30 sierpnia 2012

Delikatne toniki- płyn lawendowy Fitomedu i Tonik z olejkiem różanym Dr Beta.








Ostatnio złapałam się na tym że brakuje mi toniku... Zrezygnowałam z nich na jakiś czas, ale były to kosmetyki które uwielbiałam stosować kiedy moja skóra była bardziej sucha.  Pomyślałam że teraz też miło było by się trochę 'po-rozpieszczać' tonikami i może takie kosmetyki zainteresują niektóre z Was.


Wybrałam dwa produkty które chcę Wam pokazać. Oba są dość tanie bo kosztowały tylko 15zł, i póki co spisują się bardzo fajnie. Na pełną recenzję jeszcze za wcześnie ale parę słów już mogę o nich powiedzieć...


Mowa o dwóch tonikach, różanym i lawendowym:) Pierwszy to tonik Różany, Dr Beta do skóry suchej a drugi to Płyn Lawendowy do twarzy Fitomedu. Oba nie posiadają alkoholu co mnie bardzo ucieszyło:)



  



Płyn Lawendowy z Fitomedu chciałam wypróbować już wcześniej bo zbierał bardzo dobre oceny na KWC (tutaj), ale jakoś o nim zapomniałam. W tym czasie chyba troszkę się zmienił i z przeźroczystego ewoluował w fioletowy co troszkę mnie zniechęciło ale postanowiłam zaryzykować.

Dzięki eksperymentom z lawendą polubiłam jej zapach i płynu w sprayu używa mi się bardzo przyjemnie. Rozpylacz co prawda nie jest najlepszy i spryskuje nas dużymi kropelkami, ale jako tonik nanoszony z wacika sprawdza się idealnie.




  




Płyn przeznaczony jest do cery zmęczonej, ma tonizować i odświeżać... Odświeża faktycznie niesamowicie, lekko nawilżając skórę. Dobrze się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy,  delikatnie nawilża. Nie wiem jeszcze jakie będzie jego długotrwałe działanie ale myślę że to dobry, wart wypróbowania produkt.

Już wiem że przeleję go do pojemnika z lepszym atomizerem bo upadł mi i już nie działa;/

Fajnie sprawdza się jako tańsza wersja mojego ukochanego Beauty Elixiru. Jeśli ktoś nie lubi lawendy, pewnie nie będzie mógł znieść zapachu.








Tonik Dr Beta z olejkiem różanym skusił mnie składem i perspektywą pięknego zapachu. 

Uwielbiam różane kosmetyki i toniku nie mogłam sobie odpuścić... Zapach oczywiście spełnił moje oczekiwania ale efekt również okazał się świetny. Na myśl przychodzi mi tonik Nuxe na bazie 3 róż, do którego Dr Beta jest niesamowicie podobny. Skład jest natomiast o wiele fajniejszy i cena o wiele bardziej przystępna.

Tonik miło odświeża, otacza nas zapachem róży, świetnie nawilża, pozostawiając lekką warstwę, która szybko się wchłania. Nic nie szczypie, nie piecze, póki co wad nie widzę.





  




Oba toniki można kupić w sklepach zielarskich i sklepach z eko żywnością. Ja moje nabyłam w takim właśnie sklepie na ul. Zamenhofa 1. 









Może miałyście okazję je stosować? Jakie macie o nich zdanie?

Piszcie jakie są Wasze ulubione toniki i czego najczęściej używacie. Ja dziś jestem strasznie zabiegana więc na Wasze pytania pod poprzednim postem odpowiem jutro:) Udało mi się nagrać część filmiku z makijażem bez lusterka który połączę z małym rozdaniem kosmetyków dla Was:)


Buziaki

Alina


110 komentarzy:

  1. nie korzystałam z nich. Powiem szczerze że na żadnej półce sklepowej ich nie widziałam, przyjrzę sie dokładniej:) Wyglądają przeuroczo :) Lawenda jak najbardziej tak ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam i chętnie bym poznała, ale w moim mieście nie ma sklepów zielarskich, ani z eko żywnością, więc zakup muszę odłożyć w czasie, aż wrócę do mojego Szczecina. Na razie denkuję tonik ziołowy z Jadwigi.

