25 grudnia 2013

8 trików dzięki którym Wasz makijaż będzie wyglądał lepiej:)

  




Dziś powracamy do bardziej makijażowych postów. Tym razem coś, co każdemu się przyda, czyli 8 trików/ zasad, jakimi warto się kierować i które możemy wykorzystać. Post adresowany jest raczej do tych dziewczyn, które zaczynają swoją przygodę z makijażem lub czują się troszkę zagubione. Znajdziecie też dużo linków do poprzednich tekstów, które warto przypomnieć. Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie. W końcu teraz mamy chwilę wolnego, możemy więc poćwiczyć i wyjść w stworzonym przez siebie makijażu:)

A może pod choinką znalazłyście kosmetyki które chcecie wypróbować?
Jestem ciekawa czy możecie dodać jakieś triki od siebie!










Rozcieraj, rozcieraj, rozcieraj.

Najważniejsza rada dotyczy najtrudniejszej na początku czynności, czyli rozcierania. Jest to jednak wyjątkowo ważne, ponieważ źle połączone warstwy, cienie, widoczne plamy czy ostre linie sprawią że makijaż będzie bardziej widoczny i nie stopi się z naszą skórą. Cały post na ten temat znajdziecie tutaj:


W nauce blendowania pomoże dobry pędzel (klik), tutaj możecie zobaczyć jakie polecam do makijażu oka na początek.
Warto zaopatrzyć się w bazę, na której dobrze rozciera się cienie- wygodna jest Lumene (klik) i Dax.
Najlepiej zaczynać od cieni, trochę ciemniejszych niż kolor naszej skóry, wtedy bowiem mamy gwarancję że nasze początkowe błędy nie będą tak widoczne. Zawsze dobrze jest też rozcierać wszystko bardziej niż zwykle i wychodzić troszkę na boki czy pod linię brwi. Większość dziewczyn boi się wyciągnąć cienie wyżej, a przecież efekt nie będzie tak mocny. Chodzi dosłownie o to by w trakcie rozcierania musnąć pędzlem miejsca pod samą brwią (oczywiście, nie kiedy mamy na nim ciemny cień).






Zadbaj o brwi.

Dobrze podkreślone i wyregulowane brwi potrafią zmienić naprawdę odmienić nasz wygląd. Jeśli jeszcze nie regulowałyście brwi, warto to zrobić, czasem wystarczy usunąć dosłownie parę włosków lub lekko je przyciąć. Warto znaleźć kogoś, kto zrobi to dobrze, choć często poszukiwania odpowiedniej kosmetyczki trwają długo;) Brwi możemy dodatkowo wypełnić cieniem, kredką czy pisakiem lub tylko podkreślić żelem. Tutaj mamy do wyboru transparentne lub lekko koloryzujące, z tych ostatnich godne polecenia są Bobbi Brown (szczególnie dla blondynek o bardzo jasnych włoskach), Catrice czy Wibo.
Więcej postów dotyczących tego jak podkreślać brwi znajdziecie tutaj:






Konturuj i rozświetlaj.

Z pomocą bronzera i rozświetlacza możemy zupełnie odmienić nasz makijaż. Sama jestem ogromną fanką płynnych i kremowych rozświetlaczy na kościach policzkowych, bo tylko one dają wrażenie młodszej, gładkiej i lśniącej skóry. Moimi ulubionymi są: rozświetlacz w sztyfcie Kiko, High Beam Benefitu (który ma wiele tańszych i równie dobrych odpowiedników), Bobbi Brown, ale naszym rozświetlaczem może zostać też trafiony cień do powiek;)

Bronzer może pomóc wyszczuplić nam twarz, podkreślić lub lekko zmienić rysy. Pamiętam że obiecałam Wam taki post i na pewno jeszcze się pojawi. Kiedy wybieramy bronzer, generalnie warto wybierać jaśniejsze niż ciemniejsze, a przed nałożeniem na twarz koniecznie musimy strzepać nadmiar produktu o nadgarstek. W ten sposób unikniemy plam. Tutaj również warto postawić na rozcieranie i większymi ruchami pędzla musnąć bronzerem również linię żuchwy.







