25 października 2013

Jak rozcierać cienie. Idealne cieniowanie krok po kroku z filmikami.








Wiele z Was pyta mnie o to jak rozcierać cienie. Dziś chciałabym abyśmy zajęły się sposobami i akcesoriami, które mogą nam w tym pomóc. Niestety nie miałam czasu nagrać całego długiego filmiku, ale mam fragmenty, które jakoś zobrazują to o czym pisze. Nie martwcie się też jeśli coś Wam nie wychodzi. Cała sztuka rozcierania polega na praktyce i poznaniu kształtu swojego oka.
Jakie są moje patenty na rozcieranie? Jakie pędzle polecam?



Najważniejszy jest początek. Właściwa baza pomaga w blendowaniu, więc jeśli macie z tym problemy, warto na początek wybrać coś na czym będzie nam się dobrze pracowało. Osobiście najlepiej blenduje mi się na bazie Inglota (trwałość kiepska) i Lumene a najgorzej na Art Deco. Ważne by nasz pędzelek nie przyczepiał się do bazy ale ślizgał się po niej a cienie nie przywierały tworząc większe plamy w jednym miejscu, tylko rozkładały się równo.

Ważne jest też czyste konto, czyli dobrze wyrównany kolor powieki. Szczególnie, jeśli mamy przebarwienia czy naczynia krwionośne widoczne w obrębie powiek. Jeśli zadbamy o to aby wyrównać kolor skóry, cieniowanie będzie ładniejsze i lepiej widoczne. Czasem w tym celu używam korektora z Maca, Pro Longwear Concealer, który świetnie sprawdza się też jako baza pod cienie.





Lubie zaczynać od nałożenia cielistego matu lub satyny nad załamaniem. W ten sposób, cienie będą później rozcierać się lepiej i równo. Może to być cień odrobinę ciemniejszy niż skóra, szczególnie jeśli planujemy ciemniejszy makijaż. Niezależnie od tego jak dokładnie ma wyglądać, dobrze jest to miejsce czymś musnąć.
Staram się jednak nie dotykać powieki ruchomej cieniem, który nie będzie się tam znajdował.
Wew. kącik i cześć powieki, podkreślam na tym etapie jasnym cieniem, w tym wypadku perłą inglota.

W moim przypadku sprawdza się więc schemat:

  • Jasny cień nad załamaniem,
  • Jasny cień w kąciku + trochę na powiece
  • Ciemniejszy cień bazowy na powiece+ nad załamaniem
  • Blendowanie średnim brązem lub jaśniejszym matem
  • Przyciemnianie  zew. kącika ciemnym cieniem
  • Blendowanie cieniem bazowym







Teraz kolejny dość ważny punkt: nakładanie kluczowego cienia. Kiedyś już pisałam, że bardzo ważny jest kształt jaki przybierze nasza plama koloru. Zwykle makijażyści mówią że to nie ma znaczenia, bo o tak wszystko rozcieramy. Niby tak, jednak jeśli zrobimy coś nie równo, później będziemy musieli napracować się dwa razy bardziej, aby wszystko przybrało upragniony kształt. Jestem wielką fanką nakładania cieni od razu w odpowiednim kształcie, dzięki czemu możemy też lepiej określić kształt oka. To trik bardzo przydatny dla dziewczyn z opadającymi powiekami, które mogą chcieć wyciągać cień bazowy ponad załamanie i na poduszkę powieki, i powinny bardzo skupić się na tym aby plama miała dobry i równy, owalny kształt.

Sama robię to układając pędzelek miejsce przy miejscu, tworząc plamkę opartą o półokrągły kształt załamania.





Jeśli chcemy pozostać na tym etapie, teraz sięgamy po jaśniejszy cień i pędzlem do rozcierania delikatnie blendujemy oba kolory. Ja nie robię kółeczek, ale przeciągam pędzelkiem z jednego końca na drugi, bardziej skupiając się na zew. kąciku. Tam zawsze kieruję pędzel nieco wyżej, czasem dochodząc aż pod brwi.


