23 października 2013

Rozdwajające się końcówki czyli jak dzielimy włos na czworo + wyniki konkursu z kremem.






Rozdwajające się końcówki do wciąż problem wielu dziewczyn. Często pomimo świadomej pielęgnacji i podcinania problem nawraca. Miesiąc po wizycie u fryzjera nasze końce znów się rozchodzą, plączą, same nie wiemy co robić. Warto przyjrzeć się podstawowym błędom, tym pielęgnacyjnym i tym, jakie popełniamy w trakcie stylizacji czy na co dzień... Jak „dzielimy włos na czworo”;)


Prostowanie.

Niestety jest to jedna z rzeczy mająca największy wpływ na stan naszych końców. Jeśli mamy włosy suche, rozjaśniane czy farbowane, regularne prostowanie będzie ich gwoździem do trumny. Oczywiście, możemy bawić się w zabezpieczanie końców, nie liczmy jednak na to że jakiś kosmetyk ocali nasze końce przed temperaturą. Często efekt bywa odwrotny od oczekiwanego, prostujemy bowiem włosy 'skąpane' w kosmetyku, który przecież też reaguje na wysoką temperaturę.
Jeśli mamy poważny problem z końcówkami, prostownicę lepiej schować, zrobić dwumiesięczną przerwę z podcięciem na początku i zobaczyć czy pomoże to włosom.




Błędy w pielęgnacji.

Często bardzo pochłania nas pielęgnacja włosów, ale jeśli mimo tego nie widzimy poprawy w ich stanie. Chodzimy do fryzjera i regularnie podcinamy, jednak problem powraca. Często winne jest tu przeproteinowanie. Warto przyjrzeć się składom kosmetyków jakich używamy. Powinnyśmy unikać alkoholu, wybierać nawilżacze bez protein (mlecznych, sojowych), keratyny, za to wybierać takie, które mają w sobie aloes, glicerynę, pantenol.
Dobrym przykładem takiego nawilżacza jest aloesowa maska Naur Vital czy granat z Alterry. Nawet jeśli wybieracie coś do zabezpieczania końcówek warto zwracać uwagę, czy sera nie posiadają protein (choć warto uważać też na jedwabie:). Takim przykładem jest serum z Biovaxu i złoty eliksir z Gliss Kura.


Suszenie.

Potrafi dać w kość włosom rozjaśnianym i suchym... Dzieje się tak, kiedy włosy pod wpływem gorącego powietrza nagle oddają wilgoć i to właśnie takie skoki najbardziej je wykańczają. Jeśli wiecie, że Wasze włosy są szczególnie suche i wrażliwe najlepiej będzie jeśli zaczniecie suszyć je letnim powietrzem lub dacie im wyschnąć samoistnie. Możecie też wypróbować spowalniacz wysuszania, jakim jest żel z siemienia lnianego. U mnie żel sprawia, że włosy schną o wiele wolniej, są nawilżone, błyszczące i gładkie, nawet jeśli suszę je na szczotce. Możecie nanieść go tylko na końce włosów:)


Rozjaśnianie.

Największy klasyk i wróg zdrowych końcówek. Jedne włosy znoszą rozjaśnianie lepiej, inne gorzej ale generalnie lepiej go unikać. Jeśli macie suche, wysokoporowate włosy najlepiej odpuścić sobie wszelkie rozjaśnianie.






Uszkodzenia mechaniczne.

Obecnie zaczyna się ciężki okres dla naszych końcówek. Niedługo zaczną nagminnie ocierać się o nasze szaliki, kołnierze płaszczy, marznąć na mrozie, suszyć się w powietrzu o niskiej wilgotności.
W tym okresie szczególnie ważne jest podcinanie, aby włosy w zetknięciu z materiałami nie 'zadzierały ' się dalej. Dobrym sposobem jest chowanie ich pod czapkę, oczywiście jeśli jesteśmy w stanie to zrobić. Warto też przyciąć trochę więcej aby uszkodzenia nie przechodziły wyżej, ale uwaga: wbrew pozorom nie każdy fryzjer dysponuje odpowiednio ostrymi nożyczkami. Narzędzia są niesamowicie ważne i sama znam wiele przypadków dziewczyn, które pomimo regularnych wizyt u fryzjera nie były zadowolone a ich końcówki nie były ścięte lecz zmiażdżone. Same często też fundujemy sobie takie ścięcie, szczególnie jeśli używamy zwykłych nożyczek;)
Często za uszkodzenia końcówek mogą odpowiedzialne być również... szczotki:) Takie z ostrymi, zaczepiającymi końcami, źle wyprofilowane grzebienie z łączeniami, czasem drewniane grzebienie złej jakości.


