22 grudnia 2014

Cienie pod oczami. Mocno kryjący korektor, jak nakładać, jak uniknąć zbierania w zmarszczkach.








Dzisiaj trochę o zakrywaniu mocnych cieni pod oczami. Często dostaje od Was pytania o właściwy korektor, ale niestety muszę powiedzieć, że znalezienie najlepszego produktu to tylko połowa sukcesu.
Bardzo, bardzo ważnym aspektem jest bowiem aplikacja. Jeśli nie mamy dużych problemów oczywiście zwykłe roztarcie korektora pod oczami pomoże, jednak kiedy zależy nam na kryciu, trwałości i naturalnym wyglądzie, trzeba czegoś więcej.

Najważniejszą rzeczą często okazuje się nawarstwienie produktów, właściwe połączenie ich ze skórą oraz utrwalenie.
Dobrze wiedzą o tym dziewczyny, które pomimo stosowania mocnego korektora często spoglądają w lusterko aby dokonać poprawek czy zetrzeć nadmiar zebrany w zmarszczkach.
Zdarzało mi się pracować z dziewczynami, mającymi z cieniami duże problemy. Jeśli chcemy w takim wypadku wykonać mocniejszy makijaż oka, zwykłe przetarcie nawet najbardziej kryjącym korektorem pod oczami nie będzie wystarczyło.
Jeśli jednak zrobimy to w odpowiedni sposób, nasz makijaż w tym miejscu przetrwa nawet 12 godzin.









Jeśli dobrze nałożymy korektor pod oczy:


  • nie będzie podkreślał zmarszczek
  • nie będziemy musiały poprawiać go w ciągu dnia
  • nie musimy przecierać do placami w ciągu dnia i nakładać ponownie
  • nie będzie sprawiał że skóra będzie wyglądać gorzej wieczorem



Sama nie mam problemów z dużymi cieniami ale jeśli mam gorszy dzień, a mam zamiar wykonać np smoky eyes stosuję mój ulubiony sposób.

Od jakiegoś czasu łączę dwa produkty. Nie zawsze tak robiłam, ale uwielbiam ten patent i jeśli w swoich zbiorach posiadacie korektory płynne i te w słoiczkach, polecam Wam eksperymenty:D


W moim przypadku będą to:

ten kamuflaż Lumene (klik)
i ten niebieski korektor Lumene z ulubieńców (klik)




Dlaczego łączę te dwa produkty?

Chodzi mi o mix ich różnej konsystencji, dzięki której tworzymy coś co zachowuje się niestandardowo;)

Jak wiecie, korektory w słoiczkach mają to do siebie, że nie zmieniają konsystencji na skórze w znacznym stopniu. Nie zasychają i często są raczej tłuste aby zapewniać krycie ale nie przesuszać skóry. Te płynne często zasychają na skórze, utrwalając się i  wtedy rzadziej będą podkreślać załamania.
Dzięki połączeniu dwóch produktów mogę zwiększyć krycie, a całość dalej będzie lekko zasychać pod okiem i będzie bardziej trwała.
Do tego małego odkrycia doprowadziła mnie sytuacja, kiedy tylko te dwa produkty miałam pod ręką i chciałam trochę przyciemnić produktem w słoiczku ten pod oczy, bo był delikatnie za jasny.
Okazało się że taka mieszanka jest wręcz genialna więc polecam Wam eksperymentowanie z podobnymi produktami.

Oczywiście kolor też jest o wiele lepszy:).





Nakładam je pod oczy z pomocą pędzelka do cieni Anabelle Minerals. Wolę go od tego do korektora, bo jakoś łatwiej mi wklepać nim produkt dokładniej i dociskać. Właśnie to wklepywanie jest bardzo ważne, nie rozcieram go bowiem ale dociskam miejsce przy miejscu.

Tak nałożony produkt zostawiam do przeschnięcia i w tym czasie maluję rzęsy. Jeśli zależy Wam na mocnym kryciu, bo macie duże cienie albo wykonujecie smoky eyes, to najlepsza opcja.

Po chwili wracam pod oczy (będziecie wiedziały kiedy produkt lekko wysechł)  i znów delikatnie dociskam produkt, tym razem jednak tylko czystym opuszkiem palca. Tak sprawimy że finalnie wszystko lepiej stopi się ze skórą i delikatnie zbierzemy nadmiar bez strat w kryciu. Nie rozcieramy!:)






Pamiętacie paletkę cieni Mac z Hitów i Kitów (klik)?

