30 czerwca 2014

Body Wrapping.








Dzisiaj czas na obiecany jednej z Was post o body wrappingu:) Opiszę moje doświadczenia po wielokrotnych eksperymentach z tą metodą i różnymi preparatami. W jakimś stopniu udało mi się osiągnąć to na co liczyłam, czyli ujędrnienie skóry, efekty oczywiście były jednak tymczasowe. Niestety na sam cellulit body wrapping nie zadział tak dobrze jak masaże czy szczotkowanie, największe rezultaty widziałam tylko w przypadku jednego środka.


Na czym polega body wrapping? To zabieg w trakcie którego po nałożeniu preparatu, owijamy ciało folią, co powoduje że kosmetyk nie wysycha, jest lepiej przyswajalny a to oraz samo owiniecie powoduje lekki drenaż limfatyczny. W gabinetach kosmetycznych często używa się bandaży, nasączonych specjalnymi preparatami wyszczuplającymi, ale oczywiście taki zabieg możemy wykonać też w warunkach domowych:) Wystarczy 40-45 minut obwijania, które możemy stosować codziennie lub co drugi dzień. Jednak należy mieć na uwadze parę rzeczy:)




Jest to zabieg który ma za zadanie pobudzenie krążenia krwi i przepływu limfy, działa więc rozgrzewająco. To właśnie sprawia że nie powinien być stosowany u osób z tendencją do pękających naczynek, nadciśnieniem, żylakami, chorobami serca. Nie stosujemy też zabiegu w czasie miesiączki.

Aby zabieg był o wiele bardziej skuteczny przed samym owijaniem możemy wykonać masaż drenujący czy szczotkowanie. Warto przygotować sobie również trochę wody czy ziołowego wywaru do picia w trakcie zabiegu.

Na wybraną cześć ciała nakładamy nasz kosmetyk, grubszą lub cienką warstwą (zależnie od tego, czego używamy, na początku przy silnie rozgrzewających preparatach radzę zaczynać od mniejszej ilości), po czym obwijamy ciało folią. Zaczynamy tam gdzie nie nakładałyśmy preparatu czyli np. niżej i idąc w górę pokrywamy miejsce przy miejscu. Wskakujemy w wygodne spodnie dresowe lub leginsy i wygrzewamy się w łóżku. Nie idziemy spać obwinięte folią!

Nasz zabieg na samym początku może trwać od 15 do 20 minut, szczególnie jeśli trudno wytrzymać nam rozgrzewające uczucie towarzyszące stosowaniu np. kosmetyków z Bingo Spa. Szybko jednak możemy przyzwyczaić się i zwiększać czas zabiegu dochodząc do 45 minut.
Najlepiej wykonać około 10 sesji by móc ocenić rezultaty.






Jak wyglądało to u mnie? Co stosowałam?

Kiedy parę lat temu zaczynałam przygodę z body wrappingiem zależało mi na ujędrnieniu skóry i pozbyciu się cellulitu. Nie nastawiałam się na spalenie tkanki tłuszczowej, jeśli jednak zastanawiacie się nad zabiegami właśnie na to licząc, nie polecam robienia sobie większych nadziei. O wiele lepiej będzie solidnie wziąć się za ruch i dietę. Sama w większości przypadków widziałam głównie ujędrnienie skóry, zabiegi nie miały zbyt dużego wpływu na cellulit, obwód poza jednym przypadkiem był bez zmian.

W rozmowie koleżanka pracująca w gabinecie kosmetycznym (stosują między innymi Agyptos) przyznała, że oczekiwania co do efektów wyszczuplających zabiegów są zbyt duże. Nie na każdego tego typu zabiegi działają w takim samym stopniu i efekty zależą głównie od tego czy sam delikatny drenaż i usprawnienie przepływu limfy wystarczy. Tak naprawdę zdarzają się dziewczyny zupełnie niezadowolone z zabiegów, które nie widziały u siebie innych efektów niż ujędrnienie, oraz dziewczyny u których trochę coś ruszyło. Najczęściej były to dziewczyny mające problemy z zatrzymywaniem wody, bo u tych z typowym cellulitem tłuszczowym efekty nie były tak dobre.





