niedziela, 10 lutego 2013

Ulubione wcierki / olejki na wypadanie włosów. Olej z korzenia łopianu, balsam z enzymem pijawek, wcierka.










Dziś obiecany post o olejkach łopianowych, do którego zdecydowałam się dodać jeszcze dwie wcierki, które uwielbiam stosować do skóry głowy.

Tym sposobem powstał post wcierkowy, porównujący poszczególne produkty. Wszystkie są ciekawe, warte wypróbowania, a to jaki najbardziej Wam się przyda zależy od tego jaką formę wcierek wolicie.
Obecnie większość z nich stosuje od dawna i jestem niesamowicie zadowolona. Szczególnie olej łopianowy i balsam 'pijawkowy' przyniosły u mnie świetne rezultaty bo moje słowy prawie przestały wypadać. Obecnie nie znajduje ich już na szczotce, parę wypada w trakcie mycia.

Jeśli macie problem z wypadaniem możecie poczytać dłuższego posta na ten temat, ale polecam wypróbowanie wspomnianych produktów i nakładanie ich przez jakiś czas na skórę głowy:)







Na początek polecę mojego ulubieńca, wcierkę o kremowej konsystencji, którą stosujemy przed myciem włosów. Pokazywałam ją już przy okazji Ulubieńców dopielęgnacji włosów, ale jest na tyle fajna że warto wspomnieć o niej jeszcze raz.
To Balsam Przeciw Wypadaniu Włosów z enzymami pijawki lekarskiej:)


Balsam ma super skład i co najważniejsze przynosi efekty. Włosy faktycznie przestały mi wypadać i mam wrażenie że troszkę szybciej rosły, choć nie mierzyłam ich dokładnie. Zużyłam całe opakowanie i mam zamiar kontynuować jego stosowanie. Poleciłam go ostatnio Anwen więc za jakiś czas możecie się spodziewać recenzji u niej:)

Balsam zawiera kofeine, biotynę, wyciąg z papryki, proteiny jedwabiu, olej z dzikiej róży... i oczywiście enzymy pijawki, które stymulują wzrost włosów, zmniejszają wypadanie, odżywiają cebulki, wzmacniają korzenie. Z całej serii 'pijawkowych' produktów balsam jest najbardziej wart zainteresowania.

Nakładam go przed myciem na skórę głowy i część włosów, trzymając potem pod czepkiem około 2 godziny. To jeden z tych produktów do włosów, przy których chciałabym zostać dłużej.
Kupiłam go tutaj, kosztował 32zł.




Skład (INCI): aqua, cetearyl octanoate, hirudinea extract, dimethicone, PEG-400, isopropyl myristate, ceteareth, sodium lactate, Dog Rose (Rosa Canina) Hips Oil, Capsicum Annuum Extract, Caffeine., vitamin H (biotin), vitmain F, polyquaternium-10, panthenol, citric acid, Hydrolyzed Silk Protein, Behentrimonium Chloride, cetrimonium chloride, Trideceth-9, 13 amodimethicone, parfume, methylparaben,, diazolidinyl urea




 




Od kiedy zaczęłam olejować włosy, przez moje ręce przewinęło się troszeczkę różnych olejków, ale właściwie żaden nie zrobił na mnie tak wielkiego wrażenia jak olej łopianowy. Bywały w porządku, ale nie wypływały na kondycje włosów tak jak zrobił to łopian, więc gdybym miała polecić Wam jeden olej do pielęgnacji skóry głowy i całych włosów, był by to właśnie on. Możecie mieszać go z innymi olejami które lubicie, np. kokosowym:)




  



Jego przewaga polega na tym że genialnie wpływa na wzrost nowych włosów, i kondycję skóry głowy, więc jest najbardziej wielozadaniowym olejkiem. Jeden z tych które Wam pokaże możemy również stosować do pielęgnacji twarzy i paznokci:) Wykazuje działanie antybakteryjne, przeciwzapalne i regenerujące. Pomaga uporać się z łupieżem, zapobiega rozdwajaniu się końcówek i nabłyszcza włosy czyniąc je również bardziej sprężystymi i odpornymi na uszkodzenia mechaniczne.


Pierwszym olejem łopianowym jaki wypróbowałam był olej z korzenia łopianu z dodatkami, Nami. Na moich wymagających włosach sprawdził się genialnie.


Oto co o aktywnych składnikach pisze producent:

- Ekstrakt olejowy z korzenia łopianu: zawiera naturalną inulinę, proteiny, oleje eteryczne i tłuste, substancje garbnikowe, sole mineralne, witaminy. Odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, wstrzymuje wypadanie włosów, przyspiesza ich wzrost, regeneruje uszkodzona strukturę włosów, działa korzystnie przy łupieżu, suchości, podrażnieniach i swędzeniu skóry głowy.

- Ekstrakt olejowy z korzenia omanu wielkiego: zawiera inulinę, glikozydy, kwasy organiczne, alkaloidy, olejki eteryczne, witaminę E. Ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne. Działa korzystnie przy swędzeniu i podrażnieniach skóry głowy, przyspiesza wzrost włosów.

- Ekstrakt olejowy z pokrzywy: zawiera bogaty zestaw biologicznie aktywnych substancji, który stymuluje węglowodanową i białkową przemianę, zwiększa napięcie ścianek naczyń krwionośnych, wzmaga likwidacje podrażnień i swędzenia skóry głowy, zapewnia profilaktykę łupieżu, wypadania włosów i przedwczesnego siwienia.

- Ekstrakt olejowy z podbiału: zawiera glikozydy, śluzy, kwasy organiczne, substancje garbnikowe, inulinę, olejki eteryczne. Stosuje się przy świądzie, wypadaniu włosów i podrażnieniach skóry głowy. Reguluje funkcje gruczołów tłuszczowych, stymuluje wzrost włosów.

- Ekstrakt olejowy z uczepu trójlistkowego: zawiera substancje śluzowe i garbnikowe, alkaloidy, karotynę, kwas askorbinowy. Stosuje się przy łojotoku, świądzie i zapaleniu skóry. Sprzyja szybkiej regeneracji nabłonka skóry.

- Ekstrakt olejowy ze skrzypu polnego: zawiera alkaloidy, kwasy organiczne, kwas krzemowy, karoten, kwas askorbinowy. Przyspiesza przemianę materii, korzystnie działa przy łupieżu, podrażnieniach i swędzeniu skóry głowy.



Skład: Arktium lappa oil extrakt, Inulia oil extrakt, Urtica dioica oil extrakt, Tussilago oil extrakt, Biolens oil extrakt, Equistum oil extrakt.

Ten olej kosztował około 30zł i kupiłam go w sklepie eko (Kraków, Zamenhofa 1). Obecnie stosuje już drugie opakowanie i jestem nim zachwycona.