    OdpowiedzUsuń
  3. dzisiaj polowałam na mój ulubiony tonik melisa, ale nigdzie nie mogłam znaleźć. widziałam za to ten lawendowy, teraz żałuję, że nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a melisowy też z tej firmy? polecasz?:) Bo ja uwielbiam melisę i chętnie sie skuszę jak skończę te:D

      Usuń
    2. Znam tonik Melisa firmy Uroda.
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=9635
      Jest też mleczko z tej serii i jakiś krem, a także pomadka.
      Tonik, mleczko i krem można kupić w Naturze w Galerii Kazimierz :)

      Ja dzisiaj szukałam kosmetyków firmy Fitomed- nie znalazłam wrr...

      Usuń
    3. miałam na myśli właśnie ten tonik, o którym wspomniała Mallene :) gorąco go polecam:)

      Usuń
    4. Ja uzywalam Melisy:) Ten tonik polecam i podpisuje sie pod nim rekami i nogami!!! Uratowal mi cere, kiedy dostalam alergii;/ Przepieknie pachnie, porzadnie nawilza i oczyszcza! Robi to co trzeba:) I jest mega wydajny!!! Nie jest drogi, ok.7zl, naprawde warto, kupcie sobie dziewczyny;) Ja akurat jestem po skonczonej butelce Olaya, ale byl beznadziejny i znow wracam do Melisy. Kiedys uzywalam tez tych drozszych LRP, Avene, Vichy..jednak to, co sprawdzone jest najlepszym i najpewniejszym rozwiazaniem;) Pzdr!

      Usuń
    5. Ja akurat go nie polubiłam, ale z chęcią zrobię podejście drugie.

      To samo miałam ze słynną odżywką z Isany kiedy stosowałam ją jak jeszcze nie była taka słynna- bubel. Zapierałam się, że nie kupię jej więcej nawet po tym jak zaczęłam czytać pozytywne recenzje. Oczywiście kupiłam i teraz to ją uwielbiam, ale jako odzywkę myjącą lub bazę do sporządzania własnych "mikstur" :P

      Usuń
    6. Ja meliskowy tonik również posiadam i polecam:-)

      Usuń
  4. Gdyby nie to, że mam w zapasie dwa hydrolaty to chętnie bym się skusiła na któryś z tych toników. A może jeszcze się skuszę? :> Jakoś wzbudzają one moje zaufanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też wzbudziły:) jednak nie ma to jak nasze polskie ziołowe produkty:D

      Usuń
    2. Jeśli wzbudzają Wasze zaufanie, to i Ja.. Wam zaufam ;P
      Jutro idę pytać w aptekach i sklępach :)

      Usuń
  5. Idealnie trafiłaś w moją sytuację, bo kończy mi się hydrolat z BU i miałam zamiar rozejrzeć się za jakimś ciekawym tonikiem. Bardzo oszczędziłaś mój czas :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele lat używałam ogórkowego z Ziaji, ale od kiedy spróbowałam micka już się nie rozstajemy:) też z Ziaji. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ile koszują :)?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja i profesjonalne zdjęcia! I to właśnie kocham w twoim blogu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Eucerin jest bardzo fajny:)

      Usuń
    2. Mnie produkty Eucerin niezle uczulaja, naszczescie wzielam probki, a nie w szale zakupowym nabylam cale opakowania :D

      Usuń
  10. a ja mam pytanie z innej beczki :)
    w jakim programie "obrabiasz" zdjęcia ??

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze masz świetne rady. Lawenda na mnie dobrze działa może skuszę się na ten tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja uwielbiam hydrolanty ale ostatnio sporo podrożały więc chyba rozejrzę się za czymś innym, ten tonik z Fitomedu mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Akurat szukałam jakiegoś taniego i fajnego toniku i pewnie się skuszę na któryś z tych dwóch :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio też używam płynu z fitomedu, tylko że pomarańczowego. Jest świetny na upały bo skóra się po nim mniej przełuszcza, a i można nim odświeżyć makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mnie zastanawia to "odświeżanie makijażu". tzn. że co można zrobić? spryskać tym płynem twarz, na której jest warstwa makijażu? nie pocierać, zostawić by się wchłonęło i mamy odświeżony ale nie "pozmywany w plamy" makijaż?