W trakcie paru lat używałam wielu rzeczy. Parę z nich było dedykowanych zabiegom body wrappingu ale testowałam również wiele balsamów antycellulitowych czy ujędrniających. Parę razy przygotowywałam też własne mieszanki. W moim przypadku najbardziej skuteczne były preparaty, które pomagały pozbyć się wody czyli Vichy, Aquadestock i DrenaFast Biocol. Oba udawało mi się kupować w internecie w niższych cenach. Po takich sesjach troszkę wody faktycznie schodziło z nóg a rano były lżejsze i troszkę 'mniejsze';) Jednak to kosmetyki które działają wybitnie na mój problem, choć nie musi tak być w Waszym przypadku.

Testując zwykłe balsamy antycellulitowe osiągałam po prostu zwiększoną jędrność. Oczywiście lepsze rezultaty uzyskałam kiedy dodałam do zabiegów masaże. Tutaj korzystałam z Ziaji, Eveline, Nivelazione, Tołpy. Rezultaty były podobne.

Jeśli chodzi o produkty dedykowane zabiegom, najlepiej działał Guam, którym podzieliła się ze mną znajoma. Ze względu na wysoką cenę nie skusiłam się już na duże opakowanie, ale jeśli to nie jest dla Was przeszkodą polecam:) Robiłam zabieg 3 razy i faktycznie widziałam ogromną różnicę w jędrności skóry oraz miałam wrażenie, że obwód troszkę się zmienił.

Jeśli szukacie czegoś w niższej cenie polecam produkty Bingo Spa. Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w ich koncentrat cynamonowo- kofeinowy, potem kupiłam jeszcze jedno opakowanie. Po 7 zabiegach mogę powiedzieć, że znów widzę różnicę głównie w jędrności skóry, ale dam szansę kolejnemu opakowaniu by zobaczyć czy tym razem będzie lepiej. Jest to bowiem kosmetyk bardzo silny, mocno rozgrzewający. Po chwili od nałożenia zaczyna mocno 'palić' a uczucie to zwiększa się w miarę trzymania go na skórze. Zauważyłam, że moja tolerancja na palenie zwiększała się, ale generalnie bywało różnie. Na pewno nie poleciłabym go wrażliwym dziewczynom, bo czasem bywało to dość nieprzyjemne. Możemy też zaobserwować silne zaczerwienienie. Kosmetyk zawiera maksymalne ilości olejków: cynamonowego, pomarańczowego, goździkowego i kofeiny. Opakowanie kosztuje około 30zł.


Dobrym pomysłem jest też wykonanie własnego żelu do body wrapingu, który w moim przypadku działał genialnie. To mieszanka kawy, cynamonu i olejków eterycznych, ale polecam mieszać całość z jakimś sklepowym balsamem by nakładanie było łatwiejsze. Jest to bowiem mieszanka najbardziej problematyczna i najłatwiej się nią ubrudzić;)

Pół szklanki mielonej kawy gotujemy w rondelku z dodatkiem odrobimy wody, tak aby całość stworzyła gęstą maź. Dodajemy dwie duże łyżki cynamonu oraz parę kropli olejków; cynamonowego, pomarańczowego, geranium. Po przestygnięciu oddajemy trochę balsamu sklepowego, nakładamy na ciało, obwijamy i trzymamy:)


Podsumowując:

  • Nie mamy co liczyć na cud i spore odchudzenie body wrappingiem w domu. Nawet w gabinetach często takie zabiegi nie przynoszą oczekiwanych rezultatów a jeśli tak, często efekty są raczej kosmetyczne. Niestety, nie są też trwałe.
  • Możemy za to osiągnąć spore i wyczuwalne ujędrnienie skóry.
  • Cellulit możemy zmniejszyć jeśli przed zabiegami dodamy masaże czy szczotkowanie.
  • Body Wrapping to dobre rozwiązanie np. przed wyjazdem na wakacje, efekty podtrzymywane przez balsamy będą widoczne jeszcze przez jakiś czas.


Dajcie znać jakie są Wasze doświadczenia z takimi zabiegami:) Czego używacie do zawijania?

