16 czerwca 2012

Kiedy lepiej nie patrzeć na niedoskonałości + mini haul...





 
Wszystkie dziewczyny które męczą sie z trądzikiem wiedzą że kontrola stanu skóry w ciągu dnia jest bardzo ważna, i bywa bardzo stresująca. Czy coś nowego sie pojawiło? Czy coś wygląda lepiej, trochę sie zagoiło a może znika? Jak wygląda skóra- jest gorzej czy lepiej? Takie pytania pewnie zadaje sobie wiele z nas, stając przed lustrem rano, wieczorem, denerwując sie i martwiąc, kiedy zły stan skóry czy pryszcze odbierają nam ochotę na wiele rzeczy.

A może nie chodzi o trądzik ale o tłustą skórę czy rozszerzone pory.. dotykamy, zerkamy w lusterko, sprawdzamy jak sprawy sie mają:) Ale są  sytuacje w których skóra wydaje sie być w gorszym stanie niż jest faktycznie- i czasem, dla własnego spokoju oraz lepszego samopoczucia dobrze jest wtedy nie zerkać w lusterko:)



Chodzi szczególnie o niedoskonałości- kiedy lepiej nie sprawdzać jak wygląda skóra? Jak uczynić życie troszkę przyjemniejszym jeśli stan skóry spędza nam sen z powiek?


Bardzo powiększające lusterka...

Zaglądanie w takie lustra może przynieść więcej szkody niż pożytku- szczególnie dziewczynom które mają problemy z wyciskaniem i np. zaskórnikami. Powiększające lustro stwarza idealną okazję do wyciskania i dokładnego badania każdego milimetra skóry. Ale przecież to obraz trochę wypaczony bo nikt nie będzie podchodził i lustrował naszych policzków w takim zbliżeniu- same jednak pewnie czasem to robimy i może obawiamy się że tak właśnie wygląda nasza buzia dla innych...

Jeśli zaglądanie w powiększające lusterko przysparza tylko zmartwień w postaci odkrywania nowych niedoskonałych miejsc na naszej buzi, czasem dobrze jest takie lusterko schować lub wymienić na inne:) Trudno odzwyczaić sie od wyciskania ale warto pamiętać że lepiej nie stwarzać ku temu okazji.


Ocenianie zaawansowania trądziku tuż po kąpieli...


Jeśli właśnie wzięłyśmy gorący prysznic i pozwoliłyśmy sobie na chwilę relaksu, stan naszej buzi po wyjściu może być niepokojący. Często po ciepłej kąpieli nasze niedoskonałości są o wiele bardziej zaczerwienione i zanim naprawdę będziemy mogły ocenić stan skóry, lepiej poczekać aż chwile aż 'ostygniemy':)



Ostre światło i silne lampy fluorescencyjne w łazience lub przy toaletce...


Właściwe oświetlenie jest bardzo ważne kiedy chodzi o nasz psychiczny komfort:) Na pewno zdarzyło Wam sie zauważyć że np w niektórych przebieralniach wyglądacie o wiele lepiej niż w innych... To samo może dotyczyć skóry- temperatura światła czy jego ukierunkowanie jest bardzo ważne. Aby za każdym razem w łazience nie przeżywać katuszy warto zadbać o bardziej miękkie oświetlenie- np specjalne żarówki. Czasem warto zrobić sobie również taki mały prezent- jeśli oczywiście stan skóry bardzo nas stresuje i martwi:)


Ok to chyba wszystko:) Mam nadzieję że choć troszkę komuś pomogłam- kiedyś miałam problemy z każdą z wymienionych sytuacji, szczególnie z powiększającymi lusterkami, które dziś znalazłam i to przypomniało mi jak trudno było im sie oprzeć:)

Ale mam jeszcze parę zdjęć produktów kupionych ostatnio... taki mały haul:)









Skusiłam sie na lakier Bell Glam Wear w kolorze 536- jasnym, lekko zgaszonym różu. Lakier kosztował 10zł i przy dwóch warstwach całkiem ładnie kryje ale jest dość miękki i podatny na uszkodzenia więc bez przyśpieszaczo- utwardzacza ani rusz;/







Zawsze lubiłam cienie z Manhattanu, kiedy zobaczyłam ten zestaw (rosewood effects) pomyślałam o mamie i kupiłam go dla niej.  Manhattan zawsze kusił mnie ładnymi zgaszonymi kolorami i ciesze się że te sprawdziły sie na mamie- środkowy wygląda bardzo fajnie w połączeniu z rdzawym brązem jaki już miała:)







Dwa tusze na jakie ostatnio sie skusiłam to Essence I Love Extreme i Wibo Growing Lashes. Essence jest całkiem ok, choć muszę przyznać że moje rzęsy potrzebują mniej oblepiającej szczoteczki i lepszego rozczesania- za to tusz bardzo ładnie utrwala uniesienie po użyciu zalotki.   


Tusz Wibo kupiłam z ciekawości i okazało sie że malutka szczoteczka jest idealna dla mamy, która ma małe rzęsy i trudno operować jej czymś większym. Niestety tusz jest mniej trwały od Essence, szybciej znika z oczu. U mnie rzęs nie zlepia u mojej mamy trcohę tak- na dłuższych rzęsach tusz rozprowadza sie bardziej równo a na krótkie trochę taka ilość przytłacza i tzreba wycierać w chusteczkę.





Na bazarku w Przemyślu udało mi sie też kupić nową i ładniejszą wersję torebki, którą kiedyś Wam pokazywałam a która już sie trochę rozlatywała... Niestety z czasem pojawiły sie przetarcia i chciałam poszukać czegoś nowego...choć jestem fanką torebek z Mohito (piękne kolory w nowej kolekcji!) znów wybrałam bardziej klasyczną wersję...