Innym olejkiem łopianowym jaki stosuję na zmianę z poprzednim jest olej Pharma Bio Laboratory. Jest równie ciekawy i posiada trochę inny, bogatszy skład:

Składniki aktywne: olej z korzenia łopianu, olej z awokado, olej z palmy sabalowej, olej z amarantusa, witaminy A, E, F, olej z pestek czarnej porzeczki, naturalny olejek rozmarynowy, naturalny olejek z szałwii muszkatołowej, naturalny olejek z mięty pieprzowej, naturalny olejek tymiankowy, proteiny kukurydzy.

Ten stosuje na skórę głowy oraz na całych włosach i sprawdza się równie fajnie jak olej Nami. Miło chłodzi dzięki zawartości olejku z mięty pieprzowej. Oprócz składników aktywnych zawiera silikon lotny i emolienty.
Ten nie jest już tak wielozadaniowy, ale jest troszkę tańszy i daje tak samo fajne rezultaty. Mam wrażenie że nałożony na całe włosy nabłyszcza je lepiej niż Nami, ale odrobinkę mniej nawilża i jest bardziej lekki.
Możecie nabyć go między innymi tutaj.


Skład : Articum lappa Root (Burdock) Oil, Mineral Oil, Avocado Oil, Cyclopentasiloxane, Polyisobutene, Ethylhexyl stearate, Octyldodecanol, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Tocopherol, Amaranthus Caudatus Seed Oil, vitamins complex: A, E,F, Ribes Nigrum (Black Currrant) Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Salvia sclarea Oil, BHT, BHA, Mentha Piperita Oil, Thymus vulgaris Oil, Water (and) Glycerin (and) Hydrolyzed Corn Protein, Phenoxyethanol, Methyl Paraben, Ethyl Paraben, Propyl Paraben 







Oleje najczęściej stosuje za zmianę przed myciem lub na noc. Teraz czas na wcierkę którą stosuje w pozostałe dni, bez konieczności mycia włosów:) Jakiś czas temu zaczęłam je testować i muszę przyznać że świetnie uzupełnia się z resztą stosowanych produktów, szczególnie olejkami!

To również kosmetyk zawierający łopian. Serum łopianowe przeciw wypadaniu włosów, mieści się w dziesięciu małych ampułkach i jest lekką wcierką zawierającą napar z następujących roślin:

  • korzeń łopianu
  • korzeń tataraku
  • pokrzywa
  • lubczyk
  • brzoza biała
  • koniczyna
  • szyszki chmielu

Oprócz tego producent pisze jeszcze że produkt zawiera:

• Minerały (cynk, żelazo, potas, wapń, magnez) - odżywiają cebulki włosów, wzmacniają strukturę włosów, zapobiegają utracie włosów;
Flawonoidy – normalizują mikrocyrkulacje skóry głowy
Witaminy (B1, B2, B5, A, E, PP, C) - zapobiegają wypadaniu włosów, odżywiają cebulki włosowe, wspomagają wzrost włosów, wzmacniają je, a także dodają siłę i połysk.
Nienasycone kwasy tłuszczowe - wzmacniają włosy, wspomagają wzrost nowych, odżywiają skórę głowy. 
CAPAUXEIN ®  - peptyd (białko) wyizolowany z kukurydzy. Zwiększa regeneracje włosów, wspomaga ich wzrost, przedłuża cykl życia włosów oraz przywraca witalność włosom.



Wcierka ma ziołowy zapach, zawiera alkohol, jeśli więc Wasza skóra głowy szczególnie źle go znosi powinnyście uważać. Zmniejsza przetłuszczanie włosów, pozostawia je świeże na dłużej, unosi u nasady. Jeśli ziołowe zapachy Wam nie przeszkadzają zdecydowanie warto ją wypróbować.
Jej ogromną zaletą jest opakowanie: do atomizera przykręcamy nowe pojemniczki gdy zużyjemy poprzednie co jest niesamowicie wygodne. Jeden pojemniczek wystarczył mi na dwie aplikacje produktu. 

Serum kosztuje 40zł i możecie je nabyć np tutaj.

 
Składniki : ** Decoctum nr 1 (Aqua, Arctiummajus R., Urtica Dioica L., Levisticum officinale L., Betulae alba L., Trifolium Pratence L., Humulus Luputus, Acorus Calamus R.), Denatured Alcohol, Water (and) Glycerin (and) Hydrolized Corn Protein, Panthenol, Serenoa Serrulata Extract, Phenoxyethanol, vitamins complex: Propylene Glycol, Alcohol, Hamamelis Virginiana Distillate, Panthenol , Butylene Glycol, Arnica Montana Flower Water, Niacinamide, Thiamine HCL, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Retinyl Acetate, Biotine, Allantoin, Hydrolized Wheat Protein, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Mentol, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, EDTA, Milk Acid.



 



Piszcie koniecznie jakich wcierek używacie i co możecie polecić innym dziewczynom:) 

Wolicie olejki na skórę głowy czy raczej lekkie wodniste wcierki?

Buziaki

Alina




131 komentarzy:

  1. Niby ciekawe te produkty, ale niektóre mają w składzie parabeny...Ja tam wolę wcierać świeżo wyciśnięty sok z czarnej rzepy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez długo ją wcierałam i polecam ale olejek łopianowy ją pobił:)
      Polecam ten pierwszy olej on na najlepszy skład pod tym względem:)

      Usuń
    2. Witaj :) piszę tutaj bo nie wiem jak inaczej mam się z Tobą skontaktować. Od dłuższego czasu obserwuje Twój blog i szczerze powiem że nie wiem co tak naprawdę będzie dobre dla moich włosów i skóry. Chciałabym abyś poleciła odpowiednie preparaty które mogą mi pomóc. Moje włosy są suche i szybko się przetłuszczają. Myje je codziennie. Zaznaczam że nigdy ich nie farbowałam, staram się podcinać końce co jakiś czas i to tyle. Mój naturalny kolor to jasny blond. Jeśli chodzi o skórę to myśle że mam cerę mieszaną. Raz jest sucha a jak nałożę na nią krem bb po jakimś czasie strefa T się mocno świeci. Nie ukrywam że bardzo mi to przeszkadza. Mam też tendencje do krost nie tylko na twarzy ale i ramionach i dekoldzie. Byłabym Ci wdzięcza za jakąkolwiek pomoc co do tego co mam stosować abym była zadowolona :) dziękuje i serdecznie pozdrawiam. Moj mail to youasik@gmail.com (Joanna M)

      Usuń
  2. Szukam czegoś takiego , ale bardziej dostępnego w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Green Pharmacy też ma olejek łopianowy, ale z papryką:)
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=52469

      Usuń
    2. i mają nowy z olejkiem arganowym :)

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc wypróbowałam wersję z papryką i wcale nie byłam jakoś szczególnie zachwycona.

      Usuń
    4. olejki GP łopianowe zawierają denaturat, nie dziękuję.

      Usuń
    5. a ogólnie co uważacie o produktach green pharmacy??

