23 lutego 2013

Toaletka, organizacja kosmetyków. Ulubione produkty.


 




Ostatnio obiecywałam Wam filmik o aktualnej organizacji kosmetyków i toaletce. Nareszcie udało mi sie go nagrać, przygotowałam również parę zdjęć.

Po przeprowadzce stan umeblowania mieszkania uległ zmianie bo jakąś część musiałam zostawić w poprzednim. Nie miałam miejsca do wykonywania dziennego makijażu i toaletka strasznie się przydała. Trzymam na niej najbardziej ulubione kosmetyki i te po które sięgam najczęściej.

Wszystko możecie zobaczyć w filmiku, przy okazji poświęciłam też parę słów moim ukochanym produktom:)







Centrum zajmują paletki do makijażu oka, oraz złożona przeze mnie paletka róży. Po lewej stronie trzymam korektory, szminki, błyszczyki i tusze oraz ulubione zapachy.
Po prawej stronie trzymam pędzle i podkład oraz krem bb.




  



Toaletka posiada jeszcze niezagospodarowana dolną szufladę w której zamierzam zrobić przegródki. Póki co trzymam tam paletki Coastal Scents. W lewej mniejszej szufladzie trzymam cienie, których najczęściej używam, w prawej róże. Róże zdecydowanie najliczniej reprezentują kolorówkę bo to moje ulubione kosmetyki:)








Póki co toaletka sprawdza sie całkiem fajnie i mogę ją polecić. Obawiałam się że będę mieć problemy z czyszczeniem białego blatu ale wszelkie pozostałości po cieniach czy inne efekty przypadkowego wypuszczenia kosmetyku z ręki znikają od razu po przetarciu:)




 
  

 




Reszta kolorówki oraz pielęgnacji mieszka w pudełkach, ale w przyszłości planuje przeniesienie ich do szafki czy komody. Moje stare pudełka niestety już sie poniszczyły i nie przeżyły przeprowadzki, ale te które kupiłam  na allegro sprawdzają się bardzo fajnie bo są zamykane.









Na filmiku możecie również zobaczyć jak przechowuje biżuterię. Te sposoby pokazywałam już wcześniej w tym poście KLIK, i niewiele się zmieniło. Tam możecie zobaczyć dokładniejsze zdjęcia.

Jestem ciekawa jak u Was wygląda sprawa przechowywania i gdzie wykonujecie codzienny makijaż. 

Zapraszam też do oglądania ostatniego tutorialu makijażowego wykonanego na prośbę jednej z Was:) KLIK

Buziaki

Alina




 





153 komentarze:

  1. musze kupić sobie jakieś pudełeczka na kosmwtyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zerkać w nietypowych działach sklepów z wyposażeniem:) Ja znalazłam jedno w dziale 'łazienkowym' w home & you, na pewno warto zajrzeć do ikei, flo, na allegro wiele osób robi piękne pojemniczki:)

      Usuń
    2. dziękuję za pomysły :))

      Usuń
    3. fajne pudełka są w tk maxx w krakowie, dziś np. widzialam jakieś z akwarelą z paryżem, ptakami, kwiatami, motylkami, babeczkami.. a takie mniej wymyślne można znaleść w pepco

      Usuń
  2. piękna toaletka, pewnie nie jedna z nas o takiej marzy... :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna toaletka :-) Myślałam o podobnej, ale niestety nie zmieściła by mi się do pokoju :-) Muszę wymyślić coś innego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można dokupić samo lustro z szufladkami i postawić na stole którego używamy:) widziałam takie lustra na allegro:>

      Usuń
  4. Jej .. śliczna toaletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. gdzie kupiłaś tę toaletkę? jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro;) warto się tam rozglądać bo czasem ktoś pozbywa sie swojej, wyprzedaje ostatnie egzemplarze ipt. widziałam parę większych za 400zł ale warto też licytować- ostatnio widziałam piękna (chyba antyk) która po licytacji 'poszła' za 300zł:)

      Usuń
    2. chyba muszę rozejrzeć się na tym allegro bo Twoja jest przepiękna :)

      Usuń
    3. Tu jest fajna licytacja:) http://allegro.pl/804-romant-toaletka-pufa-maria-antonina-antyki24-i3024595477.html

      Usuń
    4. o, ale czarna też jest fajna:> http://allegro.pl/czarna-toaletka-ze-stoleczkiem-w-stylu-rokoko-i3038646063.html

      Usuń
  6. Zazdroszczę toaletki, jest cudowna jak z bajki ! Jak będę mieszkać "na swoim" to na pewno zainwestuję w coś w takiego kobiecego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna toaletka *.* <3






    Pozdrawiam,
    Amoi blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Boss Nuit http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=54329

      Usuń
    2. Omg tak myslalam!! Ty szczesciaro ! Perfumy moich marzen uwielbiam ! Narazie brak funduszy ale jak tylko beda to najwieksze opakowanie wykupuje (najbardziej sie oplaca bo to dosc drogi zapach...) PIEKNE !!! Masz gust dziewczyno :D

      Usuń
    3. ma gust bo tobie sie te perfumy podobaja? hehehe dobry wyznacznik ocenu czyjegos braku lub posiadania gustu, to sie wlasnie nazywa zupelny brak obiektywizmu przez ktory pojawia sie wiele konfliktow.