Zła dieta.

Być może suchość i kruchość naszych włosów nie wynika tylko z błędów pielęgnacji ale również diety. Niestety, zanim zobaczymy efekty takich zmian może minąć bardzo wiele czasu, ale i tak warto je wprowadzić nie tylko ze względu na włosy.
Często brakuje w naszej diecie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, szczególnie Omega 3, białka, minerałów i witamin. Tutaj niestety nie ma drogi na skróty i trzeba porządnie zabrać się za swoją dietę i zadbać o siebie. Jest to jednak coś, co przynosi najlepsze rezultaty na dłuższą mętę i jedyny sposób w który warto inwestować.


Dajcie znać jeśli macie sprawdzone pateny na rozdwojone końce. Czy też borykacie się z tym problemem?


buziaki

Alina


P.S Na koniec mam jeszcze wyniki konkursu z kremem na przebarwienia, zgłoszeń było mnóstwo a niestety mam tylko 5 kremów. Mam jednak nadzieję że pomogą dziewczynom. Zdobywają je:

ilona.cyprian
Ursie13
princesssa3
bruneteczka
diffuser28

 Gratulacje:) Skontaktuje się z Wami mailowo, proszę jeszcze Ursie13 o podanie adresu:)




100 komentarzy:

  1. Dziękuję Ci bardzo za ten post, dotąd nie zwracałam uwagi na proteiny w składzie a teraz widzę, że mam je w każdej masce, nie dziwię się, że moje włosy wciąż są sztywne i suche a końce się łamią :(((

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny z kręconymi włosami będą miały ten problem zawsze...Niestety, ale włosy kręcone z natury są suche i często się łamią i rozdwajają. Ja osobiście też mam kręcone. Końcówki to masakra, a nie używam suszarki, lokówki czy prostownicy. Zdarza mi się, owszem, ale bardzo rzadko. Ponadto mam ogromne problemy z tarczycą co źle wpływa na stan włosów: nadmierna łamliwość, wypadanie, przetłuszczanie się... i można by tak... Maski, odżywki i inne używki jakoś słabo na mnie działają ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę, ja mam tak samo, jakąkolwiek maskę czy odżywkę bym nie użyła to włosy dalej swoje i wyglądają ciągle tak samo.

      Usuń
    2. Ja też zawsze miałam ten problem, ale w końcu udało mi się trafić na idealne połączenie: olej, szampon i odżywka i teraz jestem zadowolona. włosy miałam zawsze suche i wysokoporowate, teraz udało mi się to zmienić:) więc jednak warto szukać, ja akurat miałam szczęście:)

      Usuń
    3. A co to za połączenie olej , szampon i odzywka Alinko???
      Czy uzywasz jakiej konkretnej firmy tego połączenia? Jakbyś mogła to podaj konkretne nazwy?

      Usuń
    4. Był post na ten tamat. Poszukaj aktualizacji pielęgnacji włosów. Odzywka to Tiggi

      Usuń
  3. Zaskoczyłaś mnie faktem, że jedwab i proteiny mleczne szkodzą włosom, ale faktycznie najlepszą maską nawilżającą jest ta z Aloesem, dzięki za pomocny post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest tak że szkodzą, ale jeśli mamy suche włosy i rozdwojone końce nie będą najlepszym wyjściem, szczególnie jeśli z nimi przesadzimy:)

      Usuń
  4. Bardzo przydatny post! Dobrze, że zwracasz uwagę też na uszkodzenia mechaniczne - ja załatwiłam sobie nie tylko końcówki, ale całą spodnią warstwę włosów dosłownie w kilka tygodni. Ubiegłej zimy chodziłam z upodobaniem z rozpuszczonymi włosami. Efekt: supły, dredy, kołtuny, połamane przy czesaniu włosy i rozdwojone końcówki.
    Mam tylko jedną uwagę - alterra granat i aloes (podobnie jak pozostałe kosmetyki z serii) zawiera alkohol. Moje włosy ją uwielbiają, ale bardzo suchym i wysokoporowatym może zaszkodzić - jeszcze bardziej przesuszyć i spuszyć (wiem, bo dałam ją mamie do wypróbowania - potem przez długi czas nie zgadzała się na żadne włosowe eksperymenty;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie. Tak siewszyscy rzucaja na ta Altere a szalu nie ma. Popatrzylam na sklad atam alkohol moje wlosy sa okropnekiedy cos zalko im zafunduje. Kupilam na probe i ta odzywka i maska nic nie robi. Wole sto innych.

