31 grudnia 2013

Dekalog pielęgnacji: konkurs z Kolastyną.




Podobno od tego jak spędzamy ostatni dzień roku, zależy to jak będzie wyglądał następny. Dlatego właśnie mam dla Was konkurs, tym razem organizowany razem z Kolastyną. Do wygrania dla Was jest 10 zestawów kosmetyków niespodzianek. Dodatkowo w poście dekalog pielęgnacji:) Jeśli macie ochotę na taki zestaw, wystarczy że napiszecie, który punkt dekalogu jest dla Was najważniejszy lub najbliższy zasadom, które same stosujecie. Oczywiście, możecie dodać też coś od siebie:) Koniecznie zostawcie mi maila lub inne namiary na siebie!

Na zgłoszenia czekam do 4 stycznia, około 8 ogłoszę wyniki wybierając 10 dziewczyn.



Jak wygląda mój dekalog pielęgnacji?

1. Dieta, czyli od żołądka do... skóry:)

W mojej pielęgnacji właśnie dieta to podstawa. To co jem ma największy wpływ na stan mojej skóry i szybko znajduje w niej odzwierciedlenie. Pewnie nie każda z Was widzi taką korelację, ale dostawałam też mnóstwo głosów od dziewczyn, które potwierdziły wpływ diety na skórę również u siebie. Na mnie wpływa to akurat dość uspokajająco, wiem że cokolwiek by się nie stało zawsze mogę to naprawić odżywiając się lepiej.



2. Sen, czyli dajmy wyspać się naszej skórze.

Właśnie porządne 8 godzin snu to zupełna podstawa. Choć czasem nie udaje mi się wprowadzić tego punktu w życie, staram się spać jak najwięcej. Kiedy się wyśpie moja skóra wygląda zupełnie inaczej, szybciej się regeneruje, jest wyraźnie wypoczęta. Więcej o wpływie snu możecie poczytać tutaj (klik).


3. Przyjemność, zabawa i odprężenie czyli pielęgnacja w służbie relaksu.

Dla mnie pielęgnacja powinna być również przyjemnością. Chwilą, w której mamy czas na małe rytuały a nie tylko codzienną rutyną. Maseczki, szczotkowanie, peelingi... Wszystko to może zadziałać nie tylko na skórę, ale też na naszą psychikę i pozwolić się odprężyć. Negatywny wpływ stresu na skórę już dawno został potwierdzony i obecnie wiadomo, że może przyczyniać się do powstawania chorób skórnych. Warto więc w pielęgnacji znaleźć chwilę dla siebie:)



4. Woda i powietrze czyli nawilżanie od środka i zewnątrz.

Wiadomo że warunki atmosferyczne mają duży wpływ na naszą skórę, dlatego w zimie i sezonie grzewczym musimy pamiętać o nawilżaniu powietrza. Bez względu na porę roku warto też nawilżać skórę od środka, wypijając i zjadając odpowiednią ilość wody. Dlatego jak najbardziej warto sięgać po surowe warzywa czy owoce, pełne ustrukturyzowanej wody:)




5. Idealne minimum czyli dokładnie tyle ile potrzebujesz.

Pewnie każda dziewczyna chciałaby znaleźć swoje pielęgnacyjne kwc... Nasza skóra nie potrzebuje wiele i zbyt wiele stosowanych kosmetyków może przynieść skutek odwrotny do oczekiwanego. Zasada idealnego minimum u mnie sprawdza się też w przypadku pielęgnacji włosów, i tutaj stale trzymam się tych samych produktów.



6.Olejowanie włosów czyli super wygładzenie.

Sama olejuję włosy olejem lnianym i jestem zachwycona tym jak przyczynił się do wygładzenia i zmiany porowatości włosów. Połączony z dobrym szamponem i odżywką czy maską działa u mnie cuda i olejowanie to pielęgnacyjna podstawa jeśli chodzi o włosy!


7. Oczyszczanie, czyli jak być skuteczną i delikatną.


Zbyt intensywnie oczyszczając naszą skórę często pozbawiamy ją warstwy ochronnej i wpadamy w błędne koło przetłuszczania lub ekstremalnego przesuszenia. Dlatego tak ważne jest delikatne ale skuteczne oczyszczanie, porządny demakijaż, stosowanie kosmetyków bez mocnych detergentów. Bardzo skutecznie możemy oczyszczać naszą skórę olejami lub delikatnymi naturalnymi pastami i mydłami, więc dobrze o tym pamiętać:)


8. Zabawa zaczyna się w kuchni czyli zrób to sama.

Maseczki, peelingi, toniki DIY to jedna z najfajniejszych i najskuteczniejszych rzeczy na jakie dane mi było trafić. W moim przypadku najlepiej sprawdza się peeling miodowo solny i wywary np. z żywokostu czy innych ziół. Uwielbiam bawić się w tworzenie własnych kosmetyków a moja skóra uwielbia ich działanie.



9. Cierpliwość popłaca, czyli jak dać skórze czas.

Aby zobaczyć działanie stosowanych kosmetyków musimy dać sobie i skórze trochę czasu. Jeśli chodzi o pielęgnację warto być cierpliwym i nie zrażać się po tygodniu czy dwóch. Czasami skóra potrzebuje więcej czasu aby 'dostosować' się do nowej sytuacji i miesiąc to absolutne minimum:)


10. Zdrowy makijaż czyli nie dokładajmy skórze problemów.

Oczywiście makijaż, tak jak wszystko co nakładamy na skórę ma na nią wpływ. Czasem mniejszy, czasem  większy ale właśnie to warto obserwować. Sama jestem fanką minerałów i muszę przyznać że najlepiej sprawdzają się jeśli chodzi o stopień tolerancji mojej skóry. Warto więc znajdować najlepsze i najdelikatniejsze rozwiązania, szczególnie jeśli jesteśmy posiadaczkami skóry problematycznej.


Dajcie znać które punty są dla Was najważniejsze lub odpiszcie coś od siebie:)

Ja życzę Wam świetnej zabawy w Sylwestra:D

Buziaki
Alina

Regulamin konkursu

§1 Postanowienia ogólne
  1. Niniejszy regulamin („Regulamin”) określa warunki i zasady, na jakich odbywa się konkurs („Konkurs”): przeprowadzony w Internecie na stronie alinarose.pl
  2. Konkurs jest elementem akcji („Akcji): „Dekalog codziennej pielęgnacji”, której sponsorem jest marka KOLASTYNA.
  3. Konkurs trwa od dnia 4 stycznia
  4. Organizatorem konkursu jest autor bloga Alina Rose. Sponsorem nagród w konkursie jest marka KOLASTYNA.
§2 Uczestnicy konkursu
  1. W Konkursie może wziąć udział każda osoba fizyczna, posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, a osoby małoletnie mogą brać udział w Konkursie wyłącznie za zgodą swoich przedstawicieli ustawowych.
  2. Uczestnikami nie mogą być współpracownicy Organizatora,  pracownicy oraz zatrudnieni na podstawie umów cywilnoprawnych współpracownicy firm współpracujących z Organizatorem przy opracowaniu lub organizacji Konkursu.
§3 Terminy i zasady konkursu
  1. Konkurs odbywa się w dniach: 31.12- 4.01
  2. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest odpowiedź na pytanie „Który punkt dekalogu jest dla Ciebie najważniejszy” lub podanie własnego.
  3. W Konkursie można wziąć udział jednokrotnie.
  4. Zgłoszenia niepełne nie będą brane pod uwagę w procesie rozstrzygania Konkursu.
§4 Zwycięzcy i nagrody
  1. W konkursie nagrodzonych zostanie 10 dziewczyn.
  2. Każda z nagrodzonych osób otrzyma zestaw niespodziankę: kosmetyki Kolastyna.
  3. Fundatorem nagród jest marka KOLASTYNA.
  4. Zwycięzcy zostaną powiadomieni o wygranej drogą mailową w terminie 5 dni.
  5. Zwycięzca powinien potwierdzić odbiór Nagrody i podać adres (na który zostanie doręczona Nagroda) w terminie do 5 dni od daty otrzymania powiadomienia o wygranej.
  6. Nagrodzonemu Zwycięzcy nie przysługuje prawo do zamiany nagrody rzeczowej na jej ekwiwalent pieniężny lub rzecz innego rodzaju.
  7. Podmiotem odpowiedzialnym za wysyłkę nagród jest ich sponsor - marka KOLASTYNA.
  8. Nagrody rzeczowe zostaną przekazane Zwycięzcom za pośrednictwem Poczty Polskiej, w terminie do 20 dni od daty zakończenia Akcji. Za datę zakończenia Akcji uważa się datę opublikowania postu z listą zwycięzców.
  9. W przypadku braku terminowego podania adresu do wysyłki Nagrody, Organizator ma prawo przyznać Nagrodę innemu Uczestnikowi Konkursu.
§5 Dane Osobowe
  1. Administratorem danych osobowych Uczestników konkursu jest Organizator.
  2. Uczestnikom przysługuje prawo dostępu do swoich danych osobowych oraz prawo do ich poprawiania.
  3. Uczestnik przystępując do Konkursu wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez Organizatora w celu realizacji Konkursu.

§6 Postanowienia końcowe
  1. Niniejszy Regulamin dostępny jest na blogu alinarose.pl
  2. Organizator zastrzega sobie możliwość wykluczenia Uczestnika, w stosunku, do którego powziął on uzasadnione podejrzenie, iż działa on albo w sposób sprzeczny z zasadami Konkursu opisanymi w niniejszym Regulaminie albo w sposób sprzeczny z prawem.
  3. Niniejszy Regulamin stanowi jedyny dokument określający zasady Konkursu.
  4. Organizator zastrzega sobie prawo do wprowadzenia zmian w Regulaminie Konkursu.
  5. Organizator przetwarza dane osobowe Uczestników dla celów organizacji Konkursu oraz wydania przyznanych Nagród, zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. z 1997 nr 133 poz. 883 z późn. zm.). Uczestnicy, a w przypadku Uczestników małoletnich ich przedstawiciele ustawowi, podają dane dobrowolnie oraz mają prawo dostępu do nich i ich poprawiania, z zastrzeżeniem, że odmowa podania danych może uniemożliwić wydanie oraz realizację Nagród.
  6. W kwestiach nieuregulowanych niniejszym Regulaminem stosuje się odpowiednie przepisy Kodeksu Cywilnego oraz inne powszechnie obowiązujące przepisy prawa.







438 komentarzy:

  1. Wg mnie wszystkie te wymienione punkty są ważne, ale najbliższe mi są te z nr 1 i 2. Wiem już z doświadczenia, że (i jak) dieta i odpowiednia ilość snu wpływa na moją cerę i ogólne samopoczucie.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejowanie włosów czyli super wygladzenie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. monia190@vp.pl

      Usuń
    2. Patrycja.salitra@o2.pl31 grudnia 2013 12:20

      Moim zdaniem każdy punkt jest ważny ;) ale chyba nie znam osoby która by się stosowała do wszystkich wymienionych wyżej punktów myślę ,że spowodowane jest to zwykłym lenistwem a szkoda ;) Dla mnie bardzo ważny jest punkt pierwszy bo mam problematyczną skórę i zwracam dużą uwagę na to co jem zauważyłam ,że gdy nie jem "śmieciowego"jedzenia moja skóra bardzo się poprawiła.Punkt trzeci przyjemność, zabawa i odprężenie czyli pielęgnacja w służbie relaksu tak to jest to,gdy tylko mam wolna chwilę w domu odrazu zabieram się za maseczki i te kupione w sklepie i te które zrobie sobie sama ;)Punkt szósty olejowanie włosów hmm przyznam ,że często o tym zapominam ale staram się jak mogę ;)10. Zdrowy makijaż czyli nie dokładajmy skórze problemów tak jak juz pisałam mam skórę problematyczną i kosmetyki TYLKO MINERALNE ! ;)

      Usuń
  3. 2.SEN- chyba najważniejszy jeżeli chce się dobrze wyglądać, tak samo jak sen działa jeżeli jesteśmy chorzy, wyśpimy sie człowiek lepiej się czuje tak również sen działa na moją skóre jeżeli za mało śpię moja cera jest zmęczona, bardziej widać zaskórniki i każdą plamkę. Także sen uważam za najlepsze lekarstwo dla cery .
    Pozdrawiam karolina.dlugosz89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbliższy mojemu sercu to: 2. Sen, czyli dajmy wyspać się naszej skórze.
    Mówi to śpioch :)))
    iksonw@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Wkradł się chyba chochlik :) Wybierać z dekalogu Obsession?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam to napisać... Oj, chyba ktoś tu skopiował regulamin nie czytając nawet zasad... Nieładnie!

