19 lipca 2016

Który micel jest najlepszy?







Pewnie same dobrze to znacie. Ulubiony micel kończy się, w najbliższym sklepie niestety go nie ma- ale jest coś innego;) Właśnie tak zaczynają się nieplanowane testy i tym sposobem sprawdziłam nowy micel, choć miałam już swój typ.
Tym razem coś dla fanek naturalnych kosmetyków- bo micele też mogą mieć dobre składy a demakijaż to podstawa;)




Biolaven to również produkt Sylveco. Z tego względu byłam ciekawa, który sprawdzi się lepiej:)


Sam płyn Biolaven  jest niesamowicie przyjemy. Miło odświeża, koi skórę, wygładza i leciutko nawilża. Pomimo gliceryny na drugim miejscu, warstewka jaką zostawia na skórze jest raczej przyjemna i mi nie przeszkadzała. Powiedziałabym, że dziewczyny ze skórą mieszaną mogą być z niego odrobinkę bardziej zadowolone niż z micelu z lipą Sylveco o którym na końcu. Nie jest jednak typowym odświeżaczem- nadal to produkt delikatny i nawilżający.








Najważniejsza jest oczywiście jego zdolność do zmywania makijażu. I tutaj w porównaniu z lipą Sylveco wypada trochę słabiej. Niektóre kredki do oczu, tusze trochę bardziej rozmazuje niż zbiera.
Lipa lepiej je rozpuszcza po czym usuwa, z lawendą niestety nie szło mi tak dobrze i szybko. Mogę używać go do zmywania minerałów lub lekkiego makijażu oczu, ale szczerze mówiąc stosując go tęskniłam za lipą. I kiedy skończyłam opakowanie postanowiłam do niego nie wracać.

Złożyła się na to jeszcze jedna rzecz- zapach. Tak naprawdę bardzo ładny... Ale strasznie mocny i jednak dla mnie trochę drażniący. Myślę, że wielu osobom bardzo się spodoba. Dla mnie już od początku był bardziej męczący niż przyjemny. W niczym nie przypomina typowej lawendy- nie odpowiada za niego lawendowy olejek ale zapach na końcu składu.


Skład: Aqua, Coco-Glucoside*, Glycerin*, Panthenol (Provitamin B5), Lactic Acid*, Sodium Lactate, Benzyl Alcohol, Lavandula Angustifolia Oil (Lavender Oil)*, Dehydroacetic Acid, Parfum.











Olejek lawendowy posiada właściwości antybakteryjne co może okazać się dodatkową zaletą przy niedoskonałościach. Jednak micel posiada w składzie glicerynę (tak samo jak wersja z lipą) więc przy skórze która łatwo się zapycha będzie wymagał albo finalnego przetarcia czymś jeszcze albo nawet wymiany. Tutaj niestety ciężko dokładnie przewidzieć jak się sprawdzi.
Kolejnym cennym składnikiem jest kwas mlekowy:)

Ten micel możecie kupić np tutaj (klik klik).



O micelu Sylveco pisałam już w tym poście (klik klik). 
Ten spisuje się naprawdę idealnie- zapach jest neutralny, płyn tak samo dobrze koi i świetnie zmywa. Obecnie wolę go nawet od Biodermy!
Nigdy nie podrażnił mnie nawet w najmniejszym stopniu, szybciutko radzi sobie z demakijażem oczu, również nie sprawiając problemów.

Skład: Woda, Ekstrakt z lipy, Glukozyd decylowy, Gliceryna, Panthenol, Alantoina, Proteiny owsa, Ekstrakt z aloesu, Kwas mlekowy, Kwas fitowy, Alkohol benzylowy, Kwas dehydrooctowy.

W internecie możemy kupić go np tutaj (klik klik).
Na szczęście coraz łatwiej znaleźć go stacjonarnie- od czasów kiedy odkryłam dla Was firmę Sylveco, stała się naprawdę popularna;)








Na porównanie czeka jeszcze Vianek, którego ostatnio jakoś nie mogłam znaleźć:)

Jestem strasznie ciekawa czy znacie oba produkty i który z nich lubicie bardziej- może pokochałyście Biolaven właśnie za zapach?:))



Jeśli macie pytania piszcie,
ja lecę odpowiadać na te z poprzedniego posta:*


Buziaki


Ala



122 komentarze:

  1. Ja polubiłam płyn micelarny Garnier z olejkiem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D a ja go strasznie męczyłam:) w końcu skończyłam ale wolę ich różowy klasyk:)

      Usuń
  2. Ja bardzo polecam Bielendę (duży różowy lub niebieski), nie zostawia klejącej warswty na buzi, no i radzi sobie świetnie z wodoodprnym makijażem. Mam cerę mieszaną ze skłonnościami do przetłuszczania się i zaskórników i jest naprawdę mega! :) Delikatny i nie szczypie w oczy, a to też ważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po użyciu płynów z bielendy wypadały brwi i rzęsy. Robiłam kilka prób i zawsze kończyło się tak samo, o wiele więcej włosków na płatku kosmetycznym niż przy innych płynach. Czy ktoś też tak miał?