Kiedy dodatkowo chcemy przyciemnić zewnętrzny kącik i załamanie, dodając ciemny cień teraz jest na to najlepszy moment. Nakładam go przyciskając miejsce przy miejscu w zew. kąciku, tworząc kształt < ale z grubszą dolną krawędzią. Tutaj o wiele lepiej pracuje mi się małym pędzelkiem, którym mogę bez problemu podkreślić też załamanie.






Zmieniam pędzel na większy i blenduję jak wcześniej. na tym etapie najczęściej poprzestaje i to koniec mojego rozcierania.

Pędzle są dość ważne, szczególnie na początku. Często wykonuje cały makijaż jednym pędzelkiem za 3zł, ale jeśli macie problemy z rozcieraniem polecam Wam wybranie czegoś stworzonego specjalnie z myślą o blendowaniu. Zauważyłam, że dziewczyny wybierają często za twarde pędzle, które mogą ściągać cienie, szczególnie matowe. Pędzelek do rozcierania powinien być miękki i puchaty (jak bardzo, zależy od wielkości Waszego oka). Moimi ulubieńcami są Sigma E45 (1 od lewej) i E25 (trzecia od lewej).

Jeśli chcecie poszukać czegoś innego, popatrzcie tu: Pędzle do makijażu oka.

Kiedy znajdziemy swojego puchacza do rozcierania blendowanie będzie porostu szło nam o wiele szybciej.





Mam nadzieję że post będzie jak najbardziej przydatny:) Dajcie znać jak jest u Was z rozcieraniem cieni i co stanowi największą trudność:)

Buziaki

Alina






89 komentarzy:

  1. Dziękuję!!!! To ja ostatnio pytałam o blendowanie i od razu o tym napisałaś!! Jesteś kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo Alinka zawsze spełnia prośby swoich czytelników i odpowiada na pytania!:)

      Usuń
  2. patrząc na te filmki wydaje się to takie łatwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pozostaje tylko ćwiczyć,ćwiczyć i doskonalić się w tej dziedzinie :)) wytrwałości życzę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny materiał :) Zwłaszcza filmiki! Ja mam największy problem z ustaleniem granicy do której cień ma dochodzić patrząc w stronę policzków (zewnętrzne boki oczu), ale myślę, że to kwestia własnie doboru pędzelka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki! na sylwestra będę mieć piękny makijaż, 2 miesiące będę się szkolić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alino, jakiego kremu, czy oleju używasz do twarzy na co dzień ?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja wiem jak bendować i mam też swój sposób na to, ale chciałam zobaczyć jak "przelejesz to na papier" :) Ja wykonuję to w taki sam sposób ja Ty.
    Bardzo fajnie, przejrzyście, zrozumiale i dokładnie to wytłumaczyłaś więc myślę, że dziewczyny, które dopiero się uczą na pewno sobie z tym poradzą! :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki Alinko....niektórzy przylepiają taśmę klejącą żeby nie wyjechać poza linię, a Ty tak od razu i jak równiusieńko !!! a co z kreską ??? To chyba najtrudniejszy moment...
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Super post, planowałam po remoncie przysiąść i podszkolić się w tej kwestii, uprzedziłaś mnie i moje pytania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspanialy post. Caluje. Maja

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne!:)
    Mam pytanko, co myślisz o tych http://allegro.pl/zestaw-7-szt-pedzli-do-makijazu-pedzle-make-up-i3619837276.html? Jak dla osoby początkującej z makijażem a chce coś niedrogiego już w zestawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg mnie, 2 pedzle z tego zestawu bedziesz bardzo rzadko uzywac... swoj 1 zestaw pedzli kupilam firmy lancrone- kilka szt w malym etui, ale widze, ze nie ma juz tego zestawu na all... a byly tam same przydatne pedzle chyba 7 szt z tego co pamietam, a od roku uzywam tego zestawu http://allegro.pl/prof-pedzle-do-makijazu-20-szt-lancrone-nowosc-i3629209460.html i nie narzekam calkiem dobra jakos, dokupilam tylko pedzel do blendowania, bo ten w zestawie jest troszke za sztywny :)

      Usuń
    2. Kochana mnie ten zestaw nie przekonuje, moja znajoma ma te pędzle i kończy się na tym że źle jej się nimi maluje i leżą... bardziej jestem przekonana do zestawów hakuro:
      http://allegro.pl/listing/listing.php?string=hakuro+zestaw

