18 kwietnia 2015

Błędy urodowe które popełniamy w młodości...







...a potem żałujemy:). O ile uproszczeniem było by mówienie, że tylko młodość niesie ze sobą chęć zmian, to na pewno efekty  eksperymentów często wtedy mają najbardziej opłakane skutki. Opłakane często dosłownie, bo nie raz zdarzało nam się pewnie ronić łzy w poduszkę nad fatalną zmianą. Na ogół nie jest tak źle, ale niektóre błędy mogą 'łazić' za nami bardzo długo;).
Sama zaliczyłam ich całkiem sporo, na szczęście wielu udało mi się uniknąć... Teraz wspominam je ze śmiechem i wiem, że żadna z wizji, pomysłów czy prób zmiany nie była trafiona. To samo dotyczy moich znajomych i zaobserwowałam ciekawą zależność- te korzystne zmiany większość z nich wprowadziła dopiero ostatnio, dobiegając trzydziestki:D


Niektóre błędy to też efekty duszy eksperymentatora czy nawet panującej mody...
Jestem ciekawa jak było u Was i czym możecie się podzielić:) Na końcu jeszcze rozwiązanie konkursu:)



Wycinanie skórek do zera.
______________________

Niebezpieczny urodowy błąd- jeden nieostrożny ruch i takim zbyt dalekim wycinaniem możemy uszkodzić macierz, co zaowocuje trwałą zmianą w kształcie wyrastającej płytki. Zadziwiająco wiele osób wymienia to jako jeden ze swoich  błędów i pracuje nad nierówną płytką, więc dziewczyny- uwaga…:) O wiele lepiej użyć np tego (klik).


Mocne rozjaśnianie włosów, milion kolorów na głowie;)
_____________________________________________

Jeśli chęć zmiany koloru wynika z pragnienia aby się do kogoś upodobnić, lub całkowicie zmienić, łatwo o wpadkę. Kiedy myślę o przykładzie na myśl przychodzi mi panująca w pewnym czasie (w gimnazjach, liceach:D) moda na coś co nazywałam borsuczą fryzurą:). Wierzch włosów był całkowicie rozjaśniony, dół całkiem czarny. To samo dotyczyło kontrastowych balejaży i rożnych kolorowych eksperymentów.

Czy zdarzało Wam się słyszeć: "kiedyś miałam ładne włosy ale zaczęłam je rozjaśniać, farbować i teraz wyglądają strasznie?" Ja słyszałam to setki razy i właściwie zawsze dziewczyny śmiały się- ale byłam wtedy głupia;). Cóż, moje czasy liceum nie były zbyt sprzyjające dla udanych eksperymentów z kolorami. Dzisiaj ciężko o dobrego fryzjera, wtedy w małym mieście trafienie na takiego było po prostu niemożliwe. Koniec kropka. Zostawały nam szamponetki, rozjaśniacze i inwencja twórcza (w plastyku wiadomo, duża- u mnie skończyło się na granacie).Teraz, nawet jeśli jesteśmy młode ale chcemy coś zmienić, łatwiej o kogoś kto doradzi delikatną zmianę. 
Na szczęście na ulicach widzę młode dziewczyny o pięknych włosach i naturalnych, oryginalnych odcieniach. Zawsze myślę że w tym względzie teraz chyba bardziej cieni się naturalność i to mi się niesamowicie podoba. 
Moja przyjaciółka od liceum zmieniała kolory- głównie przyciemniając włosy. Właściwie nigdy nie była zadowolona i dopiero teraz jest po udanej koloryzacji. Było to rozjaśnianie ale takie, któremu zdecydowanie mówię tak- sprawiło że wygląda wręcz fenomenalnie.



Golenie włosków na udach, rękach.
_____________________________

Ten pomysł podsunęła mi jedna z Was w mailu, pisząc że strasznie żałuje golenia włosków na udach bo teraz zupełnie sobie z nimi nie radzi. Wcześniej były ledwo widocznym 'puszkiem' teraz są trochę konkretniejszymi włoskami. Mam też parę znajomych z podobnym problemem. Jeśli chcemy pozbyć się włosków z różnych miejsc, najlepiej będzie postawić na wosk czy pastę cukrową. I właśnie takimi zabiegami można z czasem poradzić sobie z wcześniej golonymi miejscami.



Obgryzanie paznokci. 
__________________

Zmora wielu z nas. Jeśli łapiecie się na tym, że już w szkole zaczyna się obgryzanie, rozpracujcie ten odruch na części. To po prostu upust dla stresu i trudnych emocji, coś czym odciągamy uwagę, ruch którym wypełniamy czas. Tak samo jak sięganie po telefon (czy siedzenie i nie robienie niczego w tramwaju jest dla Was trudne?:) czy obsesyjne poprawianie włosów. Jednak obgryzanie może zniekształcić nam płytkę a na stres i tak nie pomoże.




Intensywne prostowanie. 
_____________________

Sama zaliczyłam ten etap. Pamiętam, kiedy moja kuzynka przywiozła swoją prostownicę. Cudownie było odkryć, że nie muszę wyglądać jak 'rażona piorunem', a ta zmiana sprawiła, że z prostownicą bardzo się zaprzyjaźniłam. Tak to wtedy widziałam- loki były zmorą a prostownica wybawieniem... Jednak szybko okazało się, że wyświadcza mi niedźwiedzią przysługę a z lokami po prostu nie umiałam sobie poradzić. Za bardzo skupiałam się na tym, jak się ich pozbyć żeby móc zobaczyć, jak dobrze mogą wyglądać. Z czasem moje włosy lekko się wyprostowały a ja zechciałam powrócić do loków. Odkryłam też, że ideał leży gdzieś pośrodku a najpiękniejsze włosy to włosy zdrowe. Nauczyłam się też używać prostownicy z głową i już nigdy nie sięgałabym po nią codziennie.




Zbyt mocne wyrywanie brwi.
_______________________

Niestety, długo wyrywane brwi później odrastają powoli lub w niektórych miejscach wcale... Dlatego tak naprawdę od początku warto je oszczędzać i traktować delikatnie. Co jakiś czas dać im odpocząć i trochę je zapuścić... Na szczęście widzę, że bardzo cienkie brwi dawno wyszły z mody, ale jeśli mamy duszę eksperymentatora i nigdy nie jesteśmy zadowolone, z każdą własnoręczną regulacją możemy mieć coraz mniej włosków;). Wiele z Was pisze do mnie własnie w sprawie brwi- często jesteście niezadowolone z łuku a kiedy patrzę na załączone zdjęcie myślę sobie- wow, aż szkoda dotykać, żeby czegoś nie zepsuć:). Warto zdać sobie sprawę z tego, że właśnie nadeszła moda na bardzo określony typ brwi- mocno dokładnie zarysowany, idealny z ostrymi, perfekcyjnymi krawędziami. Wygląda genialnie na zdjęciach, ale w realu może okazać się byt przerysowany. Kiedyś zauważyłam, że właściwie mało które modelki czy aktorki noszą takie brwi- a niesforne obfite łuki modelek uwielbiam. Strasznie podobają mi się też brwi Kajol z ich tendencją do łączenia się.  Po prostu coś w nich jest:).


Zbyt wysuszająca pielęgnacja.
_________________________

Niestety, w drogeriach mało jest sensownych serii dedykowanych młodej skórze. Od dawna przepis producentów to mocne żele do twarzy, matujące kremy, wysuszajcie toniki. Jeśli Wasza skóra przetłuszcza się, wcale nie muszą pomóc, a mogą nawet zaszkodzić. Sama obecnie widzę, że nawet kiedy miałam trądzik w liceum moja skóra poza tym wyglądała świetnie i nie wymagała praktycznie żadnej ingerencji a ja powinnam była cieszyć się tym jaka była. Moja znajoma ostatnio stwierdziła, że obecnie chętnie zamieniła by swoją skórę nawet na tą z trądzikiem z przed 10 lat:). Nie wiem, bo może nie było tak źle, może dopiero teraz jest źle albo po prostu my nie jesteśmy nigdy zadowolone;).  Tak czy siak, do młodej skóry należy podchodzić jak najostrożniej i traktować ją jak najdelikatniej.