Buziaki

Ala

75 komentarzy:

  1. Hej! Nie raz miałam styczność w internecie z body wrapping'iem, raz spróbowałam i niestety to nie dla mnie. Skóra po pierwszym zabiegu jest rzeczywiście 'ładniejsza' bardziej napięta, ale minus był taki, że popękało mi sporo naczynek. Jeśli nie macie problemów z naczynkami to polecam! Pozdrawiam. Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, Alinko, tez mam problem z pękającymi naczynkami. Znalazłam bandaże Marion zimne bandaże, są tez ciepłe bandaże (to dla dziewczyn bez problemu naczynkowego) Kupuję od razu kilka paczek, fakt, ze bandaż starcza na jedna część ciała, np na uda (ja nie potrzebuję nigdzie więcej) Jestem zachwycona, chłodzi bardziej niż wszelkie balsamy. Nie wiem czy w gabinetach kosmetycznych stosowane sa takie same produkty, bo nigdy nie korzystałam. Kupuje w internecie, bo w mojej mieścinie to nic takiego nie znajdę. Jedyny problem, to, ze mogłyby być ciut wieksze ale myslę, ze i tak w porównaniu z zabiegami u kosmetyczki, to kosztują grosze. To takie: http://wizaz24.pl/szukaj?search%5Bkeywords%5D=marion+banda%C5%BC Ja jestem tym cudem Mariona zachwycona. Zimą nie jestem w stanie się na to zdecydować a ciepłe u mnie odpadają.

      Usuń
    2. Dziękuję za cenną wskazówkę! Z pewnością spróbuję, bo też mam podobny problem.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Jakiś czas temu zaczęłam swoją przygodę z body wrappingiem. Do tego używam termoaktywnego serum wyszczuplającego z eveline i muszę przyznać, że nie tylko skóra jest jędrniejsza ale i zauważyłam spadek centymetrów. :) Jest to tylko zasługa balsamu, ponieważ nie stosuje żadnej aktywności fizycznej ani diety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepiej przed zabiegiem zrobić peeling kawowy, zabiegi tego typu są bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super notka Alinko :-) Kiedyś spróbuję tego body wrappingu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie próbowałam i jakoś nie zachęcają mnie kosmetyki przeznaczone specjalnie do tej metody. Za to chętnie wypróbowałabym Twoją mieszankę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekałam na ten post bo właśnie mi chodzi o ujędrnienie ud i warto chyba spróbować, zwłaszcza z tą domową mieszanką bo wiele nie kosztuje :) Dzięki, zacznę próbować, może coś pomoże :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, a jak długo najlepiej trzymać folię? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież masz napisane w poście

      Usuń
    2. Alina napisała, że w zależności od tego, jak chcesz. Może to być 20 minut, może to być 45. :)

      Usuń
    3. przeciez jest w poscie wyjasnione... na poczatku 15 min

      Usuń
  8. Guam kupilam, robi cuda, porownywalne z masazem banka chinska kyora jest tania wiec wole ja. Przy guamie efekt byl szybszy ale latwo wraca poprzedni stan.
    Kochane co robic gdy rzesy na zewnetrznym kacie rosna w dol i przy pomalowaniu zlepiaja sie z dolem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalotka przed malowaniem :)

      Usuń
    2. uzywac zalotki albo podkrecajacego tuszu, albo malowac rzesy z odchylona glowa mozna tez uzyc bazy ktora ulozy i usztywni rzesy przed malowaniem

      Usuń
    3. mozesz jeszcze zrobic trwala na rzesy- Alina kiedys pisala ze efekt jest swietny
      jest duzo mozliwosci :)