      Usuń
    2. A to moja ściąga z dat niewykasowana:D

      Usuń
  6. Czy twój olej lniany nie pachnie brzydko? Ja tego zapachu nie znoszę i utrzymuje się na włosach cały dzień ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sam pachnie tak sobie, ale ja w ciągu dnia na włosach go nie czuje. może to zależy od zmywania i szamponu?:)

      Usuń
    2. No całkiem możliwe, że źle zmywam, bo dodatkwo są po nim mocno obciążone. Z innymi olejami nie miałam tego problemu... (np z arganowym. kokosowym, czy Alterra). W kazdym razie spróbuje jeszcze raz tylko tym razem dam go dużo dużo mniej :)

      Usuń
  7. A jak dlugo juz olejujesz wlosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwykle godzinkę:) a w ogóle to chyba z 2-3 lata:D

      Usuń
    2. ja od wczoraj zaczęłam olejować włosy, miałam dużo czasu, więc olejek trzymałam 2 godzinki :) nie wiem czy jest jakiś maksymalny czas, po którym powinnyśmy zmyć specyfik, ale dopiero się w to wdrążam :D

      Powiem szczerze, że już po pierwszym zastosowaniu jestem bardzo zadowolona. Włosy są prostsze, nie puszą się tak, są nawilżone jednak nie mylcie tego z obciążeniem. Dla mnie rewelacja! I już mam postanowienie na nowy rok - aby olejować włosy 2 razy w tygodniu, albo chociaż raz :D na początek ;)

      Usuń
    3. A cóż to za olej? Jak się to cudo nazywa i gdzie to mogę dostać? :) Bo ja całkiem zielona w tym temacie... :)

      Ale powiem Wam, że ja od kilku miesięcy piję kleik ze zmielonego siemienia lnianego. Efekt: mnóstwo BABY HAIR'ów! No i poprawa jakości włosów, to przede wszystkim, są teraz niesamowicie miękkie :) Plus siemię działa na jelita, lepsza perystaltyka. :)

      Usuń
  8. Nr 8
    Tak jak Ty, Alinko uwielbiam przyrzadzac wlasne maski, peelingi, masla do ciala. Dzialaja fantastycznie, a ja wiem dokladnie co klade na swoja skore :)
    Szczesliwego, pieknego i zrelaksowanego Nowego Roku!
    Pozdrawiam magda_maui@yahoo.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wybieram z Twojego dekalogu nr 9 :) cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość to podstawa. Ja chcę natychmiast zobaczyć efekt i szybko się zniechęcam :) Poza tym systematyczność odgrywa dużą rolę.

    iwona_s_991@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako obsesyjna włosomaniaczka wybieram punkt nr 6 :) Nie wiem jak kiedyś radziłam sobie bez olejowania włosów, ale teraz jest to element mojej codziennej rutyny. Samo nakładanie oleju traktuję jako rytuał, a efekty... brak słów :)
    Pozdrawiam

    paola321@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie nr 4
    chabrowacczytelniczka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Punkt 2:) Sen to podstawa, śpię odpowiednio długo i nie wyglądam nigdy na zmęczoną, nawet bez makijażu :)

    aleksandra.frankfurter@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Według mnie - numer 1 to priorytet.

    patiubi2@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Z mojego doświadczenia wynika,że punkt 10. jest najważniejszy(nic tak nie zmienia stanu mojej skóry jak kosmetyki mineralne).

    aga.stefanska@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  15. Oczywiście, że numerek 8. Uwielbiam kupować potrzebne produkty i łączyć je wszystkie razem w kuchni gdzie powstają przepiękne zapachy stworzonych kosmetyków. Dla mnie zrobione kosmetyki dają więcej satysfakcji niż te kupione. Najbardziej sprawdza mi się zwykłe mydełko rozpuszczone na parze wodnej i połączone z kawą. Mmmm.
    Pozdrawiam.
    asiaj11@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie punkt 2. Sen, czyli dajmy wyspać się naszej skórze. Im jestem starsza tym więcej śpię mimo, że nigdy nie lubiałam długo spać. Ma to jednak zbawienny wpływ na mój wygląd więc staram się spać te min. 8 godzin.
    Wszystkiego dobrego w Nowy Roku, dalszych sukcesów i spełnienia marzeń Alinko !
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  17. moim zdaniem najważniejsza jest równowaga we wszystkim co robimy czyli każdy punkt jest tak samo istotny dodała bym jeszcze miłośc jeśli nie jesteście zakochane to w Nowym Roku życzę spełnienia tego marzenia to uczucie sprawia ze jestesmy piękniejsi nie tyko na zewnątrz ...
    iwonab53@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dodam coś od siebie: uważam, że jeśli mamy wieksze problemy skórne lub włosowe należy wybrać się po pomoc do specjalisty np dermatolog ;)

    Mail; yoo-94@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kompletnie się z tym nie zgadzam!!
      Tak zwani 'specjaliści' to zazwyczaj przedstawiciele firm farmaceutycznych (lekarze przez nich dosponsorowywani), których celem jest wlulenie pacjentowi jakiegoś leku (baa, oby jednego! a najlepiej antybiotyku).
      Najważniejsza jest naturalna, zdrowa pielęgnacja i słuchanie własnego ciała...

      Dekalog REWELACJA, wszystkie punkty bardzo ważne!!
      Kolejność też nieprzypadkowa, bo to, co jemy jest NAJWAŻNIEJSZE.
      Ja, po odstawieniu nabiału (cukru i pszennej od dawna nie jadam), zauważyłam kolosalną różnicę w stanie mojej skóry...

      Alinko, pisałam już o tym, ale powtórzę - odwalasz kawał bardzo dobrej roboty!!
      Siły i wytrwałości Ci życzę oraz coraz większej ilości czytelniczek (uświadamianie na taka skalę jest bezcenne)
      "Dobro, które czynimy, w ten czy inny sposób do nas powraca."
      Wiele dobra ofiarowywanego i otrzymywanego, życzę.
      Szczęśliwego Nowego Roku!!
      Aneta

      Usuń
  19. Jak dla mnie - punkt 8. Uwielbiam sama majstrować kosmetyki, dzięki temu dokładnie wiem, co nakładam na moją skórę. Dodałabym jeszcze świadome kupowanie gotowych kosmetyków - czytajmy składy i wybierajmy to co dla naszej skóry najlepsze!!
    qqnia89@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie najważniejszy jest relax i odstresowanie się podczas pielęgnacji wieczornej. Oczyszczam skórę nakładam maseczke (gotową lub domową z różnych przepisów), muzyka, fotel i odpoczynek dla mojej skóry. Staram się jak najczęściej mieć czas na taki domowy luksus dla ciała i ducha:) Pozdrawiam
    mitsubishi9504@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Nim noc Ci poduszkę podłoży,
    Zrób demakijaż, to Ci posłuży.
    Wodą nawilżaj, dietą nadrabiaj,
    Koniecznie relaksu często zażywaj.
    Minimum zastosuj, cierpliwość popłaca,
    Daj skórze czas, sen spokojny wówczas.
    To wszystko sprawi w swoim czasie,
    Że cera będzie jak ręką po atłasie.

    Ewelka192@op.pl

    Pozdrawiam. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EDIT :D
      Życzę wszystkim w Nowym Roku zdrowej cery, pięknych włosów i mniej stresów : )
      Ewelina

      Usuń
  22. Jak dla mnie najważniejszy jest punkt 3. Co z tego, ze bedziemy stosowali najlepsze specyfiki, wysypiali sie, nawilzali, olejowali itp. jesli psychicznie nie bedziemy wypoczeci, a wiadomo, ze stres i nerwy najgorzej wplywaja na urode :P

    obserwuje jako - southgirl
    mail - mojakosmetyczka1@gmail.com

    pozdrowionka Alinko :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Sen, dieta i olejowanie to dla mnie najważniejsze punkty, z tych o których napisałaś ;) Nie raz się już przekonałam ile może dać wysypianie się! :) Co prawda wciąż walczę sama ze sobą aby chodzić nieco wcześniej spać, ale jak wiadomo łatwa walka to nie jest ;) Kiedy jednak myślę o efektach to momentalnie chce mi się spać :D

    reablly.blog@onet.pl

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oczywiście wszystkie są niezwykle ważne. Dla mnie nr 3. Po całym dniu gdy się jest zmęczonym, zestresowany miło trochę się porozpieszczać. Zamykam się wtedy w łazience i odprężam :))
    nweronika10@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja sama na sobie mogę potwierdzić działanie punktu nr. 1 i 2. Dodałabym jeszcze ćwiczenia i masaż. Odkąd zaczęłam ćwiczyć to skóra stała się zdrowsza i nabrała ładnego kolorytu. Dotleniam swój organizm na czym korzysta też i skóra. Poza tym siedząc przed komputerem wykonuję masaż twarzy, dzięki któremu pozbywam się opuchlizny, skóra wygląda na wypoczętą.
    Pozdrawiam.
    mozmarz@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. zdecydowanie stawiam na sen
    audena@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Dość trudny wybór...większość tych czynności działa zbawiennie na moją skórę! :) ale także u mnie największy wpływ na cerę ma dieta. Gdy skuszę się na większą ilość słodyczy po paru dniach na mojej twarzy pojawia się "niespodzianka" z którą muszę walczyć przez dłuższy czas. Przez co staram się jeść jak najwięcej nieprzetworzonych produktów i znów wszystko wraca do normy. Nic nie daje tak dobrych efektów jak dobrze zbilansowana dieta.
    jab244@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Przede wszystkim chyba dieta :) Przykładowo ja muszę trzymać na kilometr od siebie wszystkie słodkości albo inaczej po kilku dniach czekają mnie czerwone, świecące obrzydliwe niespodzianki na twarzy :/ Jeżeli dieta jest odpowiednia to reszta kroków w pielęgnacji to pikuś ;)
    emilia1367@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie punkt 4.Woda i powietrze czyli nawilżenie od środka i zewnątrz jest dla mnie najważniejszym, a w szczególności picie dużych ilości wody i dodałabym do tego punktu jeszcze ćwiczenia.
    Od ponad 2 lat systematycznie ćwiczę i wypijam od 2 litrów do nawet 4l dziennie wody (by taniej na tym wyjść zaopatrzyłam się nawet w tak zwany dzbanek filtrujący). Odkąd wypijam takie ilość wody moja skóra diametralnie się zmieniła praktycznie nie mam z nią już żadnych większych problemów zniknęły problemy z wysuszeniem skóry, pieczeniem, napięciem nie jest już szorstka. Teraz moja skóra jest nawilżona pełna blasku jakby jędrniejsza po prostu czuje się młodziej(wiele osób zauważyło że mam lepszy wygląd skóry więc coś w tym jest). Staram się również przynajmniej 4 razy w tygodniu ćwiczyć w domu lub na siłowni.
    Odkąd piję systematyczne wodę i ćwiczę czuję się młodziej, mam więcej energii, nie jestem już ospała po prostu chce mi się więcej jestem szczęśliwsza !

    Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku
    aska_xx@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie wiem jak to powiedzieć, żeby nikt się nie obraził, ale te kosmetyki Kolastyny są bardzo takie sobie... Próbowałam ich i są bardzo ehhhh... Jeśli chodzi o dekolog to mój ma na razie parę punktów 1. Nie dotykaj/nie męcz twarzy ani paznokci. 3. Jak najmniejsz szkodliwe/jak najbardziej naturalne kosmetyki 3. obserwuj własne ciało, patrz co dla ciebie jest dobre 4. cierpliwości - testuj przez minimum miesiąc 5. minimalizm - nie wszystko na raz

    OdpowiedzUsuń
  31. najbliższy jest mi pkt 3 bo go stosuję, ale zdecydowanie muszę popracować nad 1, 2, 5 i 7 :) w takim razie mam swoje postanowienie noworoczne :)
    88macola.blogspot.com
    88macola@gmail.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie rządzi punkt numer 4 i 6 ;) Od zawsze piłam hektolitry wody w ciągu dnia, a każdy mi się dziwi, jak mogę pić wodę do każdego posiłku :D Olejowanie to druga kwestia, która bez dwóch zdań polepszyła kondycję moich włosów (osttanio nawet usłyszałam: ''Masz idealne włosy", co prawda ja nie do końca jestem tego zdania, ale wciąż je olejuję).
    Ważnym kwestią dla mnie jest oczyszczanie twarzy, jednakże ciągle szukam ''ideałów" pięlegnacyjnych.
    Od nowego roku zamierzam także wprowadzić dietę, no może nie stricte dietę, ale zmienić nawyki żywieniowe ;)

    Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :*
    mail: kaja057@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystkie opisane przez Ciebie punkty sa ważne i powoli staram sie je wcielić w moje życie. Najważniejszym punktem jest dieta, zdrowe odżywianie, czyli punkt nr 1. Miałam z moja cera okropne problemy, ale gdy zaczęłam zwracać uwage na to co jem, wprowadziłam w swoje menu bardzo duzo warzyw, zobaczyłam jak bardzo zmienił sie stan mojej skory! Bardzo ważne dla mnie jest tez olejowanie wlosow. Sa one wysokoporowate wiec bardzo cieżko sobie z nimi rano poradzić, ale odkąd zaczęłam je naoliwiać jest coraz lepiej, bez problemu sobie z nimi radzę.
    marzena727@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Zdecydowanie nr 1, odkąd zmieniłam swoje nawyki żywieniowe, a warzywa i owoce są codziennie w mojej diecie, moja cera, włosy i paznokcie zmieniły się nie do poznania. ;)
    klaudia1120@wp.pl

    Udanej zabawy sylwestrowej i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pij dużo, wody, tak dla urody.
    Jedzonko zdrowe, co ma też wodę.
    Śpij i odpoczywaj, ze stresem wygrywaj.
    Naturalne mydełko to w oczyszczaniu cudeńko,
    Pomóż swym włosom, olejki zastosuj.
    We wszystkim minimum i cierpliwość,
    a skóra nie zrobi Ci na złość.
    Uśmiech na twarzy i wszystko w zdrową całość się ułoży.
    Pozdrawiam ;)
    lost-tyta13@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Dieta, czyli punkt pierwszy! Przecież od zawsze wiadomo, że "jesteśmy tym, co jemy", a więc zarówno nasze ciało jak i cera, włosy, paznokcie i zdrowie psychicznie są w ogromnym stopniu uzależnione od naszej diety, o którą przecież musimy dbać codziennie i która odpłaci się nam w niedalekiej przyszłości :)

    Pozdrawiam serdecznie, Paula (paulaxw@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślę, że najważniejszymi zasadami w tej kwestii jest prawidłowa dieta, odpowiednia ilość wody czyli nawadnianie skóry od środka i dobry demakijaż :) bez tego ani rusz :) sama zauważyłam, że stosując się do tych reguł moja cera ma się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skleroza - siostra rodzona :)
      mail: fisiak02@gmail.com

      Usuń
  38. Nr 3, czyli przyjemność. Dbamy o urodę, aby czuć się lepiej w swojej skórze, ale tez dlatego, aby zrobić cos dobrego dla siebie :) Mycie glowy można połączyć z masażem skóry głowy, OCM z masażem twarzy, nakładanie masła czy olejku po prysznicu - z aromaterapią. Po takim zabiegu przyjemnie się zasypia, a komplementy ze strony mojego M. - bezcenne :)
    valkirie1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Sen + zdrowa dieta :) i dobra samoocena!
    Jeśli psychicznie zaakceptujemy się i sposobami naturalnymi będziemy dążyć do wymarzonego celu to na pewno go osiągniemy, pomoże nam w tym cierpliwość i wytrwałość!
    Każda z nas może mieć zdrową cerę, piękne włosy - nie poddając się i uwierzyć w siebie!
    Powodzenia i sukcesów życzę w dążeniu do celu: PIĘKNA :)

    Ewelka192@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Jako fanka zdrowej diety uważam podpunkt pierwszy za podstawowy w pielęgnacji cery. Skóra jest jedynie odzwierciedleniem naszego wnętrza. Jedzenie, które służy zdrowiu służy również wyglądowi.
    I oczywiście relaks. Prawdziwe odprężenie może zdziałać więcej niż nie jedna maseczka. Dobre samopoczucie i zadowolenie zawsze jest widoczne na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdecydowanie punkt 1, bo przecież jesteśmy tym co jemy :)
    e-mail: kaz.3@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Wszystkie punkty są bardzo ważne, połączyłabym punkt 1 z 4, czyli odpowiednie odżywianie + nawilżanie od środka, picie dużych ilości wody, zup, jedzenie owoców i warzyw, unikanie słodyczy. Woda i warzywa oraz soczyste owoce mają zbawienny wpływ na moją skórę. Szczególnie zauważyłam to teraz, gdy przy problematycznej cerze jestem w trakcie leczenia dermatologicznego... Gdy mało piję i jem mniej owoców i warzyw, to mam suche placki na buzi i spierzchnięte usta i od razu bardziej widać zaczerwienienia.
    Super pomysł z dekalogiem, wszystkie punkty idealnie się ze sobą łączą w świadomą i zdrową pielęgnację.
    Ptyśka
    ptysiapsik@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  43. Przede wszystkim numer 1. Jeśli dostarczymy organizmowi wszystkich niezbędnych substancji to sobie sam świetnie poradzi. Oczywiście o ile same sobie nie zaszkodzimy niedokładnym zmywaniem makijażu, papierosami, czy nadmiarem alkoholu.

    pozdrawiam
    komakaioo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. W tym roku mogę się rami i nogami zaprzeć za punkt o odżywianiu. :) Co prawda nie tylko za ten, ale odżywianie dało efekty i na podstawie głównie twarzy odkryłam problemy z hormonami. Pod nawadnianiem tez mogę się podpisać, ale kiedy układ pokarmowy źle działa to nawet 2 l wody nie dadzą efekty nawilżenia. Dzięki Tobie nauczyłam się jeszcze minimalizmu, zbawienny dla skóry, która o dziwo trochę bardziej się uspokoiła. Nie jest ciekawie, ale nie przejmuje się już tym tak bardzo jak kiedyś. :)
    jolka663@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja wybieram punkt 4 ;) oczyszczanie to podstawa, jednak trzeba się ze skórą obchodzić jak z niemowlaczkiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  46. 1. Dieta, czyli od żołądka do... skóry:) To powinno być na pierwszym miejscu , ponieważ jadając "śmieciowe" jedzenie , nie ma szans by nasza skóra była zdrowa . Owszem , inne czynniki też wpływają na naszą skórę , więc powinniśmy także się wyspać , troszczyć się o nią robiąc różne maseczki , peelingi .... Największym naszym wrogiem jest wiatr i woda , dlatego też powinniśmy się zabezpieczać :)
    Patrząc wyżej co napisałam możemy powiedzieć że wszystkie punkty są ważne . Ale najważniejsza jest oczywiście DIETA !!! :)

    e-mail: nocon_marianna@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Jeszcze do niedawna nie zwracałam uwagi na szczegóły pielęgnacji i polegała ona jedynie na kąpieli, czasami używałam odżywki do włosów, od czasu do czasu jakaś przypadkowa maseczka i kremik a jeśli pamiętałam to stosowałam balsam ale tylko sporadycznie :) Odkąd zainteresowałam się tym tematem i m.in. zaczęłam czytać Twojego bloga sprawa się nieco polepszyła:) Dowiedziałam się co to i po co są wcierki, odkryłam olejki, które teraz ubóstwiam za ich delikatność. Dopiero teraz widzę jaka byłam zaniedbana... Jeśli chodzi o wymienione wyżej zasady to przede wszystkim zgadzam się ze snem. Jego niedobór najbardziej czuję pod oczami :) Jak najbardziej popieram także popołudniowe drzemki. Wystarczy czasami 15 minut by polepszyć zarówno samopoczucie jak i kondycję. Poza tym jak już wspomniałam, stosowanie olejków także powoduje zauważalne efekty, na które nie musiałam czekać miesiącami. Ponadto odkąd zaczęłam się sobie uważniej przyglądać, zauważyłam też rzeczywisty wpływ klimatu. Pochodzę znad morza, a studiowałam w centralnej Polsce. Przy każdym powrocie do domu klimat nadmorski robił swoje a skóra stawała się bardziej szorstka i sucha. No i na to niestety jeszcze nie mam sposobu...Do wymienionych w Twoim dekalogu zasad dodałabym od siebie jedynie aktywność fizyczną. Lepsza kondycja fizyczna sprawia, że mam lepszy nastrój a jako łatwo podatny na stresy nerwus z natury muszę jakoś te stresy przecież odreagować :)
    Ode mnie to tyle, mam nadzieję, że za rok będę mogła wymienić więcej zasad, które stosuję z powodzeniem ale póki co nie jest źle ;)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    charyta55@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Punkt 5. dekalogu to zdecydowanie moja podstawa. Po dłuższym czasie w końcu przekonałam się, że zbyt duża warstwa makijażu tylko mi szkodzi, a długotrwałe leczenie jej ma odwrotny skutek. Na rzecz piękna mojej skóry musiałam zrezygnować z używania na codzień podkładów w kremie, bronzerów, różów, a postawić na naturalne rozwiązanie. Dziś czerpię radość z podkreślonych oczu i delikatnie zmatowionej twarzy. Czasami mniej znaczy więcej.

    siedemsiodemka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. Sen jest u mnie numer jeden. Jak się nie wyśpię to mam ziemisty kolor cery, a co się pod oczami dzieje to apokalipsa! Brakuje mi tu jeszcze ochrony przed uv. Bez filtrów nie wychodzę nawet w zimę. Według mnie lepiej być bladzioszkim i subtelnym makijażem dodać sobie kolorów, niż skwareczką i w przyszłości żałować, że się nie chroniło przed uv. Pozdrawiam ;) kasiamzr@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Zdrowy styl życia :) Uprawianie sportu przede wszystkim. Pływanie działa na naszą sylwetkę wyszczuplająco, bieganie poprawia krążenie i pomaga redukować celluit. Ale co najważniejsze, te rzeczy działają dobrze na naszą psychikę i samopoczucie. Możemy się zrelaksować, znaleźć chwilę dla siebie która każdemu jest potrzebna :) A wszystko co za tym idzie to poprawienie stanu cery, włosów. Przecież to oczywiste, że jeżeli dobrze się czujemy we własnym ciele to promieniejemy i wyglądamy najlepiej, żadne kosmetyki nie są potrzebne :) Ale oczywiście nie zapominajmy o pozostałych punktach dekalogu, które również są niezmiernie ważne :D

    kalpik01@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. NR 1. Jako ex-anorektyczka przekonałam się na własnej skórze (dosłownie i w przenośni ;) ) jak bardzo istotna jest dobrze zbilansowana dieta. Pamiętam stan mojej cery, włosów i paznokci w okresie gdy nie dostarczałam do organizmu witamin, białek, tłuszczów...Cera - ziemista i blada, włosy - suche, matowe, łamliwe, wypadające garściami, paznokcie - kruche, cienkie jak papier. Dzisiaj pielęgnację zaczynam przede wszystkim od wnętrza - min.2,5 l wody niegazowanej z cytryną, dużo owoców i warzyw (gotowanych na parze), produkty zbożowe na śniadanie, chude mięso na obiad, to podstawa mojej diety. Zbawienny wpływ na cały organizm ma również oliwa oliwek, którą stosuję do wszystkiego - jako dodatek do potraw, ale nie tylko; doskonale sprawdza się jako składnik do pielęgnacji włosów i paznokci.

    Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    Alczi
    alicja.lampa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Przede wszystkim punkt pierwszy. Praktycznie odkąd pamiętam rodzice uczyli mnie aby czytać składy produktów i aby zwracać uwagę na to co jem, co pozytywnie wpłynęło w przyszłości-staram się, aby produkty, które spożywam miały możliwie jak najmniej chemii. A odkąd czytam blogi(tak od roku) także te o zdrowym odżywianiu mam jeszcze większą świadomość i odkrywam nowe, zdrowe produkty, piję ziołowe herbatki, które uwielbiam. Ruch też jest ważny, staram się regularnie uprawiać sport: biegałam, ćwiczę. Ważne są dla mnie również punkt 5 i 6. Im mniej kosmetyków, tym dla mojej mieszanej, trądzikowej cery, przede najlepiej, niedawno odkryłam ziołowe produkty z firmy Fitomed, które bardzo mi służą :). A od pół roku jestem uzależniona od olejowania, bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów( i za to 'odkrycie' dziękuję koleżankom, uzależnionym tak jak ja, włosomaniaczkom ;)). Te punkty są zdecydowanie dla mnie najważniejsze. justynad3@gmail.com Pozdrawiam i życzę szczęścia oraz powodzenia w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja uważam, że cały ten dekalog jest bardzo ważny i połączenie wszystkich wymienionych przez Ciebie Alinko punktów spowoduje, że będziemy wyglądały i czuły się duuuuużo lepiej.
    Jeśli chodzi o dietę- gdy będziemy spożywać cukierki, czekoladę, białe pieczywo, ogólnie rzeczy o wysokim indeksie glikemicznym to w efekcie pobudzi nasze gruczoły łojowe do pacy. Przyczyną tego może być choćby trądzik, także wpływ naszej diety na wygląd skóry jest bardzo ważny!
    Gdy będziemy spały zbyt krótko aby zregenerować nasze siły, obudzimy się z tzw.worami pod oczami, nasza skóra będzie szara- żaden facet nie zwróci na nas uwagi (aż nie chce o tym myśleć), ale gdy wpadniemy na świetny pomysł i po nieprzespanej nocy postanowimy się zrelaksować, to od razu nasza cera nabierze lepszego wyglądu, rozpromienieje, zmniejszą się cienie pod oczami. Do tego butelka wody i otwarte okno przez które słychać śpiew ptaków i szczekanie psów...idealna sytuacja:D
    Oczywiście po naszej chwili relaksu nawet nie myślimy o nałożeniu zbędnych kosmetyków na twarz, konieczne jest minimum, ponieważ zbyt dużą ilością niepotrzebnych rzeczy możemy sobie zaszkodzić!
    Aby podkreślić naszą piękną cerę jeszcze bardziej należy olejować włosy aby były wygładzone, lśniące, mocne. To będzie nasza „kropka nad i „
    Po naszej wizycie w „domowym SPA” zbyt intensywne oczyszczanie twarzy zrobi nam tylko krzywdę- pozbędziemy się niezbędnej warstwy hydro-lipidowej skóry która jest niczym drzwi do domu!
    Oczywiście po chwili relaksu warto przenieść się do kuchni ponieważ nikt nie zrobi lepiej kosmetyków idealnych dla nas niż my same. Każda z nas zna swoją cerę i wie doskonale czego jej potrzeba więc tylko my dodamy do toniku czy maseczki odpowiednie składniki.
    Bardzo ważne jest abyśmy nie zniechęcały się po 2 dniach gdy nie widać efektu po stosowaniu naszych (czy innych) kosmetyków. Czasem na efekty trzeba czekać miesiącami więc zaprzyjaźnijmy się z aloesem który zwiększa cierpliwość, a dodatkowo jego sok możemy zastosować w robionych przez nas kosmetykach.
    Po tych wszystkich wymienionych punktach nasza cera będzie już na tyle piękna że żaden makijaż nie będzie jej potrzebny!

    Szczęśliwego Nowego Roku!
    Pozdrowienia

    lipton.91@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  54. Im mniej tym lepiej i daj czas swojej skórze to jest to! Przez wiele lat byłam totalnie niereformowalnym uparciuchem w kwestii makijażu i pielęgnacji. Bardzo trudno było mnie przekonać, bo przecież ja wiem lepiej. Ale na szczęście mam jedną bardzo cierpliwą koleżankę, którą obdarzyłam bezgranicznym zaufaniem tylko dlatego, że to co mi radziła zawsze działało. Czasem dawałam się przekonać od razu, czasem trwało to tygodniami/miesiącami, ale nigdy ostatecznie nie żałowałam. Aby osiągnąć pożądany efekt nierzadko trzeba wyjść z nie lada opresji, którą samodzielnie się zgotowało. Dlatego czas jest tu zbawienny i trzeba być cierpliwym. W kwestii makijażu nigdy nie byłam łatwa do ugięcia. Ale rzeczywiście im mniej, tym lepiej. To że nałożę grubą warstwę pudru matującego wcale nie oznacza, że nie będę się błyszczeć cały dzień. Wręcz przeciwnie skóra stawała się tłusta błyskawicznie. Takich przykładów mogłabym wymieniać sporo, ale jedno jest pewne. Odkąd stosuję się do tych zasad, moja skóra jest mi wdzięczna :)

    Happy New Year!

    apetytnastyl.blog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Dla mnie punkt 9. Kiedyś chciałam natychmiastowych efektów, katując skórę zbyt dużą dawką kosmetyków, maseczek, kremów... nie wyszło jej to na dobre :( teraz się już jej nauczyłam, wiem kiedy czego potrzebuje i że to nic dziwnego używać jakiegoś kosmetyku raz na tydzień czy dwa. cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość. i wtedy są efekty.
    usiak_uk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. 2. Sen :) Szczególnie dlatego, że niestety odziedziczyłam sińce pod oczami, więc jeśli się wyśpię to są one mniej widoczne :)

    kasia.palek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Moim zdaniem punkt 2 jest najważniejszy;)
    sylwiajustyna@interia.pl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  58. Zdecydowanie numer 2. Sen jest lekarstwem na WSZYSTKO :)

    P.S Szczęśliwego Nowego Roku Wszystkim!

    galkowska.sandra@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. 9. Cierpliwość popłaca:)
    Cierpliwość to podstawa wszystkiego- pamiętam swoje poczatki kiedy wszystko chcialam od razu, ile razy konczylam kuracje po miesiacu bo nie widzialam jeszcze znaczacych efektow. Kiedy nauczyłam sie czekać systematyczność weszła mi w krew, teraz widać że warto:)
    dzięki cierpliwośći żaden punkt nie jest dla mnie większym wyzwaniem! Przecież czas i tak upłynie, niech upływa na naszą korzyść! :)
    Pozdrawiam!:)

    fbbasia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Dla mnie najważniejsze jest oczyszczanie i to bardzo delikatne, ale o tym przekonałam się dopiero niedawno. Używałam silnie wysuszających żeli, toników z alkoholem, bo moja cera była tłusta. No jasne, że to jeszcze bardziej pogarszało sprawę. Aż powiedziałam sobie "dobra, spróbuję coś zmienić, obrót o 180 stopni, jak się nie uda to koniec". Zmieniłam produkty na delikatne, do cery wrażliwej. Po pewnym czasie skóra zmieniła się nie do poznania. Na lepsze oczywiście. Łagodne, ale dokładne oczyszczanie to jest to, nie ma co się wysuszać. :)

    adzia2174@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  61. 2- sen. Odkąd jestem w 3 klasie liceum, wiadomo matura, dodatkowe zajęcia, dalekie dojazdy = maksymalnie 6 godzin snu dziennie. Postarzałam się od tego czasu chyba z 5 lat. Cera szara,, smutna, mnóstwo niedoskonałości . Ale od czego jest przerwa świąteczna ? ;) Nareszcie się wysypiam i wyglądam jakbym wyszła z salonu odnowy ! Naprawdę polecam dziewczyny. Wystarczy się wyspać a dobre samopoczucie i wygląd gwarantowane ! ( Albo zwrot pieniędzy :D )
    aatasiaa@gmail,com

    OdpowiedzUsuń
  62. Uważam że punkt 2 i 5 jest bardzo ważny! Spanie jest dla naszej cery najlepszą regeneracją, gdy jesteśmy niewyspane nasza skóra jest szara,bez wyrazu i same nie czujemy się wtedy dobrze. Sama gdy się nie wyśpię (a jestem strasznym śpiochem i sen to dla mnie podstawa) mam okropne cienie pod oczami, po prostu wyglądam jak trup, a to źle działa na nasze samopoczucie i wygląd cery niestety.. Punkt 5 natomiast także jest bardzo ważny. Nie należy przesadzać, bo wystarczy jeden krok i można wszystko przedobrzyć i jednocześnie zepsuć.. Tak samo w makijażu jak i w pielęgnacji. Trzeba czasu, żeby coś zadziałało i żeby zobaczyć jak co działa na naszej skórze. I uważam że nakładanie na siebie niewiadomo ile warst nie daje nam nic poza niewiedzą jaki kosmetyk jak działa na naszą skóre :) Umiar jest najważniejszy. I oczywiście nie wolno się zniechęcać po kilku dniach bo coś nie działa, skóra musi się przyzwyczaić :)
    Poza tym wszystki punkty są bardzo ważne, lecz ja najbardziej stosuję się do tych dwóch :)

    Pozdrawiam :
    guskiewicz@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Dla mnie najwazniejsza rzecza jest zdrowe odzywianie. wiadomo ze od niego wiekszosc zalezy. to co jemy zostaje w nas mozna nawet powiedziec ze jedzenie nas kreuje ;) takze wybieram punkt nr. 1. joasia.kazmierczak@hotmail.com
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Dawniej nie używałam czegoś takiego jak tonik czy krem nawilżający, ograniczałam się do demakijażu mleczkiem. A teraz? Moja twarz to istny armagedon, pomimo, że makijaż jest na niej rzadko. Więc stosuje peelingi, maseczki, toniki, kremy. Ale starm się nie przesadzać ;) W każdym razie obecnie stosuję się do wielu rad i efekt jest.. malutki, ale jest! i to dla mnie najważniejsze :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Monika

    absolutte@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. Zdecydowanie punkt 10 plus unikanie słońca i filtry. Według zasady "primum non nocere" :-)
    ennoses@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Dla mnie najważniejszy jest nr 8...
    Dużą frajdę sprawia mi przyrządzanie własnych masek, maseczek, pilingów, smarowideł do twarzy i na całe ciało :-). Korzystam z Twoich porad, jak też eksperymentuję ...ile śmiechu i zabawy /notabene są to naturalne kosmetyki/ !

    agusia75_1975@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Zdecydowanie wybieram numer 3 :) Uwielbiam WSZELKIE zabiegi kosmetyczne - począwszy od prysznica (kiedy otwieram nowy żel, kupuję nową myjkę lub gąbkę to nie mogę się wręcz doczekać, kiedy wrócę do domu i zażyję tej przyjemności) poprzez peelingi, masaże, a na wymyślaniu i wykonywaniu makijażu kończąc. No cóż, po prostu kocham dbać o siebie ;)