Kolor Oh My Darling okazał się ledwie widocznym, lekko satynowym, transparentnym cieniem idealnym do utrwalania korektora pod oczami, dlatego na jego rzecz zrezygnowałam z pudrów. Te klasyczne, matowe nie sprawdzały się u mnie najlepiej ale bardzo lubiłam i nadal lubię Flawless Silk Powder z Lily Lolo.
Jeśli czujecie, że transparentne maty to nie to, dajcie szansę innym, może okaże się, że są o wiele lepsze.

Może macie jakieś wyjątkowo delikatne cienie w kolorze skóry, które są lekko transparentne, nie całkowicie matowe i na pozór były do niczego?:)


Mój puder/cień też nakładam opuszkiem. Jeśli robimy to na kimś innym lepiej będzie użyć gąbeczki. Tutaj znów ważne jest dociskanie. Musimy użyć troszkę więcej siły (to nie jest po prostu nakładanie pudru) aby stopił się z naszym korektorem. Chodzi o utrwalenie, nie o to, aby stworzyć widoczną warstwę produktu.
Upewnijmy się, że jest go dostatecznie dużo. Często popełniamy błąd chcąc nałożyć tylko minimum, kiedy musimy wyczuć, ile pudru nasz korektor może jeszcze przyjąć. Jeśli dobrze go zaaplikujemy, najprawdopodobniej będziemy potrzebować więcej niż zwykle.

Jeśli używałyśmy matu, być może na sam koniec będziecie chciały użyć utrwalającego sprayu. Przepis na taki wykonywany samemu znajdziecie tutaj (klik).


Niedługo pokażę Wam zdjęcia korektora pod wieczór, niestety teraz rozłożyła mnie grypa i na razie biuro dowodzenia jest w łóżku:)
Dobrze że post był gotowy już wcześniej:).

Czekam na Wasze patenty na cienie pod oczami!

Buziaki

Ala




72 komentarze:

  1. Jak tu teraz ładnie! Kolejny super post, akurat posiadam ten niebieski korektor, myślisz że zmieszany z Catrice da podobny efekt?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jeszcze nie próbowałam ale myślę że tak, sama muszę zobaczyć, bo Catrice też lubię:)

      Usuń
    2. Jaki piękny makijaż <3 poproszę o tutorial :))

      Usuń
  2. Alinko, w tytule jest błąd, powtórzone to samo słowo/zwrot.
    To oczywiście mało ważne, bo najważniejsze, jest to, że jesteś, że wstawiasz posty nawet w czasie choroby, że zawsze można na Ciebie liczyć, zawsze odpowiadasz na pytania, rozwiewasz wątpliwości, pomagasz w taki czy inny sposób...
    Życzę Ci zdrowia i szczęścia na święta i cały następny rok!!!
    Wierna czytelniczka Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo dzięki Kochana, strasznie mi miło, czytałam posta dwa razy ale na tytuł to już mi pary zabrakło:D

      Usuń
  3. Alinko myslisz ze ta odzywka zrobi cos z mocno puszacymi sie wlosami? I czy to nie jakis fejk bo cena wydaje mi sie dosc niska jak na te odzywke :) Jaka inna odzywke ewentualnie polecasz? ;) Nie wiem juz jak poradzic sobie z tymi wlosami ;/
    http://allegro.pl/joico-moisture-recovery-odzywka-nawilzajaca-300-ml-i4889557202.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana. nie wiem jak odżywka bo miałam tylko maskę z tej serii i była świetna:). Cena wydaje mi się jeszcze w miarę możliwa, na puszące się włosy polecam olejowanie, mycie odżywką, do tego na pewno wygładzające produkty nakładane przed lub po suszeniu. zel z siemienia też fajnie ogranicza puszenie loków, jeśli masz problem z trypowym sianem na pewno dobrze wykonane encanto pomoże:)

      Usuń
    2. Próbowałam juz wszystkiego. Nic nie pomaga ;(

      Usuń
    3. a jakie masz włosy? keratyna też nie pomogła? jakim preparatem robiłaś zabieg?:)