      Usuń
    3. Popieram Alinko :) kupilam kiedys takie i wypadaja wloski, sa rzadkie, sztywne w pewnym sensie, czyli zle sie maluje nimi. pieniazki lepiej dolozyc i kupic cos dobrego. Pozdrawiam. Maja

      Usuń
    4. Mnie w ogóle nie przekonują gotowe zestawy. Wolę kupować pędzle pojedynczo, kiedy już dokładnie wiem, czego mi brakuje. Hakuro są świetne (ma kultowy H50 :) ale do makijażu oka używam zwykłych pędzelków z włosia naturalnego, kupowanych w Naturze lub Firlicie, które dobrze znoszą mycie, nie linieją, są tanie i można je spokojnie obejrzeć przed kupnem. Prawdopodobnie stopniowo będę je wymieniać na droższe, ale na razie wychodzę z założenia, że nie pędzle, a talent i wprawa czynią makijażystę ;)
      Sparzyłam się tylko raz - kultową kulkę Essence oddałam mamie po pierwszym użyciu. Koszmarnie drapała, zostawiała czerwone ślady nawet gdy tylko muskałam powiekę.

      Usuń
  13. Swietny post :) powiedz mi jakich firm uzylas paletek? fajne kolorki a ja jakos nigdy nie moge znalezc odpowiedniego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja złożona z cieni inglota i maca:)

      Usuń
    2. Alino proszę zrób posta o kolorach, które polecasz z Mac (teraz do kupienia on-line) czy Inglota vs kolor oczu.

      Usuń
  14. Hoho, bardzo przydatny post! Kilka moich wątpliwości zostało rozwianych. Przyda się kiedy będę malować koleżanki, moje oczy są niestety za małe do takiego makijażu, wyglądam jak pomalowane dziecko, a kolory przechodzące koło siebie tak blisko wyglądają jak ciemna plama po prostu :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydatny post, ale... Zawsze widzę u Ciebie przepiękne makijaże z czego większość próbowałam u siebie, ale... No własnie, jak poradzić sobie z prawie niewidoczną powieką ruchomą? Żaden klasyczny makijaż nie wychodzi, po prostu znika. Może polecisz jakiś makijaż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana w takim wypadku możesz zrobić dwie rzeczy: albo rozjaśniasz powiekę ruchomą (jeśli choć troszkę jest widoczna) i przyciemniasz miejsce nad załamaniem tworząc drugie, albo zaciemniasz ją całkiem i lekko cieniujesz też poduszeczkę która na nią nachodzi. Możesz też zagrać kolorem na dolnej powiece i rzęsami, szczególnie jeśli uda się je wspomóc na tyle wy wyrosły dłuższe, oko się optycznie powiększy:)

      Usuń
    2. Zostają więc rzęsy i dolna powiek, straszne. :( Natura miejscem między okiem a brwiami tez mnie nie obdarzyła zbyt hojnie.Mnie najbardziej dołuje, ze cienie się "odbijają" i cała robota jest zamazana.

      Usuń
    3. Brzydkie kaczątko łączę się z Tobą w bólu z tą opadającą powieką ;) U mnie trochę miejsca u góry jest,ale nawet najbardziej dokładny makijaż wytrzymuje jedynie 3-4 godziny,potem wszystko się roluje,buuu... Baza pod cień lekko przedłuża trwałośc makijażu,ale na codzień nie lubie stosować bazy.
      Kredek próbowałam już przeróżnych(Gosh,Golden Rose z serii Emily, Inglot itd) i zawsze mi się odbijają,może ktoś poleci coś naprawdę superrrrtrwałego???
      Polecam za to tani a dobry eyeliner w pisaku - Precision Liner Golden Rose, sprawdza się super!

      Usuń
    4. Kiedyś Alinka pisała o takich specjalnych paseczkach na opadające paseczki, może spróbujcie tego patentu :)

      Usuń
    5. Lisa, tak pamiętam te paseczki,ale to chyba tak bardziej na jakieś wyjście bo komu by się chciało o 7 rano przed pracą bawić z przyklejaniem paseczków ;)

      Usuń
  16. Dziękuję za cenne rady :) filmiki instruktażowe rozjaśniły moje watpliwości co i jak i gdzie. suuuppperr !

