22 grudnia 2012

Najlepsze balsamy ujędrniające... Ujędrniamy ciało:)






 
Dzisiaj troszkę o kremach ujędrniających dla tych z Was, które akurat za takimi kosmetykami się rozglądają. Choć u mnie największą różnicę w jędrności skóry przyniosła zmiana diety (o której pisałam przy okazji Planu Pięknej Skóry, tutaj i tutaj) to często sięgam po ujędrniające kremy bo po prostu lubię ich używać. Do tego znalazłam swoich ulubieńców którzy na mojej skórze dają naprawdę odczuwalne efekty.



Testowałam wiele balsamów i tym razem pokaże Wam te których używam obecnie i te które bardzo miło wspominam. Warto zaopatrzyć się w trochę cierpliwości i poczekać parę tygodni na efekty oraz włączyć małe zmiany w naszej diecie i masaże aby wszystko ładnie się zgrało. Jeśli macie problemy z utratą jędrności skóry w okolicach pośladków i ud oraz męczycie się z cellulitem zerknijcie na post tutaj.



Niżej znajdziecie parę balsamów ujędrniających, również tych o działaniu antycellulitowym (bardzo dobrze napinają skórę) oraz parę do ujędrniania biustu.



Jeśli chodzi o całe ciało mam dwa ulubione kosmetyki po które najczęściej sięgam. Jest to balsam Tołpy (Tołpa u mnie sprawdzała się świetnie więc oprócz niego polecam jeszcze inne kosmetyki) oraz Palmers....





  

 
Palmer`s, Cocoa Butter Formula Firming Butter Q10



To mój obecny numer jeden w dziedzinie ujędrniania. Tak jak pisze producent na efekty trzeba poczekać około 6 tygodni, ale zauważyłam je już wcześniej. Z czasem skóra robiła się coraz bardziej napięta, nabrała 'gęstości' zmienił się również kolor. Balsam nie klei się ale nawilża na bardzo długo, szybko się wchłania no i przede wszystkim pięknie pachnie. Zapach przypomina mi balsamy Neutrogeny pomieszane z masłem kakaowym. Skład jest bardzo fajny a kosmetyk naprawdę działa. To zabawne bo w trakcie używania go pierwszy raz dostałam komplement dotyczący wyglądu skóry, więc co św tym musi być:) Opakowanie jest bardzo wygodne, balsam starcza na długo, kosztuje 30zł i można kupić go w aptekach.







   


 
Tołpa Body Pro, Anti Cellulite, Kreator gładkiej skóry


Drugi ulubieniec, tym razem troszkę bardziej tłusty i nawilżający niż Palmers, jeśli więc macie bardzo suchą skórę warto go przetestować. Lubię go najbardziej z całej serii bo dawał najlepsze rezultaty razem z silnym nawilżeniem i wygładzeniem skóry. Na ciele nie lepi się i nie brudzi urbań. Pięknie pachnie, łatwo się rozsmarowuje, nadaje się nawet do masażu. Powiedziałabym że przede wszystkim świetnie wygładza skórę. Po paru dniach wygląda o wiele lepiej, troszkę jak po użyciu miodowego peelingu z cukrem i oliwą.







Lush, Lovely Jubblies Breast Cream



Najlepszy krem ujędrniający do biustu jakiego miałam okazję używać:) Odstałam połowę opakowania od koleżanki i zupełnie się zakochałam. Jego konsystencja jest bardziej żelowa niż kremowa, genialnie ujędrnia, nawilża, skóra biustu robi się bardziej napięta, gładka, elastyczna. Zauważyłam również lekkie uniesienie, stosowałam go również na pośladki i byłam zachwycona... Niestety nie mogłam go później nigdzie dostać ani znaleźć na allegro. Ale jeśli macie do niego dostęp to naprawdę polecam!


Więcej recenzji na makeupalley bo u nas z tym słabo:)









Elancyl, Offensive Cellulite 14 Jours + Cellu Slim



Oba preparaty Elancylu świetnie napinają skórę i pomagają w poskromieniu cellulitu. Używałam ich już spory czas temu i byłam bardzo zadowolona ale nie wróciłam do nich ze względu na cenę. Tutaj również trzeba poczekać na rezultaty, które są najlepiej widoczne po zużyciu ponad jednego opakowania. Ale zdecydowanie warto, jeśli tylko cena nie stanowi dla Was problemu i potrzebujecie mocnego rozwiązania warto wybrać się do apteki po Elancyl.