      Usuń
    4. Nie mam pojecia bo robila to fryzjerka . Niby na puszenie pomoglo ale włosy strasznie mi sie zniszczyly :( wlosy mam grube srednio w kierunku wysokoporowatych . Kiedy jestem w domu sa gladkie piękne błyszczące ale gdy tylko wyjde na dwór przy takiej pogodzie robi mi sie straszne siano :(

      Usuń
    5. o widzisz, to znak że produkt mógł być średniej jakości lub został rozcieńczony, nie powinno tak być;/
      mi pomagała ta maska z davinesa: http://www.alinarose.pl/2014/08/obecna-pielegnacja-wosow.html
      no i trzeba by się zabrać za powolną bardzo nawilżającą pielęgnacje. czego obecnie używasz?

      Usuń
    6. Aktualnie oleju z pestek winogron . Ale chyba musze wyprobowac lnianego :) I na zmiane odzywek z garniera . Probowalam juz duzo rzeczy i nic nie przynosilo efektow na dluzej ;( juz nawet nie mam ochoty zeby dbac o wlosy bo nie wiem juz czego probowac :(

      Usuń
    7. Alinko to skusic sie na joico czy na davines bo teraz juz sie pogubilam? :)

      Usuń
    8. Najlepiej poszukać małych davinesow, sa wtedy po 30 zł,maja tez super olejek:http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=54115 a jesli joico to lepiej maskę z tej serii albo hydrator.tez sa próbki, zerknij na allegro:)

      Usuń
    9. Oki dziękuję za rady . Dużo zdrowia kochana ! :*

      Usuń
  4. ja mam korektor z pierre rene w formie stałej i niestety, ale korektory w takim stanie kompletnie się nie sprawdzają u mnie. Nakładam delikatnie pędzelkiem a i tak mam wrażenie że ciągnę skórę i tylko ją podrażniam ;/ Za to pędzelkowe to dla mnie ideał :) Polecam z firmy Eveline. Myślę że ważne jest przy korektorach także miejsce nakładania. Ja bynajmniej nakładam na krawędź cienia z policzkiem i lekko rozklepuje opuszkiem palca omijając dolną powiekę dzięki temu nie podkreślam zmarszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za tak szczegółowy post. Zwłaszcza za info odnośnie aplikacji - teraz już wiem, co robiłam źle:-) Życzę duuużo zdrówka! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wracaj do zdrowia! Rzadko stosuję coś na cienie pod oczami, z reguły o tym nie myślę. Ale kiedy już faktycznie wyglądam jak zombie to sięgam po korektor z Gosh, taki klikany, który kiedyś polecałaś na blogu i w sumie dlatego go kupiłam;) oj ile ja już kosmetyków i innych ciekawości tu u Ciebie podpatrzyłam na przestrzeni ostatnich ze trzech lat... Szczególnie wdzięczna jestem Ci za patent z pomadką Alterra na rzęsy, meega mi wyładniały po tej "kuracji", tylko mam wrażenie, że efekt niestety się nie utrzymał. Zapewne trzeba by było regularnie to powtarzać?
    ps. Zmiany na blogu na plus!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szybkiego powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alina, piękne masz rzęsy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Alinko ostatnio się cb pytałam o nakładanie olejku rycynowego. Już wiem że nie powinnam go była używać solo ale to z czym go wymieszac? Można z khadi? Chodzi oczywiście o stosowanie na włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej kochana:) generalnie rycynowy sprawdza się lepiej na skórze głowy i tak, najlepiej go mieszać z czymś jeszcze bo jest wtedy łatwiejszy w stosowaniu:) khadi może być fajny, który dokładnie posiadasz?

      Usuń
    2. Ja nakładam na dłoń łyżeczkę maski (np. Biovax) i dolewam olejek rycynowy. Mieszam na dłoni i wmasowuje palcami w skórę. W ten sposób aplikacja staje się łatwa. Kiedyś męczyłam się z rycyną solo i mega nieprzyjemne uczucie to było. Na to wszystko czepek i tak kilka godzin czasem nawet paraduję. Włosom absolutnie nic złego się nie dzieje, są cudownie nawilżone (mam włosy cienkie, przetłuszczające się).

      Usuń
    3. Ja dodawałam olejek rycynowy do maski z żółtka jajka.

