29 marca 2013

Ulubieńcy lutego i marca, start zdrowego tygodnia pielęgnacji:)








Czas na ulubieńców, a ponieważ filmiku dawno nie było, zajmiemy się kosmetykami, które odkryłam w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Dodatkowo, przez najbliższy tydzień na blogu zagoszczą posty o naturalnej pielęgnacji i troszkę postów o przekąskach, ponieważ wróciłam do domu rodzinnego i czas na mały 'reset':)

Zaczynamy więc naturalny tydzień, możecie spodziewać się postów o pielęgnacji od środka, pielęgnacji skóry i włosów, oraz troszkę nowych rzeczy.





Wiele z Was pytało czy zmieniłam fryzurę:) Tymczasem to tylko ulubieniec, doczepiana grzywka z Calries, kupiona w przecenie za 12zł. Dzięki niej, teraz wszystkie moje znajome sprawdzają jak wyglądałyby w grzywce:)




Strzałem w dziesiątkę okazał się być lekki krem brzozowy Sylveco. Jeśli poszukacie fajnego, delikatnego nawilżacza o dobrym składzie, który sprawdzi się również pod podkład, warto go kupić. W ofercie jest jeszcze krem rokitnikowy i nagietkowy (ten ostatni lepszy dla cery tłustej).

Po tym jak krem zadebiutował na blogu, dostałam od Was, wiele pochlebnych komentarzy na jego temat. Okazało się że jesteście z niego zadowolone tak samo jak ja:) Przekazuje więc informacje o nim dalej, mam nadzieję że sprawdzi się u innych.

Krem kosztuje 25 zł, ja kupuje go na ul Studenckiej lub Zamenhoffa w Krakowie. Jeśli chcecie poczytać więcej na jego temat, zobaczcie ten post (KLIK).




  



Sok z żyworódki wybawił mnie od alergii skórnej. Kiedy naniosłam go na swędzące i piekące miejsce, dyskomfort momentalnie ustąpił, a na drugi dzień objawy alergii były prawie niewidoczne.

Oczywiście świetnie przyśpiesza gojenie niedoskonałości, koi skórę i przynosi jej ulgę. Wersję konserwowaną alkoholem możemy też pić, wersja z gliceryną nadaje się lepiej do suchej skóry. Miejscowo na niedoskonałości stosowałam wersję z alkoholem. Kupuje ją tutaj.

O żyworódce planuje jeszcze osobny post, wtedy podam Wam więcej informacji. Ta roślinka zdecydowanie na to zasługuje;)






Bardzo przypadło mi do gustu również mydełko na przebarwienia Wardi Shan. Jeśli akurat 'pracujecie' nad przebarwieniami, mydełko może być fajnym sprzymierzeńcem i uzupełnieniem innych produktów czy sposobów.


  



Ulubieńcami zostały produkty do podkreślania brwi. Kredka Catrice, Date wiht Ash- tone, oraz pisaki Misslyn. O pisakach pisałam już tutaj (KLIK) , uwielbiam je za precyzje i trwałość. Kupiłam je w galerii krakowskiej, kosztowały około 30zł. Jeden z nich mam już chyba z rok i dalej sie nie wypisał:)



  



Ginvera Green Tea to mój ulubiony krem bb, strasznie żałuję że nie ma ciemniejszych odcieni na lato. Piękne stapia się ze skórą, jest niemal niewidoczna, ładnie kryje. Jeśli nie potrzebujecie niczego ciężkiego, Ginvera może być fajnym wyborem na początek. Lakiery ostatnio Wam pokazywałam (KLIK), dalej uwielbiam H&M Prime & Proper, oraz Wibo 485.



  


O minerałach już Wam ostatnio pisałam, ale do ulubieńców dodałam jeszcze podkład Lily Lolo, oraz mineralny podkład z Sephory. Oba mają podobne kolory (popcorn i nr 10), moją skórę matują bardziej niż Annabelle, lżej kryją ale i tak lubię po nie sięgać.



 


O tuszu już Wam pisałam, no i oczywiście niewiele się zmieniło. Kończę moje opakowanie Lovely, Curling Pump Up, dalej jestem bardzo zadowolona:) Pełna recenzja jest tutaj (KLIK).



