9 grudnia 2012

Najlepsze kryjące podkłady dla wszstkich typów skóry.










Dziś małe podsumowanie najlepszych kryjących podkładów dla wszystkich typów skóry.

Podkłady o silniejszym kryciu stosowane oszczędnie i w odpowiedni sposób są w stanie zdziałać cuda, o czym na pewno wiedzą dziewczyny męczące się z rożnego typu przebarwieniami czy niedoskonałościami.

Dysponując kryjącym podkładem możemy pięknie zatuszować niedoskonałości bez efektu maski. Jeśli wymieszamy go z kremem uzyskamy delikatniejsze krycie, nakładając go miejscowo jak korektor całkowicie pozbędziemy się  niedoskonałości. 

Na całą twarz możemy stosować również lekki podkład a  miejsca wymagające mocnego krycia potraktować podkładem kryjącym:) 
Sposobów radzenia sobie z takimi podkładami jest wiele, ale warto pamiętać że w większości przypadków wystarczy niewielka ilość. Niektóre z nich możemy również nakładać wilgotną gąbeczką czy pędzlem, dzięki czemu idealnie stopią się ze skórą i nie dadzą efektu maski.







Jestem ciekawa czy używacie kryjących podkładów, w jaki sposób je stosujecie i czy możecie uzupełnić poniższą listę dziesięciu najlepszych z jakimi warto sie zapoznać:)






Yves Rocher, Couleurs Nature, Teint Creme Confort

To mój nowy kryjący ulubieniec dla dziewczyn z suchą lub normalną skórą:) Przepięknie kryje, nawilża, wygładza a skóra po jego nałożeniu wygląda wręcz idealnie.
Bardzo dobrze się trzyma, ładnie rozświetla twarz, skóra sprawia wrażenie młodszej.
Może potęgować świecenie się skóry tłustej, więc jeśli taką posiadacie możecie chcieć go zmatowić. Podkład ma bardzo ładne opakowanie i przystępną cenę (obecnie przeceniony na 36zł).
Recenzja pewnie jeszcze się pojawi, póki co polecam spróbować wszystkim dziewczynom potrzebującym nawilżającego kryjącego podkładu:)






Dermacol, Make Up Cover


Jeśli potrzebujecie czegoś naprawdę mocnego aby zakryć przebarwienia Dermacol może pomóc. Choć łatwo tutaj o efekt maski i lepiej nakładać go miejscowo, jest to jeden z najbardziej niezawodnych produktów. Możemy mieszać go z kremem i nakładać na całą twarz a miejscowo stosować jako korektor. Potrafi zbierać się w zmarszczkach ale nakładany oszczędnie nie powinien migrować. Świetnie sprawdza się mieszany z innymi podkładami, dzięki czemu możemy wzmocnić ich krycie bez efektu maski. Może delikatnie wysuszać skórę i zatykać pory, posiada metalową tubkę która łatwo pęka na zagięciach.
 






 Dermacol, Double Effect Make - Up

Lepsza wersja podstawowego Dermacolu:) Jest o wiele lżejszy, delikatniej ale wciąż ładnie kryje, nie daje efektu maski. Lekko matuje (choć wykończenie jest bardziej satynowe), nie podkreśla załamań skóry,
Baza znajdująca się w opakowaniu to bardzo fajne rozwiązanie. Jeśli zastanawiacie się nad Dermacolem lub np Vichy, fajnie jest przetestować najpierw ten dwufazowy:)







Estee Lauder, Double Wear

Kryjący podkład z wyższej półki. Nadaje się lepiej do skóry mieszanej, bo bardzo suchą może lekko przesuszać (dobrze nakładać go wtedy na krem nawilżający lub półtłusty).  Krycie jest naprawdę dobre, podkład pięknie zakrywa wszelkie niespodzianki na twarzy.
Fajnie sprawdza się jako element makijażu wieczorowego, ładnie łączy się z rozświetlaczami (możemy dodać troszkę rozświetlacza w płynie i zmieszać na dłoni aby podkład bardziej rozświetlał) nie tworzy efektu maski. Trzeba jednak pilnować stopnia nawilżenia skóry, bo może ją lekko postarzać i jakoś radzić sobie bez pompki.

 




 Rimmel, Match Perfection, Cream Gel Foundation

Bardzo fajny kryjący podkład w dobrej cenie. Jest trwały, krycie można stopniować, świetnie przedłuża trwałość róży i bronzerów. Lekko matuje więc może nadawać się lepiej do cery tłustej czy mieszanej, ale właścicielki skóry suchej również mogą spróbować:)
Ma ciekawą żelową konsystencję, nie tworzy efektu maski, twarz wygląda po nim bardzo naturalnie. Ma ładny zapach, można go stosować punktowo jako korektor przy mniejszych zaczerwienieniach.




  



Vichy, Dermablend Corrective Foundation

Kolejny bardzo kryjący podkład korygujący.
Tutaj również łatwo o efekt maski, ale z pomocą kremu, punktowego stosowania czy lżejszego podkładu łatwo sobie z tym poradzić.
Jeśli macie problem z silnymi przebarwieniami ten podkład będzie bardzo pomocny:)Świetnie sprawdza się również do maskowania pojedynczych niespodzianek. Może wysuszać skórę, czy zapychać pory. Przy nakładaniu wystarczy niewielka ilość aby pokryć cała twarz, podkład fajnie się rozprowadza.









Revlon, ColorStay

Świetny kryjący podkład drogeryjny, szczególnie w wersji dla cery mieszanej, tłustej i normalnej. Jest trwały, gama kolorystyczna jest szeroka, krycie zadowoli dziewczyny, które chcą zakryć co nieco:) Podkład wyrównuje kolor skóry nie tworząc przy tym efektu maski, lekko matuje, fajnie kryje wszelkie zaczerwienienia. Świetnie sprawdza się jako kompan smoky eyes, nie wymaga poprawek, nakładany gąbeczką daje mocniejsze krycie. Może zapychać więc trzeba uważać, ale na pewno warto spróbować:)

 


La Roche Posay, Toleriane Teint


Kryjący i korygujący podkład z apteki:) Nie zapycha, nie podrażnia, nie tworzy efektu maski, ale bardzo ładnie kryje wszelkie niedoskonałości i sprawdza się jako korektor.
Może podkreślać suche skórki i nie jest zbyt trwały, może również wymagać zmatowienia kiedy nakładamy go na tłustą skórę. Może lekko zbierać się w zagłębieniach i trzeba uważać aby nie pobrudzić ubrań. Szkoda że gama kolorystyczna nie jest szersza.
 






 MAC, Pro Longwear Foundation

Ten podkład Mac'a jest bardziej lekki niż inne opisywane, ale krycie jest bardzo przyzwoite. Podkład świetnie trzyma się na skórze, lekko ją rozświetla, ładnie niweluje niedoskonałości i zaczerwienienia. Polecałabym go bardziej dla dziewczyn ze skórą mieszaną bo może podkreślać suchość skóry.
Oczywiście możemy dowolnie stopniować krycie i nakładać więcej warstw w miejscach które tego potrzebują, natomiast w tych które mają pozostać lekkie bardzo dobrze sprawdza się nakładanie tego podkładu mokrym pędzlem lub gąbeczką.





La Roche Posay, Unifiance, Creme

Coś lżejszego od LRP dla skóry suchej. Nie jest tak kryjący jak poprzednik ale lepiej nawilża, ma bardziej kremową konsystencję, lekko nabłyszcza skórę. Ładnie kryje lekkie zaczerwienienia i niedoskonałości, sprawdza się pod oczami.