      Usuń
    2. Oj biedna mama:) ja w pewnym momencie jej używałam i u mnie akurat była ok, choć natur vita i tak mocniej nawilżała:) teraz najlepsza jest nabłyszczająca z eco serii tigi:)

      Usuń
    3. Muszę przetestować tę maskę! Ostatnio pokochałam aloes w każdej formie (płukanka z soku, szampon Equilibra), bo nawilża nie obciążając cienkich włosów :) W przeciwieństwie do protein nie zrobi krzywdy, a ile dobrego może zdziałać!

      Na szczęście mama dostała już kosmetyki bardziej dostosowane do swoich potrzeb a ja dostałam nauczkę, żeby nie popadać za bardzo w fanatyzm początkującej włosomaniaczki ;) (i nie dawać kręconym wysokoporom wszystkiego, co sprawdza się na prostych niskoporach :D )

      Co do Alterry - nie odradzam jej, u mnie okazała się hitem. Ale warto obserwować włosy i odstawić ją, jeśli ich stan będzie się pogarszał zamiast poprawiać. Ryzykuje się na szczęście tylko 7 zł w promocji ;)

      [anonimka z 14:06... muszę w końcu założyć konto ;) ]

      Usuń
    4. Jeśli pod komentarzem na dole wybierzesz "nazwa/adres URL", w pole "nazwa" wpiszesz nick, a "adres URL" zostawisz pusty to zamiast anonima wyswietli sie Twoj nick. I nie trzeba zakladac konta :)

      Usuń
  5. szkoda i gratuluje a bedzie jeszcze możliwość zdobycia takiej nagrody?

    OdpowiedzUsuń
  6. Super się cieszę z wygranej! Dziękuję ja i Mama :) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do suszenia, to mam pewnien dylemat. Myje włosy podczas wieczornej kąpieli i w mokrych idę spać, suszarki zatem używam na prawdę rzadko, prostowice tylko do grzywki, odzywki i db naturalne szampony, ale moje włosy nadal są matowe i nie wyglądają wcale przez to zdrowo!
    Słyszałam, że na noc lepiej nie kłaść się w mokrych gdyż mokre włosy są bardziej podatne na łamanie. Lepiej je jednak zatem podsuszyć ciepłem z suszarki przed snem? Co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też kiedyś chodziłam spać w mokrych i rzeczywiście to nie służy włosom, strasznie się od tego niszczą i na następny dzień i tak brzydko wyglądają pomimo używania maski czy odżywki (przynajmniej moje). teraz po prostu wcześniej je myję, tak żeby zdążyły same wyschnąć przed snem. jak już musisz to susz je zimnym nawiewem :)

      Usuń
    2. Sama się zastanawiam jak to naprawdę jest, np. moje włosy wyglądają najlepiej, kiedy schną przez noc (albo w lecie szybko na słońcu). Może im akurat to nie szkodzi?

      Usuń
    3. no teraz właśnie staram się je myć wcześniej by same przeschły, tylko w wyjątkowych sytuacjach kiedy wracam mega późno idę od razu spać... siostra myje codzienne głowę rano po czym je suszy od razu i ma je w lepszej kondycji niż ja, która suszarki nie tknęła od wielu, wielu miesięcy... na prawdę nie pamiętam kiedy miałam ją w dłoni.

      Usuń
  8. Sama właśnie zauwazyłam, że coś te mleczne i keratynowe maski nie najlepiej sluza moim wlosom i teraz wiem dlaczego! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam prawie żadnego problemu z rozdwajaniem końcówek, łamaniem włosów, za to ogromny z wypadaniem. Czasem tego nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zrozumiałam.
    serum z Biovaxu i złoty eliksir z Gliss Kura są dobre dla końcówek czy nie? używam oby dwóch i nie wiem, czy dobrze robię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre, u mnie szczególnie fajnie sprawdzał się biovax:)

      Usuń
  11. anonimki nie mają szans niczego wygrać? trzeba być zalogowanym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, przecież niektóre dziewczyny nie pisały z konta google, zresztą ja nie zwracam na to uwagi:)

      Usuń
    2. Mają szansę, ja kiedyś wygrałam próbkę, teraz mam zamiar kupić pełnowymiarowe opakowanie, bo się sprawdziło;) Był to pierwszy konkurs w jakim wzięłam udział i na dodatek wygrałam;) Alinka jako nieliczna nie wymaga posiadania fb, obserwowania itd:)

      Usuń
    3. tak! Alina ma złote serce, mega wiedzę, z którą się chętnie dzieli :)
      sądząc po komentarzach, pomogła już wielu kobietkom
      Polki są uznawane za najpiękniejsze, teraz dzięki radom Aliny pięknieją jeszcze bardziej! :)

