6 listopada 2013

Rezultaty kuracji Placentą.





Czas na podsumowanie tego, jak z moim wypadaniem poradziła sobie placenta, o której pisałam tutaj (klik). Wiem że obecnie wiele z Was boryka się z wypadaniem, więc mam nadzieję, że post okaże się jak najbardziej przydatny. 

Na moje problemy z wypadaniem złożyło się wiele czynników. Organizm wracał do równowagi po odstawieniu hormonów, czas wypadania przypadł na przesilenie, które wywołuje u mnie podobne problemy co roku, przez jakiś moment miałam problemy z łupieżem.
Placentę poleciła mi znajoma imienniczka, która stosowała ją z dobrym skutkiem, obserwując również pozytywne zmiany u swoich przyjaciółek.


Zużyłam całe opakowanie Placen Formula Hp, zawierające 12 dużych ampułek. Stosowałam je co dwa lub trzy dni, wcierając w skórę głowy. Zdarzało mi się nakładać je po myciu lub na suchą skórę głowy.
Do opakowania dołączmy jest specjalny, mały aplikator, który mocujemy na ampułce po otwarciu. Z tym nie ma najmniejszego problemu, ale lepiej otwierać je przez ręcznik:)



 




Aplikacja powinna przebiegać szybko, bo dobroczynne składniki zaczynają się utleniać. Z czasem wszystko idzie nam coraz szybciej i sprawniej, choć na początku warto wykonywać zabieg przed lustrem. Ja nakładałam płyn oddzielając kolejne fragmenty włosów i wykonując masaż.
Warto uważać, aby nic nie spłynęło nam po twarzy, bo preparat bardzo silnie rozgrzewa i zafunduje nam czerwoną strużkę;)

Bardzo ważne jest, aby w trakcie nakładania wykonywać odpowiedni masaż. Mi bardzo pomógł ten filmik instruktażowy (klik). Dzięki masażowi faktycznie jesteśmy w stanie odczuć różnicę i cała terapia jest o wiele bardziej skuteczna. Placencie trzeba więc poświęcić troszkę czasu i zwykle nakładanie trwa mniej więcej 10 minut. W jej trakcie czujemy przyjemne ciepło, lekkie mrowienie i możemy zaobserwować lekkie zaczerwienienie skóry (choć mam wrażenie że nie w każdym miejscu, u mnie największe było przy linii czoła, gdzie skóra była delikatniejsza). Po aplikacji już nie zmywamy i zostaje z nami do następnego mycia.
To, że nakładamy ją co 3 dni to również plus, a ampułki są naprawdę spore. Jakie efekty zauważyłam?






Aby w pełni zobaczyć czy placenta wpłynęła na zmniejszenie wypadania musiałam poczekać miesiąc. Dopiero po miesiącu zauważyłam większą zmianę a w tym momencie wypadanie wróciło do normy, czyli jest dokładnie tak niewielkie jak parę miesięcy temu.
Mogę więc powiedzieć, że Placen Formula Hp faktycznie mi pomogła, myślę też, że wrócę do niej za jakiś czas, ponieważ to przede wszystkim najlepszy przyśpieszacz wzrostu jaki miałam okazję stosować. Tak dużą różnicę, zauważyłam po tym, jak urosły moje baby hair. W tym momencie wiele z nich jest już długości grzywki i nawet fryzjer był zaskoczony tym jak szybko wyrosły. W czasie aplikowania i po nim, zyskałam niecałe 4cm! Preparat zapewnił więc godnych następców włosom, które wypadły. Pojawiło się też sporo nowych włosków, które są krótsze i spokojnie sobie rosną.






Placenta nie spowodowała u mnie szybszego przetłuszczania włosów ani ich nie obciążała. Jeśli myjecie włosy częściej niż raz na 3 dni zupełnie nie macie się czym przejmować. Najlepiej kupować ją na allegro, ale jest też w Krakowie w sklepie fryzjerskim na ul Szlak.

Niżej zdjęcie wyrośniętych już baby hair przy linii czoła:)  




Czy Placen Wam pomoże?

Tu zaczyna sie ciekawa kwestia. Oczywiście najważniejsze jest rozpoznanie przyczyn. Jeśli borykacie się z wypadaniem typu androgenowego, Placen może być lekkim wsparciem, ale nie zlikwiduje problemu całkowicie. Może za to pomóc jeśli przyczyną wypadania jest przesilenie. Wiem też, że pomaga w przypadku wypadania włosów po ciąży, ale tutaj byłabym bardziej sceptyczna. Myślę, że warto spróbować, ale nie ma co łudzić się, że to cudowny środek dla wszystkich.

Dajcie znać czy macie jakieś doświadczenia z tym kosmetykiem i jak tam Wasze problemy z wypadaniem:)
Czy u kogoś już ustąpiło?


Buizaki

Alina





122 komentarze:

  1. Zainteresował mnie wpis i coś czuję, że niedługo odwiedzę sklepy fryzjerskie w moim mieścię :) Z wypadaniem włosów mam teraz spory problem. Dziękuję za wpis i pozdrawiam, Alinko!