Dajcie znać jeśli używacie kryjących podkładów i zdradźcie w jaki sposób sobie z nimi radzicie:)
Jeśli możecie dopisać swój hit do listy również czekam na Wasze komentarze! Na pewno przydadzą się innym dziewczynom:)

Mam nadzieję że post przyda się tym z Was które szukają takiego podkładu, w wiadomościach często mnie o nie pytacie więc pomyślałam że lista komuś pomoże.


Buziaki

Alina












277 komentarzy:

  1. Dla mnie najlepszy jest Revlon ColorStay.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam już drugą buteleczkę właśnie Revlona i albo ja go nakładać nie umiem, albo już nie wiem. bo na mojej twarzy to on zachowuję się "tępo", nie da się go łatwo rozprowadzić

      Usuń
    2. Ja mam to samo z tym nakładaniem... Dla mnie jest za ciężki. Kupiłam go do testów i mam mieszane uczucia...

      Usuń
    3. Jakimi pędzelkami go nakładacie dziewczyny? Może na mokro było by Wam łatwiej:)

      Usuń
    4. u mnie jest odwrotnie... po nim wyglądam jakbym się koloryzującym olejkiem pomalowała. żadne krycie i świecąca twarz

      Usuń
    5. ja bym chciała w końcu ten podkład wypróbować :)

      Usuń
    6. Stosuje Color Stay kiedy potrzebuję mocniejszego krycia i matowania, na zmianę z Super Stay 24 H- Maybelline. Faktycznie Revlon jest troszkę tępy i szybko zasycha, ja aplikuję go zwilżoną gąbeczką i jestem zadowolona. Może w jego konsystencji tkwi tajemnica działania. Niepokoi mnie tylko fakt zapychania skóry, o którym już czytałam na niejednym blogu

      Usuń
    7. najlepiej nakładać go na mokro. ja używam do tego zarówno pędzla, jak i gąbeczki. oba warianty się sprawdzają. ale jak dla mnie jest to podkład wyłącznie na jesień/zimę. trzeba też go dość sprawnie i szybko aplikować, bo szybko się utrwala, a jak się utrwali to po frytkach ;) za to trzyma się idealnie cały dzień.

      Usuń
    8. Uzywam Revlon i jestem bardzo zadowolona. Polecam wszystkim!!!! Trzeba poprosić konsultantke o dobór odpowiedniego do rodzaju cery i koloru skóry. Mnie dopasowano idealnie i wygladam wreszcie jak człowiek ;p

      Usuń
    9. Revlon CS to straszny "beton". Nawet trudno go zmyć. Używam go rzadko a i tak robi pobojowisko na mojej twarzy. Maskara. Jednak jego sporą zaletą jest to że nawet nieźle kryje, a co dla mnie najważniejsze 110 jest jasny.

      Usuń
    10. po takich komentarzach nie mam pojęcia co naprawdę mam w tej buteleczce o.O

      Usuń
    11. ja go nakładam na nawilżoną skórę; inaczej faktycznie źle się rozprowadza

      Usuń
    12. Mam go i uwielbiam, chociaż nie wiem czy mi się wydaje tylko, ale mam wrażenie, że pod koniec buteleczki podkład już tak dobrze nie kryje...

      Usuń
    13. mam już 3buteleczke revlona i jestem bardzo zadowolona. przed jego nałożeniem smaruje twarz kremem. latwo sie rozprowadza i pedzłem i palcami u mnie nie tworzy efektu maski . dla mnie bomba na dzień dzisiejszy nie zamienilabym go na zaden inny. pozdrawiam Aneta

      Usuń
    14. ja mam już chyba 5 opakowanie i jest genialny:) mnie nie zapycha, dobrze się nakłada i palcami i pędzlem. Jeśli kupujecie na allegro może na podróby trafiacie? mi raz się zdarzyło, teraz kupuje w drogerii

      Usuń
    15. ale dziewczyny to dziwne bo jak dla mnie on jest o jedwabistej konsystencjii to juz rimmel w sloiczku jest tęy bo szybko zastyga :)

      Usuń
    16. Chyba muszę go w końcu wypróbować :)

      Usuń
    17. zużyłam chyba z 5 buteleczek Revlonu i kolejna mnie tak zapchała, że teraz leczę się u dermatologa. Na początku byłam bardzo zadowolona bo ma dużo odcieni, fajnie kryje i dobrze się rozprowadza.. gdyby nie okazało się,że tak źle na mnie zadziałał, pewnie do dziś bym go używała.

      Usuń
  2. U mnie Revlon robi swoje. Ale z tańszych to Pierre Rene ma jeden dobry podkład. Niestety kolor jest dla mnie za ciemny- mimo że to ich najjaśniejsza propozycja.

    Kryje całkiem całkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nawet byłam o krok od kupienia ale potem o nim zapomniałam:) chyba nawet był mój kolor, pamiętam że ładnie matował.

      Usuń
  3. Bardzo fajny i przydatny pościk;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dermacol na większe wyjścia świetnie się sprawdza, jednak mógłby być bardziej trwały :)

    zapraszam do mnie na akcję Piękno z natury

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim ulubieńcem jest podkład z manhattatn-u powder mat make-up!! ;))
    szczerze polecam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana, nie stosowałam go:)

      Usuń
    2. moim również powder mat make up manhattanu:) miałam kilkanaście różnych podkładów ale ten wygrał i już go nie zamienie na żaden inny! dobrze matuje, świetnie kryje, dobrze dopasowuje się do skóry, nie tworzy efektu maski! revlon color stay naprawdę wymięka. zatyka pory, ma straszną konsystencje i nieładnie pachnie. Alino radzę wypróbuj:)

      Usuń
    3. Ja mam dość odmienne zdanie na temat CS .. moim zdaniem jest bardzo dobry a trochę już testowałam... na mojej buźce nie zasycha jakoś mega szybko... spokojnie go aplikuje bez większych problemów.. no i dla mnie nie jest też ciężki.. chyba żeby go nałożyć 'tone' ... Nie mam problemu ze zmywaniem go.. chyba że ktoś zmywa samą wodą to się nie dziwię jak taki problem ma :) Dobry jest jeszcze Loreal True Match no i kolor ideał - W3, Vichy Aera Teint

      Usuń
  6. Musze wypróbowac Estee Lauder Double Wear po Twoim opisie!

    Moja mama jest wielka fanka La Roche Posay -Toleriane Teint
    prawda jest, sa dosc ciemne :/ i maly wybór kolorów.. nie sa tez trwale i mozna niezle nawyrabiac nim ( na buzi moze robic plamy i szybko zasycha)
    ja uzywam MACa pro longwear i jestem zadowolona, tylko szkoda ze tak okropnie ''kredowo'' pachnie.
    Ostatnio odkrylam dosc kryjacy (jak na Bourjois) podklad z taka mini gabeczka - Flower Perfection. Kupilam go w Rossmanie, za jakies 60 zl. Slicznie pachnie, nie wysusza i super kryje! Mam dwa odcienie 51 (lekko rózowawy) i 52 (jasny, ale bardziej zóltawy)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak stosujesz Bourjois? Ja mam z nim straszny problem, bo robi mi na twarzy absolutną maskę i na razie poszedł w kąt na rzecz bb kremów..

      Usuń
    2. O kurcze, nie slyszalam o takich problemach z podkladami Bourjois..

      Nakladam je beauty blenderem, albo jakas inna zwilzona gabka.. Kiedys nakladalam flat topem ale jednak beauty blender szybszy.
      Prawda ze jak nie zrobie peelingu to twarz nie wyglada korzystnie, ale z maska nie mialam problemu.