Jutro wracam do Krakowa, nagram więc do końca film z galaxy nails o który pytacie oraz ulubieńców z wynikami konkursu na metamorfozy:)

Moje mini wakacje na wsi dobiegają końca i muszę przygotować dla Was podsumowanie naturalnego tygodnia... Wczoraj cały dzień spędziłam u koleżanki z podstawówki, niewidzianej od czasów gimnazjum i dzięki niej zostałam wielką fanką gotowej pasty cukrowej:D Celinko, dzięki wielkie!


Moja pasta cukrowa wyszła całkiem fajnie, ale jednak jest z nią troszkę roboty i chyba wolę zamówić opakowanie pasty za 8zł na allegro:) Próbowałam zrobić pastą okolice bikini ale tylko piszczałam i dałam sobie spokój:(  Tyle w temacie częstych ostatnio depilacji:>

Buziaki Kochane!

Ala




148 komentarzy:

  1. Torebka i lakier do paznokci śliczny.
    Ja też jestem fanką torebek Mohito, ale nowej kolekcji jeszcze nie widziałam.Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lea dziękuję, są śliczne, wcześniej miała torebkę z Mohito i bardzo ją lubiłam, niestety już sie zestarzała:)

      Usuń
    2. Mnie również lakier bardzo się podoba!
      Torebka wzorowana na znanej torebce Birkin Hermèsa - klasyka, super - z pewnością długo posłuży!

      Usuń
    3. Przyznam sie że na torebkach w ogóle sie nie znam- dopiero powoli zwracam na nie większą uwagę i trochę sie muszę do edukować:D

      Usuń
    4. http://shinybox.pl/?ref=e16bd82 super kosmetyki !!!!! polecam kochane :*

      Usuń
  2. Alu, mogę spytać ile kosztowały te cienie z Manhattanu? :)

    PS. Mogłabyś polecić jakiś dobry bronzer do konturowania twarzy w miarę dobrej cenie? ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana muszę powiedzieć że nie pamiętam bo kupowałam jeszcze parę rzeczy ale chyba około 20zł:)
      Polecam bronzery z Deborah bo mają dobre kolory- nie za pomarańczowe ale ładne brązy:)

      Usuń
    2. Ja zdecydowanie polecam od siebie Honolulu od W7, można go dostać na allegro za 15zł, jest go dużo, jest wydajny, ja nie mam wprawnej ręki do konturowania twarzy a krzywdy sobie jeszcze nie zrobiłam:) ma ładny kolorek i długo utrzymuję się na buzi, wiele osób porównuje go do Hula benefitu, ale nie miałam tego drugiego, więc nie mogę porównać. pozdrawiam
      Ani:)

      Usuń
    3. Dziękuję dziewczyny! :)

      Usuń
    4. A jeszcze spytam Ani - jakim pędzlem go nakładasz, tym załączonym? :)

      Usuń
    5. Nie, przyznam, że ten załączony jest do niczego jak dla mnie, nie umiałam się nim posługiwać, najpierw jak nie miałam pędzelka do różu to nakładałam dużym do pudru Maestro racoon , nabierałam troszkę na bok pędzla, otrzepywałam lekko i na buzię, a teraz mam pędzelek z sephory do różu taki ścięty, kupiłam w promocji i nakładam tym:)

      Usuń
    6. Tu jest super porównanie z hoolą:)
      http://karmelciachotofi-cosmetics.blogspot.com/2012/04/walka-bronzerow-w7-honolulu-vs-benefit.html

      Usuń
    7. Dziękuję, Alu :)

      Usuń
  3. Ja nigdy nie kupiłam powiększającego lustra bo pewnie zapłakałabym się na śmierć. Najgorzej jest jak cały dzień jestem w domu i np uczę się do sesji tak jak teraz a gdy spojrzę w prawo mam lustro toaletki i w ten sposób co chwila się rozpraszam bo widzę coś nowego-a to jakiś pryszcz a to włosy źle się układają. Muszę je zakrywać na czas nauki;) ale wymieniłam żarówki bo moje wcześniejsze powodowały że choć lubię swoją buzię to wyglądałam okropnie. Piękna torebka też marzę o takiej klasycznej. Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację Kochana z nudów czy przy jakiejś monotonnej pracy często sięgamy po lusterko! ja mam małe przenośne a takiemu jeszcze trudniej sie oprzeć:D

      Usuń
  4. Niestety mam problem z wyciskaniem ;/śliczna torebka i lakier Bella ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pomyślałam że chyba nie znam osoby która by nie wyciskała, jeśli nie często to przynajmniej od czasu do czasu. strasznie trudno sie od tego odzwyczaić.

      Usuń
    2. Ja jakoś nigdy nie miałam większego pierdolca na punkcie twarzy, od zawsze miałam trądzik i to konkretny z wielkimi wulkanami, wągry również mi towarzyszyły od lat, nauczyłam się nie patrzeć na twarz, nie załamywać się, nawet nie używam mocno kryjących podkładów i korektorów, żeby za wszelką cenę zakryć niedoskonałości, ale zgodzę się Alinko z Tobą, zdarza mi się wyciskać ;p a jak już zacznę od jednego to jest to wciągające;p
      Ani:)

      Usuń
    3. Słuszna uwaga, chyba najlepiej nie zaczynać:D Gratuluję i podziwiam że jak piszesz nauczyłaś sie trochę 'olewać' problemy skórne- to jest super trudne a przecież grunt to dobre samopoczucie:))

      Usuń
  5. ja chyba jednak nie dam rady nie wyciskac, jak mam skore gladka to szukam do skutku. chory nawyk. i nie mam powiekszajacego lusterka, ehh.
    a co do torebek z mohito - sa sliczne. nie bylo chyba jeszcze kolekcji z ktorej zadnej bym nie wybrala.. szkoda ze rozlatuja sie w ekspresowym tempie. ja juz na pewno tam torebki nie kupie, kupilam o 5 za duzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj moja też szybko sie rozleciała, zgubiłam śrubeczki i musiałam wywalić paski:D ale i tak jej wybaczyłam i myślę że w przyszłości sie skuszę:)