      Usuń
  9. Piękna toaletka. Idealne miejsce do upiększania się;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne pomysły :) piękna toaletka :) organizacja pełna porządku - to bardzo lubię! filmik obejrzałam szybciorem, bo właśnie wychodzę z domu, ale jak tylko wrócę, to napiszę coś więcej :) jednak po zdjęciach widzę, że mnie także przydałyby się niektóre z tych pojemników, które ty posiadasz oraz taka toaleta ( jeszcze raz to powiem - jest prześliczna) ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Żebym ja miała wszystko na swoim miejscu tak jak Ty masz ;P niestety jestem bałaganiarą i jakbym sprawiła sobie taką toaletkę to kładłabym tam co popadnie. Dla mnie najlepiej jak pomieszczenie jest niemal puste, na podłodze nigdy nic nie kładę więc bałaganu by nie było :P
    toaletka pięknie wygląda i świetnie wszystko sobie zorganizowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam i toaletka trochę sprawia że staram się bardziej nad tym panować hehe:D

      Usuń
  12. Śliczna toaletka , zawsze mi się taka marzyła , narazie miejsca brak ale może w nowym mieszkaniu .. Narazie niestety mój makijażowy starter musi leżeć w pudełku w łazience .. Pozdrawiam .

    Alinko - można się zgłaszać jeszcze do twoich metamorfoz ? bo chyba sama ze sobą nie dam sobie rady - jestem makijażowym laikiem - od kilku tygodni zaczęłam się malować ale wiadomo .. , potrzebuje kogos kto poprowadzi mnie , pokieruje ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne że można, w zakładce metamorfozy masz maila:)

      Usuń
  13. Widać, że masz mnóstwo kosmetyków :)
    Każdy z nich ma konkretną datę ważności. Czy Ty je wymieniasz na nowe? Czy to jest cały zbiór nawet po te najstarsze?:>
    Jestem laikiem, ale zawsze mnie to ciekawiło, bo ta liczba kosmetyków jest ogromna co równa się z dużymi wydatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taka toaletka to moje ciche marzenie:) Na moim blogu trwa rozdanie, w którym można wygrać Benetint BeneFitu i lakier z najnowszej limitowanej kolekcji Wibo. Mój blog jest dość nowy, dlatego zapraszam wszystkich chętnych:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. To moje marzenie mieć taką toaletkę! Jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mydełko na przebarwienia. Czekam:)Bo ja ostatnio nie mogę sobei ze skórą twarzy poradzić, cięgle mi wyskakują jakieś krostki tak pod skórą. A niestety ja nie nie lubie ich mieć i ruszam je.

    Alu, jak masz za dużo kosmetyków u mnie będzie miejsce:P:P
    Pozdrawiam:)

    Wenece93

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to to mydełko:) www.alinarose.pl/2013/02/nowosci-w-pielegnacji-twarzy-super-krem.html

      warto spróbować, mojej przyjaciółce faktycznie pomogło:)

      Usuń
    2. Ooo super, dziękuję za link:))

      Wenece

      Usuń
  17. Ale mi się to wszystko podoba! Aż poczułam się zainspirowana do znalezienia moim kosmetykom i akcesoriom odpowiedniejszych miejsc ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj Alinko, mogę zadać Ci pytanie niezwiązane z tematem?
    Otóż, co myślisz o myciu włosów mydłem? Bardzo chciałabym przerzucić się na jak najprostszą i najnaturalniejszą pielęgnacje, i właśnie włosy sprawiają mi największy kłopot. Wiem, że przy mydle pojawia się problem z ph. Czytałam już wiele opini, ale pomyślałam, że jeszcze Ciebie zapytam :)
    I przy okazji znalazłam bardzo fajny przepis na szampon z mydła :) tutaj jest link http://thenerdyfarmwife.com/homemade-herbal-shampoo/

    A toaletka jest prześliczna, naprawdę cudowna :) Zainspirowałaś mnie do zrobienia porządku z moją (skromną bardzo) kolekcją kosmetyków :)
    Pozdrowienia
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to bardzo fajny pomysł, sama chętnie bym spróbowała, znalazłam to mydło u nas:
      http://www.organicum.pl/twarz/oczyszczanie/kastylijskie_mydlo_w_plynie_-_bezzapachowe.html
      Ma bardzo fajny skład... jeśli masz włosy skłonne do przetłuszczania nie dodawałabym już olejków bo są w składzie:)
      Nie wiem jakie ph ma to mydełko, ale myślę że warto spróbować, proszę daj znać jeśli zdecydujesz sie je wypróbowywać:)

      Co do mycia klasycznym mydłem- problem ph rozwiążą płukanki z octu ale szczerze mówiąc u nie w przypadku użycia aleppo sie nie sprawdziły. włosy nie wyglądały tak dobrze jak w przypadku zwykłego mycia i mam wrażenie że im to nie służyło. chciałabym zrobić drugie podejście do tego sposobu, może z użyciem mydła polecanego w przepisie:)

      a Ty jakiego chciałaś użyć?

      buziaki



      Usuń
    2. To kastylijskie mydełko ma ph 8.9 chyba, na pewno zasadowe. Także tu też w grę wchodzą octowe płukanki.

      najbardziej bym chciała właśnie ten przepis wypróbować, zawsze płynny szampon jest wygodniejszy od kostki, no i można użyć różnych fajnych ziół i olejków zapachowych :) ewentualnie myślałam o allepo, takie zwykłe szare mydło wydaje mi się mało atrakcyjne ;)

      Zanim kupie to kastylijskie spróbuje chyba z allepo, muszę sprawdzić jak się spisze przy krakowskiej wodzie, bo podobno przy twardej może być trochę problemów.