      Usuń
  12. Wiem, że to trochę nie na temat, ale dzisiaj mi się śniło że grałam z Tobą i z Twoim chłopakiem w WoWa. Nie pytaj, nie mam pojęcia skąd to się wzięło. ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle rzeczy szkodzą włosom... Heh... Szkoda, że prostownica jest takim złem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak:) ale zależy też jakie kto ma włosy, znam dziewczynę która prostuje co jakiś czas, ale ma tak mocne i zdrowe włosy że nic sie nie dzieje a robi to już dość długo:) chyba ważny jest też umiar;)

      Usuń
    2. Tak jak ze wszystkim ;) "Wszystko w nadmiarze jest trucizną" jak to ktośtam kiedyśtam powiedział ;)

      Usuń
  14. Ja odkąd odłożyłam na zawsze prostownice kompletnie nie mam z tym problemu. Albo w sumie nawet nie wiem czy mam bo podcinam co trzy-cztery miesiące i nie zdążą się rozdwoić ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Pytanie nie na temat postu. Ile razy w tygodniu trenujesz? I jak znajdujesz czas na ćwiczenia pomiędzy pracą, domem...? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie zaskoczyło, że keratyna jest zła dla włosów, myślałam, że to dobry składnik i właśnie i zrobiłam ostatnio odżywkę z keratyną właśnie, planując stosować ją u mnie i u mojego chłopaka, bo ma długie włosy. Swoją drogą, brakuje mi trochę krótkowłosowych porad, albo jakoś nie mogę znaleźć tej pielęgnacji - jak mam gładkie włoski, to są zbyt przyklapnięte, jak nic nie nakładam i są dość puszyste, to z kolei są szorstkie trochę i takie średnio zadbane...
    A oprócz tego testuję kozieradkę, bo i mi i mojemu chłopakowi wypadają włosy - nie spodziewałam się, że to taka "kostka rosołowa", jedno z nas nie wytrwa kuracji i chyba ja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keratyna jest dobra, ale w nadmiarze bardzo szkodzi ;/

      Usuń
  17. Alinko a co poradzić w sezonie jesiennym, gdy w powietrzu jest dużo wilgoci i włosy niemiłosiernie się puszą i stroszą? Zauważyłam również, że po olejowaniu ta tendencja do robienia szopy się zwiększyła. Mam włosy z tendencją do kręcenia, wyglądające ostatnio naprawdę okropnie aż wstyd rozpuszczać. Może ktoś z podobnym problemem ma jakąś sprawdzoną odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
  18. gratulacje dla zwycięzców:) i muszę przyznać, że rozjaśniane włosy ciężko okiełznać szczególnie jeśli u nasady się okropnie przetłuszczają – problem ze stosowaniem odżywek:(

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie końcówki rozdwajają się, ponieważ nosze je rozpuszczone. Obcieraja się niemiłosiernie o ciuchy. Mimo wszystko są w dobrym stanie - nie prostuję, nie suszę, nie rozjaśniam. Zabezpieczam specyfikami z silikonami.
    Polecam zabieg regeneracji włosów u fryzjera. Na jakiś czas scala nasze końcówki. Przynajmniej estetycznie to wygląda. Jeśli chodzi o pielęgnację - przycinajmy. Nic nie zregeneruje suchych i uszkodzonych końcówek, a popsuty włos może rozdwajać się aż do cebulki.

    OdpowiedzUsuń
  20. to niestety ciągle i mój problem, choć staram się ciągle wyemilinować jak najbardziej wszystkie szkodliwe czynniki

