3 listopada 2013

Ulubione serum na rozdwojone końcówki.









Ostatnio jedna z Was pytała o serum na rozdwojone końcówki. Pomyślałam więc, że napiszę o moim ulubionym, którego najczęściej używałam. Oczywiście, w przypadku takich produktów nie ma co liczyć na cudowne zespolenie tego co już się rozdwoiło i dla moich włosów najlepszym rozwiązaniem tego problemu były wizyty u fryzjera czy odpowiednia pielęgnacja. Jednak serum chroniące końce przed mechanicznymi uszkodzeniami może przydać się szczególnie teraz, kiedy nadchodzi czas kołnierzy i szalików. Jeśli jesteście ciekawe co jeszcze nie sprzyja naszym końcom, zerknijcie do posta „Jak dzielimy włos na czworo”.


Bywają takie momenty kiedy troszkę silikonów może pomóc. Sama ostatnio użyłam serum do wygładzenia całych włosów i stały się tak miłe i lejące się, że, nie mogłam związać ich w ślimaczka na czubku głowy, bo momentalnie się rozwalał:)

Przejdźmy jednak do rzeczy. Za co lubię akurat to serum?

Na pewno nie jest za ciężkie. Moje włosy trudno obciążyć, ale testowałam parę rzeczy, które sprawiały, że na drugi dzień włosy wyglądały gorzej. Z serum Biowaxu taka sytuacja na szczęście nie ma miejsca, włosy nie są przeciążone, nie zbijają się w grupy, są nadal lekkie, miękkie, ładnie się układają.
Nie zagwarantuje Wam jednak że Waszych włosów również nie obciąży. Myślę, że może się tak stać w przypadku tych bardzo cienkich i delikatnych, jednak generalnie jest to raczej lekki kosmetyk.




Kolejna sprawa to nawilżanie. W moim przypadku bywało wyczuwalnie większe. Obecnie stosuje bardzo nawilżającą pielęgnację, ale wcześniej potrafiłam widzieć większą różnicę na korzyść serum. Włosy tak bardzo się nie puszyły i w czasie deszczu nie łapały wilgoci, nie zmieniając całkowicie fryzury jaką wybrałam;)
Obecnie przed tym najbardziej broni mnie połączenie, o którym pisałam tutaj (klik) + żel z siemienia po ostatnim płukaniu, ale jeśli dodam serum jest wręcz idealnie.

Mnogość zastosowań to kolejny plus. Możemy nakładać go na sucho lub mokro, od razu po myciu lub na drugi dzień, przy suszeniu czy prostowaniu. W moim przypadku ograniczyło też plątanie się włosów. Pomimo tego, że wracam do mojego koloru i dawno ich nie farbowałam, końce pamiętają jeszcze zdejmowanie farby czy nawet rozjaśnianie. Wszystkie te zabiegi sprawiają, że mają tendencje do rozdwajania, plątania się i zaczepiania o siebie. Na szczęście serum przynosi odczuwalną poprawę:)

Niżej włosy po nałożeniu. Widać jeszcze różnice kolorystyczna między moim kolorem a starym.




Serum składa się głównie z silikonów. Mamy tu Cyclomethicone, czyli silikon lotny, Cyclopentasiloxane i Dimethiconol, czyli mieszanka lotnego z nierozpuszczalnym w wodzie, dwa niezmywalne ( Amodimethicone i Phenyl Trimethicone). Są też emolienty, czyli olej sojowy i olej z krokosza. Na końcu znajdziemy witaminy i zapach.
Ten przypomina mi troszkę mydło albo zapach męskiego żelu pod prysznic;) Ale generalnie jest raczej przyjemny choć szybko znika z moich włosów.


Wystarczy odrobinka. Pompka wypuszcza za każdym razem taką samą, idealną ilość produktu. Właściwie jedno przyciśnięcie daje mi wystarczającą ilość produktu i nie zużywam więcej.
Opakowanie jest plastikowe, wygodne, nie pęka po upadku na ziemię. Cena jest bardzo ok, bo serum kosztuje około 13zł i można je kupić w wielu aptekach.


