Ponieważ niewątpliwie jest to ciekawa propozycja i dość kusząca perspektywa, przyjrzymy się temu jak działają na przykładzie Lash Machine Bourjois, dokładnie omówimy zalety i wady, oraz powiemy sobie dla kogo jest ten produkt.
Nie jest bowiem dla każdego i nie każdy go polubi....
Jak to naprawdę jest z tymi przedłużającymi i pogrubiającymi rzęsy włóknami? Czy faktycznie dają tak wymierne efekty i czynią cuda?
Niestety nie u każdego:). Powiedziałabym, że Lash Machine to produkt dla dziewczyn o krótszych, delikatnych rzęsach. Jeśli ich objętość jest niewielka i marzycie o pogrubieniu, zwykle używacie dużo tuszu, może to być Wasz ideał.
Jednak na moich dłuższych rzęsach produkt nie sprawdził się tak idealnie. Dlaczego?
Ponieważ nie mogę nałożyć go zbyt dużo by przy takiej długości rozłożył się w sposób równy i naturalny, co przy krótszych rzęsach jest możliwe. Jeśli nałożę go więcej, szybko uzyskuje efekt nierównych rzęs, pajęczych nóżek:D.
Dlatego aby wszystko wyglądało w miarę dobrze nakładam go niewiele i efekt nie jest spektakularny.
Widzicie go na zdjęciach. Prawa strona nie różni się tak mocno jak można by oczekiwać, ale właśnie posiadaczki krótszych rzęs będą mogły z Lash Machine wyciągnąć o wiele więcej.
Również fanki maksymalnie podkreślonych rzęs mogą być oczarowane. Jeśli dla Was tuszu nigdy dość, wszelkie rzęsy w butelce mogą Wam służyć;). U mnie niestety to nie przechodzi. Ponieważ nie wszystkie moje rzęsy są podkręcone tak samo, przy takim malowaniu zmieniają się w proste patyczki lub nierówno sklejają:D Do tego każda wywija się w inną stronę i służy im raczej niewielka ilość tuszu:)
Moim zdaniem to produkt głównie pogrubiający a nie wydłużający i tak radziłabym do niego podejść.
Same włoski są małe, delikatne i w porównaniu do innego podobnego produktu W7 udane. Tamte okazały się o wiele za duże, twarde i długie. Te o wiele lepiej przylegają do rzęs, nic nie odpada (a wierzcie mi, to podstawa gdy zbliżamy aplikator do oka, Divaderme opadało mocno:) dzięki małej końcówce możemy działać dokładnie. Bourjois jednak wyróżnia się tym, jak dobrze włoski przylegają do rzęs i to jest moim zdaniem ogromna zaleta.
Tutaj te włókna widać:) Ale oczywiście na nie nakładamy tusz i już nie widać nic;)
Wadą jest natomiast biel włosków które powinny być ciemne, bo choć i tak zakrywamy je tuszem, musimy pilnować by zrobić to w całości.
Niestety aplikator też zbiera tusz i z czasem jest go na szczotce coraz więcej i więcej, co później trochę utrudnia równą aplikację na rzęsy. Jest to trochę problem nie do rozwiązania. Czyścić szczoteczki chyba nie ma sensu, gdyż straty we włóknach były by zbyt duże.
Ciężko mi ocenić wydajność opakowania. Niby dużo ubyło, ale pomimo wielu aplikacji produkt się nie kończy.
Demakijaż to kolejna ważna sprawa. Jestem wyjątkowo wrażliwa na wszelkie brokatowe elementy na oczach i nie przepadam za nimi a zmywanie ich czasem bardzo mnie męczy. Tutaj włosków nie czuję w ogóle i właściwie już w ciągu dnia zupełnie nie pamiętam, że coś takiego nakładałam.
To samo dotyczy zmywania. Żadnego bonusu w oczach nie odnotowałam a producent pisze, że produkt był testowany na posiadaczach oczu wrażliwych i noszących szkła kontaktowe. Za to duży plus.