      Usuń
    2. To chyba bardziej od maskary niz od plynu, sama tak mialam z tuszem lancome :(

      Usuń
    3. Ja też polecam Bielende! Jestem fanką płynu różowego, pojemność 400ml za niewiele ponad 10 zł a działa fantastycznie! Dla mnie ideal. W ogóle ostatnio jestem zakupowa patriotka i dobrze mi z tym ;)

      Usuń
  3. Alinko, skąd sweterek? :>

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jeszcze niczego nie miałam z Sylveco, a bardzo kuszą mnie kremy. Ale standardowo obawiam się zapchania porów

    OdpowiedzUsuń
  5. Micel sylveco dostałam w gratisie. Jest świetny, jeden z lepszych jakich używałam. Do codziennej pielęgnacji stosuję również żel oczyszczający z rumiankiem jak również krem pod oczy z bławatkiem oraz lekkiego kremu brzozowego (na dzień). Uważam, że sylveco ma jedne z lepszych kosmetyków naturalnych. Miałam okazję testować również balsam do ciała z VIANKA odżywczy - cudowny zapach

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam żadnych z produktów, które dzisiaj opisałaś ale są to naturalne marki, więc być może przypadłyby mi do gustu. Zapach nie jest szczególnie ważny - jeżeli będą dobrze działać i usuwać makijaż to nie musi być szczególnie ładny.

    Na chwilę obecną stosuję ten czerwony płyn miclearny z Biodermy i bardzo go sobie chwalę :) Bez problemu zmywa makijaż oczu oraz ust, nie podrażniając przy tym skóry ^-^

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. VIANEK to również linia produktów z SYLVECO jednak bardziej pieszcząca nos, ponieważ wszystkie kosmetyki z tej linii pięknie pachną. Jednak do pielęgnacji skóry twarzy polecam SYLVECO. Co prawda bezzapachowe ale za to naturalne i polskie. Mam ochotę na maskę lnianą do włosów ponoć genialna

      Usuń
  7. Myślę, że dla mnie byłby lepszy ten lipowy :) i dzisiejszy post jest dla mnie dość pomocny. Od rana przeglądam Twoje wpisy i zastanawiam się jak ułożyć moją pielęgnację od A do Z. Do tej pory była bardzo chaotyczna i używałam różnych preparatów, raczej przypadkowych. Raz to, raz co innego.
    Moja cera jest tłusta, ale jednocześnie bardzo wrażliwa pod wzgędem przesuszenia ( czasami śmieje się,że nawet krem nawilżający jest w stanie mnie przesuszyć. Ze względu na zaskórniki nałożyłam kiedyś na noc acnederm, to następnego dnia miałam tak ściągniętą twarz i tyle suchych skórek, że nie mogłam nałożyć podkładu :( ).
    Czy mogłabyś mi polecić Alinko coś do porannego i wieczornego oczyszczania oraz jakiś preparat do stosowania na noc. Zależy mi na redukcji zaskórników otwartych (strefa T) oraz zamkniętych (żuchwa), normalizacji przetłuszczającej się w ciągu dnia cery bez przesuszenia ( delikatne nawilżenie wskazane ).
    Nie wiem co wybrać, jest tyle żeli, mydeł, toników i kremów, a ja trochę pogubiłam się w gąszczu tych preparatów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam krem Fitomed nr 11. Znormalizował on u mnie cerę przetłuszczającą się, zwęził pory i nie przesuszył.

      Usuń
    2. Też mam podobny rodzaj cery. Od miesiąca stosuję następującą pielęgnację:hydrolat oczarowy jako tonik, mycie twarzy micelem lovena, rano żel aloesowy aloe vera gelly zamiast kremu. Czasem aloesowy żel sam lub zmieszany z olejem jojoba. Wieczorem po demakijażu nakładam olej z pestek malin. Odstawiłam wszystkie kremy, peelingi i maseczki. Do złuszczania tylko myjka silikonowa. Moja cera nigdy nie wyglotak fantastycznie. Na początku nie mogłam się przemóc, no bo jak na tłustą cerę olej... Ale spróbowałam i jestem bardzo zadowolona z efektów.

      Usuń
  8. Wypróbuję kochana,choć teraz używam sylveco naprzemiennie z micelem z biedronki.Jednak na noc od pewnego czasu nie stosuję po demakijażu żadnych kremów do twarzy ani olejków,choć kiedyś kładłam wszystko ,co wpadło mi w ręce;)I właściwie nie dzieje się nic strasznego,cera rano jest gładka i wypoczęta ,no i też odrobinę miejscami przetłuszczona.Nie wiem jak długo będę tak postępować,pewnie jesienią wrócę do kremowania,na razie jestem zadowolona,choć już 36 lat na karku,a ja zamiast kosmetyków stosować więcej,to je ograniczam ha ha.Co o tym sądzisz Alinko?
    (przeczytałam bloga wzdłuż i wszerz,wiem że już kiedys o tym pisałaś i jestem ciekawa,czy nie zmieniłaś zdania?)
    P.S.Uwielbiam Alinko Ciebie i Twoje super ciekawe wpisy,zaglądam na bloga codziennie z nadzieją,że coś nowego się pojawiło:)))))Pozdrawiam.S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja od lat przez większość czasu nie stosuję nic na noc;))
      dalej tak jest i jeśli łamię tę zasadę to tylko w trakcie testów jakiegoś nowego kosmetyku- ale zawsze widzę takie same efekty jak Ty:)
      Dziękuję pięknie za miłe słowa:D

      Usuń
    2. Miło,że zawsze mogę na Ciebie liczyć,jesteś nieoceniona:)))Utwierdziłaś mnie w przekonaniu,że dobrze robię i żadnej krzywdy mojej twarzy nie wyrządzam...buziaki:)S.