Kredka do ust to niezbędnik!

Szczególnie, jeśli często zdarza Wam się opryszczka i już widzicie ubytki w pigmentacji ust przy samym konturze. Z pomocą kredki do ust w takim samym kolorze jak ich naturalny odcień, możecie znacznie je powiększyć i uwydatnić ich kształt, co ciężko osiągnąć samą szminką. Jeśli nie przepadacie za szminkami czy błyszczykami, ale chciałybyście podkreślić usta, konturówka może szybko stać się Waszym ulubionym kosmetykiem. Jeśli idealnie trafimy z kolorem, będziemy zachwycone efektem. Warto poszukać tego idealnego i zapłacić troszkę więcej, właśnie po to by perfekcyjnie stopił się z kolorem naszych ust. Wtedy uzyskamy super naturalny efekt. Polecam Ballet Pink z Bobbi Brown (zobacz w ulubieńcach:), który pasuje naprawdę wielu dziewczynom.






Zagęszczaj górną linię rzęs.

Jeśli na co dzień głównie malujemy rzęsy, jest jeden trik którego warto się nauczyć. Polega na zagęszczaniu linii górnych rzęs i zapewnia widoczną różnicę. Możemy zrobić to z pomocą wodoodpornej kredki, którą przeciągniemy po górnej linii wodnej, użyć eyelinera w żelu, który nałożymy pędzelkiem w tym samym miejscu i dodatkowo zaaplikujemy między rzęsy. Możemy też użyć eyelinera w pisaku, którym bez problemu dostaniemy się między górne rzęsy aby dołożyć między nimi małe kropeczki.
Dzięki temu uzyskamy efekt pełniejszej linii rzęs a spojrzenie nabierze głębi.





Ciepło albo zimno.

Jeśli gubimy się w odcieniach i kolorach, możemy trzymać się zasady, która mówi, że cały makijaż wykonujemy w ciepłej lub zimnej tonacji. Mieszanie ciepłego różu z wybitnie chłodną szminką nie daje niczego dobrego. Chłodne cienie nie będą też współgrały z ciepłym różem. Lepiej więc trzymać się jednej wybranej tonacji, szczególnie jeśli boimy się makijażowej wpadki. Stawiajcie też na swoje naturalne kolory, ale w ładniejszych i bardziej nasyconych wersjach:)




Nie przesadzaj.

Jeśli dopiero zaczynamy i nie czujemy się pewnie, lepiej nie przesadzać z makijażem. Czasem mniej, faktycznie znaczy więcej a w makijażu bardzo łatwo pójść o jeden krok za daleko. Generalnie warto trzymać się zasady, która mówi że widząca nas osoba mogłaby powiedzieć: wyglądasz pięknie, a nie: masz piękny makijaż:) Zapytaj znajomych czy przyjaciółek, jaka ich zdaniem jest Twoja mocna strona i co warto podkreślać. Często same nie dostrzegamy drzemiącego w nas potencjału, lub postrzegamy coś atrakcyjnego jako wadę. Może mamy piękne usta, których nie lubimy, lub uważamy że mamy nieciekawe oczy, które jednak czekają na to by je podkreślić?:)





Daj szansę mgiełkom!

Szczególnie jeśli używasz pudru dla utrwalenia makijażu ale obawiasz się pudrowej warstwy. Mgiełka to kosmetyk, który pomoże wszystko pięknie stopić i sprawi, że nasz makijaż nie tylko połączy się ze skórą ale też nie będzie tak widoczny. Bardzo polecam Fix+ Lavender z Maca lub Beauty Elixir z Caudalie, ale warto dać szansę też Nyxowi (do wyboru mamy mat lub połysk) oraz Elfowi.



Dajcie znać jakie są Wasze triki, a jeśli macie pytania i propozycje postów piszcie!