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedyś pisałaś,że włosy myjesz co 3 dni,jeśli ja myję codziennie to powinnam wmasowywać codziennie czy też co 3 dni??jaka cena?/Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat nie zna znaczenia, stosujemy co 3 dni bez względu na mycie:) cena to około 100-120 zł z wysyłka:)

      Usuń
    2. Chyba źle cenę podałaś bo cena to 34 zł z wysyłką za 10 ampułek :)

      Usuń
    3. No tak, Placenta jest w cenie 30-paru złotych, a koszt wysyłki zależy od dostawcy ;-). Polecam bardzo, tylko trzeba sumiennie stosować (powolny masaż kolistymi ruchami, bo samo pokropienie nie da efektów) ;-)

      Usuń
    4. Placenta za 30zł to słabszy zamiennik. Oryginalna placenta (złota) kosztuje minimum 100zł

      Usuń
    5. Dla lepszego efektu PLACENTĘ stosujemy SYSTEMATYCZNIE 3 razy w tygodniu (np. poniedziałek, środa, piątek).

      Usuń
    6. Chciałabym napisać, kilka słów odnośnie placenty.Moje włosy sięgają do kolan ( raczej sięgały), a mam 185 cm wzrostu i jakiś czas temu zastosowała placente w celu poprawy ich kondycji.Wlosy zaczęły sypać się garściami, były dosłownie wszędzie tylko nie na głowie.Wlosy skrocilam do pasa :( Stosowała już wszystkie leki i nic nie pomaga ,teraz kuracja szamponem i spray z serii La roche-posay anti- hairloos.Sam szampon już zmniejszył wypadanie, jednak nie zatrzymał.Natomiast spray ,działa dużo lepiej i zatrzymuje wypadanie calkowicie ,już od trzeciego użycia zaobserwowalam poprawę.Niestety gdy nie używam " pryskania" wtedy wypadają.
      Nie wiem czy ktoś miał podobnie po placencie , bo moja koleżanka używa i jej pomaga, czy to możliwe ,że to placente spowodowała ?( no teraz to już łysienie, bo mam dosłownie puste prześwity) :( Upatrzylam sobie nawet , fajną chustkę na głowę :) bo czas na zmiany :)

      Usuń
  3. Ja myje włosy co dwa, trzy dni. Mam przetluszczajace sie i zawsze obawiam sie takich specyfików, ale skoro u Ciebie nie było efektu przetluszczania, to może i u mnie sie uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz wlosy przetluszczajace sie a myjesz co 2, 3 dni?

      Usuń
    2. ja mam suche i NIE przetłuszczające a myje co trzy ; O wychodzi na to, że tez mam przetłuszczajce : D

      Usuń
    3. Tak dziewczyny, myje co dwa, trzy dni. Jezeli stosuje ziolowe szampony, to zdarza sie, ze co 3 dni wystarczy. Jezeli natomiast innym (tak jak teraz Garnier Fructis) to co drugi dzien. Niestety jezeli naloze jakis inny, nowy specyfik, odzywke, maske, itp. to musze juz na drugi dzien je umyc ponownie. Podobnie kiedy mam rozpuzczone wlosy, to tez szybciej sie przetluszczaja i znow trzeba je myc na drugi dzien.

      Usuń
    4. Też mnie to bawi, kiedy ktoś mówi, że musi myć włosy co 2-3 dni, bo ma przetłuszczające się. Jeżeli nie musisz myć włosów codziennie to znaczy, że są one normalne!

      Usuń
  4. ja stosuję kurację LOXON-em 5% z przepisu dermatologa i wreszcie zauważyłam efekty, o wiele mniej włosów jest na szczotce, dokupiłam kolejne opakowanie i walczę dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym loksonem to nie przesadzaj bo nie jest do konca bezpieczny a jak odstawisz to ci wiecej wlosow wypadnie niz przybylo, wiem cos o tym, przechodzilam to bardzo bolesnie, pomoglo picie ziol z pokrzywy lub soku z pokrzywy i zmiana diety,wcierki z czarnej rzepy, korzenia pokrzywy czy ostrożenia

      Usuń
    2. wiem, wiem czytałam dużo o tym, a poza tym jestem w stałym kontakcie z dermatologiem - zobaczymy co się u mnie będzie działo.
      pozdrawiam :)

      Usuń
    3. ja także dostalam go od dermatologa i bylam pod jego obserwacja, ponoc jeden z najlepszych w warszawie, a jak odstawilam lek bo stwierdzil ze nie mozna stosowac go dlugo, ze juz wystarczy bo wszystko sie unormowalo to w przeciagu miesiaca zaczely mi sypac sie garsciami, gdzie nie bylam tal wszedzie lezaly moje wlosy za mna i dookola mnie, nie mowiac o myciu i czesaniu, uratowaly mnie naturalne sposoby i zmiana stylu zycia i teraz ciagle jest tak samo czyli w normie

      Usuń
    4. napisz proszę jak długo stosowałaś Loxon?
      będę bardzo wdzięczna :)

      Usuń
    5. zanim stosowalam loxon to przewinelo sie pare innych srodkow na mojej glowie a loxon stosowałam prawie rok, na poczatku ten slabszy kilka miesiecy potem kolejne miesiace ten 5%, podczas stosowania wlosy sie nie sypaly i roslo ich sporo,ale po dluzszym czasie swedziala mnie glowa, nawet szczypala niekiedy, lekarz postanowil w koncu ze juz moge zakonczyc to leczenie, bralam przy tym rozne suplementy i tak jak pisalam po ok miesiacu od odstawienia zaczely mi sie sypac jak szalone, przy bardzo dobrych badaniach, wczesniej podobne rezultaty mialam przy vichy ampulkach i tabletkach ale takze podczas stosowania, wlosy byly lsniace, grubsze i nie wypadaly, rosly szybko ale zaczely mnie bolec nerki i musialam odstawic, potem znowu koszmar. teraz mam przede wszystkim inna diete

      Usuń
    6. Witaj Anonimowy, czy Loxon stosowałaś ze względu na łysienie androgenowe? Możesz coś więcej napisać o swojej aktualnej pielęgnacji włosów, suplementach, diecie?
      Pozdrawiam,
      Jot.