      Usuń
    3. Szare mydło odradzam, z czasem może okazać się zbyt wysuszające i narobić problemów;(
      ja za parę dni też spróbuję zmieszać coś z alepo na bazie tego przepisu i dam znać. Ja też mam problem krakowską wodą, ale zawsze możesz ostatnie płukanie zrobić butelkową i zobaczyć czy jest różnica:)

      Usuń
    4. ok ja jestem już po kolejnej próbie... niestety znów przyniosła opłakane skutki:) rozmydliłam mydło w wodzie i po myciu zrobiłam płukankę octową. na głowie miałam dramat, włosy były przeciążone, pomimo wielokrotnego płukania, matowe, ciężkie. umyłam je więc odżywką by znów nie wysuszać szamponem i czekam aż wyschną. szkoda bo myślałam że może tym razem będzie lepiej. ale chyba wypróbuje to kastylijskie mydło:)

      Usuń
  19. wiem,że może ten problem Ciebie nie dotyczy, ale może znasz jakieś sposoby na rozstępy. Po Twoim filmiku na temat calulitu faktycznie on zanik, ale teraz są okropne rozstępy. Świetny blog
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dotyczy dotyczy:) niestety ze starymi rozstępami trudno zrobić coś sensownego bez pomocy zabiegów (złuszczanie: laser, peelingi.
      Jeśli Twoje rozstępy są świeże polecam to serum: http://www.alinarose.pl/2012/12/blizny-potradzikowe-serum-polecone.html

      Usuń
  20. Toaletka przeurocza, fajnie wszystko uporządkowane. Aż mi szkoda, że takie cudeńko nie pasuje do mojego wnętrza ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. chciałabym być tak zorganizowana :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomijając cudną toaletkę, ślicznie to wszystko wygląda... Ach, żałuję że nie mam tyle miejsca, żeby sobie sprawić toaletkę ! :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładna toaletka :)
    Ja marzę o większej, gdzie mogłabym trzymać wszystkie swoje kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz piękną toaletkę , zabieram się do oglądania ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie za toaletkę robi parapet bo tam mam najlepsze światło, ale marzy mi się taka piękna toaletka, może kiedyś w nowym domku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zauroczyłaś mnie tą toaletką! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę! Marzenie taką mieć. Pamiętam, że jak robiłam pudełka z twojego filmiku (do tej pory ładnie leżą na moim regale :) to mówiłaś, że nie masz potrzeby posiadania toaletki i chyba wolałabyś sobie kupić konsolę :D Aaa tu proszę kochana złamałaś się. Ale dobrze, bo wygląda fantastycznie. W życiu bym nie umiała sobie urządzić takiego ładnego kącika :) Może pojawi się filmik z toaletką na yt? Pozdrawiam, Natalia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana filmik jest w poście:))

      Usuń
    2. Haha, a ja myślałam, że to zdjęcie :D Ale na yt mi sie dzisiaj wyświetliło, więc już rano obejrzałam ;)

      Usuń
  28. Uwielbiam białe meble a Twoja toaletka bardzo mi się podoba.
    Drzewko na biżuterię jest śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Super filmik :) Bardzo mi się podoba Twoja organizacja :)
    Ja ostatnio też zrobiłam małą organizację na mojej toaletce :) Trochę rzeczy powyciągałam z szyflad i trzymam na zewnątrz :) Trochę serduszek się na niej pojawiło :) W sumie zrobię może też post o mojej organizacji :) Zrobiłabym filmik, ale nie mam za dobrej kamerki i po 2. nie umiem tak ładnie edytować filmików:(
    Biżuterię srebrną/złotą trzymam w dużym kuferku na biżuterię a biżuterię sztuczną trzymam na szpilkach na tablicy korkowej :) Wszystko widzę i jest super :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam włosy koloru ciemnego blondu albo jasnego brązu ( nikt nie potrafi określić) i czarne brwi.
    Próbowałam je podkreślić najciemniejszym brązowym cieniem jaki mam, ale odróżniało się bardzo.
    Myślisz, że szary bardziej ciemny niż jasny będzie dobry?

    OdpowiedzUsuń
  31. och piękna toaletka , marzy mi się taka

    OdpowiedzUsuń
  32. Alinko, mam do cb prośbę.
    Mogłabyś odpowiedzieć na moje 2 pytanka ?
    Bardzo ciekawi mnie :
    + Ile masz wzrostu?
    + Czy masz jakieś korzenie ze wschodu ?

    Pytam , bo masz w sobie coś charakterystycznego , co przypomina mi Ukrainkę , ew. Rosjankę. Sama Ukrainką jestem w Połwiek.

    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie taka toaletka mi się marzy:) Przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczna toaletka, podobają mi się takie klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Twoja toaletka jest idealna;) Całość wygląda pięknie;)

    OdpowiedzUsuń
  36. ALINKAAAAAA ! Napisz proszę jakim obiektywem robisz zdj. ? :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow wszystko wygląda tak stylowo rodem z jakiegoś katalogu! :) Na prawdę cudownie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ślicznie to wszystko wygląda. najbardziej zauroczyły mnie pucharki. muszę sobie takie sprawić. :D fajnie było by zobaczyć, jak wygląda całe Twoje mieszkanko bądź pokój. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ahh jak ja bym chciała umieć utrzymać taki porządek :D

    OdpowiedzUsuń
  40. toaletka jest piękna i romantyczna :) cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  41. jakiej użyłaś farby na ścianę tzn chodzi mi o firme i nazwę kiedys też miałam kolor coś w podobie do twojego tyle że może bardziej wpadał w fiolet chciałam żeby wyszedł taki delikatny fiołkowy a w efekcie wyszedł jak jogurt jagodowy tym bardziej że farby mieszałam z pigmentów po roku czasu uznałam że mi za zimno jakoś w pokoju przez ten kolor i zdecydowałam się już na farbe o jasno różowym kolorze wpadający lekką czerwień

    OdpowiedzUsuń
  42. A Alu myślisz że mydełko alep a to na przebarwiania, że można je porównywać jest któreś lepsze? Bo jakbym miała inwestować to któres poleciłabys bardziej?

