejkow zawsze pomagalo mi glaskanie wlosow przez kilka minut przed wyjściem. Moje włosy puszą się po kontakcie ze sztucznymi materialami, wiec ich unikam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej Alinko i dziewczyny ;) u mnie na elektryzowanie wlosow podzialal patent o ktorym kiedys wspomniala bodajze Anwen - lakier rozpylony po wewnetrznej stronie czapki :) sprawdzilam wczoraj i naprawde zadzialalo, po zdjeciu czapki nie zelektryzowal mi sie zaden wlosek, sytuacja ta ma miejsce rowniez dzis, gdy lakieru nie rozpylilam ponownie. Moze niektorym z Was tez by pomoglo? :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mi chyba jakoś nigdy ten problem nie doskwierał na tyle, żeby szukać sposobu na to :P Zazwyczaj wystarczało przejechanie dłonią po włosach i wracały do normy. Za to do szału doprowadzają mnie kołtuny przy szyi od szalików/kołnierzy/swetrów, ugh...

    OdpowiedzUsuń
  42. Noszę się z zamiarem wymiany mojej suszarki na taką z jonizacją. Muszę to w końcu zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam suszarkę z jonizacją z babyliss, niestety mi ona nie pomaga na elektryzujące się włosy. Oczywiście widzę różnicę między suszeniem taką suszarką a jakąś zwykłą bez tej funkcji, ale jeśli chodzi o problem elektryzowania się to niestety nie zniknął ;( Trzeba jakoś przetrwać zimę! :(

      Usuń
  43. Alinko polecisz mi jakiś nawilżacz powietrza? Jakiego używasz?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  44. nie ma już tego problemu, ale pamiętam że kiedyś doraźnie pomagało zwilżenie włosów lub szczotki zwykłą wodą i przeczesanie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja ostatnio miałam ogromny problem z puszeniem ze względu an zmianę pogody...

    OdpowiedzUsuń
  46. Zaciekawily mnie mydelka :)Gdzie je mozna dostac ?

    OdpowiedzUsuń
  47. Tej zimy stawiam na nawilżenie, mam nadzieję, że efekty będą widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziewczyny czytałyście o ołowiu w szminkach?
    http://www.akademiawitalnosci.pl/szminki-z-olowiem-czarna-lista-toksycznych-marek/

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj Alinko, od paru dni jestek ogromnie zainteresowana Twoim blogiem, podziwiam Twoja ogromna wiedze -jest naprawde imponujaca! Pisze z prosba o pomoc, mam problem z wlosami, sa krecone bardzo podobne do Twoich tylko w gorszej kondycji, stosowalam juz wiele preparatow zeby je nawilzyc i owszem poprawa jest ale wlosa nadal strasznie suche w wierzchniej warstwie, warstwy pod spodem sa ladne lsniace i super sie ukladaja, wszystko psuje wierzchnia warstwa ktora oczywiscie najbardziej widac nie mam pojecia w jaki sposob ja odpowiednio nawilzyc aby nie byla sucha i nie puszyla sie, doradzisz mi cos? Pozdrawiam Dominika :)

    OdpowiedzUsuń
  50. U mnie dobrze wychodzi z maską w spreju prosalona, znika nie tylko problem z elektryzowaniem się włosów ale też ogólnie włosy są w lepszej kondycji

    OdpowiedzUsuń
  51. Mi pomaga jonizacja. Kilka miesięcy temu zmieniłam suszarkę, nowa Panasonic ma jonizację i rzeczywiście to działa na elektryzowanie się włosów, w każdym razie u mnie jest o niebo lepiej.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.