      Usuń
    7. dzięki za odpowiedź ja jestem dopiero po pierwszym opakowaniu Loxon 5%, moja mama kilka lat temu stosowała bardzo długo Loxon i po odstawieniu nic się nie działo, także to wydaje mi się kwestia indywidualna.

      Usuń
    8. po odstawieniu hormonow zaszlam w ciaze i juz w ciazy bardzo mi wypadaly,cera tez mi sie pogorszyla zaczelam stosowac po odstawieniu dziecka od karmienia bo bylam juz prawie lysa, z przodu to mialam niemalze lyse placki, zebraly sie na to te hormony, ciaza, przemeczenie i stres itp. bylam u lekarza by to wszystko wyregulowac i przy okazji by dostac cos na porost i zatrzymanie dalszego wypadania, akttualnie z suplementow to tylko tran,zdrowo sie odzywiam, zero cukru, siemie lniane, olej lniany to podstawa, koktajle warzywne i owocowe,woda z miodem i cytryna codziennie,lekkie potrawy, jak najmniej glutenu,nie jem niczego z syropem glukozowo-fruktozowym,glutaminianem sodu, duzo kefirow glownie w koktajlach, kiwi, avokado,banany, bialy ser, ryby, biale mieso,kasze,duzo by pisac. wlosy teraz myje szamponami dla dzieci z dodatkiem kwasu mlekowego(pare kropli z mleczanem sodu),czasem uzywam jakiegos balsamu albo robie maseczki z siemienia z dodatkiem oleju arganowego lub innego, czasem robie wcierki z korzenia pokrzywy, korzenia lopianu, lub czarnej rzepy tak z miesiac i przerwa, pije czesem ziola pokrzywe, bratek,rumianek, wloski mam cienkie i delikatne ale sporo ich rosnie, zakoli nie mam juz wcale, nie przetluszczaja sie, sa miekkie i lsniace

      Usuń
    9. dziękuję! widzę, że odżywiamy się podobnie :)
      Jot.

      Usuń
    10. oj to rzeczywiście przeszłaś z tymi włosami, u mnie na odwrót w ciąży poprawiła mi się znacznie cera i włosy. uważam że najlepszy okres dla mnie pod względem jakości włosów i cery to była właśnie ciąża - u każdego jak widać inaczej.
      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Chyba zakupię, bo od 2 miesięcy włosy wypadają mi bardzo intensywnie. Zawsze na jesień wypada mi więcej, ale jeszcze nigdy tak, że odpływ w wannie jest całkowicie zatkany, nie liczę włosów, które wypadają przy czesaniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę powiedzieć o tym Mamie, może zechce wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alinko troszke z innej beczki, ale czemu tak długo nie było Cię na yt? Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też na pewno kiedyś przetestuję, ale trochę to kosztuje.
    Alino, mam za to pytanie co do kozieradki - czy myślisz, że mogę dodać do niej olejku cynamonowego, jako rozgrzewacza i poprawiacza ukrwienia (i tego zapachu...) ? Stosuję pare kropel z balsamem i na skórze ciała nie robi mi krzywdy, czy myślisz, że moge przetestować na skórę głowy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę zaciekawił mnie fakt porostu baby hair....

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze zainteresował mnie fakt porostu baby hair..

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie chciałabym zapeszać, ale wygląda na to, że Lotion Seboradinu i spray Babuszki Agafiji dają radę z moim wypadaniem. A włosy leciały garściami przez pół roku! Chociaż i tak czuję potrzebę wykonania kompletu badań i niestety będę musiała zrobić je na własną rękę i za własne pieniądze. Lekarze na razie stwierdzili, że mam anemię i kazali zrobić kolejne badania za dwa miesiące. A co z nią zrobić? Tego już nie powiedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz produkty bogate w żelazo i co ważne łącz je z produktami bogatymi w witC. (witC zwiększa wchłanialność żelaza). Możesz się wspomóc suplementem.
      Życzę zdrowia,
      Jot.

      Usuń
    2. Na anemię bardzo pomaga picie soku z kiszonych buraków, rewelacja!

      Usuń
  13. Zainteresowałaś mnie zwłaszcza szybszym przyrostem, ale cena mnie skutecznie odstraszyła. Po za tym mój problem wzmożonego wypadania wiąże się własnie z wcierkami. Nie wiem czy nie umiem stosować, czy moje włosy tego nie lubią, ale wtedy koszmarnie wypadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele dziewczyn ma podobne problemy ale tu chyba chodzi o to w jaki sposob to wykonujemy technicznie, ja np. na poczatku wcieralam specyfiki wlasnie pocierajac o skore i o wlosy co powodowalo ich wieksze wypadanie, nawet u fryzjera czasem widze ze tak zle robia a ten filmik co Alina teraz wrzucila z masazem glowy to tak wlasnie nalezy to robic, odkad tak robie nic sie zlego nie dzieje
      pozsrawiam m.