Dajcie znać jak było u Was:))

Dzisiaj pogoda zdecydowanie nie sprzyja sobotnim spacerom, przynajmniej u mnie, ale mam nadzieję że u Was jest lepiej! Miłej soboty!


Buziaki

Ala



P.S  Czas też na rozwiązanie konkursu z prostownicą i suszaką- tego z YT i posta z blogu. Żałuję że nie mam dla Was więcej prezentów, ale na pewno jeszcze kiedyś uda zrobić się jakiś konkurs z akcesoriami do stylizacji:) Dziękuję za Wasze historie!
Zestawy wygrywają glenda z bloga i malgoskasm z YT.
Dziewczyny czekam na Wasze maile!

206 komentarzy:

  1. Pamiętam borsucze włosy, w moim mieście widziałam parę posiadaczek jeszcze nie tak dawno temu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio widziałam parę borsuków! Określenie "borsuk" na tę fryzurę jest bardzo popularne:)

      Usuń
    2. Alinko czy stosowanie Long for Lashes do rzes po uplywie terminu waznosci przyniesie efekty? Kupilam w czerwcu 2014. Uzywalam kilka miesiecy przerwalam bo byly wystarczajaco zachwycajace i teraz uzywam znow. Nic mi nie jest nie szczypie nie piecze to jest nie wazne nawet tylko boje sie ze bede uzywac przez nie wiem miesiac dwa trzy i efektu nie bedzie i zmarnuje tyle czasu... :( a moze ktoras z was stosowala po terminie i wie czy beda efekty???

      Usuń
    3. Ja zawsze mówiłam "skunks"

      Usuń
    4. Chyba nieważne czy beda efekty, najważniejsze, że skoro upłynął termin ważności to Ci to może zaszkodzić

      Usuń
    5. Ale wlasnie nic mi nie jest nie szczypie itd. Boje sie tylko ze skladniki stracily na wartosci. I poswiece miesiac czy wiecej na smarowanie a efektu nie bedzie. pytam bo moze ktos uzywal po terminie i mial efekty

      Usuń
  2. Dodałabym do tego maniakalne wyduszanie wszystkiego z twarzy, a potem buzia pełna blizn :(.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wycinałam skórki często do krwi i w moim przypadku to było związane z nerwami tak jak wyduszanie pryszczy czy obgryzanie ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj, żeby się to wiedziało kilka lat temu :D Ja pamiętam jak wygoliłam sobie brwi maszynką do golenia i zostawiłam dosłownie 2mm pasek... No i pofarbowałam włosy w gimnazjum, a do dziś z tym walczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha miałam o tym pisać ale znam tylko jeden przypadek oprócz ciebie:D z tym że koleżanka zgoliła je całkowicie:)

      Usuń
    2. Mnie w gimnazjum brwi zaczynaly sie zrastac tzn tworzyla sie monobrew i ciachnelam maszynka nad nosem co w efekcie dalo ogromny odstep miedzy brwiami :D zaczynaly sie gdzies w polowie oka hahahah zrobilam wiec grzywke zeby nie bylo ich widac i je zapuszczalam ale zanim to wynyslilam jakis czas chodzilam z takimi krotkimi brwiami hahah nie zapomne miny nauczycielki ktora po urlopie wrocila i dziwnie mi sie przygladala :D masakra ;p

      Usuń
    3. ja też wygoliłam sobie kiedyś w podstawówce kawałek brwi maszynką :D teraz mam w tym miejscu rzadsze włoski :/

      Usuń
    4. Matko. Też miałam taką koleżankę w gimnazjum. Myślałam, że takie pomysły to tylko młodocianym wieku... Okazuje się, że jednak nie do końca. Kiedyś musiałam załatwić jedną urzędową sprawę, podchodzę do stanowiska, a tam pani, z wygolonymi brwiami. W dodatku ich zewnętrzna część niebezpiecznie wzlatywała w górę. Pomyślałam sobie: "no to trafiła mi się Kleopatra". Wierzcie mi, zachowanie kamiennej twarzy w takiej sytuacji jest niesamowitym wyzwaniem ;)

      Usuń
    5. Ja jak miałam około 7 lat, podrapałam się maszynka nad okiem nie myśląc do czego ona służy. Skończyłam z dziura w brwi na środku :DD

      Usuń
    6. Ha ha moja siostra też zgoliła brwi całkowicie, co jej strzeliło do głowy..;)

      Usuń
  5. Cześć Alinko, chciałam tylko powiedzieć, że ostatnio dodajesz do postów naprawdę piękne, profesjonalne i wręcz artystyczne zdjęcia - aż miło się je ogląda :) pozdrawiam! - Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Do teraz walczę ze zbyt ciemnymi i zniszczonymi włosami. Brwi już wyglądają całkiem, całkiem, ale jeszcze czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alu, komu poleciłabyś zabieg keratynowego prostowania? Jak Ty sie do tego odnosisz? Czy warto? Czy włosy naprawdę są w gorszym stanie po zabiegu? - Gdy keratyna sie juz wypłucze?
    Słyszę od dawna sprzeczne opinie i juz sama nie wiem;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana sama robiłam go parę razy- u mnie ogromnym plusem było wygładzenie włosów gdy z różnych powodów bardzo tego potrzebowały. Jeśli zabieg jest dobrze przeprowadzony,keratyna świeża i dobrej jakości to włosy po jej wypłukaniu są takie jak przed nakładaniem:). Tutaj niestety ile sposobów/ środków i przypadków tyle opinii bo ludzie używają zupełnie różnych rzeczy.

      Usuń
    2. A co myślisz na temat przeprowadzania tego zabiegu w domu?

      Usuń
    3. Samemu robi się to dość niewdzięcznie i ciężko. Najlepiej mieć do pomocy kogoś kto już to robił i dobrą keratynę- wtedy jak najbardziej jest sens;)

      Usuń
  8. Super post!!
    Mam jedno pytanie, a mianowicie - czy zaprzestanie ścinania skórek mogłoby odbudować tę zniszczoną macierz paznokcia? Bo słyszałam, że uszkodzenie macierzy skutkuje również tym, że paznokcie bardzo często łamią się i rozdwajają, a ja mam właśnie ten problem. Czy jest szansa na to, że jeśli przestanę je ścinać skórki, to stan paznokci się polepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, wycinanie tak mocno skorek moze dpprwadzic do tego, ze uszkodzimy macierz, a tego nie da sie juz naprawic. Nie pomoze Ci to, ze przestaniesz wycinac skorki..

