3 stycznia 2012

Ulubieńcy grudnia.








Dziś ulubieńcy:) 

Ale najpierw jeszcze mała informacja- przedłużamy o 3 dni czas trwania konkursu z Figs & Rouge, więc jeśli nie miałyście okazji wziąć udziału możecie zrobić to tutaj:)


W tym miesiącu to zdecydowanie kolorówka obfituje w ulubieńców. Mamy niespodziewanie dużo szminek i produktów do ust oraz korektorów...Ale, zobaczcie same na filmiku:)



















Jakiś czas temu zamówiłam na allegro paletkę korektorów z DermaColor, ponieważ podpatrzyłam że to jedne z najbardziej kryjących korektorów- kamuflaży w rozsądnej cenie.

DermaColor Mini Palette nr 4, to paletka marki Kryolanu KLIK, którym sie właśnie zainteresowałam. Kupno małej paletki pozwoliło mi zorientować się w śród których kolorów powinnam szukać dużego opakowania... Teraz wiem że w przyszłości zdecyduję się na którąś z tych opcji:)












Moja paletka wygląda w ten sposób, kupiłam ją na allegro za około 50zł, zawiera 16 bardzo kryjących kolorów i póki co jestem nią zachwycona:) Użyłam jej też na Madzi w czasie sylwestra ze świetnym skutkiem...

Jeśli potrzebujecie silnego krycia, szczerze polecam:) Swatche pojawią sie niedługo, z okazji przeglądu korektorów;)













Ulubione szminki to: (od lewej) Pierre Rene Hydra Elegance Lipstick nr 08, Mollon Cosmetics VoLip Volume Lipstick nr 9 KLIK,  Pierre Rene Hydra Elegance Lipstick nr 11, Sal29 Perfect Lips, Carmex Moiusture Plus,  MAC Cremsheen Glass Boy Bait.














Innymi ulubionymi korektorami okazały się długotrwałe korektory z MAC, ProLongwear Concealers
Jaśniejszy to nc20, ciemniejszy to nc30. Jeśli potzrebujecie korektora który nie zbiera sie w załamaniach, to będzie strzał w dziesiątkę. W przypadku kiedy mamy zmarszczki pod oczami, w których zbierają sie zwykłe korektory, warto zapłacić 70zł i zapomnieć o tym problemie:)

Korektory są niewidoczne i pięknie stapiają się ze skórą. Są naprawdę bardzo trwałe i zasychają w mat, przy czym nie przesuszają skóry:)














 Kolejny długotrwały kosmetyk czyli cień Essence Circus Circus nr 2, również okazał sie świetny. Kosztował gorsze, trzyma sie super, efekt jest dyskretny i ładny, minusów nie zauważyłam:)












Ulubionym błyszczykiem został MAC Cremsheen Glas Boy Bait (swatche) a ulubionym tuszem Lash Stiletto Maybelline. Tusz spodobał mi się ze względu na szczoteczkę która świetnie czesze rzęsy. 











Ulubieńcy pielęgnacyjni czyli krem A- Drema, Exomega Emolient Cream, Logona Bio Mint , Fluid nawilżający i Sal29, Perfect Lips:)


A- Derma to kremy najlepsze dla osób borykających sie z AZS, ale też dla wszystkich 'suchoskórków':) Mój krem kupiłam  w przecenie na allegro, stosuje go od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolona.



Krem Logony to ekologiczna alternatywa dla osób ze skórą trądzikową czy tłustą- odświeża,nawilża, lekko matuje, zawiera wyciąg z mięty. Kosztował 43zł i kupiłam go po zurzyciu testera w zapachu którego się zakochałam:) Używam go rano, głównie dla przyjemności- ale uwaga, zapach jest mocno alkoholowy więc nie każdemu może pasować:)


Szminka Sal29 to mój najmłodszy ulubieniec bo jest ze mną dopiero niecałe dwa tygodnie, ale już wywalczył sobie miejsce w tym poście- póki co tylko mocnym nawilżeniem i lekkim wypełnieniem ust, ale mam nadzieję że w przyszłości odczuję mocniejsze rezultaty.
Szminka ma wypełniać i nawilżać usta:) Opinie w internecie są przychylne, zamówiłam więc szminkę na allegro za 40zł. Szminki używam w ciągu dnia i na noc- rano moje usta są lekko większe co mnie bardzo cieszy:)









Ulubieńcami do pielęgnacji włosów została seria Kalorane na bazie wosku z Magnolii.  
Spray nabłyszczający razem z szamponem i żelem do mycia (na zdjęciu brak) nabyłam w zestawie za 50zł a maseczkę kupiłam osobno za około 40zł.
Cała seria poświęcona jest włosom bez połysku, maska jest bardzo silna i świetnie nawilża, szampon też jest super a spray nabłyszczający nie jest sprayem z olejami więc może sie przydać dziewczynom z przetłuszczającymi sie włosami:)










 Seria jest bardzo udana- maska pachnie obłędnie, niczym najsłodszy balsam do ciała i jest niesamowicie wydajna. Włosy po wysuszeniu są miękkie i gładkie- pozycja obowiązkowa dla dziewczyn z ekstremalnie suchymi włosami.