      Usuń
  14. Alinko, napisalas w poscie o zelu lnianym ze lubisz pryskac nim, jak robisz tak rzadki roztwor? A jesli chodzi o wypadanie wlosow to mam zle wyniki hormonow i najpierw z tym musze sobie poradzic. Caluje, Maja

    OdpowiedzUsuń
  15. ja stosowałam 2 opakowania pod rząd, tak jak i moja kolezanka co 2-3 dni, wyskakiwalo nam na poczatku sporo bolesnych gol na glowie, pozniej juz nie, podobno toksyny ktore sie odkladaly z roznych przyczyn uwalnialy sie w ten sposob, mialam spore zakola i calkowicie zarosly, wysyp baby hair faktycznie spory ale na wypadanie pomoglo umiarkowanie, a badania i diete mam ok, niczym nie grzesze w tych kwestiach, wloski poprostu sobie leca,nie strasznie ale kazdy patrzy swoj problem jak na koniec swiata, moze dla innych nie byloby to duzo, kolezanka podobnie jak ja zauwazyla wysyp nowych wloskow i przyspieszenie wzrostu, troche drogo ale czy warto?? po wcierce z soku czarnej rzepy mialam takie same rezultaty, moze mniej wlosow wypadalo a rosly do 4 cm na miesiac!!! niestety przygotowywanie soku jest uciazliwe i czarna rzepa trudno dostepna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz zdradzić w jaki sposób przygotowujesz wcierkę z czarnej rzepy? :)

      Usuń
    2. myje, obieram rzepe i kroje na male kawalki,do sokowirowki i mam sok,czesc wlewam do pojemnika po jakiims kosmetyku z aplikatorem wygodnym do nakladania na wlosy i masuje delikatnie nie szarpiac wlosow, reszta do lodowki, trzeba szybko zuzyc, do 3 dni i znowu to samo

      Usuń
    3. dziękuję! szkoda, że nie mam sokowirówki :(

      Usuń
    4. mozna zetrzec na cienkiej tarce np do ziemniakow i odcisnac sok z tego ale to chyba za duzo roboty

      Usuń
    5. w tym momencie jestem tak zdesperowana w temacie wypadania włosów, że kilka minut więcej na zrobienie wcierki nie robi mi różnicy...Miałam Seboradin Niger z rzodkwią, ale było jeszcze gorzej :( Czy ta wcierka nie przesusza Ci skalpu?

      Usuń
    6. stosuje miesiac, robie przerwe, w miedzyczasie popijam herbatke z pokrzywy,myje wlosy szamponem delikatnym dla dzieci i tak jak niektorzy pisza dobrze jest dodac do szamponu pare kropli kwasu mlekowego(pare kropli do butelki,te dzieciece sa male) i zelu hialuronowego, to nawilza nam skalp, stosowalam rozne wcierki i zadna mi nie przesuszala skory glowy bo odpowiednio ja potem nawilzalam, nawet ta maseczka z siemienia lnianego na sklap i wlosy zrobi swoje jesli ktos nie ma dostepu do innych rzeczy

      Usuń
    7. Właśnie kupiłam rzepę i spróbuję jak u mnie się sprawdzi. Dzięki Ci wielkie za różne patenty :)

      Usuń
  16. Alina, pomyślałam, że skoro wracasz do naturalnego kolorku włosów to może post o tym jak powrócić po paru latach farbowania/ rozjaśniania powrócić do naturalnego kolorku włosów hmmm?
    sama chciałabym powrócić, lecz odrost jest z reguły ciemniejszy niż naturalny kolor włosów, więc bardzo przydatne okazałyby się twoje rady :)

    p.s. z jakiego powodu postanowiłaś powrócić do naturalnego kolorku?
    .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dołączam się do prośby o taki post! też chce wrócić do naturalnego kolorku, tylko u mnie odrost jest jaśniejszy, a nie chciałabym ich rozjaśniać bo są długie i wyjdzie kilka kolorów, poza tym absolutnie nie chce pogorszyć ich zdrowego stanu!! doradź jak szybko pozbyć się kolorku i wrócić do swojego(biorąc pod uwagę odrost ciemniejszy i jaśniejszy). Dziękuję z góry. Pozdrawiam. Ewelina

      Usuń
    2. Hej hej, będę o tym pamiętać:)

      Usuń
    3. ja powróciłam do swojego naturalnego kolorku po latach farbowania i rozjaśniania i moje włosy są teraz dokładnie w takim samym kolorze jaki miałam zawsze,ale jak miałam jeszcze farbę to odrosty rzeczywiście wydawały się ciemniejsze,teraz widzę że to tylko złudzenie optyczne było :)))

      Usuń
    4. Chciałam jeszcze dodać, że z ciemniejszym odrostem jest mniejszy kłopot, bo zawsze można dopasować jakąś farbę w swoim kolorze(ja z blondu wróciłam do swojego naturalnego ciemnego blondu używając raz kolor capucino) a teraz z jasnym odrostem gorzej jest, chcę z ciemnego brązu wrócić do ciemnego blondu, a nie chciałabym ich rozjaśniać :( doradź coś Alinko. Pozdrawiam. Ewelina.

      Usuń
  17. Dziewczyny jaki polecacie szampon drogeryjny z dużą ilością silikonów ? :)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  18. Alinko, mam do Ciebie pytanie... Dużo włosów Ci wypadało? Zastanawiam się nad tą kuracją. Przestałam brać hormony i włosy lecą jak głupie, ostatnio chciałam je nawet policzyć... Doszłam do 900, a w garści jeszcze połowa tego mi została... Więc wyszłoby około 1500. Zastanawiam się, czy to jest w ogóle normalne, że po odstawieniu aż tak wypadają.
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie na tak intensywne wypadanie pomoglo bardzo ziele ostrożenia, zaparzane lub krotko gotowane, przecedzone i po wystudzeniu wcierane w skalp, jak zostalo to do lodowki i na drugi dzien tak samo, raz nawet kupilam konserwant ekologiczny za 2 zł i zrobilam sobie wiecej na dluzej, wloski przestaly sie sypac,odrastaly nowe, naprawde warto, koszt od 5-10zł a starcza na chocby pol roku, mozna na zmiane z wcierka pokrzywowa czy z korzenia lopianu co tez mi dawalo bardzo dobre rezultaty, to sa sposoby jakie moja babcia stosowala a ma piekne wlosy mimo 80 lat, moja mama np nic nie stosuje i ma slabiutkie wloski, jak ja przymusilam do stosowania tych babcinych metod takze jej sie poprawily, warto sprobowac zanim zdecydujemy sie wydac sporo kasy na specyfiki ktore pomagaja tylko wtedy gdy je uzywamy, jak odtawimy ten placen to wszystko wroci do stanu sprzed uzycia

      Usuń
    2. To nie jest normalne, zrób badania!!