    Wenece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie lepsze to na przebarwienia:) ale używaj zgodnie z instrukcją, trzymaj chwile na buzi:)

      Usuń
  43. Toaletka prezentuje się pięknie ! Też myślę nad taką :)

    brightlikesun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochana!
    ja tez jestem szczęśliwą posiadaczką toaletki, a w zasadzie konsolki z osobnym lustrem, które już miałam wcześniej i nie chciałam się go pozbywać (jedyne, które po upadku na ziemię się nie tłucze - mam kotka ;) )

    na mojej toaletce stoją pudełeczka z Empiku, w których trzymam akcesoria do włosów oraz moje ukochane Luxy Hair,

    buteleczki z Ikei: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60176893/ w różowej mam wodę różaną, w niebieskiej wodę pomarańczową, a brązowa stoi na wannie z olejami do OCM. są GENIALNE! i kosztują tylko 30zł

    oprócz tego wymyśliłam sposób na przechowywanie długich kolczyków, których mam całe mnóstwo. te ulubione zawiesiłam na krawędziach dwóch kieliszków do szampana. wygląda to przeuroczo.

    są jeszcze dwa słoiczki znów z Ikei: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40197622/ w jednym mam waciki kosmetyczne, a w drugim patyczki - przydają się do korekty makijażu.

    znalazło się też miejsce na lusterko na posrebrzanej rączce, które dostałam od mojej mamy.

    w szufladkach, tak jak u Ciebie leżą najulubieńsze kosmetyki.

    nigdy w życiu nie oddam tego mebelka. jest cudowny i wg mnie każda z nas zasługuje na tak wspaniałą rzecz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kurcze ten patent z pojemniczkiem na waciki na pewno wykorzystam:))

      Usuń
  45. przepiękna toaletka, bardzo podobnie zoragnizowanie jak u mnie :) mam takie pytanie czy w Krakowie jest drogeria Hebe??

    OdpowiedzUsuń
  46. ja wynajmuje pokój i póki co niestety nie mam jak sobie zorganizować takiej fajnej toaletki. A Twoja bardzo mi się podoba, lubię białe meble.

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczna toaletka, ale absolutnie nie w moim stylu :P Wolę proste powierzchni, ciemniejsze, nowoczesne albo orientalne :) Ja swoje kosmetyki przechowuje w dwóch pierwszych szufladach mojego starego biurka przy oknie, gdzie robię też makijaż (jest najlepsze światło). Kiedy będę miała własne mieszkanie/dom zamierzam kupić sobie toaletkę z prawdziwego zdarzenia, gdzie będę miała miejsce tylko na swoje kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Przepiękna toaletka, w moim przyszłym domu/mieszkaniu muszę taką mieć... albo przynajmniej takie lustro :))) Wreszcie mogłabym trzymać wszystkie moje kosmetyki i biżuterię w jednym miejscu :)
    Co się natomiast przegródek tyczy... właśnie kończę takie robić, pewnie niedługo pokażę na blogu - może Cię nawet zainspiruję? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super w takim razie czekam i na pewno będę zaglądać:))

      Usuń
  49. Bardzo mi się to podoba zazdroszczę :P Wszystko w niej jest śliczne i trafione w mój gust :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Przepiękną masz tą toaletkę - mi się też taka marzy.

    OdpowiedzUsuń
  51. Moje kosmetyki kolorowe mieszkają w szufladzie :) Kupiłam w Ikei organizery do szuflad (sztywne pudełka z przegródkami), w których wszystko się mieści, a co najważniejsze - nic się nie przewraca i nie przemieszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jak to wszystko pięknie wygląda, tak estetycznie... :-)))

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja kupilam kiedyś na próbę róż (a mam trądzik różowaty) użyłam podkładu z Loreal'a który najlepiej ze wszystkich dotychczasowych krył moje zaczerwienienia. Przed nałożeniem różu wyglądałam mdło, ale po znowu przebijał trądzik więc chyba lepiej jednak bez. I tak się zrazilam. I mój lewy policzek jest bardziej różowy niż prawy i kupiłam sobie bronzer z avonu - genialny, koleżanka go używa. U mnie na prawym policzku wygląda znośnie ale na lewym katastrofa.

    Już brak mi sił z tym zaczerwieniem mojej twarzy (bo twarz mam szaro-blado-czerwoną) heh.

    PS. wydaje mi się że widziałam Cię dwa/trzy dni temu w Krakowie na alei Mickiewicza ale z daleka i nie jestem pewna, to mogłaś być Ty? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm hm to chyba nie ja bo ostatnio raczej siedzę w domu przeziębiona:)

      Usuń
  54. Ale przecudowna jest ta toaletka! Do tej pory podobała mi się moja, ale teraz wydaje się toporna i bez gustu ;) No ale jest praktyczna i pasuje do reszty mebli. Mam jednak nadzieję, że w przyszłości będzie mi dane urządzić sypialnię w takim stylu, by taki mebel tam pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  55. hej :) z jakiej strony zamowilas Krem BB Ginvera - Green Tea Nude Cover ?

    OdpowiedzUsuń
  56. Alinko, wiem, że kiedyś już robiłaś wpis o zalotkach do rzęs ale którą polecisz do dość krótkich, delikatnych, lekko podkręconych rzęs, które są zupełnym przeciwieństwem Twoich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mac, lub tańszy ale bardzo podobny srebrny inglot:)

      Usuń
  57. Cała moja kolorówka mieści się w jednej kosmetyczce :) tak więc nie potrzebuję toaletki

    OdpowiedzUsuń
  58. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  59. Czesc Alino pisze w sprawie ostatniego konkursu z camexu. Wyslalas juz meile do wszystkich dziewczyn? Poniewaz moj czasem zawodzi(nie mam pojecia dlaczego) i chcialabym sie dowiedziec poniewaz moj numer byl na poczatku pierwszej setki czy meile od tych numerow byly juz wysylane;) pozdrawiam cieplutko! M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej M, jeszcze troszkę maili mi zostało, myślę że do poniedziałku powinnaś go dostać:)

      Usuń
  60. Piękną masz toaletkę :) ja marzę o takiej od małej dziewczynki jednak muszę na nią jeszcze troszkę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Hej Alinko ;)

