31 marca 2013

Włosy: delikatne mycie szamponem w pudrze Khadi.







Dziś coś dla włosomaniaczek:) Bardzo chciałam pokazać Wam produkt, do którego musiałam się przekonać i teraz jestem bardzo zadowolona, oraz miło zaskoczona.

To naturalny szampon w pudrze Khadi, który jest mieszanką indyjskich orzechów, ekstraktu z mango i hibiskusa. Ma genialny skład, jest niesamowicie delikatny i świetnie oczyszcza włosy.

Kupiłam go z ciekawości już rok temu. Wtedy podchodziłam do niego sceptycznie, pomimo wielu pozytywnych recenzji jakie przeczytałam, nie wierzyłam że będzie w stanie domyć moje włosy.

Choć miałam jak najbardziej pozytywne doświadczenia z praniem w orzechach piorących, nie wydawało mi się aby szampon w proszku poradził sobie lepiej niż zwykły. Jednak marzyłam o delikatnym i naturalnym oczyszczaniu, które wspomagałoby moje włosy i nie drażniło skóry głowy.

Nabyłam szampon, użyłam dwa razy według instrukcji. Nie byłam zachwycona, nie pamiętam nawet o co dokładnie mi chodziło. Szampon schowałam i tak poczekał niemal rok.







Ostatnio, ponieważ sprawy naturalnego mycia  znów zaczęły mnie interesować, dałam mu druga szansę. Tym razem postanowiłam użyć go troszkę inaczej i po ugotowaniu mojej mieszanki nałożyłam ją na mokre włosy, zostawiając pod czepkiem na 15 minut. Taka wersja wydała mi się o wiele wygodniejsza niż dłuższe mycie włosów w wannie, więc w tym czasie zajęłam się czymś innym. 

Zgodnie z moimi przepuszczeniami, okazało się że szampon pozostawiony na włosach dłużej niż dotychczas oczyścił je wręcz GENIALNIE!
Zupełnie tak samo jak klasyczny szampon, czemu nie mogłam się nadziwić. 




 



Czułam że włosy były lekko splątane, nałożyłam więc maskę, jak zwykle i zrobiłam płukankę z żelu lnianego. Po wyschnięciu nie mogłam się nadziwić. Moje włosy naprawdę były czyste. Nie tłuste, przeciążone, ale lekkie, miękkie i bardzo błyszczące.

Wiem że wiele dziewczyn ma różne sposoby na używanie szamponów w proszku. U mnie najlepiej działa trzymanie go na głowie przez 15 minut, nałożenie maski nawilżającej i płukanka. Póki co nie próbowałam jak sprawdza się solo, ale nie czuję takiej potrzeby. Niżej fotka kawałka włosów po myciu:)






Jakie są plusy i minusy szamponu?

Plusy:
delikatne, naturalne oczyszczanie
zmniejszenie przetłuszczania
świetny skład, brak chemicznych detergentów
zapach (ja bardzo go lubię, jest typowo indyjski, zostaje na włosach, choć w delikatniej wersji)
wpływ na włosy, lekkie pogrubienie
brak podrażnienia skóry głowy

Minusy:
konieczność przygotowania
lekkie splątanie włosów, jeśli nie nałożymy odżywki
dłuższy czas czas na przygotowanie i zmywanie


Mój szampon kupiłam na allegro za 30 zł. Cena w stosunku do ilości i wydajności jest całkiem ok.




Oto jak powinnyśmy go używać:

"Należy wsypać kilka łyżek proszku do szklanki wody, gotować przez 10 minut. Naczynie z wywarem ziołowym należy pozostawić na całą noc, a następnego dnia nałożyc odcedzony wywar na mokre włosy. Pozostawić kilka minut na włosach i spłukać.
Do włosów półdługich potrzebne będą ok. 2-3 łyżki proszku."


Na początku zostawiam mój wywar na całą noc. Ostatnio zauważyłam że nie jest to koniecznie i szampon sprawuje się tak samo dobrze:)
Skład widać niżej:)







 Dla kogo jest ten szampon?