    Pozdrawiam Cię serdecznie! Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    mój mail: anna.maria.lewandowska@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  68. Punkt 1 czyli zdrowa, zbilansowana dieta jako klucz do dobrego samopoczucia i promiennej skóry :) Hołduję tej zasadzie od kilku dobrych rad i ani razu się nie zawiodłam. Nie choruję, nie narzekam na kruche paznokcie czy wypadające włosy. Staram się jeść produkty nieprzetworzone, stawiam na warzywa strączkowe, chudy nabiał i mięso, piję wodę i ziołowe herbaty. Jeśli jesteśmy dobre dla siebie, organizm odpłaca nam się nienaganną kondycją.
    Pozdrawiam i życzę zdrowego Nowego Roku!
    jpatala@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  69. Nie wiem pod który punkt podpiąć mój sposób... Jest niejako syntezą punktu 1 oraz 4... A więc mój sposób to....
    PICIE NAPARU Z ZIÓŁ! (tadaaam!)
    Tak, powiem Wam, że nic tak dobrze nie zadziałało na moją skórę, jak to. Oczywiście, byłam u specjalisty, który wypisał mi odpowiednią receptę. Piję więc zioła 2x dziennie i działają one dosłownie na wszystko! Zaczynając od skóry, która zdecydowanie mi się poprawiła (a miałam skłonności do trądziku na twarzy, dekoldzie, plecach - wizyty u dermatologa nie przyniosły pożądanych skutków), po włosy i skórę głowy, oraz wzmacniają moją odporność i pomagają we wszystkich chorobach mojego organizmu. Jestem nieco zasmucona, że tak mało ludzi jest przekonanych do tych naturalnych sposobów... Ale jestem pewna, że to się zmieni. Także, korzystajmy z NATURY! Pijmy zioła i nie tylko - możemy robić z nich maseczki, okłady, dosłownie WSZYSTKO! :-) Alinko, wiem, że Ty o tym wiesz najlepiej!

    Pozdrawiam:DD
    Ziołomaniaczka Agnieszka

    agnieszkach1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Oczywiście - 1 :) Wszystko co jemy je i nasza skóra, co pijemy-pije nasza skóra. Tak jak się odżywiamy wpływamy na stan naszej skóry. Jeżeli sami nie dbamy o siebie nie dbamy o nasze buźki :) Sama wyznaje tę zasadę od długiego czasu, bo to moje hobby ale nie oznacza to ze pielęgnacja nie jest ważna. Po prostu najważniejsze to dbać o skórę od środka, od wewnątrz. (nikija17@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  71. Punkty 1, 2 i 8! Zdrowa i zrównoważona dieta niesamowicie poprawiła moją cerę (nie mówiąc już o reszcie ciałka ;) ). Poza tym sen, który jest też dla mnie największym odprężeniem i relaksem :D A samodzielnie wykonane kosmetyki... sama przyjemność i dobra zabawa.

    Do tego dekalogu dodałabym SPORT! Ruch, świeże powietrze i ćwiczenia - z uśmiechem na twarzy każdy wygląda lepiej ^^

    niziutka52@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  72. Sen jest najważniejszy i dla pięknego wyglądu i dla dobrego samopoczucia :)

    Pozdrawiam,
    maria.obszynska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Wszystkie "przykazania" dekalogu są niezwykle ważne. Bardzo trudno jest wybrać jedno, to które będzie się wydawało, że jest najważniejsze. A wiec...na ten temat można byłoby pisać eseje, jednak Ty zawarłaś to w super skondensowanej wersji w tym poście.;) Moim zdaniem wszystkie punkty stoją na równi sobie. Dieta, sen, relaks itd jeżeli to nie jest wyważone i zbalansowane odbija się to na naszym wyglądzie i wychodzi na zewnątrz. Zasady konkursu są dla mnie jasne...muszę wybrać jeden punkt. Każdy bardzo do mnie przemawia jednak tak jak u Ciebie numer jeden będzie dieta. Posiłki muszą być różnorodne, bogate w warzywa i owoce ale to przecież każdy wie więc moje wykłady są tu zbędne ;) ...dieta to podstawa!
    annajakubowska02@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  74. Każdy z tych punktów jest dla mnie ważny, jednak gdybym miała wśród nich wybrać najważniejsze dla mnie to byłby to 1,6 i 9.
    1- moja cera prawie zawsze po zjedzeniu czegoś niezdrowego po 2-3 dniach dziękuje mi za to jakąś niespodzianką na twarzy, dlatego staram się jeść jak najzdrowiej
    6- olejowanie to coś co odkryłam pół roku temu i muszę przyznać że moje włosy wyglądają coraz lepiej, do olejowania używam oliwki babydream
    9- jestem bardzo niecierpliwa w oczekiwaniu na efekty moich starań, dlatego ten punkt to coś nad czym w nowym roku będę pracować
    pozdrawiam
    iissabell94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Nr 7, czyli delikatne oczyszczanie. Z 3-4 zgadzam się najpełniej, ale 7 uczyniła u mnie najwięcej zmian na lepsze - kiedy przestałam ją intensywnie oczyszczać, nawet aptecznymi kosmetykami lub robiłam to rzadziej, aż w końcu przerzuciłam się na olejek myjący (olejek + emulgator), moja cera przestała się przetłuszczać i zanieczyszczać, zwłaszcza w strefie T. Nie sądziłam, że to możliwe! Teraz staram się nie przesadzać z tym oczyszczaniem i cera świetnie sobie radzi sama, jestem praktycznie matowa bez żadnego podkładu czy pudru, więc jestem zadowolona z siebie bez żadnego makijażu :)
    oookenko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  76. Wszystkie punkty wymienione wyżej są mi bardzo bliskie i stosuje je ;) Lecz dieta przede wszystkim, jestem młodą nastolatką i już teraz dbam o nią najlepiej jak potrafię, nie pije napoi gazowanych, nie jem białego pieczywa, i wszystkiego co tłuste. Jem duuzo owoców no i woda woda i jeszcze raz woda ;) moja skóra wygląda sto razy lepiej i wiem, że odwdzięczy mi się za to .

    OdpowiedzUsuń
  77. Witam
    Większość tych zasad stosuję od dawien ,dawna praktycznie jakieś 16 lat(mam 33). 1.Stosuję odpowiednią dietę-lepiej się po prostu czuję zjadając mniej a częściej,zdrowiej,mniej tłusto,choć nie odmawiam sobie przyjemności.Z tego powodu moja przemiana materii bardzo się ustabilizowała i nie mam większych problemów z wagą nawet jeżeli są święta i sobie pozwolę na wszystkie smakołyki.Piję też dużo wody,po prostu mój organizm się do tego przyzwyczaił i nie smakują mi napoje gazowane itp.,nie piję słodzonej herbaty,czy kawy bo nie dam rady po prostu,nie dlatego ,że dbam o linie,po prostu nie smakuje mi.
    2.Śpię 8 godz. minimum bo po prostu muszę,mam takie potrzeby,mój organizm jest do tego przyzwyczajony i staram się tego przestrzegać.Oczywiście jak idę na jakąś imprezę to nie mam problemu z tym ,że noc nie jest przespana.
    3.Jeżeli chodzi o pielęgnację to raczej chyba większości kobiet sprawia ona przyjemność,jest formą oderwania się na chwilkę od codzienności,poświęcenia sobie czasu.Kąpiel w wannie z wszelkiego rodzaju dodatkami,czy maseczki,pilingi stanowią chwilę relaksu dla mnie,staram się wtedy nie myśleć o głupotach,problemach.Jest po prostu przyjemnie i z korzyścią dla organizmu.
    4.Ilość produktów do pielęgnacji bardzo się u mnie ograniczyła-postawiłam na naturę raczej.Zniknęły u mnie żele pod prysznic a pojawiło się mydło aleppo -nawet nie wiedziałam ,że włosy po depilacji rosną wolniej jak się używa tego mydła.Zaczęłam stosować oleje do pielęgnacji ciała i twarzy.Płyn micelarny super sprawa.Stosuję tych rzeczy od dłuższego czasu,organizm się przyzwyczaił,nie mam problemów ze skórą.
    5.Zaczęłam pić oleje,super sprawa-okropne w smaku ale efekty rewelacja.
    I rzecz którą ,wprowadziłam od niedawna olejowanie włosów olejem lnianym-nie znalazłam jeszcze lepszej metody na poprawienie wyglądu moich włosów jak po użyciu tego oleju-a stosowałam też inne oleje.Do tego dobry szampon i odżywka efekt idealny.A ja mam włosy kręcone trudne w utrzymaniu.Teraz są super.Olej z kozieradki bardzo dobry zakup-trochę drogi ale teraz zrobię go sama-znalazłam przepis u Ciebie na blogu.Moje włosy raczej mają tendencję do wypadania.
    6.Jeżeli chodzi o makijaż to wolę mniej nakładać,nie mam problemów ze skórą,staram się podkreślić oczy bo są warte podkreślenia,podkład -uważam ,że warto inwestować w lepszy,troszkę więcej zapłacić a żeby obciążenie dla skóry było mniejsze.Skórę mamy tylko jedną i trzeba o nią dbać.Rozumiem ,że kobiety mają różne rodzaje skóry też problemowe i muszą stosować wiele kosmetyków ja na szczęścia nie muszę i staram się nie przesadzać.
    7.Nie farbuję włosów bo stwierdziłam ,że skoro nie muszę jeszcze ,póki nie ma siwych to można się wstrzymać a jeżeli się o nie zadba to są super, błyszczą się.Robiłam kiedyś pasemka,farbowałam ale za każdym razem potem miałam problemy,włosy mi strasznie wypadały,odrosty,trzeba znów farbować,dodatkowy koszt-bo zawsze robiłam to u fryzjera,także odpuściłam sobie ,od trzech lat nie farbowałam i jestem bardzo zadowolona a sam ich kolor jest jakiś głębszy.
    Wszystkie te zasady stosuję już od dawna i przynoszą efekty.Oczywiście kosmetyki się zmieniają ,pojawiają się ciekawostki na rynku,coś nowszego,lepszego i czasami sięgam po nowe produkty.
    Brzmi to może bardzo egoistycznie ale nie jest to trudne.Warto na początku się poświęcić bo efekty są super a jak się przyzwyczaimy to naprawdę staję się to normalną rzeczą.Ja urodziłam dwie córki,nie mam żadnych rozstępów a nie używałam żadnych kosmetyków na rozstępy.Jadłam ile chciałam i co chciałam a mimo to w jednej ciąży przytyłam 9 kilo a w drugiej 11 kilo.Czułam się super(prócz mdłości). Wiem ,że to zasługa wcześniejszego rytuału mojego życia.
    W życiu wiele przeszłam-chorowałam na bulimię wiele lat i tak właściwie wyrwanie się z tej choroby pomogło mi wprowadzić nowe zasady do mojego życia.Zasady ,które są dla mnie korzystne i już teraz takie naturalne.