    Obiecuję sobie, ze gdy tylko sie wyprowadzę, pierwsza rzeczą, jaka zakupie, bedzie toaletka ;) Marze o niej od dziecka - zawsze kojarzyła mi sie z odrobina luksusu i życiem ksieżniczki. Moze nie mam na celu ksiezniczkowania, ale ta chwila przed toaletka wydaje mi sie magiczna ;)

    ozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będę trzymać za to kciuki:)

      Usuń
  62. piękna toaletka! i to drzewko <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Wysyłałam do Ciebie maila w związku z brakiem mojej nagrody od Carmexa(konkurs na blogu), sprawdź proszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana, będę do nich pisać przy okazji wysyłania nowych adresów:)

      Usuń
  64. marze o takiej ..
    www.kasiabanaszak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Toaletka jest cudna!! Też taką kiedyś będę miała ;) Ale póki co, studenckie życie zmusza mnie do ślęczenia nad biurkiem ;)
    Strasznie spodobał mi się ten kubek na tusze, a o nim chyba nie wspomniałaś na filmiku gdzie kupiłaś?
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  66. Alinko, co sądzisz o produktach z Avon?

    OdpowiedzUsuń
  67. Cudowna toaletka, właśnie szukałam toaletki w takim stylu. Chyba warto poszukać jednak na allegro ;)
    Mam do ciebie pytanie. Czy mogłabyś kiedyś zastanowić się nad nagraniem filmiku typu ROOM TOUR? Jestem strasznie ciekawa jak by on wyglądał.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  68. Śliczna toaletka sama muszę sobie w końcu podobną sprawić :) Obecnie trzymam kosmetyki w plastikowym organizerze z ikei bardzo fajna rzecz. Jestem zaskoczona, że tak dobrze wypowiadasz się o bb z ginvery, miałam próbkę i byłam bardzo niezadowolona, strasznie podkreślił mi suche skórki i był bardzo widoczny na twarzy; (. Ciekawi mnie jednak snail bb, mam snail żel od mizon i jestem nim zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  69. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  70. Mi za toaletkę robią dwie szafki+lustro, ale teraz zapragnęłam takiego cuda jak Ty masz. Zwłaszcza, że przejrzałam aukcje na allegro i niektóre są naprawdę niedrogie ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. skad TY bierzesz na to wszystko pieniądze????!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przepraszam jesli pytanie Cie urazilo,ale przeraza mnie ta ilosc kosmetykow ile to wszystko kosztuje a niby kryzys niby mlodzi ludzie sa bez pracy....

    OdpowiedzUsuń
  72. Piękna! Marzę o takiej, ale aktualnie nie mam warunków. Mam nadzieję szybo się przeprowadzić, wtedy nawet mowy nie będzie o czymś innym : ))

    OdpowiedzUsuń
  73. Alinka, śliczna ta Twoja kosmetyczka :) ! Marzenie każdej dziewczyny na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  74. marzy mi się taka toaletka, niestety nie mam miejsca

    OdpowiedzUsuń
  75. jej, śliczna ta toaletka, jak z domu marzeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Kochana chcę taką toaletkę! :) Idealna w każdym calu. :) AH.

    OdpowiedzUsuń
  77. Tak to wszystko pięknie wygląda, że bałabym się dotknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Hej, kochana ;* ! Od dawna czytam twojego bloga. To niesamowite, że potrafisz wymyślić jeszcze coś, czego nie było na innych, już lekko nużących stronach. Dla mnie jesteś bardzo wiarygodna. Może więc jesteś w stanie mi pomóc.
    Z racji tego, że brałam przez 7 miesięcy tetracyklinę na trądzik, która oczywiście nie pomogła, a pogorszyła, po odstawieniu zaczęły wypadać mi włosy, rzęsy. Nie przesadzę, mówiąc, że wypadła mi połowa, a ja wcale nigdy nie miałam dużo włosów. ;( Z gęstej grzywki nie zostało mi praktycznie nic, i jak tu ukryć duże czoło? Już od dawna piję skrzyp, pokrzywę, piłam także drożdże, brałam różne suplementy m.in wit. PP, cynk, biotynę - i nic nie pomagało mimo regularnego i długiego używania. Teraz podjadam sobie siemię lniane, robię "śluz", a także przyjmuję tran z wątroby rekina. Dopiero ostatnio zaczęłam stosować wcierki (tak od 4 miesięcy) - najpierw tę z alkoholem i skrzypem z Farmony, teraz Jantar. Jedyne, co zauważyłam, to że włosy lepiej trzymają mi się głowy po tych wcierkach, ale nie widzę żadnego odrostu ani tym bardziej babyhair. Przepraszam, że tak rozwlekle. ;) Oczywiście od dłuższego czasu nie kupuję żadnych innych szamponów prócz Alterry, odżywki także z najlepszych składem, a półprodukty i zioła to moja pasja, nauczyłam się rozszyfrowywać składy nie tylko kosmetyków, ale także artykułów spożywczych. Fluid La Roche Posay toleriane-teint, mydełko bambino, ostatnio alepp z czarnuszką. Dieta - ponad rok bez grama czekolady, chałwy, kakao, kawy, ziemniaków, nie jadłam mięsa; ciemne pieczywo (nigdy carrefour'owskie!), jedzenie zgodne ze wskaźnikiem IG, praktycznie żadnych ciast, uwielbienie dla kiełków, nie wiem co to McDonald i KFC, zrezygnowałam z alkoholu. Poprawa jest, ale znikoma. Dla tylu wyrzeczeń... Ale nie mogę przestać, bo się po prostu boję, że będzie jeszcze gorzej, a było, kiedy w wakacje pozwoliłam sobie na ciasteczka, pizzę. Po dwóch tygodniach nie miałam twarzy i nie ma w tym żadnej przesady. Moja twarz to grudy i jedna, wielka czerwona plama, z którą walczę tonikami z kwasem migdałowym, peeligami chemicznymi. Ale to nie ma sensu - złuszczam, przebarwienie przyblednie, później wyskakują pryszcze, pozostawiają ślady, i znowu, znowu czerwone plamy!... Błędne koło. Potrafię być systematyczna, a samokontrola to ciężka droga cierniowa, zwłaszcza gdy frustracja narasta wśród znajomych objadających się pysznościami i nie mających w związku z tym żadnych problemów. Jestem okrutna, ale czasem chciałabym, żeby im się to kiedyś odbiło. Cierpię jednak nadal na ten trądzik (mam 19 lat, walczę z tym od 10, niestety uwarunkowany genetycznie, więc pozostaje dręczące pytanie - czy będę miała go na twarzy, dekolcie, plecach nawet po śmierci, w trumnie? A później kolejna, dość cierpka refleksja: czy będzie się dało je wtedy zakryć i czy "w tym stanie" błyszczy się skóra...?). To tragiczne, co czasem przychodzi mi do głowy. Czy ktoś potrafi sobie wyobrazić, że wśród wrednych dzieci nadal krąży przekonanie, że trądzik to kwestia brudu i wystarczy potraktować twarz jakimś Garnierem, Clearasilem albo innym dziadostwem, żeby się tego pozbyć, więc "czemu ty tego jeszcze nie zrobiłaś?" ?! Ochhh... Nie mogę, szlag mnie trafia. Patrzeć komuś w oczy nauczyłam się dopiero w liceum. Izotek na razie odpada (ciężki kaliber, mimo lekkiej ręki lekarzy do przepisywania tego specyfiku), daję sobie czas do licencjatu, czyli jeszcze 2,5 roku. Obawiam się, że włosy leciałyby mi po tym jeszcze bardziej, a gwarancji nie ma, że trądzik nie powróciłby (tak, NIE ma), poza tym, wiadomo, skutki objawiają się po latach, w, wg nas, nie powiązanych ze sobą chorobach...
    cz1 Lou

