wtorek, 3 grudnia 2013

Jak szybko pozbyć się niedoskonałości: 10 sposóbów.






Chyba każda z nas miewa czas, kiedy niedoskonałości pojawiają się w najmniej sprzyjających momentach. Dziś troszkę o sposobach na szybsze pozbycie się niechcianych gości i o tym co może nam pomóc. Mam dla Was 10 sprawdzonych sposobów i środków, które przyśpieszą gojenie lub zmniejszą stan zapalny.

Kiedy najlepiej nakładać nasze środki? Jeśli już coś wybierzemy, najlepiej zastosować je od razu, ale dobrze jest też nałożyć je na noc i zabezpieczyć miejsce w którym wystąpiła zmiana małym plasterkiem. Więcej o tym co może nam pomóc niżej:)



Olejek herbaciany.

Chyba najbardziej znany i polecany olejek, który świetnie sprawdza się w przypadku niedoskonałości osadzonych raczej płytko, bo dzięki swemu działaniu antybakteryjnemu genialnie przyśpiesza gojenie. Wykazuje również działanie przeciwgrzybiczne i wirusobójcze, przeciwbólowe, przeciwświądowe.
Przeciwdziała zakażeniom i przyśpiesza procesy regeneracji naskórka, możemy rozcieńczać go z innym lekkim olejem bazowym lub nakładać bezpośrednio na zmiany bez rozcieńczania. To już kwestia indywidualna, zależna głównie od typu skóry i zmian:)


Maść lub pasta cynkowa z kwasem salicylowym.

Maść jest bardzo dobrze wszystkim znana nie bez powodu:) Przydaje się w przypadku niedoskonałości na które działa lekkie podsuszanie, dobrze jest zastosować ją na noc, w przypadku zmian ropnych. Może pomóc jeśli dodatkowo w obrębie zmian mamy do czynienia z przetłuszczającą się skórą.
Pasta lepiej wysusza, maść zaś przy okazji trochę natłuszcza, warto mieć to na uwadze w trakcie zakupów.



Pasta z kozieradki i kurkumy.

O tym naturalnym sposobie pisałam więcej już wcześniej w tym poście (klik). Kurkuma i kozieradka to bardzo ciekawe połączenie, świetnie spisujące się w przypadku niewielkich niedoskonałości. Kurkuma działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie i przeciwgrzybicznie. Wywar z nasion kozieradki przyśpiesza gojenie ran, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie. 



Olejek manuka.

Działa tak samo jak olejek herbaciany, jednak jest mocniejszy i skuteczniejszy. To wyjątkowo silny antyseptyk posiadający właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne.
Stosujemy go tak samo jak olejek herbaciany, nanosząc na zmiany kiedy tylko zaczynają się pojawiać. Olejek manuka jest niestety najdroższy, nierozcieńczany kosztuje około 70zł (mój ze zdjęcia jest tańszy i już rozcieńczony) , ale jest też bardzo wydajny i zostanie z nami na długo





Sok/liść żyworódki.

O żyworódce pisałam już dużo i to jedyna rzecz jaka pomaga mi na niedoskonałości osadzone głębiej pod skórą. Wacik nasączony w soku lub przecięty liść przyklejam plasterkiem i trzymam przy zmianie jak najdłużej mogę. Czasem jest to parę godzin jeśli akurat jestem w domu. Po odlepieniu zawsze możemy zobaczyć że zaczerwienienia bledną a stan zapalny się uspokajają. Żyworódka wykazuje silne działanie antybakteryjne i możemy stosować go też na mniejsze zmiany lub małe ranki.



Woda utleniona w żelu. (PEROXYGEL)

Przydaje się kiedy niechcący (lub celowo) coś rozdrapiemy;) Tworzy warstwę ochronną i zapobiega dostawaniu się bakterii do naszej ranki. Powinny zainwestować w niego osoby, które mają tendencje do wyciskania lub nerwowego rozdrapywania. 


Cynamon + cytryna i jogurt

Osoby z wrażliwą i naczynkową skórą powinny na ten sposób uważać, nie polecam również nakładanie go na zaognione zmiany.
Olejek cynamonowy wykazuje właściwości odkażające i jest silnym antyoksydantem. Dodatkowo upłynnia i usuwa wydzielinę gruczołów łojowych oraz zapobiega ich zaczopowaniu. Cynamon zawiera również saponiny, procyjanidynę, garbniki katechinowe, kwas katechinowy, i kwas cynamonowy.
Mieszamy go z odrobiną jogurtu i cytryny tak, by stworzyć pastę i trzymamy do wyschnięcia. Dobrze jest nakładać raczej cienką warstwę.




Olej oregano.

Obok innych wymienionych olejków, to prawdziwy zabójca dla bakterii (szczególnie gronkowca złocistego). Jest zdecydowanie najsilniejszy a olejki eteryczne (karwakrol i tymol) zawarte w oregano posiadają znakomite właściwości antywirusowe, antybakteryjne, przeciwgrzybiczne. Tutaj zdecydowanie warto rozcieńczyć go z innym olejkiem, bo sam jest bardzo mocny.


Maseczka pasta z aspiryny stosowana punktowo.

Sposób znany, stary i sprawdzony:) Maseczka z aspiryny pomoże, ponieważ zawiera kwas acetylosalicylowy, który działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie się ranek. Maseczka będzie idealna na niewielkie zmiany zapalne położone na wierzchu, nie pomoże natomiast na niedoskonałości położone głębiej. Tabletkę aspiryny mieszamy z jogurtem lub nawet wodą czy hydrolatem (ostrożnie polewamy naszą tabletkę bo wody nie może być za dużo) i nakładamy na zmianę, pozostawiając do wyschnięcia.


Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze sposoby:) Możecie coś polecić?

buziaki

Alina

146 komentarzy:

  1. Mnie najbardziej dręczą takie podskórne, piekielnie bolące gule, najczęściej z okazji nadchodzącej miesiączki lub trwającego dłużej stresu. Odkryłam też, że woda, którą myję twarz też nie jest tak zupełnie obojętna - ograniczyłam więc mycie wodą na rzecz częstszego przemywania płynem micelarnym. Na bolące kulki stosuję maść Metronidazol, nic innego mi nie pomaga. Słyszałam też, że dobrze wpływa używanie na noc kremu nagietkowego - zamówiłam sobie jeden z Sylveco, jak dotrze i poużywam, będę w stanie ustosunkować się do tej opinii. Na chwilę obecną obawiam się, czy nie będzie za ciężki, za tłusty - gdy stosowałam na twarz olejek wyskakiwało mi mnóstwo niespodzianek...
    A Ty, Alinko, co o tym sądzisz?

    Pozdrawiam,
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam tendencje do właśnie takich zmian... jakiego olejku używałaś? Krem wcale nie musi zapychać:)

      Usuń
    2. Używałam olejku Alterra z limonką, bo mi koleżanka poleciła :) Jednak nie wzięłam poprawki na moją mieszaną cerę.
      Do nagietkowego Sylveco domówiłam jeszcze lekki brzozowy z betuliną na dzień - pamiętam, że kiedyś o nim pisałaś. Nadal go używasz? Byłaś zadowolona z tego kremu?

      Usuń
    3. Polecam wam maść ichtiolową:) Działa super na takie podskórne gule, bo wyciąga ropą. Na gulę nakłada się maść, na to plaster (jeżeli nakladamy na noc) i rano odklejamy plaster, na którym jest już odsączona ropa. Maść kosztuje ok. 2zł w aptece:) Uwaga, maść śmierdzi benzynobetonem, smród straszny, ale w małych ilościach nie czuć:)
      Pozdrawiam,
      Monika

      Usuń
    4. tak, ja jeszcze go używam, czasem pod oczy bo na całą twarz może być za ciężki (choć na mrozy jest super):) winy mógł być olejek, zobaczysz czy stan skóry za jakiś czas sie poprawi:) daj znać, jakby co:)

      Usuń
    5. Mi dermatolog przepisał na takie gule Duac. Mała tubka kosztuje sporo, ale stosowany punktowo rzeczywiście działa, zwłaszcza na brodzie

      Usuń
    6. na gule polecam maść ichtialową - śmierdzi, ale działa. wyciąga te gule i przyśpiesza cały balacy proces robienia się takiego pryszcza/

      Usuń
    7. masc ichtiolowa na głebokie podskorne paskudy jest idealna!! Czasami takie zmiany potrafia sie utrzymywac baaaardzo dlugo , a masc rzeczywiscie wyciąga ropem wiec troszke szybciej to idzie.
      Duac używałam i wlasciwie calkiem mi wyleczył czoło z pryszczy, ale trwało to okolo 3 miesiące.

      Usuń
    8. Maść ichtiolowa wyciąga ropę ale przy okazji wypala skórę, z guli robi się rana a potem mega strup. Mi zupełnie nie pasuje.

      Usuń
    9. Może za dużo tej maści nakładałaś? Ja waliłam sporo i nic mi nie wypalało, a trzymałam całą noc, a skórę mam bardzo wrażliwą. A zaklejałaś plastrem?

      Usuń
    10. Olejek rycynowy i Penaten albo jakiś inny krem np Nivea albo maść ochronna z witaminą A, 3 dni i po wulkanie ;) Ogólnie krem penaten jest najlepszy na wszystko, warto mieć go w domu, może mogłabyś Alinko zrobić o nim post?

      Usuń
    11. Też miałam taki problem.. Odstawiłam nabiał i jest lepiej o 100 razy. Czasem tylko wcinam jajko, ale jogurtów, mleka, kefiru, maślanki nie tykam...

      Usuń
    12. od maści ichtiolowej lepszy jest tormentiol - znacznie szybciej wyciąga do góry, znośniej pachnie, albo mieszanka tormentiol + maść cynkowa - wtedy nie tylko wyciąga ale i zasusza.

      Kejti

      Usuń
  2. W ostatnim czasie pojawiło się u mnie baardzo dużo przykrych niespodzianek na twarzy:( coś czego w takiej ilości nigdy nie miałam... ostatnio przerzuciłam się na naturalną pielęgnację, ponieważ od czasu do czasu coś wyskakiwało na twarzy, a pomysły jak to zrobić znalazłam właśnie na Twoim blogu :) Jako tonik używam zaparzonej szałwii i rumianku, do tego tylko krem Sylveco, lekki krem nagietkowy, no i oczyszczanie olejkiem pichtowym- na wacik oliwa z oliwek i olejek.Makijaż, ale nie codziennie. Nie mam pojęcia dlaczego mnie tak teraz wysypuje, Alinko masz może jakiś na to pomysł? Czy to może przez ten olejek pichtowy z oliwą?
    Ruda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam problemy z rumiankiem, odstaw go i zobacz:) A czym myjesz twarz?

      Usuń
    2. A może zamiast toniku woda różana lub mleko? rumianek wiele osob uczula. Pozdrawiam, Monika:)

      Usuń
    3. Twarz ostatnio tylko myje tą mieszanką rumianku i szałwii, wodą nie mogę oczyszczać gdyż mam strasznie twardą. Myślałam o mydle Aleppo, tylko to wiazałoby sie z codziennym przegotowywaniem wody do mycia twarzy... ale może spróbuje. Co jeszcze oprócz odstawienia rumianku
      Pozdrawiam Ruda:)

      Usuń
    4. myj twarz płatkami owsianymi
      a na koniec przemyj wodą mineralną

      Usuń
    5. Dzięki za radę, wypróbuję te płatki owsiane:)
      Pozdrawiam Ruda :D

      Usuń
  3. A mnie bardzo pomaga pasta migdałowa, o której przeczytałam w jednym z wpisów, swietna! mam tylko pytanie, czy po tej paście mogę nałożyć krem na twarz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, bardzo sie cieszę że u Ciebie tez się sprawdza:)