      Usuń
    3. Dziękuję za poradę. :)
      Jutro wybieram się na badania, może one coś więcej powiedzą.
      Pozdrawiam
      Patrycja

      Usuń
    4. Partycjo koniecznie musisz zrobić morfologię i hormony+ tarczycę:)

      Usuń
  19. dodam jeszcze ze bardzo fajne rezultaty daje zel hialuronowy (kwas hialuronowy mal i wysoko czasteczkowy do zrobienia w domu za grosze), wmasowuje sam lub jako dodatek do innych wcierek,np pokrzywowej, nakladam go rowniez na konce i cale wlosy czasem, rezultat: miekkie i lsniace wlosy, mniej sie przetluszczaja, dodaje rowniez do szamponow z dodatkiem1-2 kropli kwasu mlekowego,a takze przede wszystkim na twarz zamiast kremow,przetestowalam juz niemalze wszystkie od tanich, naturalnych po najdrozsze typu lamer czy inne a kropla zelu hialuronowego plus kropla ulubionego dla naszej cery olejku (malinowy, zurawinowy) wystarcza na nawilzenie calej twarzy i szyi. dodaje go zreszta do wszystkiego, do serum ktore rowniez sama robie, peelingow, maseczek itp, podobnie jak kwas mlekowy,mleczan sodu, mocznik i wiaminy b3 czy C. cera z tradzikowej i tlustej przeszla w normalna,wyregulowalam tak nawilzenie i wydzielanie sebum, wygladzilam, blizny powoli znikaja, a wszystko to bardzo maly koszt (ok 100zl na produkty wystarczajace do 4 miesiecy)w porownaniu do gory pieniedzy jakie kiedys wydawalam na cere i wlosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak samemu zrobić zel hialuronowy?proszę o przepis ;)
      i skąd wziąć produkty typu kwas mlekowy, mleczan sodu itd? chętnie bym przetestowała Twoje metody, bo ostatnio po odstawieniu hormonów stan mojej cery mocno mi się pogorszył! używam olejku arganowego i olejku z jojoby, naturalny krem brzozowy, żelu z żywokostem i nie widzę specjalnej poprawy...nie wiem już co mam robić.. proszę o porady ;)

      Usuń
    2. na cerę polecam olej z wiesiołka,ale do picia,łyżeczka dziennie
      ja bym próbowała "naprawiać" się od środka,pij pokrzywę ,skrzyp,bratka
      a takie produkty jak kwasy itp. to ja zawsze kupowałam w sklepie internetowym Zrób Sobie Krem

      Usuń
    3. mozna kupic gotowy juz zel hialuronowy 2% na: biochemia uroda, zrob sobie krem, mazidla, naturallis lub kupic kwas hialuronowy(proszek) malo,ultra i wielkoczasteczkowy, gdy je polaczymy z woda destylowana w odpowiednich proporcjach wyjdzie nam zel hialuronowy ktory zatrzymuje nawilzenie w komorkach. wszystkie inne produkty takie jak kwas mlekowy itp takze do kupienia w tych sklepach, szybko i sprawnie, sa tam takze receptury, mozna napisac do sklepu w razie jakichkolwiek pytan i odpowiedza, podpowiedza, ja sama sobie kombinuje, widze co lubi moja cera i wlosy, kolezanka studiowala farmacje a druga kosmetologie i ma gabinet wiec jak cos to podpytuje. dla mnie to najlepsza pielegnacja a robie takze sera i itp. rzeczy mamie i takze jest zachwycona, wyleczylam jej np. popekane piety tonikiem z kwasem mlekowym z ktorymi borykala sie od lat. a olejek arganowy wg mnie zapycha, kremy sylveco takze,zreszta ja przetestowalam mase kremow i nie znalazlam idealnego a olejek arganowy nadaje sie bardziej do peelingow czy maseczek na wlosy niz do twarzy, dla mojej cery ktora byla przetluszczajaca z tradzikiem najfajniejszy byl malinowy i zurawinowy,truskawkowy, ujedrnialy, nawilzaly i sa naturalnymi filtrami przeciwslonecznymi. np myje buzie ostatnio zelem z biedronki pelingujacym ale dodalam do niego kilka kropli kwasu lmekowego, mleczanu sodu i panthenolu, potem przecieram twarz hydrolatem szalwiowym lum oczarowym(najlepsze do tego typu cery takze do kupienia tanio w tych sklepach) potem na jeszcze wilgotna po hydrolacie mieszam krople zelu hialuronowego z kropla olejku i masuje buzie az wchlonie, nie zostawia tlustego filmu, super sie wchlania, nie sciaga, do makijazu uzywam mineralow np. do podkladu sypkiego mineralnego dosypuje troszke wiaminy b3 co pozwala dluzej makijazowi pozostac na buzi nie swiecac sie,a dodatkowo nawilza, mam cala mase roznych sposobow, np na noc stosuje serum takze domowej roboty z witaminy C i innych produktow, na tych stronach sklepow jest sporo informacji dla poczatkujacych i na wizazu troche

      Usuń
    4. zel hiauluronowy jest z ryby :P.

      ciezko to zrobic w domu. To sie kupuje.