Podsumowując: to dobry kosmetyk, po który pewnie jeszcze sięgnę, kiedy całkowicie mi się skończy.
Jestem jednak ciekawa jakie są Wasze ulubione produkty do zabezpieczania końcówek i co możecie polecić innym dziewczynom:) Koniecznie dajcie znać!

Buziaki

Alina

 





127 komentarzy:

  1. Dobrze że o tym napisałaś, bo właśnie szukałam czegoś na zimę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bardzo sie cieszę ;)

      Usuń
    2. jest super. ostatnio mi sie skonczyło i w moim miescie juz nie moglam znalesc, wiec kupilam w naturze jakies inne silikonowe serum i... zalowałam. pozniej okazało sie, ze otworzyli u mnie nowa apteke z calym asortymentem biovax i zrobiłam zapasy : )

      Usuń
  2. Miałam go kiedyś i faktycznie miło wspominam, jednak trochę wystraszyłam się ilości sylikonów. Potem próbowałam jedwabiu z tej samej serii (to samo opakowanie tylko czerwone napisy) i niestety efekt mnie nie zachwycił. Obecnie używam jedwabiu z green pharmacy i jest ok :)

    buziaki,
    Kori

    OdpowiedzUsuń
  3. Też je mam i jestem zadowolona, i choć problem rozdwajających się końcówek jakoś mnie nie dotyczy to i tak lubie włosy zabezpieczać, szczególnie teraz. Jak mi się skończy to planuje sprawdzić serum z GP:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alinko, mam do Ciebie straszna prosbe mam 24 lata i zmarszczki mimiczne na czole dość widoczne bo nawet mój tata je zauwazył. Cere ogólnie mam sucha stosuje olejek arganowy i kwas hialuronowy z zsk. Twarz przemywam cetaphilem. Jak mogę pozbyc sie tych zmarszczek ? ( całkiem mozliwe ze to od słońca tez, bo wstyd sie przyznać ale nie stosowałam tego lata filtrów). moze polecisz mi jakis skuteczny krem ? a moze powinnam pomysleć o jakimś zabiegu u kosmetyczki ? Bardzo zalezy mi na Twojej odpowiedzi :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja ci polecę ćwiczenia mięśni twarzy
      sama tak ćwiczę swoja bużkę od około 2 miesięcy i efekty są naprawdę zdumiewające,a wystarczy 10-15 minut dziennie

      Usuń
    2. Anonimku, powiedz tylko jakie efekty zauważyłaś i normalnie zaczynam ćwiczyć! :D

      Usuń
    3. efekty,które zauważyłam u siebie to m.in.uwydatnienie się ust,zniknęła mi bruzda między oczami (od mrużenia oczu),baaardzo ujędrniła i wygładziła mi się skóra twarzy i szyi,zniknęły obwisłe policzki,ogólnie twarz jest taka bardziej szczupła,kobieca,bo ja mam w ogóle okrągłą buzię.
      Dodam,że ćwiczę z książką Catherine Pez "Gimnastyka twarzy"

      Usuń
  5. A ja mam pytanie z kompletnie innej beczki. Czy któraś z komentujących dziewczyn używa Shirley Medicated Cream (ten naturalny krem na przebarwienia ze Skarbów Maroka - ostatnio był w rozdaniu)? Czy działa? Widzicie jakąś różnicę? Bardzo mnie zaciekawił, ale nie wiem, czy jest na co liczyć, więc chętnie przeczytam Wasze opinie na ten temat :)

    Pozdrawiam!
    Ink

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będzie jeszcze szansa by się przekonać na własnej skórze ;)-miejmy nadzieję

      Usuń
  6. Witajcie Kobietki,
    jestem tu nowa, ale bardzo tu przyjemnie u Ciebie Alinka. Ja używam na rozdwojone końcówki 2 olejków, mianowicie Matrix biolange- jest ciut zbyt delikatny i zbyt lejący, następny to cięższy Miligran z mila z olejkiem arganowym- ma obłędny zapach i jest świetny! Sam olejek arganowy na noc jako kuracja idealnie się sprawdzi!