Buziaki

Alina






84 komentarze:

  1. Super post, bardzo przydatne rady:) Czekam na makijaż sylwestrowy!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja chyba nie mam żadnych trików - zwyczajnie stawiam na prostotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I pomyśleć że połowy nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post Alinko :)) Przyjemnie się całość czytało, jak zawsze :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety mam problem z bardzo suchą skórą i nie jestem w stanie dobrać odpowiedniego podkładu :( Nawet jeśli nałożę wcześniej krem nawilżający podkład tworzy na mojej skórze dziwną fakturę, takiej drobnej kaszki - nie wiem jak sobie z tym poradzić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam ;x
      Alinko a jaki cień był by dobry dla włosów kasztanowych i czarnych brwiach ?
      Zawsze mam z tym problem xd

      Usuń
    2. Ja zawsze mieszam podkład z kremem nawilżającym i wklepuje go opuszkami palców, nigdy nie rozcieram.

      Usuń
    3. Miałam bardzo podobny problem - skóra przesuszona doszczętnie, wszelkie próby intensywniejszego nawilżenia kończyły się jedynie dodatkowym zapchaniem skóry. Sprawdziła się systematyczność i dobrze dobrany krem. Polubiłam picie wody, regularnie używam kremów nutri gold z loreala [ciężkiej wersji na noc i lekkiej pod makijaż] - cera stała się promienna, nawilżona, nie tylko się nie zapycha ale i problemy z zaskórnikami jakby mniejsze. Całość dopełnia colorsay z revlonu dla skóry suchej - przy okazji pierwszy podkład który stapia się z moją bladożołtą cerą. Polecam każdemu, choć wiadomo, każda cera jest inna :)
      Kaja

      Usuń
    4. Anonimku, upewnij się że stosujesz dobrą pielęgnację i nie wysuszasz skóry np w trakcie mycia. Dodatkowo warto skupiać się na nawilżaniu od środka- obecnie sezon grzewczy może być Twoim wrogiem, więc warto zjadać i wypijać więcej wody, zdrowych tłuszczy. Pamiętaj też o nawilżaniu powietrza jeśli mieszkasz w bloku.
      Z podkładów polecam właśnie wspomniany colorstay, nawilżający bobbi brown, kremy bb- większość z nich jest dobra dla suchych cer:)

      Usuń
    5. ja z całego serca polecam podkład nawilżający Chanel Vitalumiere Aqua, nie tworzy efektu maski, bardzo naturalny, ladnie stapia się ze skóra... po prostu cudo <3

      Usuń
  6. Miło sobie co nieco przypomnieć, w tym zabieganym świecie zapomniałam o kilku trikach. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och jak dobrze, że dałaś odnośnik do postu o bronzerach, bo sama obecnie szukam czegoś do konturowania twarzy. Nie mam z makijażem większych problemów, ale dobór czegoś, czym mogłabym wykonturować twarz przy mojej wybitnie bladej cerze, to nie lada wyzwanie, zwłaszcza że nawet puder dla ciemniejszych karnacji, którego używałam do tej pory, zimową porą wydaje się zbyt ciemny (zauważyłam to przedwczoraj).

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne rady. Co do rozświetlacza- polecam inglot (jako bladzioch używam tego najjaśniejszego, "białego"). Ostatnio go odkrylam i jestem naprawdę zadowolona :) Wesołego świętowania!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba czas się przekonać do bronzera ;))
    Alino, pisze do Ciebie 2 raz bo bardzo mi zależy na twojej odpowiedzi :) Mam problem z włoskami nad górną wargą i przez to troche trace na samoocenie i tu moje pytanie, co polecasz na ten problem. Wosk czy wyrywanie pęsetką? Stosujesz któryś ze sposobów na sobie czy nie masz takiego problemu? Jeśli tak to w jakich odstępach czasu?

    Wszystkiego dobrego ze świętami! ;)
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myślałaś o depilacji woskiem? Albo zabiegu laserem? Moja kuzynka wykonywała serię takich zabiegów u kosmetyczki i jest zadowolona z efektu, meszek zniknął na stałe :)

      Usuń
    2. Można także wybielić takie włosy, będą wtedy mniej widoczne. Jest to sposób wykorzystywany przez profesjonalnistów na pokazach mody. Według moim włosy po pensecie będą bardziej widoczne, więc lepszy wosk na ciepło.