      Usuń
    5. kupujemy kwas hialuronowy w proszku maloczasteczkowy i wielkoczasteczkowy, w odpowiednich proporcjach laczymy z woda destylowana lub hydrolatem niektorzy lacza i powstaje zel hialuronowy,przy produkcji kremow uzywany jest wlasnie taki kwas hialuronowy sproszkowany, trzeba laczyc te dwa kwasy gdyz samodzielnie nie wiaza wody a razem tak

      Usuń
    6. i jest to banalnie proste do zrobienia

      Usuń
    7. anonimku z 18.44
      z ryby to jest na pewno kolagen a o żelu hialuronowym to nie słyszałam że z ryby

      Usuń
    8. Widzę, że masz fajne sposoby na naturalną i domową pielęgnację. Ja też taką lubię, ale moją zmorą są filtry przeciwsłoneczne, które zatykają mi i rozszerzają pory, przetłuszczają skórę, a makijaż krótko się na nich trzyma i niezbyt dobrze wygląda. Chciałabym chronić skórę przed UV, ale nie podobają mi się ani te skutki uboczne, ani smarowanie skóry mnóstwem chemikaliów. Czy ktoś znalazł może jakieś racjonalne wyjście z sytuacji? Alinko, czytałam Twoje posty o filtrach i cały czas zastanawiam się, czy stosujesz filtry na co dzień (w moim mniemaniu masz nieskazitelną cerę:)). Będę wdzięczna za podpowiedzi!:) Co do włosów- na wypadanie pomogły mi wcierki z radicala (ale nie na przesadnie długo, warto powtarzać kurację), a na porost koktaj z dużą ilością pietruszki (+np. awokado, brzoskwinia, mleko) pity prawie codziennie.

      Usuń
    9. ja pisałam już o olejku malinowym czy żurawinowym w polaczeniu z zelem hialuronowym lub same bo wchlaniaja sie super, a mają naturalne filtry, na zrob sobie krem czy innych tego typu stronach jest sporo porad o naturalne nieszkodliwe dla cery jej chronienie, smarowalam sie olejkie malinowym na twarz w lecie na plazy,choc nie wystawiam sie plackiem na slonce ale chronilo, skora byla duzo jasniejsza niz reszta ciala

      Usuń
  20. mnie placenta uratowała przed wyłysieniem z powodu łojotokowego zapalenia skóry:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałaś oporów przed stosowaniem preparatu z łożyskiem ludzkim? Ja łożysko widziałam podczas sekcji na zajęciach i jakoś po tym nie wyobrażam sobie wcierać je zhydrolizowane w skórę głowy :D Ale chodzą plotki, że kremy do twarzy z ludzkim łożyskiem dają cuda i że położne w dawnych czasach takie specyfiki sobie robiły ;) J.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy wyniki konkursu z bioderma ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były już wyniki!!! wpisz w wyszukiwarce :D LOL

      Usuń
    2. Ale tego z lekcja makijażu ?

      Usuń
  23. P.S. Placenta to nic innego, jak łożysko po angielsku:) więc bardziej czytelnie byłoby pisać ampułki z łożyskiem, bo myślę, że spora część czytelniczek może tego nie wiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z laciny raczej, w tych preparatach jest wyciag z ludzkiego (sic!) lozyska, mnie to odrzuca, horror jakis

      Usuń
    2. dokładnie, MASAKRA, nie wiem jak zdesperowana musiałabym być żeby łożysko ludzkie wcierać sobie w głowę, a dziewczyny na blogach powtarzają "placenta to, placenta tamto" i pewnie myślą że to jakaś egzotyczna roślina...

      Usuń
  24. Mnie włosy wypadały od niedoczynności tarczycy, juz ją zaczełam leczyc i zastanawiem sie kiedy przestana :( zastanawiam sie jak uzupełnić braki w owłosieniu na głowie ? co mozeci polecić, ale stacjonarnie ?

    OdpowiedzUsuń
  25. a wypadanie spowodowane przetłuszczaniem? :) miałam placentę ale z Mil Mil i nie widzę efektów :( myślisz, że się różnią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mil mil ma trochę gorszy skład:)

      Usuń
  26. Zrób post o pielęgnacji rzęs. Co robić i jak żeby nawet naturalnie były piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już były:
      http://www.alinarose.pl/2013/02/dugie-mocne-zrzesy-jak-wzmocnic.html
      http://www.alinarose.pl/2013/04/duzsze-mocne-i-geste-rzesy-moj-sposob.html
      www.alinarose.pl/2013/04/duzsze-mocne-i-geste-rzesy-moj-sposob.html

      Usuń
    2. O, dziękuję :)

      Usuń
  27. Ja tam wolę skrzypokrzywę do przyśpieszenia porostu, zwiększył się dzięki niej z 1,3 do 3 cm a kuracja na pewno jest tańsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedy napiszesz o wynikach stosowania odżywki do paznokci z czosnkiem? Jestem bardzo ciekawa efektów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stosuję i jestem bardzo zadowolona, sprawdziła się- paznokcie twarde i długie! Pozdrawiam. Ewelina