      Usuń
    6. Otrzymałam do testowania olejek łopianowy - ten z olejem araganowym. Super! Polecam wpaść do mnie i poczytać recenzje. Produkty GP są dobre, stosowałam ich niewiele - ale te które testowałam na prawdę są dobre

      Usuń
    7. Na czym polega różnica pomiędzy tym olejkiem ze zdjęć z ziołami a tym z GP z papryką? Bo w zielarskim cena pierwszego to 20 zł a GP około 7-8 zł...skąd taka duża rozbieżność?

      Usuń
  3. właśnie szukałam dobrych wcierek do włosów :)
    dzięki że stworzyłaś ten post, na pewno się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem absolutnie zakochana w oleju łopianowym Nami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam problem z wypadającymi włosami... super post, na pewno coś wypróbuję ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. hej myślisz, że lepiej używać oleju z korzenia łopianu czy olejek sesa? mam bardzo gęste i kręcone włosy, które zapuszczam,i sama nie wiem,jaki nabyć?

    pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba są tak samo fajne, spokojne możesz nabyć najpierw jeden, skończyć go i nabyć drugi, będziesz mieć porównanie a zmiany co jakiś czas też sa dobre. Moja koleżanka używała sesy i była bardzo zadowolona a ja akurat chyba wolę zapach łopianu:)
      Na kręconych na pewno się sprawdzi bo ja też mam kręcone i jest boski.

      Usuń
    2. w takim razie skuszę się na łopian :)

      wg to świetny blog Alinko, zaglądam tu codziennie ;)

      Usuń
  7. Do kiedy trawa konkurs z kremami BB?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uzywam szamponu dermena + żel faktycznie wlosy przestaly wypadac na potęge , aktualnie stosuje na zmiane Szampon nioxin plus odzywka plus wcierka z tej seri , wlosy nie dosc ze wygladaja na naprawde geste to jeszcze pieknie sie blyszcza .

    Łykalam takze tabletki co prawda drogie ok 90zl ale skuteczne na moim przypadku . Vichy inneov

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylenko dzięki za info! Poczytam o tej serii!

      Usuń
  9. Dla mnie wcieranie olejków jest zbyt meczące,ale lekkie wcerki są w sam raz, zwłaszcza takie w atomizerze. Uzywam Pokrzepolu, jednak zawiera alkohol, wiec jak ktos jest wyczulony, to nie polecam, ale razem z szamponem do włosów tłustych Fitomedu, który polecałaś, ta wcierka zdziałała cuda na moich przetłuszczajacych sie włosach.
    Jak skończe te wcierke, to wypróbuję cos z olejkiem łopianowym. Jestem bardzo ciekawa, jak sie zachowa na moich włoskach.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej:)
      Bardzo się cieszę że szampon sie u Ciebie sprawdza, jest super.
      Też wolę wcierki w atomizerze i ta łopianowa jest bardzo wygodna!
      A moje olejki przelewam do wygodniejszych opakowań:)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jak na razie używam "Aktywnego serum na porost włosów z Apteki Agafji" i jestem bardzo zadowolona. O wiele mniejsze wypadanie włosów i przede wszystkim nie przetłuszcza.
    btw. Alinko, planujesz może posta o szczoteczkach do twarzy? Bo kiedyś coś wspominałaś :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O też byłam ciekawa jak sie sprawdza! Moją szczoteczkę zgubiłam, ale jak uda mi sie kupić jakąś fajną to na pewno ją pokaże!
      A z 'tego typu rzeczy' polecam jeszcze masaż twarzy tanaka:) http://www.youtube.com/watch?v=LrceQS7qdaI

      Usuń
    2. Świetny masaż! Spróbuje się go nauczyć i będę praktykować :)Co do szczoteczek to aktualnie mam z Sephory, ale troche za bardzo drapie. Szukam jakieś innej w dobrej cenie, bo szczoteczka Shiseido, mimo że delikatna i mieciutka, to jednak zbyt droga :( Koniecznie napisz nam, jeśli znajdziesz coś fajnego w dobrej cenie! :)

      Usuń
    3. Dzięki wielkie bo właśnie myślałam nad tą z spehory:*
      ja też zabieram się za uskutecznianie tego masażu:)

      Usuń
  12. Ja bardzo lubię olej z korzenia łopianu z dodatkami- Nami gdyż moje włosy są dobrze po nim odżywione

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja narazie wcieram Jantar ale już się rozglądam nad czymś ciekawym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używałam wcierek, ale mam zamiar jakąś wypróbować. Zastanawiam się nad ta z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam po przeczytaniu twojego posta o pielęgnacji włosów ten olej łopianowy :) Jestem zachwycona efektami! Dzięki Alinko ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam olejku łopianowego z pokrzywą z Green Pharmacy. Nie zauważyłam szybszego wzrostu włosów( może dlatego, że nie używam go regularnie), ale całkiem niezle radzi sobie z natłuszczeniem suchych włosów. Kilka dni temu dostałam wreszcie moją odżywkę/ mgiełkę do włosów suchych i łamliwych z pokrzywą i łopianem. Na końcówki jest fantastyczna. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeśli jeszcze tu zerkniesz pokaż koniecznie która to:)

      Usuń
    2. Bo olejki Green Pharmacy nie są łopianowymi olejami. To oleje mineralne z dodatkiem oleju łopianowego. U mnie nawet z papryczką, która powinna rozgrzewać nie zdziałał nic.

      Już dawno myślę o kupnie tego Nami, ale narazie kupiłam khadi na skalp.

      Usuń
    3. A na mnie np. olejek łopianowy GP z papryką działał niczego sobie. Stosowałam nie jako wcierkę, tylko jako olej. Jego wadą jest mała wydajność.

      Usuń
  17. Olej łopianowy mam na swojej wishliście. Póki co wykańczam migdałowy z domieszką kawy. Jestem ciekawa łopianowego, bo słyszałam od koleżanki że u niej się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy wiesz coś może o kosmetykach przeciw wypadaniu włosów, które mogę zakupić w UK ??
    Dokładniej w Szkocji?
    Nie chciałabym zamawiać przez internet tylko po prostu kupić w jakimś sklepie, np: Boots lub Superdrug?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że w aptekach możesz rozejrzeć się za tym:
      http://www.makeupalley.com/product/showreview.asp/ItemId=118028/Phytopolleine-Universal-Elixir--Scalp-Stimulant/Phyto/Treatments
      ja również go używam jestem w połowie opakowania;)
      w boots możesz poszukać tego: http://www.boots.com/en/Foltene-Treatment-for-Hair-and-Scalp-100ml_865761/
      ale widzę że jest tam dużo kosmetyków przeciw wypadaniu. do tego

      Usuń
    2. Wielkie dzięki ;)
      Jesteś mistrzem ;p

      Usuń
  19. Mi ostatnio włosy strasznie leciały ale same z siebie na szczęście wyhamowały. Mi olejek łopianowy z GP mi nie pomógł ale może za krótko go trzymałam. Na razie pokombinuję z jantarem, ale ciekawi mnie ten balsam pijawkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie że ten olejek łopianowy z GP wypada gorzej i wiele dziewczyn które są nim zawiedzione nie sięgnie już po np Nami, który ma fajniejszy skład...
      Ten pijawkowy jest super, warto spróbować:)

      Usuń
  20. A mnie nic nie pomaga na wypadanie ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam Jantara, chyba już piąte opakowanie, i jestem z niego zadowolona. Przyspiesza porost i nawilża. Przelewam go do butelki z atomizerem, dzięki czemu aplikacja jest bezproblemowa.