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana znasz jakieś sposoby na pozbycie się piegów? Mogą być to kosmetyki i naturalne sposoby. Nie chcę pozbywać się wszystkich piegów, ale chciałabym zmniejszyć ich ilość. U mnie na szczęście piegi są tylko na twarzy. Być może, że Twoje koleżanki znają jakieś sposoby? Pozdrawiam Ania:) Licze na odpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana zrobię rozpoznanie, popytam:)

      Usuń
    2. Alinko i anonimku, mydlo Werdi Shan, u mnie 70 % piegow zlikwidowal, reszte rozjasnil. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dziękuję. To bardzo ważne :)

      Usuń
    4. U mnie bardzo sprawdzil sie krem z Yves Rocher (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=36463). Mialam sporo piegow i przebarwienia po tradziku - moja skora jest bardzo sklonna do powstawania brazowych plamek. Z innych produktow tej firmy nie bylam zadowolona, ale tem krem to dla mnie wybawienie z wszyskich klopotow. Pieknie rozjasnia skore i wyrownuje koloryt, moja cera w koncu jest naturalnie jasna, a nie kolorowa. Cena jest dosc wysoka, ale uwazam ze naprawde warto. W dodatku nie stosuje go codziennie :) Pozdrawiam

      Usuń
    5. ZSK ma w swoich recepturach preparat do wybielania piegów, nie próbowałam bo ja akurat chciałabym mieć więcej piegów, a mam tylko na nosie :( Możesz mi oddać swoje :D

      Usuń
    6. Ale piegi są super! Po co "gwałcić" naturę?

      Usuń
  18. Uwielbiam Cię, a Tutoriale są przejrzyście nagrane.

    OdpowiedzUsuń
  19. We wszystkim wyglądasz pięknie!
    Mam do Ciebie pytanie... nie chcę Ci dokuczyć bo sama borykam się z takim problemem jakim jest NOS :(( zauważyłam,że Twój też nie jest idealny, możesz powiedzieć jak go maskujesz? Chodzi mi o garbek i to ,że jest chudy? Chyba ,że tak wygląda tylko na zdjeciach... Ja niestety taki mam :(( Blagam,pomożesz??:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana na garbek to chyba tylko lekkie przyciemnianie go bronzerem pomaga:)

      Usuń
  20. Świetny instruktarz! Do tego niesamowity zbieg okoliczności - własnie odebrałam przesyłkę z moim pierwszym pędzlem do rozcierania. Czas na pierwszą próbę

    OdpowiedzUsuń
  21. Alino, jakiego kremu, czy oleju używasz do twarzy na co dzień ?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym momencie żadnego, ale polecam lekki krem sylveco, ten brzozowy:)

      Usuń
    2. Alinko a czy nakladanie kremu przed makijaz jest absolutnie konieczne czy nie???

      Usuń
    3. Nie, wszystko zależy od potrzeb skóry, sama najlepiej wyczujesz, czy chcesz jeszcze coś dać czy nie;)

      Usuń
  22. Super post! Wszystko jasno i logicznie opisane, coś w sam raz dla mnie! Dzięki bardzo<3

    OdpowiedzUsuń
  23. Super post! Zawsze mam problem z cieniami :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post. Będę się uczyć na pamięć ;-) Mam wielką prośbę o numerki użytych cieni. Bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  25. Rewelacyjny post z filmikami! prawdziwa pomocna perełka

    OdpowiedzUsuń
  26. Super post! Jestes kochana Alinko! Maja

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam te Twoje poradniki :) oczywiście skorzystam i dziękuję :)
    jednakże jest pewien problem, otóż mam opadającą powiekę i zrobiłam jeden z Twoich makijaży na opadającą powiekę z zastosowaniem brązowego cienia i robienie takiego jakby "łuku", niestety jest problem, ponieważ makijaż wykonuję rano i jest wszystko ładnie pięknie, problem zaczyna się po południu, kiedy ta skóra nie jest już taka naciągnięta jak rano i opada. Cały efekt skorygowania opadającej powieki idzie wtedy na marne, bo te cienie po prostu schodzą niżej, co powinnam zrobić w tym przypadku Alinko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, polecam tasiemki do powiek;) są genialne, warto spróbować:D
      http://www.alinarose.pl/2013/02/tasiemki-do-powiek-nowe-wosy.html

      Usuń
  28. Alinko, zastanawiam się, czy mogłabym smarować buzię zawartością kapsułki z witaminami A+E? Czy taki zabieg zapycha?