      Usuń
    2. Ja też wyciskałam, ale zauwazyłam, że jak po wszystkim przemyłam to miejsce wodą utlenioną to było o wiele lepiej, szybciej się goiło i się nie namnażały te ,,wulkany". Od kiedy stosuje krem avene cicalfate i żel normaderm nie mam problemu z nimi, pojawiają się sporadycznie, no i używam lekkiego kremu kryjącego BB. Moja twarz o wiele lepiej wygląda. Tylko zostały mi jeszcze wągry ;/

      Usuń
  6. Śliczny lakier :) ja ostatnio kupiłam dwa lakiery z Barry M - Melba i Mint Green --> bardzo je polecam, ładnie kryją, cena przystępna i kolory bardzo modne w tym sezonie :)

    Alinko czy mogłabyś mi polecić jakąś dobrą szczotkę do włosów??? Bo moja wyrywa mi połowę włosów po każdym myciu głowy, jak tak dalej pójdzie zostanę łysa... :(
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio zakupiłam różową szczotkę z Avonu i jestem zachwycona :)

      Albo sławny Tangle Teezer - ponoć rewelacja!

      Usuń
    2. A ja szukałam takiej szczotki z jonizacją, z wbudowaną lampką żeby się nie elektryzowały włosy, ale nigdzie w sklepach nie mogę znaleźć :(

      Usuń
    3. Aniu ja właśnie niedawno kupiłam tangle teezer i włosów faktycznie wyrywa mniej- teraz są na allegro tańsze niż jakiś czas temu:)polecam! Ale myślę że warto wzmocnić włosy od środka bo jeśli tak licznie wypadają to może być nie tylko wina szczotki.

      Usuń
    4. Właśnie myślałam o TT. Może ktoś ma już tą szczotkę i może się wypowiedzieć czy warto kupić?

      Usuń
    5. Alinko a czy mogłabyś zrobić posta o pielęgnacji włosów? bo może faktycznie problemem jest nie tylko moja szczotka...
      Ania

      Usuń
    6. Anonimku warto kupić bo teraz wielka moda na tą szczotę już minęła i ceny stały sie normalne:D

      Aniu postaram sie- ale zastanów sie też z czego może brać sie problem- czy masz dobrą dietę, dobre wyniki badań, może masz dużo stresu itp:)

      Usuń
  7. Fajne, praktyczne pomysły- nie patrzeć a już na pewno NIE DOTYKAĆ! A wszystko szybciej znika:)
    Piękny kolor lakieru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) oj tak, z dotykaniem jest ciężko, zawsze szukamy placami wszelkich nierówności:D

      Usuń
  8. A ja trochę z innej beczki. Napisałaś, że używasz szamponu Vichy Dercos... z tym, że jest ich trochę rodzai, który polecasz najbardziej na wypadające włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taki przeciwłupieżowy i przeciw wypadaniu w jednym. ale nie mogę powiedzieć aby jakoś szczególnie zapobiegał wypadaniu- w takim wypadku trzeba jednak działać od wewnątrz:)

      Usuń
    2. Problemów z łupieżem nie mam, a wypadają mi długie, stare włosy. Fryzjerka powiedziała, że nie ma problemu, bo rosną małe, młode włosy... wymiana czy jakoś tak.
      Ale czytając Twój temat o włosach właśnie zauważyłam, że go polecasz.

      Usuń
    3. Jak rosną nowe to super- ten szampon jest chyba moim ulubionym bo świetnie oczyszcza włosy i właśnie po nim zostają bardzo długo świeże bez przesuszania:) Ale fajne są też szampony z fitomedu, vichy niestety ma tą wadę że jest dość drogi;/

      Usuń
  9. Lakier do paznokci jest piękny - uwielbiam takie kolory <3 No i torebka - już dłuższy czas szukam czegoś podobnego i chyba w końcu też wybiorę się na bazarek, bo w sklepach albo drożyzna, albo takich nie ma...

    A co do trądziku, to u mnie właśnie jest inwazja i to taka, że wprost nie mogę uwierzyć, że w listopadzie moim jedynym problemem było przetłuszczanie i rozszerzone pory :((

    Niemniej wszystkim dziewczynom walczącym z trądzikiem mogę od serca polecić krem rozjaśniający azelo/bha z BU - używam go tylko na noc (żeby nie przedobrzyć) i cera podczas porannej kontroli :D tuż po przebudzeniu wygląda bardzo dobrze :) (oczywiście jak na moją cerę...) To od razu poprawia humor z rana, szkoda tylko, że w ciągu dnia wszystko wraca do fatalnego stanu, ech... coraz bardziej przekonuję się do wizyty u lekarza, bo trądzik w wieku 23 lat, to już chyba nie młodzieńczy :D :D

    Dzięki za post, zawsze miło mi się Ciebie czyta i Twój blog to u mnie od dawna nr 1 :))

    Mam jeszcze małą prośbę makijażową. Bardzo podoba mi się makijaż z reklamy Chanel: http://www.thebeautyfile.com/wp-content/uploads/2012/05/Chanel_Rouge_Coco_2012_SS_11-1024x693.jpg
    Mogłabyś zrobić do niego tutorial? Nie musi być filmik, zdjęciowy instruktaż też byłby ok :)

    Miłego popołudnia (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana makijaż piękny!! no i piękna modelka, postaram sie coś takiego zmajstrować, choć niewiele widać w makijażu oka:)
      Dziękuje za polecenie dziewczynom kremu jestem pewna że ktoś skorzysta!
      Będę trzymać kciuki za poprawę stanu skóry- mam nadzieję że kremik jeszcze pomoże!
      buziaki Kochana!