    OdpowiedzUsuń
  79. Muszę się komuś wygadać, wybacz. Ale może kogoś uświadomię. Trudno żyje się z trądzikiem, który powoli zabija pasje, a nierozumiana przez nikogo depresja pogłębia się. A to wszystko przy powłoce osoby zabawnej, z inteligentnym dowcipem. Moja mama mówi, że "jestem taka fajna", jak mam dobry humor. Tak to teraz u mnie mówią. Że mam dobry humor albo mam zły. Ostatnio tylko to drugie. Bo nikt nie rozumie, jak można zaszywać się w pokoju na długie tygodnie, nie chcieć się z nikim widzieć, zmieniać zdanie z minuty na minutę, zależnie od nastroju, który z kolei wynika ze stanu twarzy. Czuję, że opuszcza mnie wiele rzeczy, chociażby "piwko" ze znajomymi, którego przecież nie piję, imprezy, wycieczki pod namiot. Mam niemal namacalnie bolesną świadomość, że coś przecieka mi przez palce, ale nie potrafię tego zmienić. Dlaczego przez całe życie odczuwam wstyd i ogromne poczucie winy? Nie ufam ludziom, ale paradoksalnie ufam zbyt mocno i łatwowiernie, bo może się uda, może będzie to ktoś wartościowy... Dostaję po głowie. Toporem.
    Nie powiem. Mam przyjaciółki, ale wiecie, jak trudno jest żyć obok kogoś i rozmawiać z kimś, kto ma cerę jak alabaster i mimo tego, że nawet chciałby, nie może cię zrozumieć? Więc mówiłam, jak do ściany, a teraz już nie m ó w i ę wcale. Patrząc wstecz widzę ból, nieudaną studniówkę, multum upokorzeń, krzywdzące obelgi, znęcanie psychiczne w gimnazjum. Nie widzę przed sobą żadnej przyszłości. Moje marzenia? Wyjść z domu bez makijażu. Obudzić się, umyć twarz, nie czuć pod palcami grudek w każdym miejscu. Ubrać śliczną sukienkę bez pleców, którą kiedyś kupiłam z nadzieją, że... znowu... a nuż!... a nuż... Wrócić do swoich pasji, nie szukając w tym, co tworzą, żadnego defektu za wszelką cenę. I częściej myśleć o tym, że trądzik sprawił, że stałam się wrażliwym człowiekiem, który nie przychodzi obojętnie obok czyjegoś cierpienia, bo "nie chce oberwać".
    Zamierzam wymusić na mojej lekarce rodzinnej skierowanie na testy alergologiczne i do laryngologa (migdałki, gardło), z racji tego, że lekarze nie chcą (chyba za duże ilości potrąca się im z wypłaty^^ wypisywać skierowania na wymaz bakteryjny i antybiogram, to dla świętego spokoju sama to sobie sfinansuję. Jestem już zmęczona. Chciałabym się poddać, zeżreć tą czekoladę i napchać się frytkami, polewając obficie keczupem. Chciałabym się poddać, ale nie potrafię. To takie uczucie podobne tuż przed płaczem, "naciąganie" w żołądku, mimowolne wstrzymanie oddechu. Boże. Już nawet umieć to opisać. :/
    Moje włosy po odstawieniu tetracykliny nie dość, że wypadły i do dzisiaj wypadają (to już półtora roka, o Boże...), to są takie... suche i masakrycznie rozdwojone, mimo regularnego podcinania. Jak przejadę po nich palcach, to, uwierzcie mi, one po prostu piszczą i to bardzo głośno! Już nie wiem, co mam robić. Tyle pieniędzy wydałam na coraz to ciekawsze nowości z naturalnym składem, bo pomimo, że jest już się zmęczonym niepowodzeniami i rozczarowaniem, to gdzieś w głębi krąży ten smutny cień nadziei, że a nuż!...
    Proszę cię, kochana moja, pomóż mi. Jaki sposób byłby skuteczny by wzmocnić te włosy, a jednocześnie, żeby nie wydać na to fortuny.
    Dodam jeszcze, że studiuję w Krakowie i mam dostęp do tych wszystkich sklepów EKO, drogerii, które niegdyś wskazałaś.
    Wybacz za chaos wypowiedzi i sianie defetyzmu.
    Pozdrawiam i bardzo proszę o odpowiedź. ;*
    Lou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym zrobiła testy TSH na tarczycę na sam początek. Zmienność nastroju, w tym bardziej w negatywną stronę, problem z cera i włosami.