    OdpowiedzUsuń
  29. Alinko kiedy wyniki konkursu z Biodermą.? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo dziękuję za ten post, od kilku tygodni chodziłam z myślą, że pasowałoby się nauczyć malować cieniami, bo mam kilka w kosmetyczce, a tak naprawdę nie wiem co z nimi zrobić, żeby wyglądały dobrze. spróbowałam posiłkując się Twoimi filmikami i udało się! pierwszy raz mam na sobie niezły makijaż oka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy pro longwear concealer nie będzie zbyt ciężki? Bo o to się obwiam... :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdzie jak kupie taki klej ?:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Były posty o pędzlach, makijażach, teraz o blendowaniu, a kiedy pojawi się o wyborze cieni i ich przykłady dla urody typu 'jesień'?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podłączam sie pod prośbe :) zwłaszcza jakie cienie najbardziej polecasz :)

      Usuń
  34. Alinko, a pamiętasz może numer cienia, którego używasz w załamaniu powieki? Własnie planuję skompletować własną paletkę w Inglocie, a ten kolor wygląda na bardzo praktyczny.

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam Cię za ten instruktaż! :))

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochana spadłas mi z nieba tym postem,własnie jestem na etapie rozgladania sie za pedzlami do blendowania i rozcierania :) skusze sie na tą sigme,w innych postach pisałas o hakuro,ale o sigmie tez wiele dobrego słyszalam :) dziękuje Ci za to :**********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam pędzle Maestro, ale po jakimś czasie dokupowałam pędzle z Hakuro. I wiesz co, żałuję, że zainwestowałam w Maestro a nie wybrałam np. Hakuro czy nawet Sigmę.

      Usuń
  37. Świetny wpis!
    W ogóle wszystkie Twoje wpisy są bardzo interesujące <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Super że zrobiłaś taki post i filmik ;DD Ja wciąż się uczę blendować ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Alino ty zawsze musisz w głowie namotać ;) A tak serio, od Ciebie zaczęła się moja profesjonalniejsza historia makijażowa, dziękuję kochana.

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak ja czekałam na ten wpis, Alinko!
    Za każdym razem kiedy wstawiasz swoje makijaże, nie mogę się napatrzeć:)
    No ale niestety coś czuję, że długa droga przede mną, by choć trochę zbliżyć się do tego, co Ty prezentujesz:) Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja natomiast mam problem z dobraniem koloru cieni. Jestem jasną brunetką, o jasnej karnacji oczy mam niebieskie. Poradzgo mi proszę jakie kolory pasowałyby do moje typu urody.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja natomiast mam problem z dobraniem koloru cieni do powiek. Jestem jasną brunetką o jasnej karnacji. Mam niebieski wpadający trochę w zielony kolor oczu. Doradź mi proszę jakich kolorów powcinam używać do mojego typu urody.

    OdpowiedzUsuń
  43. Alinko, jesteś niesamowita!!!
    Dziękuję Ci- na pewno nie tylko w swoim imieniu za każdy wpis na blogu :) mam nadzieję,że uda mi się wcielić każda w nich w życie ;) jednak niestety nie na wszystko stać biednego studenta :(
    Byłabym Ci bardzo wdzięczna, jeśli kiedyś, przy okazji, doradziłabyś jakie kosmetyki wybrać, a jakich na pewno unikać z firmy Revlon i MaxFactor, zwłaszcza do cery mieszanej (zależy mi głównie na pudrach i podkładach).