      Usuń
  15. Używam toniku z Nivea w różowym opakowaniu, przeznaczony do skóry suchej i wrażliwej, ale świetnie się sprawdza na mojej mieszanej i tłustej skórze. Cena to też około 15 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi ciekawie, będę szukac... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uwielbiam tonik z celii z nagietkiem i ogórkowy ziaji. Od czasu do czasu używam hydrolatów, ale trzeba z nimi uważać. Ostatnio po porzeczkowym przez parę godzin chodziłam z czerwoną twarzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak bede w pl to koniecznie poszukam tego lawendowego, uwielbiam lawende :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja od roku zamiast toniku używam hydrolatów i jako "tłustoskórka" :) dobrze na tym wychodzę. Mój ulubiony miks ostatnio to pół na pół hydrolat oczarowy i woda różana - nie śmierdzi oczarem, tylko ładnie pachnie, no i ma dobre dla mnie właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja postanowiłam kupić hydrolat lawendowy, jednak gdy paczka dotarła a ja otworzyłam opakowanie z hydrolatem zapach o mało mnie nie odrzucił, tym samym pozostając z 120ml substancji, której nie jestem w stanie nanieść na swoją twarz xD. Zapach niestety potwornie mnie odstrasza:/
    Obecnie nie używam żadnego toniku tylko hydrolatu z kwiatu krwawnika z którego jestem mega zadowolona. Sprawdza się idealnie na mojej trądzikowej skórze po umyciu mydełkiem Aleppo, a do tego można go wykorzystać jako płyn na podrażnione miejsca po goleniu np. bikini. Naprawdę polecam :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)
    PS. Zaczerpnęłam pomysł z Twojego filmiku, do zrobienia posta o pudełkach ozdabianych własnoręcznie, proszę nie denerwuj sie na mnie za to :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kiedy skończy się mój z Ziaji, skuszę się na ten różany;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Poluję na lawendowy, jak tylko skończę hydrolat z kocanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziewczyny , a polecacie może jakiś tonik do skóry mieszanej, który oczyszczałby skórę , ale jej nie wysuszał? Wśród typowo sklepowych nie mogę nic odpowiedniego znaleźć .

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja chciałam ci polecić firmę Fitomed, a Ty mnie tym postem ubiegłaś. Kosmetyki tej firmy są bardzo fajne- maja dobre, w miarę naturalne składy a sama firma jest polska- mam szampon i odzywke do włosów jasnych,płyn do higieny intymnej i krem nawilżający do twarzy (można go przechowywać tylko 3 mce po otwarciu).Toniki ich też wypróbuję, tylko muszę zuzyć moje zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ile Ty dobrego wnosisz w moje życie :) Siedzę, czytam, namiętnie czytam i przeglądam kilka razy, biegnę do drogerii, nerwowo sprawdzam czy nowy post już się pojawił... Jutro śmigam po lawendę i gąbeczki do mycia twarzy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję:)) Daj znać jak sie sprawdzają:*

      Usuń
  27. Czytam twojego bloga stosunkowo krótko, aczkolwiek nadrobiłam całą jego zawartość :) Nie piszę aby się tym pochwalić, lecz zafascynowała mnie twoja naturalna pielęgnacja i sama również postanowiłam ją wypróbować. Jest tylko jeden mały problem, że absolutnie się na tym nie znam. Przebiłam się przez stronę : zróbsobiekrem.pl i teoretycznie wiem co jest przeznaczone do mojej skóry. tylko nie wiem co z tym zrobić. Zwracam się do Ciebie z zapytaniem czy mogła byś mi udzielić jakiś porad, bo drogeryjne i apteczne kosmetyki słabo/wcale nie radzą sobie z moimi problemami. Chętnie wymieniła bym parę meili, jeżeli zechciałabyś mi pomóć. Narazie czekam na odpowiedź tutaj. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, na mailu mam pogrom ale pisz tutaj , postaram sie pomóc:)