Jak dokładnie aplikujemy włoski? Zaczynamy oczywiście od warstwy tuszu do której mają przylgnąć, po czym znów nakładamy tusz równo rozkładając włókna. Zależnie od tego jaki efekt chcemy uzyskać, czynność powtarzamy lub kończymy na jednej warstwie. Oczywiście na tym etapie możemy też dodać sam tusz.
Opakowanie oczywiście jest bardzo ładne i wyjątkowo zachęcające:D
Kosztują około 47zł, na allegro za 25, z wysyłką 30zł:). Za tą cenę na pewno opłaca się bardziej i można zaryzykować!
Jeśli macie krótkie i rzadkie rzęsy a zależy Wam na objętości i lubicie mocniej je malować bierzcie!
Dajcie znać czy próbowałyście czegoś takiego i czy jest szansa że u Was zadziała;)
Buziaki
Ala
niezbyt dobry tusz dla moich rzęs, zwłaszcza, że są długie :/
OdpowiedzUsuńJa używałam właśnie rzęs Divaderme ale skończyły się i teraz nie mogę na nie trafić. Moje rzęsy też wywijają się w różne strony ;-)
OdpowiedzUsuńJa naturalnie mam długie i ciemne rzęsy, jak pomaluje za mocno to łaskoczą mnie pod brwiami gdy otwieram oko, więc produkt na 100% nie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńzazdroszczę:D
UsuńLubię takie wynalazki, niestety noszę soczewki kontaktowe i takie wynalazki nie sa dla mnie...
OdpowiedzUsuńA w czym problem ... ?
UsuńProblem w tym, ze zwieksza sie ryzyko infekcji. Oko pokryte soczewka kontaktowa nie radzi sobie z oczyszczaniem w naturalny sposób. A mamy przeciez tylko jedna pare oczu, wiec chyba warto o nie dbac 😊
UsuńJa korzystam z włosków w wersji taniej czyli z podobnego produktu od Essence :) Mam go już od roku, używam bardzo często, a ubyło go zaledwie z połowę! Fakt, że trzeba pilnować pokrywania włosków tuszem, a gdy dostaną się do oczu to sprawa staje się przykra :D, ale mimo tego warto! Są naprawdę super :D
OdpowiedzUsuńHej Alinko! Mam ostatnio okropne problemy z cerą. Zawsze miałam skórę suchą i wrażliwą, rzadko jakiekolwiek wypryski i stosowałam naturalną pielęgnację. Pół roku temu odstawiłam tabletki anty i oczywiście nadeszła fala oczyszczania, ale w końcu wszystko się uspokoiło i wróciło do normy. Od mniej więcej miesiąca pojawia mi się znowu masa wyprysków, podskórnych głównie, takie grudki, ale są nawet na policzkach. Używam tego samego kremu i innych kosmetyków - make me bio, woda różana, maseczki z glinek itd i nie wiem dlaczego. Do tego skóra jest koszmarnie sucha, tylko w okolicach nosa i czoła tłusta (nigdy tego nie miałam). Nie wiem jak sobie z tym poradzić, czego używać i jak sprawdzić czy zmieniła mi się cera nagle z suchej na mieszaną? Co robić?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Kochana a ile minęło od odstawienia tabletek?:)
UsuńMialam podobne problemy skórne i koleżanka poleciła mi krem, ktory jej znów polecił lekarz alergolog.. Jest to Epikrem- mi pomógł juz po kilku uzyciach a kosztuje śmieszna cenę coś ok 12zl w aptece. Polecam Ci spróbować..