      Usuń
    4. Posiadam khadi na wzrost włosów

      Usuń
    5. Och dzięki dziewczyny bo przedwczoraj pierwszy raz w życiu nałożyłam na głowę olejek rycynowy solo i wladowalam wlosy pod czepek na 2 h umyłam je i na drugi dzień miałam tłuste włosy

      Usuń
  10. Alina co znowu robiłaś z włosami? Są piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. keratynowe prostowanie;)

      Usuń
    2. Robiłaś je sama czy u fryzjera?

      Usuń
    3. I czy możesz dodać więcej zdjęć z efektu? :) opisać jak zabieg wpłynął na Twoje włosy?

      Usuń
  11. ja mam okropne cienie pod oczami, 2 warstwy kamuflaża z catrice + korektor z eveline często nie dają rady. Kamuflaż właśnie mi się kończy, może znajdę coś mocniejszego...

    OdpowiedzUsuń
  12. ja to najpierw musze nałożyć krem koloryzujący ktory jest nawilżający dopiero na to lekki korektor i na koniec jeszcze malutko kamuflaża. a i tak cieni jakos mega nie zakryje a po paru godzinach skóra pod oczami jest sucha i nie wyglada to za ładnie. zawsze wszystko wklepuje palcem ale nie czekam aż wyschnie i to jest możliwe ze klucz do tego ze nie moge osiągnąć większego krycia. jutro spróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy włosie pędzli AM się z czasem nie rozwarstwia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle, a pędzle mam około roku :)

      Usuń
  14. Stosuje korektor rozswietlajacy z YR nakladam gabeczką i nie zbiera się w zalamaniach

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam problem z cieniami i zawsze bałam się treściwszych korektorów. Moja skóra się przetłuszcza i obawiam się o spływanie nałożonych warstw oraz o zbieranie w załamaniach.

    Podoba mi się zmiana na blogu :) Lekkie odświeżenie imidżu dobrze mu zrobiło :) Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia! :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę poradzić sobie z niedoskonałościami na kości policzkowej po jednej strone twarzy :/ W porównaniu do drugiej połowy buzi jest spora różnica. Nie wiem, co robić... Chciałabym używać wreszcie róży, które uwielbiam za ich funkcje, ale mój problem mi to uniemożliwia :( Dziewczyny, znacie jakieś rady?

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro na jednej stronie twarzy, to pewnie, albo jest strona na której śpisz albo rozmawiasz przez telefon. Czyli rada: nie spać na tej stronie twarzy i przecierać jakimiś chusteczkami antybakteryjnymi ekran telefonu.

      Usuń
  17. Ja jestem na etapie poszukiwania korektora idealnego aczkolwiek zdaje się sprawie ze takiego mogę nie znaleźć. Na razie testuje korektor do Mikołaja z bell ale niestety nie daje mi takich efektów nawet przypudrowany. Jak bede za jakiś czas w drogerii to rozgladne się za jakims innym.
    pozdrawiam i życzę dużo zdrowia na święta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Joko Illuminies. Według mnie to najlepszy korektor pod oczy.

      Usuń
  18. łał jak pięknie wyszłaś na tym pierwszym zdjęciu:) Ja na szczescie cieni pod oczami nie mam:).Ale mam za to takie pytanie do Ciebie Alu, poniekąd związane z tematem cieni pod oczmi...chociaz nie do konca:)A mianowicie: czy kremy skierowane pod oczy można rowniez nakladac na powiękę ruchomą??? bo niby z nazwy są one" pod oczy" ale zastanawia mnie czy mogą je stosować osoby ktore maja zaczerwienione powieki :)Mi samej niedawno zrobily sie lekkie przebarwienia w okolicach oczu...o co podejrzewam moją odzywke do rzes(X lash) i sie zastanawiam czy taki krem mogę równiez zastosowac w tym miejscu.Bardzo proszę o odp. :)Pozdrawiam Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana, x lash powiększył naczynka, na to kremy raczej nic nie poradzą, mała poprawę mozesz zauważyć po dłuższej przerwie ale jesli długo go stosujesz to raczej trwała sprawa.