      Usuń
    2. Spróbujmy. Po 3-dniowym wałkowaniu ich strony zdecydowałam się na zakup : Hydrolatu z kwiatu krwawnika, ekstraktu z soku truskawki, olejku z Drzewa Herbacianego, olejku z białego grejpfruta, francuskiej glinki zielonej,kwasu hialuronowego 1% oraz masła shea i wosku Candelilla (ale te dwa ostatnie z myślą o chłodniejszych dniach).Zdecydowałam się akurat na te produkty, ponieważ wg ich opisu pasują do mojego typu cery tj. tłusta i trądzikowa (teraz nie jest źle z moją cerą, nie mam typowych wyprysków, ale taką "podskórną kaszę" nie specjalnie wiem jak to nazwać). Tylko problem w tym że nie specjalnie wiem jak zacząć naturalną pielęgnację. Jak z tego korzystać? Samych olejków nie można bo mogą podrażniać (podobno!?)W ogóle kiedy używać olejków? W jakich proporcjach? Do czego? Jestem absolutnie zielona na tym polu, mam nadzieje że będziesz w stanie chociaż trochę mi to wyjaśnić. :)

      Usuń
  28. Już same opakowania kuszą, żeby je kupić :D Co prawda nie lubię zapachu lawendy, ale myślę, że może bym się w końcu przemogła :D Ja aktualnie stosuję 2 własnoręcznie zrobione toniki: pietruszkowy i miętowy :) Stosuję je zbyt krótko, żeby móc coś o nich powiedzieć, ale mam nadzieję, że moja cera je polubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pietruszkowy z przepisu blondhaircare ?

      Usuń
  29. Lubię lawendę,kojarzy mi się z dzieciństwem,bo kiedyś moja mama miała w szafie płócienny woreczek napełniony lawendą.Jeśli dobrze pamiętam,miało to odstraszać mole ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja z fitomedu używałam tonik do cery tłustej, bo mniej więcej taką posiadam- mieszaną. Byłam z niego bardzo zadowolona ze względu na zapach i przede wszystkim oczyszczanie. Moja cera była po nim gładka i jakby wyciszona.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana, mogłabyś wytłumaczyć, jak nakładać cień na mokro? Chwaliłaś m.in. cienie Wibo, że są łądne, ale na mokro. Ja nie wiem, jak się nakłada cienie na mokro, a zakupiłam te same, co Ty masz :/

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zamierzałam zamówic ze strony fitomedu różany tanik, ale chyba zdecyduję się na ich hydrolat

    OdpowiedzUsuń
  33. Witajcie!!!!!!!!!!
    Wypełnijcie formularz zgłoszeniowy po paru dniach przyjdzie do was pocztą bezpłatna karta podarunkowa.
    Gdzie możecie kupować kosmetyki o 40% tańsze.
    Ja osobiście już złowiłam kilka perełek po atrakcyjnych cena.
    Korzystacie bo warto!!!!!!!
    Kosmetyki tańsze o 40%

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej Alinko ;) Chcialam się Ciebie zapytać czy używalaś odzywek do paznokci z lovely? Widzialam je dzisiaj w rossmannie, ale przed zakupem wolalam zapytac sie specjalistki :D
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie, jakoś nie miałam okazji ich testować więc niestety nie pomogę;)

      Usuń
  35. Alinko,
    ja mam pytanie nie związane do końca z tematem posta, ale bardzo dla mnie ważne. Kilka dni temu postanowiłam zrobić własnoręcznie tak polecaną pzez Ciebie i inne dziewczyny pastę migdałową. Do swojej oprócz oczywiście migdałów i oliwy dodałam kurkumę i kilka kropel olejku pichtowego. Niestety mam wrażenie, że zamiast leczyć mi buzię, ta pasta tylko pogarsza jej stan :( Pojawiło mi się sporo małych białych krostek, cera zrobiła się też wyraźnie nierówna... Nie eksperymentowałam w tym czasie z żadnymi innymi kosmetykami, więc jestem niemal pewna że to wina pasty... I tutaj moje pytanie: czy ona na początku może tak działać (tzn. powodować wysyp) i mam się tym nie zrażać? Czy coś w którymś momencie poszło nie tak?
    Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam, postanowiłam się wtrącić. Ja też robiłam niedawno tą pastę i nic takiego się nie działo. Moim zdaniem to wina kurkumy. Może jesteś na nią uczulona. Wiem co mówię, jakies 3 tyg temu robiłam sobie taką pastę z kurkumy (punktową) i po kilku dniach własnie pojawiły mi się takie małe białe krostki a potem było jeszcze gorzej (Ala wyjaśniła mi ze to wlasnie uczulenie). Leczyłam się Sudocremem, Hydrocortisonem, olejkiem herbacianym zmieszanym z olejem migdałowym i OCM. Teraz kurkumy wystrzegam się jak ognia. Jesli nie miałas z nią wczesniej doczynienia to myślę, że to wlaśnie ona jest wszystkiemu winna. Jeśli tak to pasta niestety do wyrzucenia lub podarowania komuś. Mam nadzieję, że jakos pomoglam. Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za odpowiedź! Jeśli rzeczywiście jest tak jak mówisz to szkoda mi strasznie, bo po tym, co pisała Alina napaliłam się na pielęgnację za pomocą kurkumy. Z drugiej strony, dobrze że nie zrobiłam sobie polecanej tutaj maseczki i nie trzymałam jej na twarzy 30 minut, bo aż się boję co byłoby później :D jeszcze dziś zrobię nową pastę, już bez kurkumy i zobaczymy, jak tym razem będzie na nią reagować moja cera. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Kochana anonimek piszący wyżej ma rację, to może być wina kurkumy, jeśli na olejek pichtowy reagowałaś dobrze. Najlepiej dla pewności zrobić podstawową pastę bez obu składników bo tak sie dzieję że nie każdemu mogą służyć:)