      Usuń
  9. Hej Alu mam pewien problem z moja twarza i nie wiem jak sobie z tym poradzic. Moja skora jest mieszana (tlusta w strefie T z wieloma zaskornikami i przesuszona na policzkach). Nie wazne jaki naloze podklad nie stapia on sie ze skora ;( Nawet jak naloze bardzo cienka warstwe robia mi sie na twarzy plamy. Jak narazie zadne kremy itd nie pomogly. Przerzucilam sie na podklad mineralny z AM poniewaz tylko ten mnie nie zapycha. Ale nie zauwazylam roznicy jesli chodzi o stapianie podkladu z twarza ;(
    Masz moze na to jakis pomysl?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aptece jest super krem z Avene po zabiegach dermatologicznych, tez miałam taki problem, po tym kremie, wszystkie suche skorki odeszły w zapomnienie a skóra jest delikatna i miękka.
      Co daje świetne efekty w makijażu!
      Kupilam go w promocji w super pharm za 39.99zl, polecam ! :)

      Usuń
    2. Cześć!:) nie jestem Aliną ale pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje pytanie, ponieważ sama również używam AM:) Myślę że powinnaś lepiej zadbać o nawilżenie suchych partii skóry ale z racji tego że jesteś posiadaczką cery mieszanej warto sięgnąć po produkty lekkie nie ryzykując zapchaniem. Spróbuj może alantan dermoline kosztuje około 8 zł a efekty są bardzo fajne:)

      Usuń
    3. Hej Kochana:) Tak jak słusznie piszą anonimki wyżej, wydaje mi się że te plamy to po prostu partie suchej łuszczącej się skóry. Istnieje prawdopodobieństwo, że coś w pielęgnacji jest zbyt wysuszające (może coś do mycia?) i w rezultacie skóra się łuszczy. Przyjrzałabym się właśnie temu co stosujesz;)

      Usuń
    4. Olejek jojoba! Polecam :-)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy post :) Muszę wypróbować :)
    http://antenaaa-atena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć Alinko! Bardzo zależy mi na odpowiedzi na moje pytanie, więc skopiuje mój komentarz do Twojego ostatniego posta.
    Hej Alinko :) Mam do ciebie pytanie niezwiązane z postem. Mam jasną karnację i niestety mocne, fioletowe cienie pod oczami. Zastanawiam się nad kupnem korektora la roche posay toleriane (żółty odcień) lub kamuflażu w kremie kryolanu. Jeśli wybrałabym ten drugi to jaki mi polecasz odcień? Obecnie używam kamuflażu catrice (odcień 010 Ivory). Byłam już zdecydowana na korektor LRP, ale przeglądając Twojego bloga natknęłam się na post o kamuflażu kryolanu i teraz nie wiem, który wybrać. Co o tym sądzisz? Który wybrałabyś w moim przypadku? Dodam,że mam dopiero 15 lat. Walczyłam z cieniami kremami. Potem zdrową dietą i trybem życia. Niestety to nic nie dało. Sądzę,że taka po prostu moja ,,uroda'', bo część członków mojej rodziny też tak ma :( BARDZOOO proszę Cię o odpowiedź.
    Zdesperowana czytelinczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co Ci poleci Alinka, ale moim zdaniem mogłabyś się też skonsultować z lekarzem czy to faktycznie tylko taka Twoja uroda jest. Zawsze możesz zainteresować się korektorem Bobbi Brown bo możesz zobaczyć je na żywo np w Sephorze chyba.

      Usuń
    2. Hej Kochana, już czytam i odpisuje;)

      Usuń
    3. Ok, akurat kryolanu nie polecałabym pod oczy, jeśli masz suchą skórę. Ale na pewno będzie krył lepiej niż lrp z tą małą wadą że może być bardziej widoczny. Faktycznie, bobbi był by lepszy, niestety też jest droższy. Za to wybierając go na stoisku i korzystając z pomocy masz pewność że odcień będzie dobry. Co do koloru kryolanu niestety ciężko powiedzieć.. podejrzewam ze będzie to
      D3 1/2, D4 ale być może finalnie okażą się zbyt żółte w stosunku do reszty twarzy. Nie widzę Cię więc wolę nie strzelać w ciemno;/ Jest jeszcze trzecie wyjście. Może nowy Dermablend Vichy w kompakcie też nadał by się jako kamuflaż pod oczy. To akurat sprawdzisz w aptece:)

      Usuń
    4. A może po prostu korektor z collection ? On też jest całkiem kryjący i na allegro z przesyłką około 20 zł wychodzi.