Dla dziewczyn którym zależy na bardzo delikatnym oczyszczaniu włosów i skóry głowy. Dla tych, które mają bardzo wrażliwą skórę i nie tolerują klasycznych szamponów. No i zdecydowanie dla tych, które mogą się przełamać i spróbować. Nie jest to łatwy kosmetyk, wymaga paru prób, troszkę więcej czasu. Na pewno sprawdzi się lepiej u dziewczyn myjących włosy rzadziej, bo codzienne mycie pudrem może być uciążliwe. Ale myślę że warto i zamierzam stosować go zawsze, kiedy będę mieć chwilę aby go przygotować. Może nawet uda mi się przestawić na takie mycie w całości. Nawróciłam się na szampony w pudrach:D


Zabrałam go na wyjazd, zostawiając normalny szampon i jestem bardzo zadowolona. Nie gwarantuje jednak że mój sposób mycia sprawdzi się u Was. Może będziecie potrzebowały innej kombinacji.


Dajcie znać co myślicie:) Stosowałyście takie szampony? Jak je używacie?

Buziaki

Alina

P.S Wyniki konkursu z kohlem będą jutro na blogu:)


 

67 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy produkt, przy najbliższej okazji sobie zamówię i przetestuję. Obawiam się właśnie o splątanie włosów po jego użyciu, bo moje są dość problematyczne i właściwie po każdym szamponie się plączą, jednak jestem ciekawa tego produktu, zaryzykuję :) pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :d jeśli i tak się plączą to może nie być źle:) Ja wolę spłukiwać go w wannie, niż pod prysznicem, bo drobinki łatwiej się wymywają. Oczywiście można je też odcedzić, ale ja lubię taki delikatny peeling. Trzymam kciuki by się sprawdził!

      Usuń
  2. Nie miałam nigdy okazji mycia włosów tego typu szamponami, ale nie zaszkodzi spróbować ;) Kiedy jakiś makijażowy tutorial? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie po świętach:) Zrobiłabym coś tutaj, ale nic nie wzięłam:D

      Usuń
  3. Ja się na niego czaję już dłuższy czas :) w końcu będzie trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię próbować nowości, ale to jest ponad moje siły. Przy moim codziennym myciu głowy to by nie wypaliło, a używanie naturalnych rzeczy, pomiędzy chemią z drogerii, mija się wg mnie z celem ;)
    Niemniej jednak warto wiedzieć, że takie cuda istnieją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję że z czasem będzie szło mi coraz szybciej:))

      Usuń
  5. Chyba zbyt duży leniwiec ze mnie na ten szampon :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, trzeba lubić całą ta otoczkę i mieć chwilkę:)

      Usuń
  6. świetny skład :) sama zamierzałam tez powrócić to naturalnej pielegnacji włosow bo zima wróciłam do szamponów z SLS ale już czuje że musze wprowadzić zmianę na bez :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam mega prosbe,podałabys swojego maila? Mam pare pytan i ogolnie chciałam cos napisac ale sadze ze to za długie na komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja na pytania kosmetyczne odpowiadam tylko na blogu:) pisz śmiało, może być długi:)