Pigment Illamasqua, Ore już wcześniej gościł na blogu (KLIK), i muszę przyznać, że pokochałam go w wersji 'na mokro'. Lśni jak prawdziwe złoto, pięknie mieni się w słońcu i jest idealnym rozświetlającym brązem. Potrzebuje fixera, bo nałożony na wodzie, lubi się kruszyć, ale i tak jest idealny.

Kupiłam go w całkiem fajnej cenie na allegro.
 

 
Maseczka z historią, czyli Natur Vital Sensitive. Dzięki Kasik wreszcie mam ją w swojej łazience, a moje włosy uwielbiają proste połączenie soku z aloesu i emolientów. Bardzo mocno nawilża, więc nadaje się do suchych, rozjaśnianych, zniszczonych włosów. Tutaj możecie poczytać recenzje na KWC.

Maska dostępna jest tylko w naturach i to nie wszędzie, kosztuje około 20zł.



 


Kocham oleje do włosów, tym razem do ulubieńców trafiła Sesa, choć pewnie z czasem pokaże Wam też resztę tego co używam. Sesa faktycznie ma dość intensywny zapach, ale jeśli lubicie np amlę to nie powinien być dla Was problemem:) U mnie sprawdza się super ma skórę głowy, pobudza do wzrostu małe włoski a na całą długość lubię nakładać też Khadi, przyśpieszający wzrost.





Jacy są Wasi ulubieńcy? Co najbardziej przypadło Wam do gustu w tym miesiącu?

Dajcie znać, a jeśli macie pytania, piszcie!

Buziaki

Alina





88 komentarzy:

  1. Natur Vital ma świetne maski i odżywki :-) moim ulubieńcem jest szałwiowa. intrygujący ten sok z żyworódki, muszę o nim pomyśleć. Wesołych Świąt! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. w tym miesiącu moim zdecydowanym faworytem jest olej kokosowy z Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :)
    Co do ulubieńców mam kilku swoich ulubieńców między innymi podkład z Lily Lolo. Co do kremu-nie próbowałam ale czytałam już o nim wiele pozytywnych opini :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pigment Illamasqua!Piękny kolor, świetny efekt! Chyba wiem co sobie sprawię na urodziny :)

    Pozdrawiam Alinko! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Natur Vital to ulubiona maska do włosów :) Przynosi prawdziwą ulgę moim suchym włosom a szczególnie końcówkom, właśnie kończy mi sie opakowanie i koniecznie kupię kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie ostatnio przypadł do gustu jedwab do włosów z Green Pharmacy, no i żel aloesowy Aloe vera, który dodaję do maseczek do włosów ale pomaga mi też na suche skórki w strefie T, szczególnie koło nosa,
    całkiem fajnie sprawdza mi się też, zupełnie niespodziewanie, czarny eyeliner z Bella (zakupiony w Biedrze za naprawdę niewielkie pieniądze :)
    a korzystając z okazji, zaraz wpadnę w wir przygotowań i potem nie będę mieć okazji - życzę Radosnych Świąt Wielkanocnych Tobie Alinko i wszystkim bywalczyniom Twego bloga,
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi w tym miesiącu najbardziej di gustu przypadła pomadka do ust z Essence z serii Summer time :)
    Chyba skuszę się na tą kredkę do brwi z Catrice :)

    Jeszcze chciałam Ci podziękować za poradę na temat nasion kozieradki - nie stoosuję ich jako wcierkę w skórę głowy, ale zażywam w kapsułkach, ale naprawdę pomogły na wypadające włosy :)

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej Kochana!
    Jaki olej doradziłabyś do cery mieszanej z zaskórnikami? Chodzi mi o upłynnienie podkładu mineralnego :) Czy Annabelle Minerals na pewno nie będzie zapychał?? :)
    pozdrawiam i Wesołych, Pysznych, Rodzinnych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajni ulubieńcy. Od dłuższego czasu strasznie podoba mi się ten pigment jeden z ładniejszych jakie widziałam w życiu :P. Koniecznie muszę spróbować tego tuszu z lovely tyle osób go poleca to chyba faktycznie jest dobry :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w tym miesiacu calkowicie zakochalam sie na nowo w pomadkach Bell, sa smiesznie tanie, a jakie piekne!