    Olej z łopianu stosowałam, ale nie zauważyłam żadnych specjalnych efektów. Tzn mam wrażenie że wszystkie oleje mi służą i już :)ale żaden jakoś specjalnie bardziej

    Mam dużo krótsze włosy, w związku z czym kosmetyki starczają mi na naprawdę długo. Ten łopianowy zużywałam chyba ponad 4 miesiące, 1-2 aplikacje w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Alinko, bardzo podoba mi się Twój blog i z niecierpliwością czekam na każdy kolejny post, niestety jedyną wadą Twojego bloga jest to,że używasz (niestety) produktów z wyższej półki cenowej i choćbym chciała przetestować polecane przez Ciebie balsamy,podkłady,olejki itp, to niestety mój portfel mi na to nie pozwala.. Póki co, stosuję polecane przez Ciebie produkty domowej roboty..

    Proszę, nie potraktuj tego komentarza jako obraźliwą opinię..
    Chciałam tylko napisać coś,o czym sądzę od dawna...
    Może ten komentarz zmotywuje Cię do wypróbowania tańszych kosmetyków?
    Podkładów i olejków zamykających się w 20 zł?

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnośnie podkładów, to z kryjących polecam essence "stay all day". Jak dla mnie jest rewelacyjny. Kosztuje chyba 15,99, a (przynajmniej w moim przypadku) przebija te, które kupowałam po 40-50 złotych :)

      Pozdrawiam, Milena

      Usuń
  23. Bardzo dobry post. Ja również mam problem z wypadającymi włosami. Mam nadzieję, że te produkty chociaż trochę mi pomogą ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Olejki (rycynowy, arganowy), Jantar, WAX.
    Najważniejsza jest jednak systematyczność, wtedy na efekty nie trzeba długo czekać :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:)
    http://departamentkobiecosci.blogspot.com/2013/02/galeria-niedzielnej-przyjemnosci.html

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie oleje kompletnie się nie sprawdzają, tylko wzmagają mi wypadanie, a dermatolog bardzo zganiła mnie za ich używanie przy moim łojotoku.

    OdpowiedzUsuń
  26. "Przez" Ciebie Alinko wybieram się na łowy wszystkich olejków do włosów i twarzy (do ocm i nie tylko) i zaczynam kurację ;)

    PS dałaś radę z tym 2200 komentarzy? haha xD

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam tylko os czasu do czasu wcierkę Garnier Neril, ale jestem tak średnio z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja mam cienkie włosy i strasznie boję się takich olejków itp...Nie używam nic co w jakikolwiek sposób mogłby obciążyć moje włosy i spowodować, że będą wygladały jak tłuste..
    Alinko, może masz jakieś olejki na cienkie włosy, takie do zmywania??

    http://ladyindefinite.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej,
    Co myslisz o tym olejku Green Pharmacy?:
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=52469

    OdpowiedzUsuń
  30. mam tak długą listę produktów które u Ciebie widziałam a większości nie mogę znaleźć ...

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja wcieram Capitavit, ale jestem po pierwszym użyciu więc o działaniu się nie wypowiem ;), ten olej łopianowy z ziołami i Jantar są na mojej liście do wypróbowania, a teraz dopiszę następne produkty dzięki Twojemu wpisowi. Balsam z enzymami pijawki jak to brzmi :D.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja stosowałam migdałowy i almę, chociaż Alma momentami drażni mnie zapachem. Teraz przerzuciłam się na maski do włosów BioWax i widzę, że systematycznie kolor włosów naturalny staje się głębszy i bardziej się błyszczą :) Chcę jeszcze wypróbować Alterrę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie widziałam, że łopian tak dobrze działa na włosy:) Na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  34. Właśnie kończę Jantar, rozglądam się już za czym innym, myślałam nad wodą brzozowa i pokrzywową, ale po tym poście być może zdecyduję sie jednak na Serum łopianowe przeciw wypadaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja napewno wypróbuję ten Olej łopianowy, wydaje się być naprawdę niezły. Ostatnio stosuje płukanki i drożdże na włosy i powoli, ale ograniczyłam w końcu mycie głowy już nie muszę jej myć codziennie więc dzięki ALinko z wszystkie wcześniejsze rady.

    Mam również prośbę nie związaną z włosami. Co byście mi poradziły na "liszaje" na twarzy... Po prostu czasem zwłaszcza w zimie na mojej skórze ze wszystkimi możliwymi problemami dochodzą jeszcze liszaje... Polećcie cokolwiek bo strasznie ciężko mi idzie ich zwalczanie....

    Dzięki wielkie Kinga

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie włosy kiedyś wypadały całą masą. Niedawno byłam u fryzjerki rozjaśniać końcówki coś w stylu popularnego 'ombre'. Fryzjerka poradziła mi, żebym stosowała maskę nawilżającą do włosów i żebym ich nie wiązała bo to niszczy i wyrywa włosy, szczególnie w okolicach czoła i skroni. Dbanie o włosy to dla mnie była kiedyś kompletna porażka. Były puszyste, elektryzujące się, rozdwojone końcówki, matowe i wgl były do niczego. Jednak teraz ok 2 miesiące od tej wizyty i dbania o moje włosy widzę zaskakujące efekty.

    1. Korzystam z dwóch masek do włosów: Bioetika i Karites. Bioetika głównie wygładza włosy, a Karites nawilża i regeneruje. Korzystam z nich na przemian.
    2. Myje włosy 2razy.
    3. W końcówki wcieram taki włoski olejek: Vitalcare Cristalli Liquidi Rivitalizzante.
    4. Staram się je szczotkować pochylając głowę i czesząc od skroni do końcówek.

    Moje zabiegi może nie są jakieś extra, ale na prawdę dają efekty i moje włosy są teraz w dużo lepszym stanie ;) Głównie dzięki tym dwóm maskom i olejkowi, który na prawdę polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przede wszystkim włosy już nie wypadają jak wcześniej, na szczotce czasem nie ma nic, a przy myciu 1,2 :)

      Usuń
  37. Czy używałaś może tego serum łopianowego- http://allegro.pl/serum-lopianowe-przeciw-wypadaniu-wlosow-100ml-i2988045342.html? Nie wiem czy lepsze będzie to, czy Bio Pharma?