    Gorąco zachęcam do wprowadzenia pewnych zasad i przestrzegania ich-a rezultaty będą,może trzeba będzie na nie długo czekać ale na pewno będą.
    maglorek@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  78. Zdecydowanie zasada nr 1. Moja skóra poprawiła sie właśnie dzięki diecie. Nie pamiętam kiedy ostatni raz jadlam słodycze, a od owocow jestem chyba uzależniona :P pije właśnie koktaj cytrusowy z zielona herbata z Twojego posta (Zdrowy dzien dla pięknej skory) zostawiam moj email :)
    magdap326@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  79. Zdecydowanie najbliższy jest mi punkt 3 - jestem dosyć zapracowaną osobą, stres jest stale obecny w moim życiu. Te małe chwile relaksu, jakie daje mi domowe SPA, nakładanie maseczek na twarz, odżywianie włosów i pielęgnacja całego ciała sprawiają, że uśmiech stale gości na mojej twarzy i daje mi wewnętrzną siłę. Dzięki tym drobnym zabiegom mam okazję raz w tygodniu poczuć się we własnym domu jak prawdziwa królowa :) Dziewczyny, nigdy nie zapominajcie o sobie!
    (m.sabasinska@vp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  80. Ja z kolei uważam, że najważniejszy jest ruch. Żaden kosmetyk nie uczyni z nas piękności, jeśli nie zadbamy o porządną dawkę aktywności. Po wysiłku nasza skóra jest zaróżowiona, spojrzenie bystrzejsze, twarz zrelaksowana, a mięśnie bez napięcia. W ten sposób pozywamy się stresów dnia codziennego, wypacamy toksyny i zyskujemy dobry humor, mega dawkę energii i co dla mnie najważniejsze, super figurę. A przy okazji można się dowartościować. Nic tak nie podnosi samooceny jak pełne podziwu spojrzenie mężczyzn, gdy ćwiczę z ciężarami ;)
    pozdrawiam,
    Dorota Kamińska kaminskador@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Dla mnie najważniejszy w pielęgnacji jest na pewno punkt 5 czyli minimum kosmetyczne, niestety po wakacjach chciałam mieć bardzo, bardzo zdrową cerę w .. miesiąc? i stanowczo przesadziłam z ilością kosmetyków naturalnych, których wcześniej nie używałam. Moja skóra twarzy zareagowała okropnie a skutki leczę do dziś jednak z każdym dniem wydaje się być coraz lepiej. Dzisiaj na pewno nie popełniłabym tego samego błędu. To tyle jeśli chodzi o pielęgnację twarzy, teraz włosy. Na pewno punkt 6 czyli olejowanie + odrobina nafty od czasu do czasu ( od której zaczęło się moje włosomania, gdyż pomogła mi z suchą skórą na skalpie). Ale oleje! cud, szał po prostu nie wiarygodne jak za niską cenę (zwłaszcza w połączeniu z wydajnością) możemy polepszyć stan naszych włosów. Moje włosy pokochały olejek kokosowy, chociaż za wiele nie miałam okazji przetestować to ten na pewno zawsze będzie w mojej pamięci jako olej, który uratował życie moim włosom ;))))
    Oliviasarnacka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  82. najważniejsza jest dieta.
    Często (czytaj: zwykle) nie zdajemy sobie sprawy, że pewne problemy np. trądzik czy wypadanie włosów spowodowane są złą dietą. A łykając witaminy w tabletkach niestety wiele tym nie pomagamy (witaminy syntetyczne, czyli te z tabletek, wchłaniają się tylko w 5-10%).
    Najlepszym przykładem jest mój narzeczony, który jest ogromnym łasuchem. U niego tabliczka czekolady=wysyp na buzi. I tym oto sposobem regularnie ma pryszcze:)
    Ja staram się odżywiać zdrowo, ale wbrew pozorom nie jest to proste ani tanie :(
    pozdrawiam cieplutko,
    dudusia5@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Jak dla mnie podstawa to sen, zauważyłąm, że jak jestem nie dospana, to mam worki i pod oczami i niezdrowy, szary wygląd cery. A kiedy mam okres gdzie odsypiam ile się da, raz, że moje samopoczucie jest lepsze to i czuję wielką różnicę w stanie skóry. Mam 30 lat, ale to właśnie sen sprawił, że mam cerę zadbaną i rozjaśnioną. ;) No a po drugie nie ma co się okłamywac, ja po prostu wielbiam spać ;))

    martaa-magdaa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Najbliższe mojemu sercu, ale i również skórze są bliskie punkty od 5 do 10 :) stosuj minimum- u mnie się to sprawdza, np na brwi nakładam tylko wosk i co około 3 tyg barwię je henną. Olejowanie włosów sprawdza się u mnie znakomicie a w skład mojej ulubionej maseczki wchodzi: nafta kosmetyczna z olejkiem rycynowym, olejkiem z awokado i olejkiem z migdałów, do tego żółtko jajka (wtedy białko ubijam i nakładam na twarz z sodą oczyszczoną na strategiczne miejsca) i łyżka miodu. Demakijarz robię żelem do mycia twarzy z Jonsons Baby, który jest z granulkami i sprawdza się extra, oczyszczam twarz płynem micelarnym z Loreal Ideal Soft. Zrób to sama, tak, tak, zdecydowanie uwielbiam robić domowe kosmetyki i użyczać np pysznych owoców- Twój blog był moją inspiracją, gdy znazłam go jakieś 2 lata temu i tak już zostało :) uwielbiam peeling kawowy z cynamonem :) To, że trzeba dawać czas, by zobaczyć wyraźny efekt, wiem jak nikt inny, ponieważ cierpię na atopowe zapalenie skóry i do tego alergię, więc nigdy nie wiem co zobaczę w lustrze, gdy się obudzę. Na wysypkę stosuję Cutivate w kremie (niestety ze sterydem), ale działa cuda, nawet na zajady no i przede wszystkim istnieje kremowa wersja. Zdrowy makijarz- nigdy nie przypuszczałam, że podkład w sypkiej formie będzie lepszy pod każdym względem od tego w kremie. Pozdrawiam Cię Alinko i dziękuję, że Twój blog i Twoja osoba dają taką inspirację :) życzę szampańskiej zabawy wieczorem i szczęśliwego Nowego Roku. Uciekam przegrzebać Twojego bloga w poszukiwaniu inspiracji makijarzowej na dziś. A ten zestaw wygląda smakowicie zachęcająco :) buziaki mail: kalorina@spoko.pl

    OdpowiedzUsuń
  85. Jak dla mnie zdecydowanie dwójeczka :) I mówi to osoba, która często kładzie się spać po północy, a wstaje o 4.30, żeby zdążyć na pociąg do szkoły :) Wychodzi nam z tego jakieś 4 i pół godziny + godzinka snu w pociągu obijając się głową o szybę, bo tyle właśnie trwa mój dojazd do szkoły :) I muszę przyznać, że kiedy podczas świątecznej przerwy spałam czasami do 12 godzin, nie tylko lepiej się czułam, ale i podziękowała i za to moja skóra. Wydaje się to trochę niemożliwe, ale faktycznie jest bardziej promienna, a i lekkie wory pod oczami zniknęły :) Szkoda tylko, że za kilka dni znów powrót do odsypiania w pociągu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam jeszcze o e-mailu :)
      pink.glasses.blogspot@gmail.com

      Usuń
  86. Cześć Alinko,
    Ja dopiszę punktu 11. czyli ZAWSZE zmywaj make-up przed pójściem spać. Nawet jak jesteś strasznie zmęczona nigdy o tym nie zapominaj. A twoja skóra ci podziękuje.

    Punkt z twojej listy, który zawsze udaje mi się zrealizować to nr 2. Kocham spać i przychodzi mi to z łatwością. <3
    p.dyrka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. Z literatury i ze studiów wiem, że najważniejszy i najskuteczniejszy jest pkt. 1, nie tylko jest nieoceniony w dbaniu o cerę, włosy i paznokcie ale także poprawia naszą odporność, samopoczucie i wydajność organizmu :) Niestety ja nie umiem być mu wierna, ale staram się (chyba jestem odporna na tą wiedzę). Natomiast punktem, który regularnie stosuje jest olejowanie włosów olejem lnianym ( zresztą dzięki Tobie Alu), u mnie też działa cuda, włosy w końcu są wygładzone i nie sterczą mi na wszystkie strony.
    funia91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Sen + olejowanie włosów! Jestem tak zajęta swoją dzidzią że trudno jest mi znaleźć czas na pielęgnacji skóry i włosów a każda wolną chwilę spędzam odsypiając więc za każdym razem z ukochanym olejem na głowie :) <3

    izunic1993@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Dla mnie zdecydowanieeeee pierwszy i drugi strzał w dziesiątkę ( hmm tak jak dekalog ma 10 )
    Gdy tylko zjem coś ostrego bądź czekoladę na mojej twarzy pojawiają się efekty uboczne łakomstwa ahhh . Jak mówimy o łakomstwie to od razu mam w głowie niewyspanie , jedzenie na noc mi nie służy śnią się dziwne rzeczy, kręcę się. Całokształt tego wszystkiego widać rano na mej buzi i jak tu połączyć przyjemne z pożytecznym . Pozdrawiam
    czajunka1@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. Wybieram pkt 9 cierpliwość popłaca, jestem niecierpliwa ale z doświadczenia wiem że cierpliwość popłaca, bez cierpliwości nie ma wszystkich pozostałych punktów miedzy innymi diety, nawilżania, olejowania a nawet snu :-) w myśl starego powiedzenia co nagle to po diable bądźmy cierpliwi w pielęgnacji i we wszystkim co robimy, czego sobie i wszystkim na nowy rok życzę. Ps. dopisałabym tu jeszcze uprawianie sportu, ćwiczeń bo endorfiny to tez ważny element w pielęgnacji ma niesamowity wpływ na na wygląd :-) wiem bo stosuję :-) w dawce mammalnej i jestem uzależniona. anetastrzepka@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być w dawce maksymalnej :-) ale ponieważ jestem anonimem nie mogę
      poprawić :-)

      Usuń
  91. Najważniejszym punktem z dekalogu jest dla mnie numer 10 - Zdrowy makijaż. Jak każda z nas wie, urodzie czasem trzeba pomóc ale moim zdaniem najlepsze efekty uzyskuje się poprzez minimalizm. Podkręcone do nieba rzęsy oraz subtelne rumieńce na policzkach dodają więcej uroku niż przeciążona fluidem i innymi mazidłami twarz. Stawiając na skromność zdobywam podwójnie - cera się odwdzięcza, a dzięki temu nie mam z nią problemów. Polecam ten patent :)
    Szczęśliwego Nowego Roku :*
    Wierna czytelniczka,
    zbytnikk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  92. miało być w dawce maksymalnej :-) ale ponieważ jestem anonimem nie mogę
    poprawić :-)

    OdpowiedzUsuń
  93. Dla mnie najwazniejszy jest punkt 5. Od kiedy odstawiłam wiekszość moich kosmetyków moja skóra zmieniła sie nie do poznania. Przestałam maltretować moją problemtyczną cere nadmiarem drogeryjnych kosmetyków od ktorych uginały sie półki w łazience. Pewnego dnia powiedziałam STOP! Spakowałam wszytkie mazidła do wielkiego pudełka i schowałam głęboko do szafy. W ciągu miesiecy rozdałam wszytkie kosmetyki... Teraz moja pielegnacja składa się z 1.Wody termalnej (naprawde zdziałała u mnie cuda) 2. Kremu brzozowego 3. wody micelarnej 4.Mydło aleppo. Wodą psikam buźke kiedy tylko mam ochote. Kremik tylko rano. woda micelarna tylko przy lekkim oczyszczaniu lub zmywaniu mojego sporadycznego makijażu. Mydło aleppo tylko wtedy kiedy mam ochote na silniejsze oczyszczanie a przy okazji kąpieli myje nim całe ciało. Jestem bardzo zadowolona! Moja cera dalej ma problemy ale daje jej mozliwość by poradziła sobie sama. I efekty są !
    PS.Droga Alinko. Dziękuje to dzięki Tobie zaczęłam zastanawiać się nad moją pielengnacją. Wiele dałaś mi do myślenia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szarmancka@gmail.com Mail Anonimka

      Usuń
  94. Co do tych kosmetyków Kolastyny: używam obecnie peelingu i szczerze mówiąc szały nie ma, liczyłam na jakieś lepsze działanie. A płyn micelarny do demakijażu jest okropny, bardzo podrażnił mi oczy i skórę wokół nich.