    Pozdrawiam,
    Lula84

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie na końcówki najlepiej sprawdza się olejek z czarnuszki,mam podobne włosy do Aliny,tylko trochę mniej podatne na skręt

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uzywam oleju kokosowego i lnianego kilka godz przed myciem wlosow i juz rok nie podcinalam wlosow, sa rozjasniane i dalej sa piekne. Szampony i odzywki te co Alinka. Plus zdrowe odzywianie. Nawet baby hair sie dorobilam. Caluje :* Maja

    OdpowiedzUsuń
  9. To serum też jest moim ulubionym :D mam kręcone włosy i inne tego typu kosmetyki strasznie je obciążały, w końcu trafiłam na Biovaxa i jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Alinko, śledzę twój blog cały czas i każdego dnia jak nie wejdę to mi czegoś brakuje ;)
    powiedz mi jak twoja walka z wypadaniem włosów po odrzuceniu antykoncepcji.. jak skóra itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy już się ustabilizowały, skóra póki co bez zmian i trzyma się ok:) robiłam też badania i hormony są w normie, więc stawiam na dietę i prostą pielęgnację:)

      Usuń
    2. to teraz dzidziuś będzie?

      Usuń
    3. hehe czy kazda kobieta ktora odstawia hormony musi od razu planowac ciaze? a poza tym jakos mi nie pasuje alina do roli matki, nie zeby sie nie nadawala, po prostu buduje taki wizerunek kobiety nowoczesnej;) no i szkoda byloby tego nowego umiesnionego brzucha:D chociaz w sumie ja nic nie wiem, tak tylko pisze;p pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Anonim wtzej z 19:21 zgadzam siew 10000% ;)

      Usuń
  11. poluję na to serum od dawna,widziałam je ostatnio w krakowskim Hebe :) póki co na moje puszące się po myciu włosy używam odżywki nabłyszczającej z Avonu,bez spłukiwania,mała zielona buteleczka-cudnie włosy po niej wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam i bardzo lubię - używam już drugiego opakowania. Był moim nr.1, ale chyba odrobinę przebija go serum jedwabne na końcówki z Green Pharmacy. Lubię też jedwab CHI - również za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje ulubione serum na końcówki włosów jest właśnie Biovax a+e i zużyłam już kilka opakowań ;) Mam delikatne i cienkie włosy, a serum nigdy ich nie przeciążyło. Odkąd go używam nie mam problemu z rozdwajającymi się końcówkami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecam "jedwab" z Green Pharmacy, jeśli jeszcze nie próbowałaś. Do tej pory nie spotkałam się z lepszym serum na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram zdanie, bo jedwab z GP jest rewelacyjny!! Pozdrawiam

      Usuń
  15. Nie zrobiłabyś może filmiku albo postu jak zrobić makijaż jaki ma wokalistka Red Lips w teledysku do Czarne i białe?

    OdpowiedzUsuń
  16. a co myślisz o odżywczym serum wzmacniającym Organix ? używałaś go ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog będę go częściej odwiedzać ;), mam takie pytanie, działa u Ciebie nowa wersja Jantaru, niestety ja zorientowałam się, że nigdzie już nie kupie starej za późno, a naczytałam się o nowej wersji wiele złego ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te dwie wersje niczym sie nie roznia- to tylko kolejna blogowa ''histeria'' jak z silikonami .
      wlosy tak samo szybko rosna po nowym jantarze i nie wypadaja. oczywiscie to tylko moja opinia kazda skora jest inna

      Usuń
  18. cudownie że napisałaś o nim, ja ostatnio znacznie poprawiłam kondycje moich włosów, jednak właśnie końcówki jeszcze "szwankują..." ciekawe czy u mnie się sprawdzi, zamierzam go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jakie zażywałaś tabletki anty i po jakim czasie widziałaś efekty poprawy cery? mi lekarz przepisał oc35 i skończyłam 1 opakowanie i nie widzę rezultatów :(((( Kasia