      Usuń
    2. U mnie też się sprawdziła właśnie ta pasta migdałowa DIY, szczególnie na zaskórniki ... ku mojej radości ;)

      Usuń
  4. Ooo akurat teraz potrzebowałam takich rad i spadły mi jak z nieba :) Chciałam jeszcze o jedna rzecz Cię zapytać. Byłaś może ostatnio u fryzjera? Jeśli tak, to gdzie? Bo twoje włosy ostatnio wyglądaja wspaniale <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Alino ratuj ! Pisałam juz do Ciebie w tej sprawie , ale nie mialas pewnie jak juz odp.
    Mam problem z włosami. Długie cienkie za łokcie. Mimo iz czesto je podcinam to masakrycznie strzepia sie na koncach ;/ Po tygodniu od podciecia w ogole nie wygladaja na podcinane. Nie uzywam prostownicy, susze raczej chłodniejszym powietrzem. Myje codziennie. Ro temu robiona dekoloryzacja. Teraz nie farbuje. Ostatnie farbowanie- kwiecien 2013.
    Uzywam roznego rodzaju masek m.in loreal absolur repair, dove, garnier pozniej olejek schwarzkopf oil miracle ew. kerastase elixir, serum l'biotica
    Probowałam uzywac olejku agranowego, czy ze słodkich migdałow, ale wlosy wygladaly jakbym ich tydzien nie myła, wiec zrezygnowałam.
    Nie wiem co jeszcze moge zrobic, bo włosy z tego wykruszania robia się coraz krótsze , a zapuszczam je juz 4 lata ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie są wysokoporowate, poczytaj o pielęgnacji takich

      Usuń
    2. Kochana polecam Ci olej liany, zobacz czy nie masz za dużo protein w maskach (choć na to mi akurat nie wygląda) czy odżywkach, wybieraj takie które nawilżają, poczytaj jeszcze tutaj:
      http://www.alinarose.pl/2013/10/jak-dzielimy-wos-na-czworo-wyniki.html
      Czym myjesz włosy? Olejku z migdałów mogłaś nie domyć, czasem to się zdarza:) Jesteś pewna że fryzjer używa ostrych nożyczek?

      Usuń
    3. Raczej tak, bo chadzam do dobrych fryzjerów. I 3 ostatnie pociecia były u 3 róznych, wiec raczej każdy tępych nozyczek nie ma.
      Włosy myje albo loreal elseve, dove, timotei
      Ten post własnie czytałam i mechanicznie ich nie oszkadzam. No moze czasem przyduszę je torba..
      Diete mam raczej też dobra,nie prostuje, susze tak jak pisałam zimnym nawiewem, a z olejków uzywam dokładnie wszystkich o których wspomniałas w tamtym poście ;)

      Usuń
    4. A jaki firmy olej lniany?Tloczony na zimno?

      Usuń
    5. Moim zdaniem powinnaś zmienić szampon na jakiś łagodny skoro myjesz codziennie, a raz w tygodniu myć oczyszczającym. Używasz lakieru do włosów? bo zawarty w nim alkohol wysusza. Poza tym ważne jest zabezpieczenie końcówek. Ja też mam cienkie włosy skłonne do obciążeń i super sprawdził się u mnie na końcówki Jedwab w płynie firmy Green Pharmacy (np w Rossmanie za ok 8zł).

      Usuń
    6. Bardzo polecam Ci picie koktajlu z pietruszki. Moje włosy tez należą do ienkich i słabych, ale codzienne picie koktajlu (pół pęczka pietruszki + pół szklanki soku pomarańczowego+ trochę soku z cytryny) naprawdę zdziałało cuda! Piłam przez dość długi czas, ale efekty zauważyła fryzjerka, koleaznaki i ja sama:)

      Usuń
    7. Hm tylko jaki łagodny? Probowałam te dla dzieci, ziołowe i po nich moje włosy wyglądaja jakbym ich w ogole nie myła ;/
      Lakieru nigdy nie uzywam.
      Podobno jedwab nie jest dobrym rozwiazaniem, bo ma duzo sylikonów.

      Usuń
    8. polecam thermocut. od zawsze miałam rozdwajające się włosy odkąd ścinam je gorącymi nożyczkami nie mam ani jednego włosa rozdwojonego.

      Usuń
  6. Maść propolisowa. Ma działanie p/bakteryjne, p/wirusowe, p/grzybicze, przyspiesza gojenie, potrafi "wyciągać" ropę z głębi skóry... i pięknie pachnie miodkiem ;) Podłożem maści jest tłusta lanolina więc raczej nie podrażnia jeśli naskórek jest uszkodzony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kurcze miałam taką, muszę do niej wrócić:)) dzięki za przypomnienie:D

      Usuń
    2. jest skuteczna, ale trzeba uważać bo może uczulać. W zeszłym roku spaliłam nią skórę na policzkach (serio)... Głupia myślałam, że jak piecze to działa... Mnie pomaga pasta cynkowa lub allepo nałożona grubszą warstwą

      Usuń
    3. ja smaruje maścią propolisową usta i twarz w wielkie mrozy,a także dłonie.