      Usuń
  7. Dermacole są świetne na wszelkie niespodzianki na skórze, poza tym strasznie wydajne !

    brightlikesun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie skusiłam się na podkład Yves Rocher, który polecasz :) Zdecydowanie godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go uwielbiam, akurat na zimę idealny:)

      Usuń
    2. możesz podpowiedzieć jakiego koloru używasz? chciałam skorzystać i kupić on-line ale nie wiem jaki kolor wybrać - szukam czegoś naturalnego

      Usuń
    3. A jaki masz odcień skóry- bardziej zółty czy różowy? i czy skórę masz jasna czy raczej ciemną?

      Usuń
    4. To nie ja pytałam o kolor,ale też się "podpinam" :)Ja mam raczej żółty,ciepły,jasny-jasna naturalna blondynka.Tez proszę o radę:)anonimowa2:)

      Usuń
    5. ja również dziś kupiłam ;) rzeczywiście 36 zł, a mi udało się dostać zniżkę od koleżanki i zapłaciłam 28 ;-)jak za 40ml to super :)jutro zacznę testowanie

      Usuń
  9. ja mam ten pierwszy, Yves Rocher. Uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nie wiedziałam że też go lubisz:)

      Usuń
  10. Dla mnie hitem był wspomniany Rimmel, uwielbiam jego konsystencję :) Chcę też przetestować na sobie Este Lauder. A wśród kryjących podkładów najlepiej sprawdza mi się Pharmaceris Delikatny Fluid Intensywnie kryjący - to tego używam kiedy mam atak nieprzyjaciół na twarzy. Lubiłam też La roche Toleriane i Dermablend z Vichy, ale niestety wszystkie te podkłady są zbyt "kremowe" żebym była w 100% zadowolona przy mojej oszalałej tłustej cerze. Złotym środkiem okazuje się dla mnie Vichy Aera Teint Fluid nakładany pędzlem do minerałów z Sephory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Yves Rocher, Couleurs Nature, Teint Creme Confort -gdzie go można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  12. Przetestowałam chyba wszystkie z powyższych prócz Yves Rocher...i szału te podkłady nie robią. Mało tego - dla mnie kryć ma miejscowo kamuflaż bądź bardzo dobry korektor, a podkład jest do ujednolicenia kolorytu, bądź innych jego funkcji typu matowienie, rozświetlenie itp.

    JEDNA WAŻNA KWESTIA: Podkład posiadający mocny pigment nigdy nie będzie jednocześnie świetnie matowił i zawsze będzie cięższy - dlatego że pigment sam w sobie jest dość tłusty.
    DRUGA WAŻNA KWESTIA- wspomniane podkłady typu Vichy czy La Roche (oba powyższe) mimo iż są dermokosmetykami to dają niefajne efekty i wcale nie uzupełniają pielęgnacji cery tłustej czy trądzikowej. Sama takową polecam. Pamiętajmy, że twarz należy normalizować, łągodzić - w tedy zmniejszymy świecenie i stany zapalne. A większość z tych podkładów ma tendencje do robienia masek.

    Dermacol - straszna konsystencja, która ledwo "leży" na skórze, choć faktycznie jest bardzo napigmentowana. Nie polecam nawet jako korektor.

    REvlon- ujdzie w tłumie
    Double Wear - tragicznie chemiczny, czuć go na buzi strasznie- łącznie z momentem nakładania.

    Co polecam w takim razie:
    - Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF - piękne krycie przy dość lekkiej konsystencji - bardzo wodnista i wydajna. Do tego ma faktor przeciwsłoneczny. Bardzo twarzowe kolory.

    - Glazel- podkład matujący do profesjonalnego użytku.
    I przede wszystkim jak mówiłam wyżej- do krycia nie podkład tylko kamuflaż - czy to kryolanowski, czy z Glazela (Camuflage Classic Coverderm) - osobiście wolę ten drugi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm..."pamietajmy,ze twarz nalezy normalizowac, lagodzic"...to nie jest post o pielegnacji skory tlustej/mieszanej...to post o podkladach kryjacych!
      P.s. Jakby podklady nie mialy kryc, to by takowych nie PRODUKOWALI...a sa.

      Usuń
    2. ale Dermablend czy La Roche-Posay to nie są podkłady dedykowane skórze tłustej! Dermablend jest podkładem, który kryje niedoskonałości skóry typu bielactwo, silne przebarwienia i w tym jest doskonały. Jeśli ktoś posiada skórę trądzikową powinien używać dedykowanych jej podkładów.

      Usuń
  13. moj najlepszy podklad to Estee Lauder, Double Wear
    kupuje w Sephorze na -20%, mam go przy codziennym stosotwaniu 8-10 miesiecy wiec warto
    uwielbiam go !
    mam rowniez Revlona Color Stay - ale hm wole Estee Lauder

    z tanszych podkladow lubie tez Max Factor lasting performance

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiam się nad revlonem, a facefinity i teraz nie wiem co wybrać... Muszę popytać o próbki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Revlon Colorstay jest świetny - krycie, konsystencja, efekt końcowy (brak maski ;)); jednak trochę obciąża i ciężko go później zmyć z buzi, przez co jest u mnie na drugim miejscu.

    Miejsce 1 zdecydowanie Lancome teint idole ultra, jedyny minus to cena ;) (170-190zł...) Ale warto! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przydatne, a dostępność?
    Gdzie?^^

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie Revlon jako podkład kryjący spisuje się najlepiej. Chwalę sobie też Pierre Rene Skin Balance, który ma podobne krycie do Revlona. Oba te podkłady uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w końcu przetestować pierre rene:)

      Usuń
    2. Podejrzewam, że byłabyś z niego zadowolona :) U mnie sprawdza się świetnie, kryje, daje matowe wykończenie, ale nie jest to płaski mat no i pięknie pachnie :)

      Usuń
    3. Dziewczyny, a czy ten podkład nadaje się do skóry suchej i wrażliwej?

      Usuń
  18. Podoba mi się to podsumowanie :)

    Ale jako posiadaczka trudnej cery, uważałabym na Double Wear. Rzeczywiście, kryje przepięknie, cera jest jednolita i gładka, pomoże nam w ukryciu wszystkich nieprzyjaciół. Ale jeżeli buzia jest przesuszona, na przykład wskutek kuracji przeciwtrądzikowych...koniec świata :)Podkreśla suche skórki, czym jestem bardzo niemile zaskoczona. No i niestety, buzia po jego zmyciu zmienia się w moim przypadku na niekorzyść - jest szara i z dodatkowymi wrogami. Myślę, że dla cery po prostu mieszanej się sprawdzi, ale dla buzi skłonnej do podrażnień i niespodzianek pozostaje podkładem na wielkie wyjścia, z dobrym nawilżaczem pod spodem.

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to, o to właśnie mi chodziło w moim komencie. Przypuszczam, że rodzaj cery ma olbrzymi wpływ na postrzeganie tych podkładów. Tyle, że z mojego założenia osoby, które używają kryjących mają cerę problematyczną. A jako posiadaczka takiej właśnie skóry nie polecam akurat większości z tych tutaj. Zaintrygował mnie za to ten Yves, może się skuszę;-) Tyle, że nie wiem jak moja cera ( mieszana, trądzikowa) go zniesie.

      Usuń
    2. Jasne, zgadzam się z Tobą w 100%. DW zobaczyłam na buzi starszej ode mnie koleżanki, z cerą normalną, ale z tendencjami do suchej. Zauroczył mnie idealny wygląd jej twarzy, wypróbowałam jednorazowo Double Wear. Efekt był mocno zadowalający, kupiłam więc pełnowymiarowe opakowanie. Niestety, chociaż (pomijając podkreślenie suchych skórek, a to już duży minus!) buzia wygląda dobrze i jednolicie, po zmyciu podkładu zaczyna dziać się coś bardzo niedobrego, o czym pisałam wyżej. A ja walczę z utrudnieniami, które narzuca mi moja cera, o czym niedawno zresztą wspomniałam na blogu ;) Dlatego też jeżeli testować podkład, to nie jednorazowo, ale przez kilka dni z rzędu. Albo kupić na wielkie wyjścia.