      Daj znać jak poszło z nową wersją pasty!

      Usuń
  36. Już nie używasz toniku z mleka???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam czasem ale jako że już nie męczy mnie trądzik nie czuje takiej potrzeby:)

      Usuń
    2. A myślisz że dla cery suchej ze skłonnością do alergi byłby on dobry?? tonik z mleka :)

      Usuń
  37. Nawet nie wiedziałam, że są takie fajne toniki:) Jak zużuje obecny, to sie tam przejdę.

    OdpowiedzUsuń
  38. ja używam z Mary Kay linię Botanical Effects. tonik jest lekki, jak mgiełka odświeżająca, bezzapachowy, nie czuję, żebym cokolwiek miała na buzi (większość z nas pewnie zna nieprzyjemne ściąganie), a jednak cudownie przywraca prawidłowe PH po myciu twarzy. i też jest bez alkoholu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Tyc nie używałam ;) Moim ulubionym tonikiem jest taki z Oriflame Pure Nature Organic z jagodą i lawendą - uwielbiam go za zapach - aż chce się go zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kochana jaki makijaż proponujesz dla szatynki z szarymi oczami? Nie mam w ogóle pomysłu:(

    OdpowiedzUsuń
  41. hej kochana! zostawiłam ci komentarz pod postem o paznokciach i chciałam tylko mieć pewność, że jeszcze tam zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne kochana, zerknę dziś wieczorem:*

      Usuń
  42. ja uwielbiam olejki eteryczne z Dr. Beta ! <3 a toniku hmmm nie spotkałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Z tego co kojarzę, tę serię Dr Beta produkowała Pollena Aroma, tak się składa że niedaleko tych zakładów mieszkam (W-wa). Parę lat temu zamawiałam u nich trochę kosmetyków, są na bazie olejków i mają intensywne zapachy :) I ceny przystępne. Teraz ciężko je dostać, a sam zakład chyba kiepsko sobie radzi. Bywa, że chodzę na pokazy filmów do parku w pobliżu zakładów i unoszą się wtedy całkiem przyjemne, waniliowo-budyniowe zapachy :)-to tak w ramach ciekawostki :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak masz rację:) Zazdroszczę zapachów, uwielbiam wanilię i budynie:D

      Usuń
  44. ja zaparzam sobie szałwię z rumiankiem :) używam jako tonik albo delikatnie przemywam twarz. Super się sprawdza gdy cera jest zmęczona lub nienawilżona i podrażniona :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oba mnie zainteresowały :) Lubię zapach lawendy i lubię toniki na bazie róż :) Tak, jak Ty zapomniałaś o toniku Fitomed, tak ja z niewyjaśnionych przyczyn zapomniałam o toniku Dr Beta! A miałam go kupic! Dobrze, że mi przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no to cieszę się że Ci przypomniałam:D

      Usuń
  46. Ja jako toniku szukam wody różanej ale jakos zaden sklad mi nie odpowiada, z Khadi jest ok ale za droga

