30 grudnia 2013

Mój makijaż sylwestrowy.







Dzisiaj zgodnie z obietnicą czas na makijaż sylwestrowy. W tym roku stawiam na prosty i łatwy w wykonaniu makijaż, bo będę mieć niewiele czasu. Chciałam również by był  raczej klasyczny, stonowany i aby pasował do jasnej sukienki.

Raczej nikt nie powinien mieć problemów z jego odtworzeniem, możemy bowiem wykonać go w paru krokach:) Jest też dość uniwersalny, a jeśli lubicie ciemniejsze makijaże może przypaść Wam do gustu:)

Jestem ciekawa jak tam Wasze przygotowania. Gdzie w tym roku spędzacie sylwestra?




29 grudnia 2013

Które serum lepsze? Planeta Organica VS Pervoe Reshenie.





Jakiś czas temu wspominałam Wam o serum z Paneta Organica, które okazało się być bardzo ciekawym kosmetykiem. Dziś chciałam porównać je z drugim rosyjskim serum, tym razem ulubieńcem poprzedniego roku, które też wróciło do mojej kosmetyczki.
Chodzi oczywiście o sławne już serum tonizujące do 35 roku życia, firmy Pervoe Reshenie. Jak sprawdziły się oba produkty? Czym różnią się od siebie i dla kogo będą lepsze?

Na początek zerknijmy na składy...

Serum tonizujące do 35 roku życia, firmy Pervoe Reshenie.

Skład: Aqua with infusions of Rosa Daurica Pallas Extract, Rhaponticum Carthamoides Extract, Helleborus Extract, Artemisia Arctica Extract, Organic Juniperus Communis Extract, Organic Salvia Officinalis Extract, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Helianthus Annuus Seed Oil, Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Oil, Althaea Rosea Oil, Rubus Chamaemorus Seed Oil, Centaurium Umbellatum Oil, Iris Pallida roqt Oil, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum


Planeta Organica, serum odmładzające do cery suchej i wrażliwej.

To serum występuje też w wersji dla skóry tłustej i mieszanej i skład oparty jest głównie o olej tamanu:) Warto o tym pamiętać jeśli będziemy wybierać opcję dla siebie.

Skład: Aqua enriched with Panax Ginseng Root Oil*, Lycium Barbarum Fruit Extract, Phyllanthus Emblica Fruit Oil*, Asparagus Racemosus Root Extract*,  Euterpe Oleracea Fruit Oil, Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil*,Saccharide Jasminum Officinale (Jasmine) Flower/Leaf Extract, Carrageenan, Foeniculum Vulgare (Fennel) Oil, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil* Camellia Sinensis Leaf Oil, Santalum Album (Sandalwood) Oil, Myrtus Communis Oil*, Rosa Centifolia Flower Oil*, Oryza Sativa (Rice) Bran Powder, Elettaria Cardamomum Seed Extract, Echinacea Purpurea Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract,  Iris Florentina Root Extract, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Curcuma Longa (Turmeric) Root Extract, Bambusa Vulgaris Extract, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Pelargonium Graveolens Oil, Superoxide DismutaseN, Tocopherol, Hydrolyzed Vegetable Protein, Niacinamide, Riboflavin, Retinyl Palmitate, Ascorbic Acid, SqualaneNI, GlycerinN, SaccharideIsomerateNI, Sodium HyaluronateN,Panthenol, AllantoinNI, Iron OxydesN, Potassium SorbateNI, Citric Acid.

 



 
Oba kosmetyki mają dobre, naturalne składy. Jednak Planeta Organica rozkłada Pervoe Reshenie na łopatki. Skład jest dłuższy, o wiele bogatszy i zawiera więcej przeciwutleniaczy, substancjam przeciwstarzeniowych, pobudzających skórę do odnowy, ujędrnienia i regeneracji. Mamy tu mnóstwo ekstraktów, olejków. Za tak niewielką cenę, otrzymujemy naprawdę genialną zawartość.