UsuńTabletki odstawiłam już dawno - 7 miesięcy temu
UsuńKochana nawet po 7 miesiącach hormony mogą jeszcze dochodzić do równowagi:) Z mojego własnego doświadczenia - niedoskonałości w okolicach policzków wskazywały na problemy po linii układu pokarmowego, przyjrzałabym się więc diecie i obserwowała po czym jest lepiej lub gorzej. Można na próbę odstawić nabiał, gluten, spróbować takiej diety która wyrówna poziomy insuliny, jeśli jeszcze to jest jakiś problem ze strony androgenów (a zmiana z suchej w mieszaną ewentualnie jakoś może o tym świadczyć). Skóra jest sucha bo może jesteś odwodniona- jeśli nie, to może coś z tarczycą- niestety tutaj tego nie stwierdzimy:) Na pewno nie możesz przesuszać jej pielęgnacją więc glinki możesz odstawić. Kup ten nawilżający kncentrat z fitomedu lub ekstrakt ze zrób sobie krem i aplikuj na suche miejsca:) Opcji jest wiele, przyjrzyj się diecie, popracuj nad trawieniem:))
UsuńMiałam kupić, ale w końcu zdecydowałam się na inny :D
OdpowiedzUsuńTo raczej nie dla mnie
OdpowiedzUsuńe ta,, Ty i bez tuszu masz dłuższe rzęsy niz ja;)
OdpowiedzUsuńFaktycznie produkt dla dziewczyn z krótkimi rzęsami. Ciekawa sprawa, takie rzęsy w butelce, ale obawiałabym się, że te włókna dostana mi się do oko, jeszcze z moimi zdolnościami to na bank by się tak stało
OdpowiedzUsuńNie lubię ich, nie lubię też tuszów które mają je "w sobie". Zawsze brzydko się układają i wpadają do oczu :(
OdpowiedzUsuńJednak bym sie nie zdecydowała na ten tusz, to włókno mnie przeraziło, ale zawsze coś nowego :)
OdpowiedzUsuńza taką cene pewnie, ze opłaca się kupić
OdpowiedzUsuńPierwsze słyszę o takim produkcie i przyznam szczerze, że trochę nie rozumiem. :/ To są małe włoski, włókna zanurzone w bezbarwnym żelu i nakłada się je pod tusz? Czy zanurzone w tuszu i aplikuje się tylko je? Totalnie się pogubiłam. Być może moje pytania wydadzą się niedorzeczne, ale myślę, że zawsze warto się dopytać, jeśli coś jest dla nas niezrozumiałe.
OdpowiedzUsuńNie są zanurzone w żelu tylko solo w środku i nakładamy je na tusz a potem znów dodajemy tusz:)
UsuńAha, już rozumiem! Dziękuję za wyjaśnienie. :)
UsuńSzokujące :O Ale fajne!
OdpowiedzUsuńNOWY POST zapraszam :)
Wow, co za wynalazki:) Ja chyba się nie skuszę, ale podobny efekt mam, jak wycieram z powiek pozostałości po tuszu wacikiem i ta wada zostaje na rzęsach:)
OdpowiedzUsuńNiestety nie podoba mi się w ogóle efekt tego tuszu u Ciebie.