Spray nabłyszcza delikatnie ale pięknie pachnie i ładnie odświeża włosy:)



  






Wróciłam również do kosmetyku TBS, Coconut Oil Hair Shine, który stosuje na końce włosów by unikać ich przesuszenia. Pasta kosztuje 26zł:)  









 Niżej możecie zobaczyć swatche:)








 I szminka Pierre Rene nr 8 na ustach, choć myślę że w dziennym świetle wypada trochę bardziej pomarańczowo. Warto zerknąć jeśli szukacie intensywnej, bardziej neonowej czerwieni:)








To już wszystko:) Jako następny pojawi sie filmik z przeglądem korektorów:) 


Czy Wy też macie jakiś ulubieńców?
Jakie to kosmetyki?



Całuski,

Alina


51 komentarzy:

  1. Widzę, że carmex też się znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem bardzo ciekawa tej palety korektorów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie, że skusiłaś się na ten cień Circus Circus :) Niedawno na blogu zamieściłam podsumowanie limitkowe 2011, z każdej wybrałam po jednym kosmetyku i z CC był to właśnie ten cie. Bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej :] Kurcze też bym chciała tak często jak Ty kupować kosmetyki i to w takich cenach :D Jak zaczne pracować to może będzie mnie stać na takie małe szaleństwa :D Produkty do włosów mnie najbardziej zainteresowały bo stałam się teraz mega włosomaniaczką :D Pije codziennie drożdże, kupiłam olej kokosowy i odzywkę do skóry głowy i do włosów firmy Jantar (która ma praktycznie tylko same pozytywne opinie :D) i parę innych rzeczy do włosów i mam nadzieję, że wkrótce zobaczę pierwsze efekty mojej 'włosokuracji'. Myśle też o tym oleju Amla, ale sporo dziewczyn pisze, że okropnie śmierdzi i sie troche tego obawiam. Tzn ja może zniosę ten zapach ale nie chce nim irytować rodziców :D Ta szminka z Pierre Rene wygląda zabójczo kocham takie soczyste kolory :D Aktualnie szukam jakiejś jaśniejszej pomadki coś bardziej nude, ale nie mogę jak a razie żadnej wybrać bo jak już znajdę ładny kolor to często mój kolor ust 'przebija' kolor pomadki i wiadomo nie wygląda to zbyt ciekawie. Powiem Ci Brunetko, ze powoli przekonuję się do paletki cieni z Wibo tej "Terra Cotta Compact' nr04. Leżała u mnie w kosmetyczce praktycznie nietknięta od chyba ponad roku i jakos ostatnio zaczęłam jej używać i sie do niej przekonałam :D Można nią wyczarować całkiem przyzwoity makijaż oczu! :D Być może polubię tego typu cienie, bo do tej pory unikałam takich i używałam tylko matowych. Testowałaś już może ten tusz o którym Ci wspominałam Maybelline Lash Stylist? Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii i nadal nie zdecydowalam się który tusz kupić ale chyba Stiletto lub Stylist. Jak dorwe jakąś kasę to najwyżej zaryzykuje i kupie Stylist i zrobię jego recenzję :D A co jak szaleć to szaleć :D Aa i jeszcze zamówiłam sobie na allegro korektor z maybelline ten co Ty używasz :D Tak więc za pare dni dorwę go w swoje łapki i 'wykorzystam' :D
    I wybacz, że zamęczam Cię tak długim komentarzem :D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie tymi korektorami z Kryolanu

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ulubieńców cała masa. a jeszcze więcej świątecznych bubli na które się nacięłam, no ale na zachłanność nie ma metody. Teraz wystopuję i muszę wyzerować co nieco.

    Buziole.

    OdpowiedzUsuń
  7. kamuflaże z Kryolan to juz od dawna chce;]mam z kryolan cos podobnego i tez sie zsprawdza:)) te szmineczki z pierre rene mnie intryguja wiem ze na dlugiej mozna chyba je dostac?