      Usuń
    2. Oj niestety i ja muszę potwierdzić- na uszkodzą macierz zapuszczanie skórek już nie pomoże ale może troszkę wzmocnić paznokcie. Jeśli nie masz problemów z nierównościami (na które zapuszczanie własnie nie pomaga) to ja spróbowałabym zostawić skórki na 3 miesiące i zobaczyć czy jest lepiej. Ale zobacz jeszcze tu: http://www.alinarose.pl/2014/04/rzodwajajace-sie-i-amliwe-paznokcie-co.html

      Usuń
  9. Oj szkoda mam nadzieję że będzie jeszcze podobny konkurs :) gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moimi największymi błędami było: wysuszanie skóry, mimo że nawet nigdy nie miałam tłustej, jedynie delikatny trądzik; rozjaśnianie - teraz żałuję niesamowicie bo odrastają mi dużo ciemniejsze i już przestałam być blondynką ;) i niestety to wycinanie skórek. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam czym to grozi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja przez złe wyrywanie brwi dorobilam się jednej wyżej drugiej niżej, wyrywalam włoski także u góry i przy jednej brwi odrosly a przy drugiej już nie i teraz nie umiem sobie z tym poradzić, Golenie ud także było, rozjasnianie włosów skończyło się tym że piękne gęste włosy do pasa musiałam ściąć do ramion bo się posypały. Ja bym tu dodała jeszcze spanie w makijażu :-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do golenia włosów to akurat jest mit, że wyrastają mocniejsze i grubsze. To tylko złudzenie optyczne zależne od długości włosa, tylko zaburzenia hormonalne mogą sprawić, że włos zaczyna być ciemniejszy i gruby. Poza tym świetny post, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nigdzie nie piszę że odrastają mocniejsze:) ale jak już się zacznie golić, ciężko przestać i faktycznie bardziej je widać:)

      Usuń
    2. W takim razie nie wiem co jest ze mną "nie tak", bo golę włosy na udach i rękach, ale jak odrastają to i tak są praktycznie niewidoczne, a dodam, że jestem szatynką nie blondynką ;))

      Usuń
    3. Mi sie wydaje ( ale nie jestem pewna) ze poczatkowo wlosy tak wygladaja na ciemniejsze jak jeszcze rosna, dopiero po jakims czasie sa takie jak kiedys :)

      Usuń
    4. Ja znowu nie wyobrazam sobie, zeby nie golic wlosow na udach, na rekach tez. Ale co kto lubi ;)

      Usuń
    5. Chyba nikt nie lubi odrastającej szczecinki na rękach, o wiele lepiej wyrwać:)

      Usuń
    6. To nie jest mit że odrastają mocniejsze, mi po maszynce odrastały zdecydowanie mocniejsza a gdy zmieniłam sposób depilacji jest o wiele lepiej

      Usuń
    7. http://www.mayoclinic.org/healthy-lifestyle/adult-health/expert-answers/hair-removal/faq-20058427 Zapraszam do lektury Elizo ;)

      Usuń
  13. oj jak bym czytała o sobie, bo niektóre z tych błędów popełniłam:/ moim błędem było opalanie bez filtrów przeciwsłonecznych, moja naczynkowa skóra mocno na tym ucierpiała i pózniej musiałam chodzić na zabiegi zamykania ich, bo miałam masę popękanych naczynek i utrzymujący się silny rumień. nakładałam podkład bez kremu nawilżającego i przesuszałam skórę masakra... a jak zmywałam makijaż... o zgrozo! mydłem, tarłam mocno skórę, naciągałam... koszmar... dobrze, że trafiłam na Twój blog (prawdziwą kopalnię wiedzy) i wiele innych, przez co uświadomiłam sobie jak katuję swoją skórę i potrafię świadomie ją pielęgnować:) pozdrawiam cieplutko!!!

    Aga

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie to kiedyś farbowanie co miesiąc i obsesyjne prostowanie codziennie, nie wyobrażałam sobie wręcz życia bez prostownicy. Teraz używam naprawdę od wielkiego dzwona! A przez ostatnich kilka lat wcale...Ponadto nadmierna pielęgnacja i zbytnia wiara w to co producent pisze. Używałam na trądzik już chyba wszystkiego...do tego zawsze jak wybierałam produkty kierowałam się hasłami do cery trądzikowej, niweluje niedoskonałości, likwiduje zaskórniki itd. Śmiało stwierdzam, że to bujda na kółkach, a takie produkty jedynie przesuszają skórę i sprawiają, że problem z niedoskonałościami się zapętla.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście większość z tych błędów uniknęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na szczęście nie zaliczyłam jakiś większych wpadek urodowych w przeszłości:) Może oprócz malowania krzywej kreski eyelinerem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ok, mam dopiero 19 na karku, ale całe szczęście udało mi się uniknąć wszystkich tego typu rzeczy, choć jestem maniaczką odrywania skórek około paznokci. Jak czuje, że jakaś mi odstaje od razu pazurami muszę ją oderwać i nie ważne czy boli czy nie xD Dlatego moją zmorą są okropnie wyglądające miejsa wokół paznokci, wypadające włosy (wręcz pęki... nie umiem sobie z tym poradzić, a stosowałam wielee różnych rzeczy i byłam u kilku specjalistów i wszystko na marne :/) i "kasza" na twarzy (główne czole) po trądziku :) więcej grzechów nie pamiętam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a to wypadanie jest jakoś powiązane z hormonami?:) jak z dietą, trawieniem u Ciebie?:)

      Usuń
    2. Przy problemach z ceną (zwłaszcza z towarzyszącym trądzikiem) i wypadającymi włosami proponuje zbadać poziom hormonu prolaktyna w teście z metoclopramidem

      Pozdrawiam cieplutko Monika

      Usuń
    3. robilam testy na poziom hormonow i wszystko w normie :c

      Usuń
  18. świetny temat :) A mój największy mój błąd młodości to solarium ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na solarium to tylko na 3 minutki, szczególnie w zimie po witaminę D;)

      Usuń
  19. Chciałam kupić tę prostownicę ale ona kosztuje prawie 400 zł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie znajdziesz mnóstwom tańszych i świetnych:)

      Usuń
    2. Może polecisz jakieś tańsze? Mogą być nawet typu mini :) chodzi tylko o prostowanie grzywki

      Usuń
    3. Jeśli chcesz mini to i tak lepiej brać z troszkę szerszymi płytkami- takie ma np Remington:)

      Usuń
    4. O dzięki :)

      Usuń
  20. Na każdym blogu jest żeby nie wycinać skórek, bo się uszkodzi macierz i skórki są grube i twarde.. ale nigdzie nie ma jak ratować paskudne skórki jak się wycinało w młodości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak dokładnie teraz wyglądają paskudne skórki?:)

      Usuń
    2. Są twarde :-( a paznokcie mają poprzeczne bruzdy :-(

      Usuń
  21. Bardzo mądrze napisany post! :) Oby dotarło, zanim narobią sobie szkód :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj tak, borsuki były u mnie w gimnazjum baaardzo popularne. Niektóre dziewczyny miały tak zniszczone włosy, że wyglądały, jakby miały dosłownie ich trzy na krzyż, ale dalej uparcie farbowały. Taka to dziwna moda była :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O tak, golenie włosów na rękach skądś znam, a teraz wyglądam jak orangutan Ud nie goliłam za młodu, a golę teraz, ale tylko latem, bo lubię mieć całe gładkie nogi w krótkich szortach czy na plaży. Wyrywanie brwi prawie do zera- też znam Teraz musiało minąć kilka lat kuracji olejkami, odżywkami i brakiem wyrywania, aby odrosły. No cóż, człowiek na błędach się uczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat? Ja co prawda nie miałam ekstremalnie wyregulowanych brwi, ale chciałam je zapuścić bardziej w zeszłym roku. I tak od roku praktycznie ich nie ruszam i wyrosło mi 5 włosków na krzyż :( Widzę, że chyba muszę uzbroić się w cierpliwość...

      Usuń
  24. Ja popełniłam tylko błąd z udami, może kiedyś z rękami. Obecnie ręce zostawiam w spokoju-są jakie są, a na nogi stosuję kremy do depilacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie kremy do depilacji polecasz?

      Usuń
  25. Mocne rozjasnianie, milion kolorow na glowie- NIE zaluje, przynajmniej widzialam sie w roznych kolorach i wiem w ktorych mi najlepiej, cale zycie wygladac tak samo jest dla mnie okropnie nudne...