      Usuń
  10. u mnie ten lakier schnie godzinami ....
    wow co robilas w Przemyślu ?:P Moje kochane miasto <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też:D ja pochodzę z pod Przemyśla i można powiedzieć że to troszkę moje miasto:D

      Usuń
    2. a skąd dokładnie?

      Pozdrawiam z Jarosławia
      :)

      Usuń
    3. Kochana chodziłam do plastyka w jarosławiu, mam tam dziadków:)) a mieszkam w okolicy kalwarii pacławskiej, może kojarzysz;)

      Usuń
    4. ale szok :D ogladam Cie juz od tak dawna i zawsze myslałam ze jestes z Krakowa :P jak bym spotkała Ci w Przemyslu na ulicy pewnie bym pomyslała ze to nie Ty :D ale fajnie :)

      Usuń
    5. :D takie zaskoczenia sa super- ja bardzo lubię też Jarosław, spędziłam tam najlepsze lata hehe:))

      Usuń
  11. z tym patrzeniem jest ciężko, z dotykaniem jeszcze gorzej:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też uwielbiam torebki z Mohito, zresztą w ogóle ich ubrania i dodatki są świetne :) Obecnie mam tę: http://www.we-dwoje.pl/ecru;torba;mohito;-;kolekcja;wiosenna,20,foto,67474.html, dostałam od ukochanego na prezent urodzinowy :)

    PS Zrobiłam dzisiaj maseczkę jogurtową polecaną przez Ciebie, jest świetna! :) Ależ się cieszę, że trafiłam na Twój blog :))

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana gratuluję pięknego prezentu od ukochanego- torebka śliczna:)Mohito w zasadzie wszystko ma fajne, ja zawsze znajdę tam coś co mi sie podoba- ostatnio również ładne portfele:)
      Cieszę się że maseczka pomogła, dziś sama skorzystam z jogurtu,
      buziaki!

      Usuń
    2. Portfel też mam z Mohito, dobrałam sobie właśnie do tej torebki, taki beżowy z czarną kokardką ;). Jak skończy się sesja, to przewertuję Twój blog i wypróbuję inne pomysły, szczególnie na makijaże :)

      Agnieszka

      Usuń
    3. Ach i z tego wszystkiego zapomniałam o najważniejszym - czy masz może dzisiaj imieniny? :) Moja mama też ma na imię Alina i obchodzi dzisiaj imieniny, więc jeśli Ty też, to życzę Ci wszystkiego najlepszego :)

      Agnieszka

      Usuń
    4. O haha nawet nie wiedziałam, ale wygląda na to że mam imieniny:) dziękuję i proszę przekaż też wszystkiego najlepszego dla mamy- od Aliny dla Aliny:D

      Usuń
  13. Jaka piękna ta torebka! Masz naprawdę świetny gust ;) Też muszę sobie coś nowego kupić, bo jeśli chodzi o buty i torby to mam wielki talent do szybkiego niszczenia :D
    Ciężko nie patrzeć w lustro, a każde spojrzenie kończy się wewnętrzną walką - wycisnąć czy nie :(
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ala, a nie wolisz zamiast kilkunastu lakierów, kilku tuszy i palet cieni za kilka, kilkanaście złotych każda, zainwestować w naprawdę porządny lakier, doskonały tusz i dobre cienie, o bezpiecznych składach?
    Próbujesz dbać o skórę i włosy - paznokcie i oczy też na to zasługują. Rozumiem, że próbujesz wybrać kosmetyki także pod kątem czytelniczek, często nastolatek, ale ważne, aby wiedziały, że zamiast ilości ważna jest jakość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo Cię lubię, tylko jak czytam o kolejnym takim nabytku za kilka złotych i średnim składzie, to mam ochotę wysłać Ci naprawdę porządny kosmetyk! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. aaa jaka cudna torebka!!! jestem kompletnym "torebkomaniakiem" a ta torebka jest taka elegancka i klasyczna... pasuje do wielu stylizacji, muszę sobie taką sprawić:) i lakier śliczny, mam podobny tylko na paznokciach daje subtelniejszy róż i żeby cos było widać musze nałożyć z 5 warstw niestety. Co do cery... z tym jest problem. Wspominałas niedawno, zeby zostawić skórę w spokoju i niech sama o siebie zadba. Robie tak od roku, co jakis czas daję skórze odpocząć ale wtedy wygląda jeszcze gorzej niż gdy ją pielęgnuję. Mam mieszaną cerę i strasznie problematyczną. Dermatolog nie pomogł, kosmetyczka nic nie dała, ocm nie pomoglo, olejek pichtowy nic nie zdziałał, jestem na diecie owocowo warzywnej (jem podobnie do Ciebie) i tez bez zmian.. jestem załamana bo robię co mogę (oczywiscie wszystko z umiarem) a nic nie pomaga:( zazdroszczę, że Ty wygrałas walkę o piękną cerę i z dnia na dzień wygladasz jeszcze ładniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D to widzę że masz z nim tak jak ja z essie:D Kochana jak myślisz jakie mogą być podstawy Twojego trądziku? kiedy sie zaczął- badałaś może poziom hormonów? a może masz jakieś problemy i bardzo sie denerwujesz? jak długo jesteś na diecie? widziałaś może objawy detosku?