      Ja używam teraz Clinique Moisture Surge. Nie podkreśla suchych skórek, nie powoduje u mnie zapychania, ale też gorzej jest z uzyskaniem matu, coś za coś.

      Usuń
  19. REVLON mój ulubiony, bo nie jest zbyt drogi jak na tak dobre działanie. Z jeszczze tanszych odpowiedników Lirene matujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cały czas zastanawiam się nad Estee Lauder Double Wear, ale coś mnie przed jego kupnem powstrzymuje. Może zrobię sobie prezent na Święta.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguteńka miałaś jakieś próbki? Jak sie sprawdzał u Ciebie?

      Usuń
  21. ale przecież dermablend od vichy nie zapycha!!!! :) nie wiem skąd Ci to przyszło to głowy, jest przecież niekomedogenny.. chyba że ja się mylę.. ale mnie nigdy nie zapchał i żyłam w takim przekonaniu od zawsze (dermatolog, kosmetyczka to samo mi powtarzały)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam parę przypadków które niestety zapychał...

      Usuń
    2. Mnie niestety zapchał...

      Usuń
    3. Ja używam Vichy już długo, mega wydajny nie zapycha, kryje świetnie. W moim przypadku nie ma lepszego podkładu:)

      Usuń
    4. Wszystko kwestia dobrania produktu do potrzeb skóry... Nie ma produktu, który dla wszystkich jest idealny.

      Usuń
  22. Bardzo lubię podkłady Clinique,większość rewelacyjnie kryje ze efektu maski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam! I super uczucie na twarzy zostawiaja.. :)

      Usuń
  23. Jestes niezastapiona!!!,ja wlasnie przekopuje internet bo chcialabym kupic sobie nowy podklad, jednak czyta tyle roznych opinii ze juz sie w tym niezle pogubilam! wchodze na Twoja strone i posze!!!:) Moglabys doradzic mi jakis podklad do skory normalnej jednak ze sklonnoscia do wagrow i grudek na nosie i brodzie, myslalam moze o czyms mineralnym? Do tej pory uzywalam Maybelline FIT ME,ladnie rozswietla i stapia sie ze skora ale myslalam poszukac teraz jakiegos bardziej naturalnego i stosowac oba na zmiane. Bardzo dziekuje za pomoc.
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) Z minerałów bardzo polecam annabelle minerals razem z ich pędzlem kabuki:)
      a fit me ma bardzo fajny korektor:)

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje za odpowiedz, a korektor mam w kolorze 20 sand sable i jest bardzo fajny.
      Swietny blog, trzymaj tak dalej! Odkad go odkrylam wchodze codziennie!:)

      Usuń
  24. ja używałam dwóch z Twojej listy: Rimmel Match Perfection i Revlon Color Stay i muszę przyznać, że z obu jestem zadowolona, choć gdybym miała wybierać tylko jeden to wybrałabym Revlon. Wystarcza mi na bardzo długo- 4 miesiące to takie minimum, dobrze kryje, długo się trzyma, również na długi czas twarz nie świeci się, a w rimmelu nie pasuje mi to, że po pewnym czasie zaczął mi podkreślać suche skórki przy nosie, które niestety uwidoczniły się, kiedy byłam przeziębiona i troszkę krócej krył, ale nie można na niego narzekać! :) pozdrawiam! Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana na takie suche skórki najlepsza jest wazelinka na noc:)

      Usuń
  25. Ja obecnie używam podkladu z Pharmaceris - matującego z laktoflawiną. Też bardzo ladnie kryje :))

    OdpowiedzUsuń
  26. mogłabyś dodać jeszcze ceny i pojemności i byłoby idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. polecam Pierre Rene Skin balance - mój nr 1 z kryjących podkładów, w dodatku śmiesznie tani w porównaniu do działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad nim muszę go w końcu kupić:)

      Usuń
  28. Używam obecnie Colorstaya i jest naprawdę dobry, ale w oczach mojego Lubego, aż nadto kryjący ;) Za to żelkowego Rimmela nie zaliczyłabym do kryjących, dawał jedno z najsłabszych kryć, z jakimi się spotkałam wśród drogeryjnych podkładów, ale nie zmienia to faktu, że podkład ten bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ev u mnie dawał super krycie ale ja nakładałam go pędzlem kabuki warstwowo lub gąbeczką:)

      Usuń
    2. Dobrze wiedzieć, mnie się wydawało, że pędzel go strasznie "wpijał" i nakładałam palcami... Następnym razem będę bardziej kombinować ;)

      Usuń
  29. Ja bym dopisała jeszcze Paese Long Cover Fluid - fenomenalnie kryje, robiłam jego recenzję:
    http://siulka.blogspot.com/2012/10/paese-long-cover-fluid-01-jasny-bez.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez go mam, faktycznie mocno kryje:)

      Usuń
  30. Z takich tańszych to naprawdę dobrze kryje Bourjois Flower Perfection, aż się dziwię, że nie ma go w tym zestawieniu :) poza tym można by jeszcze spróbować z Max Factor Panstik, tylko trzeba uważac, bo jest bardzo tłusty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana:) Kiedyś sama używałam panstika:)

      Usuń
    2. zgadzam sie, Flower Perfection to moje odkrycie roku!

      Usuń
  31. Ja uwielbiam mieszać Estee Lauder Double Wear z Revlon PhotoReady. xo

    OdpowiedzUsuń
  32. nie nazwałabym rimmela w żelu bardzo kryjącym podkładem ;p a na pewno nie zestawiała go z revlonem cs, czy dermacolem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana on odpowiednio nałożony kryje w takim stopniu jak revlon:)

      Usuń
  33. Ja używam Color Stay z Revlona i uważam, że jest całkiem przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie numerem jeden jest podkład kryjący Annabelle Minerals. Odkryłam go dzięki Tobie, za co dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielony koszyczku strasznie sie cieszę że sie sprawdził:))

      Usuń
  35. Na zimę uwielbiam wodoodporny podkład Make Up Atelier Paris. Doskonale kryje i jest bardzo trwały :-)
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak najbardziej uwielbiam Revlon, wiem że zawsze mogę na niego liczyć. Bardzo chciałabym przetestować podkład Mac.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja natomiast polecam podkład MaxFactora Lasting Performance. Jestem mu wierna od kilku lat, choć teraz właśnie próbuję Toleraine Teint (choć jak dla mnie czasem za bardzo wysusza) dorzucę, że choć nie wyskakuje mi nic już mam okropne blizny i przebarwienia po trądziku, niektóre wręcz brązowe i "stare" i jest je okropnie ciężko zakryć... do tego polecam korektor ArtDeco camuflage:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mam juz dosc dlugo ten Maxfactora Lasting Performance i sobie go bardzo chwale,dla mnie jest super,mam cere mieszana...ja nie potrzebuje mocno kryjacego osobiscie...mam tez Make Up Atelier,Colorstay i Photoready Revlon..ale juz one nie sa jakos tak fajne...nad Double Wear sie zastanawialam ...z Lancome kupilam z tych teint idole za ciemny i lezy :/...z MAC mam dwa te face and body i sa zbyt wodniste dla mnie..bardzo lekkie,jak kremy koloryzujace wg mnie...niestety nie mam zadnego ,ktorego pokochalam...nie znam tego z Yves Rocher nie znam...