      Usuń
  12. Alinko kochana, ja bym bardzo bardzo chętnie poczytała o nakładaniu różu na policzki, jak wybrać dobry odcień, jak nakładać i czym, jak konturować nim twarz. Przeglądałam Twojego bloga w poszukiwaniu tych informacji, bo jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy:) Ale niestety nie mogłam znaleźć takich informacji:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo popieram! Ostatnio zaczęłam używać różu i nie wiem, jak mogłam bez niego żyć, ale ciągle żyję w stresie, że używam złego odcienia albo nieodpowiednio go nakładam. A na ulicach roi się od dziewczyn, które wyglądają jakby miały silny rumień na pół twarzy... Także POST O RÓŻACH bardzo bardzo bardzo! Przy okazji może jakich unikać przy jakim typie cery... :)

      Usuń
    2. popieram!

      Usuń
  13. Ja robię taki 'lekki' body wrapping :D Z uwagi na to, że mam naczynka nie stosuję rozgrzewających preparatów oraz nie kłade się np do łóżka tylko po prostu ubieram spodnie i siedzę tak z 40 min max godzinkę. Miałam parę prób do szczotkowania i do masażerów jednak szczotka jest zbyt agresywna dla moich pajączków i naczynek, a jeśli chodzi o masażer to jesli go stosuję to nie mogę pozbyć się siniaków i z każdym użyciem pojawia się ich co raz więcej :( Tak więc na razie walczę z cellulitem zdrowszą dietą, ćwiczeniami i body wrappingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja od roku z mala przerwa chodze na saune. Stosuje naprzemian zimny i cieply prysznic, takze w domu. Efekty sa naprawde widoczne. Trzeba jednak byc systematycznym i czesto cierpliwym. Takie owijanie sie folia mi nie sluzy. Moja spocona lub juz tylko zgrzana skora bardzo swedziala, a ze jest wrazliwa, to pojawialy sie krostki. Zdecydowanie polecam naprzemienne prysznice zimna i ciepla woda oraz cwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja stosuje wraz ze zmieloną kawą balsamem (często brązującym) i cynamonem, wspaniale redukuje celulit, poprawia sprezystość skóry oraz nadaje jej piękny kolor

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie chyba do tego nie ciągnie ;) Wolę masaż szczotką na sucho, W utratę centymetrów wierzę tylko przy ruchu i/lub diecie. A poprawę ujędrnienia już same ćwiczenia coś pomagają jak i szczotka ;) Ale post jak najbardziej fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawa notka

    http://www.iamemilia.blogspot.com/2014/06/chudniecie-bez-diety.html - zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdz idiotko ;)
      PS. Nie polecam jej bloga,osoby ze slabymi nerwami niech tam nie wchodza,bo ta kobieta wypisuje takie bzdury,ze az zal

      Usuń
    2. Ale wytrwałości, żeby nie powiedzieć: oślego uporu, można pogratulować ;)

      Zresztą podejrzewam, że to eksperyment społeczny.

      Usuń
  18. Swietny post! Nigdy tego nie próbowałam, ale chyba czas najwyższy!
    www.llealicious.blgspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda ze slabo celluit zwalcza :( gdby nie ten fakt, moze bym sie skusila

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Alinko, co sądzisz o olejowaniu włosów oliwką dla niemowląt babydream? Mam włosy średnioporowate, na całej długości idą w kierunku niskoporowatych, a końcówki mam bardzo zniszczone i rozdwojone, stosowałam już oliwę z oliwek i olejek rycynowy, jest lepiej ale szału nie ma. Co myślisz o babydream na moje włosy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej hej:) Mam znajomą o podobnych (jak sądzę:)) włosach która jej używa i lubi:)Możesz też przetestować wersję fur mama, masz tam olej sojowy, migdałowy, słonecznikowy, jojoba, macadamia:)

      Usuń
  21. Bardzo ciekawy post.
    http://www.mojmalykosmetycznyswiat.blogspot.com/ Zapraszam do poczytania i komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Heeej :) Alinko i dziewczyny jestem świeżaczkiem w makijażu. Zbieram swój zestaw pędzli do makijażu oka. Myślicie że cos takiego bedzie dobre na poczatek?
    http://allegro.pl/hakuro-zestaw-5-profesjonalnych-pedzli-do-oczu-i4341850401.html