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedz:) tradzik dopadł mnie w podstawowce, teraz mam 23 lata i dalej nie mogę sie go pozbyć. Do tego zaskórniki na calej twarzy i bardzo rozszerzone pory. Na leki od dermatologów wydałam majątek. Kiedys strasznie się denerwowałam ale teraz jest lepiej. Nie wiem czemu mam trądzik. Mój brat np od 4 lat je wylacznie zdrowo, zero chemii w jedzeniu czy kosmetykach. Jak to facet jedynie peeling, jakis krem i on również od prawie 10 lat nie może pozbyć się trądziku. Ja jem bardzo zdrowo jakies 4 miesiace, do tego codziennie cwicze. Kiedyś jakis lekarz mi powiedział, ze to moze być że tak powiem dziedziczne. Moi rodzicie mieli z tym wielki problem ale jak juz dorosli to problemy zniknęły. Tylko u mnie się na to nie zapowiada, po za tym to jakieś takie naciągane stwierdzenie. Serio nie wiem juz co robić. Kiedy myśle, że jest lepiej to na drugi dzień wysypuje mnie tak, że nie wiem co robić. Może problem leży gdzies w psychice nie wiem...

      Usuń
  17. W taki razie czekam na post o paście cukrowej, bo ciągle o tym słyszę, a wciąż niewiele wiem :). Może zarazisz mnie tą fascynacją :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie wyrobię sie przed powrotem ale w połowie lipca pewnie napiszę coś więcej:))

      Usuń
  18. Lusterka powiększające to zło... Zawsze znajdę na twarzy coś, czego koniecznie już, teraz i natychmiast chcę się pozbyć i zaczynam dłubać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Alinko, pasta cukrowa to odkrycie stulecia! :D a już szczególnie do depilacji bikini, jest po prostu wspaniała. trzeba się przyzwyczaić, ale naprawdę zabieg jest mało bolesny, efekty długo się utrzymują a włoski prawie nie wrastają (miałam z tym ogroooomny problem :/). do innych części ciała pasta cukrowa mi się nie sprawdza, ale i tak ją kocham!!! ja używam pasty Sweet z Egiptu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. bardzo mnie ciekawi ta pasta, może okazałaby się dobrą alternatywą dla woskowania u kosmetyczki - możesz powiedzieć, gdzie kupujesz swoją? :))

      Alinko, czekam na post o paście z Twojej strony! :D

      Usuń
    3. Kochana, zaczynam sie serio zastanawiać czy nie wybrać sie na zabieg w gabinecie- bo już odkryłam że sama tego nie zrobię- za bardzo boli he he:) ale myślę że gdyby robił to ktoś inny dała bym radę:D
      czy to taka: http://allegro.pl/easy-sweet-cukrowa-pasta-do-depilacji-miodowa-120g-i2397365500.html

      ?

      Usuń
    4. idz na zabieg do gabinetu!! Samemu ciezko wydepilowac sobie bikini, trzeba dobrze napiac skore ;) I potrzeba by chyba 3ciej reki. :D Pozatym samemu ciezko dobrze oderwac za jednym zamachen z delikatnej i cienkiej skory paste. :) Pierwszy raz boli, potem juz daje rade. Z czasem to takie w sumie lekkie uszczypniecie :)

      Usuń
  20. Śliczny kolorek tego lakieru z Bell, jak tylko go potkam to kupię sobie :)) A torebka też bardzo ładna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę żałuję że taki z niego mięczak bo to taki ładny róż:D

      Usuń
  21. Ja nie przejde obojetnie przynajmniej raz na 2 tyg obok powiększającego lusterka, wybieram sobie zawsze których weekend albo piatek, dobre swiatło słoneczne :D albo lampkę na biurku i do akcji....zawsze mam w tym samym miejsu małe wągierki czy w ogóle małe białe zaskórniczki i niestety, jak sie zatopię tak na jakiś czas to mie nikt nie oderwię. po prostu muszę. bo nienawidzę.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja uwazam, ze warto szukac tanich kosmetykow, bo czesto tanie kosmetyki sa lepsze niz te drogie: alterra, isana i wiele innych takich tanich..

    OdpowiedzUsuń
  23. Z tym lusterkiem i światłem masz racje, jeśli stoję za długo przed lustrem w łazience to paluchy same się pchają, tak samo z lusterkiem powiększającym, czasem się cieszę że mam tylko x2, bo co by było jakby było x więcej :P Po kąpieli nie mam tak może dlatego, że nie lubię gorących kąpieli :) A tak z haulu to fajny jest ten tusz z Wibo :) Ogólnie lubię tusze z Wibo. Polecam bardzo tusz Wibo Lovely Curling Pump Up w takim żółtym opakowaniu jak dla mnie rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lakier ma piękny odcień :))

    OdpowiedzUsuń
  25. haha pewnie polska i tak nie wyjdzie z grupy taki nudny jest ten mecz wiec zajme sie czyms co mnie interesuje...jezeli chodzi o firme Manhattan to nawet ja lubie ale kupiłam ostatnio od nich tusz Long&Swing i nie jestem zadwolona w sumie czekam az mi sie on w koncu skonczy jedyny plus to ze fajne jest opakowanie i nic nie brudzi a pozatym tusz sie osypyje i rozmazuje nie daje efektu uniesienia w sumie tylko obtacza rzesy od wewnetrznej strony i tyle...ale ich kretki lubie i lakiery też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pierwszy w życiu kupiony świadomie tusz był właśnie z manhattanu- flirt coś tam:D Później miałam super eyeliner taki szary- piękny kolor- ale cienie bardzo lubię właśnie za fajne zestawy:)

      Usuń
  26. Tusz Wibo jest idealny do dolnych rzęs albo dla osób, które mają je bardzo króciutkie. Pochodzisz z Przemyśla? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O, kupiałam ostatnio ten sam lakier - i jak na dychę jest niezły. Wzięłam też nr 402 i jest prawie przezroczysty, a liczyłam na po prostu jaśniejszy róż.
    Zakupiłam też pomadki pierre rene, kiedyś pokazywałaś je u siebie, i naprawdę je polubiłam - nie wysuszają, ładnie wyglądają na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  28. Lakierek super! Mam podobny z Essence Ballerina, ale tam warstw trzeba minimum 3 :P Post jak zwykle przydatny, pozdrawiam w zlym humorze, bo Polska przegrala ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękna torebka - właśnie taka by mi się przydała, bo w mojej kolekcji brak czarnego klasyka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) moja kolekcja póki co uboga- tylko dwa czarne klasyki :D