    OdpowiedzUsuń
  47. Skusiła mnie lawenda...tak, że chyba ruszę zad i poszukam jej w najbliższym sklepie zielarskim ;D

    Jak na razie jestem wierna hydrolatom ^^

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja używam płynu różanego z Fitomedu. Bardzo go lubię, chociaż zostawia na twarzy lepką warstewkę (pewnie przez miód w składzie). Też kupiłam go na Zamenhofa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mają tam bardzo fajne rzeczy, ostatnio byłam tam dawno a pojawiło sie mnóstwo ciekawych kosmetyków:)

      Usuń
  49. https://witalnie.com.pl/tonik-b-bezalkoholowy-150-ml.html

    OdpowiedzUsuń
  50. Nigdy w swoim życiu nie używałam toniku. Jego zaletą jest to, że "odświeża", ale może nie ma sensu dokładać swojej cerze dodatkowych kosmetyków? Czy są jeszcze jakieś zalety regularnego stosowania toniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, zalet może być wiele, zależnie od składu:)Toniki mogą nawilżać, odżywiać skórę, regulować jej funkcje:)

      Usuń
  51. niespotykane... ciekawy czy naprade ich używasz...?

    OdpowiedzUsuń
  52. Cześć!
    Alu, Dziewczyny nie macie znajomych, znajomych znajomych , którzy mają do wynajęcia/ szukają dodatkowej osoby na mieszkanie.- pokój jednoosobowy dla chłopaka?
    Cena max 700 z mediami.
    Pytam , bo mój chłopak szuka nieustannie :P I wiele ofert szukamy , i przeróże fora itd.
    An.Loo
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja obecnie używam toniku matującego z Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Chciała bym się skusić na tonik różany, gdyż zapachu lawendy nie znoszę...
    Mam jednak pewne obawy... Moja skóra jest bardzo wrażliwa i sucha, boję się, że może mnie podrażniać... A co Ty byś mi radziła?:)
    Dreamyeyes-agniecha.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana myślę że ten jest delikatny i tak nie powinno sie dziać:)

      Usuń
  55. kiedy w końcu skończę swój , chyba zdecyduję się na zakup jednego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Przed chwilą myślałam na zmianą toniku do twarzy i weszłam na Twój blog z zamiarem, że może znajdę coś co polecasz i akurat trafiłam ;)Fajnie, że dodałaś ten post. Chyba kupię ten płyn lawendowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  57. jakiego obiektywu uzywasz? od dawna szukam takiego ktory robi zdjecia takie jak twoje! Bede wdzieczna za odp !:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Witaj piszę w trochę innej sprawie niż kosmetyczna. Alino błagam Cię powiedz mi w jaki sposób zrobiłaś na swoim blogu takie etykietki pod tytułem bloga: strona główna, makijaże gwiazd itd. bo ja już cały dzień szukam w necie inf. jak to się robi i nie mogę nic znaleźć. Wybacz, że zawracam Ci głowę. Bardzo proszę o odp. Twój blog jest taki "dopieszczony" widać że się w tym orientujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to są strony- dodajesz je jak posty a potem w gadżetach dajesz strony... z tego co pamiętam bo strasznie dawno to robiłam:)

      Usuń
  59. WitamCie. Alinko . przeglądam Twój. big codziennie a. Ale dopiero dziś. coś napiszę :-) Ją polecam tomik Urody. Polskie. Kwiaty . Nie miałam lepszego.pozdrawiam Ilona