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna ta szminka z Pierre Rene;) Bardzo fajnie prezentuje się na Twoich ustach;)

    A tymi silikonowymi cyckami rozbawiłaś mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. na Klorane też miałam ochotę i zawsze jak jestem w superpharm to zerkam na ich serie jednak cena do tej pory jak dla mnie troche wygórowana jak na jakiś szampon z ekstraktem ziół czy kwiatów i ogólnie w podobnym składzie są dużo tansze szampony a te kryjące małe korektory kojarzą mi się z ciężkim teatralno-scenicznym kryciem (kiedyś miałam okazje wypróbowac takie typowo teatralne kosmetyki)ale fajnie za to wygląda ich kolorówka, jak tam w końcu wyszło z twoim sylwestrem Alinko ;) gdzie w końcu przywitałaś nowy rok ;) pozdrawiam cie serdecznie karolciaoo

    OdpowiedzUsuń
  10. gdzie dorwałaś zestaw Klorane? :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chciałabym wypróbować te korektory z MACa ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. te szminki robią wrażenie jak ich cena bo mówiłaś, że nie są bardzo drogie:) jak było na sylwestrze? :) a zestaw Klorane gdzie zdobylas bo też się interesowałam tą firmą:) ale jakoś promocji nie widziałam:) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. gdzie kupiłaś tą szminkę z Carmex? Chętnie bym sobie ją kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uśmiałam się z tych "kotletów" ! Świetnie się Ciebie ogląda :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Remedy wreszcie wiem jak wyglądasz:D No i kurcze zakochałam się haha:) Amla faktycznie ma bardzo charakterystyczny zapach- dla mnie nie śmierdzi ale myślę że wrażliwsze nosy mogą ubolewać.. ale to też nie jest tak że jak będziesz siedzieć z amlą na głowie to ten zapach zawładnie całym domem:D Może spróbuj sesy- ma inny zapach:) Ostatnio patrzyłam za stylistem i nie mogłam go znaleźć- więc myślę że poczekam na recenzję u Ciebie- chętnie bym cie śledziła ale mam zepsutą opcję obserwowania:D Ale będę wpadać:) Ja właśnie muszę zabrać się za fotografowanie korektorów, a ten a maybelline wczoraj polecałam koleżance i się nim mazała- była bardzo zaskoczona że faktycznie jest taki fajny:)
    Zdecydowanie czekam na więcej długich komentarzy:D Buziaki,

    Cantiq patrzyłam za podsumowaniem ale chyba jeszcze go nie ma bo nie znalazłam notki- jeśli jest popraw mnie proszę a jeśli nie to czekam:)) Stałam się szczęśliwa posiadaczką berry me i jestem zachwycona przekonały mnie swatche u ciebie:)

    Marta kupiłam go w aptece/drogerii w galerii krakowskiej:)

    Monico tak są na długiej w drogerii jasmin- na końcu przy kleparzu:)

    karolciaoo z klorane opłaca się kupić odżywki:) Też myślałam że korektory będą cięższe ale o dziwo wypadają lepiej niż choćby Pan Stick z Max Factor:) Na sylwestra trafiłam na domówkę u koleżanki, potem jeszcze do knajpy- było super a na przyszły rok chyba zrobię imprezę u siebie:)

    Aniu kupiłam go w aptece/drogerii w galerii krakowskiej.


    Katarzyna Korzysci klorane jest w aptece/drogerii w galerii krakowskiej:) Ja akurat trafiłam na te zestawy i dokupiłam maskę osobno:)

    Iks Em są w Rossmanach:)

    MyStyleMyPoint dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A co Ty na posta o tym jak okreslic swoj typ urody (lato, wiosna itp) i jak dobrac kolory, kosmetyki? pozadrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi ulubieńcy :)
    Zainteresowałas mnie tą maską:) bo moje włosy potrzebują teraz na gwałt super nawilzenia ale cena mnie odstrasza.

    Zaciekawiłaś mnie tą szminką do powiekszania ust:) musze sie temu przyglądnąć bliżej:)

    Buziak:*

    OdpowiedzUsuń
  18. trochę się tego uzbierało ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Klorane - też się ślinię do tych kosmetyków, ale cena odstrasza niemiłosiernie. Poza tym naczytałam się dużo na temat dobrego ich działania na włosy i wspaniałego składu, także cud miód.

    Brunetko, mam jeszcze coś o SZKODLIWOŚCI SZCZEPIONEK HPV
    , nie będę już dodawać komentarza pod Twoim postem na ten temat.