      Usuń
  30. torebka - jak najbardziej mi sie podoba :)
    co do buzi, to fakt... czasem wydajemy sie sobie "gorsze" niz w rzeczywistosci jestesmy :p

    w wolnej minutce zapraszam na makijazyki w moim wykonaniu ;)
    artlook4u.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna torebka :)

    A z tym oglądaniem swoich niedoskonałości skóry, masz rację. Ja jakiś czas temu dostałam prawie palpitacji serca i wpadłam w histerie, gdy chciałam zając się swoimi problemami i zaczęłam przyglądac się skórze tuż po kąpieli. Makabra!

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam lakiery Bell, szczególnie właśnie z tej serii :) Taki pudrowy róż zawsze się przyda, więc może go sobie kupię przy jakiejś okazji :)
    Obydwa tusze do rzęs miałam/mam. Z Wibo daje genialny efekt, ale niestety u mnie błyskawicznie się osypuje :( A I <3 Extreme bardzo lubię, ale jednak to nadal nie jest tak spektakularny efekt, jakiego szukam... Następnym razem chyba kupię Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety znam "problem" powiększających lusterek, zwłaszcza przy regulacji brwi ;P

    >>Lenti<<

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja zawsze uważałam, że w brudnym lusterku wygląda się lepiej :P
    Polecam tą metodę hehe. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  35. hahaha, świetne jest to pierwsze zdjęcie, a torebki ci zazdroszczę, jest idealna

    OdpowiedzUsuń
  36. Masz absolutną rację co do tych sytuacji! wogole jak się ma wysyp lepiej lusterka unikać i dotykania twarzy, bo to dziala ogromnie depresyjnie. A dotykanie pobudza drapanie, skubanie co na epwno nigdy nie pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam że niedoskonałości którym poświęcamy mniej uwagi jakoś szybciej znikają:) czasem wyciskanie czy dotykanie tylko pogarsza sytuację:D

      Usuń
  37. oba przypadki to rzeczywiście moi przeszkadzacze; nie potrzebuję nawet powiększającego lustra żeby męczyć skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja bardzo sobie chwale ten tusz z Essence- za taka cene wiekszej "drama" sie nie dostanie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi on za pierwszym razem przypomniał trochę diorshow ale tamten nie miał tak tępo zakończonych włosków w szczoteczce i troszkę lepiej rozczesywał- za to trzymają sie u mnie tak samo:)

      Usuń
  39. torebka świetna! :)

    też mam ten tusz z essence, ale ta szczota jak dla mnie za duża, zawsze sobie skórę ubabram :/
    tego z wibo nie miałam i chyba raczej nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) tak szczotka jest baardzo duża i można sie popaprać- a jeśli ktoś ma małe rzęsy czy głęboko osadzone oczy to człowiek musi sie namęczyć:D

      Usuń
  40. Lakier o super, lalkowym odcieniu :) Tusz też prezentuje się ciekawie, trochę z duża szczoteczka, dlatego nie skuszę się na niego :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też trochę z innej beczki. Mam pytanie, czy jest możliwe że po farbowaniu włosów henną strasznie boli głowa? Znalazłam tylko 1 taka opinie. Wczoraj farbowałam włosy 1 raz henną i miałam dzień wycięty z życia. Może ktoś wie coś na ten temat? Nie dodawałam do henny (khadi) żadnych dodatków jak np. kawa.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kochana, sama tak miałam.. kiedy jakiś czas temu farbowałam włosy henną bolała mnie głowa i takie odczucia mogą być objawem alergii na trzymaną na głowie papkę. Trzeba bardzo uważać, kiedyś dawno temu jeszcze w liceum u mnie skończyło sie na zatruciu po użyciu szmponetki (ból głowy+ wymioty)wiec może być czasem niebezpiecznie. z tym że jeśli zrobimy próbę uczuleniową na kawałku skóry możemy nie czuć żadnego dyskomfortu, jaki pojawia sie dopiero przy pokryciu całej głowy... jeśli jak mówisz masz dzień wycięty z życia zastanowiłaby sie następnym razem bo może henna nie jest dla Ciebie. ale mam nadzieję ze lepiej sie czujesz?

      Usuń
    2. Dzisiaj czuje się o wiele lepiej, ale wczoraj to był koszmar, ból brzucha, głowy, tak jakbym się zatruła. Dziękuję za informację, następnym razem będę uważać, szkoda bo nigdy nie farbowałam włosów, myślałam że skoro henna jest taka naturalna to nie będzie problemów. O farbach z drogerii nawet nie myślę bo mam z włosami problemy (są zniszczone i wypadają). Ta henna to był mój genialny pomysł na wakacyjne szaleństwo, oczywiście niewypał ;)

      Usuń
    3. Rozumiem bo przeżyłam to samo... często jest tak że naturalne też może uczulić:( farby z drogerii faktycznie nie będą dobrym rozwiązaniem, ale zawsze możesz spróbować color de soin i biokap gdybyś sie rozmyśliła- są lepsze i delikatniejsze.
      A henna chwyciła? Może przynajmniej kolor wyszedł?