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przydatny post, mam z tym problem, gdyż prostuję włosy bardzo rzadko(raz bądź dwa razy w miesiącu), nie suszę ich suszarką, a mimo to i tak znajduję rozdwojone końce. Z porad na pewno skorzystam :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. A może dasz jakiś post z wykazem kosmetyków do włosów bez protein ?? :)
    Chętnie się dowiem czego szukać i na co zwracać uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię Biovaxu, moje włosy po nim są bardziej suche, niż przed używaniem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję zwyciężczyniom :) A w temacie- ja codziennie prostuję włosy (kiedyś, kieeedyś na pewien czas, to odłożyłam i żadna odżywka ani maska tak nie zregenerowała moich włosów jak brak prostownicy). Suszę- wiosna, lato- w ogóle, wtedy moje kłaki są w naprawdę świetnej kondycji. O tej porze jak ta, niestety suszenie ich pojawia się dużo częściej. Myję włosy rano, przed snem rzadko. Maska z Alterry czy ta odżywka nie zregenerowały mi ich wcale. Jedynie efekt jest po użyciu jej w postaci blasku czy miękkości- nie mają wpływu na kondycję włosa. Teraz staram się zabezpieczać końcówki- przed wszystkim- olejkiem arganowym. Większej poprawy nie zauważyłam, ale uzywam go od niedawna. Co do tych termoochronnych kosmetyków- sama fryzjerka mi mówiła, że to nic innego jak ściema. Osobiście polecam najlepsze sposoby na ładne włosy- maski własnej roboty- olejki, żółtko, oliwa, czy płukanki z ziółek, octu. Był okres kiedy na tym punkcie miałam obsesję i robiłam je regularnie-moje włosy nigdy tak dobrze nie wyglądały jak wtedy. Czas powrócić do tego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Alinko ! ;) Z tego co widzę trenujesz w platinium na mogilskiej , mam rację ?:) Ostatnio też zaczęłam tam uczęszczać. Może Cie kiedyś tam zobaczę !! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej Alinko ;), mam pytanie trochę z innej beczki - otóż...
    kupiłam sobie podkład mineralny z Annabelle Minerals. Mam troche suchą skórę, więc nie wygląda on najlepiej - szczególnie pod światło widać, że mam taką suchą "tapetę"... Dlatego szukałam rozwiązania w internecie i ku mojej uciesze natrafiłam na Twój filmik o zmienianiu podkładu mineralnego w płynny, więc mam pytanie - czy gdybym użyła np.oleju kokosowego albo ze słodkich migdałów albo jojoba lub tez arganowego, to czy któryś z nich by mnie nie zapchał...? Bo mam do tego też trochę skłonność...

    I czy nie znasz jakichś innych metod, żeby nie wyglądać w minarałach jak hmm... "purdowa lalka" ;)?

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy że nie masz skóry suchej tylko mieszana w kierunku suchej. Może nakładanie na mokro pomoże albo spróbuj z kwasem hialuronowym, zresztą jeżeli używalaś wcześniej tych olejków to nie powinny Ci zaszkodzić

      Usuń
  27. Alinko, a jakie naturalne olejki możesz polecić na końcówki??? (może coś z BU, bo niedługo będę składać zamówienie???)
    Moje końcówki są w bardzo dobrej formie (chociaż podcinałam je ostatnio w marcu;p), ale w związku z nadchodzącym sezonem zimowym chciałabym je trochę wspomóc:)
    Dodam może jeszcze, że mam długie, cienkie, delikatne, proste włosy blond, które łatwo obciążyć.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  28. Olejować, olejować , olejować do znudzenia, a jak się znudzi to podcinać. I zdradzić sekret idealnego połączenia szamponu , odżywki i oleju - proszą moje wysokoporowate włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie zmieniłam pielęgnacji, ale kluczem do zdrowych końcówek okazała sie szczotka TT. Moje odkrycie roku. Nie byłam pół roku u fryzjerko i kiedy w końcu sie wybrałam, to nie mogła uwierzyć, ze ponad pół roku nie ściankami końcówek i ze są w tak dobrym stanie. Nie wiem jak komuś ta szczotka może zaszkodzić. Nie ma takiej opcji.

    OdpowiedzUsuń
  30. Też miałam kiedyś problem z rozdwojonymi końcówkami. Właściwie można powiedzieć że "torturowałam" swoje włosy bo:
    - rozjaśniałam je regularnie co 4 tyg. na całej długości
    - rzadko je podcinałam bo chciałam zapuszczać
    - odżywki używałam tylko przy farbowaniu włosów, bo mi było wtedy szkoda kasy! (tak wiem, że to niedorzeczne)
    Pomogło mi tylko to że starałam się w miarę dobrze odżywiać i nie suszyłam ich ani nie prostowałam
    Skończyło się to tak, że straciłam 30cm włosów :(
    Teraz mam włoski troszkę za ramiona. Nadal rozjaśniam ale nie co 4 tyg. a co 6-8tyg. i to nie zawsze farbą z amoniakiem.
    Zrozumiałam też, że na włosach blond, rozjaśnianych nie należy oszczędzać. Teraz stosuję różne odżywki, wcierki, mgiełki, maski a także olejowanie.
    Nadal nie używam prostownicy, ale ponieważ mam włoski cieniowane i krótkie, mają tendencję do "podwijania się", więc zainwestowałam w suszarkę jonizującą, którą już tylko modeluje prawie suche/wilgotne włosy (w przypadku suszarek jonizujących wychodzi im to na plus ). Teraz mam włoski mięciutkie i błyszczące, pomimo rozjaśniania (czasem tylko na odrostach)
    Ogólnie przydatny post dla tych, którzy tak jak ja rok temu- nie mieli pojęcia o pieęgnacji włosków.
    Ja chciałam się tylko podzielić swoją opinią na ten temat :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak w ogóle to świetny blog i przyłączam się do obserwowania :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Często oglądam twoje filmy kiedy jestem zmęczona albo zdenerwowana, masz piękny głos, taki kojący :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Małe sprostowanie: piszesz, że należy unikać alkoholi, a następnie polecasz produkty z gliceryną. Gliceryna to też alkohol ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alkoholi ktore wysuszaja wlosy...