    Alinko mam pytanie, czy moglabym pokazac u siebie na blogu swoja wersje Twojego makijazu z poprzedniego postu? Oczywiscie napisalabym i dala odnosniki, ze zaczerpnelam od Ciebie. Wyszedl mi praktycznie identycznie ale nie spodziewalam sie ze w takich mocnych kolorach bezie mi dobrze, gdyz ja zazwyczaj maluje sie bardzo zachowawczo i chcialabym pokazac swoja nieco drapiezniejsza nature :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Również kupiłam cień Illamasqui, ale mam wrażenie, że on się kruszy również na sucho. Na mokro wygląda bajecznie, ale zastanawiam się z czym go wymieszać, żeby był trwalszy... Z Duraline'm?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się chyba skuszę na te pisaki do brwi:) Są gdzieś dostępne online?

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim ulubieńcem jest maska z BingoSpa z shea i algami podrasowana ekstraktem z aloesu i olejem kokosowym ;) Wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja odkładam pieniążki, żeby w końcu kupić ten podkład mineralny, bo co raz więcej dziewczyn jest z niego zadowolonyvh :) Wczoraj zauważyłam, że na allegro znów są podkłady everyday minerals (ponoć mieli je wycofywać) i nie wiem czy jeszcze raz nie skuszę się na próbki tylko w innych odcieniach niż poprzednio :) A jak nie to zostaje Amilie i Annabelle :) Czaję się też na tusz z Maybelline lash stiletto, ale na wersję wodoodporną, bo jak dotąd spisywał się u mnie najlepiej :) Jeśli chodzi o kosmetyczne odkrycia w ostatnim czasie to niestety nie mam żadnych :( Aaa i kupię w przyszłym tygodniu kozieradkę i zrobię sobie tonik i wcierkę do włosów :) Oczywiście czekam na kolejne posty o naturalnej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wyjechałam bez mojego kozieradkowego zapasu, muszę wspomagać się herbatą imbirową z lukrecją:D

      Usuń
  16. Piękny cień:) Jestem jak najbardziej za naturalna pielęgnacja:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pigment jest boski, zwarjowałam na jego punkcie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny jest ten lakier z h&m :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy jeśli dostałam uczulenia przecierając twarz liściem z aloesu, to krem z ekstraktem z aloesu też może mnie uczulić? Bo ten z Sylveco wydaje się idealny, tylko ten aloes...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dostałam uczulenia od lisica, ale sylveco w ogóle mnie nie drążni, liście są bardzo uczulające:)

      Usuń
    2. Ooo, to super, wielkie dzięki :).

      Usuń
  20. Mydełko wygląda bardzo ciekawie ^^ Bardzo podoba mi się równiez ten tusz i zastanawia się gdzie można go dostać?

    OdpowiedzUsuń
  21. posiadam tylko tusz z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. naturalny tydzień <3
    uwielbiam Twoje posty dotyczące pielęgnacji i odżywiania ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten pigment jest niesamowity. Lubię takie, a ten pięknie błyszczy

    OdpowiedzUsuń
  24. Sesa chodzi mi po głowie, ale powiedziałam sobie, że najpierw muszę zużyć to co mam. Moje włosy tez uwielbiają aloes, więc za maską się rozejrzę (chociaż w tej dziedzinie mam też sporo i jeszcze dłuższą listę rzeczy, które chciałabym wypróbować)

    OdpowiedzUsuń
  25. posiadam ten tusz i za tą kase na prawdę nie jest zły, ale szału nie ma ;)

    ooo i ten pigment mnie przyciąga :)

    pozdrawiam i MOKREGO DYNGUSA :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Alinko, uwielbiam jak przedstawiasz na blogu/kanale kosmetyki naturalne, typu oleje, masła, eko kremy i inne. Zaczerpnęłam od Ciebie pomysł picia oleju lnianego, aloesu i soku z pokrzywy (olej lniany na stałe zagościł w mojej kuchni). Wielkie dzięki za takie porady! Samo dobro! Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to ja dziękuję pięknie, super że sie przydałam:D

      Usuń
  27. Ten pigment genialny! Alinko, mam ogromną prośbę. Czy mogłabyś mi polecić jakąś dobrą czarną kredkę do oczu? Testowałam już wiele, ale wszystkie po prostu "znikały" z mojej linii wodnej po naprawdę bardzo krótkim czasie... Z góry bardzo dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeśli tak polecam kohl o którym pisałam tutaj:http://www.alinarose.pl/2013/03/wygraj-swoj-kohl-jak-nakadac-jaki-efekt.html
      ale na razie nie ma go w sklepie bo dziewczyny wszystkie wykupiły:)
      Ten trzyma się na linii wodnej naprawdę długo.]
      A moja ulubiona kredka to master drama z maybelline:)

      Usuń
  28. gdzie można kupić ten krem bb ?