      Usuń
  7. Kiedyś próbowałam toniku z kozieradki, po drugim użyciu już zadowolona nie byłam, miałam wrażenie wysuszonej skóry. Chociaż w sumie był dość świeży, jeden dzień stał. Chyba powinnam trochę popróbować wymienionych pomysłów, ale u mnie zmiany raczej hormonalne i ciężko schodzą. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też tonik z kozieradki potrafi wysuszyć skórę, ale nie zawsze. gdy rozcieńczę go z większą ilością wody jest ok :) i przemywam nim głównie czoło, nos, brodę, policzki rzadko bo moje mają tendencję do przesuszania

      Usuń
  8. Cześć Alina, zastanawiam się nad zakupem soku z żyworódki tylko nie wiem który był by lepszy czy ten na gicerynie czy spirytusie. chciałabym go stosować na niespodzianki,które czasem sie pojawiają. mam cerę wrażliwą w stronę naczynkowej i nie wiem czy na spirytusie nie będzie jej dodatkowo podrażniać, a ten na glicerynie czy istnieje prawdopodopieństwo,że będzie zapychał?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli niespodzianki pojawiają się sporadycznie to brałabym ten na spirytusie, wdaje mi się skuteczniejszy:)

      Usuń
  9. Mydło aleppe z czerwoną glinką, a doraźnie alantan w kremie i sudocrem - łagodzą, przyspieszają gojenie. Dla mnie super. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie Sudocrem bije wszystko na łeb.
    Jest tani, okropnie wydajny, a znaczące efekty widać już po pierwszym użyciu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy tym sudocremem można całą twarz posmarować czy tylko te miejsca gdzie są zmiany??

      Usuń
    2. moja siostra smarowała i dziwacznie to wygląda ale jej pmagało. u mnie gdy nakłądałam punktowo raczej tworzyło skorupę zamiast leczenia :/

      Usuń
  11. Moim niezawodnym sposobem na pryszcze jest olej tamanu. Jak tylko zaczyna mi się coś robić (zwykle nawet jeszcze nie tego nie widać, ale boli strasznie), a mam pod ręką olej, smaruję i po sprawie :) Zmiana albo znika, albo przechodzi do ostatniego stadium (wyciąga się ropa) bez rośnięcia, czyli zamiast czegoś, co mogłoby rozwinąć się w wulkan mam krosteczkę ;) Olejek gorzej działa, kiedy pryszcz już sobie jest na skórze 1-2 dni, ale też goi, tylko wolniej. No, ale u mnie to są wypryski typowo "na wierzchu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej tamu sprawdza się też na różne kobiece dolegliwości:))

      Usuń
    2. Potwierdzam - na wypryski olej tamanu dziala genialnie.

      Usuń
  12. Mi ktoś polecał olej tamanu niestety efekty średnie, a zapach nieprzeciętny:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie efekty były super ale trzeba z nim uważać bo jest bardzo ciężki. najlepiej mieszać z jakimś innym olejkiem:)

      Usuń
  13. nie dalej jak wczoraj MademoiselleEve opublikowała baaaardzo podobny wpis. Blogowa telepatia :) Twój równie udany! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio zaparzyłam sobie kozieradkę (pierwsze podejscie do wcierania jej we wlosy) no i maź, która pozostała z nasion wylądowala na mojej twarzy - p oczym moja buzia była gładka jak pupka niemowlaka, naprawdę;) a i zauwazyłam, że rzecyzwiście jedna duża 'niespodzianka' zagoila sie szybciej (potem też papke kozieradkową posmarowałam punktowo na krostki). od teraz będę tak walczyć z niedoskonałościami na twarzy :D

    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam wywar z tymianku i zel tymiankowy ;)) jedno i drugiebleczy moja skore bluskawicznie

    Aleksandra o.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja olejek tamanu z powodzeniem stosuje na całą twarz, ale to najprawdopodobniej dlatego, ze moja skóra jest w specyficzny sposób mieszana, sucha z niedoskonalosciami. Pomaga mi także w kryzysowych sytuacjach produkt do stosowania punktowego z lierac, z ich serii prescription.

      Usuń
  17. ciekawy pomysł, musze wybronowac

    zapraszam do mnie http://sotheemily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na podskórne gule używam ziół szwedzkich na spirytusie: na wacik, i na miejsce, gdzie się paskudztwo tworzy, tak na 5-10 minut kilka razy dziennie. Zdycha w zarodku, nie od razu, ale po 2 dniach.
    Na zimno na ustach rozcieram aspirynę z odrobiną wody, też, kiedy zaczyna się tworzyć. Ew. kwasek cytrynowy, ale to mocno szczypie i wysusza, więc na wszelki wypadek nie polecam, podobnie jak alkoholu. ;) Chociaż na wirusy działa tylko kwas i alkohol, ale po co od razu z grubej rury, jak jest aspiryna? ;)
    Olejek z drzewa herbacianego też działa.
    Na zadrapania, rozdrapania i zadarte skórki przy paznokciach maść Tribiotic.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przydatny post :) Ja miejscowo stosuję maść Epiduo, poleconą przez dermatologa. Spisuje się nieźle, ale muszę uważać żeby z nią nie przesadzić, bo strasznie wysusza skórę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Alinko :) od długiego czasu obserwuje twojego bloga, większość twoich postów sama próbuje z większym lub mniejszym skutkiem pozytywnym:) Mam pytanie: od dłuższego czasu zmagam się z zaczerwienieniem skóry twarzy, najbardziej na policzkach i w okolicach nosa. Niby wygląda to na rumieniec, gdy zrobi sie cieplej. Nie chce nakładać tony podkładu, bo nie lubie i nie chce miec efektu maski. Poradź proszę.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja polecam altacet w żelu ; )
    Wystarczy rozprowadzić go na miejscach gdzie mamy zmiany ( najlepiej na noc ) Na drugi dzień nasza skóra powinna wyglądać o wiele lepiej (w zależności od tego jakie mamy problemy : zmniejszy się opuchlizna, nasz syfek podejdzie ropą lub po prostu zniknie ; D )
    Czynność można powtarzać kiedy chcemy ; )

    OdpowiedzUsuń
  22. ja stosuje od niedawna pastę cynkową; )