Ziaja, Rebuild Odbudowa Skóry, Masło do ciała 'Ukierunkowane ujędrnianie'



Kolejny fajny balsam/ masło polskiej firmy:) Po dłuższym czasie poprawił sprężystość skóry, stała się gładsza, bardziej jędrna. Zużyłam jedno opakowanie i nie wróciłam do niego ze względu na zapach który jakoś mnie nie zachwycił (anyż:)). Jednak działaniu nie mam absolutnie nic do zarzucenia:) Używa się go również bardzo przyjemnie, nie trzeba długo czekać aż się wchłonie. Cena również jest zachęcająca bo kosztuje około 14zł;)





  


 
Eveline, Slim Extreme 3D Spa!, Superskoncentrowane serum do biustu 


To chyba najczęściej testowany przez dziewczyny krem ujędrniający do biustu, więc i ja kiedyś się skusiłam. Bardzo ładnie napina skórę, sprawia że jest gładsza, lekko unosi biust, ale... potrzebuje miesiąca sumiennego stosowania abyśmy mogły zobaczyć efekty jego pracy:) Wsmarowywanie i masowanie też pewnie robią swoje, tak czy siak jeśli szukacie czegoś do okolic dekoltu warto zacząć od Eveline, również ze względu na przystępną cenę.









Tołpa Body Pro, Anti Cellulite, Globalny reduktor cellulitu



Kosmetyk przeznaczony bardziej do walki z cellulitem niż samego ujędrniania ale przez wspomaganie drenażu również ładnie wpływa na jędrność i sprężystość skóry. Stosowałam go głównie na noc bo konsystencja jest lejąca i kosmetyk lepi się na skórze. Ja zauważyłam głównie ujędrnienie skóry, bo w kwestii cellulitu zbytnio nie pomógł. Pewnie okaże się bardziej pomocny dla dziewczyn z niewielkim cellulitem lub tych które chcą ujędrnić skórę.





 



 
Farmona, Nivelazione Perfect Body, Liftingujące serum modelujące biust



Na mocne modelowanie czy spektakularne powiększenie nie mamy oczywiście co liczyć ale jeśli chcecie bardziej zając się biustem ten krem może Wam pomóc. Nawilża skórę, przyjemnie ją wygładza, lekko napina i ujędrnia biust. Przyjemnie pachnie, nie lepi się, szybko się wchłania. Jak w przypadku innych kosmetyków tego typu trzeba dać mu trochę czasu (po pierwszych dniach zauważyła m lekkie napięcie skóry, stosowałam go 2 razy dziennie:) i niestety efekty są dość tymczasowe.

Zdecydowanie warto spróbować bo po jakimś czasie piersi robią się delikatnie ładniejsze i jakby bardziej 'stabilne':)









Tołpa, Eco Spa, Witalność, Rewitalizujące mleczko - olejek przywracające jędrność ciała



Mleczko o ciekawej, lekkiej konsystencji i przyjemnym cytrusowym zapachu. Bardzo przyjemnie się nakłada, skóra jest nawilżona, miękka, gładsza, wręcz jedwabista:) Uczucie napięcia skóry zawdzięczamy głównie nawilżeniu i wydaje mi się że działa najdelikatniej z wszystkich pokazanych kosmetyków Tołpy ale zapach (szczególny, nie każdy go polubi), konsystencja i wydajność zdecydowanie działają na jego korzyść. Idealny co całego ciała.










To już wszystkie kosmetyki których używałam i które mogę polecić. Jeśli możecie coś dopisać zgłaszajcie swoich ulubieńców w komentarzach!


Przymierzacie się do zakupu takiego kosmetyku czy raczej odkładacie takie zakupy na okres przedwakacyjny?:)  A może któryś ujędrniający kosmetyk szczególnie Was ostatnio rozczarował? 


Ja tym razem postanowiłam wcześniej wziąć sie do roboty i ujędrnianie zaczynam w zimie:)

Buziaki

Alina



P.S jeśli czekałyście na Must Have Pielęgnacji Włosów zerkniecie TUTAJ bo post już jest:)


76 komentarzy:

  1. koniecznie muszę wypróbować balsamy z Tołpy:) mam teraz krem z tej firmy i jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Primes jaki i do jakiej skóry?:)

      Usuń
    2. dokładna nazwa to tołpa: dermo face - lipidro, czyli odżywczy krem regenerujący do skóry suchej i wrażliwej z potrzebą regeneracji:) ja mam skórę mieszaną, ale u mnie świetnie się sprawdza właśnie teraz zimą, kiedy skóra potrzebuje dodatkowego kopa:D bardzo fajnie nawilża i się wchłania, bo nie ma tłustej konsystencji:)

