23 grudnia 2013

Kamuflaż Paese vs Catrice: który lepszy?




O bardzo fajnym kamuflażu Catrice już Wam pisałam (klik), dziś chciałam porównać go do innego, który ostatnio wpadł mi w ręce.
To nowy produkt Paese, który kupiłam z myślą o moje mamie. Jeśli chodzi o konsystencję, jest zupełnie inny niż Catrice i może przypaść do gustu innym osobom. Czym się różnią? Czy któryś jest znacznie lepszy?






Zacznijmy od... ceny:) Kamuflaż Paese jest droższy, kosztuje bowiem około 29zł (Catrice dla porównania tylko 13zł). Opakowanie jest wykonane bardziej starannie, z lepszej jakości plastiku, ale przez konsystencję, produkt będzie zużywał się trochę szybciej niż Catrice.


Konsystencja to właśnie to, co najbardziej różni oba produkty. Kojarzycie może podkłady w piance? Paese Cover posiada właśnie taką, piankowo- silikonową konsystencję, kiedy Catrice jest bardziej kremowy, przypomina kamuflaże Kryolanu czy Pan Sticki.



 



Catrice jest również ciut bardziej tłusty, kiedy Paese daje nam matowe wykończenie.
Mamy tu też do czynienia z lekkim wygładzeniem, charakterystycznym  dla silikonowych baz. Niestety, piankowa konsystencja wymusza mocniejsze rozcieranie produktu, a co za tym idzie, obniża poziom krycia.
Musimy bowiem lepiej rozetrzeć go na skórze, a wtedy kryje delikatniej niż Catrice. Ten możemy zaś dokładać lub wcierać wedle upodobania, ale poziom krycia pozostaje taki sam: bardzo dobry. Niestety z Paese musimy bardziej się postarać a i tak nie osiągamy mocnego efektu. Być może, będzie to jednak zaletą dla dziewczyn, które przekładają mat nad krycie.



 



Kamuflaż Paese jest również mniej trwały. Z niedoskonałości szybciej się ściera i lubi zostawiać ślady na ubraniach. Oczywiście, to samo może zdarzyć się w przypadku Catrice, jednak wtedy zawsze coś nam jeszcze na skórze zostaje. 

Choć Paese lepiej wygląda na cerach tłustych, szybciej z nich znika. Catrice na takiej skórze może delikatnie potęgować świecenie i wymaga zmatowienia, ale trzyma się mocniej.
Paese utrwalony pudrem bardzo zyskuje na trwałości, więc warto o tym pamiętać i musnąć go czymś w celu wykończenia makijażu. 
Kamuflaż Catrice możemy też idealnie stopić ze skórą za pomocą mokrej gąbeczki, z Paese niestety ten patent już nie działa.


Gama kolorystyczna w przypadku Paese jest znacznie szersza, odcieni mamy aż 6. Brakuje mi jednak jednego o bardziej żółtych tonach, który był by idealny dla dziewczyn z rumieniem. Większość odcieni to beże lub ciemniejsze brzoskwinie.


Paese generalnie w mniejszym stopniu nadaje się do maskowania pojedynczych niedoskonałości, a bardziej do większych obszarów typu przebarwienia. Głównie dlatego, że bardzo ładnie stapia się ze skórą i nie jest mocno widoczny, ale z niedoskonałości może szybciej znikać.
Za to w przypadku Paese, trudniej o efekt maski jaki możemy sobie zafundować przesadzając z Catrice. Dzieje się tak dlatego, że konsystencja Paese zawsze zmusza nad do rozcierania.





Podsumowując:

Paese lepiej nadaje się do skóry mieszanej czy tłustej, nakładany na większe obszary skóry a nie punktowo na niedoskonałości z których może szybko znikać. Zapewnia ładny mat, ale może wymagać utrwalenia pudrem.
Dobrze stapia się z cerą i nie jest bardzo widoczny. W mniejszym stopniu niż Catrice zbiera się w załamaniach, ale moim zdaniem nie nadaje się pod oczy.

Catrice bardziej przypomina kamuflaże z Kryolanu, ma mocniejsze krycie i lepiej się trzyma, ale nie zapewni matu. Jeśli zależy nam na mocniejszym kryciu Catrice może być lepszy.


Są to produkty zupełnie inne, mimo takiego samego przeznaczenia. Oba jednak oceniam pozytywnie i jestem ciekawa czy macie z nimi jakieś doświadczenia:)
Używacie kamuflaży czy raczej zwykłych korektorów?

