Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty

7 lipca 2012

Makijaż: zielone smoky eyes, krok po kroku.









Dziś ciąg dalszy tutoriali- tym razem zielone smoky eyes:)  Zieleni za wiele na blogu nie było więc postanowiłam pomęczyć cienie z Catrice kupione jakiś czas temu. Taki kolor może ładnie pasować do jasnych blond włosów i brązowych oczu, ale też lekko 'podbić' oczy zielone.


Mój makijaż wykonałam na makijażu dziennym, stąd tusz na rzęsach:) Postanowiłam zmienić dzienny makijaż w bardziej wieczorowy.


Zaczynamy:)


Eyelinerem lub czarną kredką malujemy grubą linię wzdłuż linii rzęs- nie musi być idealna ponieważ i tak będziemy ją rozcierać. Lekko zaznaczamy również dolną powiekę ma 1/3 długości.







Rozcieramy naszą kreskę w górę powieki- dochodząc mniej więcej do załamania tak, aby dalej czerń była bardziej rozmyta. Przy linii rzęs powinna być nadal intensywna, w razie potrzeby możemy trochę dołożyć skośnym pędzelkiem.







Ja użyłam eyelinera w kremie Bobbi Brown i pędzelka z H&M (z prawej).



  




Następnie na mokro nanosimy nasz zielony cień- u mnie jest to Catrice Mars Attack. Zaznaczamy dolną powiekę do połowy i górną do linii załamania.

Jeśli mamy daleko osadzone oczy możemy nałożyć też cień blisko wew. kącika, jeśli nasze oczy są blisko osadzone nakładamy cień do połowy powieki.




   



Sięgam po bardziej morski odcień zieleni z paletki  Stilla...






...i nakładam go na dolną powiekę, mieszając z poprzednim oraz na granicy cienia przy wew. kąciku górnej powieki. Następnie wybieram jaśniejszy morski kolor i rozświetlam nim kącik- jeśli mamy blisko osadzone oczy będziemy mieszać go w połowie górnej powieki z podstawową zielenią:)




  




Teraz musimy rozblendować naszą zieleń ponad załamanie. Użyłam do tego perłowego brązu Inglota (na fotce wyżej z paletką) i nałożyłam go Sigmą E70 w miejscu załamania, mieszając z zielenią i wychodząc w górę. Do blendowania możemy użyć matu, innego odcienia, koloru- eksperymentujcie:) Linię wodną zaznaczmy na czarno.







To wszystko:) Efekt możecie zobaczyć niżej- na usta użyłam szminki Golden Rose nr 107, jako różu podwójnego zestawu Flormar p116, podkład to TBS Extra Virgin Minerals.






 



 Tak to mniej więcej wygląda:) Niżej wersja z makeupem i bez dla porównania:))







Zieleń okazała sie miłym urozmaiceniem po bardzo neutralnych kolorach jakich używałam ostatnio na wyjeździe:) Jestem ciekawa czy Wy często sięgacie po zieleń i jej odcienie, czy macie jakiś ulubiony- ja kiedyś często sięgałam po khaki:)

Buziaki i do jutra Kochane:*

Ala












5 czerwca 2012

Jak napełnić stary tusz tuszem w tubce Celia.





Ostatnio wspominałam o napełnianiu starych albo kiepskich tuszy  tusze w tubce i wiele z Was było ciekawych jak to zrobić i jak taki tusz wygląda- nagrałam więc dla Was filmik instruktażowy w którym pokazuję jak napełniam Catrice, Our Best Lenght Ever, którego szczoteczkę bardzo lubiłam ale nie byłam zadowolona z jakości tuszu.

Do napełniania starych tuszy używam tuszu Celia w tubce- na kwc tusz zebrał bardzo pozytywne opinie a kosztuje grosze.  http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=31665


Płaciłam za niego chyba 2-3zł choć nie jestem do końca pewna:) Kupiłam go w drogerii Filirt na Długiej w Krakowie ale będzie pewnie w tych drogeriach w których są kosmetyki Celia.