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam pytanie odnośnie metody ocm :)
    Miesiąc temu nalazłam Twój filmik i nakręciłam się na tą metodę.Kupiłam ściereczkę tetrową,użyłam 30% olejku rycynowego i oleju rzepakowego (tylko ten miałam w domu).Mam skórę mieszaną,z trądzikiem grudnkowo-krostkowym.Po kilku oczyszczaniach twarzy tą metodą dostałam lekkiego wysypu ale po 2-3 tygodniach moja skóra była w o wiele lepszym stanie,w końcu nie była przesuszona i nabrała ładnego koloru.Jednak jakiś tydzień temu zaczęłam oczyszczać olejem z pestek winogron (dostałam okres,jadłam dużo czekolady,piłam drożdże-teraz nie wiem przez co mnie wysypało) i dostałam ogromnego wysypu (same grudki i krostki) Nie wiem czy dalej mam oczyszczać twarz tą metodą czy jednak zrezygnować? I jeszcze czy można stosować ocm i po tym nakładać differin czy epiduo żel? I czym rano oczyszczać buzie? Wybacz za tak dużo pytań,ale jestem w totalnej rozpaczy i nie mogę zaglądać do lustra ;/ pozdrawiam,Klaudia ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prowadzę bloga poświęconego głównie tematyce trądzikowej więc zapraszam. Sorki za reklamę do rzeczy :P
      Wysyp następuje, bo skór się oczyszcza, dodatkowo podczas okresu mamy ogromny skok hormonów co też powoduje duże nasilenie trądziku.
      Żadna metoda nie da efektów już po 2-3 tyg ja poczekałabym około 3 miesięcy i wtedy zobaczyła jak się skóra ma (dokładnie tak, sama robię) .

      Usuń
    2. Kochana szklana kulka ma rację, poczekaj jeszcze i zobacz co sie dzieje. wielu dziewczynom ocm pomaga, jeśli jednak twoje problemy skórne są silnie skorelowane z hormonami i dietą, możesz nie widzieć tak fajnych rezultatów. Jeśli chcesz aby differin działał musisz po ocm dodatkowo oczyścić buzię z olejku bo ten zmniejsza wchłanianie specyfiku:)

      Usuń
    3. Niestety jestem strasznie niecierpliwa i rezultaty chce mieć "już" :) Poczekam,a jeśli ocm nie zadziała zrezygnuje z niego :)
      dziękuję za odpowiedź ;*
      Klaudia

      Usuń
  61. Mam pytanie do poprzedniego posta otóż może trochę głupie ale jak nakładać cienie na mokro? :) nie mam pojęcia jak się do tego zabrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana najlepiej popsikać pędzelek tonikiem nawilżającym (lepiej utrwala cienie) lub wodą.następnie nakładasz cień na pędzelek i przekładasz na powiekę. Możesz najpierw nakładać cień a potem go spsikać na pędzelku i przekładać na powieki- zobacz jak będzie Ci wygodniej:)

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź ;D

      Usuń
  62. Czy ten tonik lawendowy może 'slużyć' cerze mieszanej i trądzikowej? :)

    OdpowiedzUsuń
  63. strasznie intryguje mnie ten lawendowy tonik

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja od 2 msc stosuję olekju Alterra i gorąco polecam ;)
    Przydatny post :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Muszę wypróbować :) szczególnie ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie przeszkadza ci w toniku:
    - DMDM Hydantoina
    - Methylchloroisothiazolinone i Methylisothiazolinone
    Ja bym się zastanowiła zanim polecisz produkty z niebezpiecznymi substancjami.
    Miało być ziołowa a wyszła sama chemia :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej :) wiem że propagujesz tutaj kosmetyki "bardziej naturalne"...
    Ja mam bardzo problematyczną cerę, skóra sucha, z bardzo silnym problemem strefy T (mowa o zapchanych porach- a jest ich mnóstwo i ogromnych, wypryskach, bliznach potrądzikowych) i wypróbowałam naprawdę bardzo wiele kosmetyków. Niestety nic nie pomagało (mieszkam w belgii więc nawet tutejsze kosmetyki nie dały sobie rady), aż połączyłam ze sobą 3 kosmetyki..
    1. Lirene- wygładzający peeling drobnoziarnisty z wyciągiem ze świeżej cytryny i lilii wodnej
    2. La Roche Posay- Effaclar- tonik zwężający pory przeciwdziałający ich zatykaniu i działaniu mikrozłuszczającym
    3.La Roche Posay- Effaclar Duo [+]- krem zwalczający niedoskonałości, zatkane pory, przebarwienia potrądzikowe

    Peeling stosuję codziennie. A tonik i krem 2 razy dziennie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Stosuję ten zestaw od 2 tygodni a poprawa jest piorunująca. Pory są odblokowane, zwężone. wypryski zniknęły, blizny są jaśniejsze... Co prawda La Roche Posay nie należy do najtańszych, bo sam tonik kosztuje 60zł, ale naprawdę warto wydać te pieniądze dla ładnej buzi.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.