      Usuń
  2. świetne;)
    przypominam o moim rozdaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spośród tych produktów używałam tołpy i jest świetna oraz ziai, która działa bardzo dobrze, ale zabija zapachem. Już nigdy nie zrobię tego sobie i mojemu TŻ ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja miałam takie same odczucia:)

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię balsamy z serii Eveline, chociaż dziewczyny uważajcie na ten czerwony rozgrzewający , bo od niego zaczęły mi pękać naczynka na nogach , to chyba przez to rozgrzewanie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go miałam i faktycznie rozgrzewa więc trzeba uważać:)

      Usuń
  5. Uwielbiam jak cokolwiek polecasz , przynajmniej nie szkoda mi wydać pieniążków na takie produkty bo wiem że będą dobre :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ja kiedy sama zamierzam coś kupić zawsze szukam opinii i mam nadzieję że moje również sie przydadzą:)

      Usuń
  6. też używam Palmers, ale jestem bardzo niesystematyczna, ale i tak widzę zmianę w wyglądzie swojej skóry.
    ostatnio też używałam jakiegoś rozgrzewającego z douglasa z serii na cellulit, po którym czułam się fatalnie. rozgrzewanie jest tak silne, przynajmniej na mnie, że aż piecze i swędzi. choc skóra jest absolutnie cudowna w dotyku, tak chyba zrezgnuję przez to rozgrzewanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taki z eveline i rozgrzewanie było silne więc to fajna rzecz na lato ale zdecydowanie nie na całe ciało:)

      Usuń
    2. Może skuszę się na krem rozgrzewający z Eveline, być może lepiej na mnie podziała, niż ten z Douglasa, był zdecydowanie za mocny, a na mojej mamie działał myślę jak powinien. :)

      Usuń
  7. Myślałam właśnie kiedyś nad którymś z kosmetyków z Ziaji w tych czarnych opakowaniach :) Taki kremik będzie dobrym dopełnieniem ćwiczeń i zdrowszej diety :) Ale kupię pewnie dopiero po nowym roku, bo teraz kosmetyczne zakupy redukuję do minimum :D Czas na mały odwyk od zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha trzeba zużyć to co kupiłyśmy:)

      Usuń
  8. ja testowałam ten z EVELINE i był rewelacyjny,przy odpowiednich masarzach i regularnemu stosowaniu efekty miałam juz po tygodniu :)

    co do firmy tołpa to zakupiłam kilka produktów,ale jeszcze czekają na swoją kolej testowania :)


    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem wierna produktom Eveline i zawsze zmieniam wersje w zależności od pory roku :D Zimą wybieram rozgrzewające, a latem chłodzące :D Miałam również ten z Ziai, dawał efekty, ale ze względu na zapach nie kupię ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy podobne wrażenia, ja też często sięgam po eveline, ceny są super a działanie bardzo ok:)

      Usuń
  10. Uwielbiam ten balsam Eveline. Daje cudowne efekty!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się sprawdzał ale muszę zdobyć ten z lusha:)

      Usuń
  11. gdybym miała wypróbować je wszystkie zabrakłoby mi życia całego!
    lubię lekkie balsamy o cudownym zapachu typu creme caramel aquoliny, ale wcieram je rzadziej niż raz w tygodniu...
    zamiast tego wolę peeling z oliwką - ścieram martwy naskórek a skóra po kąpieli od razu jest natłuszczona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, na aquolinę tyle kiedyś polowałam bo była dostępna tylko w super pharmie:)

      Usuń
  12. Eveline jak dla mnie najlepsze balsamy jakei stosowalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest to że mają wiele rodzajów, każdy znajdzie coś co będzie mu odpowiadało:)

      Usuń
  13. Swego czasu używałam żelu termo-wyszczuplającego z ziaji, takiego w czerwonym opakowaniu z pompką. Pamiętam, że baaardzo mocno rozgrzewał i faktycznie dawał fajne efekty :) Należy być jednak systematycznym. Ale warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz ja używałam takich pomarańczowych, ale to było strasznie dawno temu:) Mój pierwszy żel ujędrniający był właśnie z ziaji:)

      Usuń
  14. Też używam balsamów Palmersa i jestem zakochana w zapachu, szczególnie gdy czuje go następnego dnia na mojej pościeli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładnie pachną też kakaowe balsamy ziaji ale palmers lepiej działa:)