      Usuń
  38. Co do La Roche Posay Toleriane Teint to:
    -dobrze kryje (a mam sporo do ukrycia;))
    -nie zapycha, nie wysypuje (mam cerę b.skłonną do trądziku)
    -nieźle się trzyma cały dzień (a mam cerę meeega tłustą)


    ale (przynajmniej u mnie):
    -żeby nie tworzył efektu maski to muszę się z nim trochę napracować, bez jakoś nawilżacza pod spód nie da rady
    -ciemnieje, a ja jestem bladziochem (z więszkością podkładów mam ten problem):(


    Ale i tak pewnie kupię go jeszcze raz, bo niewiele podkładów mnie nie zapycha, nie wysypuje. a ten b.dobrze kryje

    OdpowiedzUsuń
  39. ja mam suchą i bardzo jasną skórę, więc trudno mi dobrać odpowiedni podkład, wiele z przedstawionych tu znam i mam swoją opinię.
    Revlon był dobry przez dwie pierwsze buteleczki, potem tępo ważył się na twarzy ( a kolor nawet dobry 110 - 150).
    Natomiast pozostałe zawsze bywały za ciemne.
    Obecnie moim faworytem jest L'oreal true match N1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamyczku jak trafisz na stoisko bobbi brown to polecam Ci też ich moisture rich- dla suchej skóry idealny:)

      Usuń
  40. A ja póki co jestem wierna podkładowi z Collistar http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=18519
    pokochałam go za piękny chłodny i jasny kolor, ktory na mojej twarzy jest niewidoczny (0). Krycie jest może ni ejakies przemyslowe, ale dla mojej naczynkowej cery i niebieskawych cieni pod oczami - wystarczające. Ma świetną konsystencję. Spróbuj jak będziesz w Douglasie;)

    www.kolorowegry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto dzięki za komentarz bo z Collistara nie miałam żadnego podkładu:)

      Usuń
  41. Przymierzałam się do kupna Colorstay, ale miła Pani w Douglasie odlała mi trochę. 1 dwa dni cud, miód i orzeszki, 3 dnia masakra: nie krył, podkreślał pory, suche skórki i najmniejsze zmarszczki. Do tego mnie uczulił. Jedyni + to kolor idealnie dobrany. Szkoda a tak pięknie mogło być. Teraz kończę Max Factor Smooth Effect, niby nie jest najgorszy ale wypróbuję Rimmel bo reszta jest pza zasięgiem cenowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasem tak bywa;( A może coś z bourjois?:)

      Usuń
  42. przestestowałam z tych podkładów: revlon colorstay, dermacol i dermablend, krycie miały piękne ale gorzej z kolorami, miałam wrażenie, że każdy ciemnieje mi na twarzy i mnie świnkuje, czego nienawidzę, ale mam też świra na tym punkcie więc może mi się tylko wydawało :) kolorystycznie najbardziej odpowiada mi bobbi brown liqiud foundation w odcieniu 00 ale on słabo kryje ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O przypomniałaś mi o jeszcze jednym podkładzie- bobbi właśnie ale w sztyfcie:) jeśli potrzebujesz czegoś mocniejszego to ten naprawdę super kryje:)

      Usuń
  43. Joko Ci się wylał. ;)
    Z kryjących podkładów poza-mineralnych to absolutnym faworytem jest dla mnie Illamasqua Rich Liquid! Trzeba długo uczyć się obsługi tego podkładu, bo jest niesamowicie napigmentowany, ale przy moich przebarwieniach, trądziku i innych niezbyt ładnych rzeczach daje niesamowite krycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha tak ale już wrócił do pojemniczka:)) Dzięki wielkie za zgłoszenie tego podkładu, nie miałam okazji go używać i na pewno komuś się przyda:*

      Usuń
  44. Świetny post.
    Ja mam cerę mieszaną, próbowałam EL , Vichy dermablend, są ok ale teraz używam MAP wodoodporny, podkłady Ingrid i nowy COlorstay też jest ok. Na niedoskonałości polecam korektor z Kryolan ( pisałaś kiedyś o nim i to mój nr1) a na cienie pod oczy korektor MAP Mp. Ciekawe czy Ives Roche ma podkłady dla cery mieszanej jakieś fajne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamuflaż z kryolanu nakładany na mokro np z tonikiem sprawdza sie też jako podkład:)
      też jestem ciekawa YR, to bardzo możliwe bo generalnie mają fajną kolorówkę:)

      Usuń
  45. ze wszystkich propozycji miałam tylko revlon, ale bardzo miło go wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak dla mnie Piere Rene jest genialny:) Tylko kurcze trochę za ciemny mimo że wzięłam naturalny kolor.. Hm muszę pomyśleć o czymś innym, ale jestem zdecydowanie zakochana w Double Wear, mam próbkę, ale kiedyś zakupię pełnowymiarówkę chyba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ze jak na niego patrzyłam to znalazłam kolor mojej opalenizny ale czy zwykły to nie wiem:D

      Usuń
  47. Możesz coś powiedzieć o pędzlach do pudru? Zależy mi na takowym, ale nie wiem, czy się opłaca i czy nie lepiej radzić sobie manualnie. Jakie są zalety pędzla do podkładu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeśli nie chcesz inwestować w pędzel do pudru możesz kupić aplikator. Takie kółeczko:) Najlepiej nakładać nim puder matujący na podkład po otarciu aplikatora o nadgarstek. Później przyciskasz delikatnie miejsce przy miejscu na twarzy- w ten sposób puder nie jest widoczny ale makijaż jest zmatowiony i utrwalony.
      Pędzle do podkładu pozwalają na lepsze stopniowanie krycia, szybsze roztarcie.. polecam pędzel kabuki annabelle minerals:)

      Usuń
  48. Yves Rocher, Couleurs Nature, Teint Creme Confort gdzie go znajde w promocji?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest w sklepach YR:) na allegro go nie widziałam

      Usuń
    2. proszę o informację odnośnie promocji Yves Rocher, Couleurs Nature, Teint Creme Confort, na stronie sklepu jest cena 56 zł. :( czy mam sie wybrać do sklepu ??

      Usuń
  49. Jako posiadaczka skóry tłustej i bardzo problematycznej, miałam 3 z wymienionych przez Ciebie podkładów, a mianowicie: Vichy Dermablend, Dermacol Make Up Cover i Revlon. Z tych trzech moim zdaniem najlepszy jest Dermacol, którym jestem oczarowana, szczególnie za to, że ma na prawdę super krycie i niewiele go trzeba, aby pokryć niedoskonałości. W połączeniu z kremem BB ze Skinfooda daje radę i nie robi efektu maski. Podkład z Vivhy też jest genialny, ale niestety podkreśla pory. Najgorszy z całej trójki okazał się Revlon, który był mega ciężki, podrażnił moją skórę i miał tendencje do zapychania. Super przydatny post.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja rowniez polecam Revlon.Fajnie kryje tez Max Factor Lasting Performance,ale trzeba z nim uwazac,bo lubi ciemniec na twarzy .
    Z aptecznych polecam Pharmaceris F delikatny fluid intensywnie kryjacy ,zas z wysokopolkowych Dior Skin Forever oraz MAC Studio Fix Fluid.pozdrawiam !:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja się przestawiłam na podkłady mineralne i w innych źle się czuję :P

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej Kochana! poszukuje w miarę nawilżającego podkładu do moje mieszanej cery, odziwo w tym okresie suchej, z rozszerzonymi porami wokół nosa i tam jest ona faktycznie raczej mniej sucha skłaniająca sie ku tłustej. Mogłabyś mi Coś polecić revlon color stay dla miesznaj i tłustej podkresla suchości i chciałabym go z czymś mieszać. Nigdy nie miałam styczności, bo niestety salon Maca jest aż w Wawie z Mac pro longwear czy one dają ładne wykończenie w sensie satynowe itp? co jeszcze mogłabym zmieszać z moim revlonem :) dodaje ze mam jasną karnację i używam koloru 110 bardzo jasnego :) ps. napisałam CI też dłuuugiego maila jeśli kiedyś znalazłabyś chwilę ucieszyłabym się ogromnie na jego dop. Pozdrawiam dziękuje i przesyłam buziaki :) justyna :)

    OdpowiedzUsuń
  53. proszę o informację odnośnie promocji Yves Rocher, Couleurs Nature, Teint Creme Confort, na stronie sklepu jest cena 56 zł. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stacjonarnie w galerii handlowej kupiłam za trzydzieści parę:)

      Usuń
    2. A w jakich drogeriach można dostać ten podkład? Allegro zawiodło:( Pozdrawiam.