Buziaki

Alina


66 komentarzy:

  1. gdzie dostanę catrice??? znajdę w jakiejś drogerii czy tylko net???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie ma Hebe, więc pozostaje net :(

      Usuń
    2. Catrice dostaniesz też w Drogerii Natura :)!

      Usuń
    3. są też w naturach, tylko szybko schodzą :)

      Usuń
    4. Ostatnio w sklepie powiedziano mi ze sa problemy z dostaniem tego korektora z catrice i ich paletek do brwi. . Narazie nie dostaja ich od hurtowni wiec moze byc ciezko. Ja szukałam w krakowie i nie znlazlam

      Usuń
    5. w Krakowie są w drogerii Filrit na Długiej :)

      Usuń
    6. u mnie jest szafa catrice w Kauflandzie! :D {wrocław}

      Usuń
    7. /A mozesz napisac gdzie ten Kaufland sie znajduje?

      Usuń
    8. Szafa Catrice jest w Kauflandzie przy ul. Bardzkiej

      Usuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak kamuflaż ;P Dziękuję za oświecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomyliłaś się w jednym zdaniu: " Za to w przypadku Catrice, trudniej o efekt maski jaki możemy sobie zafundować przesadzając z Catrice."
    Ale i tak każdy wie o co chodzi ;) Poza tym post jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trafilam na Twoj blog przez przypadek. Musze przyznac. ze jestem pod wrazeniem. Zastanawiam sie czy jest mozliwosc spotkania Cie osobiscie i wykonania makijazu zasięgnięcia piraf? pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. odkąd zaczęłam używać kamuflażu Catrice, żaden inny nie wchodzi w grę! świetnie spełnia swoje zadanie.. jedyny, który dobrze kryje moje cienie pod oczami i nie zbiera się w załamaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kamuflaż z Catrice w najjaśniejszym odcieniu, kupiony w Naturze, jednak moje niedoskonałości są zwykle bardzo duże i po jakimś czasie przebijają spod kamuflażu, może nakładam go zbyt mało? Hm, nie wiem. Za to pod oczy nigdy go nie używałam, tam wydaje mi się za gęsty. Tak czy owak to dobry produkt, porównywalny z korektorem z Synergelu, z Rossmanna:)
    Buziaki,
    Kori

    OdpowiedzUsuń
  7. Alicjo mam pytanie. Jaka szkole skonczylas ze jestes grafikiem komputerowym? Poszlas do liceum czy technikum a potem studia? Bardzo mi zalezy bo w tym roku musze wybrac szkole srednia :( ps. Fajny blog :) / Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak już coś to Alinko :)))

      Usuń
    2. :) Skończyłam liceum plastyczne i faktycznie było to bardzo pomocne w zdawaniu na grafikę:)

      Usuń
  8. oj kolorki chyba nie do mojej karnacji :P

    OdpowiedzUsuń
  9. czy mieszanką nafty i olejku pichtowego można przecierać całą twarz w celu oczyszczenia? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bardzo lubie Catrice, mam 010 ivory i teraz chce kupić ciemniejszy. dla mnie jest idealny chociaz mam cerę tłustą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tylko Catrice :) jest genialny :) kupiłam na zapas kolejne opakowanie ;) bo wiem, że rozchodzi się jak świeże bułeczki ;) krycie blizn potrądzikowych jest fenomenalne, niestety świecę się w strefie T :( ale wystarczy pamiętać o zmatowieniu i jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używam catrice, właśnie po twoich pozytywnych opiniach go kupiłam, ale trochę mnie denerwuję że podkreśla drobne zmarszczki

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzieki Tobie,Alinko, odkryłam kamuflaż Catrice i jestem z niego bardzo zadowolona :) Radosnych i prawdziwie rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nigdy nie mogę trafić na kamuflaż z catrice:/ Chyba jest za dobry:)
    Pozdrawiam, Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ciężko na nie trafić:D dziękuję i wzajemnie:D

      Usuń
  15. czy zamawiając przez neta, bo natury nie mam nigdzie w pobliżu, brać kolor w ciemno?? który będzie odpowiedni na zakrycie sińców?? jest jakiś naturalny, neutralny odcień wśród tych 3 kolorków??Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chodzi Ci o catrice? właśnie 01 lub 02 będzie ok, zależy czy jesteś bardzo blada czy nie:) ale do sińców (pod oczami?) polecam też perfect Coverage z flormaru w kolorze 02:) ma lepszą konsystencję pod oczy a super radzi sobie z fioletowymi odcieniami skóry.