      Usuń
    3. Można poczytać o bezkremowych nocach dr Hauschki. Opuszczanie kremu jest niejako metodą pielęgnacji. Ja stosuję od ponad roku. Moja skóra wygląda ładnie a przy okazji zaoszczędziłam na różnych mazidłach :)
      Pozdrawiam Ania

      Usuń
  9. Płyn Sylveco to mój ulubieniec, jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię oba, ale lipowy Sylveco naprawdę chyba lepiej i szybciej zmywa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wciąż jeszcze z tych, którzy zmywają makijaż olejem kokosowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do suchej skóry będzie ok:)

      Usuń
    2. ale polecam mieszanie go z rycyną:)

      Usuń
  12. a dla mnie odkryciem ostatniego miesiąca jest micel z La Roche Posay do cery wrażliwej. Nie ma porównania z Sylveco, którego używałam przez długi czas chwaląc go na prawo i lewo. Po oczyszczeniu twarzy płynem z Sylveco, ten z La Roche jeszcze ma co zmywać, jest niesamowity. A przy tym wydajniejszy niż ukochany wcześniej Sylveco. Naprawdę szczerze polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach miałam kiedyś lrp z fizjologicznym ph i faktycznie był super ale przy moim tempie zużycia trochę za drogo wychodził, bo wtedy to chyba kupiłam go za jakieś 40zł;)

      Usuń
    2. rzeczywiście nie jest tani, ale z okazji ostatnich przecen w SuperPharmie kupiłam 600ml za 56zł, nieźle nie?

      Usuń
  13. Pamiętam kiedy pierwszy raz przeczytałam o kremie Sylveco parę lat temu właśnie u Ciebie! Od tego momentu przetestowałam wiele kosmetyków ale ta marka jest jedną z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak to było już tak dawno temu:D

      Usuń
  14. Hej Alu!
    Ja nie w temacie - mam pytanie odnośnie picia siemienia lnianego. Zalewać go lepiej gorąco czy zimną wodą?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana gorącą zalewasz jeśli masz całe a gryziesz- jeśli nie gryziesz i nie mielisz możesz zalewać letnią lub zimną.

      Usuń
    2. jesli będę chciała jeszcze je zblendowac z tym glutkiem to jest sens czy pic solo?

      Usuń
  15. Ja uwielbiam zielony i niebieski micel od Mixy (rozowy mi nie przypadl do gustu). Efekt odswiezenia i czystosci jest bardzo odczuwalny i do tego nie podraznia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej Alino! Dziś zupełnie przypadkiem zahaczyłam o sklep z polskimi kosmetykami w Edynburgu i również zaopatrzyłam się w kilka porduktów firmy Biolaven (żel myjący do twarzy) i Sylveco (tymiankowy żel do twarzy, wygładzający peeling korund-słonecznik zwyczajny-werbena oraz lekki krem rotnikowy). Jestem ciekawa czy stosowałaś któreś z tych produktów i czy generalnie możesz mi doradzić coś, żebym własnie uniknęła zapchania skóry (mam problem z zaskórnikami głównie na brodzie/żuchwie).
    PS: zaczęłam polecać Twojego bloga koleżankom, jest świetny! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) Oczywiście;)) żele są ok, co do peelingów- jeden z tego co pamiętam opiera się na oleju palmowym, drugi chyba na shea- oba mogą powodować zapychanie więc pytanie, czy zmniejsza to ryzyko reszta składników. krem lekki również może się odrobinkę do tego przyczynić- ja omijałabym miejsca gdzie problem z zaskórnikami jest duży:)

      Usuń
    2. Proszę napisz, gdzie ten sklep w Edynburgu :)

      Usuń
  17. Alinko, znasz może jakieś kosmetyki, które podniosą trochę włosy u nasady rano po spaniu? :) I jakiś spray, który podkreśli loki rano? :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mam parę znajomych i każda używa czegoś innego:) u jednej najlepiej sprawdzają się zwykłe suche szampony (np Batiste Volume XXL), u innej ten żel : http://estyl.pl/kerastase-lift-veritage-zel-dodajacy-objetosci-i-podnoszacy-wlosy-u-nasady-75ml jeszcze inna używa pyłku: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,43100,got2b-powderful-volumizing-styling-powder.html
      oprócz tego są jeszcze:
      Goldwell, Styling Volume, Double Boost Rootlift Spray
      L'oreal Professionnel, Volume Expand, Mineral CA,
      Loton Professional, Volume – Spray
      Matrix Essentials, Amplify, Volumizing Root Lifter
      zobacz jeszcze http://www.alinarose.pl/2012/09/jak-dodac-wosom-i-fryzurze-objetosci.html