OdpowiedzUsuńO a ja się własnie czailam na tego typu wynalazek i dzieki Twojej opinii juz wiem ze nie jest on dla mnie...mam dlugie rzesy podrasowane odzywkami typu Xlash.Mam tylko takie pytanie do Ciebie Alinko...mogłabyś polecic mi jakis fajny tusz podkrecajacy...moje rzesy mimo ze sa dlugie to jednak proste jak patyki...i tu nawet zalotka nie pomaga...stosowalam się Twoich rad(że tusz wodoodporny, ze przy nasadzie itd)ale to i tak nic nie daje...bo co bym nie zrobila to i tak po ok.1 min..one "klap" ;/Ps.Kiedy wspomniany gdzies w jakims komentarzu post o filtrach przeciwslonecznych?:)Jestem bardzo ciekawa:)Pozdrawiam...Ewelina
OdpowiedzUsuńEwelino niestety sama wiem, że na proste patyki to tylko zalotka termiczna albo trwała na rzęsy- ta druga ładnie je wykręca, wszystkie tak samo i wyglądają super ale odrobinkę niszczy- niemniej jednak raz na jakiś czas można. A zalotka termiczna też pod tym względem jest skuteczniejsza. Niestety po odżywkach lubią rosnąć takie proste patyczki- żaden tusz ich nie zakręci:)
UsuńNo właśnie czytałam niedawno Twój wpis odnośnie trwałej na rzęsy:) Cóż...spróbuje jeszcze z tą zalotką termiczną a jak to nic nie da to chyba się skuszę :)Pozdrawiam i dziękuję za rady:*
UsuńLOOOL ALE ciśniesz Alinka. Piękna muskulatura. Chciałabym więcej postów o tym co ćwiczysz i jak.... Ja walcze od pół roku w zaciszu domowym, ale co tam ... ;) I tak są małe efekty :D:D
OdpowiedzUsuńOO trzymam kciuki, musi sie udać! Efekty zawsze są niewielkie i będą postępować pomału ale czas i tak upłynie, więc lepiej po prostu to robić i już!:)) Ja mam normalny kulturystyczny trening dzielony- osobno nogi, barki, łapki, plecy i klatę:) Jeśli masz jakieś pytania pisz to ci chętnie szczegółowo odpowiem:)
UsuńWiem, że przy okazji nóg robisz też pośladki, ale faktycznie najbardziej interesują mnie nogi .. jaki zestaw ćwiczeń robisz żeby wyrzeźbić uda ? Z jakim obciążeniem zacząć ? Ja robię po 3 kg na jedną rękę, ale to chyba za mało... Ale też nie mam cięższych hantli i muszę koniecznie zaopatrzyć się w te cięższe. A na sztangę nie mam za bardzo miejsca :( Co na wyrzeźbienie łydek oprócz wspięcia na palce ? Jakbyś mi rozpisała swoje ćwiczenia to byłoby super :D:D: chętnie wypróbuję.
OdpowiedzUsuńTak właśnie sobie mówię, że czas i tak upłynie... zresztą od jakiegoś czasu ćwiczenia stały się dla mnie czystą przyjemnością.
Nogi i pośladki robię najczęściej razem ale w jednym treningu skupiam się bardziej na nogach a w drugim na pośladkach. Robię przysiady, wykroki, suwnicę, unoszenie bioder ze sztangą, przysiady z ketlem, troszkę maszyn. Co do obciążenia to ja niestety Ci tego nie powiem, ale sama stawiam na te większe- jeśli zrobię więcej powtórzeń niż 12 to zwykle zwiększam tak by zrobić tylko 8-9, szczególnie w przysiadach, na suwnicy. Ale robie też drop sety gdzie zmniejszam obciążenie i robię do momentu kiedy już nie dam rady:). No i jeszcze jedna sprawa-nie ma ćwiczeń na rzeźbę, musisz po prostu zejść do niskiego bf.
UsuńW domu może przydały by Ci się kettle, są też takie krótkie sztangi:)
Dziękuję Alinko. To muszę sobie wyliczyć ile aktualnie mam bf. Czytam właśnie o redukcji tłuszczu w połączeniu z treningiem wysiłkowym, ale jakoś nie mogę sobie tego przyswoić. Rozumiem, że mam jeść żeby zgubić tłuszcz... A masz książkę 2xME ? Warto kupić aby zagłębić wiedzę ?