      Usuń
  8. Ja dzisiaj myłam włosy szamponem Shikakai z Hesh :) też musiał poczekać na drugie życie tak jak Twój Khadi. Wymieszałam go z maską i sokiem z cytryny, potrzymałam chwilkę i spłukałam. Sprawdził się fajnie, chociaż normalnego mycia mi zastąpi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj Alino!
    Ostatnio coraz więcej myślałam o tym, aby zacząć stosować jak najbardziej naturalne kosmetyki głównie do pielęgnacji mojej skóry twarzy(mieszana, ze skłonnością do wyprysków, bywa że silnych). Obecnie moja pielęgnacja wygląda następująco: rano przemywam twarz zwykłą wodą i nakładam krem nawilżający, zaś wieczorem myję ją żelem, co 2 dzień wykonuję peeling miodowo-solny, zaś w dni w które nie robię peelingu nakładam peeling z pharmaceris 10% sebo almond peel II stopień złuszczania i maść duac przepisane przez dermatolog. Chciałabym się Ciebie poradzić jak mogłabym urozmaicić moją pielęgnację? Zauważyłam, że bardzo chwalisz sobie wodę z kwiatu pomarańczy czy różaną, co o nich myślisz, gdzie je można dostać? Co polecasz? Byłabym Ci bardzo wdzięczna za pomocną odpowiedź! :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myslę, że fajnie mogłoby podziałac OCM, lub zamienienie żelu na łagodniejszy np płyn micelarny. Wodę rózana możesz znaleść w sklepach z eko zywnoscią. Mam nadzieję, że pomogłam

      Usuń
    2. Ja też zamieniłabym żel na ocm lub naturalne mydło:)
      Do tego polecam wodę różaną np dabur, można kupić też na allegro, jest sprawdzona:)

      Usuń
  10. A jak wypadły orzechy piorące? Włosy po nich nie są oklapnięte? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w orzechach robiłam tylko pranie:) a ten szampon odbija włosy od nasady:)

      Usuń
  11. Pierwszy raz słyszę o czymś takim :P

    WESOŁYCH :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ok,dzieki :) a wiec najpierw chciałam Ci napisac ze masz genialnego bloga :D masz strasznie duzo pozytecznych rad. Dzieki Tobie zaczełam ocm,dzisiaj bedzie 3 dzien,przypomniała mi sie maseczka drozdzowa,uzywam olejku pichtowego,po prostu cudo! :D I wczoraj zrobiłam peeling z makiem,swietny efekt :) po tym peelingu uswiadomiłam sobie ze chyba juz przy nim zostane,mam rade dla wszzystkich dziewczyn ze lepiej robic samemu peeling bo ja np mam z tbs mango,zapach fajny,efekt niezły ale nie lubie jak mam wrazenie ze po peelingu moja skora jest jakby lepka,niedomyta. Moze to przez cukier ale nie sadze ze opłaca sie wydac 65-69 zł za taki peeling,naprawde lepiej go zrobic samemu tak jak pisałas o maku :) lub kawowy o ktorym ostatnio zapomniałam ale i tak jestem mu wierna i to peeling z ktorego nigdy nie zrezygnuje. Na poczatek mam pytanie dotyczace skory,zastanawim sie czy ocm moze tak oczyszczac skore ze moze ja wysypac. Chodzi mi o to czy jest mozliwosc ze skore wysypie przez to ze ocm ja porzadnie oczysci,jak w detoksie. Głownie napisałam do Ciebie bo zastanawiam sie co zrobic z włosami,juz pisze o co chodzi :) chodzi o to ze jak to zwykle w zime włosy mi wypadaja ale w tym roku popił rekord a najbardziej mnie martwi ze w jedntm miejscu na skorze głowy bardzo duzo ich wypadło ze mam az spory przeswit i w niektorych miejscach np z boku tez wypada mi woecej włosow niz w inny partiach głowy. I zastanawiam sie czy mogła bys mi polecic jakies wcierki,odzywki? Moze ich byc sporo,poprobuje wszystkiego,A jeszcze ostatnio wzbogaciłam mycie włosow o ostatnie płukanie naparem ze skrzypu. A moze polecasz cos od wewnatrz? I czy pomogłaby woda brzozowa,jakie ma dokładne zastosowanie? Za jakies literowki z gory przepraszam poniewaz pisze z telefony bo komputer sie zbuntował i nie chce działac,złosliwosc rzeczy martwych. Bede wdzieczna za odpowiedz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, super że ten peeling tak Ci się spodobał:) Już przechodzę do rzeczy:) Ocm oczyszcza skórę i pory, ale nie daje efektu detoxu, jaki możemy osiągnąć oczyszczając organizm od środka. Dlatego jeśli ktoś po paru dniach od rozpoczęcia ocm ma wysyp, musi upewnić się że dobrze zmywa oleje, robi wszystko poprawnie i że któryś ze składników mieszanki nie działa na jego skórę drażniąco.