Mamy tutaj:

Wyciąg z owoców goji tybetańskiej, olej z zeń-szenia, Indyjski olej amla, ekstrakt ze szparagu lekarskieg, olej z jagód acai, olej z wiesiołka dwuletniego, ekstrakt z kwiatów i liści jaśminu, olej z fenkułu włoskiego, olej z czarnej porzeczki, olej z liści camellia, olej sandałowy, olej z mirtu, olej z kwiatów róży stulistnej , extrakt z kardamonu , jeżówkę purpurową, ekstrakt z ginkgo biloba, extrakt z kory wierzbowej ,extrakt z korzenia irysu ,extrakt z ostryżu długiego, extrakt z bambusa, olej z greifruta, olej pomarańczowy, olej z pelargonii pachnącej, witamine E,A, C, PP, B5.


Nic, tylko używać:)

Serum tonizujące do 35 roku życia lepiej nawilża, bo serum Planeta Organica nie nawilża prawie wcale. Jest typowym, żelem o rzadkiej, lejącej się konsystencji. Ma rudawy kolor i ładny ziołowy zapach. Oba kosmetyki wchłaniają się szybko, ale Pervoe Reshenie będzie bardziej odpowiednie jeśli zależy Wam na działaniu choć w małym stopniu nawilżającym.

Serum z Planeta Ogranica to bowiem kosmetyk, który ma za zadanie działać przeciwstarzeniowo. I jest to chyba pierwsza rzecz która w jakimś stopniu na mnie zadziałała. Koloryt cery poprawił się, skóra faktycznie jest bardziej napięta i jędrna. U mnie zmarszczki to raczej kwestia bardziej lub mniej ''odwodnionego'' dnia niż kosmetyków, ale tutaj też zaobserwowałam małą zmianę.

Serum nadaje się pod makijaż, choć ze względu na brak nawilżenia pewnie większość dziewczyn będzie wolała używać go jako serum na noc. Do tego faktycznie nadaje się bardzo dobrze.

Serum do 35 roku życia chyba bardziej nadaje się jako lekki krem na dzień, choć niestety na pewno będzie zbyt lekkie na mrozy. Właściwie oba kosmetyki nadają się do każdego typu cery, ale dziewczyny z mieszaną lub tłustą skórą mogą wypróbować wersję Planeta Organica opartej na oleju tamanu.





Cena jest podobna, jednak serum z PO jest więcej o 20 ml. Łatwiej je też wydostać do końca, bo niestety aplikator Pervoe Reshenie pozostawia wiele do życzenia i zawsze mam z nim duży problem. Planeta Organica posiada pompkę, więc o wiele łatwiej wycisnąć odpowiednią ilość z opakowania.

Serum do 35 roku życia kosztuje około 35 zł, serum Planeta Organica 35- 37zł.


Oba kosmetyki są warte uwagi i na pewno sprawdzą się u wielu dziewczyn zależnie od potrzeb. Ja póki co zostaje bardziej przy Planeta Organica, bo zaczynam drugie opakowanie. Ale jeśli bardziej potrzebujecie nawilżenia niż składników przeciwstarzeniowych, wypróbujcie Pervoe Reshenie:)


Miałyście styczność z tymi produktami?

Buziaki

Alina

P.S. Jeśli macie pytania piszcie śmiało, ale odpowiem na nie dokładniej po 23 kiedy będę już w domu:))

 



Podsumowanie miesiąca, czyli posty które mogłyście przegapić:)





Przed końcem miesiąca czekają nas jeszcze ulubieńcy mijającego roku i makijaż sylwestrowy:) Być może któryś z nich pojawi się jeszcze dziś, a póki co czas na małe podsumowanie postów, które mogłyście ostatnio przegapić. Niżej macie pełny spis, ale możecie również kliknąć w obrazki a zabiorą Was do poszczególnych tekstów:)

Przegapiłyście coś?




http://www.alinarose.pl/2013/12/byszczyk-idealny-mat-idealny-czyli.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/kamuflaz-paese-vs-catrice-ktory-lepszy.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/podkady-na-zime-6-ktorych-mozecie-nie.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/makeup-routine-2-czyli-update-mojego.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/tamanu-czyli-cudowny-olejek-na-problemy.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/rzesy-dla-poczatkujacych.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/pielegnacja-doni-zima_1.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/ulubiency-listopada-pielegnacja.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/tydzien-w-zdjeciach.html

http://www.alinarose.pl/2013/12/moj-makijaz-na-swieta-w-dwoch-wersjach.html


Buziaki

Ala
 

28 grudnia 2013

8 powodów by nie ścinać włosów.