UsuńEfekt średnio mi się podoba;]
OdpowiedzUsuńWkleję to jeszcze raz tutaj, bo czekam strasznie na Twoją odpowiedź:
OdpowiedzUsuńAlu poradź! Mam cerę wrażliwą, naczynkową, strasznie bladą, pojedyncze wypryski, rano po wstaniu wygląda w miarę ok, później przemywam ją micelem z Mixy, nakładam krem nawilżający z Loreala i podkład Perfect Stay z Astora. Już przed południem zaczynam się strasznie świecić, zwłaszcza na czole i staję się czerwona:( co mogłabyś mi polecić? chcialabym zacząć stosować bardziej naturalne kosmetyki, jaki hydrolat i krem na dzień byłby dla mnie odpowiedni? Myślę też na przerzuceniu się na podkład mineralny. Proszę Cię o odpowiedź :*
Kochana hydrolaty: http://www.alinarose.pl/2014/03/5-hydrolatow-wartych-wyporbowania.html
UsuńPielęgnacja na naczynka: http://www.alinarose.pl/2014/01/rumien-zaczerwienienia-i-cera.html
http://www.alinarose.pl/2013/07/naczynka-kremy-profilaktyka-zabiegi-jak.html
Zobacz pod postem o pielęgnajcji polecałam jednej dziewczynie kremy na naczynka i podobne problemy do Twoich:)
Na zmatowienie skóry potrzebujesz pudru z krzemionką, jeśli chodzi o podkład, fajny może być Lily Lolo, matujący Amilie lub anabelle:)
Dziękuję :* a powiedz mi proszę, do mojej bardzo jasnej ale czerwieniącej się cery najlepiej wybrać Natural, Beige, czy Golden z Annabelle? Tak samo z Amilie i Lily Lolo? Pozdrawiam Cię cieplutko!!
UsuńFajny efekt niestety tez nie dla mnie .
OdpowiedzUsuńAlino mam pytanie co sadzisz o kremie linomag do twarzy? Ten dla dzieci.
Co sadzisz o jego skladzie?
Oraz o kwasie hialuronowym pease potrojnym-jak go stosowac? I czy jest dobry w stosunku do innych firm?
I jeszcze jedno
Alinko co poradzisz na puszące się włosy? Niefarbowane, nieprostowane, niesuszone
OdpowiedzUsuńKochana zobacz tutaj: http://www.alinarose.pl/2015/04/wosy-puszace-sie-i-obecna-pielegnacja.html
Usuńhttp://www.alinarose.pl/2014/04/kwc-pielegnacji-wosow.html ale przede wszystkim olejowanie, lepsze nawilżanie. Musisz znaleźć maskę która tutaj pomoże- może aloesowa natur vita:) Do tego jakieś serum wygładzające np marion czy bioslik i powinno być lepiej.
Witaj Alinko !
OdpowiedzUsuńMam takie jedno pytanko odnośnie pielęgnacji włosów i baardzo proszę o odpowiedź, abym jeszcze ewentualnie do niedzieli zdążyła odwiedzić pigment ;p Mianowicie zastanawiam się nad polecanym koncentratem z liposomami- jako dodatek do maski. Czy to daje efekt jak np. po użyciu maski z dużą ilością sylikonów ? Mam rozjaśniane końce włosów, które lubią się puszyć i szukam czegoś co je wygładzi i jednocześnie zadba o poprawę ich kondycji (ale nie obciąży robiąc "strąki"). Czy np. lepszy będzie olaplex czy efekt może być porównywalny ? I najważniejsze, wylatuje na wakacje do Włoch, jak dbać o włosy na plaży ?
Bardzo proszę o odpowiedź ;)
Pozdrawiam gorąco, Basia
Olaplex będzie 100 razy lepszy, ten koncentrat po prostu nawilża, to nie to co silikony:)
Usuńale rozważ jeszcze http://www.alinarose.pl/2014/04/kwc-pielegnacji-wosow.html
a o tym jak dbać o włosy na plaży będzie osobny post:))
Hejo Ala :)
OdpowiedzUsuńnie orientujesz się może gdzie w Krakowie można dobrze zrobić kolorowe ombre (ooo mamo! będę mieć różowe włosy!)? szukałam w necie ale nie znalazłam nic specjalnego, a nie chce iść byle gdzie. Pozdrawiam M :)
Kochana M nie mam pojęcia, bo wszystkie moje kolorowe znajome robią same:) Ale może viru podjęła by się tego jeśli kupisz toner:))
UsuńCześć Alinko, czy natknęłaś się kiedyś na wiarygodne informacje, jakie płyny przyczyniają się do nawodnienia naszego organizmu, a jakie wręcz przeciwnie i dlaczego? Kiedyś natknęłam się jedynie na lakoniczną informację, że kawa i herbata działają raczej odwadniająco. Zastanawiam się co z różnymi rodzajami herbat, przecież tyle ich jest i co z "herbatkmi" ziołowymi albo np. co z kakao. Nie udało mi się znaleźć żadnych szerszych informacji. Wiem, że zwracasz uwagę na dbanie o organizm od wewnątrz, może mogłabyś coś poradzić:) Będę bardzo wdzięczna!