      Usuń
    2. Kochana Lou:) Dziękuję że to właśnie u mnie zdecydowałaś się to wszystko napisać.. bardzo chciałabym Ci pomóc:) najpierw pomyślmy o włosach- próbowałaś wcierać napar z kozieradki? myślę że mógłby przyniesć dobre rezultaty. Polecam też olej łopianowy ze sklepu na zamenhofa 1. i łagodny szampon- najlepiej z apteki studenckiej (ul studencka) provida organics- oliwkowo koniakowy:) koniecznie wybierz się na studencką właśnie.. jeśli trafisz na tą ' straszą' panią farmaceutkę (ma na oko ponad 40) to ona na pewno poleci Ci bardzo fajne rzeczy do pielęgnacji:)Szampon powinien pomóc na przesuszone włosy, w moim odczuciu jest lepszy niż aletrra.
      Na rozdwojone końce polecam Ci to serum: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=36791, ma silikony ale wydaje mi się że tego też troszkę włosy potrzebują.

      Teraz ważniejsza kwestia. Jeśli mówisz że dieta przynosi niewielką poprawę spokojnie możesz w jakimś stopniu wrócić do swoich ulubionych rzeczy... tylko tak aby mieć z tego jak największą przyjemność.
      Pewnie na początku będzie to trudne więc możesz wybierać w obrębie eko produktów aby nie mieć poczucia że wybierasz coś bardzo niezdrowego. na zamenhofa mają pyszne czekolady. Teraz czas skupić się na tym abyś uczyniła swoje życie przyjemniejszym i żebyś poczuła się lepiej.

      Zrób eksperyment i zjedz to na co masz ochotę. dieta to tylko jakaś cześć sukcesu... niestety kiedy ciągle sobie czegoś odmawiamy może dojść do tego że nasze starania przysparzają nam więcej udręki niż pożytku.
      Bardzo, bardzo polecam Ci abyś rozważyła poszukanie kogoś kto mógłby Ci pomóc. może to być dobry psycholog, bo trądzik to nie tylko problem wizualny ale również psychiczny. troszkę czytałam o tym że ludzie leczą choroby skóry również terapią, ale niestety u nas nie jest to popularne. niemniej jednak warto zadbać o siebie, swoje samopoczucie i samoocenę... bo czasem bywa tak że trądzik znika a my dalej widzimy się w ten sam sposób.
      Takie wizyty zajmą trochę czasu, ale to jest jedna z najlepszych rzeczy jakie można dla siebie zrobić.. musisz tylko znaleźć odpowiednią osobę:) bo przyjaciółki z piękną skórą tutaj faktycznie nie pomogą.
      Mam dla Ciebie jeszcze jedną fajną stronę którą chciałam Ci polecić: http://www.thelovevitamin.com/
      Jeśli kiedyś będziesz chciała się spotkać i pogadać to pisz do mnie na maila:) no i zrób tą tarczycę o której pisała joanna:)
      mam nadzieję że jakoś pomogłam:>
      buziaki

      Usuń
    3. Przepraszam, że się wtrącam, bo pytanie Lou nie było do mnie, ale b.poruszył mnie jej list i MUSZĘ sie wypowiedzieć. Kochana Lou, zamiast szuakc kolejnych wcierek/odżywek itd - leć do psychologa! Nie mówię, że odpowiedzinie kosmetyki są bez sensu, ale w pewnych sytuacjach nie będą w stanie pomóc. Na pewno nie w takich, gdzie przyczyna problemu leży gdzie indziej, niż w braku/nadmiarze jakichś składników. A na to mi wygląda u Ciebie - tak, jak było to u mnie. Też doszukiwałam sie przyczyn masakrycznego wypadania włosów w reakcjach polekowych ( wmoim przypadku to były hormony), dietetycznych. Próbowałam, jak to sie mówi, wszystkiego. Ponad 3 lata bezefektywnej walki i tracenia włosów (i pieniędzy). Nie wiem czemu, nie chciałam powiązać tego problemu z tym, co sie dzieje w mojej głowie i sercu. Ale w końcu trafiłam do psychologa... Zaczyna być lepiej, ale mam poczucie zmarnowanych 3 lat przez brak własciwej diagnozy. Kochanan Lou, brzmisz mi jak ktoś, kto jest u progu depresji (o ile już nie w) i zaburzeń nerwicowych. Byc może pierwotną tego przyczyną był trądzik. Ale teraz wydaje mi się, że to, czego najbardziej potrzebujesz , to balsam dla duszy, a nie do włosów! Bo wypadanie włosów często jest związane ze stanem psychiki i to nią trzeba się zająć. Nasilanie się trądziku też może mieć podłoże psychiczne. Jesteśmy organizmem "całościowym", pod wpływem naszych "nienamacalnych" instynktów i myśli wytwarzaja sie całkiem "namacalne" substancje, np.hormony - nie można oddzielać jednego od drugiego! Zwróć sie do psychologa/psychiatry/terapeuty z tym, co Cię gnębi w duszy, a zacznie sie uleczać Twoje ciało. Ne stanie sie to z dnia na dzien, bo powrót do równowagio trwa jakis czas, ale wydaje mi sie to jedyna sensowna drogą. A w tzw. miedzyczasie możesz sobei pomóc stosujac jakiś tonik z minoxidilem, zdaje sie, ze w Polsce mozna go dostac pod nazwa Loxon, niestety tylko na receptę. Ale podobno lekarze wypisuja bez problemu. Niektórzy sie upieraja, ze to tylko pomaga przy łysieniu androgenowym , ale z włąsnego doswiadczenia wiem, że to nie do końca prawda. Pozdrawiam i powodzenia zyczę.