      Usuń
    3. ja miałam taki sam problem i kupiłam krem do wybielania Sally Hansen - jest super wiesz ile dodał mi odwagi (robię co miesiąc wybielanie a kremu starczy na ok. 10-12 zabiegów) Nawet się nie zastanawiaj. Z wyrywaniem to wiadomo jak jest włosy wyrastają mocniejsze .
      Fajny post Alinko mój makijaż do tej pory był klasyczny wiec wypróbuje trików.

      Usuń
    4. Dzięki dziewczyny za odpowiedzi! Spróbuje z tym wybielaniem, a jak nie pomoże to zdecyduje się na wosk :)
      S.

      Usuń
    5. Ja usuwam pastą cukrową. Szybko, efekt na 2-3 tygodnie i po pewnym czasie prawie ich nie widać.

      Usuń
  10. dla mnie konieczna jest jeszcze zalotka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przydatny post :) jak Tobie Alinko i Wam wszystkim swieta mijaja? Ja zachorowalam i siedze w domu, moje dziecko ma zapalenie krtani :( cos okropnego. Pozdrawiam Was wszystkich :*

    OdpowiedzUsuń
  12. po tym poście widzę, jaka ze mnie makijażowa ignorantka :p warto sobie wziąć do serca te triki i trochę się podszkolić ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie szczególnie cenna jest ta rada o konturówce do ust. Do tej pory ten kosmetyk kojarzył mi się ze średnio udanym makijażem starszych pań, a teraz inaczej na to spojrzałam. Tym bardziej, że opryszczki się zdarzają i kontur już nie ten :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma ma właśnie ten problem i była zachwycona kiedy pokazałam jej Ballet Pink, ten kolor jest świetny:)

      Usuń
    2. ja mam okropne usta, takie na których po prostu w ogóle nie widać konturu i kupiłam sobie konturówkę, ale chyba nie umiem jej używać tak by to ładnie wyglądało bo niby jest podobnego koloru jak moje usta ale sie strasznie rozmazuje i wychodzi tak jakby po za usta :( nie wiem co juz zrobic :)

      Usuń
    3. Trochę dawno pisałaś komentarz, a ja odkopuję stare posty, ale jeśli wciąż masz ten problem polecam ci poszukać twardszej konturówki, miałam podobny problem ze ścieraniem aż trafiłam na konturówkę miss sporty. Wybrałam kolor 005, który wydaje się być bardzo ciemną czerwienią, ale kiedy tylko leciutko obrysuję nim kontur i odrobinę wypełnię, po czym rozetrę środek palcem, kolor jest delikatny, różowo-czerwony w takiej świeżej, naturalnej tonacji, no i jest nie do zdarcia - trzyma cały dzień nie ruszony, nie ważne czy jest gorąco, czy dużo pijesz, po prostu nie do zdarcia :)

      Usuń
  14. w tym roku Mikołaj obdarował mnie kuferkiem ze 120. odcieniami cieni do powiek, oraz innymi niezbędnikami. Tak więc, przygodo nadchodzę!

    OdpowiedzUsuń
  15. ten Beauty Elixir z Caudalie kusi mnie od lat! niech mi ktoś kupi proszę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie te makijaże oczu to czarna magia.. Zdarzy się że narysuję kresę na górnej powiece chociaż nie zawsze wychodzi równa i to tyle... No i tusz xd
    Chciałabym jakoś nabrać wprawy, ale cóż moje lenistwo jest nie do przebicia.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i jeszcze mam takie pytanie..
      Mogłabyś zrobić post o pielęgnacji cery wrażliwej, bo niestety taką mam a nie wiem czego mam używać i co będzie dla niej dobre..? ;)

      Usuń
    2. Demakijaz-przedewszytkim micele jak najbardziej lagodne nieperfunowane jesli sie da. Ja mam hit ziaja oliwkowy. Zele delikatne do mycia, ziaja med lipidowy z aptek, cien delikatny zel myjacy z lidla, kremy mige tylko bezzapachowe i bez alkoholu ulubiony to ziaja nagietkwy ten maly nieperfumowany. Zadnych kupnych maseczek bo od razu rano swedzenie i rumien mam.
      Sama mam cere wrazliwa i od dwoch lat ze sklonnoscia do alergi ale juz jest dobrze odkad uzywam tych kosmetykow, reszta mnie uczula wysusza podraznia. :
      Glownie kupuj bezzapachowe lub z zapachem na samym koncu, bez alkoholu-to najwazniejsze i u mnie sie sprawdza:)