      Usuń
  34. a co robić gdy włosy są tak ścięte ,że bez użycia prostownicy wyglądają jak "uczesane wiatrem" czyli każdy w inna strone .. ??

    OdpowiedzUsuń
  35. Przydatny post ja zawsze! :) Gratuluję zwycięzcom :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej Alinko,
    myślisz, że dodawanie zelu aloesowego z Flos Leku do masek do włosów to dobry pomysł, czy raczej zakupić sok aloesowy lub roslinkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak robiłam, był całkiem fajny:) sokiem możesz robić płukanki, roślinki do włosów by mi było szkoda hehe, żel jest dobrym i tanim rozwiązaniem:D

      Usuń
  37. Jak zwykle, bardzo ciekawy i wciągający post:)

    OdpowiedzUsuń
  38. mi wlosy przetluszczaly sie i ciagle je wysuszalam i mialam siano z wlosow. Teraz nawilzam, plucze ziolami i myje wlosy raz w tyg. Nie susze suszarka od roku. Maja

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję za cenne rady :) Zawsze u Ciebie dowiem się wiele nowych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam straszny problem z rozdwajającymi się końcówkami. Już po miesiącu od wizyty u fryzjera wyglądają strasznie. Niestety jeszcze nie doszłam do tego, co im szkodzi najbardziej, ale teraz przyjrzę im się bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam pytanie z innej beczki, natchniona nagroda konkursowa chciałam zapytac gdzie mozna dostac kosmetyki Shirley?

    OdpowiedzUsuń
  42. Mi właśnie ostatnio pani fryzjerka zmiażdżyła końcówki...podcinam włosy zawsze na prosto, w dodatku są one bardzo cienkie więc wydawało mi się, ze każdy fryzjer podoła takiemu wyzwaniu. Jakże się myliłam! Nie dość, ze fryzjerka miała ekstra tępe nożyczki to jeszcze wyszłam z włosami krótszymi z jednej strony o 3 cm, zgroza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, to trzymam kciuki by szybko i zdrowo dorastały:)

      Usuń
  43. Moje włosy najbardziej cierpią przez suszenie, którego niestety nie mogę wyeliminować :( Kręcone włosy wymagają o wiele więcej uwagi, ja jeszcze nie trafiłam na idealne maski, czy odżywki...

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochana znasz jakieś sposoby na pozbycie się piegów? Mogą być to kosmetyki, lecz także naturalne sposoby. Nie chcę pozbywać się wszystkich piegów, ale chciałabym zmniejszyć ich ilość. U mnie na szczęście piegi są tylko na twarzy. Pomimo, że wszyscy moi znajomi przywykli do moich piegów, ja jednak marzę o ich rozjaśnieniu. Być może, że Twoje koleżanki znają jakieś sposoby? Pozdrawiam Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może maseczka z kurkumy z jogurtem lub kefirem, ostatnio czytałam że regularnie używana może rozjaśnić piegi. Kurkuma mocno farbuje, jednak jak dodasz jej trochę to zejdzie bez problemu. Jakby co to pomagają też oleje, toniki. Produkty mleczne to naturalne źródło kwasu mlekowego, który może złuszczać. Kwas kojowy działa też wybielająco, arbutyna, witamina C rozjaśnia cerę ale pewnie piegów nie ruszy. Najlepsza jest chyba pierwsza opcja, jednak jak nie zadziała to może lepiej byłoby polubić swoje piegi?