    OdpowiedzUsuń
  95. Dla mnie najważniejszy jest punkt 2- czyli odpowiednia ilość snu. Brak snu ma bardzo duży wpływ na wygląd mojej twarzy. W przypadku zbyt krótkiej ilości snu widać ogromne zmęczenie na mojej twarzy, skóra jest ziemista, dodatkowo mam wtedy ogromne sice pod oczami i tak na prawdę nawet makijażem nie jestem w stanie tego zakryć.

    adgam81@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  96. Wydaje mi się, że relaks to jeden z najważniejszych punktów dekalogu ponieważ wpływa na sen, pośrednio na dietę i na całe nasze życie! :)
    Ja niestety często nie mogę się zrelaksować, uspokoić, zbyt wieloma rzeczami się przejmuję (niepotrzebnie). Cały czas z tym walczę... Dlatego "relax, take it easy" chyba będzie moim noworocznym postanowieniem :)
    olulunia@o2.pl



    Kochana na ten nowy rok życzę Ci niekończącego się uśmiechu, zdrówka, radości i spełnienia tych najskrytszych marzeń :)!

    OdpowiedzUsuń
  97. Alinko, potrzebuję pomocy :* Chciałam kupić jakiś podkład lub BB krem, ale moja cera jest bardzo kapryśna. Bardzo często wyskakują mi krostki, mam zapchane pory, świecę się, ale puder powoduje przesuszenia i łuszczącą się skórkę. Moja skóra chyba jest bardzo wrażliwa. Mycie żelem micelarnym z Biedronki też ją podrażnia, mydło Biały Jeleń (to z dodatkami nawilżającymi) działa podobnie.
    A dodatkowym problemem jest bardzo dziwny szaro, ziemisty kolor.
    Próbowałam BB kremu z Lirene, ale jest za ciemny i bardzo mnie przesuszył. Chciałabym używać czegoś co wyrówna mój koloryt, ale nie zrobi krzywdy.
    Poradź coś :*

    OdpowiedzUsuń
  98. Punkt 1 i 2 zawsze, sen przynajmniej 8 godzin, czasami śpię nawet więcej, zdrowe odżywianie to podstawa, nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania, nawet jeśli jest to serek, lub płatki.
    Pozostałe punkty mogłyby nie istnieć, bo moja babcia nigdy nie używała niczego więcej poza szarym mydłem, szamponem brzozowym i kremem nivea, dziś ma 80 lat i nadal dobrze wygląda ;). Ja też nie potrzebuje się upiększać, ale lubię, no i jestem włosomaniaczką. Nigdy nie zapominam o uśmiechu, bo to nim zdobywam sympatię ludzi i nie tylko.
    onablog@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  99. Z własnego doświadczenia... najbardziej pomógł mi w codziennej pielęgnacji punkt 8. Miałam wiele problemów z cerą i włosami, więc wprowadziłam zdrowe odżywianie, testowałam różne produkty, kierowałam się różnymi poradami, piłam dużo wody, chodziłam do lekarzy i nic. Problemy znikały na dosłownie kilka dni, a potem wszystko od początku, dieta i inne rzeczy nic mi nie pomagały. Dopiero gdy zaczęłam sama tworzyć różne peelingi, toniki, maseczki, maski lub po prostu modyfikować gotowe produkty - dopiero wtedy pozbyłam się części problemów np. wągrów, trądziku. Poprzez własne eksperymentowanie poprawił się stan mojej cery, nawet stan moich włosów, które zawsze miały skłonność do wielkiego puszenia - ale od czasu, kiedy sama tworzę i kiedy sama modyfikuję, większość problemów po prostu zniknęła :)
    Także bazując na własnym doświadczeniu wybieram punkt 8 - DIY :))

    lithium39@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  100. W dzisiejszych czasach mamy dostęp do najróżniejszych kosmetyków i porad ale nic nie jest w stanie zastąpić dobrej dawki snu oraz zdrowego odżywiania a jeśli umiesz codziennie cieszyć się życiem myślę, że to idealna trójka:))))
    Tego wszystkiego pod dostatkiem życzę , każdej kobiecie:)
    Pozdrawiam Iza Sowińska (izabelka.l@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  101. Moim zdaniem najwazniejsza jest dieta i sen. Z tym snem bywa u mnie roznie, natomiast staram sie zdrowo odzywiac i z pewnoscia ma to duzy wplyw na moja cere. :)
    marta1009@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  102. Dla mnie punkt pierwszy, czyli: "Dieta, czyli od żołądka do... skóry:)". Dłuuugo walczyłam ze swoją cerą, tony żeli do mycia twarzy, mydła siarkowe, toniki, kremy na odparzenia, ale nic nie dało takiego efektu w walce z trądzikiem jak... odstawienie kupnych słodyczy. Kupnych, to jest sedno sprawy. Bo wyobraź sobie, że gdy najem się bardzo porządnie maminego sernika, makowca, miodowca, rafaello, gdy dodam jeszcze domowe pierniczki i kruche rogaliki, słowem, obeżrę się jak dzika świnia mamusiowych słodkości :D... to NIC. Cera czysta jak pupcia niemowlęcia :). A jak tylko skuszę się na jednego (!) cukierka, batonika, albo drobnego lizaka ze sklepu... mój Boże, brakuje mi tylko karteczki na czole z napisem "Islandia", bo tyle dziadostwa mi na twarzy chce wybuchać. :) Dlatego dieta, dieta i jeszcze raz dieta. To podstawa!

    ihirrie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  103. Punkt 2:) Czym dłużej śpię tym lepiej moja skóra wygląda. Czasami wychodzę nawet bez makijażu i nie jest źle.
    Od siebie dodam jeszcze żeby nie wyciskać, bo to robi masakrę na skórze. Najlepiej jeszcze wyrzucić powiększające lusterko:D

    karen15@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  104. A ja skupiam się na dekalogu w kuchni...
    czyli DIETA + kosmetyki z kuchennych szafek :)
    Żaden kosmetyk nie zadziała cudów diety! Nic nie zmieniło stanu mojej skóry i włosów tak, jak zmiana żywieniowych nawyków...
    A z drugiej strony, "kuchenne" maseczki, jak np. z drożdży na włosy i skalp czy soda jako mikrodermabrazja - dbają o mnie lepiej niż niejeden drogi krem!

    I jeszcze dodam coś od siebie. Żadna kobieta nie wygląda ładnie, kiedy jest smutna, zestresowana, kiedy się nie uśmiecha. UŚMIECH to najlepsza szminka. Więc uśmiechajmy się, dziewczyny, bo nic tak nie dodaje uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha, mail to rodzynkisultanskie.blogspot (@) gmail.com
      Pozdrawiam i szczęśliwego nowego roku!

      Usuń
  105. Według mnie najważniejszy jest punkt 1 :) Stosuję się do niego każdego dnia od baaardzo dawna,już wiem jakie produkty źle oddziałują na moje ciało i skórę.Widzę jak słodycze wpływają na ilość moich "nieprzyjaciół" na twarzy a jak witaminy dodają jej blasku.Czasem nawet kosmetyki renomowanych i drogich marek nie pomogą jeśli odżywiamy się samymi przetworzonymi i niezdrowymi produktami.To co jemy odbija się na naszym całym ciele,umyśle,skórze.Żołądek to klucz do szczęścia i zadowolenia z samej siebie :) Zdrowe odżywianie prowadzi do harmonii z naszą twarzyczką,im więcej witamin,soli mineralnych tym bardziej korzystamy.Ważna jest zrównoważona i zbilansowana dieta.

    klaudiaj23@o2.pl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  106. Ponieważ mam tłustą i trądzikową cerę, to najwięcej uwagi poświęcam oczyszczeniu i nawilżeniu skóry :) Jednakże wszystkie punkty, które wymieniłaś są ważne i mają duży wpływ na stan skóry i włosów. Tak samo jak Ty jestem minimalistką i preferuję naturę. I to mi służy :)
    A tak na marginesie, to Twoje porady bardzo mi pomogły w pielęgnacji, dzięki wielkie ;)

    violet78lila@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  107. Zdecydowanie najbliższy jest mi punkt 1. Odżywiam się zdrowo, więc zazwyczaj nie mam problemów ze skórą. Lecz po każdym odstępstwie od normy, wypadzie na pizze, czekoladzie lub frytkach zaczyna się armagedon :)

    m.lowkis@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  108. Dla mnie najważniejsze jest oczyszczanie oraz minimalistyczna ilość kosmetyków. Jako posiadaczka cery trądzikowej, mieszanej , kapryśnej po wielu latach testowania, smarowania, oczyszczania doszłam do niewielkiej ilości kosmetyków która mi nie szkodzi a jedynie pomaga
    i jeszcze jedno WODA, pijcie dużżżżżżżżżżżżżo wody pomaga :))))
    olator@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  109. Dla mnie (chyba jak dla większości włosomaniaczek) najważniejszy wydaje się punkt 6, czyli olejowanie włosów. Zmieniłam swoją pielęgnację włosów prawie dwa lata temu. Staram się nakładać na włosy olej przed każdym myciem. Widzę ogromną różnicę między tym co było kiedyś na mojej głowie, a tym co jest teraz.
    Pamiętam jak wcześniej, zanim sama spróbowałam czytałam o nakładaniu oleju na włosy. Wydawało mi się to obrzydliwe. Teraz wydaje mi się to śmieszne. W sumie nakładałam na siebie jeszcze gorsze drogeryjne świństwa.
    Polecam spróbować każdemu kto myśli podobnie jak ja kiedyś;)
    zaczepka22@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  110. Najważniejszy dla mnie jest zdecydowanie punkt 3 i 1. Stres to niestety wróg moich włosów - jedna stresująca sytuacja, a tracę ich całe mnóstwo. Wtedy włączam do akcji odpowiednią dietę, która sprawia, że regenerują się nie tylko włosy, ale i paznokcie i skóra :-) janes77@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  111. Staram się żyć według tego dekalogu choć jeszcze nie wszystkie punkty są w pełni wprowadzone :)
    1. Bardzo dbam o to co jem, staram się zdrowo odżywiać nie tylko dla skóry twarzy ale też dla całego organizmu. Sporo ćwiczę więc staram się też dostarczyć odpowiedią dawkę białka.
    2. Te osiem godzin snu to u mnie minimum, choć by się nie wiem co działo ja musze się wyspać :P
    3. Domowe Spa przynajmniej raz w tygodniu, peelin, bodywrapping, a na koniec dobry balsam oraz podobnie z twarzą peeling i maska intensywnie nawilżająca. Do tego jeszcze gdzieś w ciągu tygodnia musi się znaleźć czas na pedicure i manicure.
    4. Za twoją namową kupiłam nawilżacz powietrza i jestem bardzo zadowolona. Do tego oczywiście koniecznie 2 litry wody dziennie.
    5.Ciągle dążę do tego idealnego minimum ale z moją suchą skórą jest ciężko.
    6.Włosy olejuje już od ponad roku i nie wyobrażam sobie życia bez.
    7.Przy mojej suchej skórze delikatne oczyszczanie to podstawa. Poranne mycie czasem zastępuje przecieranim skóry tonikiem fitomedu.
    8.Sama sie do siebie śmieję jak przenoszę kuchnię do łazienki. Uwielbiam domowe peelingi kawowe i cukrowe. Płatki owsiane i mąka ziemniaczana często mnie ratują przy uczuleniach. Miód dodaję do peelingów oraz masek zarówno tych do twarzy jak i włosów. No i oczywiście żyworódka, która rośie na parapecie, najbardziej lubię smarować skórę jej świrzym sokiem.
    9. Oj czasem tej cierpliwości brakuje, zwłaszcza przed okresem wszystko zaczyna denerwować :P
    10. Przestawiłam się właśnie na minerały, na poprawę skóry jest jeszcze za wcześnie, ale już jestem zadowolona z efektu delikatnego i wręcz niewidocznego makijażu. Wybrałam Bikor, skusiły mnie dodatkowe nawilżające substancje.

    U mnie chyba najlepsze efekty przyniosła zmiana kosmetyków na te bardziej naturalne. Bardzo polubiłam produkty Sylveco i Fitomedu, bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Polecam też witaminę C% w wyższym stężeniu i kwasy owocowe, ładnie rozjaśniły moje piegi dzięki czemu nie muszę już ujednolicać skóry podkładem.