    OdpowiedzUsuń
  29. OMG that glitter eyeshadow is so opaque and beautiful, have to try it!

    xoxo Pakize

    Madame Keke
    Blog Lovin

    OdpowiedzUsuń
  30. Alinko, kusisz nowymi kosmetykami!
    Ja póki co planuję wypróbować podkład mineralny anabell minerals. Twoje recenzje skutecznie mnie zachęciły. Tym bardziej, że staram się używać jak najmniej tzw. chemii. Jeśli chodzi o odżywianie to już dawna stałam się świadomym konsumentem, który najpierw czyta etykietkę, ale jeśli chodzi o kosmetyki to dopiero niedawno zaczęłam się interesować bardziej naturalną pielęgnacją.
    I dzięki Tobie powoli rezygnuje ze wszystkich zbędnych kremów i innych mazideł.
    Zdrowo się odżywiam, biegam trzy razy w tygodniu i zaczynam świadomie dbać o cerę.

    Twarz myję olejkiem myjącym z biochemii i dla mnie spisuje się rewelacyjnie. Nie wiem Alinko czy miałaś okazję go kiedyś wypróbować, ale jeśli nie to gorąco polecam. Świetnie zmywa makijaż i nie ma mowy o wysuszeniu skóry. Dla mnie niestety OCM nie sprawdziło się dobrze (mam skórę naczynkową) i ta metoda leciutko mnie podrażniała.
    I tak jak Ty polecam wszystkim krem flos leku Beeco - dla mnie to obecnie numer 1 zarówno pod względem działania jak i cudownego składu.

    OdpowiedzUsuń
  31. I posiadam ten sam lakier z Wibo. Jeszcze nie zdążyłam go sprawdzić na paznokciach, bo niedawno go kupiłam. Ale cieszę, że stał się jednym z Twoich ulubieńców. Mam nadzieję, że u mnie sprawdzi się tak dobrze jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam tę maskę ;)
    a Sesę sama bym chętnie wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tusz uwielbiam, ale stosuję tylko na górne rzęsy, bo nie lubię mieć mega wydłużonych dolnych-nie wiem dlaczego :) pozdrawiam i wesołych świąt Alino!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ahh Twój kojący głos Alinko ! Super jest ta grzywka :)
    WESOŁYCH ŚWIĄT !

    OdpowiedzUsuń
  35. Musze zobaczyć w drogerii te kredki do brwi z Catrice, jeśli bedzie odpowiedni dla mnie kolor ro kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetne recenzje przy okazji ulubieńców:))

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam pytanie dot. olejów - czym się różni kosmetyczny od spożywczego (oprócz możliwości spożycia, oczywiście ;) ). Czy jeśli będę używała kosmetycznego na włosy/skórę to czy nie stracę wartościowych składników które mogą znajdować się w spożywczym? Czy w ogóle jest jakaś różnica?

    OdpowiedzUsuń
  38. Może sprezentuje mamie to mydełko bo jest dość ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Hm... dlaczego większość pisaków i kredek do brwi ma kolor brązowy?! :P
    ja, pomimo tego, że jestem szatynką mam szare brwi, więc jeśli chciałabym je podkreślić, każdy brąz odpada...
    Może mogłybyście mi coś doradzić? Póki co mam grafitową kredkę, ale jest mało precyzyjna i już na wykończeniu. Czy mam zaopatrzyć się w szary cień do brwi? wosk? a może ten czarny pisak z Misslyn?

    ps. Alinko dla Ciebie i wszystkich czytelniczek bloga najlepsze życzenia, spokojnych świąt! :*:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla Ciebie Anonimku i dla Ciebie-Alinko oraz dla innych Czytelniczek rowniez-zdrowych,wesolych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Tym pigmentem skradlas mi serce!

    OdpowiedzUsuń
  42. Huraaa w końcu filmik!<3
    Dzięki Tobie zaczęłam używać minerałów zamiast zapychających fluidów i nawet sobie nie wyobrażasz jak mi pomogłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  43. świetne oczy, świetny kolor ust, a grzywka jest GENIALNYM dopełnieniem całości!!