      Usuń
  19. Alinko gdzie można kupić pomadke alterra ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Alinko mam nadzieję, że mi pomożesz. Otóż moje włosy są wysokoporowate, puszące, sianowate, natomiast końce wyglądają jak by były wiecznie przeproteinowane i się strączkują. Nigdy nie uzywałam prostownicy, suszarki, lokówki. Po naturalnym schnięciu wyglądają tragicznie. Od kilku miesięcy naprawdę staram się je pielęgnować, a one wyglądają coraz gorzej. Przerzuciłam się na szampony bez SLS (mam wrażliwy skalp) są to szampony Natura Siberica, Babci Agafii, Planeta Organica (generalnie rosyjskie). Dodatkowo używam masek i odżywek z tych firm. Czy przez te że są to kosmetyki ziołowe to moje włosy zamiast lepiej wyglądają gorzej? Dodatkowo proszę poradź mi jakiś dobry olej do olejowania: kokosowy, shea, jojoba, avocado, migdały - powodują puch. Jeśli jakaś odżywka ma któryś z tych olei lub jakiekolwiek proteiny = puch (np. Garnier - Oil Repair 3, Timotei Drogocenne olejki, Naturvital aloesowa) Miałam kiedyś śliwkowy na końcówki i był spoko, wygładził końcówki natomiast jak użyje jedwabiu samego to są jakieś takie sztywne. Używałam też lnianego i ostatnio sezamowego ale sama nie wiem czy mi pasują.Mogałbyś napisać co o tym wszystkim sądzisz, czy przestać używać tych kosmetyków rosyjskich, napisz proszę jakąś podstawową pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja tez mam wysokoporowate włosy i u mnie taka pielęgnacja zupełnie nie robiła szału wiec cie rozumiem. Moge napisać co sprawdzalomsie u mnie: na pewno maska z niebieskiej serii joico i ich hydrator, maska davines i ich szampon melu(ma sls). Po nich moje włosy były wręcz nie do poznania, nawet bez intensywnego olejowania.shea kokos jojoba jak najbardziej bedą puszyc, zostań przy nim, sezam i lniany ja tez bardzo lubie. Co do straczkowania nie przejmowalabym sie tym w ogóle, to juz dla mnie za daleko posunięte dążenie do włosowej perfekcji:) podcinać końce regularnie i co jakiś czas mocniej oczysć włosy( do tego ten sls jednak by sie przydał :)) ja to ostatnio próbowałam nawet maski dead sea z PO ale u mnie tez bez rewelacji:)

      Usuń
    2. Też coś Ci poradzę, bo włosy mam podobne (do tego ostatnio wzmożyło się ich wypadanie niestety)
      Bardzo pomogła mi seria Aubrey Organics, Biotin Repair (szampon, odżywka i tonik do stosowania na skalp)
      Seria jest rewelacyjna, ma mnóstwo dobrych opinii w necie.
      U nas, w PL dość droga, ale ja kupiłam (za prawie pół polskiej ceny) na iHerb, te 23 kosmetyki kosztowały niecałe 30zł/szt.
      Tu masz link:
      http://www.iherb.com/search?kw=Aubrey+Organics%2C+Biotin+Repair#p=1
      Na prawdę polecam !!!

      Usuń
  21. Ze swoimi cieniami nie potrafię sobie poradzić, muszę wypróbować pudrowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam korektor YSL, działa cuda i prosto się rozprowadza.
    Zdrówka kochana!

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczne wskazówki, chyba na żadną sama bym nie wpadła :) Zwłaszcza ten pierwszy pomysł mi się podoba, bo dostałam denny, w ogóle nie kryjący korektor pod oczy The One (Oriflame) i nie miałam pojęcia co z nim zrobić... A kamuflaż z Catrice albo Dermacol sprawdzą się pewnie równie dobrze jak Lumene :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na tym zdjęciu na koniec to jesteś TY???????????????????? naprawdę tyle tapety na siebie nakładasz żeby wyglądać jak się przedstawiasz na blogu i w filmikach?????????????????????????ok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana na blogu było mnóstwo przed i po, mozesz zobaczyć:D http://www.alinarose.pl/2013/01/before-after-zmiana-makijazowa.html

      Usuń
    2. Anon jaka zazdrość wow, według mnie Alina wygląda bez makijażu bardzo ładnie jak i z makijażem, a Tobie proponuję zakupić maść na ból dupy ;) pft.