    OdpowiedzUsuń
  23. Na mnie genialnie działa korektor Synergen. Nie używam go, by zamaskować niedoskonałości, tylko na noc, jeśli coś wyskoczy. :) Mniejsze niweluje już po jednej nosy, większe w dwa, trzy dni. :)
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  24. napisałam do Ciebie maila, liczę na odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Alinko,dziewczyny...ja trochę z innej beczki,ale widzę że macie ogromną wiedzę i może coś mi poradzicie:) mam taki mały problem...nie potrafię określić jaką mam skórę twarzy...tzn zawsze uważałam że jest sucha i już. Nigdy jakoś specjalnie sie nad nią nie rozpływałam,ot po prostu- mleczko do demakijażu, raz po raz peeling, tonik i krem- przeróżne,byle nawilżające...Trafiłam przypadkiem na blog Aliny i otwarłm oczy ze zdumienia- przecież ja wszystko robię źle! Mam mocne postanowienie poprawy, chcę się przerzucić na naturalne kosmetyki ale potrzebuję Waszej pomocy,bo ja jestem w tej kwestii kompletnie zielona...Zacznijmy od tego, że tak jak pisałam, niewiem jaka jest moja skóra i czego potrzebuje...czoło lekko się przetłuszcza, ale ogólnie jest gładkie. Nos to jakas dziwna mieszanka...niby lekko tłustawy,ale też suchy jak wiór, czasem z suchymi skórkami, z mnóstwem maluteńkich wągrów, których nawet nie idzie wycisnąć, bo są pod cienką jak bibuła, wysuszoną skórą...taki tłusto-suchy mix:( reszta twarzy w miarę normalna-na brodzie trochę zaskórników,ale poziom nawilżenia w porządku. Zewnętrzna część policzków jak pupa niemowlaka, natomiast bliżej nosa trochę rozszerzonych porów-wygląda trochę jak skórka mandarynki;) z trądzikiem problemów na szczęście brak;) aaaa,no i wokół oczu masakra-pustynia mimo ciągłego nawilżania...do tego,mimo ze mam 27 lat, skóra na powiekach jest strasznie wiotka i wogóle mam jej jakos tak dużo,choć to akurat chyba rodzinne...jaką pielęgnację mogłybyście mi doradzić? Zależy mi na pozbyciu się wągrów,suchych skórek, zwiększeniu jędrności skóry, konkretnym nawilżeniu, wygładzeniu, żeby ta skóra była bardziej jednolita,a nie jak teraz- każdy kawałek z innej parafii;) z góry baaardzo dziękuję za odpowiedź:)!! Pozdrawian,Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kosmostolog.blogspot.com/2012/08/sucha-czy-tusta-pewnie-mieszana.html proszę :)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Papka przeciwtradzikowa + maseczka bionawilzajaca - Jadwiga :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Krem Alantan plus, maść z wit. A, sok z żyworódki i woda termalna. Kombinacje różne ale zawsze pomaga. W ciągu całej walki raz smaruje zmianę Pilarixem, mam uczulenie (kwa salicylowy) na niego ale jak raz posmaruje to krzywdy od razu mi nie zrobi a pomoże w walce z gulami. A mydło Aleppo zawsze przyspiesza cały proces:) Mi dokuczają tylko te gule bolące ale raz na długi czas, już nie wiem co to inne niespodzianki:) Wcześniej używałam oleju tamanu i on też świetnie sobie radził z tymi przypadłościami, dziś byłam bliska kupienia go ponownie ale z PEASE kosztuje o wiele za dużo w porównaniu z BU czy ZSK więc zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Alinko gdzie kupujesz Olej Manuka?

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny wpis! Bardzo przydatny! :) oprócz kurkumy i pasty cynkowej nie miałam okazji nic używać, wszystko przede mną.:) Zaciekawiła mnie woda utleniona w żelu, bo nieraz zdarza mi sie coś wycisnąć lub rozdrapać. Tylko mam wrażliwą skórę i jestem uczulona na nadtlenek benzoilu nie wiem czy będzie dla mnie dobra, co myślisz Alinko? :) Aaa i czy będzie wysuszać i nadaje się na każdą niedoskonałość ? Jak jest ok to lece po nią do apteki:)
    Bardzo proszę o szybką odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jesteś uczulona lepiej nie ryzykować:)

      Usuń
  31. http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=19127190

    OdpowiedzUsuń
  32. Na mnie od lat dziala olejek pichtowy punktowo!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja często używam miodu ( naturalnego, z dobrej pasieki) wymieszanego z cynamonem. Efekty dobre, bardzo ładnie łagodzi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Owszem:) Nie mam jednak pojęcia co mogłoby mi pomóc w szybszym zagojeniu, Zwykle stosuję maść cynkową, z różnym rezultatem.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja polecam tribiotic. Naprawdę przyspiesza gojenie ranek po pryszczach! A cena saszetki to niecałe 2zł w aptece i jest łatwo dostępny:)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie od lat sprawdza się olejek herbaciany, ale wypróbuję też inne sposoby, które opisałaś w poście :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Alinko a co sądzisz o soku z czarnej rzepy? Stosuję go zaledwie od 4 dni i pojawiły mi się ropne krostki i czy to możliwe że sok je poprostu 'wyciąga', bo czytałam że ma właściwości oczyszczające skórę, ponadto zawiera wiele witamin i siarkę, która ponoć działa zbawiennie na skórę. Słyszałaś o nim? Kasia

    OdpowiedzUsuń
  38. Alinko, wczoraj dermatolog przypisał mi Differin gel 0.1 jednak zaledwie spojrzał na moją cere. Nie słyszałam o tym leku dlatego może doradzisz mi czy warto go kupić? Mam cerę mieszana ze skłonnościa do niespodzianek w postaci bolących, podskórnych krost, natomiast na policzkach mam takie male twarde krosteczki, jakby kaszka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy dostaje ten lek ( w tym ja) -.- To jest chyba taki antybiotyk

      Usuń
    2. Differin na dłuższą metę nie pomaga, szkoda pieniędzy. Trochę podleczy, wysuszy bardzo skórę, ale jak przestaniesz stosować trądzik wróci. Jeśli masz znaczny trądzik w postaci bolących gul, polecam terapie izotekiem, to jedyny lek po którym zauważyłam znaczną poprawę, jeżeli aż na jakiś czas coś Ci wyskoczy to lepiej zmienić nawyki żywieniowe bo prawda jest taka ze te wszystkie maści itp pomagają dopóki się je stosuje, a potem jest powtórka z rozrywki:/