      Usuń
  16. ja używam catrice tylko na niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie używałam żadnego ale dużo słyszałam dobrego o catrice :P http://martuu9x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. właśnie szukałam recenzji o catrice i jest jaka miła niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze jak jestem w Naturze, to zapominam spojrzeć na te kamuflaże, a jestem nie często. Teraz kupiłam sobie korektor z Burżuja, jest bardzo wydajny, i jak się go nauczy obsługiwać, to dobrze kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię kamuflaż catrice za krycie.

    OdpowiedzUsuń
  21. A jest coś godnego do polecenia dla osób o anemicznym wyglądzie twarzy z ciemnymi cieniami pod oczami ?
    nikita

    OdpowiedzUsuń
  22. Kusi mnie ten z Catrice i myślałam nad jego kupnem po Twoim ostatnim poście na jego temat, ale potem jakoś wyleciało mi to z głowy zupełnie. Na pewno kupię go w styczniu! Mam tylko nadzieję, że nie będę miała problemu z wyborem odcienia :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ten z Catrice, bardzo dobrze się sprawdził u mnie, Paese - do wypróbowania koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kupiła ten korektor po ostatnim Twoim wpisie i jestem zadowolona pomimo posiadania cery tłustej, niestety mam wrazenie ze podkresla drobne zmarszczki..Pozostałe pozycje jak paletka do brwi i kredka są moimi kosmetykami wszech czasów!!! Dziękuje za oswiecenie mnie!! ps.. faktycznie znikaja z gablotek w trybie ekspresowym!

    OdpowiedzUsuń
  25. kupiła ten korektor po ostatnim Twoim wpisie i jestem zadowolona pomimo posiadania cery tłustej, niestety mam wrazenie ze podkresla drobne zmarszczki..Pozostałe pozycje jak paletka do brwi i kredka są moimi kosmetykami wszech czasów!!! Dziękuje za oswiecenie mnie!! ps.. faktycznie znikaja z gablotek w trybie ekspresowym!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochani a gdzie poza netem znajdę w trójmieście produkty Bingo Spa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maski BingoSpa powinny być w Auchan.

      Usuń
    2. W drogerii Jaśmin też są :)

      Usuń
  27. Paese nie próbowałam, na zdjęciach wydaje się, że ma różowe pigmenty. Z Catrice mam wszystkie 3 odcienie, używam 20 Light Beige, 30 to Rosy Beige delikatnie różowy pigment. Skórę mam mieszaną z tendencją do wysuszania jednak i Catrice jest cudowny dla mnie. Stosuję go nieprzerwanie, raczej codziennie pod oczy(!!!) i nie wysusza mi tej partii, czasem jeśli chcę mocniejszego krycia krostek, które pojawiają się u mnie b. rzadko stosuję dpdatkowo na podkład. Czasami utrwalam Ben Nye Banana powder, częściej jednak nie. Trwałość- cały dzień, nie zbiera się w zmarszczkach. CUDO. Mój podkład to Revlon Colorstay i cudownie współpracuje z Catricem. Próbowałam z MACiem, EL DW ale albo coś ze mną nie tak, albo z tymi podkładami, bo nie przypodobały się mojej skórze.
    Nie wiem dlaczego, ale coś czuję że Paese ni byłby moim faworytem, bo nie lubię musów, a lubię e krycie, szczególnie okolice pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  28. Paese nie próbowałam, na zdjęciach wydaje się, że ma różowe pigmenty. Z Catrice mam wszystkie 3 odcienie, używam 20 Light Beige, 30 to Rosy Beige delikatnie różowy pigment. Skórę mam mieszaną z tendencją do wysuszania jednak i Catrice jest cudowny dla mnie. Stosuję go nieprzerwanie, raczej codziennie pod oczy(!!!) i nie wysusza mi tej partii, czasem jeśli chcę mocniejszego krycia krostek, które pojawiają się u mnie b. rzadko stosuję dpdatkowo na podkład. Czasami utrwalam Ben Nye Banana powder, częściej jednak nie. Trwałość- cały dzień, nie zbiera się w zmarszczkach. CUDO. Mój podkład to Revlon Colorstay i cudownie współpracuje z Catricem. Próbowałam z MACiem, EL DW ale albo coś ze mną nie tak, albo z tymi podkładami, bo nie przypodobały się mojej skórze.
    Nie wiem dlaczego, ale coś czuję że Paese ni byłby moim faworytem, bo nie lubię musów, a lubię e krycie, szczególnie okolice pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  29. A mi Catrice w ogole nie podszedł, znika u mnie po godzine bez śladu, mam takie czerwone znamie pod nosem i po nim widze od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej. Jakiej używasz farby do włosów ?