Ścięcie włosów może bardzo poprawić humor, lub bardzo go zepsuć. Wiele z nas jest na etapie wiecznego zapuszczania włosów, dziś więc post dedykowany wszystkim dziewczynom które wahają się czy chcą dalej wytrwać w walce o centymetry:) Jestem ciekawa jak to jest z Waszym ścinaniem.
Dlaczego ścinamy? Jakie były Wasze najkrótsze włosy?

Ja jeszcze w gimnazjum miałam bardzo krótkie włosy, które odrastały po drastycznym cięciu do długości... 4cm:) Oczywiście krótka fryzura była niesamowicie wygodna ale jeszcze długo później byłam chłopcem, co i tak wspominam lepiej niż moment kiedy moje odrastające włosy zafundowały mi wygląd a'la Piast Kołodziej :D
Drugi raz na takie strzyżenie bym się nie zdecydowała:) Niżej 8 dobrych powodów by nie ścinać włosów...



Podejście emocjonalne...

Każda z nas ma takie momenty w życiu kiedy chce dokonać diametralnej zmiany i często decydujemy się właśnie na nową fryzurę. Takie działania są potrzebne, jednak jeśli jesteście złe lub smutne, lepiej odłożyć nożyczki na bok:)
W większości przypadków żałujemy podjętej decyzji (choć może macie zupełnie inne doświadczenia?:).


Włosy... grzeją nas w zimie;)

Póki co zima jest łagodna, ale z pogodą właściwie nigdy nie wiadomo. Jeśli jesteście zmarzluchami tak jak ja, oczywiście możemy traktować włosy jako naszą dodatkową warstwę ciepła w mroźne dni;)


Długie włosy są sexy!

Oczywiście, wielu osobom pasują też włosy krótsze, ale długie zawsze wyglądają kusząco, kobieco i dodają nam sexapilu. Dłuższe kosmyki mogą opadać na ramiona, możemy wykorzystać je by oczarować faceta, a naprawdę długie włosy mogą być naszym znakiem rozpoznawczym.


Bad hair day nie straszny...

...mamy bowiem dużo opcji. Z opasek, kapeluszy czy czapek może korzystać każda z nas, ale warkocz kub kucyk zarezerwowane są dla posiadaczek dłuższych włosów. Kiedy włosy są niesforne lub nie chcemy myć ich codziennie, zawsze możemy upiąć je na bardzo wiele sposobów i urozmaicać fryzurę.
Długie włosy przydają się też... w dniu ślubu, kiedy większość dziewczyn decyduje się na upięcia:)


Warkocze są modne!

Wszelkie wersje mniej lub bardziej skomplikowane, są teraz bardzo popularne, oczywiście nie bez powodu. Francuzy czy nawet klasyczne warkocze to jedne z bardziej uroczych i kobiecych fryzur, ostatnio podbijają nawet kino w Igrzyskach Śmierci:)


Zapuszczanie trwa tak długo...

Oczywiście, włosy odrastają więc zawsze można je ściąć i cierpliwie czekać. Jednak często czekanie dłuży się niemiłosiernie, o czym wiedzą wszystkie dziewczyny walczące o centymetry. Odrastające z całkowicie krótkich włosy to w pewnym momencie tez niezłe utrapienie i jedyne co nam pozostaje to przemęczenie ciężkiego okresu. Jeśli jesteście niecierpliwe jak ja i czasem brakuje Wam zapału by przyśpieszać wzrost, to jeszcze jeden dobry powód by nie ścinać włosów.


Podcinanie włosów wciąga.

Często zdarza się, że aby oddać fryzurze objętości cieniujemy włosy, później chcemy wzmocnić efekt i cieniujemy znowu, później ani się spostrzeżemy a nasza fryzura robi się bardzo krótka:)


Noszenie dłuższych włosów może być wygodniejsze.

Na pewno o wiele wygodniejsze niż te o długości za ucho, które ciężko spiąć i mogą przeszkadzać nam w trakcie uprawiania aktywności fizycznej. Posiadanie długich włosów może też bardziej mobilizować nad do dbania o nie.



Co dodałybyście od siebie? Zaliczyłyście jakieś nieudane ścięcia? A może macie jakieś powody za ścięciem?


Buziaki

Ala



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.