OdpowiedzUsuńKochana wiele ziół może tak działać, u mnie najlepiej sprawdzały się soki warzywne i elektrolity dodawane do wody po intensywnych treningach czy szczypta soli kłodawskiej lub himalajskiej żeby nie wypłukiwać minerałów. Ale jest taka książka http://www.laurum.pl/b706-tajemnica-wody-sekret-mlodosci.htm i tam podane są całkiem fajne patenty:)
UsuńSuper, dzięki:)
UsuńKochana, a ja mam pytanie mniej związane z tematem rzęs, ale jednak zostaję w obrębie twarzy ;) jako że to Ty wyprowadziłaś mnie z prawie wszystkich moich problemów z cerą, to i do nikogo innego nie wyobrazam sie zglosic.
OdpowiedzUsuńOtoz pol zycia zmagalam sie z cera tradzikowa. Kombinowalam, az dzieki Tobie znalazlam pielegnacyjny ideal - mydlo Aleppo, hydrolat z czystka Avebio, a jak juz sie na Avebio znalazlam, to ich krem z ananasa (na noc), na dzien natomiast najlepszym kremem jest kropla oleju z nasion malin z kropla kwasu hialuronowego. Do demakijazu tylko Glov, kocham calym sercem. Wiadomo, czasem kombinuje z maseczkami i peelingiem. Ale zostala mi jedna zmora - zaskorniki i przez to perfidnie widoczne pory, ktore sie okropnie na sloncu tluszcza. Nie wiem jak z tego wybrnac, co z nimi zrobic i jak zapanowac. Mam je na nosie i tuz przy nim na policzkach. Powiedz mi prosze, czy posiadasz jakikolwiek sprawdzony sposob na to okropienstwo? Jakis kosmetyk, maseczke, magiczny sposob? Jestem z Krakowa i Pigment mam tuz pod nosem, takze jesli cos magicznego, to mam dostep :) z gory dziekuje i bardzo serdecznie pozdrawiam!
Ojej jak mi miło:)))
UsuńKochana na zaskórniki sposobów jest parę ale te najskuteczniejsze to oczywiście kwasy. Acnederm może pomóc- ale trzeba czasu. Jeśli po 2-3 miesiącach nie będzie lepiej być może zadziała coś poważniejszego czyli Atrederm. Ale warto jeszcze eksperymentować z Bromelainą, Korundem:) Jeśli nie to jeszcze glyco a jest jakąś opcją: http://www.alinarose.pl/2013/07/produkty-z-kwasami-najlepsze-do-uzytku.html
:) Trzymam kciuki!
Dzieki, dzieki, dzieki za odpowiedz i bede probowac <3
UsuńEfekt szczerze mówiąc dziwny... :) Wolę mój tusz do rzęs https://www.fmgroup.pl/site/catalog/2 Dokładnie 3 step mascara uwielbiam ją za świetną szczoteczkę! :) Ciekawa jestem Twojej recenzji tego tuszu :)
OdpowiedzUsuńAlu powiedz mi jakiego peelingu do ust stosujesz? Ja dziś zrobiłam kolejną porcję mojego peelingu cukrowego :)
Hania
Haniu w tym momencie tylko mandarynkę z Purite i oczywiście Kessa nadal rządzi:D
UsuńPrzepraszam, ale moim zdaniem wygląda źle, jak gdybyś położyła jakiś bubel.