    Pozdrawiam ciepło i wszystkiego dobrego, cudownego, miłego w nowym roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć brunetko, nie odpisałaś mi pod tamtym postem więc piszę jeszcze raz! :* Mogę cię zapytać jakich ustawień używasz w aparacie w trakcie robienia zdjęć na bloga? Bo mam ten sam aparat, a zdjęcia wyglądają zdecydowanie inaczej. Załóżmy, że światło jest cudowne. Przesłona, czas naświetlania itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajni ulubieńcy ;) Niestety niektóre produkty jak dla mnie zbyt drogie... Ale np na carmexa może się skuszę. Zbankrutuję przez Ciebie Kochana! :D Już tyle kosmetyków kupiłam odkąd zaglądam na Twojego bloga... Wczoraj na przykład zamówiłam sobie pierwszy olej na włosy... Kokosowy bo tak jak Remedy bałam się że Amla mnie zapachem zabije i mojego kota przy okazji...

    I jeszcze powtórzę swoje pytanko: Jaki teraz masz kolorek na włosach?

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Kamuflaże z Kryolanu to też zdecydowanie moi ulubieńcy. Są jak dla mnie niezastąpione przy zakrywaniu różnych niedoskonałości i bardzo wydajne, co też jest ważne:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Musisz kiedys zrobic posta z wszystkimi kosmetykami jakie masz w domu - nie mówie oczywiście o obmawianiu każdego z nich tylko grupowym zdjęciu:) Na pewno jest ich sporo:)

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja znowu jako anonim, nie wiem czemu, ale od jakiegoś czasu nie mogę się zalogować na bloggera, bo przenosi mnie na jakąś dziwną stronę. Jednak już nie wytrzymałam tego milczenia.

    U Ciebie jak zwykle dużo ulubieńców. Też jakiś czas temu skusiłam się na carmexa, jednak kolor nie przypadł mi do gustu. Dla mnie zdecydowanie zbyt cukierkowy, jak spotkam morelowy odcień to spróbuję, bo podobno jest ale nie widziałam w sklepach. Jednak nawilża świetnie i byłaby miłość gdybym trafiła na swój kolor.
    Szminek i korektorów masz sporo, zazdroszę tylu ulubieńców. Ja ostatnio zaliczyłam wiele wtop szczególnie jeśli chodzi o pędzle, a chciałam zaoszczędzić hehe i jakoś nie mogę znaleźć swojej szminki. Korektor pixie który kupiłam też okazał się kiepski. Najlepiej mi wyszło z lakierami do paznokci i kremem tonującym.
    To klorane też mnie kusiło, ale brak kasy sprzyja opamiętaniu się.

    Pozdrawiam cieplutko!

    tatiana

    OdpowiedzUsuń
  26. hej jak na all znalazłaś te kamuflaże tak dużo w takiej cenie? bo przeglądałam właśnie aukcje to za 5 kolorów chcą ponad 80 zł... mogłabyś dać link do sprzedającego? pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jka czytam gdzieś 'coconut',to od razu mam chę to kupić :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, ile tego :D
    Też jestem ciekawa tych korektorów.
    I mam do Ciebie Alinko pytanie, a mianowicie, w makijażu świątecznym, brokatowym, używałaś brokatu z My Secret.
    Bardzo mi się spodobał i postanowiłam zakupić z myślą o Sylwestrze. Wybór padł na srebrny i moje pytanie brzmi ; Czy po nałożeniu go na powiekę powodował on u Ciebie szczypanie bądź pieczenie ? U mnie tak było i chciałabym wiedzieć czy tylko ja miałam taki problem :(
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Całusy. Pozdrawiam :)
    Obserwatorka.

    OdpowiedzUsuń
  29. mac, oj muszę go mieć. muszę bo nie wytrzymam ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepięknie wyglądasz w czerwonych ustach;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam pytanie za 100 punktów ;)
    Który korektor MAC'a jest lepszy, Studio Finish czy Pro Longwear? Już byłam zdecydowana na ten pierwszy ale teraz po Twojej recenzji już sama nie wiem :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Agato, studio finish jest bardziej kremisty i kryjący, a longwear lekki ale bardziej trwały. Zależy do czego go potrzebujesz- jeśli pod oczy i masz zmarszczki to bierz pro long, a jeśli korektor nie ma sie w czym zbierać to bierz studio:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kosztował 43zł i kupiłam go po zurzyciu testera ...
    Może zamiast pomadeczki słowniczek ortograficzny nabędziesz. On się nie zużywa.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem wieeeeeelka fanka body shopa ;) Post super, te wszystkie sliczne kosmetyki, cudenka!