      Kochana jeśli zauważyłaś prześwity w konkretnych miejscach, nie ma co się zastanawiać, ale szybko iść do dermatologa i zrobić badania bo to może być łysienie androgenowe.

      Jeśli chodzi o wcierki to polecam Jantar, od wewnątrz polecam solgar, włosy, skóra, paznokcie. Ale warto dokładnie się zbadać;)
      Trzymam kciuki aby wszystko było ok!

      Usuń
  13. o wygląda świetnie, chyba warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziekuje :) a gdzie dostane jantar? Mysle ze jesli nie pomoze to sie wybiore do lekarza,bo najblizsza wizyta u lekarza to wizyta na zakładaniu aparatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jantar jest w niektórych drogeriach:) powodzenia:D

      Usuń
  15. Strasznie mnie ciekawią takie szampony, a cena nawet znośna:) czy można go wykorzystać w jakiś inny sposób, zmieszany z glinką jako okład na skórę głowy pozostawiony na ok. 40 minut, czy jego składniki są zbyt silne żeby tak ryzykować? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie stosowałam szamponu innego niż w formie płynnej i raczej podchodzę do tego sceptycznie xD

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam szampon w pudrze i nakładanie go było porażką. Żałuję , że nie wykorzystałam go tak jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że dziewczyny łączą go też z żelem lnianym i ubijają piankę:D

      Usuń
  18. Nigdy o takim szamponie nie słyszałam, ale mi pewnie nie chciałoby się go gotować, więc tym razem odpuszczę - wolę tradycyjne szampony ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja polecam marokański szampon hennowy L marka alhourra ;) Zwykłym szamponem muszę myć włosy co drugi dzień..a po użyciu tego cuda udało mi się przedłużyć cały zabieg do 4 ;))do tego włosy są bardziej puszyste bez użycia maski i odzywki, a kolor (uzyskany pare tygodni temu też przy pomocy henny) jest mocniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a gdzie go kupujesz?:))

      Usuń
    2. kupuję go na tej stronie http://www.artetsaveurdumaroc.com , ale myślę, że w sklepie z kosmetykami orientalnymi też powinien być ;)

      Usuń
    3. Anno M jak bedziesz go jeszcze zamawiac ja jestem chetna na ten szampon, chetnie od Ciebie jeden odkupie, moje gg 2051990

      Usuń
  21. Niestety włosy muszę być co dwa dni, czasem codziennie więc odpada :(. Mam pytanie, czy mogłabyś kiedyś zrobić tutorial do makijażu Katherine Pierce z The Vampire Diaries, niestety nie widać aż tak wspaniale, ale zawsze coś: http://youtu.be/KZ9mT15ynGM?t=4m22s
    Byłabym dozgonnie wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w trakcie tego odcinka rozgryzałam jej makijaż:)Postaram się:))

      Usuń
  22. Ja również pierwszy raz słyszę o takim szamponie. I po raz kolejny zastanawiam się skąd czerpiesz te wszystkie pomysły na posty, gdzie wynajdujesz takie produkty perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie słyszałam o takim szamponie, ale na moje włosy raczej się nie sprawdzi, bo myję je codziennie