    Golenie wlosow na udach-absolutnie NIE zaluje, nienawidze byc zarosnieta jak malpa musze czuc sie gladziutenka

    Obgryzanie paznokci- takze NIE zaluje, bo niby czego, nie obgryzlam przeciez nogi :D obgryzalam jako dziecko, do ok 15r.z i potem dojzalam i przestalam bo chcialam miec ladne i dlugie, i mam ;)

    Intensywne prostowanie- NIE zaluje, lubilam miec idealnie proste wlosy, zniszczone byly, kruszyly sie ale chcialam proste i juz. Teraz nie prostuje bo nauczylam sie modelowac i wyciagac na szczotce, wtedy nie umialam latwiej bylo uzyc prostownicy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. oj te brwi to zmora:( najchętniej cofnęłabym się kilka lat wstecz aby złapać się w momencie kiedy natrafiłam na pesetę. Brwi zapuszczam już dwa lata(!) a i tak w niektórych miejscach nie chcą odrastać. Ehhhh pomocy!

    OdpowiedzUsuń
  27. Mimo, ze mam kręcone włosy, to u nasady są proste i wg się nie układają, więc codziennie muszę je chociaż lekko ułożyć poprzez użycie prostownicy - proszę doradzić mi ! co mam zrobic żeby włosy normalnie się układamy, bez użycia prostownicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co masz na myśli przez 'normalnie się układały'?:)

      Usuń
    2. Chciałabym żeby ładnie wyglądały, żeby rano wystarczyło je trosze z nasady przeczesac szczotką a tu niestety nielad i nieporzadek... ;( nie chce ich tak strasznie niszczyć codziennie ale też nie chce źle wygladac ;)

      Usuń
  28. Najbardziej żałuję paru wizyt w solarium, kiedy byłam jeszcze w liceum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coz ci sie stalo od tych kilku wizyt? co innego chodzic czesto regularnie. od kilku raczej nic ci nie jest. Sama kiedys bylam als nie kilka a moze kilkanascie razy. Nigdy wiecej jak 7-9minut i teraz po latach n ie widze zadnych skutkow ubocznych. Moze na starosc wyjda

      Usuń
    2. przebarwienia pojawiają sie po czasie. nie bój sie jeszcze zobaczysz skutki

      Usuń
    3. . ja troche sie za młodu opalałam a po wizji twarzy jaka miałam niedawno wyszło ze mam duzo przebarwień niestety ktorych jescze nie widac

      Usuń
  29. Zaliczyłam chyba wszystkie te wpadki: skórki wycinałam...żyletką, borsuk obowiązkowo był, włosy po dekoloryzacji na biało żółte siano było, czerwona twarz wydarta do granic możliwość drogeryjnymi cudami była, brwi wyskubane były oczywiście prawie do zera ehh naprawdę aż mi wstyd co wyprawiałam. Dziś zapuściłam brwi (jeszcze nie tak jakbym chciała), wracam do naturalnego koloru włosów, przestawiłam się na naturalna pielęgnacje używam przede wszystkim kosmetyków pozyskiwanych z naturalnych składników najlepiej z certyfikatem eko. Jedyne czego mi brakuje z dawnych czasów do tej pewności siebie że wyglądam super. do dziś się z tego śmieje jednak chyba zdolność do samokrytyki i właściwej samooceny przychodzi z wiekiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wtedy to człowiek wiedział najlepiej że tak na pewno będzie idealnie:D

      Usuń
  30. Istnieje jakaś możliwość odbudowy macierzy? Lata temu u mnie została uszkodzona i też mam dwa pofalowane paznokcie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma takiej opcji- ale zawsze możesz na danym paznokciu robić żel lub chociaż żelem lekko go wyrównać aby nie piłować za bardzo całej płytki- to jest jakaś opcja ale tylko doraźnie;)

      Usuń
    2. A więc to od tego paznokcie są w prążki/pofalowane/wiecie o co mi chodzi;) Kurcze, myślałam, że da się na to coś poradzić :(

      Usuń
    3. A jest jakiś inny powód "pofalowanej" płytki paznokcia? Nigdy nie raz tylko usunęłam skórki, a takie paznokcie mam od wielu lat na kciukach

      Usuń
    4. Nie wiem czy o takim samym pofalowaniu myślę. Płytka, która nie jest gładka (podłużne nierówności) to skutek problemów z perystaltyką/chorobami jelit.

      Usuń
    5. Mam poprzeczne nierówności na kciukach, próbowałam spiłować to ale boje sie, by nie przesadzić i przypadkiem nie uszkodzić sobie płytki

      Usuń
  31. Jakaś nowa czcionka? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wycinanie skórek - lejąca się krew, obgryzanie paznokci (nawet jako dziecko - mama kupowała mi słony paluszek, taki lakier, a i tak obgryzałam paznokcie :D), malowanie włosów na jakieś żółte odcienie blondu, namiętne suszenie włosów gorącym nawiewem, a później katowanie ich byle jaką i rozgrzaną do maksymalnej temperatury prostownicą, malowanie twarzy zamiast podkładem to...korektorem :) o jejku....ile tego było to aż coś mi się robi jak wrócę tak pamięcią wstecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Moim największym błędem młodości było rozdrapywanie każdego pryszcza jaki pojawił się na twarzy ach...do dzisiaj nie umiem pozbyć się tych przebarwień

    OdpowiedzUsuń
  34. Wszystko prawda, do dziś mam paznokcie falowane te na kciukach, masakra, spiłowuję je i maluję grubszą ilością lakieru i tak to maskuję, bez lakieru wstyd się pokazać. Szkoda ze nie ma na to ratunku. Moj grzech to tez WYCISKANIE i rozdrapyranie strupków od ospy, od tego mam blizny do dziś.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  35. Mój błąd : chodzenie na basen bez czepka chlor był bezlitosny dla moich włosów ale już nad nimi zapanowałam :) wcześniej myślałam że w czepku głupio będę wyglądać oj ja niedoświadczona

    OdpowiedzUsuń
  36. A i z tymi paznokciami to faktycznie żele mi trochę wyrównywaly falowana płytkę :-)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  37. Hehe raz w roku na urlopie mozna :D ahhh ta cudowna tropikalna opalenizna :D pierwszy dzien uzywam 20stki a potem juz tylko olejku i wracam brazowa robiac furore w kraju hahah :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Zbyt częste prostowanie włosów było moim błędem.... nie dość, że rozjaśniałam to jeszcze potrafiłam katować je prostownicą dwa razy dziennie. A wszystko dlatego, że moje podatne włosy obcięłam wtedy na boba i prostowanie było konieczne by fryzura jako tako wyglądała

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej Alu. Powiedz mi jak przywrocilas do dawnej świetności swoje rozprostowane loki? Bo ja właśnie częstym prostowaniem zabiłam swoje sprężynki, używałaś jakiś kosmetyków do tego? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  40. Moim błędem było pofarbowanie włosów na czekoladowy brąz (naturalny mam popielaty blond)- do dzisiaj z tym walczę i staram się wrócić do naturalnego koloru (przerabiałam już rozjaśnianie itd. co bardzo zniszczyło włosy). Ponad to wyskubywanie brwi, co przechodzi prawie każda dziewczyna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o katowaniu włosów prostownicą

      Usuń
  41. Prostowanie! Codziennie! Smutne jest jednak to, że niektórzy nadal tak robią..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne? No bez przesady. Kazdy zyje jak chce, lubia proste niech prostuja. Ja to rozumiem

      Usuń
  42. Obgryzanie paznokci... Chyba nikt nie zrobił sobie takiej krzywdy jak ja-nie obgryzałam w 'normalny' ssposób, tylko zrywałam paznokcie (kciuki) warstwa po warstwie od dołu do góry... Do żywego mięsa. Dermatolog się przeraził, gdy zobaczył moje paznokcie. Dobrze, że mama mnie zaciagnela...
    Wycinanie skórek do krwi również mi się zdarzało.