    OdpowiedzUsuń
  44. Tusz rzeczywiście jest bardzo dobry jak na tak śmiesznie niską cenę! Zachęcona Twoim komentarzem kupiłam i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  45. trochę nazbierało ci się tych ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Tak patrzę na efekt, jaki daje ten tusz i zastanawiam się, czy zrobiłby coś z moimi rzęsami... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować,ja zapłaciłam 8,99 za niego i jestem zadowolona :-)

      Usuń
    2. Ja też polecam!!! Słyszałam, że niekiedy się kruszy, jednak ja nie widzę tego u siebie. To indywidualna kwestia, ale ja jestem zadowolona:)

      Usuń
  47. Zdrowych,pogodnych í rodzinnych Świąt Alinko
    Buziaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  48. I ja patrzę na Twoje rzęsy i się zastanawiam, co z moimi by było :)
    Powiedz mi, użyłaś tutaj zalotki, czy naturalnie Twoje rzęsy tak wyglądają po pomalowaniu?

    OdpowiedzUsuń
  49. Ostatnio chciałam sobie kupić ten tusz w Rossmannie ale już brakło, muszę się wybrać kolejny raz :) Za to po Twoim ostatnim poście wypróbowałam lakier z H&M Prime&Proper i jest świetny, paznokcie wyglądają pięknie! :D Zachęciłaś mnie do pisaków do brwi, choć nigdy nie używałam, ale może się przekonam, moje brwi są za jasne i chciałabym jakoś podkreślić ich kontur. A moim ulubieńcem minionych miesiąców jest przede wszystkim baza pod cienie ArtDeco (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=437), uwielbiam ją! Do twarzy niedawno zaczęłam stosować olej ze słodkich migdałów zamiast kremu i jak na razie jestem zadowolona, zobaczymy co dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha i zapomniałabym o moim ulubieńcu do ciała, czyli balsamie ujędrniającym Palmers z koenzymem Q10 ;)

      Usuń
  50. gdzie dorwałaś grzywkę na przecenie? :)) ewentualnie gdzie można dostać ją w normalnej cenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyłączam się do pytania! ;)

      Usuń
    2. ja tez.. prosze o odpowiedz..

      Usuń
  51. Od dość długiego czasu zastanawia mnie jakie kosmetyki skompletowałabyś na wyjazd - dokładniej mam na myśli taką sytuację: wyjeżdżasz rekreacyjnie, na kilka dni, przykładowo domek letniskowy lub pole namiotowe, ze znajomymi. Nie masz możliwości poświęcenia całego ranka na pielęgnację, a jedyne lusterko przy którym możesz się swobodnie pomalować jest tym, które sama byś zabrała. Oczywiście jest to sytuacja z dostępnością łazienki. :D Czy mogłabyś wykonać takie zestawienie kosmetyków do pielęgnacji włosów, twarzy oraz makijażu, które zabrałabyś do kosmetyczki, a które nie byłyby zbyt czasochłonne?
    Bardzo chętnie obejrzałabym takie filmiki/wpisy symulujące różne sytuacje. :-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  52. Kurde u mnie nigdzie tego tuszu nie ma. Oszaleję:/ a niby trójmiasto takie duże, a przymorze to już kit nie potrzebuje zaopatrzenia w rossmannie:/

    Ten sok z żyworódki jest dostępny w aptekach? chcę go KONIECZNIE!:) czekam na osobnego posta o tej roślince, co to za magiczne ,,cuś''?:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Czyli podkład Annabele minerals jest lepszy od Lily Lolo?:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ślicznie Ci w grzywce;) Mam Sesę, ale jeszcze jej nie używałam;)

    OdpowiedzUsuń
  55. A gdzie konkretnie można kupić tą grzywkę? ;) Calries mi nic nie mówi ;<

    OdpowiedzUsuń
  56. Kochana powiedz, gdzie można dostać produkty Catrice? Chciałabym kupić kredkę, a nie widziałam w rossmannie...