    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, bardzo fajnie wybrałaś na pewno będziesz zadowolona:))

      Usuń
  23. Dziś planuję pierwszy trening będący serią zmian w moim życiu i tak sobie myślę - może pójść za ciosem i dodać do tego od razu body wrapping i szczotkowanie? Znowu mnie inspirujesz... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W ogóle nic nie napisałaś o FOLII do body wrappingu, a najlepiej używać do tego przeznaczonej, jest grubsza, wytrzymalsza, lepiej się trzyma no i wychodzi taniej. Na razie używam do foliowania resztki serum z Perfecty, później będę koncentratu z lkarnityną i kofeiną. Nie musi wcale rozgrzewać, można i chłodzące preparaty stosować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie widzę różnicy pomiędzy spożywczą, a profesjonalną. Jednak warto zakupić taką profesjonalną bo jest jej więcej i nie trzeba się ciągle martwić, że nam braknie

      Usuń
  25. Uwielbiam ten żel z Bingo Spa. Działa rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. ja tez bingo spa uzywam i jestem zadowolona, cho faktycznie jest on dośc mocny. Przed nałożeniem jednak robię bańki chińskie i widzę różnicę szczególnie w cellulicie. Same bańki też trochę bolesne.

    OdpowiedzUsuń
  27. najlepsze jest bieganie i przysiady ,dodatkiem jako lepsza poprawę skóry można użyć balsamu ujędrniającego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokrzyfaa dokładnie! Nie ma to jak aktywność fizyczna! :))

      Usuń
  28. Dla mnie Vichy to trochę wyrzucanie pieniędzy w błoto. Działanie jest krótkotrwałe bo działamy od zewnątrz - jeśli chodzi o pozbywanie się nadmiaru wody z organizmu to mnie pomaga czerwona herbata i napar z pokrzywy. Preparat który namiętnie używam to dość znana już Ziaja rebuild - serum drenujące + masaż 15min na każdą nogę za pomocą masażera z Rossmana. Efekt jak dla mnie super, no i przede wszystkim trwały ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli stosujemy preparat np. ujędrniający nawet tylko na uda i pośladki to zaczynamy owijać nogi folią już od kostek, żeby pobudzić krążenie krwi i limfy, ciaśniej właśnie przy kostkach, kolanach i pachwinie.

    OdpowiedzUsuń
  30. ja całkiem z innej beczki :)j chciałam prosić o rade chce kupić depilator i zastanawiam się miedzy Philips HP6581 Satin Perfect Depilator lub Braun Silk-épil 7 SE 7951 W&D SkinSPA.
    zastanawiam się nad 2 rzeczami czy philips jest lepszy bo ma ceramiczne dyski?
    oraz czy lepszy do miejsc wrażliwych będzie mini depilator z mniejsza ilością pęset, czy nakładka na standardowy depilator jak w braunie? czy może lepiej kupić philipsa bez mini depilatora bo ma dyski tylko z nakładkami.
    cena nie jest tu jakimś wyznacznikiem bo różnice są minimalne.
    Błagam o rade!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej, ja też bardzo proszę o wskazówki dotyczące nakładania różu, czy to zależy od kształtu twarzy? Będę bardzo wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  32. Czy zrobienie sobie body wrapping'u jest zależne od naszego wieku? I czy jest to bezpieczne, żeby robić sobie coś takiego codziennie, a nie raz na jakiś czas? Nie słyszałam o tym jeszcze, dopiero teraz się dowiedziałam po przeczytaniu twojej notki. Proszę o odpowiedzi, bo zaciekawiła mnie ta metoda ;)


    http://my-wonderful-cosmetic-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie body wrapping jest uzupełnieniem kształtowania mojego ciała. Największe rezultaty widać na brzuchu, z udami jest trochę gorzej. Prawa, efekt jest nietrwały, ale wtedy, kiedy przestanie się stosowania. Gdy regularnie się owija co 2-3 dzień, efekty są i to zauważalne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. a można stosować ten koncentrat także na brzuch ? :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Preparat z bingo spa rzeczywiście mega rozgrzewa, ja znów mam zamiar powrócić do tych zabiegów aby ujędrnić brzuch :)
    A masz może jakieś doświadczenie z bańkami chińskimi?
    Próbowałam i strasznie boli niestety, odstawiłam w kąt i sobie leżą czekając na kolejną próbę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bańki. Regularne stosowanie daje dobre efekty. Nie jest to wygodne w stosowaniu - lepiej mieć kogoś do pomocy.