      Kejti

      Usuń
  39. A ja używam punktowo maści Tribiotic, pptrafi w jedną noc zamienić pryszcza w malutką pozostałość po nim. I kosztuje bardzo niewiele bo aż 1,50 zł za jedno opakowanie (1 gram) w aptekach. Maść jest bardzo wydajna, wystarcza mi na ok. miesiąc. Serdecznie polecam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Maść cynkowa + maść ichtiolowa (czyli czarna maść) - właśnie tym smaruję sobie buzię. Od prawie miesiąca stosuję mydełko aleppo na oczyszczenie twarzy (70% więc mocne bo traktuję to jako lek) - no i się mojej cerze coś to nie spodobało bo buntuje się jak tylko może (pewnie wyciaga wszystkie syfy :D) toteż twarz mam obecnie wysypaną różnymi cudami. Jako że mydło mydłem i tylko oczyszcza to właśnie zaczęłam się bawić w masć cynkową i ichtiolową na noc (zaklejam to plastrem) żeby mi się ładnie wszystko podgoiło :) Woda utleniona - można też stosować do przemycia na wacik i przejechać w miejscach newralgicznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda utleniona podobno szkodzi i robią się blizny....
      I allepo bardzo wysusza, zwłaszcza o takim mocnym stężeniu, nie używaj jego lepiej codziennie, bo może właśnie od tego mydła Cię tak wysypało--> wysuszasz--->skóra się tłuści->pryszcze

      Usuń
    2. Całkiem możliwe, aczkolwiek używam raz dziennie - później przemywam micelem + bardzo tłusty krem na noc także nie wiem czy aby na pewno mnie wysuszyło bo suchych skórek w końcu się pozbyłam (!) :D

      Usuń
  41. Olejek eukaliptusowy też dobrze odkaża. A tak to glinki, kwasy, korund mikrodermobrazja, zioła i olejki, które Alinka poleciła+tamanu. Algi, zdrowa dieta, naturalna pielęgnacja, naturalne pudry mineralne, OCM, mydełko Aleppo, hydrolat oczarowy, z liści z czarnej porzeczki, olej laurowy.
    Maść cynkowa, tribiotic i tormentiol. Dużo tego, ale mi pomogło. A i zbadać hormony należy. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  42. mydło siarkowe i punktowy wysuszacz na krostki np. z Barwy też był niezły.

    OdpowiedzUsuń
  43. sok z aloesu, drożdże, błoto z Morza Martwego, koncentrat z wody z Morza Martwego, mięta, szałwia, zioła, rumianek, zioła prowansalskie, bazylia, etc., olejek jaśminowy.

    OdpowiedzUsuń
  44. Olej lniany i olej arganowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. arganowy ? a czy on nie jest komedogenny ?

      Usuń
  45. Jak tylko widzę jakąś zmianę, lekkie zaróżowienie i wiem, że zamieni się w krostkę na drugi dzień to od razu smaruję to miejsce kremem osłaniająco- kojącym firmy himalaya i poźniej zasmarowuję korektorem w sztyfcie na niedoskonałości miss sporty i problem znika :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Z tego wszystkiego nie słyszałam jedynie o wodzie utlenionej w żelu, co mogłoby mi sie przydać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  47. U mnie rewelacyjnie sprawdza się olejek tamanu, olejek z pachnotki i olejek z czarnuszki (w równych proporcjach) nalozony na zmiany skórne na całą ńoc.

    OdpowiedzUsuń
  48. A gdzie kupiłaś swój olejek manuka? :)

    OdpowiedzUsuń
  49. polecam benzacne5% troszkę obsusza i łagodzi stan zapalny.

    OdpowiedzUsuń
  50. czy to możliwe, że widziałam Cię dziś w galerii krakowskiej? :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja mogę polecić Oliwkę Ozonowaną (moja akurat firmy Rhea). Ma formę żelu, tworzy na zmianie warstwę ochronną i utrzymuje się całą noc (nałożona na zmianę wieczorem). Maść jest zrobiona z oliwy z oliwek nasyconej ozonem. Ozon zabija niezawodnie bakterie, wirusy i grzyby. Oliwka natomiast przyspiesza gojenie. U mnie działa świetnie szczególnie na zmiany ropne, otarcia, małe skaleczenia. Normalnie skóra po wyprysku leczy się u mnie ok tygodnia. Natomiast smarowana tą maścią ok 2-3 dni. Malutki słoiczek kosztuje ok 9 zł więc watro wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja do tych wszystkich sposobów polecam dobrze się wyspać - nic lepiej nie regeneruje skóry niż sen :)
    /aeter

    OdpowiedzUsuń
  53. u mnie problemem są zaskórniki zamknięte i otwarte na całej twarzy, z którymi nie mogę sobie poradzić mimo OCM, allepo, olejowania twarzy, toniku pichtowego. Ale już przyzwyczaiłam się do nich ;p

    OdpowiedzUsuń
  54. Alinko, czy masło shea może pomóc mi na przebarwienia po trądziku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, od przebarwień są kwasy. Polecam zabieg yellow peel.

      Usuń
  55. Gdzie można kupić tą pastę cynkową?

    OdpowiedzUsuń
  56. Witaj Alinko!
    Od kilku miesięcy śledzę Twojego bloga, a w szczególności posty z makijażami, które w jakis sposób próbuję robic na sobie. Już od dawna mam mnóstwo kosmetyków do makijazu, może i nie pierwszej jakości ale jakoś sobie z nimi radzę. Niedawno myslałam o zakupie kosmetyków MAC, ale jak wiadomo są one drogie... Znalazła stronę internetową www.macmakeupkit.pl z konkurencyjnymi cenami! Zanim zdecyduję się na jakiekolwiek zakupy chciałabym się zapytac czy znasz może tę stronę, co o niej myślisz i o kosmetykach. Czy warto?
    a może któreś z czytelniczek bloga znają i polecaja?
    Pozdrawiam Cię serdecznie !!