      Usuń
  54. Do tłustej/normalnej (pudrowe wykończenie) Paul Sagane, najlepszy jaki miałam w życiu

    OdpowiedzUsuń
  55. A ja bym dopisała Catrice photo finish koszt 27 zł a krycie fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Moim numer jeden jest podkład Armaniego Face Fabric. Jest wręcz idealny. Nie ma mowy o efekcie maski, rozprowadza się genialnie, jest taki przyjemny jakbyśmy pokrywały naszą skórę mięciutką pierzynką:) pięknie tuszuje niedoskonałości, trzyma się cały dzień. Uwielbiam i nie zamienię na nic innego:)polecam!!!!!!!!!Donata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Donato dzięki wielkie za info:)

      Usuń
    2. Tylko że Face Fabric to akurat pokład BARDZO mało kryjący... o czym nawet pisze sam producent

      Usuń
  57. Używam La Roche Posay, Toleriane Teint od ponad roku i musze powiedzieć, że nie zgadzam się z tym, że nie jest trwały. Mam tłustą cere z różnymi niedoskonałościami i u mnie trzyma się rewelacyjnie, kryje także świetnie. Jedyny minus to właśnie świecenie się cery, ale chusteczki matujące genialnie rozwiązują problem. :)
    Powiem nawet, że zdarzyło mi się kilka razy zasnąć z tym podkładem na twarzy, a po przebudzeniu był dokładnie na swoim miejscu. Jest super, bardzo polecam, szczególnie dla osob z cerą tłustą i trądzikową!
    P.S. W większości aptek można dostać darmową próbke:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto no to ładnie jeśli przetrwał nawet test poduszkowy:D Moje znajome go używały i parę skarżyło się na to że łatwo go zetrzeć ale nie zdziwiłabym się gdyby każdy miał ciut inne odczucia:)

      Usuń
  58. Ja nigdy nie kupowałam podkłądów kryjących ani matujących bo nie miałam takiej potrzeby. Ostatnio gdy nastąpił umnie wysyp całkowity kupiłam pierwszy lepszy na promocji, na chybił trfaił (trafiło na Rimmel super stay24h) i ciężko było mi się z nim oswoić bo nie przyzwyczajona byłam do takiej maski. ALe trochę zapoznania i dobrze mi się z nim współpracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Tu Ci też napiszę :) Tylko i wyłącznie Collistar Perfect Wear :) Spróbuj jestem ciekawa jak go ocenisz :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Używam teraz musu z Essence, nie daje efektu maski , matuje skórę na długi czas a jego plusem jest to ze skóra jest jedwabiscie miękka. Cud miód i malina :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Dziękuję bardzo za ten przydatny wpis. :-)

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo fajne są podkłady z paletki kryolana..maja uniwersalne kolory i swietnie kryją niedoskonałości skóry, nakładam palcem a pozniej wklepuje gąbeczką, jedyny feler to dają troszeczkę nienaturalny efekt i jeszcze nie opanowałam techniki jak tego uniknąć, może sprobuje nakładać pędzlem!
    Chyba ze ktoś ma juz sprawdzony patent jak je najlepiej obsługiwać:)
    Fajny post!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie podklady w kremie najlepiej sie naklada gabeczka, pedzel raczej sie nie sprawdzi :)

      Usuń
  63. Rimmel i Dermacol mam i polecam choc tym drugim ciezej sie poslugiwac:) na yves rocher czaje sie i czaje ale nie wiedzialam czy jest tak dobry, teraz wiem i zamierzam kupic:) super porownanie bardzo przydatne.

    ps. W tytule jest błąd:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Najczęściej używam "Rimmela,Wake me up" pierwszą buteleczką byłam zachwycona,używałam przez całą zimę.Na lato kompletnie się nie nadawał był za ciężki.Teraz gdy zrobiło się zimno z radością do niego wróciłam i to już nie to samo,podkład jest strasznie "tępy",daje efekt maski(czego wcześniej nie robił),więc poszukuje dalej podkładu idealnego ;c

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja właśnie ostatnio kupiłam ten Rimmel i wydaje mi się, że zapycha :(
    bo gdy przestaje go używać krostki znikają, a tak w niego wierzyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja od 2 lat uzywam Revlon i go uwielbiam.Przede wszystkim za trwałość .Ale dobrze wygląda tylko jak go się nakłada wilgotnym pędzlem! Mam ochotę na Esste Lauder oraz Mac:) Fajny post:) Różne ceny produktów ,każdy znajdzie cos dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  67. a ja, posiadaczka cery ekstremalnie mieszanej - czoło nos i broda tłuste, reszta wręcz sucha, polecam Clinique Even better. Mam kolor neutral i nic nie kryje lepiej, świetnie się trzyma, zadnego efektu maski. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Double wear jest straszny, bardzo sztucznie wyglada na twarzy. Natomiast teint idole lancome - genialny kompromis miedzy naturalnoscia a kryciem! La roche tez dobry :)))
    Pozdrawiam kochana! Lona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lenalona, a może nieumiejętnie go nakładasz? ja go stosuję od chyba ponad pięciu lat i jest to mój prawdziwy kosmetyk wszech czasów;) i wiele moich koleżanek się mnie o niego pytało, i wiem też, że również stosują go do teraz:) jest to ciężki do nałożenia kosmetyk, bo nawet mi po tylu latach zdarza się zagapić i muszę potem poprawiać...

      Usuń
  69. Szkoda tylko,ze większość z nich nie ma w swojej ofercie odcienia dla bladolicych.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Double Wear ma - niedawno do Polski wszedł ich najjaśniejszy odcień o nazwie BONE, ja mam odcień nr 39 (nie pamiętam nazwy) i też jest bardzo jasny :)

      poza tym to fantastyczny podkład, nie robi efektu maski jeśli umiejętnie się go nakłada, a na mojej buzi trzyma się 8 - 9 godzin bez żadnych poprawek!

      Usuń
  70. Zainteresował mnie ten Dermacol Double Effect, nie słyszałam o nim. Muszę go wypróbować koniecznie. Ja póki co jestem wielbicielką Revlon Colorstay :) Fajny jest też, AA rozświetlający.