    OdpowiedzUsuń
  35. Obserwatorko, tak on czasem bywa trochę piekący. U mnie nie zawsze sie to uczucie pojawia ale pamiętam że na początku zdarzyło sie raz czy dwa;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Pyzo, z tego co widzę to tych paletek już nie ma, ale są tańsze trójki- 5 kolorków rzadko sie przydaje:)

    Tatiano mówisz że korektor z pixie kiepski? Właśnie byłam ciekawa jak z ich jakością... A co to za krem tonujący o którym piszesz? Jestem wielką fanką kremów tonujących więc chętnie usłyszę co możesz polecić:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wiktorio, nie używam żadnych specjalnych ustawień, nie ruszam przesłony itp:) Staram sie robić zdjęcia w jak najlepszym świetle i jak najjaśniejsze- co niestety jest coraz trudniejsze ze względu na pogodę:(

    Martuch, moje włosy nie były farbowane od pół roku. Nie pamiętam już koloru farby którego używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie mogę wyjść z podziwu, jak wiele czasu i pracy poświęcasz na prowadzenie kanały/ bloga. To naprawdę niezwykłe, ile jest w Tobie pasji! :) I jak bardzo merytoryczne są Twoje posty i filmiki. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję za odpowiedź :*
    Niestety mam już zmarszczki, w co ciągle nie mogę uwierzyć, myślałam, że mnie to ominie ;D więc będę musiała kupić Pro Longwear.

    OdpowiedzUsuń
  40. Dzięki za odpowiedź ;) A swoją drogą to gratuluje... Ja bym nie wytrzymała tyle bez farbowania ;D

    Byłam dzisiaj w The Body Shop i chciałam się bliżej przyjrzeć tej paście kokosowej ale niestety pani powiedziała że tą serie wycofali i już jej nie dostanę :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Brunetko!
    Pytasz więc odpowiadam. Korektor pixie wybrałam w jasnobeżowym kolorze, głównie z myślą o używaniu pod oczy. Ten odcień jest mega jasny, chyba lepsza byłaby mieszanka dwóch kolorów. Na początku byłam zadowolona, choć efekt utrzymywał się może z godzinę. Nie mam dużych cieni więc mi to nie przeszkadzało, a nawilża bardzo dobrze więc traktowałam go trochę jak krem, tzn. plusy pielęgnacyjne stawiałam ponad minusy korekcyjne . Ale po miesiącu stało się z nim coś dziwnego, bo bardzo ciężko się nakłada i skóra z nim wygląda gorzej niż bez niego, więc raczej mnie ten zakup nie cieszy. Chciałabym coś co jednak upiększa hehe.

    Natomiast kremik tonujący jest firmy TheBalm, ostatnimi czasy mojej ulubionej. Krycie ma lepsze niż mój podkład YR, ale podkład wcale nie kryje. Ten kosmetyk wygląda bardzo naturalnie, upiększa, nadaje się pod oczy i nie potrzebuje wspomagaczy w nawilżaniu. Dla mnie super. Dodam, że moja cera jest aktualnie mega sucha, wrażliwa i problematyczna a on się sprawdza.
    Pozdrawiam,
    tatiana

    OdpowiedzUsuń
  42. Zazdroszczę szczerze olejku kokosowego do włosów z TBS. W katowickim TBS nie mieli go od dawna. Powiedz mi, można go nabyć w Krakowie?
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  43. Sama nosisz mocny makijaż,aż się zdziwiłam kiedy pierwszy raz zobaczyłam Twojego bloga.
    Pozdrawiam
    Mimi

    OdpowiedzUsuń
  44. kosmetyki kryolanu sa naprawde super i profesjonalne,moze nie maja jakis szalowych opakowan,ale za to rewelacyjnie wychodza na zdjeciach

    OdpowiedzUsuń
  45. Częśto przechodziłam obok produktów Klorane i jakoś nigdy się nie skusiłam, ale nie widziałam tej serii W Superpharm w Kazimierzu. A co do tego kremu z Logony orientujesz się może czy jest gdzieś do kupienia w Krakowie? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak dla mnie ta mgiełka z Klorane pachnie dość mocno octem. Mi to akurat nie przeszkadza, ale spodziewałam się innego zapachu. Nabłyszcza faktycznie BARDZO delikatnie, ale dość dobrze utrwala fale na cienkich włosach.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo przypominasz mi Spencer Hastings z serialu ,,Pretty Little Liars'' :) Mogłabyś zrobić makijaż inspirowany tą postacią, byłabym Ci bardzo wdzięczna ;D

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.