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę w końcu się skusić na ole łopianowy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Skusiłam się na olej łopianowy za Twoją namową i muszę powiedzieć, że jak narazie porażających efektów nie ma ( strasznie czekam na baby-hair :D ), ale prawdą jest , że mniej włosów wypada :) Strasznie mnie zaintrygowałaś tymi wcierkami z atomizerem, chyba się skuszę wkrótce :D Pozdrawiam Alinko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki:) baby hair u mnie potrzebowały 3 miesięcy więc warto być cierpliwym:)

      Usuń
  40. ja to chyba jestem zbyt leniwa i niecierpliwa na wcierki, z ktorymi mialabym chodzic conajmniej 2 godziny;p zamiast tego wole plukanki, ktore tez sie niezle sprawdzaja. moje wlosy poki co, mimo czestego farbowania maja sie niezle wiec z olejkow uzywam jak narazie tylko arganowego zeby je trosze "ujarzmic";p po prostu wcieram go w koncowki aby sie nie puszyly i nie robily ze mnie podla po umyciu :D ale post przydatny, warto zawsze miec jakies ciekawe rozwiazanie w zanadrzu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja też stosowałam ten 'anty pudlowy' sposób:)

      Usuń
  41. Witam serdecznie :) Zaczęłam używać na włosy olejku z korzenia łopianu z ziołami i innych olejów takich jak olej kokosowy czy arganowy i mam pytanko jakiego szamponu najlepiej używać żeby umyć głowe po jego zastosowaniu ? Pozdrawiam .Ps uwielbiam ten blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej użyć ziołowego szamponu o prostym składzie, możesz rozejrzeć się za jakąś polską firmą np fitomed, barwa farmona:) Ja zmywałam radicalem, teraz zmywam zwykłymi:)

      Usuń
  42. o post specjalnie dla mnie, włosy wypadają mi garściami.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dobrze, że tutaj trafiłam, ostatnio właśnie mam problem z włosami, strasznie mi wypadają, a przy rozczesywaniu to koszmar, aż płakać się chce, właśnie szukam jakiego specyfiku, który zrobi z tym porządek. Obserwuje i zapraszam do mnie w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja na wypadanie używałam eliksiru ziołowego wzmacniającego przeciw wypadaniu włosów z Green Pharmacy i był jak dla mnie świetny, bo miał ładny zapach a i dosyć szybko efekty się pojawiły w postaci baby hair. Jednak w tym czasie piłam też skrzypokrzywe, więc efekty mogły być nie tylko po nim. Do tego zamówiłam łopianowy olejek z GP ten zwykły z różowa nakretką ale mam go do tej pory bo olejuję tylko raz na tydzień. Jednak chwalę sobie go bo jako jeden z niewielu nie powoduje u mnie nadmiernego wypadania włosów związanego z olejowaniem. A po 2 jesli macie poważne problemy z wypadaniem to idźcie do dermatologa. Ja dostałam do wcierania na zmianę alpicort i loxon 5% na zlikwidowanie przerzedzeń i mi pomagają:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Szkoda tylko, że ten balsam z pijawką jest ciągle niedostępny. Od dłuższego czasu na niego poluję.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam problem z rozczesaniem i oczywiście bardzo mi wypadaja włosy używałam róznych szamponów i odżywek oczywiscie też odzywki z sprayu do łatwego rozczesania włosów z Joanny ale nic mi nie pomaga musze się skusić na ten olejek z łopianu który polecasz może coś mi pomoże a ty Alinko może coś jeszcze poradzisz pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. ale mam liste dzieki Tobie zrobiona ;) niedługo jak mi sie pokoncza kosmetyki to ruszam na kupno nowych, poleconych przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten krem z wyciągiem z enzymów pijawki ma na wysokich miejscach w składzie PEG-400 , który może być szkodliwy oraz dimethicone, czyli sylikon. Nie jest to chyba najlepszy produkt do nakładania na skórę głowy (po co w ogóle umieszczają sylikon w produkcie do skóry głowy ... ? )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem ale ponieważ świetnie działa, to mi to tak bardzo nie przeszkadza:)

      Usuń
  49. Napisałam już do dziewczyn z kilku blogów, ale chcę wiedzieć co Ty o tym sądzisz. Co powiesz o myciu włosów mydełekim alepp? Mam problemy ze skórą głowy (łuszczyca.)Wiem, że dla skóry głowy mydełko jest zdrowsze od nawet łagodnych detergentów, ale dla włosów? Czy mogą one być tak samo zadbane, zdrowe jak po szamponach? Nie pamiętam już gdzie, ale czytałam, że mimo płukanki octowej włosy od mydeł uszkadzają się, robią się z czasem bardziej 'porowate'... Co sądzisz o tym? Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez pewien czas próbowałam myć włosy tymi mydłami:) No i niestety poległam bo płukanka octowa tutaj zupełnie nic nie daje, troszkę pomagają odżywki ale na dłuższą metę mydło sie nie sprawdziło:) włosy nie wyglądają tak ładnie i nie są w tak dobrej kondycji.

      Usuń
  50. zrób makijaż Dagi z ' pierwsza miłość ' proszę < 3

    OdpowiedzUsuń
  51. I oczywiście nie ma już w sklepie tego kremu z pijawek :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie będzie dostępny za jakiś czas i to o wiele droższy. Kiedyś kosztował 25 zł, teraz prawie 40 ;)

      Usuń
  52. Witaj uwielbiam Twoją stronkę!
    Mam prośbę do Ciebie jak miałabyś czas: Jakie polecasz kosmetyki eko/bio ? Albo jakie marki? Które już wypróbowałaś i mogłabyś polecić?

    Z góry dzięki :)
    Tiinka

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej Kochana :) czy mogłabyś zrobić recenzję herbaty tej chińskiej? Bardzo mnie ciekawi Twoja opinia.

    OdpowiedzUsuń
  54. witam ponownie, ta odżywka/ mgiełka do włosów z pokrzywą i łopianem jest w ofercie Avonu. koszt ok. 6-8 pln, w zależności od katalogu. Ma bardzo ładny zapach, który na moich włosach akurat utrzymuje się dosyć długo. Mam bardzo suche włosy, ale po niektórych odżywkach zdarzało się, że włosy były dziwnie tłuste, wręcz nieprzyjemne w dotyku, jakby brudne. Ta jest dobra o tyle, że nic mi się nie klei.Odnośnie pokrzywy, chciałabym jeszcze dodać, że około 2 lata temu groziła mi łysina;), strasznie wypadały mi włosy (wynik złej gospodarki hormonalne). Z natury mam grube i gęste włosy, więc aby utrzymać ich stan gotowałam w "kociołku" pokrzywę z babci ogródka, i skórę czy korę zerwaną z gałązek wierzby. I w odcedzonym wywarze płukałam włosy ok 3 razy w odstępach ok 30 min. pożniej normalnie myłam. bardzo mi to pomogło.włosy były mocniejsze, zdrowsze i przestały wypadac. Niestety na nową dostawę pokrzyw trzeba poczekać do wiosny.:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam ten olejek łopianowy. Lubię go, jednak nakładam tylko na długość. Nałożony n skalp wzmaga wypadanie niestety ;( Ale tak u mnie jest z każdym olejkiem. Ja wcieram seboradin i kozieradkę i tym arsenałem walczę o bejbiki ;)))