    OdpowiedzUsuń
  20. Alinko, czekam na Twoje rady w sprawie zapychania mieszków włosowych. Jeśli chodzi o coś do zabezpieczania końcówek, to też mam z tym problem. Wszystko co ma w składzie silikony (jedwab CHI, olejek Equilibra, serum Vital Derm), nawet przyjazne, powoduje u mnie dziwne "sklejanie" włosów. Nie mogę ich potem rozczesać. Łapią sztywność jak po czymś do stylizacji, i dodatkowo nie chcą się kręcić, tylko są sztywnie rozprostowane. Najlepiej u mnie sprawdzało się zabezpieczanie oliwą z oliwek lub oliwą Hipp.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bardzo lubię serum z Mariona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na zimę będzie jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. na pewno wypróbuję ! moje końcówki po pracy kilka miesięcy w klimacie zwrotnikowym są w opłakanym stanie, dlatego ścinam do ramion i wypróbuję polecane przez Ciebie serum :)
    Alino, a może napisałabyś posta o tym, jak dbasz o urodę zimą ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Również mam to serum z L'biotici. Używam go przy każdym myciu włosów. Nakładam go na wilgotne włosy następnie suszę i modeluję włosy. Stanowi on świetną ochronę dla końcówek przed wysoką temperaturą suszarki i prostownicy, których używam. pozdrawiam iva

    OdpowiedzUsuń
  26. jak skończę GP to być może wybór padnie na niego, mi ogólnie większość silikonowych ser pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. zastanawiam się ostatnio nad jego zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Używam jedwabiu tej samej firmy i sprawdza się super, ale planuję zmianę na serum A+E ;]

    Ogólnie od 3 miesięcy nie ścinam włosów i nie mam rozdwojonych końcówek :o możliwe, że też od systematycznego olejowania i nawilżania, ale i jedwab miał swój wkład ;]

    Teraz staram się zmniejszyć przetłuszczanie i myć co 2 dzień ale średnio mi to idzie...

    OdpowiedzUsuń
  29. pierwszy raz o nim słyszę, ale skusiłaś mnie więc chyba kupię :D jeśli uda mi się je dostać w jakiejś aptece

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje ukochane serum, odkąd go stosuje nie podcinam końcówek bo nie sa zniszczone, czasem tylko decyduje się na cięcie dla odświeżenia fryzury

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam serum z GP i bardzo sobie go chwalę. Z reguły inne sera mi nie pasowały, bo strasznie obciążały albo wysuszały mi włosy, ale to serum jest pierwsze, które mogę z czystym sumieniem polecić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potwierdzam, jedwab z GP u mnie rewelacyjnie działa :)

      Usuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeden z moich ulubionych, nie wiem jak to Alinko ale myślałyśmy o tym samym chyba bo ja tez napisałam posta o jedwabiach. Piękne zdjęcia :)

    Chyba jakieś zakłócenia na blogu usunęło mi komentarz :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Alina, pomyślałam, że skoro wracasz do naturalnego kolorku włosów to może post o tym jak powrócić po paru latach farbowania/ rozjaśniania powrócić do naturalnego kolorku włosów hmmm?
    sama chciałabym powrócić, więc bardzo przydatne okazałyby się twoje rady :)

    p.s. z jakiego powodu postanowiłaś powrócić do naturalnego kolorku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odrosty są z reguły ciemniejsze niż dawny naturalny włos więc marne szanse do powrotu...