      Usuń
  15. Ciekawią mnie pierwszy i drugi balsam. Eveline szczerze mówiąc kompletnie nic na mojej skórze nie zdziałał. Generalnie wyrobiłam sobie opinię że sam balsam nie jest w stanie ujędrnić skóry, stąd też moje zaciekawienie co do dwóch pierwszych z Twojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa że sam balsam niewiele zdziała, czasem też potrzebuje więcej czasu, Palmers jest generalnie wart wypróbowania więc możesz śmiało spróbować:)

      Usuń
  16. Ten krem tołpa w tubce używałam kilka lat temu :)

    Obecnie używam 2 sera ( serumy, jak to sie odmienia???) z tołpy i dobrze ujędrniają skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam go chyba 4 lata temu jeszcze w starej wersji i jestem mu wierna:)

      Usuń
  17. A kiedy w końcu będzie jakiś filmik makijażowy? :( -cuzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie w styczniu, niestety mój zdechły laptop skutecznie uniemożliwił mi wcześniejsze nagrywanie ale zacznę jak wrócę do Krakowa:)

      Usuń
  18. Wesołych Świąt i Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam anyżkową Ziaję i też zapach mnie nie zachwycił. Ledwo zmęczyłam, chociaż w działaniu chyba był niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zmęczyłam, szkoda że nie ma alternatywnej wersji zapachowej:D

      Usuń
  20. Mam mnóstwo balsamów, ale jestem strasznie leniwa i wiadomo co z tego wychodzi:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej miałam tak samo, ostatnio dzięki temu palmersowi jakoś lepiej mi idzie:)

      Usuń
  21. Hej, masz naprawdę fajnego bloga, z przyjemnością dołączam do grona obserwatorów. Jeśli chcesz się odwzajemnić to zapraszam do mnie: modnywieszak.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle przydatny post :) Jeśli chodzi o Ziaję, polecam Reduktor Cellulitu, także z czarnej serii. Nie wiem, czy redukuje cellulit, śmiem wątpić :) ale po pierwsze fajnie napina skórę, a po drugie wspaniale się wchłania i nie przyklejamy się do przedmiotów w domu :))Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Palmers mnie kusi już od jakiegoś czasu,chętnie go wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że przypadnie Ci do gustu:)

      Usuń
  24. Zaglądam tutaj od dłuższego czasu, ciekawa lektura ;p Mieszkam w Niemczech i akurat mam pod nosem ten sklep z produktami Lush, jakby co moge luknąć ;p Pozdrawiam ~ S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, było by super, jakby co chętnie go od Ciebie kupię, bo u nas z tym ciężko:)

      Usuń
  25. A ja się zastanawiałam jaki który balsam na ujędrnianie wybrać. Teraz już wiem. Dziękuję Alinko ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam serum Eveline i rzeczywiście fajnie ujędrnia biust. Nie spodziewałam się tak rewelacyjnych efektów po kosmetyku za kilkanaście złotych. Odnośnie masła Ziaji, to nie stwierdziłam spektakularnych efektów, ale zakochałam się w jego anyżkowym zapachu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę że jednak ten zapach ma wielbicielki:)

      Usuń
  27. Widze ze Tołpa góruje! :D Jestem strasznei ciekawa firm lush. Ale jest problem z dostępnością a cena też nie jest taka przystępna... Na pewno się kiedyś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja jestem zwolenniczką eveline, ale musze bliżej przyjrzec się balsamom ujędrniającym biust, jakis chętnie zakupię:) przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana wstaw makijaze na swieta :* cos fajnego gdzie bysmy mogli zaczerpnac eleganckiego . Wesołych swiat wszystkim zycze :* !!

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba dzięki Tobie skuszę się na Tołpę, bo zdecydowanie wolę kupić coś sprawdzonego niż potem męczyć się z kolejnym beznadziejnym balsamem ; )
    Pozdrawiam i zapraszam na http://you-would-be-better.blogspot.com
    Juliet. ; )