      Usuń
  17. Bardzo ciekawe triki, na pewno wykorzystam w codziennym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dobry post, myslę,że wiele poczatkujących osób skorzysta z porad !

    http://lukaszmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne zestawienie. Nic dodać, nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To prawda żę nie powinno się używać często migiełek do makijażu ba moją alkohol i wysuszają skórę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, trzeba zwracać uwagę na składy ale alkohol alkoholowi nie równy, nie ma co generalizować, np beauty elixir ma super skład i nawilża, lavender fix + też:)

      Usuń
  21. Większość z nich znam i stosuję :) Nie zagęszczam górnej linii rzęs, bo jeszcze nie znalazłam produktu, który by się tam utrzymał. Niestety bardzo szybko wszystko znika :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej Alinko :) Mam problem z doborem koloru ceni, szminek, różów do mojego typu urody, bo mam ciepłą morelową cerę, niebieskie oczy i włosy w kolorze zimnego brązu. Jakiej gammy kolorystycznej powinnam się trzymac ciepłej czy zimnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mamy taki problem, powinnyśmy kierować się naturalnymi kolorami- szminki wybierać w kolorze ust, ale bardziej nasycone, żywe, róż powinien przypominać lekko nasz naturalny rumieniec. Wtedy masz gwarancję, że nic nie będzie wyglądało dziwnie czy nie będzie pasowało. Nie wiem czy Twój błękit oczu jest morski, bardziej ciepły, czy zimny, bardziej szarawy, ale tutaj zawsze możesz trzymać się zgaszonych, neutralnych odcieni. Pozostaje też ekstremalny test: wybierasz dwa skarnie zimne i ciepłe kolory cieni i każdy nakładasz na inne oko;) Zobaczysz który lepiej wygląda i później powtarzasz z mniej skrajnymi kolorami. Dobrze wybrać się na takie testowanie do np inglota:)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedz :) Mój niebieski wpada bardziej w szary :)

      Usuń
  23. Ja mam bardzo kiepskie rzęsy i wydaje mi się że nawet takie zagęszczenie górnej linii wodnej nic nie da.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy i przydatny post. Ja górnej linii wodnej nie podkreślam ponieważ odbija mi się na dolnej linii wodnej :) Zagęszczam górną linię rzęs czarnym cieniem, który nakładam cienkim skośnym pędzelkiem - nie jest to widoczne a ładnie podkreśla oko. Co mnie zaskoczyło - to fakt, że rozświetlacz w kremie/płynie lepiej wygląda na skórze - ja zawsze używałam pudrowej postaci (Mary-Lou Manizer) i koniecznie muszę spróbować tego High Beam z Benefitu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lou Manizer jest super, myślę że Benefit też przypadnie Ci do gustu:))

      Usuń
  25. Ciekawy i przydatny post pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Alinko jaki chlodny brazer polecasz? niestety cieple brazy do mnie nie pasuja:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vipera miała chłodny odcień, znajdziesz go w tym poście o bronzerach, ale jeśli masz problem poszukaj po prostu pudru w chłodnym ale ciemniejszym odcieniu, będziesz miała większy wybór;)

      Usuń
  27. Czy w rossmannie jest taki skosny pedzelek do zageszczania linii rzes? polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakikolwiek pędzelek do eyelinera się nada :) Ja używam albo Hakuro H85 albo takiego skośnego z Essence (różowe albo fioletowe włosie). Co do Rossmana - nie orientuję się ale Essence znajdziesz w Naturze za parę złotych - polecam :)

      Usuń
    2. w rossmanach akurat nie zwróciłam uwagi ale popieram Anię, zerknij do Natury. W rossmanie jest eyeliner żelowy z pędzelkiem z maybelline, jeśli szukasz też eyelinera możesz go wybrać:)