    OdpowiedzUsuń
  43. To mnie zdołowałas tym że brwi mi mogą nie odrosnąć :( chlip

    OdpowiedzUsuń
  44. Alinko a może zrobisz taki post jak wrócić do naturalnego koloru włosów? Wiem że tobie się to udało a taki post przydałby się wielu z nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę: http://www.alinarose.pl/2013/11/jak-wrocic-do-swojego-koloru-wosow.html :)

      Usuń
    2. Oj przepraszam i dziękuje

      Usuń
  45. Ja często obgryzam skórkę wokół paznokcia. Miałam też etap w którym nie rozstawałam się z prostownicą. Prostowałam rano przed wyjściem i zabierałam nawet do szkoły, żeby tam znowu wyprostować. To była dosłownie jakaś obsesja na tym punkcie. Teraz nawet widzę, że idealnie proste włosy mi nie służą, a o wiele lepiej wyglądam we włosach falowanych. I tutaj jest właśnie mój problem... moje naturalne loczki przy dobrym dniu bez tykania wyglądają mniej więcej tak
    http://gwiazdunie.pl/wp-content/uploads/2013/08/vanessa-hudgens-wlosy.jpg
    a chciałabym zmniejszyć ich skręt do mniej więcej takiej postaci bez użycia prostownicy.
    http://imgx.wizaz.pl/var/wizaz/storage/images/wizaz.pl/fryzury/foto-fryzury/delikatnie-falowane-wlosy-na-wiosne-2013/just-cavalli-falowane-czarne-wlosy/800518-5-pol-PL/Just-Cavalli-falowane-czarne-wlosy_gallery_image.jpg
    Jak na razie osiągam taki efekt tylko po wyprostowaniu włosów i wyjściu na dwór, gdzie po jakichś 30 minutach robią się podobne fale.
    Alinko doradzisz coś, abym mogła przestać całkowicie używać prostownicy do osiągnięcia takich włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś zrobić keratynowe prostowanie, u mnie efekt jest właśnie taki- jednak jaki będzie u Ciebie ciężko przewidzieć i akurat nikt tutaj nic nie zagwarantuje:) ale często tak to właśnie wychodzi:D

      Usuń
  46. A ja mam pofalowane niektóre płytki paznokcia u tych na stopach... To trochę dziwne bo nigdy nic z nimi nie kombinowałam i te paznokcie wyglądają tak po prostu od zawsze ;/ Czy tylko ja mam taki problem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale to chyba genetyczne :(

      Usuń
    2. Tak może sie zrobić od butów :(

      Usuń
  47. Moim największym urodowym błędem było koszmarne odżywianie i mnóstwo stresu. Żadne farby nie sprawiły, że cera mi się tak popsuła, a włosy przerzedziły, jak właśnie stresy w młodości i fatalne odżywianie, a czasem brak odżywiania (i to wcale nie w celu schudnięcia).

    Poza tym, to oczywiście zdarzył się też potwornie mocny makijaż do szkoły, źle roztarty podkład, farba która wyszła wielokolorowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mój brat ma kolegę na którego wołają borsuk bo na maturalnie siwą grzywkę a resztę ciemną. ;) Ale tez pamiętam ten trend...choć sama nie miałam. Ja już nigdy nie wrócę do rozjaśniania włosów. Tylko im szkodziłam i to moocco

    OdpowiedzUsuń
  49. Milion kolorów na głowie i prostowanie - to ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Alinko, jaki polecasz bezbarwny żel utrwalający do brwi? Catrice i Celia odpada, jeden nie utrwala a drugi jest nie do zdobycia dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj bezbarwnej kredki utrwalającej z Sephory. Z moją wywijającą się do góry brwią daje radę :)

      Usuń
  51. Haha z tymi wloskami to prawda z tym , ze dla mnie lepiej jak nie odrastaja , ostatnio uzywalam do brwi golarki i wyrosly mi takie grube jak kiedys kiedy nie chodzilam do kosmetyczki . Alinko to prawda , ze po wyrywanie brwi woskiem skora robi sie taka rozciagnieta ? :D

    OdpowiedzUsuń
  52. prostownica i farbowanie- kiedyś moja zbrodnia :D a żel do skórek z Sally Hansen używam od niedawna i już uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  53. jak golenie ud nie rozumiem jak ktoś ma bardzo ciemne włosy ja np nie wyobrażam sobie nie golić , bo wygląda to strasznie czarne włosy mam i co lydki ogolone a góra nie przyjrzałam się siedząc na łąwce latem i blee.
    A swoją drogą ja prostowałam włosy codziennie teraz mam końce nitki całe szczęscie że robiłam tylko końce i zcinać musze 4 cm aby zdrowe rosły .

    OdpowiedzUsuń
  54. Wyciskanie pryszczy w młodości najgorsza rzecz .
    i co najlepsze zbyt długie siedzenie na komputerze sprawiło że mam krzywy kregosłup
    Co do tradziku nadal mam 20 lat i nie moge sie go pozbyć czoło całe wysypane a policzki zero.

    OdpowiedzUsuń
  55. Poparzenie raz w roku również może zaszkodzić. Gdybyś się nie spaliła na wiór to znajomi by nie uwierzyli, że byłaś na egzotycznych wakacjach, co?

    OdpowiedzUsuń
  56. naprawdę świetny post! dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Moim błędem było zbyt intensywne oczyszczanie skóry. Doszło do tego, że stała się ekstremalnie przesuszona. Niestety większość kremów mnie zapycha i nie mogłam znaleźć nic dla siebie. Moim wybawieniem okazał się kwas hialuronowy, którym powoli doprowadzam skórę do porządku.
    Oprócz tego obgryzanie paznokci - ze stresu. Udało mi się jednak opracować metodę, aby tego nie robić. Jeśli mam pomalowane paznokcie, to nigdy ich nie tknę, no bo przecież szkoda lakieru :)
    Włoski na udach golę cały czas i raczej nie zamierzam z tego rezygnować. W zasadzie nigdy nie były mocno widoczne i w dalszym ciągu nie są, ale bardzo lubię jak nogi są w całości gładkie.
    A jeśli chodzi o brwi, to miałam odwrotnie. Przez bardzo długi czas nic z nimi nie robiłam i chodziłam z takimi krzaczorami :D

    OdpowiedzUsuń
  58. moim błędem były perłowe niebieskie cienie. Jak ja mogłam sobie tak oczy wymalować? Aż wstyd się przyznać, okropieństwo:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Alinko, dziewczyny, proszę o radę :) blondynka, typ ciepły, zielone oczy, sukienka w kolorze butelkowej zieleni, dodatki w kolorze starego złota...jaki makijaż do tego? :) Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może fioletowy cień albo złoty? Do tego jakaś delikatnie różowa pomadka albo taki ciemniejszy róż z domieszkami fioletu. Musiałabyś pokombinować. Ola

      Usuń
    2. Ja bym dala delikatny naturalny bez kolorow bo w stroju ich dosc

      Usuń
  60. Prostowanie i mnie zgubiło. Brwi też za mocno wyskubywałam. Ale na szczęście udało mi się zniwelować szkody :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Alu nie przejmuj się u mnie też jest okropna pogoda :( że też akurat w sobotę

    OdpowiedzUsuń
  62. Moje błędy - obgryzanie paznokci, na szczęście teraz mam ładne i długie pazury. Natomiast wyskubywanie brwi i zafarbowanie włosów... to były dwa najgorsze błędy.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja mam dopiero co prawda 19 lat, ale włosów nigdy nie farbowałam, bo zawsze byłam (i jestem) myśli, że mój naturalny kolor jest bardzo ładny ;) Nic, tylko dziękować tacie ;D
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  64. trafiłaś ;) sama część z tych błędów popełniałam!