      Usuń
  45. Ja wlasnie odstawiłam prostownicę, nie prostuję włosów od dluższego czasu i końcówki wygladają zdecydowanie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  46. odżywka 3minutowa z aussie- uratowała moje włosy!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja właśnie jestem na 5 miesięcznym odwyku od prostownicy ipowoli tracę cierpliwość ponieważ za żadne skarby nie mogę sobie znaleźć fryzury. Te włosy są tak zniszczone, że nawet w kucyku wyglądają źle. Próbowałam koczka ślimaczka, z gumką, kucyka, warkocza i zawsze wychodzi marnie :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, nie poddawaj się! Zniszczone włosy muszą odrosnąć. Mi niedługo miną dwa lata od odstawienia prostownicy. Pamiętaj, zdrowe i nieułożone włosy będą zawsze wyglądać lepiej niż spalone i wyprostowane strąki. Moje włosy też nie chcą się ładnie układać, a mimo to często słyszę, że mam ładne włosy. Olejuj, odżywkuj, maskuj i cierpliwie czekaj aż odrosną Ci w pełni Twoje, naturalne, własne włosy.
      Powodzenia
      An

      Usuń
    2. Ja też trzymam kciuki:) na razie po prostu nie myśl o tym, podcinaj i czekaj a za jakiś czas będzie super:)

      Usuń
    3. Ja od jakiegoś czasu próbuje prostować włosy szałwią ( robie napar z herbaty) Anwen coś wspominała że parafina zawarta w kosmetykach też trochę prostuje włosy może warto spróbować ?

      Usuń
  48. Alino, całkiem niedawno odkryłam twojego bloga i siedzę na nim, przeglądając i przeglądając i mam pytanie związane z kolorówką. Mam niepolski typ urody, często jestem brana za arabkę, gruzinkę, bułgarkę, cygankę (sama twierdzę że to geny tatarskie, ach ci dzicy przodkowie ;) ). Wyglądam mniej więcej tak: ciemne włosy, prawie czarne o lekkim rudawym połysku (szczególnie po lecie ta rudość wyłazi), zielone-żółte oczy z czarnymi rzęsami i brwiami i dodatkowo bardzo bardzo silnymi cieniami, które niezwykle trudno ukryć (o tym czemu za chwilę) i ciemna karnacja - w lato czekolada (jakiekolwiek poparzenia praktycznie mi się nie zdarzają, chyba że "pierwsze słońce" na kilka godzin bez żadnego filtra, po pierwszym opalaniu swobodnie mogę opalać się nawet w słońcu południowym na filtrze 3-6 i żadnych zaczerwienień), w zimę kolor... hmmm... ziemisty... nie wiem jak to określić... Głównym problemem jest dobór kolorów, szczególnie w zimę. Podkład - w lato jakikolwiek ciemny jest w porządku, w zimę kolory ciemne, opalone itd za ciemne, inne za jasne. korektor - robi mi odwrotność pandy (białe placki wokół oczu widoczne mimo wszystko). jakiekolwiek cienie - wyglądam jakby mi ktoś oko podbił ewentualnie laska z arabskich teledysków (nawet przy lekkim makijażu; tak jest to fajne, ale chyba nie na co dzień). Nie wiem czy to mój brak umiejętności w doborze koloru, kolorówka kosmetyków w Polsce czy co, ale może jednak jakoś mogłabyś mi pomóc. Mam dosyć minimalizmu w postaci kreski na oku czy wyglądu wiecznie zmęczonej... może mogłabyś polecić, która firma ma "nietypową" kolorówkę, ewentualnie chciałabyś dokonać metamorfozy (nawet do Krakowa przyjadę specjalnie ;)
    Pozdrawiam,
    marga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:)
      Jasne, nie ma problemu. Cienie może Ci być ciężko ukryć bo potrzebujesz żółtego korektora. i to nie takiego jasnego, ale właśnie ciut ciemniejszego. Takim kolorem maskuje sie wszystko w przypadku kolorytu skóry podobnego do arabskiego więc jeśli chcesz coś zneutralizować u siebie poszukać żółci (może kryolan? potem na to używasz podkładu w swoim kolorze i rozcierasz:). z tego co wiem mac też ma ciemną kolorówkę, już w normalniejszych odcieniach bo jakiś czas temu malowałam murzynkę właśnie ich podkładem i korektorem.
      Jeśli chodzi o cienie do powiek- wszystko co ciepłe będzie ok. Myślę że pomogły by Ci też bardziej czyste i intensywne kolory w niewielkiej ilości.
      Wyślij mi zdjęcie i maila na : brunettesheart@poczta.fm a pomyślimy.... Ja nawet bym Cie zaprosiła ale nie mam tych kolorów, muszę to ogarnąć:)

      Usuń
  49. Bardzo przydatne porady :) Z tym problemem borykała się kiedyś chyba większość z nas :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Pytanie nie na temat postu. Ile razy w tygodniu trenujesz? I jak znajdujesz czas na ćwiczenia pomiędzy pracą, domem...? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. staram się max 4 dni w tygodniu, trenuje wieczorami, kiedy akurat już mam wszystko załatwione:)