      Usuń
    3. Dziękuję Alinko :) Zgadzam się, pędzelek z zestawu Maybelline jest świetny (sam eyeliner zresztą też) choć ja go używam do precyzyjnego nakładania korektora lub kamuflażu i sprawdza się w tej roli rewelacyjnie :) On jest właśnie taki wielofunkcyjny, do ust też się nadaje.
      PS. Fajnie tak sobie pogawędzić :) Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Dziękuję dziewczyny!!;)

      a to jakaś promocja jest teraz? Eyeliner i pędzelek z maybelline ? :)

      Usuń
    5. Nie, on sprzedawany jest właśnie w takim zestawie, w kartonowym opakowaniu. Ja kupiłam go w Rossmanie na 40% promocji kolorówki ale od czasu do czasu są na niego promocje, warto polować :)

      Usuń
  28. to prawda, brwi potrafia niesamowicie podniesc wartosc makijazu.. Do tej pory nie chcialo mi sie podkreslac brwi, bo naturalnie sa dosc ciemne... ale teraz nie wyobrazam sobie nie wypelnic przerw miedzy wloskami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. hej dziewczyny, wrocilam do domu na swieta i zaczelam zmywac makijaz mydelkiem aleppo, a na drugi/trzeci dzien skora na twarzy zrobila sie szorstka, ma takie jakby male krostki biale i swedzi.. wiecie o co moze chodzic? oprocz aleppo stosuje lekki krem brzozowy i podklad fm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz mieć uczulenie na olejek laurowy, odstaw aleppo i zobacz czy przejdzie:)

      Usuń
  30. bardzo przydatny post :))
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odkąd odkryłam mój ukochany Revlon Colorstay to już nie stosuję tego triku, ale gdy maluję się innymi podkładami, które nie są typowo matującymi kosmetykami, to zawsze biorę chusteczkę higieniczną i delikatnie dotykam twarz w celu zebrania nadmiaru kosmetyku i ewentualnego zmatowienia twarzy. Nie dość, że to takiej czynności makijaż traci "ciężkość", stapia się ze skórą, to na dodatek nie muszę używać tony pudru, by wszystko zmatowić. A moim drugim trikiem jest podkreślanie linii wodnej ukochaną Max Factor Kohl Pencil 090 Natural Glaze. Ostatnio również zaczęłam malować na swojej opadającej powiece kreski eyelinerem i dodanie tym nudziakiem delikatnej linii ponad czarną kreską daje również niezły efekt wydobywający ową czerń :) Czasami rozjaśniam nią również miejsce tuż pod brwiami, albo używam w celu zakrycia przykrych niespodzianek na cerze, na które nie działa żaden korektor. Można nią również podkreślać usta, jeśli ktoś ma niezbyt wydatne, albo nierównomiernie rozłożony pigment. Jak widać jeden kosmetyk a tyle zastosowań :) A co do konturówek to mnie chyba przekonałaś, bo dotąd wydawały mi się one raczej niepotrzebnym kosmetykiem - moje bardzo wydatne usta trudno jest źle pomalować nawet w ciemnościach egipskich, ale chyba muszę zacząć bardziej się przykładać :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Mgiełka do scalania i utrwalania makijażu zdecydowanie by mi się przydała. Muszę się koniecznie na jakąś zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej Alinko, cześć dziewczyny!!
    chciałam napisać, że od niedawna jestem właścicielką bazy pod cienie Lumene i...
    no właśnie, po kilku użyciach spierzchły mi bardzo powieki, pojawiły się swędzące liszaje. Wróciłam do bazy z LilyLolo (mineralnej bodajże) i problem ustąpił.
    Czy któraś w Was miała podobny problem??
    Wiecie może co w składzie bazy Lumene może być powodem??
    Pozdrawiam wszystkie z Was świątecznie,
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uczulenie. Noze byc to wina alkoholu w skladzie lub kompozycji zapachowej. To najczesciej daje takie efekty. Musisz odstawic niestety... Nozez za jakis czas sprobowac znow ale pewbie efekt bedzie ten sam... Tez mialam tego typu problemy z kosmetykami kiedys

      Usuń
  34. Do stosowania kredek do ust chyba nigdy się nie przekonam. Po prostu ich nie lubię, z resztą i tak nie jest u mnie najgorzej z konturem, więc mogę je sobie odpuścić ;) Za to podkreślanie brwi to jak dla mnie konieczność, mimo że mam ciemne brwi. Jak porównuję to co jest terz ze starymi zdjęciami, widzę kolosalną różnicę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Może dziwne pytanie, ale skąd wiecie, że Wasze brwi potrzebują podkreślenia??
    nigdy nie brałam tego pod uwagę....