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja jeszcze nie mam co wspominać, ale strasznie mnie denerwuje to, że nie mogę znaleźć w drogerii żadnego niewysuszającego żelu do mycia twarzy. Za to poprzedniego lata nie używałam kremu z filtrem i teraz moja skóra na twarzy i szyja na żółty odcień i nie wiem jak się tego pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj rumiankowego sylveco, powinien być lepszy, może w jakimś zielarskim?:)

      Usuń
    2. Polecam sylveco - ja używam wersji tymiankowej. Dla alergika w sam raz;) Na co dzień fajna jest też pianka do mycia twarzy Pervoe Reshenie, bardzo delikatna.

      Usuń
  66. Też nie rozumiem takiego podejścia... Ja na wakacjach zuzywam tony kremów SPF50+. Uwielbiam słońce, ale szkoda mi skóry. Jako młodziutka dziewczyna 10-18 lat bardzo naduzywalam słońca, ale nie w celu uzyskania opalenizny i tak mam dosyć ciemną karnacje, po prostu całe lato nad jeziorem, a te 15-8 lat temu filtry nie były takie oczywiste :/ teraz mam 26 i bardzo żałuję tego smażingu, na szczęście z solarium nigdy nie korzystałam - tego bym sobie nie wybaczyla ;)

    Pozdrawiam,
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  67. Wycinałam mocno skórki, rozjaśniałam włosy i obgryzałam paznokcie, ale jakoś z dnia na dzień udało mi się to wszystko zwalczyć. Skórki odsuwam żelem, wróciłam do naturalnego koloru włosów i zapuściłam paznokcie! :) Ale błąd który jest u mnie nadal widoczny to wyciskanie pryszczy czego w tym momencie bardzo żałuję ;(

    OdpowiedzUsuń
  68. A co z wynikami rozdania tuszu Maybelline? Przegapilam? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były w poście z hitami tygodnia:)

      Usuń
    2. Kupiłam wczoraj ten tusz w rossmanie i wychodzi na to że mnie uczula :/ a szkoda bo tak pięknie podkreśla rzęsy :(

      Usuń
  69. Mnie na szczęście dotknęło tylko z mocne wyrwanie brwi. Chociaż skórki też wycinałam, ale na szczęście nie "za mocno" więc nie zmieniłam kształtu, choć i tak czasem poleciała kropelka krwi ;P

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja bym dodała naużywanie czarnej kreski na linii wodnej oraz samoopalacza/ bronzera/ solarium (odpowiednie wybrac), aby tylko byc jak najbardziej opaloną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę a ja uwielbiam makijaże z czarną linią wodną, wyglądam w takich najlepiej... Ale to jest raja, pora z kredki przerzucić się na kohl:)

      Usuń
  71. Poprostu lubie wrocic z wakacji opalona. To zupelnie inna opalenizna niz polska. Nie wyobrazam sobie wrocic z wakacji blada. Lubie byc w lato opalona i juz. Tak mi sie podoba taka siebie lubie. Wystarczy ze cala zime wiosne jesien chodze blada. W wakacje odslaniam cialo i podoba mi sie jak jest ladnie opalone. Nigdy oparzenia nie zaliczylam. 20spf mi wystarcza dla mnie to bloker bo nie opalam sie z nim nic ja mam taka karnacje

    OdpowiedzUsuń
  72. Dziewczyny, Alinko, a czy to prawda że Biodermy micel powoduje wypadanie brwi i rzęs? Ja używam codziennie od łądnych kilku lat i rzeczywiście rzadko się zrobiło z włoskami. od kilku miesięcy nie maluję rzęs (więc i nie zmywam micelem:) ) i zauważyłam jakby lekką poprawę w gęstości. natomiast brwi jak sa rzadkie tak są (staram się je omijac wporannym odświeżaniu twarzy micelem ale jednak...). CZY TO JEST SPRAWA WIEKU? mam 34 lata i zaczęłam myśleć że ta urata gęstości to m oże ze starości :( HELP :(. aha, nigdy za bardzoe nie regulowałam brwi, poejdyńćze włoski, i za 'młodu', liceum, studia, były to brwi dobre, mocne, grube...:(

    OdpowiedzUsuń
  73. Zbyt wysuszająca pielęgnacja. Odkąd zrezygnowałam z drogeryjnych produktów dedykowanych "młodej" skórze skłonnej do wyprysków na rzecz płynów micelarnych i toniku pichtowego oraz suplementacji olejem z wiesiołka, skóra wygląda o niebo lepiej, unormowała się. W niepamięc odeszło zaczerwienienie i pieczenie!

    OdpowiedzUsuń
  74. u mnie to brwi, które kształtem przypominały plemniczki - niestety :D I zbytnie wysuszanie skóry twarzy, wtedy miałam dość duże problemy.

    Jednak brwi i ich widok na zdjęciach bolą mnie najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  75. U mnie chyba największym błędem młodości było sięganie po kosmetyki kolorowe, zaczęło się niewinnie w wieku 15 lat od tuszu do rzęs, a w wieku 17 sięgnęłam po podkład, mimo, że nie widzę oznak pogorszenia stanu cery (odpowiednia pielęgnacja) to żałuję, że pokusiłam się o podkład, teraz mając 19 lat w zupełności wystarcza mi krem BB, korektor pod oczy i maskara, w tamtym czasie te wszystkie produkty były mi zupełnie nie potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  76. Tak.. było, było..... i jeszcze najgorsze: smarowanie się "Kujawskim" żeby szybciej opaliło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak bylam mala glownie smarowalam sie nivea kremem :D a raz posmarowalam sie maslem ktos z doroslych w rodzinie powiedzial ze za ich czasow tak robili :D nie wytrzymalam w tym smrodzie nawet 5minut bahahah od razh pobieglam sie myc ;p

      Usuń
  77. Ja tez mam ciemna i odporna karnacje. Pierwsze dwa dni uzywam 10-15 potem wystarcza oliwka jakas np. I nie spalam sie "na wior"...

    OdpowiedzUsuń
  78. Błędy urodowe- podpieranie twarzy brudnymi rękami niestety;p Z innej beczki: dzisiaj wypatrzyłam piękny kolor pomadki, dokładnie taki jak szukam od dawna:) Ale nigdy nie miałam pomadki tej firmy i chciałabym zasięgnąć opinii o Eveline Color Edition. Używała któraś z Was dziewczyny?:)

    OdpowiedzUsuń
  79. Matujące, wysuszające produkty do pielęgnacji z alkoholem, czarna kredka khol naokoło oka, i opalanie bez filtrów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  80. Moimi błędem było wysuszanie cery mocnymi detergentami i wyciskanie pryszczy...Zdarzyło się również nie raz i nie dwa spać w makijażu po długiej imprezie:( Reszty błędów udało mi się uniknąć:) Nigdy nie farbowałam włosów, mam piękne, gęste, naturalne włosy;) a dzięki Alinie zmieniłam swoją pielęgnację na bardziej naturalną:)

    OdpowiedzUsuń
  81. skórki i obgryzanie paznokci - żałuje tego do dziś patrząc na moje nierówno wyrastające płytki :(

    OdpowiedzUsuń
  82. Cześć Alinko! super post wszystkie punkty niestety zostały przeze mnie również przerobione a do tej pory zostało mi farbowanie włosów. Z powodu tego ze nie mogę znaleźć jakiegoś naturalnego koloru a jak nie farbowałam jakiś czas włosów to się okazało że przebija mi się jakaś poświata miedzianej rudości i farbuje je dalej.

    ps, śliczna koszula =) można wiedzieć skąd ?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  83. A ja... do pedicure uzywalam tego urządzonka z zyletką. Spowodowalo to niekontrolowane i bardzo szybkie narastanie zrogowaciałej skóry. Dopiero regularny profesjonalny podicure kilka razy w miesiącu (!) wyprowadził mi stopy to takiego stanu,że nie muszę się ich już wstydzić.