      Usuń
  51. Hej Alinko, nie chcę broń Boże spamować, ani robić pseudoreklamy, ale wiem, że trenujesz, dlatego pomyślałam, że mogłoby Cię to zainteresować :)
    https://www.facebook.com/events/730359223645023/

    OdpowiedzUsuń
  52. a ja dopiero zaczynam .Moje wlosy sa w okropnym stanie,od wielu lat farbowane na jasny bląd,zbuntowały sie i już.Wykruszyły sie.Skończylam z farbami,zaczęłam stosować hennę Lush,właśnie dzieki tobie Alinko.,olejuje arganowym i macadamia.Może i ja kiedyś doczekam się pięknych włosów.Alinko hennujesz jeszcze włosy?

    OdpowiedzUsuń
  53. A moje włosy to dopiero są masakryczne. Tylko je susze nic więcej, używam masek, odżywek, serum na końcówki a moje włosy i tak po jakimś czasie robią się brzydkie.
    Mam bardzo grube,ciężkie włosy a do tego mam ich baaardzo dużo.
    Może kiedyś się coś im odmieni... :)

    Zapraszam do mnie ankakomsetykomanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Post bardzo przydatny:) Ja już doszłam do stopnia wyglądu moich włosów jak po codziennej wizycie u fryzjera, czasem warto wgłębić się we włosomaniactwo:) Ale mam pytanie trochę z innej beczki... Mam widoczne żyły pod oczami (lekko różowa, jasna karnacja i szczupłość do tego daje taki efekt), które dają taki fioletowy efekt (nie są to typowe sińce) i czytałam, że przy czymś takim stosuje się korektory w pomarańczowym zabarwieniu. To prawda? I czy jako korektor mogę wykorzystać bazę pod cienie? Mam bazę z Inglota, która średnio spełnia swoje zadanie a nie chce jej zmarnować i wyrzucić. Kolor ma właśnie taki pomarańczowy...
    Pozdrawiam, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej, od dłuższego czasu używam po każdym myciu (co 3 dni) jedwabiu, ale zauważyłam ze mimo niewielkiej ilości włosy szybko zbijają się w nieestetyczne strąki :( wczoraj nie użyłam go, tylko odzywki z silikonami i tego nie było. Czy jeśli użyję odżywki z silikonami to mogę zrezygnowac z jedwabiu, a uzywac go tylko po użyciu maski?

    OdpowiedzUsuń
  56. a jak rozpoznac czy fryzjer ma ostre nozyczki czy zmiazdzyl je tepymi???

    OdpowiedzUsuń
  57. ja mam włosy rozjasniane, ostatnio bardzo zaczełam o nie dbac i widze duza poprawe, nie chcialabym aby moje starania o ładniejsze włosy niweczyła wizyta u fryzjera, a co z obcinaniem maszynka??? jak rozpoznac ze kupione nozyczki sa wystarczajaco ostre, moze lepiej kupic maszynke do strzyzenia??? Alinko pomoz

    OdpowiedzUsuń
  58. Jakiś czas temu miałam ten problem, ale zniknął. I sama nie wiem, dlaczego - może dzięki wprowadzonej diecie i większej świadomości, jeśli chodzi o pielęgnacje włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam do Ciebie prośbę o pomoc. Otóż mój problem jest następujący - jestem w trakcie kuracji Izotekiem i niestety moja skóra głowy jest bardzo wysuszona, bardzo. Nie wiem jak mam temu zaradzić i czego używać. Mam nadzieję, że coś poradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam Cie Alinko ogladac na YT I czytaC Twoje blogi :)ja dopiero zaczynam ale mam nadzieje ze umile Ci chwile :)dlatego zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  61. Mi ostatnio też się właśnie włosy rozdwajają.. widzę kilka potencjalnych przyczyn choć staram się je zwalczać. Mam nadzieję że mi się uda.

    OdpowiedzUsuń
  62. Cześć, chciałabym zapuścić włosy ale moje rozdwojone i połamane końce są na różnych długościach i najlepiej jakbym się ścięła chyba na chłopaka czego absolutnie nie chcę, one niby nie wyglądają na zniszczone ale jak widzę niektóre końce to krew mnie zalewa co robić, jak zapuścić

    OdpowiedzUsuń
  63. Cześć Alinarose jestem nowa w temacie (włosy itd) Mam pytanie odnośnie
    masek kallosa.Planuję zakupić multiwitaminowa lecz mam suche włosy i rozdwojone końce
    zastanawiałam się też nad bananowa. Co mi radzisz ? :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.