    OdpowiedzUsuń
  24. Korzystam z Twoich od od kilku miesięcy i jestem bardzo wdzięczna, bo dzięki temu pomału odzyskuję swoje włosy. Równo rok temu fryzjer spalił mi je wodą utlenioną (chyba się pomylił i użył za mocnej/za długo przetrzymał/za mocno podgrzał???? - teraz już nie dojdę), efektem było pokruszenie się części włosów zaraz przy głowie, na koronie głowy, resztę mocno nadwyrężyło - suche i łamliwe. Swoje włosy mam cienkie , falowane, z natury puszące się. Obciełam górę trochę krócej wtedy, spalenia na reszcie głowy nie było widać bo końcówki były zdrowe, no i falowanie włosów maskowało niedoróbki. I tak sobie odrastały do października, i niestety poszłam znowu do niedouczonej fryzjerki!!!! (zaufałam - bo uczy w szkole fryzjerstwa!!!! szok) i rozjaśnienie ok, ale zabroiłam jej degażować!!! i prosiłam o obcięcie na "tępo" - bo cienkich kręconych włosów nie wolno obcinać na "pióro" - czyli pod kątem, ani degażować - i co? pewnie nawet nie wiedziała o czy mówię :-(, bo dokończyła dzieła zniszczenia, od tyłu , zanim się zorientowałam, zdegażowała mi włosy i docieła się do tych spalonych części z rozjaśniania u poprzedniego pseudofachowca - efekt kopy siana z mega spalonymi końcówkami i zero kręcenia!!!!!!! I wtedy trafiłam na Twój blog - zaczełam olejować włosy, wcieram Jantar, regularnie podcinam na tempo końcówki żeby zlikwidować ślady degażowania, używam masek które polecasz i od grudnia chodze na mezoterapię skóry głowy. I już jest lepiej, odrastają, zaczynają się kręcić. Dziękuję Ci!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie dziś zastanawiałam się nad jego kupnem. Mam włosy szybko przetłuszczające, a moja skóra głowy na każdy drogeryjny szampon reaguje łupieżem - moge używać tylko szamponów z TBS - może dzięki tej recenzji jednak się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz słyszę o takim szamponie i chętnie bym go sprawdziła. Mam tylko pytanko. Czy na włosach przetłuszczających też by się dobrze sprawdził?

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja właśnie zastanawiałam się, czy nie wrzucić by go do koszyka, bo robię zakupy w indyjskim sklepie. A tu proszę, recenzyjka :) I kto wie, chyba go zakupię, bo naprawdę skusiłaś mnie tym, że jest dobry dla wrażliwców. Obawiam się tylko, czy nie wypłuka henny(planuję użyć cassi), bo słyszałam że niektóre szampony w proszku mogą to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne to :D
    muszę kupić

    OdpowiedzUsuń
  29. Czego to ludzie nie wymyślą:) Być moze kiedyś wypróbuję takie rozwiazanie ;) na razie zakupiłam szampon z drogerii (o zgrozo;P)- mianowicie Fructis CitrusMintFresh i jestem zadowolona zarówno z działania, jak i zapachu na włosach, który wszyscy dookoła chwala;)To miłe;) W każdym razie nie rezygnuję z Fitomedu do włosów tłustych,ale taka mała odmiana była mi potrzebna.No i pachnie wiosna ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja też myłam "kisielem" z piorących orzechów, niestety wydajność była tragiczna :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Powiem szczerze, że ten produkt ciekawi mnie od dawna. Jeśli go kupię, na pewno przetestuję i twój sposób użycia : )

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawy produkt, u mnie by się jednak nie sprawdził, bo myję włosy codziennie ;/

    OdpowiedzUsuń
  33. ciekawy ten szampon:) myślę,że na pewno go wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda ,że ten produkt przyciemnia włosy, jestem naturalną blondynką i zależy mi na rozjaśnieniu

    OdpowiedzUsuń
  36. To nie dla mnie! I cieszę się (ogromnie :D) że moje włosy lubią mniej skomplikowana pielęgnację. Ale powodzenia w użytkowaniu! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. kosmetyki naturalne khadi i inne można znaleźć w drogerii www.talia24.pl proponują świetne ceny i asortyment, naprawdę polecam :) :) :) efekty świetne

    OdpowiedzUsuń
  38. Brzmi ciekawie!
    Co prawda tak czasochłonny rytuał na codzień byłby uciążliwy, ale może kiedyś się skuszę na łikendowe testy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Trochę zabawy z tym jest,niemniej jednak to fajny patent i z pewnością kiedyś go wypróbuję - w końcu włosomaniaczki uwielbiają się 'ciapać' ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie stosowałam szamponu w pudrze. Do oczyszczania raz w tygodniu używam szampon z SLS, ale ten szampon khadi to na pewno zdrowsza wersja oczyszczania skóry głowy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja mogłabym go wypróbować raczej z ciekawości. Nie widzę go u siebie na stałe. Wolę jednak szampon w tradycyjnej formie.