    OdpowiedzUsuń
  84. Dziewczyny, wytłumaczcie mi co jest złego w depilacji ud? Robię to od zawsze i nie myślałam, że może to być błąd. Golenie rąk owszem, uważam za błąd, ale uda? Błagam, bo może faktycznie lepiej przestać :)
    Róża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi bardziej o golenie niż depilację.
      Jeżeli przed goleniem ktoś miał ledwo widoczne włoski na udach, po goleniu zaczną odrastać ciemniejsze i mocniejsze, przez co bardziej widoczne. Chodzi tylko o to, żeby nie narobić sobie więcej problemu :)

      Usuń
    2. Hmm. o tym nie pomyślałam. Więc chyba przestanę golić, zaoszczędzę trochę żelu do golenia :)

      Usuń
  85. Witaj Alinko! Czy nie myslalas o usunieciu pieprzyka? Bylabys bez niego duzo ladniejsza ,poza tym zachaczasz o niego podczas malowania a i na slonce nie mozna z nim wychodzic. Ja usunelam sobie pieprzyka i sladu nie ma !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez o tym mysle ale nie mam pojecia gdzie sie z tym udac ile to mnie bedzie kosztowalo itd nie mam kogo zapytac nikt z mojego otoczenia nie mial takiego zabiegu... mozesz cos wiecen powiedziec? Gdzie co jak za ile ile sie goi czy boli czy blizna zostaje. Ja mam na plecach

      Usuń
    2. moja znajoma usuwała pieprzyka. robiła to prywatnie, zapłaciła sporo, została jej niewielka blizna. Poczytaj więcej gdzieś na internecie:)

      Usuń
    3. Zalezy jaki pieprzyk. Im mniejszy tym blizna mniej widoczna ale moim.zdaniem lepsza blizna niz taki nieestetycny pieprzyk.

      Usuń
  86. Myślałam, że padnę jak czytałam tego posta!! :D Wszystko, oprócz eksperymentowania z włosami (nigdy jeszcze nie farbowałam), można było zobaczyć kiedyś u mnie!! :D

    OdpowiedzUsuń
  87. Dodałabym jeszcze nadmierne opalanie np twarzy oraz niezmywanie makijazu na noc - to ma powazne konsekwencje

    OdpowiedzUsuń
  88. Mogłabyś mi powiedzieć, czy to jest ten sam balsam, który zachowała las w jednym poście ? http://allegro.pl/palmers-balsam-z-koenzymem-q10-400ml-2418-i5085555037.html

    OdpowiedzUsuń
  89. Ja również żałuję kilku rzeczy: farbowania włosów na ciepłe, bardzo ciemne brązy, za mocnego zwęrzenia brwi, golenia włoskw z ud i rąk, ale przedewszystkim nadmiernego wysuszania skóry, co niesamowicie pogłębiło moje problemy z trądzikiem. Czasem chciałabym cofnąć czas wiedząc to co teraz :(

    OdpowiedzUsuń
  90. Ojoj, człek głupi był! Ten problem ze skórkami i brwiami mam. A najlepsze jest to, że na macierzyńskim (trochę mniej się wtedy wychodzi) postanowiłam zapuścić moje brwi. I owszem - jedna ładnie odrosła, ale druga za cholerę nie chce!!!! A ja już prawie 10 miesięcy na tym macierzyńskim jestem..WTF? Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kochana jeśli przez tyle czasu jedna brew nie współpracuje niestety szanse na poprawę są już małe…:(

      Usuń
  91. Ojej popełniłam dobrych kilka z tych błędów: wycinanie skórek, nadmierne wyrywanie brwi, prostowanie włosów, przesuszanie cery (walka z trądzikiem, heh)...W sumie to wszystko miało miejsce w liceum jeszcze, czyli już z 8 lat temu, do tego czasu zdążyłam większość spraw odratować :) wiedzę o pielęgnacji miałam wtedy bardzo znikomą, jak teraz o tym myślę :)

    OdpowiedzUsuń
  92. o tak, prostowanie i rozjaśnianie... teraz porzuciłam rozjaśniacz...

    OdpowiedzUsuń
  93. Ja całę gimnazjum prostowałam włosy. w technikum dopiero pomyślałam "Jaka ty jesteś głupia!". dopiero po trzech latach odżyły:) druga rzecz to niestety golenie ud. totalna udręka!:)

    OdpowiedzUsuń
  94. u mnie błędem było zbyt mocne wyrywanie brwi. :/ Miałam kiedyś megaa gęste i bujne, a w niektórych miejsach mam takie prześwity i zwyczajnie nie rosną. :D
    A depilacja ud, czy rąd wg mnie błędem nie jest. Najważniejsze to, żeby czuć się ze sobą pewnie. Chociaż wiadomo wyrywanie lepsze, niż golenie w tym wypadku.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  95. U mnie było obgryzanie paznokci niestety:(
    Ale na szczęście fryzura "na skunksa" nigdy nie przyszła mi do głowy.

    OdpowiedzUsuń
  96. Ja używałam spirytusu salicylowego jako toniku na miejsca objęte trądzikiem :-D Wtedy wydawało mi się, że krosty należy wymuszać i dezynfekować... swoją drogą i tak największy wysyp wystąpił duuużo później, już w pracy, na tle nerwowym. Spirytusem specjalnej krzywdy sobie nie zrobiłam :-P

    OdpowiedzUsuń
  97. hej :) mam pytanko... oczywiscie nie w temacie. Mój tata pracuje cały czas przy silnikach i jego paznokcie są ciągle narazane na mechaniczne uszkodzenia... od około roku pojawił sie taki problem że paznokcie zaczęły mu pękać wzdłuż co oczywiscie powoduje wielki ból u niego. pytał mnie co ma zrobić z tym bo jednak jego praca wymaga uzywania palców :/ 3 miesiace temu zrobiłam mu mieszanke oleju rycynowego, winogronowego, lnianego, oliwy z oliwek i chyba 7 rybek keratynowych z GAL bo miałam resztkę. Codziennie (czasami 2 razy dziennie) wcierał sporą ilość w paznokcie i nie dało to praktycznie nic... jak pękały tak pękają. Myślałam ze po takim czasie juz chociaż bedzie widać minimalne efekty... bardzo chce mu jakos pomóc, a w internecie nie mogłam znaleźć nic na ten temat, stąd zwracam sie z prośbą o radę do Ciebie :) co mogło by pomóc na taki problem?