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  57. Stosowałam przez miesiąc tonik pichotwy, który polecałaś (nafta + olejek pichotowy). Bez żadnych efektów, w międzyczasie tak mnie wysypało, że skończyłam u dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
  58. Alinko, szukając informacji o podkładzie bourjois 123 zauważyłam że kiedyś go miałaś :)
    Jak Ci się sprawował? Zakupiłam go dziś pod wpływem impulsu i teraz mam wyrzuty sumienia (kilka innych czeka na półce) więc zastanawiam się czy go nie odsprzedać..
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  59. :-) trafilam tutaj przez przypadek i musze przyznac, ze jestem zachwycona Twoim blogiem Zastanawiam sie czy istnieje mozliwosc skorzystania z Twoich porad osobiscie, wykonania makijazu. czekam na odp. pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam takie pytanie poza tym tematem. Jak zlikwidować opryszczkę. Właśnie pojawiła się na moich ustach i nie wiem jak szybko i skutecznie pozbyć się jej. B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to utrapienie

      Usuń
    2. olejek tamanu, dużo osób wypowiadało się właśnie w samych superlatywach odnośnie walki z opryszczką

      Usuń
    3. a z szybszych sposobów,kiedyś farmaceutka powiedziała, zebym posmarowała opryszczkę czosnkiem (przecietym- ten sok podobno wysusza)

      Usuń
    4. Jeśli łapiesz często opryszczkę to wskazana jest suplementacja witaminy B (wit. B1 i B2), więc idz do apteki i kup witaminę B complex, łykaj większe dawki jak opryszczkę już masz (możesz też witaminę rozdrobnić, zroić pastę i przykładać do opryszczki). Profilaktycznie też dobrze łykać codzienną dawkę, bo dużo osób ma niedobór.
      Czosnek też dobrze działa, potwierdzam. Działa antybakteryjnie i lekko przeciwwirusowo.
      Kiedyś jak miałam wysyp straszny to lekarz przepisał mi doustnie jakiś lek przeciwwirusowy, więc jeśli bardzo cierpisz - idz do lekarza.
      Ponadto słyszałam, że dostępne są szczepionki na opryszczkę. Koszt kilku stów.

      Usuń
    5. Jeszcze mi się przypomniało - wirus opryszczki jest obecny w naszym ciele non stop. Uaktywnia się kiedy spada odporność i wtedy wyskakuje ten bąbelek. Tak więc dbaj też o to żeby dobrze się odżywiać, nie marznać, ogólnie wzmacniaj odporność i nie dopuszczaj do niedoboru witamin (szczególnie z grupy B).
      Ja swego czasu zawsze łapałam przed okresem (i tak co miesiac). Po zmianie diety, suplementacji opryszczka wyskakuje może raz na rok czy dwa.

      Usuń
    6. Potwierdzam czosnek przecięty na pół i przylozony do opryszczki pomaga. Piecze niemiłosiernie ale na drugi dzień wszystko sie goi szybciutko.

      Usuń
    7. Dziękuję dziewczyny za rady :) jutro kupię wit. B i przyłożę czosnek. B

      Usuń
  61. U mnie najlepiej sprawdza się olejek herbaciany i pasta cynkowa, od lat nic tych specyfików nie pobiło. Dobry jest też olejek tamanu, ale głównie już do gojenia ranek.

    OdpowiedzUsuń
  62. Moja cera jest filigranowa i w sumie nie mam pryszczy, tylko wypryski i temu podobne drobne problemiki, których pozbywam się nakładając punktowo.. sudocrem! Nie jest to może mega szybki sposób na pozbycie się niedoskonałości, ale super wysusza i jeśli już czułam, że gdzieś zawita Pan Pryszcz to radził sobie z nim bardzo dobrze! Pozdrawiam, xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaka to cera filigranowa? bo słyszałam tylko o filigranowej budowie ciała

      Usuń
  63. http://allegro.pl/sztyblety-botki-hm-czarne-36-i3768773215.html

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja polecam DERMOGAL A+E. Fikuśne kapsułki w kształcie rybki, tłusty olejek. Stosuję go od ponad miesiąca. Zauważyłam znaczną poprawę stanu skóry, krostki i zaczerwienienia zredukowane, skóra milsza w dotyku, nawet cienie pod oczami mniej widoczne, takie "suszki" wokół krostek zniwelowane. Bardzo polecam buziom trądzikowym.

    OdpowiedzUsuń
  65. u mnie sprawdził się olej jojoba- mój trądzik dosłownie zwiał. Czarne mydło, mydło aleppo oraz dermogal A+E również dały zaskakujące efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. A co na blizny po takich wypryskach na twarzy? Ja mam coraz więcej takich przebarwień i nie wiem czym je zwalczyć;/

    OdpowiedzUsuń
  67. Alinko a może coś dla ciężarnych napiszesz :) pielęgnacja ciała i twarzy a także włosy, no i coś o kosmetykach kolorowych, które nie byłyby wskazane? plissss :)

    OdpowiedzUsuń
  68. z tych wszystkich metod najlepiej mi się sprawdziła pasta cynkowa i pasta z aspiryny, przyjaciółka niedawno poleciła mi tez puder płynny z anestezyną i moim zdaniem punktowo dobrze wysusza zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  69. kompendium wiedzy jak pozbyc sie niedoskonalosci <3

    OdpowiedzUsuń
  70. http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=19127190

    OdpowiedzUsuń
  71. w miejsce maści ichtiolowej polecam maść tormentiol, bo nie wyciąga tej ropy na zewnątrz, tylko ładnie ekspresowo wysusza, w 3 dni pozbyłam się megawulkanu związanego z okresem, stosuję od lat (polecił mi pan w aptece) i zawsze wszystko się mega szybko goji (goi?) !