      Usuń
  18. Alinko czy moglabys polecic jakis dobry krem pod oczy 40+. Moze jakis apteczny? Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  19. Szukając jakiejś informacji czy mogę zamienić hydrolat zwykłym wywarem np. z rumianku, trafiłam na twój post dotyczący wywaru z żywokostu i w związku z tym mam pytanie: czy nadal go używasz i tak samo polecasz jak dwa lata temu? Jak myślisz mogę go użyć w tym przepisie: http://mazidla.com/receptariusz/sera-antyoksydancyjne/antyoksydacyjne-serum-z-ekstraktem-z-pine-bark-i-kwasem-hialuronowym-dla-wszystkich-rodzajow-cer.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem ciekawa, czy wywar żywokostowy może nam zastąpić wodę w przepisie na tonik z octu jabłkowego? 😄 I ile można taki tonik żywokostowo-octowy trzymać w łazience?

      Usuń
    2. Kochane ja tego wywaru niczym nie konserwowałam, więc nie wiem jak się w takiej wersji zachowuje- robiłam go tylko doraźnie ostatnio i nie jest zbyt trwały. jak z octem też nie wiem- w łazience wytrzyma 2 dni. może do serum lepszy był by https://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Macerat-z-zywokostu-lekarskiego-ORGANICZNY/514

      Usuń
    3. albo jeszcze http://impress-pharma.pl/koncentrat-z-zywokostu-100-ml-p-96.html

      Usuń
    4. Dzięki za odpowiedź. :) Rozważam właśnie zmodyfikowanie octowego toniku - działa świetnie, ale... Po prostu mi się znudził! :-D Mam ochotę na coś nowego.

      Usuń
  20. Bardzo lubię micel Sylveco, zresztą lubię się z większością kosmetyków tej marki. Z kolei Biolaven, ze względu na zapach, w ogóle mi nie leży.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubiłam ten micel biolaven, jednak osobiście uważam że płyn micelarny to zbędny produkt w mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam obu dwóch :) Ogólnie micele bardzo powoli u mnie schodzą, nie maluję się często i nie odczuwam takiej potrzeby

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ostatnio polubiłam micel z Sayen, ma bardzo ciekawy skład, ale Sylveco i Vianek mam cały czas na celowniku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę spróbować któregoś z nich ��

    OdpowiedzUsuń
  25. Alinko co zrobic z tlusta strefa T ? :/ wydaje mi sie ze pielegnacja jest ok bo uzywam cetaphilu toniku octowego maska reugulujaca wydzielanie sebum z tołpy i w sumie tyle. Probowalam duzo rzeczy nawet picie wierzbownicy ale nie pomoglo. Co robic ? :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. puder matujący na strefę T?

      Usuń
  26. Aja uwielbiam zapach Biolavena ;) Jest to mój must have ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z tych dwóch też zdecydowanie wygrało u mnie Sylveco. Biolaven bardzo zmęczył mnie zapachem, no i - tak jak pisałaś - jest mniej skuteczny. Vianek też zamierzam sprawdzić, ale na razie bezapelacyjnie wygrywa u mnie różowy Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo Fajny post. :) mam pytanko odnośnie picia siemienia lnianego. Czy mogę po prostu zaparzyc cale ziarna w kubku i to wypić razem z ziarnami? Czy muszę ziarna pogryzc? Wolno po prostu to wypić całościowo? Proszę o odpowiedz;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm ja zawsze gryzę...

      Usuń
    2. Ale nie mogę jakoś wszystkich pogryzc. Czy to mi nie zaszkodzi ?

      Usuń
    3. Te nie pogryzione pozostaną po prostu nienaruszone ;) ale jeśli większość gryziesz to myślę że nie powinny Ci one zaszkodzić. Pogryzione oddają chyba z siebie więcej wartości :)

      Usuń
    4. Dziękuje za pomoc ! :)

      Usuń
  29. Bardzo polubiłam się z płynem lipowym. Biolaven nie próbowałam ale i tak unikam produktów z Coco-Glucoside bo mnie zwykle podrażniają ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie zdążyłam przeczytać poprzedniego posta a Ty juz wyjeżdżasz z nastepnym :X )
    buźka.A.

    OdpowiedzUsuń
  31. Alu mam problem z przetluszczajaca się skóra głowy, jak poruszam mocniej głowa to czuje dziwny nieprzyjemny zapach. Jestem bezradna - już nie wiem jakiego szamponu uzywac. Obecnie stosuje selsun blue ale nie pomaga:( Jakie delikatne szampony polecasz, tylko nie dla dzieci? Potrzebuje tez dobra odzywke do suchych wlosow- po umyciu nie mogę rozczesać bo mam strasznie kołtuny.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu koniecznie chcesz łagodny szampon? Ja ostatnio miałam problem ze strasznym świadem, do tego włosy były smętne i bez życia, szybko się przetłuszczały. Pomogło odstawienie delikatnych szamponów i takie mycie: pierwszy szampon - Pirolam (trzymałam go 3 do 5 minut i masowałam), drugi - przeciwłupiezowy do włosów suchych Vichy Dercos (również dłużej trzymany), obu używałam za każdym razem podczas mycia włosów. Do tego parę razy zdarzyło mi się wmasować w skórę głowy (obficie) ocet jabłkowy, czysty, nierozcieńczony. Pomogło.