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja używam Palmersa Cocoa Butter Formula with Vitamin E nawet do twarzy, nie uczula ,świetnie się wchłania. Kupiłam w aptece w promocji 500ml za 22zł.Próbowałam jeszcze Palmersa oliwki i Shea Butter Formula with Vitam E, ale ten pierwszy lepiej się u mnie sprawdza. Myślę o Tołpie,zachęcona pozytywnymi recenzjami.Wesołych Świąt Tobie i wszystkim odwiedzającym twój blog życzę Anka z Bydgoszczy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja o swoich ulubieńcach, ale tylko antycellulitowych pisałam w notce http://przystanekuroda.pl/jak-pozbyc-sie-cellulitu/ i również gorąco zachęcam do przeczytania, bo czasem warto sięgnąć po sprawdzone przez kogoś produkty :) Pozdrawiam i życzę Spokojnych Świąt ! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Twój numer jeden woła do mnie kup mnie, kup mnie już jakiś czas i widzę, że faktycznie powinnam to zrobić. Zaciekawił mnie ten krem do biustu Lusha, w tej chwili cierpię na brak faworyta w tej kategorii. Lubiłam te serum z Eveline, ale w starej wersji, nowa na mnie nie działa za szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Tołpa jest świetna :) Ale fakt, aby uzyskać naprawdę dobry efekt to zamiast inwestowania w kosmetyki trzeba zadbać o dobrą dietę i oczyszczanie organizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Palmer's chętnie wypróbuję. Eveline daje to, czego się po nim oczekuje. Jeśli natomiast chodzi o firmę Tołpa to moje rozczarowanie roku 2012. Skusiłam się na ich serię Planet of Nature. Największe nadzieje wiązałam z balsamem ujędrniającym do ciała. Kosmetyk jest przyjemny w użyciu ale na jego wady nie da się przymknąć oka. Na opakowaniu jest informacja, produkt jest hipoalergiczny, 0% alergenów i sztucznych barwników. Cóż z tego, skoro to tylko pozorowana ekologiczność. Skład zamyka wielka piątka: Methylparaben,Ethylparaben, Butylparaben, Isobutylparaben. Po kosmetyku, który się sprzedaje jako stworzony "w trosce o piękno i zdrowie" oczekuję realizacji tej obietnicy a nie tylko eko marketingu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Po Twojej recenzji zdecydowałam się na Eveline. Akurat w Supepharm na promocję trafiłam i zapłaciłam za niego 10 zł! Teraz masuję i czekam na efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. A próbowałyście Kolekcje Świat Natury Soraya???
    Ja mam nawilżająco – ujędrniające mleczko do ciała z olejkiem z amarantusa i wyszczuplająco – ujędrniające z olejkiem arganowym.
    Dobrze się rozprowadzają, bo maja leciutką konsystencję ,super wchłaniają i pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kobietki pomozcie czy w niemczech mozna kupic balsamy Evelin

    OdpowiedzUsuń
  39. Balsamy z Palmers są po prostu świetne. Kupuję je w dobrej aptece od roku i jestem z nich bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  40. A teraz pojawiły się najpiękniej pachnące balsamy na świecie. So Pretty Piękne Ciało Sorayi.
    Cztery zapachy: malinowy, cytrynowy, morelowy i czekoladowy. Tak obłędnie pachną, że nie można przejść obok nich obojętnie. Jak już poczujecie ten zapach to po Was :) :) Nie wyjdziecie ze sklepu bez niego. Ja wyszłam z dwoma malinowym i cytrynowym. MEGA :) :)SMACZNIE!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękujemy za pozytywną opinię o naszym produkcie ! Zapraszamy do zakupów: www.palmers.sklep.pl Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  42. Całkiem przypadkowo trafiłam na Twój blog szukając kremu ujędrniającego do biustu :) Zainteresował mnie brdzo Lush, Lovely Jubblies Breast Cream, który znalazłam na ebay i... Mieszkam w UK wiec nie bedzie problemu z przesylka. Jedyne co to mnie przeraza to cena jego! ponad 40f z przesyłką. Zastanawiam sie czy faktycznie jest warto zaryzykować?! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. http://www.britishshop.pl/pl/p/Lush-Lovely-Jubblies-Breast-Cream-100g/1760

    OdpowiedzUsuń
  44. czyli na długotrwałe ujędrnienie piersi nie ma co liczyć? Czy tak się ma z każdym kremem tego typu? Zastanawiam się nad vitalab.pl/465,striagen-b-breast-firming-cream.html , ale przyznam się szczerze, że oczekiwałabym aby efekty utrzymały się nawet jak skończę opakowanie. Przynajmniej przez jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja używam serii slim line flosleka. Bardzi dibrze działą. Serio ujędrnia i podnosi biust. cellulit też ma mniejszy. czuję się trochę jakbym robiła zabiegi chirurgiczne bez skalpela:D Polecam z ręką na sercu:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Stosowałam dwa z nich :) ale moje serce zdobył produkt, którego (chyba) jeszcze nie testowałaś. Serum ujędrniające do ciabia BeautyLab :)

    OdpowiedzUsuń
  47. co do Palmersa to zgadzam się w 100%, jest super, polecam tez krem z retinolem z palmersa

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.