    OdpowiedzUsuń
  57. ALINKO PROSZĘ , BŁAGAM POMÓŻ MI.....
    niedługo bardzo ważny dla mnie dzień i chciałam zaczerpnąć inspiracje od Ciebie z sztucznymi rzęsami... Ale nie mogę !:(((
    Moich prawie w ogóle nie widać nawet po wy tuszowaniu...
    Powiem może czego dotyczy mój problem...
    Kupiłam sobie parę par rzęs aby wypróbować który kształt do mnie pasuje ... miałam też te z maca... Z "wyższej" półki ...
    Lecz ,gdy je przykleję wszystko mnie szczypie!! Cały makijaż nagle spływa wraz z łzami ... :(:(:(
    Próbowałam wiele klejów ... z Inglota ( który poleciała mi kosmetyczka) , z hurtowni kosmetycznej ARDELL LashTite oraz Donegall ...
    Z każdym klejem jest tak samo ...:(:(:(:(
    Błagam Kochana pomóż !! W Tobie jest ostatnia nadzieja :(:(:(
    Dodam,że jestem Twoją wielką fanką :* Twoje makijaże zachwycają wszystkich moich znajomych !:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestes alergikiem i pewnie masz problemy z atopową skórą moja tesciowa ma tak samo i nawet przedluzenie rzes spowodowalo u niej zapalenie mieszkow wlosowych wydaje mi sie ze niestety nie ma tutaj zadnego rozwiazania bo zawsze bedzie jakis skladnij ( nawet tych klejach niby dla alergikow) ktory bedzie Cie uczulał . Przykro mi :)

      Usuń
    2. ojej :(:(:(
      A jeżeli wybiorę się do okulisty pomoże coś?
      Albo macie jakiś klej dla takich problemów?
      Ale jak tuszuje różnorodnymi tuszami to nic takiego się nie dzieje...

      Usuń
  58. Gdzie można kupić produkty Lily Lolo i Sephory?

    OdpowiedzUsuń
  59. Moim ulubieńcem marca (chociaż dostałam go dopiero wczoraj:P) jest podkład Annabelle Minerals. Wybrałam wersję matującą, bo wiem, że moja skóra potrafi mi sprawić psikusa i się świecić. Ponadto (przynajmniej mam taką nadzieję, patrząc na to, co jest za oknem) na pewno sprawdzi się lepiej przy cieplejszej pogodzie. Zgodnie z Twoją radą wybrałam odcień Golden fair i jestem naprawdę zadowolona. Odcień trafiony, a i sam podkład jest rewelacyjny. Wczoraj robiłam makijaż koło 12, a kiedy robiłam demakijaż koło 22 nadal się nie świeciłam. To naprawdę rekord. Przy Bobbi Brown uzyskuję taki efekt po użyciu pudru matującego (dobra, podkład jest kryjący nie matujący). Z krycia też jestem zadowolona. Mam problem z kolorem czerwonym na nosie, który ciągnie się pasmem do policzków. Jak nałożyłam podkład na twarz troche się zawiodłam, że tego nie przykryło (to nie jest jakiś wielki buraczany odcień, ale ja go zauważam:/). Jednak o dziwo po spojrzeniu w lustro po jakimś czasie zauważyłam, że porządnie stopił się z moją skórą i czerwień jest niewidoczna:D Jestem naprawdę zadowolona z tego zakupu i cieszę się, że od razu podjełam ryzyko i wybrałam pełnowymiarowe opakowanie. Dzięki :)
    P.S.: W tym filmiku masz MEGA wielki oczy. Nie można się od nich oderwać:)

    OdpowiedzUsuń
  60. nie przypuszczałam, że jesteś z podkarpacia! Zawsze kojarzyłam Cię z Krakowem...

    OdpowiedzUsuń
  61. Kupiłam wczoraj ten tusz z Lovely, fajny, ale muszę się trochę pomęczyć z nakładaniem go, żeby wyglądał efektownie na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ten krem brzozowy wpadł mi w oko, już wiele dobrego o nim słyszałam :) Masz świetny makijaż oczu na tym filmiku :)

    OdpowiedzUsuń
  63. czy ten sok z zyworodki moge przecierac twarz czy tylko pic?

    OdpowiedzUsuń
  64. baza Artdeco to nie ulubieniec sezonu, to mój ulubieniec na zawsze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, nie wyobrażam sobie bez niej makijażu :)

      Usuń
  65. Hej Alinko;-) Bardzo proszę odpowiedz na moje pytanie, które zamieściłam w temacie dot. Annabelle minnerals. Wciąż czekam na odpowiedź;-)

    OdpowiedzUsuń
  66. nie lubisz chyba odpisywać na fb? :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Witam,wartosciowetresci mam nadzieje ze ponownie tu wroce ;)

    Visit my web page - kobiety

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.