      Usuń
    2. Zdecydowanie Vichy- pomoże na pewno:)

      Usuń
    3. Nieprzyjemny zapach? Radze sprawdzić czy nie masz lojotokowego zapalenia skory glowy :/

      Usuń
  32. Sylveco miałam i bardzo miło wspominam, chociaż niezmiennie moim numerem 1 jest różowy Garnier ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Alinko, jakie proporcje zastosować w olejach do demakijażu? (olej konopny,olej rycynowy,nafta) Pozdrawiam<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do ocm proporcje są tutaj:http://www.alinarose.pl/2011/11/wszytsko-o-ocm-jak-ta-metode-ulepszyc.html nafty za dużo bym nie dawała, może z 5-10 %

      Usuń
    2. dziekuje;*

      Usuń
  34. Alinko, czy mogłabys polecic mi jakis płyn do stylizacji, który nie obciązy włosów, nie sklei i doda im objetosci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a do jakiej fryzury będziesz go stosować? i jak układasz?

      Usuń
    2. Mam luzne loki, które maja tendencje do rozprostowywania. Szukam czegoś lekkiego, chcialabym je troszke utrwalic, ale tak by nie były suche, matowe ani tępe w dotyku jak po lakierze. Chętnie wyprłóbowałabym coś, co nadaje jakaś dodatkową objętosc.

      Usuń
  35. Na Biolaven mam ochotę, póki co używam Garnier i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten z biolaven to dla mnie bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też nie widzę zastępstwa dla micela lipowego :) zawsze kupuje zapasy na promocjach w pigmencie. Chociaż ostatnio też zastanawiałam się nad Viankiem, ale Zostawiłam to na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej Alino, jakie masz zdanie na temat używania skrobi ziemniaczanej jako pudru do twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używałam (skóra mieszana/przetłuszczjąca się) i nie polecam. wiem, że u niektórych się sprawdza ale u mnie ciasto na twarzy po 2 godz a po tygodniu zapchało :/

      Usuń
  39. Wcześniej używałam różowego płynu micelarnego z Garniera, ale co z tego, że była to taka wielka butla, skoro aby zmyć makijaż (nawet delikatny ;c), musiałam pocierać i bywały powyrywane rzęsy... któregoś razu dopadłam w Naturze ten płyn z Sylveco i choć nie jest tani, a butelka mała to na szczęście jest wydajny i świetnie radzi sobie nawet z mocnym make-upem :) ten z Biolaven też mnie kusił, przymierzam się do wypróbowania ich kremów do twarzy.
    Podziwiam Cię, że masz białe meble, wyglądają super, ciężko jest je utrzymać w takim stanie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm u mnie Garnier zmywa lepiej niż Sylveco, ale ten drugi ma lepszy skład:)

      Usuń
  40. Miałam kiedyś świetny dwufazowy micel z Nivei i wystarczyło przyłożyć płatek do oka i nie trzeć, wszystko było rozpuszczone :) Teraz nie używam żadnych miceli bo wolę myć twarz olejami, ale może komuś się przyda taka informacja.

    OdpowiedzUsuń
  41. Moja buzia niestety nie toleruje sylveco i dostaje po nim uczulenia (mam wrazliwa, sucha i sklonna do wypryskow cere) polecam takim jak ja micela z clochee :-) fajnie, ze mamy coraz wiecej polskich firm z tak dobrymi skladami i podejsciem do tworzenia kosmetykow. Ale od kolezanek slyszalam ze sylveco im przypasowal :-) pozdrawiam Iwona

    OdpowiedzUsuń
  42. vianek pachnie pięknie i niestety na tym kończy się lista jego zaletów, jest bardzo niewydajny i przeciętny. Mocno musiałam się męczyć ze zmywaniem makijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Vianka mam balsam odżywczy i powiem ze jest fajny. Pięknie pachnie i super się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy, a skóra jest delikatna w dotyku. Kosmetyków do twarzy nie używałam. Wole SYLVECO bo jest bardziej naturalny a mam skórę skłonną do wyprysków i boje się eksperymentować. A już wiele kremów próbowałam :-( raz Pani na dermokonsultacji powiedziała mi że mam skórę suchą odwodnioną (a używałam kosmetyków przeciwtrądzikowych długi czas)i to że mam wypryski to wina wysuszenia i skóra się broni. Od tamtego momentu używam Sylveco lekkiego kremu brzozowego. Alinko a ty co o tym myślisz?

      Usuń
  43. Hej,
    Ponawiam moje pyta pod oczy.Od jakiegoś czasu szukam kremu pod oczy, obecnie leży na półce 5 różnych firm i tańsze i droższe, ale szału nie ma, mam cienie pod oczami i pierwsze drobne zmarszczki (31lat), skóry pod oczami nie mam przesuszonej, a normalną.Czytałam już różne opinie o tych droższych i tych tańszych kremach ale większość z nich po prostu nawilża...Możesz coś podpowiedzieć. Plissss :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sylveco delikatny krem z bławatka i świetlika. Krem w opakowaniu z pompką wydajny. Delikatny. Polecam sama stosuję. Nawet moja ciocia mając skórę wrażliwą i problem z podrażnionymi oczami skusiła się na zakup i jest bardzo zadowolona.