      Usuń
  36. A próbowałaś Alino borowiny lub gotowych preparatów z nią? Mam wrażenie, że lepiej działa niż kawa. Też lubię rozgrzać ciało masażem lub szczotkowaniem przed lub jakiś mocny peeling. Co do herbatek ziołowych drenujących polecam Fitomagrę, działa lepiej niż żele drenujące ( npd. reafast)

    OdpowiedzUsuń
  37. Alinko a ten Drenafast to ten??
    http://image.ceneo.pl/data/products/4741704/i-drenafast-plyn-500ml.jpg
    Czyli można go również stosować na skórę?? Nie tylko do ustnie?

    OdpowiedzUsuń
  38. Myślę, że największe efekty można uzyskać przy pomocy ćwiczeń ale nie powiem wygląda to ciekawie i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Alinko, ja całkowicie z innej beczki :)
    Otóż chciałabym zapytać Ciebie czy mój demakijaż jest wystarczający. Dodam, że używam kremów bb i mam cerę trądzikową :(
    1 krokiem jest nałożenie u mnie mieszkanki olejowej na suchą twarz (olej winogronowy+rycynowy), masuję nim chwile twarz i nadmiar ściągam ręcznikiem papierowym i wykonuję tą czynność 3 razy następnie myję twarz żelem z la roche posay effaclar :)
    Wciąż nie mam pewności czy demakijaż wykonuję poprawnie i czy wymywam wszystkie sylikony z twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Od jakiegoś czasu stosuję tę metodę i jestem w miarę zadowolona - przynajmniej z ujędrnienia i gładkości skóry. Przed wykonuje peeling kawą i ostrą gąbką - to przecież konieczne, żeby preparaty lepiej się wchłaniały, a następnie nakładam pozostałą kawę z cynamonem i imbirem - połączone żelem. Świetny post.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja jestem przeciwna tej metodzie ;]

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej Ala i dziewczyny :) mam pytanko nie związane z dzisiejszym postem
    Czy wiecie jak się wymawia CHIA? chodzi o nasiona chia:-( dzięki z góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czija :) dziewczyny, nauczcie sie obsłgi google, to nie boli...

      Usuń
  43. Ja jakoś nie przepadam za tą metodą. Wolę szczotkowanie, masaże i ewentualnie bańki ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. ruszyć tylki sprzed komputera i te 40 min wkorzystać na ostry trening nóg i pośladków, a nie leżeć w tym czasie pod kocykiem owiniętym folią!!! popękają wam tylko naczynka i trwale oszpecicie nogi od takich zabiegów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i tyłki wam poodpadają. Kocyka się nie owija folią.

      Usuń
  45. Ja mam koncentrat cynamonowo-algowy z L-karnityną z Bingo Spa, zrobiłam 'zabieg' dopiero 3 czy 4 razy, skóra stała się jędrniejsza, szczególnie zaraz po zabiegu :) troszkę ostudziłaś mój zapał, bo myślałam, że jednak zyskam coś więcej niż ujędrnienie :) ale zamierzam kontynuować do końca opakowania i zobaczymy :) staram się szczotkować przed, ale z różnym efektem :) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. ja daję radę max 20 minut z bingo spa a jestem już po 5 zabiegu, niestety nie dam rady wydłużyć więcej czasu, po 15 min biegnę do łazienki zmyć ten żywy ogień ze skóry. Ale efekty są :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Alinko, a próbowałaś tej metody z błotem z Morza Martwego? :) Ponoć też daje dobre rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.