      Usuń
    2. a ja na razie przestałam bo mam tak mało czasu, ale pewnie wrócę do niej. Teraz w kieszeni kurtki nosze balsam 2x5:)

      Usuń
    3. a co to za balsam?? pierwszy raz o nim słyszę :) i jak się sprawdza?? Pozdrawiam. Ewelina

      Usuń
  29. Wypadanie zawsze ogarnia śmietana albo jogurt (nawet owocowy) na skórę głowy 1-2h przed myciem, ponieważ u mnie kwestia wypadania to jest przesuszony skalp, a taki nawilżony jest cacy - nic nie swędzi, nie piecze, włoski rosną troszkę szybciej i nie wypadają (wypadają w normalnych ilościach ok. 100 łusek przez 2 dni (włączam w to mycie) - to jest naprawdę dobry wynik dla włosów do talii) i czasem przedłuża świeżość włosów do 3 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak jak jest przesuszony to zaczyna produkowac wiecej sebum i sie przetluszczaja wiec najlepiej nawilzac a my ciagle podrazniamy detergentami

      Usuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja właśnie kończę moją pierwszą kuracje i jestem bardzo zadowolona efekty są takie jak u ciebie włosy nie wypadają ładnie rosną same plusy :) ja 2 razy w tygodniu wmasowuje preparat w głowę :) preparat jest dostępny w sklepie fryzjerskim na ulicy wrocławskiej , obok przystanku uniwersytet pedagogiczny i w sklepach koło poczty głównej wiec nie ma problemu przynajmniej w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ile placenta kosztuje stacjonarnie?:)

      Usuń
  32. Też ją testuję, na razie mam mieszanie uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  33. ja miałam i mi niestety nie przyspieszyło wzrostu ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej :) Alino, czy mogłabyś zdradzić ile ta odżywka kosztuje 'na miejscu' w Krakowie? Wolałabym ją kupić w sklepie stacjonarnym (mam złe doświadczenie z zamawianiem ampułek) ale jeśli różnica w cenie jest znacząca to zamówiłabym ją przez internet. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Właśnie zaczynam 4 butelkę wcierki Jantar i jestem w szoku i włosów mi odrosło przez ostatnie 3 miesiące. Tak mi sie puszą (baby hair),że ogarnąć ich nie mogę :) Placenta może być dobra własnie przy poważniejszych przyczynach wypadania włosów.U mnie w normie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam w tym momencie ogromny problem z wypadaniem :(( nigdy nie wypadło mi ich aż tyle jak teraz codziennie garście włosów lecą :(. Cieszę się że trafiłam na ten post może akurat zadziała.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. może kiedyś spróbuję. chociaż nie mam problemu z nadmiernym wypadaniem włosów, to jednak rosną mi one bardzo wolno. może to je przyspieszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zużyłam dwa opakowania. Za pierwszym razem widziałam efekty, za drugim (kupione u kogoś innego) kompletne nic...

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej :)
    Przepraszam, że nie piszę w temacie. Chciałabym się Ciebie poradzić. Czy jesteś w stanie polecić mi dobry puder lekki, nie obciążający skóry? Po badaniu przez panią dermatolog wyszło mi, że jest ona sucha. Ale doprowadziłam ją do stanu normalności. Używam pudru z Bell i obawiam się, że powoduje zapychanie porów. Stosuje tylko puder w makijażu. Nie używam podkładów itp. Czy w ogóle takie postępowanie jest ok?:>

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie można stosować pudru na twarz bez podkładu, nic dziwnego, ze czujesz jak zapycha Ci pory

      Usuń
  40. ja polecam mineralny np Pixie lub every days minerals-te miałam to mogę polecić

    OdpowiedzUsuń
  41. Ostatnio sama borykam się z problemem wypadających włosów i szukam czegoś skutecznego, by z tym walczyć... Może i skuszę się na tę kurację. :)
    Mam nadzieję, żę nie będziesz mi miała za złe, ale jestem w potrzebie, i mam ogromną prośbę do Ciebie i Twoich czytelniczek/czytelników. Mam króciutką ankietę, której wyniki potrzebną mi są do przygotowania prezentacji na studia. Byłoby mi bardzo miło, gdyby ktoś chciał uzupełnić. Pozdrawiam i dziękuję za głosy.
    https://docs.google.com/forms/d/14WW_Lz_R71PhljRvZdSI9sYVNfbYHoSCyv3nEH9N8wM/viewform

    OdpowiedzUsuń
  42. Koleżanka stosuje i również jest bardzo zadowolona! :)

    http://kappa-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Mi obecnie też włosy lecą z głowy garściami. Za każdym razem wywołuje to przerażenie. Jednak to chyba jesień... Mi na ten czas nie pomaga nic. Nie stać mnie niestety na drogie wcierki. Ratuję się Jantarem. Zobaczymy...

    iltusiowerekodziela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. ja stosuję teraz ampułki Bioxsine, ale placentę można dostać w każdej stacjonarnej (i niestacjonarnej) hurtowni kosmetycznej - opakowanie bodajże 10 kapsułek za 20zł :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajne trzeba spróbować, należę do tego rodzaju dziewczyn który jest w stanie nałożyć na włosy niemal wszystko by rosły szybciej i przestały wypadać ;p!...nawet ŁOŻYSKO! haah Twoje było roślinne zwierzęce czy.... LUDZKIE?

    OdpowiedzUsuń
  46. Czy można stosować te ampułki razem z olejem khadi? Nie gryzą się ze sobą w jakiś sposób?
    Będę wdzięczna za odpowiedć.