To fajny patent dla dziewczyn które lubią np. szczoteczkę konkretnego tuszu ale ten bardzo sie obsypuje-możemy zostać przy szczoteczce i napełnić tusz Celią. Jeśli akurat nie mamy funduszy na nowy tusz taka mała tubeczka może nas trochę poratować:)

To tusz z rodziny zasychających powoli ale trwałych i ładnie podkreślających rzęsy. Czerń jest intensywna a tusz nie usztywnia rzęs nawet jeśli nałożymy trochę warstw:) Może delikatnie sklejać rzęsy, ale zależy to w większym stopniu od szczoteczki- tak jak zwykły tusz po paru dniach od użycia troszkę sie w tej kwestii zmienia.
Nie pozostawia grudek, łatwo zmywa sie przy demakijażu... 


Skład: Aqua, Stearic Acid, Beeswax, Glyceryl Stearate, Paraffin, Propylene Glycol, Riccinus Communis, Seed Oil, Cetyl Alcohol, Triethanolamine, Cera Carnauba, Shellac, Ethylparaben, Pripylparaben, Imidazolidinyl Urea Parfum, Amyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Methyl 2-Octynoate, Alpha-Isomethyl lonone, cl 77499.









Jak napełnić tusz?

  • Najpierw musimy umyć nasz stary produkt z pozostałości tuszu w środku i osuszyć go zanim zaczniemy wciskać nowy.
  • Aplikator tuszu w tubce jest na tyle długi że spokojnie sięga do środka starego opakowania. 
  • Nie starajmy sie wcisnąć wszystkiego naraz- wciskamy po kawałku, uderzając opakowaniem o stół tak aby tusz 'zlazł' na dół i zrobił miejsce do dalszego wyciskania.
  • Wycieramy wszytsko co sie ubrudziło i cieszymy sie 'reinkarnacją' naszego tuszu:)


Jeśli chcemy możemy zostawić poprzedni tusz w opakowaniu- istnieje szansa że zmieszany z Celią da fajny efekt- myślę że można poeksperymentować. Ja tak nie robiłam ale może nast. razem spróbuje.



Następnym tuszem do napełnienia jest mój Lancome Hypnose o świetnej szczoteczce- jestem bardzo ciekawa jak sie sprawdzi:)







Jeśli wiecie gdzie można kupić go w Waszym mieście dajcie znać innym dziewczynom w komentarzach:)

Jestem ciekawa czy macie z nim jakieś doświadczenia i mam nadzieję że taki post też sie przyda!


Buziaki!

Ala


1 czerwca 2012

Outfit- maxi sukienka + buble







Dziś mam dla Was szybki filmik z outfitem i bublami:) W roli głównej tym razem maxi sukienka z H&M o bardzo pozytywnym przesłaniu:) Wszystko jest oczywiście na filmiku więc zapraszam do oglądania:))

Sukienkę jakiś czas pokazywałam na blogu więc outfit był już obiecany:>






Na sobie mam:

Sukienka H&M
Marynarka Zara
Koszula H&M
Torebka no name allegro
Buty bazarek Bakalarska
Bransoletka Reserved
Pierścionek H&M





Sukienkę pokochałam za pozytywne przesłanie (smile you are amazing) i super miękki miły materiał. Na cieplejsze dni to całkiem fajna opcja- to w sumie moja pierwsza sukienka maxi w której czuję sie dość swobodnie i cieszę się że ją znalazłam (60zł allegro).


  



Jeśli jest chłodniej do sukienki zakładam marynarkę a jeśli akurat pogoda sprzyja wybieram koszulę w kratkę:) 

Jestem ciekawa czy lubicie sukienki maxi, czy może wybieracie spodenki albo spódnice lub spódniczki... ja pomału przestawiam sie na spódnice które są teraz bardzo modne... może niedługo przygotuję coś właśnie bardziej spódnicowego:)










Przed chwilą robiłam sobie galaxy nails i starałam sie dokumentować moje poczynania na filmiku:) Mam nadzieję że uda mi sie to sensownie poskładać i niedługo pokaże Wam tutorial:) Jutro może nakręcę filmik z makijażowymi inspiracjami na Euro- choć fanką piłki nie jestem:))

Mam nadzieję że taki post też Wam sie spodoba:))

Buziaczki... zabiegana Ala

:)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.