      Usuń
    3. Anonimowy, Alinka jest śliczną, naturalnie wyglądającą dziewczyną, a jak ma makijaż to jest elegancką kobietą!!! Ja po domu, do sklepu, na spacer chodzę sobie bez makijażu, a do pracy obowiązkowo w pełnym makijażu i wielkie mi halo! ;-P Zazdrościsz, my wszystkie widzimy, że Alinka jest bardzo ładna w obu wersjach!!!!

      Usuń
  25. hej wklejam jeszcze raz mój komentarz może teraz się uda :) Alinko, czy polecasz coś na zapalenie mieszków włosowych ale na brodzie? podejrzewam, ze właśnie to mam..duże ropne zmiany które od paru lat nie dają mi spokoju a cała reszta młodzieńczego trądziku zniknęła.. może coś mi poradzisz?

    OdpowiedzUsuń
  26. A co to za siwe wlosy na zdjeciu z korektorem?:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam duży problem z cieniami pod oczami i zawsze ciężko mi stworzyć idealny efekt bez rolowania się korektora itd ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj, Alinko :)
    jestem stałą czytelniczką Twojego bloga, ale dopiero teraz zdecydowałam się na napisanie komentarza. Jestem posiadaczką niesamowicie mocnych cieni pod oczami i cery ze skłonnością do trądziku i przetłuszczania się. Mam też problem z bazami pod cienie do powiek - żadna z nich nie chce się utrzymywać. Czy mogłabyś polecić mi jakieś kosmetyki do makijażu?

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. pod korektor używam pomarańczowego matowego cienia, neutralizuje fiolet i przedłuża trwałość korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie na cienie sprawdzają się płatki żelowe prestige. Zawsze, gdy wracam zrąbana z pracy mam opakowanie w lodówce, które ląduje na mojej skórze pod oczami. To niezawodny produkt i jedyny, który naprawdę działa!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki za sposób, podkrążone oczy to moja zmora od wczesnego dzieciństwa, nieważne, ile godzin śpię :(...
    PS zdjęcie na końcu - urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja mam za to problem z hmmm nie wiem jak to opisac- wklepuje korektor placami, ladnie sie stapia ze skora, zostawiam do przeschniecia i przypudrowuje- i tu sie pojawia moj problem- nie wyglada ladnie ten korektor -wyglada, jak suche skorki pod oczami, nie wiem moze to wina pudru? probowalam z roznymi pudrami i ciagle ten sam efekt, moze alinko jest jakis puder idealny pod oczy do zagruntowania korektora?

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej, ja nakladam korektor z Loreala płynny, a to przypudrowuję dla utrwalenia pudrem z Astora. Ale nie jestem zadowolona, wycofali już z ponad rok temu idealnie pasujący do mojej skóry korektor z meybelline i teraz szukam i nic nie pasuje, mam wrażenie, że pod oczami mam od tego loreala, żółte kręgi, bo wszystkie korektory loreal są albo żołte albo ceglaste, a nie ma nic pomiędzy sensownego, mieszam zółty z ceglastym ale i tak jest źle, ale inne korektory sa jeszcze gorsze, a testowałam od ostatnich 10 lat już niemalże wszystko, mam straszne cienie i tak naprawdę niczym nie udaje mi się ich zakryć ;-(

    OdpowiedzUsuń
  34. Trochę poniewczasie, ale mam pytanie- czy mieszasz korektory przed nałożeniem? Czy 'mieszają się' już przy nakładaniu lub nakładasz je jeden po drugim? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej Alina mam problem. Mam nadzieję ze mi pomożesz. Kiedy konturuje nos robie cienka kreske korektorem z catrice plynnym i rozswietlam obszar miedzy brwiami. Rozprowadzam to pedzelkiem z hakuro. Po paru godzinach zaczyna się tak jakby ważyc? Nie wiem ciężko powiedzieć. Tak jakby wchodził w załamania i podkreslal skorki. Przed podkładem używam kremu nawilzajacego z ziaji i jeszcze baze nawilzajaca pod makijaż z kobo a calosc utrwalam pudrem ryzowym z paese. Z góry dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha dzięki wielkie za odpowiedź...

      Usuń
    2. Kochana jeśli chcesz uzyskać odpowiedzi zawsze przypominaj się pod nowymi postami, bo foszki nic nie dadzą:)
      To może być wina przetłuszczającej się skóry lub bazy- to jest jednak w tych okolicach najzupełniej normalne, spróbuj bez kremu lub bazy:)

      Usuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.