      Usuń
    2. Pod oczy polecam olejek z opuncji figowej (np. z Mydlarni Franciszka)

      Usuń
  44. mam pytanie, jaki typ urody ma natalia vodianova? To zimne lato czy wiosna? Proszę Cię o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja na zmianę zmywam twarz różnymi micelami z Sylveco i nie umiem zdecydować się na jeden, każdy dobrze się sprawdza :D Zrobiłam porównanie na blogu (lipowy, Biolaven oraz oba z Vianka):http://kosmetologia-naturalnie.blogspot.com/2016/06/porownanie-pynow-micelarnych-firmy.html =)

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie się najlepiej sprawdza niebieski z BeBeauty. Ile razy coś nowego kupię, tyle razy wracam do tamtego.

    OdpowiedzUsuń
  47. Witaj Alinko i Wy dziewczyny. Alinko mam pytanie. Ponieważ moje włosów nie lubią protein więc unikam ich jak ognia. Aktualnie wypadają mi włosy (wszystkie badania mam w normie) i planuje zacząć olejowac włosy olejem z czarnuszki ale gdzieś tam wyczytalam że zawiera on proteiny tzn zacytuje ,,W nasionach Nigella sativa obecne są: węglowodany (~ 30%), karoteny, witaminy grupy B, związki mineralne: Ca, Mg, Fe, Na, K, Se i Zn. Stanowią one także cenne źródło protein, spośród których około 20%, zawiera osiem z dziewięciu niezbędnych aminokwasów: fenyloalaninę, izoleucynę, leucynę, lizynę, metioninę, treoninę, tryptofan, waline." Czy to są Alinko proteiny które mogą zaszkodzić? Pytam bo przeszłam masakrę przez proteiny. Bardzo Cię proszę o odpowiedź. Pozdrawiam. Asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takim źródłem protein są chyba każde orzechy i nasiona ;)

      Usuń
    2. Włosy do stanu tragicznego doprowadziła mi maska drożdżowa babuszka agafi 😞 na początku włosy były po niej cudne a potem zaczął się koszmar suche jak siano i się kruszyly. Już ponad rok nie używam protein i niby teoretycznie raz na jakiś czas krzywdy by mi może nie zrobiły ale i tak się boję... Boję się żeby tak samo nie było właśnie z olejem z czarnuszki. A może Wy dziewczyny znacie jakiś naprawdę dobry olej do włosów zapobiegający wypadaniu... dodam że używałam olejku khadi ale on z kolei mi przesuszyl włosy za sprawą sporej ilości ziół w nim zawartych... Jestem załamana... pomóżcie proszę...

      Usuń
  48. Alinko, mam do Ciebie wielką prosbe, czy mogłabyś polecić mi jakiś dobry puszek do pudru? słyszałam o tym z inglota, ale niedawno dowiedziałam się, że został wycofany :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Alu jak sporządzać siemie lniane. ? 2 łyżki na szklankę letniej wody. ? Mogę ten gluten i ziarenka zmienił ze sobą ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli stosujesz mielone siemię to tylko i wyłącznie zalewaj wrzącą woda. 2 łyżki na pół szklanki wody. Mielone siemię zalane zimną/letnią wodą wytwarza jakieś trujące składniki. Całe ziarenka bez znaczenia czym zalewasz. Możesz równie dobrze gryść. Ja stosowałam ok. 5 m-cy siemię (całe ziarenka sama mieliłam na świeżo i zalewałam 2 czubate łyżki miłau na 0,5 szkl. wrzącej wody) wówczas robił się kleik/kisiel który na początku nie mogłam przełknąć ale z czasem nawet to polubiłam. Jadłam codziennie na czczo. Z takich różnic podczas stosowania zauważyłam to poprawa stanu paznokci, mniej włosów na grzebieniu, no i poprawa trawienia/metabolizmu.

      Usuń
    2. Poszukaj w internecie przepisów...po co o takie rzeczy pytać jeśli odpowiedź na pewno gdzieś jest

      Usuń
  50. Alinko,
    Bioderma Sensibio jest rewelacyjny. Wspaniale zmywa makijaż, a skóra jest po nim taka świeża, miękka i delikatna. I co ważne: nie powoduje efektu ściągnięcia skóry. Próbowałam różnych płynów i ten zdecydowanie jest moim numerem 1 już od długiego czasu.
    A przy okazji: Alinko, ogromnie lubię odwiedzać Twój blog i chętnie polegam na Twoich radach :) Mam do Ciebie duże zaufanie. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej ;) Miałam już kilka buteleczek micela z Sylveco i faktycznie jest bardzo dobry, jednak u mnie kończy się niesamowicie szybko ;/ Szkoda, że nie mają większej pojemności.
    Buźka,
    Kori