    OdpowiedzUsuń
  42. pamiętam jak na yt opowiadałaś o tym szamponie, jednak się nie skuszę sama :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ciekawy produkt, skusiła bym się na niego. :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj Alina. Piszę do Ciebie z nietypowym problemem, nie za bardzo pasującym do tego posta. A mianowicie. W zeszły poniedziałek byłam u kosmetyczki na manualnym oczyszczaniu. Wszystko było ładnie aż do piątku kiedy to zaczęły na twarzy wyskakiwać mi ropne krostki. Nie wiem czy to po tym oczyszczaniu czy może od czegoś innego, ale jestem załamana. W sobotę idę na wesele i chciałam mieć ładną buźkę. Chyba teraz mogę o tym tylko pomarzyć... Czy doradziłabyś mi co mogę zrobić aby przywrócić cerę do porządku? Zostało już tylko kilka dni do soboty a ja kompletnie nie wiem co mam robić...
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawy produkt, ale wolę jednak klasyczne oczyszczanie szamponem

    OdpowiedzUsuń
  46. nie miałam do czynienia z takim produktem :) ciekawy jest! :)
    Zaczęłam rewitalizację dłoni i stóp (akcja stworzona przez Malinę) do której cię zaprosiłam :) więcej informacji na mojej stronie :) opublikowałam również post odnośnie kremu do rąk :) zapraszam jeśli znajdziesz czas!
    www.illusionistofdreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciekawy! mnie nie przeraża utrudnione stosowanie:D

    OdpowiedzUsuń
  48. Alinko, a czy ten szampon nadaje się do zmywania olejów?

    OdpowiedzUsuń
  49. Witajcie.Chcę się z Wami czymś podzielić...Rok temu spotkałam w mieście dojrzałą kobietę z przepięknymi,rozpuszczonymi włosami sięgającymi niemal kolan.Wszyscy się za nią oglądali i wytrzeszczali oczy-ja również,ale jako włosomaniaczka odważyłam się ją zaczepić i zapytać jak pielęgnuje ten swój skarb.Pani była bardzo miła i odpowiedziała,że od dziecka miała włosy myte miodem i takie mycie stosuje do dnia dzisiejszego.Nie stosuje żadnych szamponów ze sklepu,odżywek ani masek.Po prostu rozcieńcza łyżkę miodu z dwiema łyżkami wody i myje skórę głowy.A na długość włosów robi płukankę również z miodu.Raz na dwa tygodnie nakłada olej na włosy a wtedy zmywa go rozcieńczoną mąką żytnią,a ostatnie płukanie oczywiście miodowe.Nigdy nie miała problemu z wypadaniem włosów,łupieżem,rozdwajaniem końcówek.Czujecie to?Jak wróciłam do domu i spojrzałam na swoją kolekcję kosmetyków,a potem na stan swoich włosów to mi się wstyd zrobiło.Ta kobieta używając miodu miała włosy jak z reklamy,a ja..mając tak cudowne preparaty -problemy z łupieżem,przetłuszczaniem,wypadaniem i rozdwajającymi końcówkami.No i stało się.Zaczęłam przygodę z miodem i stwierdzam,że włosom rzeczywiście nic więcej nie jest potrzebne.W tej chwili nie mam już żadnego kosmetyku do włosów.Nie siedzę już w czepkach,nic nie wcieram,nie zabezpieczam końcówek,a moje włosy mają się coraz lepiej.Z miodu nawet robię "lakier do włosów"I wiecie co?To naprawdę działa!!!

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.