Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiecy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiecy. Pokaż wszystkie posty

23 sierpnia 2012

Makijaż: mocny dzienny, kreska, czarna linia wodna.








Pod poprzednim filmikiem na yt pojawił sie komentarz który zyskał wiele głosów poparcia. Chodziło o makijaż z kocią kreską, linią wodną zaznaczoną na czarno i mocno wytuszowanymi rzęsami. Pomyślałam że ostatnio w większości makijaży linia wodna była zaznaczona na biało więc przyda sie mała odmiana. Na końcu posta przygotowałam jeszcze dla Was oko w wersji bez podkreślonego załamania jeśli lubicie eksperymentować.






 

Taki makijaż może być makijażem dziennym dla tych z Was które lubią stawiać na oczy, albo makijażem wieczorowym dla tych dziewczyn które linie wodną podkreślają na czarno głównie na wieczorowe wyjścia.








Kosmetyki których użyłam:

Podkład Maybelline Pure Liqiud Mineral
Korektor Mac Pro Longwear jako baza
Korektor Korres
Paletka Loreal (Penelopa)
Czarna kredka Golden Rose
Bronzer Benefit Hoola
Tusz Flormar Rotating
Paletka Au Naturell (czerń)
Rozświetlacz Hollywood Glow, Benefit
Bronzer Bobbi Brown 
Róż Inglot
Błyszczyk Flormar Super Shine M10
Tusz Essence I Love Extreme
Cienie Inglot : 395, 461,352 (jasny mat) 563 (brąz do brwi)
Eyeliner Eveline







Tusz z Essence bardzo lubię ale niestety u mnie szybko znika i obsypuje się pod oczami przez co rzadko się na niego decyduje. O dziwo to samo było z tuszem Diorshow, który też szybko ewakuował się z moich rzęs i po całym dniu wyraźnie wolał miejsce pod oczami... Zaraz po nałożeniu dawał tak ładny efekt że trochę mu to obsypywanie wybaczałam. Essence I Love Extreme ma podobną  szczotkę i daje równie mocny efekt od pierwszego pociągnięcia.








Wiele z Was pytało o podkład z Maybelline Pure Liqiud Mineral i o to czy nadaje się do skóry mieszanej. Niestety zauważyłam że najlepiej spisuje się na skórze suchej lub normalnej a z mieszanej będzie szybciej znikał. Obecnie często go używam bo trafił kolorystycznie w resztki mojej opalenizny ale zamierzam wrócić do Bobbi:)








Niżej możecie zobaczyć wersję w której nie podkreślamy załamania a górna kreska nie jest rozmyta. Na sobie wolę wersję z podkreślonym załamaniem bo bardziej powiększa oczy i kreskę w wersji lekko rozmytej, szczególnie brązowym cieniem na którego tle ładniej wybijają sie rzęsy.

Ale bardziej minimalistyczna wersja na wielu dziewczynach wygląda super więc warto próbować:)








Ostatnio odezwała sie do mnie Aneta Winiarska, która jakiś czas temu przeprowadziła wywiad z Anwen:) Owocem naszej rozmowy jest  również mały wywiad, który możecie przeczytać tutaj:

  
Jest mi oczywiście bardzo miło i serdecznie pozdrawiam Panią Anetę:)







Jeśli macie pytania piszcie koniecznie, chętnie na nie odpowiem!


Póki co zabieram sie za następny post... zdradzę Wam sposób na moje szybkie, naturalne oczyszczanie skóry twarzy.

Buziaki


Ala





12 maja 2012

Makijaż dzienny na wiosnę i lato dla każdej z nas.









Ostatnie dwa dni przeleżałam w łóżku zupełnie chora, ale dziś czuję się lepiej i mogłam skończyć filmik dla Was- to makijaż z filmu o ulubieńcach, o który bardzo prosiłyście.

Wraz z nadejściem słonecznych dni przestawiłam sie na delikatniejsze makijaże i właśnie taki makijaż jest moim makijażem dziennym. Jest bardzo neutralny, pasuje do każdego koloru i typu oczu- niezależnie od ich budowy możecie być pewne że będzie Wam pasował:)












Niżej użyte kosmetyki:

Podkład Maybelline Pure Liquid Mineral, sand
Korektor Kryolan
Róż TBS 02
Bronzer Hoola, Benefit
Rozświetlacz High Beam, Benefit
Tusz: Preety, Rotating Flormar i Miyo 3w1.
Szminka Revlon, Primrose
Błyszczyk Bourjois, Gloss Menthol
Cienie Inglot: 463, 395,461, 134
Loreal Hrome Shine 165








Niżej przed i po:>






Od dziś ponownie zabieram sie za posty na bloga bo takie wymuszone przerwy to zdecydowanie to czego nie znoszę! 

Dziękuję Wam za wszystkie życzenia urodzinowe- dzięki Wam moje spędzone w lóżku z gorączką 'szałowe' urodziny nie były takie złe:))


Mam nadzieje że makijaż Wam się przyda i że skorzystacie z tutorialu:)

Buziaki

Ala


25 kwietnia 2012

Makijaż: Kobalt i złoto- makijaż z użyciem cienia Miyo...






Dziś mam dla Was makijaż z przewagą kobaltu i złotymi akcentami...
Wykonałam go głównie przy użyciu cienia Miyo nr 39 który jest właśnie pomieszaniem kobaltu i intensywnego fioletu. Takie kolory wyglądają naprawde pięknie na brązowych oczach, ale sprawdzają sie też na niebieskiej tęczówce.

Chciałabym również bardzo podziękować Wam za ogrom cudownych komentarzy, które od Was dostaje!
Jesteście absolutnie niesamowite i motywujące... sprawiacie że ciągle chce mi sie pracować nad blogiem i choć zwykle miałam do wszystkiego słomiany zapał, teraz nie wyobrażam sobie życia bez prowadzenia strony:)

Obecnie pisze dla Was dwa posty- jeden o zaskórnikach a właściwie o tym jak sie ich pozbyć- to jeden z tematów o który najczęściej prosicie. Drugi post to post o cellulicie i o tym jak możemy sprawić że będzie o wiele miej widoczny lub w dużym stopniu zostanie wspomnieniem:)



Ale ponieważ dawno nie było makijażu dziś właśnie taki post:)


 



Niżej możecie zobaczyć kosmetyki... Tym razem są to:

Podkład Bobbi Brown w sztyfcie
Kamuflaż Kryolan
Cienie Loreal (złoto)
Cienie Mollon Rainbow Touch
Cień Miyo nr 39
Cień Inglot nr 395
Mac Mulch
Szminka Pierre Rene nr 16
Błyszczyk Rimmel Sweet Jelly nr 40




 Dla mnie to makijaż bardziej 'plażowy':)







Dziewczyny które nie lubią mocno podkreślać dolnej powieki mogą wykorzystać właśnie taki makijaż- w momencie kiedy lekko podkreślamy ją tynlko jasnymi i cielistymi perłowymi cieniami spojrzenie jest o wiele bardziej rozświetlone. Ja zaznaczyłam na jasno linię wodną i przeciągnęłam jasną linię lekko poza zewnętrzny kącik.








Na dziś to chyba wszystko:) Odpowiedziałam na Wasze pytania pod poprzednim postem, jeśli macie jakieś nowe problemy to piszcie koniecznie!

Mam nadzieję że załapię się dziś jeszcze na spacer póki słońce nie zajdzie:D

Buziaki!!

Alina





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.