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej Alinko a ja mam pytanie z innej beczki :) Biorę ślub we wrześniu i szukam idealnej pomadki. Zależy mi na tym, aby podczas pocałunków nie usmarować pomadką mojego męża (i wgl żeby szminka się nie rozmazywała) oraz na trwałości. Chciałabym, aby szminka nie rozmazywała się również podczas picia i jedzenia.
    Przyszła panna młoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki kolor? Na pewno matowe i długotrwałe- anastasia, golden rose:)

      Usuń
    2. poszukuję pomadki w kolorze fuksja:) najbardziej się boje tego, że pomadka po pocałunkach pozostawi ślady na moim mężu;/

      Usuń
  53. Witaj
    Mam pewne pytanie nie wiem czy będziesz umiała mi pomóc,ale zawsze warto próbować.Mam 15 lat i lekko zaczęłam się malować(podkreślać rzęsy i brwi).Chciałabym używać jakiegoś kremu BB bądź korektora aby zakryć niedoskonałości,które w tym wieku występują,ale boję się,że mogę zapchać pory i podrażnić moja trądzikową cerę no i mówi się,że makijaż ją niszczy.Chciałabym się malować,ale podobno wtedy skóra będzie szybko się starzeć.Co o tym myślisz?
    Z góry dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mówi się mnóstwo rzeczy:D ja na Twoim miejscu postawiłabym na lekkie minerały- np lily lolo, szczególnie jeśli Twoim priorytetem jest dobry skład i brak zapychania, ale nie wiem jak u Ciebie z funduszami.
      Jeśli chodzi o drogeryjne BB- problem polega przede wszystkim na tym, że musisz idealnie trafić z odcieniem a tutaj bywa różnie. może raczej coś w tę stronę: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,98483,dream-velvet-podklad-matujacy.html
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,61401,so-pretty-piekna-cera-bb-cream-pretty-woman.html
      niestety ciężko mi coś doradzić bo nie wiem jaki masz kolor skóry- po prostu pochodź po drogeriach i potestuj:) co do składów- nie będą tak idealnym rozwiązaniem jak minerały. Fajne korektory ma maybelline, bardziej kryjący ma tz rimmel i catrice (w kremie i w płynie).

      Usuń
  54. Ja kocham zapach Biolaven! Dla mnie pachnie winogronowym napojem Hellena, który był hitem każdej klasowej imprezy za czasów podstawówki :D No i działanie jest dla mnie na piątkę. Może lipowy będzie na piątkę z plusem? Na pewno muszę go wreszcie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja bardziej lubię Sylveco, zużyłam już wiele buteleczek i wciąż do niego wracam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Biolaven nie spodobał mi się, za to Vianek jest świetny tylko nie można przesadzać z jego ilością na platku bo wtedy moze szczypac w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  57. JA przyznam, że nie używam ... ewentualnie mgiełki jako tonik ale u mnie takie produkty za wiele dobrego nie działają

    OdpowiedzUsuń
  58. Witaj Alinko:*Miałam się do Ciebie odezwać jak zakończę moją 3 mies. kurację antykoncepcją(bolesne,niereguralne miesiączki).Ostatnią tabletkę wzięłam 1,5 tyg.temu i jak na razie wszystko jest oki:)Od razu rozpoczęłam suplementację tran,magnez+B6,cynk,kwas foliowy,piję 'glutka' z siemienia i dużo zielonej herbatki:)Rozpoczęłam poszukiwania Donq quai,bo niestey ciężko z dostępnością:( Żeby zapobiec celulitowi i wzroście wagi po odstawieniu,co drugi dzień ćwiczę pilates, codziennie używam balsamu i dużo jeżdzę na rowerze:)Na włosy zapobiegawczo stosuję wcierkę Vitapil,a co do cery to przerzuciłam się na mydło Aleppo i żel aloesowy(oczywiście na słońce obowiązkowo krem z filtrem:)),peeling szczoteczką stosuję 2 razy w tygodniu:) a co do pryszczy to mam już 2 maści antybiotykowe do stosowania punktowo, które mi zawsze pomagały(takie na receptę) i krem bioderma global z kwasem(też już taki mój pewniak:)),żeby odpowiednio chronić barierę lipidową skóry używam toniku takiego z grejpfrutem i lukrecją:)Jeśli coś bd nie tak to za 2 mies. umówiłam się do dermatologa i bd najwyżej myśleć o badaniach hormonalnych:)Myślisz,że powinnam zrobić coś jeszcze żeby ominąć te wszystkie skutki odstawienia antykoncepcji?Dodam że mam 20 lat i mam nadzieję że tak krótki czas barania tabletek nie wpłynie aż tak dramatycznie na moją gospodarkę hormonalną:)Z góry bardzo Ci dziękuję,za każdą radę,jesteś kochana:*:*Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Kochana to już?:D ale czas szybko leci:) dong quai jest np na allegro:) z tego co widzę na razie wszystko jest super, no i nie ma powodów do zmartwień- będę trzymała kciuki za to by było tak dalej:))
      Jak skóra głowy tak poza tym? i jak włosy- nic nie wypada?:)

      Usuń
    2. Dziękuję,też mam nadzieję,że będzie oki:)Włosy są ostatnio w mega dobrej formie:D ale to chyba głównie maseczek z siemienia lnianego no i wcierki(stosuję regularnie,chyba weszło mi to w nawyk:)).A co do wypadania to miałam problemy w czerwcu i maju,ale podejrzewam,że to głównie przez stresy związane z sesją,jestem na wydziale farmaceutycznym,więc troszkę ciężko było:D No ale teraz już odpoczywam i śpię nareszcie 8 godzinek<3 no i włosy się przestały buntować:).Bardzo Ci jeszcze raz dziękuję:*Jakby coś się działo,to od razu będę biec do Ciebie po radę:*Miłego popołudnia:*

      Usuń
  59. Ja najbardziej lubie ten z Cattier. Bardzo delikatny, ekologiczny, i niezbyt drogi.