      Usuń
  35. Dzisiaj u mnie pisałam trochę o nawilżaniu włosów, może komuś się przydadzą informację, na co zwracać uwagę :) a ja na końcówki najbardziej lubię olejek rycynowy, ewentualnie jedwab z biosilku który u mnie się idealnie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziś o pielęgnacji włosów więc proszę o radę!Alinko od 3 miesięcy walczę z przetłuszczającymi się włosami. Mam włosy są cienkie i delikatne, przez kilka lat myłam je codziennie, ale powiedziałam STOP. Początek był straszny, ale włosy przez 2 dni dały radę, ostatnio zauważyłam że jest coraz gorzej. Włosy wyglądają fatalnie już po 24h , moja pielęgnacja jest prosta do mycia na zmianę 2 szampony z Alterry, czasem ziołowy oczyszczający.Raz w tyg maseczka nawilżająca Alterry bądź z drożdżów piwnych Babuszki Agafi. Mam ochotę się poddać i myć znów włosy codziennie niż pojawiać się w pracy ze smalcem. Gocha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym odstawiła Alterrę,przynajmniej na jakiś czas i zobaczyła jak zachowują się włosy.Jak dla mnie Alterra jest totalnie przereklamowana,przynajmniej szampony są do bani.Oczyść porządnie włosy np.Barwą,a na skalp maskę z glinką Dermaglin (powinna być dostępna w Rossmanie)

      Usuń
    2. Popieram odstawienie Alterry. Pomimo dobrej sławy nie jest aż taka idealna (zawiera np alkohole). Próbowałaś już delikatniejszych szamponów typu Babydream lub inne bez siarczanów?

      Usuń
    3. Wypróbuj szampon z czarnej rzepy lub brzozowy firmy Eva.

      Usuń
  37. Ja używam serum do zniszczonych końcówek z AVON. Pisałam o nim również na swoim blogu.
    Całkiem nieźle się sprawdzało ale po skończeniu obecnej buteleczki na pewno sięgnę po to Które polecasz ;)

    http://elizzmizzlife.blogspot.com/2013/07/avon-seria-do-pielegnacji-wosow-advance.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja właśnie zakupiłam serum do końcówek z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Moja ulubiona wersja to ta z olejem arganowym. Fajnie działa i pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Warto zabezpieczać konce jakimś silkonem abo chociaż olejem, bo duzo osób o tym zapomina, przez co końcówki szybciej się niszczą :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja zabezpieczam końcówki jedwabiem lub olejkiem arganowym z mariona :) Moje końcówki wyglądają po nim bardzo zdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  42. Tego serum jeszcze nie znam, stosuję olejki na końcówki jak i na całą długość włosów, ale chętnie wypróbuję go, jak trafi mi pod ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Najczęściej używam jedwabiu Green Pharmacy lub jakiegoś oleju. Czasem olej mieszam z odżywką bez spłukiwania i też daje radę. Na A+E Biovax czaję się od jakiegoś czasu, niedługo będę robić poszukiwania masek w aptekach więc jak trafię na niego to go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam je i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  45. ja używam eliksir z olejkiem Gliss Kura i nie narzekam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Też lubię to serum - naprawdę przyzwoicie zabezpiecza i nawilża końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  47. TO najlepsze serum :) wyleczyło moje włosy z rozdwojonych końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jakiś czas temu było na promocji w super pharm za 7zł, bardzo je lubię, ułatwia rozczesywania i ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  49. Też bardzo lubię to serum, nawet niedawno o nim pisałam u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie miałam jeszcze tego serum, ale chyba spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Najbardziej lubię jedwab CHI, albo olejki arganowy i makadamia. Teraz poluję na jedwab Green Pharmacy, bo ma świetne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja serdecznie polecam moje ulubione Kerastase K Ultime (Alinka też już o nim kiedyś pisała), jest dość drogie ale efekty są oszałamiające! Włosy są gładkie, superlśniące, odporne na zniszczenia i wysoką temperaturę. Jest bardzo wydajne, bo używać należy niewiele (łatwo przeciążyć włosy zbyt wielką ilością produktu- 1 lub 1,5 kropli jest absolutnie ok) :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja używam jedwabiu do włosów biosilk (bo jest tanio w biedrze :)) i się sprawdza. Poza tym czasem przed myciem na suche końcówki nakładam odżywkę. Do tego olejowanie i maski (ostatnio moja ulubiona to Henna Treatment Wax do włosów farbowanych). Końcówki są w całkiem niezłym stanie, chociaż czasem trafi się rozdwojona, jednak dużo rzadziej, niż np. pół roku temu, kiedy nawet podcięcie niekoniecznie pomagało.