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  72. Olejek herbaciany jest mistrzem!!!

    OdpowiedzUsuń
  73. Alinko bądź dziewczyny, mam nadzieje, że będziecie w stanie mi pomóc. Często męczę się ze zmianami skórnymi, że po "wchłonięciu się" wcześniej ruszonego przeze mnie "babola" zostaje mi dość widoczne, grudkowe zbliznowacenie. Czuć jakby dalej pod skora coś było, dlatego próbuję to co jakiś czas "wydusić" ale kończy sie jedynie na strupach i bliznach. Pomóżcie, jestem zdesperowana ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cie. Nie rób tego. Zostaw w spokoju to zbliznowacenie bo będzie jeszcze gorzej. Ja miałam takiego bąbla, cystę na policzku. utrzymywała się kilka tygodni. Chciałam to wycisnąć parę razy, ale ani nie ruszyło. Zrobiło się twarde, nagromadziła się ropa. Doszło do tego że ten ropny bąbel był wielkości brukselki i bardzo bolał. Kiedy w końcu pękł i to wszystko z niego wyszło została duża blizna, którą mam do dnia dzisiejszego. Planuję laser ale boję się że i on nie pomoże.

      Usuń
    2. Dokładnie też mi się to zrobiło na policzku, pod kością policzkową, smaruję to maściami na blizny, może coś pomoże, bo dermatolog mi chyba nic na to nie pomoże, niestety...

      Usuń
  74. Ja właśnie nie mam takich sposobów, zawsze zakrywam to kosmetykami :D Ale chętnie wypróbuję przynajmniej kilka z tych metod ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. a ja się skuszę na maść cynkową bo słyszałam o niej dużo dobrego ;))

    OdpowiedzUsuń
  76. Stosowałam wiele z tych rzeczy. Wychodzę jednak z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć i od niedawna zmieniam powoli swoją dietę, m. in. włączam kilka pozycji z Twojego artykułu o tym co jeść, żeby nie karmić trądziku;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja od dłuższego czasu stosuję olejek z drzewa herbacianego, z powodzeniem :) Przymierzam się też do maseczki z kurkumy, ale na razie chcę zużyć wszystko, co już mam pootwierane.
    Niestety większość sposobów jednak działa wyszczuplająco [ściągająco], przynajmniej na mojej cerze. A mam cerę mieszaną, choć skłonną do przesuszeń.
    Teraz planuję zakup ekstraktu z zielonej herbaty i suszonych liści baobabu [zapewne jako dodatek do glinki].
    Osobiście bardzo polecam także naturalne mydła, bo rewelacyjnie oczyszczają, a to bardzo ważne w przypadku cer skłonnych do zanieczyszczeń. W okresie przedwakacyjnym jak i letnim nabawiłam się 'pięknego' zapchania cery dzięki filtrom, teraz stosuję kurację kwasową [także polecam przy zanieczyszczeniu skóry] i ponownie sięgam po wysoką ochronę przeciwsłoneczną, jednak od jakiegoś czasu znowu stosuję czarne mydło i usuwa pozostałości kosmetyku, dzięki czemu nie mam już takich problemów, jak wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  78. A ja polecam benzacne 10% ;) hamuje rozwój bakterii. Nie używam go na całą twarz bo strasznie wysusza, ale ostatnio zauważyłam, że coś dużego zamierza wyjść mi na nosie ;(.. Dwie noce i po sprawie, zniknęło zanim wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam napisać o moim niedawnym odkryciu. Kremożel firmy Tialo - polecam :) w składzie aloes i olejek z drzewa herbacianego, niweluje niewielkie zmiany trądzikowe, przy czym nie wysusza dzięki aloesowi :)

      Usuń
  79. Często kupuję jogurt do maseczki aspirynowej i mam potem problem z jego zużyciem. Jest najlepszym nośnikiem, ale jak ktoś w ogóle nie jada, to polecam miód ;). Działanie w moim odczuciu odrobinę gorsze, choć to osobnicza kwestia. Najtańszą aspirynę nabywam w niesieciowej aptece za 5,50. Warto patrzeć na promocje w Rossmannie (6 zł).

    OdpowiedzUsuń
  80. Alinko doradź! Nigdy nie miałam problemów z pryszczami,ale od kwietnia zaczęło mnie wypryszczać. Otóż mam ropne pryszcze i nie potrafię się ich pozbyć :( Byłam u dermatologa i przepisała mi Klindacin T i Davercin(okropnie wysusza :O ). Po ponad miesiącu uzywania nie widzę duzych rezultatów..na początku wyglądało na to,że wszystko sie goi,ale problem nawraca. Nie wiem co mam zrobić. + doradź coś na zaskórniki :) Marlena

    OdpowiedzUsuń
  81. Na niedoskonałości na twarzy polecam maseczke z miodu :) mi naprawde wygładza skóre. Trzeba ten proces powtarzać przez 3 dni gdzieś na 1/1,5 tygodnia. Maseczke trzymać 30 minut! Sama ledwo wytrzymuję bo spływający miód łaskocze ;D gorącą wodą nie opukiwać nigdy twarzy , NIGDY! Najlepiej letnią. Sama mam skóre naczynkową i mieszkam na morzem wiem częto mam zaczerwienioną skóre :( tu zasięgam kremu z filtrem +30 . Na noc smaruję się kremem bambino. Ostatnio kupiła mi siostra taką maskę która jest wypełniona jakimś żelem. Zakładam ją codziennie na 10-15 min. Chłodzi i zaczerwienienia znikają. Po oczy-ogórki. Najprostrze sposoby a działają ! Ale wiadomo,że każda z nas ma inny tym skóry. Ważne też, żeby jeść zdrowo! Niby wszyscy o tym wiedzą,ale zapominają,że 70% zdrowej skóry twarzy zależy od dobrego odżywiania się. Sandra

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...