    OdpowiedzUsuń
  71. Łał, świetna recenzja :) obecnie testuje podkład z La rosche posay i z revlonu i z obu jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  72. Alinko, bardzo dziękuję Ci za tą listę! Już wiem w jaki podkład muszę niedługo zainwestować :)
    Pozdrawiam, Ola ;*

    OdpowiedzUsuń
  73. Dermablend powodował koszmar na mojej skórze, Double Wear faktycznie podsusza i chyba się z nim pożegnam bo próbowałam już wszystkiego i nadal jest nieciekawie:/ Zaciekawiłaś mnie natomiast tym podkładem Yves Rocher, chyba przyjrzę mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Revlon ColorStay to mój hit! Uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja używam obecnie Estee Lauder, Double Wear i z krycia jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  76. Clarins Everlasting Foundation - mój ideał. jestem posiadaczką skóry mieszanej z bardzo widocznymi bliznami. dla skóry suchej niestety może nie być odpowiedni - mimo, że nie wysusza, to jednak daje pudrowe wykończenie, co jednym może przeszkadzać, a inni uznają to za wybawienie dla wiecznie świecącej się skóry. polecam, bo to mój KWC od półtora roku i wciąż do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Revlon ulubieniec! Jednak bez czegoś na góre nie daje rady. Mus z rimmela wydaje mi sie slabo kryjacy, przynajmniej moja buzie. Na wieksze wyjscia, albo gdy potrzebujesz wiekszego krycia polecam palete podkladow DANNI(niedlugo recenzja na blogu). Utrzymuje sie cala noc, a przede wszystkim zakrywa wszystkie niedoskonalosci jak nic innego:)

    OdpowiedzUsuń
  78. Pharmaceris intensywnie kryjacy <3 polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  79. robisz piekne zdj .. ja własnie tak ze na krostki daje mocno kryjący np kryolan a na reszte twarzy juz normalny jakis;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja używam Estee Lauder Double Wear i jestem z niego bardzo zadowolona! :) Długo trzyma się na buzi, ładnie kryje, nie trzeba robić poprawek w ciągu dnia :) Jest też wydajny więc polecam! :) Kasiula

    OdpowiedzUsuń
  81. Jakiego odcienia Dermacol, Double Effect Make - Up używasz? Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wlasnie tez chcialabym wiedziec ,masz podobna karnacje do mojej i zamierzam zamowic podklad z allegro a te kolory na zjeciach sa tak dziwne ze zglupialam;/

      Usuń
    2. Ja miałam 213 i 208 ale raczej dla dziewczyn niż dla mnie bo ja nie znalazłam mojego idealnego koloru;(

      Usuń
    3. To jest właśnie najgorsze w zakupach online, dobór odcienia. Dziękuję Ci Piękna za odpowiedź! :)

      Usuń
    4. Tez dziekuje...zaraz zaczynam szukac:)

      Usuń
  82. Moim faworytem w tej kategorii jest LRP Toleriane Teint- szkoda,że jest teraz za ciemny dla mnie. Bardzo dobry podkład dla problematycznych cer,bo kryje,ale nie przeciąża i cery i nie wywołuje nowych niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
  83. Kiedyś bardzo lubiłam Revlon'a Colorstay - zwłaszcza za szeroką gamę kolorów, ale niestety czasami ciemniał na mojej twarzy...

    Obecnie moje idealne połączenie to : minikropelka Dermacolu i dużo więcej Jedwabistego podkładu rozświetlającego z AA :) Polecam:)
    Pozdrawiam cieplutko, Millie.

    OdpowiedzUsuń
  84. Dermacol (w 'maści') wyciskam go sobie do małego pudełeczka, np. do próbek z Douglasa dzięki czemu mniej eksploatuje oryginalne opakowanie i nie mam problemu z pękaniem/niszczeniem tubki. Próbowałam przerzucić się na inne z racji 'ciężkości' podkładu ale nie jestem w stanie zrezygnować z tak idealnego (dla mnie) krycia.. Nakładam pędzlem. Należy pamiętać o bardzo dokładnym demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  85. a gdzie sie podział Map (Makeup Atelier Paris) wodoodporny? :)

    OdpowiedzUsuń
  86. ja polubiłam podkład od Ingrid - Ideal face, "luksusowy jedwabisty fluid" - nakładany flat topem Hakuro daje niezłe krycie, żadnej maski :) Palcami nie umiem uzyskać takiego efektu:) Skórę mam raczej normalną, trochę suchą na policzkach.
    Również dwie warstwy mojego kochanego Lily Lolo wyglądają super:)

    OdpowiedzUsuń
  87. A ja polecam serdecznie MAC Studio Sculpt naprawdę świetne krycie i dobre nawilżenie przy okazji, dobry jest również podkład Joko Cashmere Finish "prawie" identyczny jak Estee Lauder DW do tego 3razy tańszy!!!posiadam cere z licznymi bliznami po trądziku uzywam na zmiane tych podkładów a do wykończenia MAC Studio Fix i moja cera wygląda idealnie nikt mi nie wierzy jak mówię że mam okropne blizny po prycholach!pozdrawiam ciepłutko

    OdpowiedzUsuń
  88. Witam !Bardzo ciekawy blog. a co myslisz o podkladzie z Rimmel, Wake Me Up Make Up Foundation (Podkład rozświetlający) ??
    i jeszcze dodaj jakis post do zwalczania zaskornikow :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Ja jestem bardzo zadowolona z podkładu Paese long cover fluid:) Wprawdzie nie mam większych niedoskonałości, ale za to okrutnie czerwone policzki, które przebijają przez wszystko co się na nie nałoży. Jak na razie najlepszym zestawem jest dla mnie właśnie ten podkład w połączeniu z zielonym korektorem inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  90. Dermacol 208 z kremem bambino i odrobina innego podkłądu daje świetne krycie i nie ma efektu maski. Aplikowałam pędzlami, gąbka i palcami, wygrały moje łapki bo pod wpływem ciepła dermakol "topi się" i łatwiej jest nałożyć cieniteńką warstwę bez efektu maski. Dodatkowo 208 ma genialny kolor, idealny, blady taki jak moja skóra wiec się nie odcina.
    Mi

    OdpowiedzUsuń
  91. Mam zmarszczki, blizny i przebarwienia oraz okazjonalne inne niespodzianki....oraz 20-letnie doswiadczenia w poszukiwaniu idealnego sposobu na zakrycie tego wszystkiego bez typowego "cakey makeup". I znalazłam swój sposób: na całą twarz nakładam Yves Rocher Teint Coleurs Comfort, a następnie punktowo lub "plackowo" Dermablend. Wszystko stopniowo rozprowadzam miękkim pędzlem flat top i dzięki temu wszystko razem ładnie się łączy i stapia ze sobą. Poza tym dzięki łączeniu dwóch podkładów mogę wypracować sobie idealny odcień w zależności od pory roku. Na policzki stosuję róż w kremie, co pozwala idealnie wetrzeć kolor w różne załamania i nierówności skóry bez efektu ciemnych plam. Na to wszystko nakładam, a raczej oprószam skórę pudrem sypkim z Biochemii Urody, a potem lekko zaznaczam kontury brązerem z Flormaru. Poza tym odkąd nie używam w ogóle kremów z parafiną i gliceryną, nic mnie nie zapycha, mam czyste pory i nie muszę walczyć z czarnymi punktami, których szczerze nienawidzę:) W każdym razie odkąd nauczyłam się zręcznie operować odpowiednimi pędzlami, żaden podkład mi nie straszny:))) Ewelina ewe1313@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  92. czym nakładasz yves rocher teint creme confort? domyślam się, że pędzlem - tylko mogłabyś podać jakim?