      Usuń
    4. Tak, właśnie wszystko wyszło tak jak chciałam, następnym razem spróbuje czegoś co mi zaproponowałaś :)

      Usuń
  42. Ja bez powiększającego lusterka wszystko widze jak na dłoni. Niestety już pnad 13 lat bujam się z tradzikiem, wągrami, bliznami, porami, zaczerwieniami i innymi duperelami. Życie, przykre toto, ale nie mam na to sił w sumie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Przed chwilą czytałam u Agnieszki nissiax o ćwiczeniach, teraz u Ciebie o niedoskonałościach i tak sobie myślę, że nie wcale tak bardzo nie przeszkadzają mi ani grube uda, ani to, że nie mam super płaskiego brzucha czy to że mam przebarwienia i krostki na twarzy, chociaż staram się z nimi walczyć m.in. Twoimi sposobami ;)
    I tak czuję się atrakcyjna i myślę, że 3kg w tą czy w tą, albo 5 krostek więcej to nie taki duży problem :)
    Co innego nadwaga, trądzik czy choroby skórne, ale uważam, że sporo dziewczyn zamiast zaakceptować swój wygląd, za bardzo się katuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.. niestety samoakceptacja jest bardzo trudna, szczególnie jeśli mamy na tym polu jakiś problem. wtedy chyba wszelkie ćwiczenia nie są straszne i człowiek zrobi wiele aby być bardziej zadowolony- niestety często katowanie o jakim piszesz nie daje lepszego samopoczucia nawet kiedy ciało sie zmienia:( i na to trzeba uważać:) buziaki!

      Usuń
  44. Też jestem posiadaczką tego tuszu wibo i mnie osobiście nie służy, mam dlugie i gęste rzęsy a po pomalowaniu są miękkie i pozlepiane, mam od niego ciemne ślady pod oczami i bardzo skleja dolne i górne rzęsy przy mruganiu, długo schnie, a do tego ta szczoteczka:/
    podoba mi się Twoja torebka:) pzdr:)

    OdpowiedzUsuń
  45. torebka jest genialna... wlasnie sie czailam na taka podrobeczke bo na Mulberry mnie jeszcze nie stac... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D mnie też... ale sobie wygogluje bo nawet nie wiem jak wygląda a pewnie mi sie spodoba:D

      Usuń
  46. lubię do Ciebie zaglądać,a ten post jak zawsze mnie nie zawiódł :)
    ja się zmagam i z niedoskonałościami i tłustą cerą...najgorszą tramą jak dla mnie jest wyjście do centrum handlowego czy sklepów :D tam światła ukazują całą nagą prawdę...

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kam masz rację, szczególnie niektóre przymierzalnie sa zabójcze, nic tylko mierzyć i uciekać:D

      Usuń
  47. niby przydatny post,wszystko tkwi w psychice,ale nie wierzę,żeby ktoś kto ma poważne problemy się nie przejmował tym ,że twarz mu się goiła a tu znów wysyp...i nie wierzę ,że Alu chodziłabyś z białymi ropnymi wulkanami ,bo nie można ich wyciskać...także rady radami a życie życiem,choć jak wiadomo stres nasila objawy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety znam wiele dziewczyn dla których trądzik jest dużym problemem i nie bagatelizowała bym ich odczuć stwierdzeniem że mogą mieć 'większe problemy':) Ropne wulkany to skrajny przykład, ale jak wiesz, nie pisałam nigdzie że nie wyciskałam czy że bym nie wyciskała- wręcz przeciwnie piszę o wszytskim na podstawie własnych doświadczeń bo sama miałam z tym problemy:) ale czasem wyciskamy ponad miarę i ocena stanu skóry jest bardzo subiektywna, nawet na własną niekorzyść więc warto sie zastanowić:)

      Usuń
  48. Uważam, że jeśli chodzi o lusterka to niestety takie myślenie jest błędne. W świetle dziennym widać każdą niedoskonałość towarzyszącej osoby, łącznie z wągrami i skórkami. Gadanie że jak w lustrze makijaż jest niedoskonały i osoby postronne nie zauważą że np. mamy inny odcień podkładu niż cery to wielki błąd. Sama wiem ile widze u innych i wiem jedno - jeśli ty coś widzisz, oni też to widzą. O ile jest to coś z czym nie da się za dużo zrobić np. pryszcz to po prostu nie warto się przejmować !

    Za to uważam, że nie należy się przejmować tym, jak wygląda nasza twarz w żółtym świetle w galeriach handlowych. Nie wiem kto wymyślił takie oświetlenie, ale mi często patrzenie w lustra w sklepach pogarsza humor i marketingowcy powinni o tym wiedzieć ;) To światło uwydatnia bardzo wszelkie zaczerwienienia, dramat ;o

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja piszę o powiększających lusterkach:) nikt przecież z lupą nie podchodzi do drugiej osoby i nie lustruje jej powiększonych porów- o to chodziło:)Większość osób odbiera twarz jako całość i nie wpatruje sie w niedoskonałości jeśli nie są bardzo widoczne- dlatego też jeśli podkład odcina sie od reszty to jest tak widoczne:)
      A światło w centrach jest bardzo niekorzystne- ale pewnie energooszczędne, bo to właśnie świetlówki dają taki efekt- chyba jeszcze gorzej jest w supermarketach!
      buziaki!