    A tak trochę offtopowo, to muszę Ci podziękować :) Stosowałam Twoje tricki i wskazówki pielęgnacyjno-urodowe i ostatnio usłyszałam, że wyładniałam :D Dziękuję, Alino, wiszę Ci chyba jakieś piwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja mam jego kilka próbek, zużywam i jest ok, ale jakoś dla mnie szału nie ma. Nie zachęcił mnie do kupna pełnego opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  55. U mnie serum się nie sprawdza, końcówki wyglądają gorzej, jak siano.

    OdpowiedzUsuń
  56. ciekawe chyba wypróbuję bo zniszczone końcówki są moją zmorą. ja obecnie używam mythic oil z loreal i jestem bardzo zadowolona z niego, również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Lubię to serum najbardziej ze wszystkich, spełnia swoją rolę dokładnie tak, jak piszesz. W czasach, gdy na mojej półce królował L'Oreal i suszyłam codziennie włosy na gorąco, ono wygładzało siano powstające na końcach.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja używam na końcówki serum z Avonu ;) z serii Advance Techniques daily shine. Widzę na swoich włosach duże rezultaty. Wiadomo że też nie naprawi tych końcówek, ale dzięki temu rzadziej muszę chodzić do fryzjera. Świetnie się sprawdza jeśli stosuję go na ładnie obciętych włosach to super je zabezpiecza i włosy trzymają się dłużej bez rozdwojeń. Nakładam go na mokre włosy i dzięki temu rozczesywanie to pestka. Jeszcze jedną zaletą jest fakt, że dodaje blasku włosom, a jako że jestem blondynką to dla mnie ważne. Cenowo też bardzo fajnie waha się od 8-12 zł i starcza na długo.
    Czytam twój blog już od roku, a to mój pierwszy komentarz. Po prostu o tym serum musiałam Ci napisać :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Miałam dwa opakowania i bez rewelacji. Lepiej sprawdził się u mnie jedwab GP. Przy nim naprawdę widzę, że końcówki mniej się rozdwajają. :)

    OdpowiedzUsuń
  60. zapraszam na wyprzedaż mojej szafy : http://www.vinted.pl/members/264239-bonduelle/ubrania

    OdpowiedzUsuń
  61. Wczoraj się spytałam, a już dzisiaj dostaje tak rozwiniętą odpowiedź w formie postu. Bardzo dziękuje:)) Na pewno się przyda tak samo jak komentarze i opinie innych czytelniczek bloga:) Pozdrawiam, buźka!

    OdpowiedzUsuń
  62. Mnie się nie rozdwajają ale zapobiegawczo czasem końcówki czymś posmaruję.

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam ale u mnie jakoś szału nie robi, a końcówek nie mam w opłakanym stanie więc i może dlatego nie widać większej zmiany po kilku tyg używania. Ja swoje serum miałam gratis z maską, trzeba się rozglądać bo często dodają w promocji taniej albo gratis

    OdpowiedzUsuń
  64. Na tym zdjęciu masz piękne włosy ;) Serum kojarzę, muszę się zaopatrzyć w jakieś, może nawet w to, bo po okresie zimy moje włosy będą nie do poznania :P

    OdpowiedzUsuń
  65. Mam próbkę tego serum, ale czeka grzecznie na swoją kolej, bo chcę najpierw skończyć jedwab do włosów z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  66. A czy ten skład jest na prawdę ok dla włosów??? Silikonów się przecież raczej unika...

    OdpowiedzUsuń
  67. Też miałam to serum i byłam bardzo zadowolona, ale zapomniałam o nim na trochę... Czas uzupełnić kosmetyczkę w to cudeńko na zimę!

    OdpowiedzUsuń
  68. Alinko kiedy napiszesz o efektach kuracji placentą?

    OdpowiedzUsuń
  69. To było moje ulubione serum, dopóki nie odkryłam serum Indola :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja polecam Jedwabne serum do włosów marki Leo - profesjonalne kosmetyki do włosów. Kosztuje niewiele a jestem z niego naprawdę zadowolona. Nie obciąża a nadaje zdrowego wyglądu końcówkom:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Hej Alinko a używałaś może któregoś kosmetyku marki MACADAMIA NATURAL OIL są drogie ale kuszą kupnem ale jestem ciekawa czy może używałaś?