OdpowiedzUsuńNie lubię takich wynalazków, jestem zwolenniczką tuszy :)
OdpowiedzUsuńU mnie dyskwalifikuje go widoczność na rzęsach... Przecież to wygląda dziwnie, już lepiej mieć krótsze rzęsy :D Miałam kiedyś tusz z takimi malutkimi "przedłużaczami" i był nawet, nawet :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie na nie nakładamy i już nie widać nic;)
UsuńPierwszy raz słysze o rzęsach w butelce z włóknami. ;o Naprawdę, świat kosmetyczny mnie zadziwia.
OdpowiedzUsuńTeż jestem zdziwiona:P
UsuńAlu, jaki olej polecasz do stosowania na noc dla cery mieszanej , trądzikowej ze skłonnością do zapychania z przebarwieniami? Olej z pestek truskawek, olej z nasion czerwonej maliny czy może właśnie marula? A może coś innego i czy z ECOSPA? Czekam na Twoją odpowiedź :)
OdpowiedzUsuńWitaj Alinko, nie chciałabym się narzucać, ale chcę się upewnić - czy wysłałaś już maile do zwycięzców? Pytam dlatego, że moja skrzynka czasem szwankuje, a po raz pierwszy coś wygrałam i cieszę się strasznie :D
OdpowiedzUsuńKochana jeszcze nie, dop w sobote bedę mieć chwilę by je ogarnąć;))
UsuńA Alinko, jaki numerek Olaplexu zakupić ? Czy to się kupuje zestaw i stosuje ?
OdpowiedzUsuńHej Alinko! Mam proźbę , jaki filtr do cery mieszanej (latem w kierunku tłustej zimą w kierunku suchej) polecasz? :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Polecam vichy capital solei:)
UsuńDziękuje :)
Usuńmyślę, że u mnie mógłby się sprawdzić :) z czasem wypróbuję tę nowinkę
OdpowiedzUsuńJak dla mnie efekt jest okropny,ponieważ jest strasznie sztuczny.
OdpowiedzUsuńStrasznie dziwny produkt:P Ale widzę, że masz ten sam problem, że rzęsy są długie, ale proste;P
OdpowiedzUsuńbardzo ładnie u ciebie wygląda :)
OdpowiedzUsuńosobiście produkt mi nie jest potrzebny, ale zainteresował mnie w jednym względzie - moja przyjaciółka ma duży problem z ilością rzęs - od dziecka ma dosłownie parę pojedynczych włosków. dodatkowo jakoś specjalnie nie przykłada dużej wagi do malowania się i etc. ale czasami, na jakieś wyjście, czy coś, brak rzęs (nawet nie ma co malować!) jest dość sporym problemem. myślisz, że nadawałoby się to w jej przypadku, czy raczej mija się z celem (nie ma się do czego "przyczepić" etc)?
OdpowiedzUsuńMoja kuzynka ma ten sam problem z rzęsami i próbowała tego rozwiązania (parę lat temu była moda na podwójne tusze - białe z jednej strony, czarne z drugiej) i było tak jak się obawiasz, rzęsy były pogrubione - ale iluzji większej ich ilości nie było. Podpowiedziałam kuzynce doklejanie sztucznych rzęs i takie subtelne, nieprzesadzone kępki są u niej strzałem w dziesiątkę :)
UsuńJa jestem wierna fioletowemu hitowi L'oreal - chyba nie planuję niczego zmieniać:)
OdpowiedzUsuńAlinko, wkrótce mam wesele, gdzie jestem świadkiem. Niestety nie będę w stanie umówić się do kosmetyczki, bo muszę wyjechać wcześnie rano a ślub zaczyna się o 12. Chciałabym Cię ogromnie prosić, abyś mogła mi podesłać jakiś tutorial do makijażu oczu, jakiś delikatny. Mam brązowe oczy. I może jakaś (niedroga) paletka z jasnymi i ciemnymi kolorami? :)
OdpowiedzUsuń