      Usuń
  49. hej:) r ównież bywam bardzo często w przemyslu i azmilo czytac ze taka swietna blogerka bywa w okolicy:)
    a powiedz mi prosze bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam ty ta torebeczkę kupilas na bazarku? bo nie wiem czy sie myle; mogla bys podać ile kosztowała i mniej więcej w którym miejscu można ją dostać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana kosztowałam ją na tym małym ukraińskim bazarku za stacją benzynową a przed galerią:D w sklepie fashion queen- po lewej stronie w rzędzie szarych niskich budynków:) kosztowała 190zł ale to skóra:)

      Usuń
  50. Nie probowalam jeszce depilacji cukrowej, normlne plastry woskowe sa dla mnie idelane to moze bym wytrzymalabym depilacje cukrowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie depilacja pastą bolała mniej niż plastry:)

      Usuń
  51. Alinko!! Torebka bosssssssssska!! Alinko czy to na naszych "ciuchach"?? Proszę (nieee!! ja błagam!!!!!!) proszę o dokładne instrukcje, który rząd, buda, jak wygląda pani/pan sprzedający i jaka cena!! plisssssss!!! ja chcę taką torebkę!!!! cudowna!!!!!!!!!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to torebka kupiona na ukraińskim bazarku, w lewym rzędzie sklepów (przed sklepem z butami)- jest tam taki sklepik Fashion Queen czy jakoś tak- z butami i torebkami:)

      Usuń
    2. dzięki Alinko za odp!!! :* nawet wczoraj w drodze do Galerii czytałam szyld torebki i pomyślałam,że trzeba tam kiedyś wstąpić :)

      Usuń
  52. Zgadzam się z Tobą... :) Lusterka powiększające to zło i zawsze pokazują za dużo... a wyciskanie tak naprawdę tylko pogłębia problem i skóra wygląda zawsze tylko gorzej... zawsze później żałuję... ;)
    Tak naprawdę walczę ze sobą cały czas, bo niedoskonałości nienawidzę i spędzają mi sen z powiek, ale uczę się je ignorować i pielęgnować dobrze moją skórę tak, aby się była w lepszej kondycji...

    Mam nadzieję, że mój problem kiedyś minie zupełnie i bezpowrotnie... :/ Lusterko mam, ale staram się omijać szerokim łukiem i mam na nim karteczkę, która mi przypomina, aby nic 'nie ruszać'... ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, karteczka to super sprawa:D Rozumiem cie, szkoda że kiedyś sama nie wpadałam na pomysł z karteczką... potrafiłam wyciskać godzinami nie wiadomo co:D Za to teraz moja maminka uwielbia sesje z lusterkiem, chyba nalepię jej przypominajkę:D

      Usuń
  53. :) witaj! Od dawna zaglądam na Twój blog. uwielbiam Cię czytać i oglądać! :)
    TEraz nie mogę znaleźc postu, ale pytałaś czytelniczki o ich ulubiony lakier w kolorze delikatnego różu. Ja polecam z Manhatanu ( odpowiedni do frencha)
    Torebka świetna! Bardzo w moim stylu . Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, super że napisałaś i poleciłaś lakier, będę o nim pamiętać kiedy wybiorę sie na zakupy... ale dopiero po skończeniu obecnych lakierów:)) buziaczki!!

      Usuń
  54. Ja nie zaglądam w powiększające,bo bym umarła z rozpaczy pewnie;)

    OdpowiedzUsuń
  55. oj Boże ja też chce taką torebkę, dziewczyny gdyby któraś widziała coś podobnie pięknego i porządnego na jakimś bazarku lub sklepie w Krakowie, po fajnej cenie to dajcie znać proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobne są na allegro- wpisz kłódka kuferek to wyskoczy wiele:))

      Usuń
  56. Hej, uwielbiam zagladac na Twojego bloga, jest taki przejrzysty i piekny. Planuje zalozyc wlasnego bloga, moglabyc podpowiedziec jak uzyskalas taki fantastyczny layout?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam lusterko powiększające, ale już nie korzystam odkąd kupiłam sobie podświetlane, mimo to czasem w łazience się skuszę na głupie gapienie się na twarz :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja ostatnio szukałam sobie takiego stojącego lusterka i zwracałam bardzo dużą uwagę na to, żeby nie miało powiększającej strony ;) Pewnych rzeczy lepiej nie widzieć :P

    OdpowiedzUsuń
  59. Brunetko trochę nie na temat, ale oglądam właśnie Twój filmik o dwufazowym sprayu do włosów z aloesu i jakbyś chciała zrobić większe zapasy, to w Super Pharmie jest sok z aloesu 97% 9,90/litr. Kupiłam dwie butle bo tylko tyle zdołałam dotaszczyć do domu. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo fajny post;) Podoba mi się ta paletka Manhattan, lubię tę firmę;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Uwielbiam cienie Manhattan, pierwsze, jakie kiedykolwiek kupiłam i od razu trafione:).

    OdpowiedzUsuń
  62. Czyli na niedoskonalosci lepiej nie patrzec kiedy mamy niedoskonalosci :D

    OdpowiedzUsuń
  63. torebka jest piękna, lakier na paznokciach również super się prezentuje;) widzę, że jesteś podobna do mnie - pod względem zakupów kosmetycznych dla Mamy:) uwielbiam kupować dla niej produkty - bo często sama ma z tym problem, lub po porstu szkoda jej pieniążków...

    czekam z niecierpliwościa na podsumowanie naturalnego tygodnia - chociaż nie zawsze komentowałam każdy wpis, czytałam od dechy do dechy i maseczke z ogórka zastosowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Makijaż bardzo ładny. Również lubię cienie Manhattan.

    OdpowiedzUsuń
  65. Teraz jak mi zaparuje lustro po kąpieli nie będę go wycierała. Kurde, serio to tak działa :D!

    OdpowiedzUsuń
  66. lakier ma sliczny kolor, taki delikatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  67. mieszkam w Przemyślu i nie wiedziałam że takie ładne torebki tutaj są! Idę na bazarek szukać jakiejś ładnej, choć wole "świat torebek"

    OdpowiedzUsuń
  68. Jaki przyśpieszacz - utwardzacz do lakieru polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  69. wtargnęła mała literówka - Często po ciepłej kąpieli nasze niedoskonałości są o wiele bardziej zaczerwienione i zanim naprawdę będziemy mogły ocenić stan skóry, lepiej poczekać AŻ chwile aż 'ostygniemy':) - pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  70. bardzo przydatna rada, za bardzo się stresuje moją skórą a do tego jeszcze inne stresy :( / Angelika.

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.