    Pozdrawiam,
    Zuzia :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo bardzo pomogl mi ten post;) Efekt blendowania jest rewelacyjny:))

    OdpowiedzUsuń
  45. Przydatny post, będę musiała się kiedyś z tym pobawić. :)

    OdpowiedzUsuń
  46. wielkie dzięki za ten post, starałam się wzorować na filmikach robiąc dziś makijaż i wyszedł wyjątkowo ładnie :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej Alinko, mam do ciebie takie pytanie, a właściwie przyszłam po radę. To tak na początek powiem, że nigdy się nie malowałam, nie czułam takiej potrzeby a i moja cera tego nie wymagała ale 17 lat to już coś, a jak ostatnio znalazłam twojego bloga to poczułam wręcz potrzebę takich zabiegów ;D
    Oczywiście dbam o cerę, toniki, kremy, maseczki ale makijażu zero.
    No i mam takie pytanie co byś mi poleciła na początek, takie malowanie się od święta typu Sylwester, Boże Narodzenie albo na studniówkę? Jakiś eyeliner, tusz albo cokolwiek?
    Nie chcę od razu tony makijażu. Dodam, że jestem z charakteru chłopczycą ale potrafię się czasem zachować jak dama xd
    Tutaj masz trochę mojej twarzy, chyba będzie ci lepiej coś doradzić widząc ją
    http://www.photoblog.pl/ineedyou47/154403520
    http://www.photoblog.pl/ineedyou47/108457727
    To drugie zdjęcie jest z typu brwiowych wpadek, gdy miałam fazę na Zmierzch i chciałam wyglądać jak Bella ale już odrosły ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej mam pytanie czy ktoś moze polecic jakas palete albo cienie dla osob zaczynających nauke malowania oczu ?

    OdpowiedzUsuń
  49. Cześć Alinko,
    Napisz, proszę, jakie polecasz pędzle do makijażu oka z włosia syntetycznego?
    Dzięki i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Chciałabym jakoś zróżnicować mój makijaż (zwykle jest to czarna kreska i tusz) i myślę, że ten post będzie dla mnie dobry :) Mogłabyś mi polecić (badź umiescic ) jakiś prosty (dla początkujących) dzienny makijaż?:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Cześć! Mam pytanie: jak nazywają się pędzle nr 2 i 4 na ostatnim zdjęciu? :) Proszę o odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
  52. Co to za pędzelek, ten ostatni po prawej?

    OdpowiedzUsuń
  53. Super Ci to wychodzi. Widać, że masz już w tym wprawę ;) Mi czasem ciężko przychodzi malowanie się. Chociaż od kiedy skończyłam kurs kosmetyczny u Pani Aleksandry Góreckiej jest o wiele lepiej. Dodało mi to pewności siebie i dużo praktycznej wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
  54. Uwielbiam Cię za ten post! Jestem aktualnie na etapie "praktyka czyni mistrza" i często tu zaglądam, jeśli mam jakieś wątpliwości co do łączenia cieni :) Swoją drogą, chciałabym zrobić makijaż z użyciem liliowego Inglot 399 i śliwkowego 452 - co dać na początku w wewnętrznym kąciku jako jasny cień? Może być jasna wanilia i potem lecieć z 399 jako głównym i 452 w zewn. kąciku? Czy jakiś czwarty cień jeszcze byłby mi potrzebny?

    OdpowiedzUsuń
  55. Witam. Bardzo prosze Cie Alino o pomoc. Nigdy nie malowalam oka cieniami. Mam male oczy+lekko opadajace powieki. I czytam w kółko Twoj blog i nie moge sie zdecydowac, ktore pedzle na poczatku kupic. Piszesz, że ten do blendowania jest najwazniejszy, a czy ten do zalamania powieki rowniez jest wazny? Planuje od razu wydac na Maca 217 (rzadko sie maluje bede miala na lata i chyba bedzie mi sie latwiej nauczyc, boje sie takze ze innym sobie nie poradze) i nie wiem co mam wiecej dokupic? Mam juz do nakladania stary pedzelek inglot 13P (ale wydaje mi sie, że jest trochę mały). Planuje Sigma E45 do zalamania? i ewentualnie Lancrone pencil E171 do wew. kacika. Czy takim zestawem wykonam podstawowy makijaz oka? Czy nie decydowac sie na tak drogie pedzle (w przypadku tych pierwszych). Zaznaczam, że mam male oczy i nie wiem tez czy Mac 217 i Sigma E45 nie beda za duze. Czy doradzisz mi cos? Z góry dziękuje pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.