    OdpowiedzUsuń
  56. chciałam zapytać czy któraś z Was próbowała podgrzewać te oleje przed położeniem na włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Niektóre oleje tracą właściwości po podgrzaniu. Przeczytaj dokładnie :) Ja podgrzewam oliwę z oliwek, max 40 stopni i dodaje miodu, i na włoski :)

      Usuń
    2. 40 stopni to duzo... mialam na mysli taką raczej pokojową temperaturę, bo generalnie zbyt wysoka nie jest dobra dla włosów. Moim ulubieńcem jest olej z pestek winogron, arganowy i rycynowy na rzęsy.Używam ich na co się da.
      Zrobię za kilka dni jakiś teścik na włosach i napiszę co i jak.
      Pozdrawiam

      Usuń
  57. Pytanie z innej beczki :)
    Alinko, czy znasz kogoś kto używał kuracji retinoidami wewnętrznie? obawiam się, że po walce na wszelkie sposoby to będzie ostatnie koło ratunku, jednak naczytałam się o tym, że skutki uboczne mogą utrzymywac się po odstawieniu leku. Stąd moje pytanie, czy masz jakieś doświadczenie w tej kwestii;) w Internecie niby jest masa opinii ale Twoje rady są zazwyczaj największą esencją i są trafne!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  58. musze oż z tego przetestować ;D

    OdpowiedzUsuń
  59. witaj:) od jakiegoś czasu śledzę Twoj blog i jestem zachwycona;p natknęłam sie ostatnio w internecie na maseczkę na porost włosów (http://everythingaboutnoting.blogspot.com/) z musztardą w proszku w roli głownej:D czy słyszalaś jakieś opinie na jej temat? Bede wdzięczna za odp;p Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  60. Polecam olej arganowy, ale czysty. Do tego dodaję oliwę z oliwek i mieszanka jak dla mnie idealna. Czasem dodaję również inny olej jaki mam pod ręką.
    Stosuję tą mieszankę od 2 miesięcy co tydzień i widać efekty. Włosy miękie w dotyku, nie elektryzują się, są zdrowsze.


    Żabcia

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja również uwielbiam olejek łopianowy. Przy okazji zapraszam do zapoznania się z moim porównaniem składów wcierek do włosów http://kosmetyczne-pokusy.blogspot.com/2012/05/wcierki-do-wosow-porownanie-skadow.html

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam . mam pytanie co do olejków. jak je stosować wylewać na głowę? brać odbrobinę na dłoń. z góry dziękuję za odpowiedź - niezdecydowana

    OdpowiedzUsuń
  63. Co pani proponuje na lysienie głowy u mężczyzn?

    OdpowiedzUsuń
  64. Alinko a jaka suszarke do włosów mogłabyś polecić? Mam geste ale bardzo puszące sie włosy. Obecnie sa po rozjasnianiu i ciezko je ujażmic

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam. Uwielbiam Twoje posty są bardzo ciekawe. Mam ogromny problem z moimi włosami. Co sie z nimi stalo? Olejek kokosowy. Goshh :( zakupiłam Vatike zastosowałam przed umyciem i jaki efekt? Włosy okropne jeszcze nigdy takich nie miałam totalny niewypał. Pomimo że i tak sa bardzo trudne do ułożenia bo po umyciu robi Mi sie ogromny puch siano i końce Mi sie kręcą a po użyciu tego olejku stały sie okropnie sztywne, mam wlosy za łopatki a od polowy ich długości sa wręcz twarde ... Co mam zrobic zeby to naprawić jakies delikatne kosmetyki czy da sie to w jakis sposób zmyc lub cokolwiek byleby nie wyglądać jak afro ? Jakich kosmetyków używać. Bede wdzięczna za każda informacje .

    OdpowiedzUsuń
  66. Zakupiłam olejki terpentynowy i miętowy. Czy mogę ich w jakiś sposób użyć by polepszyć kondycję moich włosów?

    OdpowiedzUsuń
  67. oleju z łopianu używam zamiast do włosów na twarz, efekty są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  68. kochane kobitki poradźcie a jakie robiłyście badania u endokrynologa , androloga pod kontem wypadania włosów?Ktoś napisał , że wypadanie może być efektem choroby jajników .Pytalam gina zaprzeczał.Generalnie waga mi spadła i włosy zrobiły się cienkie wypadają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrob sobie badania na hormon tarczycy oraz zelaza,tez tak mialam w moim przypadku niska hemoglobina , zelazo czyli anemia = wlosy leca garsciami. Jesli chodzi o chorobe jajnikow to sie niestety zgadza ma wplyw na wypadanie wlosow .

      Usuń
    2. Ja natomiast słyszałam o kozieredce i bardzo pomaga na wypadanie włosów tylko strasznie śmierdzi. Kosztuje zaledwie 2,50 zł w aptece:)

      Usuń
  69. Tez miałam ten problem z wypadającymi włosami , uzywałam najbardziej dostepnych produktów jak skrzypowita az do włoskich aampułek na porost włosów i zadnych rezultatów .Bałam sie go uzyc (rozne historie sie słyszy). Pomogł mi ten produkt.
    http://track.follixin.pl/product/Follixin/?pid=125&uid=4300

    OdpowiedzUsuń
  70. więcej na ten temat można znaleźć tu http://modafon.pl/829-wcierki-do-wlosow.html

    OdpowiedzUsuń
  71. o super post! Muszę się zaopatrzyć w któryś z olejków przeciw wypadaniu włosów!

    OdpowiedzUsuń
  72. Hej.. o jej zainspirowały mnie naprawdę te wszystkie porady bo mam na prawdę duży problem z wypadaniem włosów i jest ich coraz mniej.. widze je dosłownie wszędzie.. Buszujac po internecie widze duzo dobrych opinii na temat niektórych preparatów..mam problem który wybrać bo nie ma sensu chyba żeby wszystkie kupować. przeanalizowałam różne recenzje: SESA, olejku łopianowego, Jantaru, Radicalu oraz tego balsamu z enzymami pijawki..wszystkie sa zadowalające..i mam kompletny mętlik.. który radziła byś mi najbardziej zważając na widoczność efektów zmniejszenia wypadania i powstania nowych baby hare?? zależy mi także na nawilżeniu bo mam tak samo kręcone włosy jak ty, wiec może poleciła byś mi jakąś konkretną odżywkę która w połaczeniu z ziołami będzie bezpieczna dla włosów.. Dziękuję z góry ;) Pozdrawiam;) PS: może by jakis post ''wszystko o kręconych włosach''pielegnacja, codzienna nieniszcząca włosów stylizacja.. (taki tam pomysł ;))