    OdpowiedzUsuń
  93. Ja uważam że fantastyczne krycie ma loreal true match. Jest baardzo lekki ma niemal wodnistą konsystencję i nie czuję go na twarzy. Daje naturalny efekt idealnej cery. Ma satynowe wykończenie. ALE, są także minusy... Strasznie mnie po nim wysypało :( I może podkreślać lekko suche skórki, choć z dobrym kremem nawilżającym wygląda pięknie. Z tańszych uwielbiam również lasting finish z rimmela. Baardzo dobre krycie, trwałość, piękny zapach no i jest to podkład mineralny :) Na minus przemawia jedynie zbyt krótki mat oraz to iż konsystencja jest zbyt mało wodnista dla mnie (ponieważ takie uwielbiam). Godny uwagi jest również super lekki guerlain parure extreme, uważam że przy tak lekkiej konsystencji ma fantastyczne krycie. Jest świetnym wodoodpornym podkładem ale odstraszać mogą 3 rzeczy, mianowicie: skład, cena oraz kolory - bardzo ciemne. Od dawna zastanawiam się nad wypróbowaniem estee laudera tylko tej lżejszej wersji light. Myślę także nad mac face and body... Stosowałaś może kiedyś ten podkład ? Co powiesz o trwałości ?
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dermocaol to moj numer 1 od wiekow chyba :D jako korektor niezawody ciezko troche z kolorystyka ale i to przeboleje :D baaaaaaardzo wydajny . polecam :d ja go zawsze mieszalam z kremem albo lekkim podkladem

      Usuń
  94. ja nie używałam żadnego z tych podkładów bo znalazłam swój ideał i to za niecałe 9 zł :D

    OdpowiedzUsuń
  95. Świetny post, spadłaś mi jak z nieba! :-) Pozwolę sobie jeszcze mieć pytanie- proszę, poradź co lepsze (bardziej kryjące, trwalsze) Twoim zdanim: Revlon czy ta nowość z Yves Rocher?:) Używam Colorstay, ale już mi się troszkę przejadł..i jestem ciekawa Twojego zdania;-) Pozdrawim, i dziękuję za post:>

    OdpowiedzUsuń
  96. Ja próbowałam Revlona i Rimmela ale z kryjących podkładów mogę polecic Avene podkład w kompakcie Couvrance jest mega kryjący!
    Nie wiem czy jest dostępny w Polsce niestety.

    OdpowiedzUsuń
  97. Bardzo dobry i przydatny post! :) ja używam na zmianę Revlon CS 180 i Rimmel MP 103 i są to moje bardziej kryjące podkłady na gorsze dni mojej cery i na większe wyjścia a na lepsze dni stosuje podkład mineralny z Annabelle minerals kryjący w odcieniu mix (golden fair + golden light) jest bardzo dobry, tylko już po ok 5h zwiera mi się w załamaniach twarzy, ale wtedy ściągam nadmiar serum (mam cerę mieszaną) i problem nie jest już widoczny:) Jak dotąd nie znalazłam jeszcze podkładu na dzień który byłby tak łagodny i dobroczynny dla mojej skóry jak minerały.

    OdpowiedzUsuń
  98. ja używam golden rose liquid powder mineral foundation z spf 15 i bez parabenów.
    za każdym razem jak jakaś koleżanka (po spontanicznie spędzonej nocy u mnie) się nim pomaluje jest pod wrażeniem krycia. zazwyczaj go rozrabiam z kremem do twarzy, bo nie potrzebuję tak mocnego krycia jak kiedyś, ale jeszcze 1 - 2 lata temu potrzebowałam b.dobrego krycia ze względu na trądzik i przebarwienia i sprawdzał się niesamowicie. od tamtego czasu ze mną został i nie wymienię go na żaden inny!
    warto dodać, że nie jest najdroższy - 25zł za 35 ml, mi starcza w zależności od pory roku i stanu skóry, ale zazwyczaj 3-5 miesięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. O to chyba pierwszy jest idealny dla mnie :) Kiedyś używałam Rimmela i miałam nieco inne zdanie niż Ty. Wydawało mi się, że mam efekt maski na twarzy, ale może miałam źle dobrany odcień lub jakiś inny czynnik na to wpłynął. W każdym bądź razie nie byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. Rewelacyjny post, na pewno skorzystam...:)


    U mnie można wygrać...:)


    Zapraszam do mnie na rozdanie...:)
    Będzie aż 4 zwycięzców...!!!
    http://otulona-zapachem.blogspot.com/2012/12/moje-pierwsze-rozdanie-i-nagrody.html?showComment=1355151105383#c9119174444175926115

    OdpowiedzUsuń
  101. Pierwszy raz komentuję Twojego bloga, chociaż wchodzę na niego codziennie ; ) Widać, że bardzo się starasz i urozmaicasz go w każdy możliwy sposób. Twoje posty są ciekawe i bardzo pomocne, często korzystam z Twoich porad ; ) i do tego jesteś przesympatyczną osobą! ; )
    Pozdrawiam!
    Juliet.

    OdpowiedzUsuń
  102. Ja mam ogromny problem ze znalezieniem idealnego podkładu, nie trafiłam jeszcze na taki "naj,naj" :(

    pozdrawiam,Karina

    OdpowiedzUsuń
  103. Hej ! :)
    Świetny post, ja używałam z essence podkładu w musie bardzo dobrze kryje, ale jego wadą jest to, że wysusza mi skórę i trzeba nakładać krem przed nałożeniem podkładu, ale nie jest najgorzej :)
    Ja mam do Ciebie pytanie, poradziłabyś mi jakaś dobra paletę, gdzie jest dość sporo cieni? Byłabym bardzo wdzięczna, bo nie chce kupywać kota w worku.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  104. Jakiś czas temu kupiłam nową wersję Revlona Colorstay i jestem rozczarowana. Nie dość, że zapycha po 1 użyciu, to krycie jest o wiele gorsze niż w przypadku starszej wersji! Nie ukrywa nawet moich delikatnie zaczerwienionych policzków, a co dopiero mojego wiecznie czerwonego nosa.. Tak samo nie wiem co się stało, ale po paru tygodniach odcień przestał mi pasować i jest zbyt jasny i za mało żółty, a na początku stosowania wtapiał się niemal idealnie :| Muszę w końcu kupić próbki jakiegoś podkładu mineralnego!

    OdpowiedzUsuń
  105. dla mnie najbardziej kryjacymi podkladami jakie do tej pory przetestowałam są :

    Revlon CS ( chociaz uwazam ze ktoras buteleczka z kolei juz nie jest tak dobra jak pierwsza- tamta bylam zachwycona)

    Catrice photo finish - dobrze jryje ale niestety niezbyt matuje, bo jest lekko rozswietlajacy

    Ingrid silk&lift - najnowszy nabytek, uzywam od jakis 2-3 tyg i jestem zachwycona kryciem i trwaloscia, nawet kolor dobralam idealny mimo ze zamawiałam przez internet :) a cena jest zabojcza -7zł :D

    OdpowiedzUsuń
  106. Świetny wpis. Bardzo dużo różnych podkładów. Używam Loreal true match kolor vanilla - dość jasny do zamaskowania cieni pod oczami i czerwonych miejsc przy nosie. A na resztę twarzy Lirene Nature Matte kolor Cappucino, matuje, delikatnie kryje i jest tani ok 13 zł.

    OdpowiedzUsuń
  107. Alino jakiego odciania używasz z Yves Rocher, Couleurs Nature, Teint Creme Confort ?

    OdpowiedzUsuń

  108. PYTANIE:):)
    bobbi w sztywcie nadaje się do cery suchej? nie podkreśla suchych skurek? właśnie zastanawiam się nad n:), bo bb long wear ma świetne opinie ale podobno jest przeznaczony dla cery tłustej a ja mam suchą więc bałabym się że podkreśli jeszcze to jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
  109. Zainteresował mnie Dermacol, Double Effect Make - Up, czy kosmetyki tej marki są gdzieś dostępne w sklepach stacjonarnych? Nie chcę kupować w ciemno przez internet, zwłaszcza, że są tylko 3 kolory, więc pewnie trudno będzie dopasować odcień. Na dodatek widzę, że mają fajne cienie w musie, od razu skojarzyły mi się z tymi Bobbi Brown Pink Oyster, tylko za znacznie przystępniejszą cenę :)

    I drugie pytanko - w jaki sposób "uważać" na podkłady zapychające? Np. demakijaż żelami z drobinkami peelingującymi niż np. wodą micelarną? -cuzka

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.