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja na niedoskonałości używam kamuflażu z Art deco i jestem bardzo zadowolona z krycia, trwałości i doboru kolorystycznego do mojej cery:-) to tylko 2g produktu za 34zl, ale jest megawydajny. używam go od miesiąca, a niewiele z pudełeczka mi ubyło. Chwala pani z drogerii Douglas, która mi go poleciła, w życiu nie mialam lepszego specyfiku na nieodłączne w moim przypadku niespodzianki! Co ważne - nie zapycha, mimo ze moja skóra ma do tego wybitne skłonności. A catrice stosuję tylko na same przebarwienia i sprawdza się w tej roli swietnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Thanks for an idea, you sparked at thought from a angle I hadnt given thoguht to yet. Now lets see if I can do something productive with it.
    Dog Sledding games 21

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam Catrice, ale czytając Twoją notkę to chyba lepiej sprawdziłby się u mnie ten drugi.

    OdpowiedzUsuń
  34. Catrice jest swietny. Używam go na sińca pod lewym okiem, który wygląda jakbym chodziła z tzw. "śliwą"...Wiem że to zabójstwo tej cieniutkiej skóry... Tylko że nic innego nie jest w stanie tego zakryć, skubany przebija się nawet przez moje najbardziej kryjące podkłady.

    OdpowiedzUsuń
  35. Im happy I found this weblog, I couldnt find any data on this subject matter prior to. I also run a site and if you want to ever serious in a little bit of guest writing for me if possible feel free to let me know, im always look for people to examine out my site. Please stop by and leave a comment sometime!
    Cycling Games 43

    OdpowiedzUsuń
  36. mam Catrice, kiedyś o nim pisałaś i właśnie dzięki Tobie go kupiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Catrice nie zamienię na żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej:) na wstępie chciałam Ci życzyć Wesołych Świąt , spędzonych w spokojnej , rodzinnej atmosferze i przede wszystkim zdrowia bo to jest najważniejsze:) a co do tematu jestem posiadaczką cery mieszanej więc przywiązuje dużą wagę do korektorów i do ich krycia , dlatego że zależy mi na ukryciu niedoskonałości. Przetestowałam wiele korektorów i muszę stwierdzić , że kamuflaż z Catrice ( 010 Ivory) spełnia swoją rolę jak najlepiej potrafi : doskonale maskuje krostki i przebarwienia, nie trzeba go wcale dużo nakładać żeby uzyskać pożądany efekt , niska cena ,zaskakująco długo się utrzymuje itd. Jako posiadaczka skory problemowej jestem bardzo zadowolona z Catrice. Chociaż musimy pamiętać , że nasze problemy z cerą nie biorą się z znikąd , żeby wyleczyć krostki,trądzik musimy cofnąć się do podstaw a mianowicie do tego jaki styl życia prowadzimy, jaką żywność spożywamy, czasem nie da się wszystkiego ukryć pod kamuflażem:)

    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo fajne porównanie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mimo,że bardzo lubię Catrice to tym razem wybrałabym jednak Paese, bardziej mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja używam Catrice i go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja na sesjach używam kryolanu kółeczek :)

    www.lukaszmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. niestety mam suchą skóre, może mieszana, i nałogowo wyciskam, czyli mam dośc dużo przebarwień na policzkch... Myslisz ze wtedy catrise na przebarwienia pktowo? ;)'
    Potrzebowałam postu o kamuflarzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja używam catrice jak dla mnie super mam duże problemy z przebarwieniami po trądziku jak i z trądzikiem i zawsze najpierw nakładam ten kamuflaż a potem podkład z revlonu. Jak narazie ten duet sprawdza się idealnie :)
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  45. Odbiegając od tematu czy wszystkie olejki można mieszać ze sobą dowolnie?

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.