    OdpowiedzUsuń
  60. Alinko, prosze o pomoc :) Zmagam sie z nieprzyjemnym tradzikiem, ktory zostawia po sobie ogromne przebarwienia. Sam tradzik juz opanowalam, zmienilam diete, pielegnacje, jest juz lepiej, ale przebarwienia ani drgna! Uzywalam juz wszystkiego :/ Glyco A, Skinoren, olejki na przebarwienia, zel ze slimaka, zel aloesowy, a one nic :/ Dodam, ze stosowalam wszystkiego ponad 3 miesiace i nie zauwazylam poprawy, ew. minimalna ale wydaje mi sie, ze to bardziej efekt tego, ze same powoooooli schodza, a nie dzialania kosmetyki. Jak myslisz, co jeszcze mogloby mi pomoc? Taka bron absolutna, ktora z wiekszym prawdopodobienstwem pomoze :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niestety jeśli chodzi o klasyczne mazidła nie ma nic co było by szczególnie skuteczniejsze niż dotąd stosowane przez Ciebie. Prawda jest też taka, że 3 miesiące to jeszcze mało- przebarwienia u niektórych potrafią schodzić minimum pół roku a dużo zależy też od tego jak skóra się regeneruje. Na pewno warto zostać przy ślimakach (może one ingredient) oraz aloesie, zabezpieczać się filtrem. Jeśli po następnych miesiącach nic nie ruszy, wybrałabym się do gabinetu medycyny estetycznej gdzie mogą zaoferować Ci coś mocniejszego- zimą był by sens spróbować;)

      Usuń
  61. O mój ulubiony ostatnio temat:) Ja ostatnio polubiłam się z płynem micelarnym z Białego Jelenia, mogłyby mieć większe pojemności ale lepiej mi się go używa niż Garniera któremu byłam wierna 2 butelki:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Kochana i kobietki! zwracam się o pomoc milion problemów :D i pytań
    a) Szukam dobrego kremu do cery suchej mieszanej skłonnej do tradziku , zapychania Stosuje pharmaceris 10% kwas migdałowy Skinoren zieloną glinkę ddołączyłam olej konopny niestety twarz mnie po nim strasznie swędzi i zapycha :( zdarza sie to dośc często również stosuje olej z pachnotki ale nie zauważyłam jakich kolwiek efektów złużyłam cała buteleczkę mam suche skórki pod oczami cera jakby mało nawilżona z trądzikiem
    .b) Z racji że mam krótkie włosy typu Pixie , po umyciu muszę stylizowac co możecie polecić od układania ? na szczotkę .Szukam pianki spray do ułatwienia .c) Nie odrastają mi brewki na łuku chciałabym stworzyć piękny łuk podkreślam brwi i aby włoski odrosły jest szansa co mogło by pomóc? . Dostałam na plecach czerwonych wyglądajacych jak oparzenie plam lekko łuszczace sie przypomina łupiez pstry byłam u dermatologów niestet po skończeniu maści picia wapna zmiany są ! nie mam już na to siły :( postanowiłam olejkami może to wyleczyć? , wywaliłam do kosza żele pod prysznic zakupiłam inny proszek i tu znak zapytania Jakie mydełka antybakteryjne mogłabym myć te zmiany? aby nie wysuszyc skóry? .

    OdpowiedzUsuń
  63. Testuję micel z VIANKA i... nie jest zły, to znaczy nie podrażnia, nie wysusza, nie ma uczucia ściągnięcia (mam cerę mieszaną, na policzkach z tendencją do suchości). Ale nie radzi sobie do końca ze zmywaniem tuszy do rzęs i to jest duża wada, bo mimo kilku minut spędzonych na starannym oczyszczaniu, rano na dolnej powiece znajdywałam sporo okruszków z tuszu (Max Factor 2000 calories, L'Oreal Volume Million Lashes Waterproof).
    Spróbuję lipy z Sylveco, bo bardzo zależy mi na kosmetyku, którego nie będę musiała wcierać i rozciągać delikatnej skóry wokół oczu...

    OdpowiedzUsuń
  64. Serdecznie polecam płyn micelarny ecolab,zreszta kremy i sera równiez maja fajne:).serdecznie pozdrawiam Aline dzieki ktorej sprobowałam naturalnej pielegnacji,co wiecej stałam sie jej wierna fanka:)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  65. Różowy Garnier dla mnie najlepszy! :D Z Biolaven miałam próbkę kremu na noc, ale dla mnie miał o wiele za intensywny lawendowy zapach, co mnie trochę zraziła do tej marki.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.