    OdpowiedzUsuń
  72. a ja lubię jedwab z CHI :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Alinko mogłabyś mi powiedzieć czy do OCM mogę używać mydła aleppo 50% z mydlarni u Franciszka?? Bo mam cerę trądzikową, mieszaną i boję się że za bardzo mi ją wysuszy a w domu mam akurat takie...

    OdpowiedzUsuń
  74. Serum z Green Pharmacy 100% ekstraktu z aloesu pobiło u mnie serum z Biovaxu na łopatki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  75. ja rozumiem tylko -masturbate ;D

    OdpowiedzUsuń
  76. Hej Alinko czy mogłabyś mi doradzić.. ?
    Chciałabym kupić szczotke z włosia dzika, tylko że moje włosy są falowane i czesanie na sucho odpada, gdyż się strasznie puszą, a rozczesanie ich grzebieniem na mokro jest niemożliwe. Posiadam TT ale podejrzewam, że łamie mi włosy stąd pytanie czy mogę czesać mokre/wilgotne włosy szczotką z włosia dzika ?

    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  77. cześć, czy jest możliwość umówić się do ciebie na makijaż?

    OdpowiedzUsuń
  78. Ja pokochałam jedwab z green pharmacy:) Oprócz silikonów zawiera też olejki i pięknie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  79. dopiero je testuję, ale efekty są naprawde wspaniałe w porównaniu z innymi:))

    OdpowiedzUsuń
  80. zużyłam już chyba 2 opakowania tego serum - należy do moich ulubieńców już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Znam to serum, lubię i sięgam po nie od czasu do czasu, jednakmoim ulubionym jest chyba to zieolne z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  82. o! opisalas wlasnie moje ulubione serum ^____^!
    nic dodac nic ujac, choc na moich wlosach trzeba oszczednie, inaczej slysze komentarze, ze sa tluste. Niemniej koncowki juz sie nie placza i nie sa takie suche :)
    Hafla

    OdpowiedzUsuń
  83. Uwielbiam to serum, od pierwszego użycia przepadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  84. Bardzo lubię to serum. Niedawno zużyłam kolejne jego opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  85. halo a jacyś ulubieńcy miesiąca ? ulubione kosmetyki do ciała ?? balsamy, żele pod prysznic, kremy do twarzy czy kolor lakieru do paznokci ?? =D

    OdpowiedzUsuń
  86. Kochana Alinko.
    Od dawna zamierzałam do Ciebie napisać, ale ciągle coś mi stawało na drodze. Mam OGROMNY problem z wypadaniem włosów, po kąpieli wyciągam je całymi pasmami. Trzy miesiące temu odstawiłam hormony podobnie jak Ty i dlatego szczególnie interesuje mnie Twój eksperyment z Placenem Hp, sama rozważam jego zakup bo ani ampułki Radicala ani Kuracja Wzmacniająca Joanny ani woda brzozowa mi nie pomagają. Proszę pomóż:(

    OdpowiedzUsuń
  87. Alino czy moglabys zrobic artykul o tym jak nadaklac mineraly na filtry?:) byloby to bardzo przydatne, jest coraz wiecej dziewczyn i kobiet ktore stosuja filtry a chcialyby to pogodzic z makijazem:) przy okazji z filtrow polecam vichy soleil emulsja matujaca, wlasnie zakupilam i cudo !

    OdpowiedzUsuń
  88. U mnie produktem godnym polecenia jest serum gliss kur ;)

    OdpowiedzUsuń
  89. Brzmi interesująco. Będę w Polsce na dniach, to na pewno się rozejrzę :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Hej Alinko :) często wracam do Twojego bloga, sięgając po porady dotyczące włosów oraz skóry, które są naprawde pomocne, a produkty o których wspominasz coraz częściej spotykam w sklepach :) bo nie wszędzie są dostępne, co za radość ;) Alinko, czy słyszałaś może o szamponie jajecznym? Napotkałam taki w jednym z Auchan.