    OdpowiedzUsuń
  73. Witam, też mam ogromny problem z moimi wypadającymi włosami już od dłuższego czasu nie wiem czym to jest spowodowane. Stosuję olejek rycynowy oraz maseczkę drożdżową babuszki Agafii i nie ma żadnych efektów. Dodam, że jestem posiadaczką włosów wysokoporowatych, kręconych więc co byś poleciła na wypadanie tak by nie wysuszyć zbytnio włosów? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja już totalnie nie wiem co wcierac w mój skalp. Wszystko i czym pisano wyżej wcieralam i włosy nadal lecą a przeświety coraz większe. :( Nie stosowałam tylko tego balsamu z pijawek ale nie mam nadzieji że to pomoże. Jestem już załamana. Badania ok żelazko w normie a ja nadal łysieje :(

    OdpowiedzUsuń
  75. a wiesz może jak odzyskać prostę włosy ? chodzi mi głównie o to, że od dzieciństwa miałąm proste włosy z natury i to mega proste lecz po czasie a dokładnie w czasie okresu dojrzewania stały sie one nie do zniesienia ponieważ mam je mega puszyste jak u barana i mega kręcone lecz nasada jest proste tylko końcówki się kręcą najgorzej po umyciu i wstaniu i już płaczę z tego powodu na dodatek są one krótkie choć teraz zaczęłam je zapuszczać pod namową moich koleżanek że bd może bardziej do zniesienia ale ja i tak przystaję na swoim bo chcę wrócić do prostych i jest chociaż cień szansy żeby z powrotem były takie same jeśli tkie poleć mi jak bardzo proszę :*

    OdpowiedzUsuń
  76. a co myślisz o balsamie do włosów przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym firmy green pharmacy? bo go kupiłam ale nie wiem polecono mi go bo zapuszczam włosy i nie wiem czy on mi w tym pomoże :(

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam, bardzo wypadają mi włosy, ponieważ choruję na tarczycę (niedoczynność - hashimoto) oraz non stop bombardują mnie stresy. Znalazłam niby dość skuteczny naturalny eliksir przeciwko wypadaniu włosów ze sklepu Benedyktyńskiego, jednak, okazało się, że mam uczulenie na większość ziół (bynajmniej ziół na pewno), większość szamponów jak i ten eliksir niestety sprawia, że na głowie robi mi się masa czerwonych krostek i paskudnie swędzą i nie znikają przez parę dni, a przecież muszę co kilka dni myć włosy, jednak przecież nie mogę NIE myć włosów, a praktycznie każdy szampon to powoduje, co robić by i nie było skutków alergii i aby włosy przestały wypadać? Przyznam, że co chwilę próbowanie innego szamponu, by sprawdzić czy nie mam alergii już mnie denerwuje, a składniki w obcych językach niewiele mi mówią...

    - DEBIUTANTKA92

    OdpowiedzUsuń
  78. Hej. Od niedawna stosunkowo regularnie zaglądam na twojego bloga. Jestem nim zachwycona. Bardzo ciekawy i oczywiście makijaże... cudowne. To tak na wstępie, bo piszę w trochę innej sprawie. Od jakiś 2 - 3 miesięcy okropnie wypadają mi włosy (teraz trochę mniej, ponieważ zaczęłam używać ampułek Radical - na razie mogę powiedzieć tyle, że jest odrobinę lepiej, a używam ich od 12 dni.) Próbowałam zlokalizować przyczynę mojego wypadania włosów i wyszło mi wszystkiego po trochu. Stres, anemia, złe odżywianie. Teraz zaczęłam o siebie bardziej dbać. Myślę, że to wypadanie włosów było takim zapalnikiem. Zawsze lubiłam swoje włosy: długie ziemne, może nie do przesady długie, ale nigdy nie narzekałam, bo są lekko falowane i nie traciły objętości. Nie chciałabym tego stracić. Bardzo się przestraszyłam kiedy na szczotce cały czas zostawały jakieś włosy. Oczywiście nie wszystko naraz. Małymi kroczkami wprowadzam do swojej diety więcej warzyw i owoców. Do tego więcej ruchu. Teraz jeśli chodzi o pielęgnacje. Chciałam zakupić jakąś skuteczną wcierkę do włosów. Oczywiście słyszałam o kozieradce - zacznę używać jak tylko zakupie. Ale słyszałam także o "Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy" podobno dobra. Czytałam opinie. Może słyszałaś albo wy dziewczyny coś o tym produkcie?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  79. Hej ;)
    Wiem, że nie jestes dermatologiem/specjalistą, ale wydaje mi się, że masz dużą wiedzę a ja jestem zdesperowana. Opiszę swój problem - około rok temu włosy zaczeły mi strasznie wypadać. Dodam, że w tamtym czasie zdarzało mi się farbować je na około pół tonu jaśniejszy kolor i dość regularnie używać prostownicy. Oprócz tego, że włosy wypadały, zauważyłam też że po prawej stronie przy twarzy w ogólne nie rosną... Pomyślałam, że to wina końcówek, dawno nie byłam u fryzjera itp. Tak więc wybrałam się na drastyczne ścięcie, żeby tylko włosy były zdrowsze. No i było fajnie, rosły sobie rosły, po prawej stronie dalej wyglądało jakby było małe opóźnienie, a do tego wciąż wypadały, co raz mocniej. Zaczęłam więc szukać sposobów jak je ratować i tak wpadłam na Twoje bloga:) dziękuję! jest wspaniały. Moje włosy przeszły wiele nowych zabiegów, od tej pory poświęcam im mnóstwo czasu, są znacznie gładsze, ładniejsze, już prawie nie wypadają, rosną pięknie, wszystko super i co? po prawej stronie wciąż to samo. Zaczęłam regularnie sama podcinać końcówki, żeby jakoś je pobudzić, ozdrawiać, no i żeby nie wyglądać dziwnie, bo włosy z tyłu i z lewej strony przy twarzy mam za ramię, a prawej strony niewiele poniżej linii szczęki. Końce są zadbane, regularnie smaruję olejkiem kokosowym, dbam ciągle wcierkami, patrzę na składy i ewidentnie to działa. Wszędzie tylko nie z prawej strony.
    Mam nadzieję, że nie zamotałam za bardzo... tak więc POMOCY. Jakieś pomysły? spotkał się ktoś z tym kiedyś? Czy Ty masz jakieś cudowne sposoby na ruszenie tych włosów?
    Z góry dziękuję!!! i bardzo dziękuję za tego bloga, wiele mi dał;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam dodać, że oczywiście z farbowaniem i prostownicą skończyłam,żeby dać odetchnąć włosom