      Usuń
  80. A MOŻE POST O ODŻYWCE DO PAZNOKCI, BALSAMACH DO CIAŁA CZY MLECZKACH/PŁYNACH DO DEMAKIJAŻU? :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Jest CUDOWNA, jestem zachwycona :) Taka toaletka to moje marzenie chyba od zawsze, mam nadzieję, że za jakiś czas będę miała gdzieś trochę miejsca aby sobie taką sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  82. taka toaletka to moje marzenie, jeszcze z czasow jak bylam mala dziewczynka:D do dzis niespelnione:)

    OdpowiedzUsuń
  83. oglądałaś kiedyś pretty little liars ? bo jesteś bardzo podobna do Spencer =)

    OdpowiedzUsuń
  84. hej :) oglądałam filmik i bardzo mi się spodobał :) chociaż moje kosmetyki żyją sobie w takiej szkatułce z Nanu Nana to poszukuję czegoś na biżuterię, w szczególności na kolczyki, więc muszę pochodzić po sklepach i poszukać czegoś :)

    OdpowiedzUsuń
  85. Toaletka jest świetna, Twoje sposoby na przechowywanie biżuteri czy kosmetyków bardzo ciekawe, napewno wypróbuje jakiś bo bardzo mnie zainspirowałaś : )) Obserwuje i zapraszam do mnie, dopiero zaczynam ; ) http://kimaggie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  86. Przepiękna toaletka, podejrzewam że każda z nas o takiej marzy po cichutku :)
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga którego dopiero zaczynam prowadzić http://cynamoonowyswiat.blogspot.com/ Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Toaletka jest piękna, sama bym sobie taką sprawiła ;D

    www.poor-substitute-for-passion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Hej:* mogłabym prosić o polecenie jakiegoś fajnego ekologicznego podkładu? Mam cerę mieszaną niby bardziej tłusta, a ostatnio przesuszoną, wypryski i przebarwienia. Łatwo wszystko ją zapycha, dlatego zmieniam pielęgnacje na bradziej eko. Problemem dla mnie też jest dobór odcienia. W zimie mam bardzo bladą skórę, bardziej różową za to w lecie bezproblemowo się opala i nabiera pomarańczowego odcienia;) Gdyby ktos mogł polecić coś dobrego będę wdzięczna. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  89. Hej! Mogłabyś mi napisać gdzie kupiłaś te pojemniki w których trzymasz pędzle?? To pikowane i 'wiaderko'?

    OdpowiedzUsuń
  90. Toaletka i dodatki są nieziemskie. Romantycznie, idealnie w każdym calu.

    OdpowiedzUsuń
  91. zauważyłam że masz przy błyszczykach i korektorach = korektor z MAC. Co o nim sądzisz? właśnie miałam go sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  92. Toaletka prawdziwej kosmetykomaniaczki :D Bardzo fajna, aż zazdroszczę tego porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Witaj, toaletka jest mega piękna i pięknie urządzona jak i biżuteria wygląda tak romantycznie na zdjęciach, jednak ja to wszystko na stojąco muszę robić, w jednym z wynajmowanych mieszkań był podobny mebel, ale ja za nic w świecie nie mogłam się przyzwyczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  94. możesz zdradzić gdzie kupiłaś srebrny i biały pojemnik na korektory i pędzle? od dłuższego czasu szukam czegoś na pędzle.

    OdpowiedzUsuń
  95. śliczna toaletka. Uwielbiam taki styl dawny :) Bardzo subtelny kobiecy i romantyczny. Jak będę mieć dom to sobie taką sprawie bo na razie nie miała bym gdzie takiej wstawić.

    OdpowiedzUsuń
  96. Taka kosmetyczka to marzenie nie jeednej kobiety, ja niestety nie umie utrzymac porządku w moich kosmetykach;-)

    OdpowiedzUsuń
  97. piiiiiiękna toaletka :)
    patrze, że lubisz produkty z benefitu, ja też je uwielbiam i bardzo polecam tusz do rzęs, efekt jest niesamowity :)
    pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  98. Jestem pod wrazeniem. Toaletka wyglada rewelacyjnie, swietnie dobralas do niej dodatki. A gdzie znalazlas ten sliczny niebieski lampion? Wlasnie taki mi sie marzy, myslalam na poczatku, ze to miniaturka klatki dla kanarka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  99. gdzie kupiłaś ten przeźroczysty niski pojemniczek z pomadkami?

    OdpowiedzUsuń
  100. ta toaletka to moje marzenie ♥ a te kosmetyki *.*
    jestes przepiekna, inspirujesz mnie, kazdy twoj filmik zmienia czesc mojego zycia ❤
    Kocham Cie i dzieki ze jestes ;*

    OdpowiedzUsuń
  101. Część moglabys podać link do tego bialo czarnego pudelka?
    Jest prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  102. Szufladę mogłabyś zagospodarować na lakiery do paznokci, a jeżeli chodzi o brudzenie się blatu to kupiłam szybę u szklarza na wymiar za ok. 30-40zł i prezentuje się całkiem fajnie. Polecam, może akurat skorzystasz z pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  103. Widzę paletkę Smashbox :) jak oceniasz cienie tej firmy? :) Dziękuję z góry za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  104. hej gdzie kupiłas ten przezroczysty kubek w którym trzymasz tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  105. Marzy mi się taka toaletka, ale na razie nie mam miejsca na to. Ale 2 lata i będę miała własną toaletkę :D

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.