    OdpowiedzUsuń
  91. ooo szampon jajeczny, juz o nim zapomnialam, sama nie wiem dlaczego. Z moich doswiadczen moge powiedziec ze u mnie szampon jajeczny sprawdzil sie rewelacyjnie, jako jeden z bardzo niewielu nie platal mi po umyciuu wlosow ( mam je krecone wiec o koltuny latwo)

    OdpowiedzUsuń
  92. hej dziewczyny mam do was pytanie:) zakupilam jakis czas temu hydrolat oczarowy. Po przetarciu nim lekko twarzy moja buzia zrobila sie czerwona, i troche poczulam lekkie cieplo ale nie jakies uciazliwe, po 5 minutach zaczerwienienie zniklo. uzywalybyscie na moim miejscu dalej tego hydrolatu? bo w sumie te lekkie kilkuminutowe zaczerwienienie mi nie przeszkadza ale boje sie ze nawet i tak szybko znikajace zaczeriwenie moze byc znakiem ze moja skora nie toleruje tego hydrolatu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to samo po użyciu hydrolatu oczarowego, twarz jakby w ogniu przez jakieś dziesięć minut, potem wszystko mijało. Teraz stosuje hydrolat już któryś miesiąc z rzędu i twarz już nie reaguje zaczerwienieniem, tak jakby cera już się do niego przekonała :) serum z biovaxu również używam i na moich końcówkach sprawdza się świetnie, zwłaszcza w deszczowy dzień, zero puszenia, kupiłam go za 10 zł z groszami w Krakowie w zielarskim na Fieldorfa Nila

      Usuń
  93. Tego jeszcze nie miałam, jak na razie używałam jedwabiu CHI i GP, może na tego skuszę się gdy skończy mi się obecny jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Jeśli służyłby moim włosom tak dobrze jak maseczki to mógłby się u mnie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Również polecam to serum, chociaż miałam okazję jedynie je wypróbować jako próbkę dołączoną do odżywki Biovaxu. Poluję teraz na nie w SuperPharmie i Hebe na półkach tej firmy, ale nie znajduję... :( a Ty gdzie je kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
  96. Polecam serum Loreal. Można kupić np . w drogeriach Hebe. Jest bardzo wydajne,ślicznie pachnie i nie obciąża włosów gdy nałożymy je w rozsądnej ilości.

    OdpowiedzUsuń
  97. Stosuję czasami to serum, tylko wtedy gdy nie prostuję włosów. Niby zalecana jest do używania "przed", ale u mnie się nie sprawdza, ponieważ raz nałożyłam i nie mogłam wyprostować włosów .... musiałam się tyle namordować (mam z natury proste, jednak wole jak są idealnie proste). Nie wiem czemu tak działa na moje włosy. Może tak bardzo chroni, że prostownica nie daje rady :D

    OdpowiedzUsuń
  98. U mnie również serum sprawdziło się. Nawilża, włosy nie elektryzują się,po aplikacji nie ma problemu z rozczesaniem, ślicznie pachnie:) Produkt wydajny,polecam.

    OdpowiedzUsuń
  99. Mam cienkie, delikatne włosy i to serum jest idealne :D Żadnego obciążenia ani sklejenia.

    OdpowiedzUsuń
  100. Tego serum, które proponujesz akurat nie znam, ale od lat używam z Dr Organic i jestem bardzo zadowolona. Jeżeli chcecie wiedziec na ten temat więcej, to jedna dziewczyna o nim pisala tutaj http://www.goodies.pl/blog/organiczne-serum-do-wlosow-marokanski-olej-arganowy-od-dr-organic-kosmetyczny-test-1/. Mogę się zgodzić w 100% z tym, co jest tutaj powiedziane na temat tego serum.

    OdpowiedzUsuń
  101. Radziłam bym spróbować profesjonalnej i sprawdzonej Firmy czyli WAX PILOMAX:
    http://www.pilomax.pl/

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.