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny post ;) A ja mam wciąż okropny problem z cieniem lub jakimkolwiek kosmetykime do brwi, bo urodowo jestem zimna, mam wręcz białą cerę, niebieskie oczy, i jasne mysio-brązowe włosy. Wszystkie jasne cienie są za ciepłe, to samo z bronzerem ;(

    OdpowiedzUsuń
  38. Moje triki ;-) jeśli można to tak nazwać ;-))) granicę ciemnych cieni w kierunku do brwi rozcieram cielistym, najbardziej zbliżonym do koloru mojej skóry cieniem ;-)))) całość makijażu utrwalam wodą termalną Uriage, która aplikuje prawdziwą mgiełkę ;-) całość wtedy zaczyna wyglądać naturalnie, a zwłaszcza puder działa dalej ale wygląda naturalnie, a nie jakbym wpadła do pojemnika z mąką ;-)))) aaaaa i jeszcze stosuje właśnie jako rozświetlacza białego cienia z Inglota który ma neonową złoto-żółtą poświatę ;-) Nad kości policzkowe, w wewnętrznych kącikach oczu i pod brwiami ;-))) Sprawdzają się świetnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Alinko ostatnio słyszałam o podkładzie z firmy guinot dużo dobrych opinii, sama jestem ciekawa czy faktycznie jest tak dobry. Może sama kiedyś miałaś ten podkład i co o nim myślisz, wart zakupu? bo niestety dość drogi ten specyfik.

    OdpowiedzUsuń
  40. Swietne rady, napewno sié przydadza kazdemu:) pozdarwiam :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak zwykle spadasz z nieba! Niezbędne rady do makijażu na sylwestra. Dzięki Alinko! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Genialne, ja to zaczynam od brwi bo ostatnio cos mi sie mniej podobają..

    www.imthegienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Używam podkładu z Catrice Matt,ale zauważyłam, że po jego zastosowaniu robi mi się sucha skóra, tzn. takie skórki ukazują się. Pomyślałam, że to po kremie matującym i wymieniłam na nawilżający z Olay. Mam wrażenie, że dalej mam suchą cerę. Co zrobić? Już miałam tyle podkładów, że ohohoh.

    OdpowiedzUsuń
  44. Tak czytam to i czytam i myślę sobie o tym jak fajnie byłoby móc normalnie się pomalować. Mam AZS i akurat moja skóra bardzo źle wygląda i niestety nic nie mogę zrobić, jak tylko smarować i czekać, aż będzie lepiej i wtedy będę mogła eksperymentować z makijażem. Na obecną chwile mój makijaż to pomalowane rzęsy :) Wkurzające jest to, że nie mogę pomalować się podkładem, bo wiem, że będę jeszcze gorzej wyglądać (mam policzki upstrzone w suche wysepki) :( trzymajcie się dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
  45. zainteresowała mnie mgiełka Nyxa o matowym wykończeniu. ja bym dodała zakrywanie cieni pod oczami korektorem.

    OdpowiedzUsuń
  46. Moglabys napisac dokladniej co to za rozświetlacz z Kiko? :) dzięki wielkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Te rady bardzo mi się przydadzą, bo zawsze mam jakieś "ale" do wykonanego przeze mnie makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetne rady...niby oczywiste ale jak ważne !

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja mam problem z określeniem odcieni. Czasami nie wiem czy kolor jest ciepły czy zimny :(

    OdpowiedzUsuń
  50. wreszczcie jakies konkretne porady, dzięki wielkie i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.