      Usuń
  80. Witam.Mam pytanie odnośnie pielęgnacji włosów kręconych,z tendencją do wypadania.Kupiłam te produkty z tego posta,stosuję oczywiście na przemian z olejem lnianym.Po nałożenia tej maski z dodatkiem tej pijawki lekarskiej,czy też oleju z korzenia łopianu nigdy nie osiągam takiego efektu jak po zastosowaniu oleju lnianego.Wiadomo skoro już zakupiłam te ampułki i tę maskę chcę to zużyć zwłaszcza ,że są też dobre.Używam do tego szamponu z TIGI i odżywki Tigi.Co zrobić żeby efekt był taki jak po nałożeniu oleju lnianego?
    I mam pytanie odnośnie tego szamponu z tigi- fioletowy do włosów kręconych czy u Pani też się aż tak strasznie nie pieni-u mnie zaczyna się pienić po jakimś 3 nałożeniu,muszę go dać dość sporo,nie wiem kupiłam go na allegro,może jest nieoryginalny?Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  81. hej, świetny pomysł na posta. Wg mnie można byłoby go trochę poszerzyć - jak sytuacja wygląda u panów - czy powinni stosować to samo, co dziewczyny, czy może w ich przypadku lepiej wybrać inne warianty. Aha, warto też byłoby wspomnieć o dobroczynnym działaniu miodu i produktów pochodzących od pszczół. Na odporność świetny jest propolis (można nabyć w sklepie pszczelarskim), który zabija wirusy! Można też zrobić z niego i z soku z cytryny wcierkę do włosów - ale mój chłopak zastosował ją tylko 2 razy, więc nie mogę nic napisać o efektach. Kit pszczeli działa pozytywnie na cały organizm, no a z miodu można robić maseczki i peelingi. Polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Co sądzisz o zagęszczaniu włosów? Mogłabyś dodać notkę na ten temat? Obawiam się, że źle dobrana metoda może sprawić, że zostanę łysa a nie z pięknymi, gęstymi włosami jak w Hollywood.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym i spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami. Ładnie wygląda, ale niszczy włosy.

      Usuń
  83. Ja natomiast stosuję kozieradkę na wypadani włosów i mogę powiedzieć jedno, od pierwszego wtarcia widać efekty. Jedyną wadą jaką mogę zarzucić jest to, że trochę nieładnie pachnie:). To cudeńko można kupić za 2,50 zł w aptece lub innym sklepie zielarskim:)

    OdpowiedzUsuń
  84. Dziękuję za wpis dotyczący Oleju z korzenia łopianu
    <3

    Marhlena

    OdpowiedzUsuń
  85. Cześć Alinko, przez jakiś czas miałam ogromny problem z wypadającymi włosami. Coraz większe prześwity na krótkich włosach zaczynały być ogromnym kompleksem. Próbowałam wszystkiego. Niektóre rzeczy jak napar z kozieradki na przykład zostaną ze mną na zawsze inne zupełnie się nie sprawdziły (jak np olej musztardowy, na który mam ogromne uczulenie). Znalazłam natomiast w ogóle nie popularny olej, o którym do dziś na polskich stronach prawie nic nie ma, a który wg mnie jest niesamowicie warty uwagi. Jest to olej z rukoli (albo inaczej z rukwi, nazwa oryginalna to Eruca Sativa Oil). Jest to ciemno zielony olej o dość silnym zapachu rzodkiewki, który niesamowicie rozgrzewa skórę głowy (naprawdę trzeba uważać, ja mieszam ten olej z czystym sezamowym i rycynowym), powodując ogromną poprawę ukrwienia. Oprócz tego, że zahamował wypadanie to niewiarygodnie przyspieszył porost włosów. Dodam, że włosy nigdy nie były moją mocną stroną, są cienkie i jest ich niewiele, bardzo słabo rosną przez całe moje życie i chyba taka ich po prostu uroda, bo niejednokrotnie robiłam badania aby sprawdzić, czy przyczyną nie są jakieś zaburzenia zdrowotne. Dla mnie ten olej jest odkryciem przełomowym i myślę, że mógłby pomóc wielu osobom a i Ciebie namawiam do jego wypróbowania. Jedyne informacje na rodzimych stronach znalazłam tu: http://elmasrigroup.pl/index.php?l=pl&id=4&cid=22&iid=76

    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  86. Alinko, czy możesz powiedzieć jak taki olej nakładać na włosy? Czy włosy mają być mokre, suche, czy na całą długość czy tylko na skórę głowy i na jak długo? :) Byłabym bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  87. Czy stosowałaś te wszystkie produkty równocześnie? Jeśli tak, to jak często nakładałaś każdy z tych kosmetyków? ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. Produkty Biokon można kupić taniej na http://elnatura.100sklepow.pl/biokon/

    OdpowiedzUsuń
  89. Ja z całą odpowiedzialnością polecam wcierkę Jantar ,jest bardzo skuteczna ,zużywam około 1 buteleczki na tydzień ale efekty są widoczne ,włosy się wzmocniły :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Witaj Alinko. Na początku bardzo Ci dziękuję za Twojego bloga :) Zmienił moje życie. Jeszcze pół roku temu miałam straszne problemy z włosami. Od góry się strasznie przetłuszczały, a końcówki wyglądały jak siano. I tak też się łamały. Pomimo comiesięcznego farbowania bardzo szybko szarzały i traciły blask. Zła opieka nad nimi niszczyła całe lata zapuszczania. Używałam mocnych szamponów z Garniera albo Pantene. Co dwa dni, a i tak nie mogłam cały dzień mieć rozpuszczonych bo szybko robiły się brzydkie. Zawsze kucyk bo tylko tak mogłam nad nimi zapanować. I jakoś tak ktoś ze znajomych umieścił Twójego linka na fb , zajrzałam i już utonęłam :) Zaczęłam od wyrzucenia szamponów i odżywek. Zamieniłam je na olej łopianowy, maskę drożdżową i szampon Yes To Carrots. Bałam się - wydawało mi się nie logiczne nawilżanie przetłuszczających włosów. Olej na tłuste i wysokoporowate?? Okazało się strzałem w 10 bo skóra przetłuszcza włosy jak brakuje im nawilżenia.Zakochałam się w łopianie! Zmiana była w zasadzie od początku. Teraz nie boję się już samej testować. Używam na zmianę szamponu Klorane z papirusem albo BioKap do włosów suchych. Odżywki z L'biotica. Dzisiaj sprawdziłam jak się ma olej kokosowy - i jestem bardzo zadowolona. Po nim moje włosy są jakby grubsze, sztywniejsze dzięki czemu nie musze ich prostować. Nabrały jakby ciężkości i siły. Po łopianowym były zdecydowanie lżejsze i bardziej miękkie. Ale takie też mi się podobają. Przestały się dramatycznie puszyć. Jeszcze się łamią i wypadają - ale wiem że u mnie to kwestia stresu - praca i zbliżający się ślub plus kupno mieszkania i to całe zamieszanie... Teraz czekam na przesyłkę z szamponem i odżywką z Wit. C ze Starej Mydlarni oraz spróbuję Jantaru. Kochane - wszystkie powinnyśmy eksperymentować z włosami. Dopieszczać je, karmić witaminami i miłością. One się odwdzięczają wspaniale. Teraz jak widzę takie nięszczęsne głowy na mieście to mam ochotę im wszystkim pomóc. Ale wyszłabym na wariatkę podchodząc do obcej na ulicy mówiąc - olej... weź olej...
    Ale podsumowując - dziękuję Ci :D Dzięki Tobie żyję z pięknymi włosami!!

    OdpowiedzUsuń
  91. A czy dla panów te wcierki się nadają? :( zaczynam się martwić o włosy swojego męża...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Wasze komentarze:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...