    OdpowiedzUsuń
  98. Nadmierne wyrywanie brwi przerobiłam.... Na szczęście udało się zapuścić, choć łatwo nie było. Gdyby nie takie wynalazki jak kredka czy cień do brwi pewnie byłoby jeszcze trudniej, a tak zawsze coś tam się podmalowało żeby brwi wyglądały symetrycznie i równo ;)
    Obgryzałam też paznokcie, i skórki. Jak sobie przypomnę jak kiedyś moje dłonie wyglądały przez to ... brr... Dobrze, że to już zamierzchła przeszłość.
    Zbyt wysuszającą pielęgnacją również szkodziłam swojej skórze. Szczerze mówiąc to czasem się zastanawiam jak to było - czy najpierw zaczęły się problemy z trądzikiem, czy może najpierw zaczełam stosować kosmetyki do przetłuszczającej się cery i stąd pojawił się trądzik? Niestety nie dojdę pewnie do prawdy, bo pamięć jednak krucha ;)

    OdpowiedzUsuń
  99. Pamiętam, że kiedyś w szkole koleżanki dziwiły się, że nie golę włosów na przedramionach i namawiały mnie do tego, ale uważałam to za przesadę ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. Faktycznie te błędy popełnia każda z nas ;)
    Z tym prostowaniem włosów to udręka niekiedy ;D

    OdpowiedzUsuń
  101. U mnie błędem było/jest używanie codziennie prostownicy. Staram się ją odstawić, i używać rzadziej ale o wiele bardziej wolę siebie w prostych włosach niż z tzw "szopą" na głowie.

    autographsandthoughts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  102. Moim największym błędem urodowym było stosowanie... wody po goleniu =D
    W gimnazjum (w wieku ok. 13-16 lat) borykałam się z mocnym trądzikiem. Moja mama nigdy nie miała trądziku, więc nie wiedziała co mi doradzić. Tata natomiast podpowiedział, że on wyleczył trądzik odkąd stosuje wodę po goleniu. Zachęcił, żebym wypróbowała, jako że woda po goleniu zawsze stała na jego półeczce w łazience. I tak co wieczór, przez kilka lat smarowałam sobie co wieczór skórę tym specyfikiem. W końcu nabawiłam się cery naczynkowej i wyprysku kontaktowego. Udałam się do dermatologa, który wytłumaczył mi w czym problem. Później zaczęłam studiować kosmetologię no i już teraz wszystko wiem :) Uważam na składy, stan cery znacznie się poprawił, jednak mocny rumieniec już nie zniknie.
    A co z moim tatą? Uważa, że to wszystko bujda :) Sam nabawił się nadreaktywnej i przesuszonej cery z którą jeździ do dermatologa. Ale absolutnie nie uważa, że jest to zasługa nieodpowiedniej pielęgnacji :) Stosować kosmetyków które mu polecam nie chce, bo uważa, że i tak nic nie dadzą (co z tego, że studiuję już 4 rok, więc wiem lepiej ;)). Mężczyźni! Oni są z wiekiem coraz gorsi!! :D

    OdpowiedzUsuń
  103. Trochę z innej beczki pytanie ale po to aby ustrzec się kolejnych błędów a więc: czy może mi któraś z Was powiedzieć jakiego różu używać jeśli oczy są pomalowane na brązowo? Różowy wygląda fatalnie ale pomarańczowy to też chyba nie najlepszy wybór prawda? (chociaż wygląda i tak lepiej niż zimny róż). Męczę się s tymi różami już od dawna i nadal nie wiem jaki powinnam wybrać (wydaję mi się też że powinnam używać chłodnego zimą ale ciepłego latem-czyli jednak bardziej pomarańczy) Jak myślicie ? Pomóżcie bo oszaleję niedługo

    OdpowiedzUsuń
  104. Moimi największymi błędami było : wysuszanie skóry żelami na trądzik ,nie delikatny demakijaż , wyciskanie pryszczy i co mnie przeraża najbardziej to częste eksperymentowanie ze skórą twarzy , a w szczególności używania tanich kosmetyków z chińskich sklepów .. Najbardziej boli mnie to jak sobie pomyśle o tym co używałam i jak często zmieniałam pielęgnacje . ... Tak bardzo chciała bym naprawić błędy z przeszłości . ;( . Istnieje jakiś sposób na to by odwdzięczyć się skórze po takich torturach ?
    Bardzo prosze o odpowiedz ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  105. I ja poszalałam ze zbyt agresywnym oczyszczaniem skóry, ale kiedy zaczynałam szukać kosmetyków walczących z niedoskonałościami, nikt nie mówił o nawilżeniu :) Teraz już wiem i moja skóra na tym zyskuje.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  106. Hej, Alino, czy robiłaś kiedyś sama pastę cukrową? Czy podasz na nią przepis w osobnym poście? :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ja robiłam pastę cukrową. Tutaj masz sprawdzony przepis: http://dp-good-for-you.blogspot.com/2015/03/pasta-cukrowa-na-chleb.html

      Usuń
  107. Hej. Mogłabyś dodać jakiś wpis na temat pielęgnacji stóp? Może jakieś złote środki, albo domowe sposoby. Bo jeśli chodzi o blogerki- do Ciebie mam największe zaufanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od siebie polecam krem lirene z mocznikiem. Na twarde pięty najlepszy!;)

      Usuń
  108. Cześć Alinko! czy mogłabyś mi polecić jakiś krem do cery mieszanej ze skłonnością do zapychania i wszelkiego rodzaju alergii? Zawsze miałam z tym duże problemy, ale od listopada zaczęłam stosować krem łagodzący z kwasem szikimowym z Charmine Rose i świetnie się sprawdza, nie zapycha, cera się nie świeci i co najważniejsze w końcu nie piecze! Jednak jest on dość drogi, kosztuje około 90 zł. Możesz polecić jakiś tańszy specyfik ale równie skuteczny? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  109. A ja się nie opalam...nawet teraz uzywam filtrow chociaz musze cos odslonic bo wit D jest potrzebna

    OdpowiedzUsuń
  110. Prawie wszystkie przypadki ktore wymienilas dotyczyly mnie.. Szkoda ze wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy ze swoich bledow

    www.pompeje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  111. Alinko a może jakiś post o potówkach i wypryskach na dekolcie i plecach pojawiających się po treningu ? Osobiście mam taki problem i nie wiem jak sobie z tym poradzić ...

    OdpowiedzUsuń
  112. Alino, przepiękna koszula!!! Czy możesz zdradzić, gdzie można taką dostać?

    OdpowiedzUsuń
  113. Ja nie żałuję golenia włosków na udach i rękach. Miałam tak grube i ciemne włoski, że miałam na tym punkcie kompleksy. Ręce golę już chyba z 10 lat jak nie więcej i kompletnie mi to nie przeszkadza. Miałam epizod z pastą cukrową i wyłam z bólu. To nie dla mnie :P

    Ja na szczęście sama sobie brwi nie robiłam jak byłam młodsza, tylko poszłam do kosmetyczki. Teraz co jakiś czas coś podskubuje, a jak widzę, że już za bardzo odrosły i sobie z nimi nie radzę to też idę do kosmetyczki na regulację. Kilka złotych, 10 minut i po kłopocie:)

    OdpowiedzUsuń
  114. No cóż na błędach się uczymy a było ich trochę, trzeba starannie wybierać fryzjera i kosmetyczkę.

    OdpowiedzUsuń
  115. Mnie na szczęście to ominęło :D

    OdpowiedzUsuń
  116. Alina poprawiaj błędy ortograficzne w pierwszych dwóch zdaniach we wstępie,ale to już :D !No tak, wycinanie skórek miało i u mnie swój czas triumfu,dodatkowo grzebanie jeszcze pod paznokciami i wycinanie ich stamtąd także :)

    OdpowiedzUsuń
  117. wysuszanie skóry, ogolenie ud, zbyt mocne peelingi, koleżanka kiedyś pumeksem twarz tarła...;D opalanie się na oleju... młodym się było i głupim...;D

    OdpowiedzUsuń
  118. Moim błędem młodości jest zaniedbanie skóry i pojawienie się rozstępów:) Alinko, czy myślisz że olejek tamanu+oliwka babydream+ew palmers to dobre trio, by walczyć ze świeżymi rozstępami? Obecnie stosuję olej kokosowy, ale efekty nie są powalające :(

    OdpowiedzUsuń
  119. a było już solarium ? w 3 liceum chodziłam nagminnie. Ach i jeszcze parę razy zdarzyło mi się ogolić wąsik, który był lekkim jasnym meszkiem, golarką mojego taty xD teraz wąsik muszę robić woskiem :D

    OdpowiedzUsuń
  120. Kiedyś popełniałam niektóre z nich, teraz już nie ma śladu :P

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.