    OdpowiedzUsuń
  47. Raz już co prawda o to pytałam, ale nie otrzymując odpowiedzi z determinacją drążę temat ;) Alinko, czy wcierając w skórę głowy swoje ampułki z placentą odczuwałaś wyraźne ciepło czy tylko nieznaczne? Czy zaczerwienienie było bardzo widoczne?
    Ja, choć wcieram płyn zgodnie ze wskazówkami, nie odczuwam ciepła i zastanawiam się co może być tego przyczyną?

    OdpowiedzUsuń
  48. Alinko powiedz czy jest w przystepnej cenie ten produkt tak do 300 zl mozna go zakupic ? prosze jesli mozesz podaj cene ,buziaki ,milego dnia pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja niedługo rozpocznę kurację placentą mil mil i to chyba ostatnia moja deska ratunku i nadzieja na odzyskanie utraconych włosów... Jak ona nie zadziała, to już nie wiem, co dalej. Ostatnio zdecydowałam się na radykalne cięcie, żeby dać włosom odpocząć i optycznie zagęścić i z długości na łopatki mam średniego/długiego boba. Ale jestem zadowolona i nie żałuje, bo kilka długich pasm nie wyglądało zbyt ładnie ;) I taka fryzura jest zdecydowanie wygodniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  50. Alinko, właśnie przeglądam allegro z zamiarem zamówienia ampułek i jest również tańsza placenta za ok 30zł. Sądzisz że działanie będzie takie samo jak w przypadku tych droższych? Czy są takie tanie bo po prostu mają mniejsze stężenie?
    POZDRAWIAM :*

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej, właśnie też mam ten problem :) mogłabyś proszę napisać jakie było stężenie Twoich ampułek - tych droższych? ajj ta nasza jesień - tym razem dała popalić mojej głowie :( do tego doszły problemy z tarczycą i z pięknych długich (do pasa) włosów została mi tylko 1/3, praktycznie do ramion..

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej ja też zaczęłam je stosować napisze jak skończę kurację czy jest jakiś efekt

    OdpowiedzUsuń
  53. hej! jeśli nie stosowałaś na wypadanie włosów tabletek Solgar - Włosy Skóra Paznokcie, to bardzo polecam. Producent obiecuje, że włosy przestają nadmiernie wypadać już po tygodniu (przy dwóch dziennie). Ja po dwóch narkozach w ciągu 5 miesięcy i braniu hormonów miałam koszmar z włosami -leciały garściami. Myślę, że jako osoba, która jest autorytetem dla wielu kobiet, które dbają o włosy - mogłabyś wypróbować Solgar i napisać jakaś recenzję. Osobiście pomógł mi i trzem moim siostrom, więc sprawdzony produkt :) pozdrawiam i polecam!

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej, stosuje placentę od niedawna, i mam pytanie : czy używałaś produktu na wyłącznie umyte włosy ? Ponieważ moje wręcz wymagają maski lub odżywki do spłukiwania i nie bardzo wiem jak to pogodzić ; /

    OdpowiedzUsuń
  55. Alinko zastanawiam sie nad kupnem placenty, ale nie jestem pewna bo mam zamiar pic sok z pietruszki i jabłka.Po czym były lepsze efekty?Bardzo Cie prosze o odpowiedź bo mam powazny problem z włosami.

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej! Placen nie używałam, ale używam maski PLACENTA, która równie dobrze radzi sobie z kiepską kondycją włosów. Zapraszam na: http://raspberrylip.blogspot.com/2014/04/moja-pielegnacja-wosow.html

    OdpowiedzUsuń
  57. hejka stosowałam już wszystkiego na moje wypadajace włosy(zrobiłam badania-sa oki,piłam ziółka,brałam tabletki,płukanki,odżywki,maski,szampony itp.) i nic mi nie pomagało.Przypadkiem zobaczyłam ampułki placen formula hp WT -methode 2 miesiące temu w moim ulubionym sklepie internetowym falelokikoki.pl i zakupiłam je po uprzednim przeczytaniu opinii na necie(96%osób pisało ze rewelacja ,nowe małe włoski wyrastają,włosy mniej wypadają itp)...hmm byłam nastawiona bardzo pozytywnie na te wcierki ale już przy 4 ampułce przeszedł mi entuzjazm, własnie dziś wzięłam 8 ampułkę i nie widzę żadnej poprawy jak było tak jest:( (a łudziłam się że będzie lepiej),ogółem dla mnie lipa jak widać nie na każdego to działa a szkoda:(, nie wiem czego mogłabym spróbować jeszcze co by mi pomogło:(pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Wywaliłem na głowę dwa opakowani i żadnych nowych włosów nie widzę
    Jeśli Placenta HP nie działa to na co powinienem ją zamienić?Czego spróbować?

    OdpowiedzUsuń
  59. U mnie zero zmiany w wypadaniu włosów po zastosowaniu Placenty Activ. Nie będę polecała bo zużyłam 2 opakowania i połowę tzreciego i nic - jak sie sypały tak sie sypią. Myślę,że powodów tego stanu rzeczy znajdziemy dużo w chemii. Szampony, odżywki, farby. Kiedys myto włosy szarym mydłem. Dzisiaj nawet tzw szare mydło jest juz nie szare, a białe. Myto głowe 1 raz na tydzień dizsiaj prawie codziennie i ręcznikiem frotowym tzre się po głowie. suszy, modeluje. No i włosy nie wytrzymują tego wszystkiego. Jedno co mi trochę pomogło to kozieradka, ale ten zapach nie do wytrzymania. Poza tym no nie chce się człowiekowi ciagle z tymi włosami coś robić.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.