    Nawet nie wiesz ile inspiracji czerpię z twojego bloga. Teraz czekam jeszce na ten blog o ćwiczeniach :D

    mallib@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do konkursu to najważniejszy dla mnie jest punkt 4!

      Usuń
  112. Witaj Alinko! Pierwszy raz odwazylam sie napisa do ciebie, bardzo dziekuje ciz wszystkie cudowne rady bo dzieki nim swietnie teraz wygladam a co wazniejsze czuje sie super i nie potrzebne jest mi ton alekow. Wszystkie twoje punkty stosuje i daja efekty jeszcze zauwazya ze jak mam duzo aktywnosci fizycznej to moja skora wyglada cudownie chociaz nie wiem co to moze miec wspolnego :) hehe moj mail dala92@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  113. Wg mnie najważniejszy będzie tutaj punkt 1 i ostatni. Robiąc zakupy spożywcze, mam wrażenie, że spędzam milion godzin przy czytaniu etykiety… Podobnie jak przy kosmetykach, im skład jest krótszy, tym lepiej. Jeśli produkt zawiera rzeczy, których nie znam bądź za dużo poprawiaczy smaku, emulgatorów itd. - wówczas na pewno nie wyląduje w moim koszyku :) Jeśli kupuję słodycze (bo bez nich nie umiem funkcjonować xD) staram się by była to gorzka czekolada min. z 70% zawartością kakao. Najczęściej jednak staram się sama coś upiec :)
    No i pkt 10. dlaczego? mam cerę trądzikową, jednak nie chcę zapychać jej mocnymi podkładami, dlatego wybieram te mineralne a to co wymaga zakrycia, "przykrywam" korektorem lub kamuflażem :)
    Pozdrawiam
    Kori
    kornelia.p@me.com

    OdpowiedzUsuń
  114. Od zeszłego roku staram się stosować większość wyżej wymienionych zasad, jednak najbliższa mojemu sercu jest zasada numer 4 oraz 8. Bardzo ciężko jest mi wybrać, która z nich jest najważniejsza, jednak po chwili przemyślenia nawadnianie organizmu z zewnątrz i wewnątrz jest kluczowe dla mojej skóry. To woda sprawia, że moja skóra nie jest sucha, że nie przetłuszcza się tak szybko, że czuję się dobrze. To woda wydala zastałą wodę z mojego organizmu. Odświeża mnie w środku i na zewnątrz. I co ważne - pochłania stres :).Może ma to związek z tym, że od trzeciego roku życia pływałam. Poszłam do podstawówki, pływałam, byłam w gimnazjum, też pływałam, teraz kończę liceum, nadal pływam, tyle, że zawodowy sport porzuciłam udając się do szkoły średniej. Zatem od najmłodszych lat nie dość, że piłam mnóstwo wody, to mnóstwo czasu w niej przebywałam. Po treningach wyglądałam jak stara babcia, ale to było i nadal jest super. W zdrowym ciele zdrowy duch, a woda, w każdej postaci pozwala nam to osiągnąć :).
    Kończąc pisać ten komentarz stwierdzam - co innego mogłam napisać, skoro można nazwać mnie rybą, a ryby potrzebują wody :D.

    e-mail: dzastinek@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  115. Uwielbiam produkty kolastyny. Szczególnie ten peeling z ostatniego zdjęcia. Choć bardzo, bardzo delikatny nie nadaje się za bardzo jako peeling, ale do mycia twarzy jest świetny. :) To mój mały KWC, jednak jest mało wydajny do takiego stosowania i nie starcza na długo, przez co kupowanie go jest mało ekonomiczne. :(

    OdpowiedzUsuń
  116. Ja bym dopisała jeszcze AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA: dla zapracowanych chociaż mała odrobina ćwiczeń w domu, mogą to być nawet przysiady, a dla mniej zapracowanych polecam wszelki ćwiczenia w fitness klubach. Ćwiczenia naprawdę odprężają, relaksują i pojawia się nam uśmiech na twarzy :)
    mail: wesele082010@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  117. Najlepsze wg mnie jest 'Idealne minimum czyli dokładnie tyle ile potrzebujesz'.
    Odkąd zaczęłam pielęgnacje minimalistyczną i naturalną, stan mojej skóry znacznie się poprawił, a miałam z nim ogromne problemy. Nie używam żadnych kremów, maści, żeli - to już nie jest mi potrzebne, poza tym uważam, że to bezsensowne wydawanie pieniędzy. Twarz myję metodą OCM, rano mydło aleppo + płyn micelarny. I to mi starcza w zupełności. Czasami wspomagam się tonikami z czarnuszki, kozieradki, maseczkami z miodu, cynamonu, kurkumy, zielonej glinki.
    blue_waves@wp.pl
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  118. U mnie są to punkty 2, 5, 8.
    Nie potrafię funkcjonować poprawnie bez odpowiedniej ilości snu i 7,5 godziny to idealna ilość snu. Bez niego ani ja psychicznie, ani moja skóra dobrze nie żyjemy.
    Do piątki przekonałam się dzięki Twojej radzie o nie kremowaniu twarzy na noc. Polepszyła się bardzo. Ponadto zaczełam stosować bardziej naturalne kosmetyki i na co dzień maluje się niewiele, przez co skóra może pooddychać.
    A 8... Peelingi, tylko te z kuchni :))

    jnn.gie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  119. Długo nie trzeba się zastanawiać, najważniejszym punktem dekalogu jest nr 2 !! Sen to podstawa, bez niego nic nam się nie uda. Gdy jesteśmy śpiący nie wyglądamy dobrze, nasza cera nie wygląda na świeżą. Nie będziemy się dobrze bawić tylko szukać jakiegoś miejsca żeby odpocząć. Gdy jesteśmy wyspani jesteśmy też zrelaksowani, od razu chce się żyć :)
    Pozdrawiam

    basia.sobas@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  120. 10. Zdrowy makijaż czyli nie dokładajmy skórze problemów.

    Minimalizm ponad wszystko. Kosmetyki świeże, tak samo jak i ich pomocniki, typu czyste pędzle, gąbeczki itp. Po co rezygnować z czegoś, co lubimy skoro możemy po prostu dbać o kosmetyki, które jak idzie.. one dbają o nas.

    dominika-gierszewska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  121. Hmmmm.... odpowiem spiewajaco :-)

    " szczotka pasta kubek ciepla woda tak sie zaczyna wielka przygoda.... PONIEWAZ

    "kto sie nie myje ten ma klopoty... " :-D

    Dzis stawiam na zabawe dlatego tez wybieram punkt nr 8 :-D

    Szampanskiej ZABAWY! !!!

    agnieszka_szymanek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  122. Jak to w Dekalogu, to, co pierwsze jest najważniejsze i podstawowe dla wszystkich pozostałych punktów. Dieta, czyli od żołądka do... skóry:) Czego bym nie robiła, jakich zabiegów nie stosowała, ile bym nie inwestowała w kosmetyki, jeżeli moja dieta działa przeciw mojemu organizmowi, skóra będzie wyrzucać na zewnątrz (zwłaszcza na twarz) to, co będzie chciała. A jest to zawsze to, czego nie chcę ja. Uczulenia, alergie, za ostre, za słodkie, za tłuste... - wszystko ma swoje konsekwencje. I nie chodzi oczywiście o jednorazowe zjedzenie czegoś uchodzącego za niezdrowe, ale o długofalowe nawyki. Ania (sellamam@o2.pl)

    OdpowiedzUsuń
  123. Dla mnie najważniejszy jest punkt 2 :), gdy śpię przynajmniej 8 godzin moja skóra wygląda lepiej, nie mam cieni pod oczami i ogólnie mam lepsze samopoczucie.
    Pozdrawiam, karolinag930@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  124. 1. dieta, 2. sen i 7. oczyszczanie, to według mnie priorytetowe zasady aby dobrze i zdrowo wyglądać. Jednak nie należy zapominać o pozostałych, starajmy się stosować je wszystkie ;)
    baska1490@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  125. Najbliższe są mi punkty 5 i 8 :) uważam, że stosując minimum kosmetyków jesteśmy w stanie wyłapać i wyeliminować te, które się nam mogą nie sprawdzać i zastąpić je lepszymi:) peelingi, maseczki staram się robić sama, lubię eksperymentować z różnymi dodatkami do tych kosmetyków :)
    judyta_153@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  126. Dla mnie pkt 4 woda, szczególnie to widzę latem jak piję ją w każdej wolnej chwili i w każdej ilości jaka przez mnie jest wchłaniana. Nawilżanie skóry wodą jest bardziej skuteczne od zewnętrznego aplikowania kremami. W końcu woda to symbol odradzania ciała i ducha :)
    agneszka211@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  127. Z trądzikiem i innymi zanieczyszczeniami skóry miałam problemy od małego dziecka. Odwiedzałam różnych dermatologów, jakieś maści, kremy, płyny na zamówienie, hormony.. małe efekty kuracji, dużo nerwów. Wszystko się zmieniło, gdy w maturalnej klasie odwiedziłam dietetyka. Cel miałam jeden - zrzucić 15 kg przed studniówką. :) Prawie mi się udało, -13 do wagi, a w pakiecie dostałam ładną buźkę. Zamiast odsmażanych klusków na obiad sałatka, ziemniaczek i pierś z kurczaka, codziennie świeże owoce, rezygnacja ze słodyczy i innych niezdrowych przekąsek, dużo wody... I z dnia na dzień robiłam się lżejsza i piękniejsza. :)
    Więc uważam, że najważniejszym punktem dekalogu jest punkt pierwszy: dieta, czyli od żołądka do skóry. Bo zdrowie to prosto z natury. Sama się o tym "na własnym ciele" przekonałam..
    anya9393@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  128. Zdecydowanie najbliższy jest mi punkt 2 i 7. Sen to dla mnie szczęście w czystej postaci, a trudno wyglądać źle, kiedy jest się szczęśliwym :) Co do punktu 7, oczyszczanie jest moją prywatną obsesją, nie mam pojęcia jak można iść spać bez zmycia makijażu, na przykład. Zgroza, zgroza- jak to powiedział Kurtz w Jądrze Ciemności (chociaż chyba co innego miał wtedy na myśli :)) Obecnie używam mydła Aleppo, więc poznałam znaczenie słowa 'oczyszczanie' w 100%!

    kalarepka5@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  129. Cały dekalog, każdy to powie
    Jest bardzo ważny, by dbać o zdrowie
    Cierpliwość, oczyszczanie
    Sen – bo uroku dodaje nam spanie!
    Nie zapominajmy też witamin jeść
    Lecz ja się dzisiaj skupię na punkcie numer sześć

    Olejowanie – to dla mnie podstawa
    Przyjemność dla włosów i dla mnie zabawa
    Wygładzenie, szybki porost
    Plątanie ? -nie moją jest już zmorą
    Słodkie zapachy, buteleczki śliczne
    Olejki są dla mnie bardzo apetyczne
    A włosy je piją niczym studnia wodę
    Bo poprawiają mi humor jak również urodę

    Olej z pestek śliwki wchłania się cudownie
    Po pierwszym użyciu sięgałam ponownie
    Dodał włosom blasku, a wygładzona czupryna
    To coś, czego pragnie niejedna dziewczyna
    Olejek arganowy – klasyk absolutny
    Przynosi efekty – żaden posiadacz nie będzie smutny
    Wspaniale nawilża, dodaje włoskom życia
    Działa natychmiast, od pierwszego użycia
    Wzmacnia doskonale i odbudowuje
    Kto jeszcze nie użył, niech prędko spróbuje
    Olej łopianowy wypadanie hamuje
    Stosowany regularnie, świetnie regeneruje
    To tylko trzy wspaniałe olejki
    Lecz podobnych są jeszcze całe kolejki
    Pestki malin, słodkie migdały
    Kokos, macademia
    Składników świat cały!
    Zatem polecam wszystkim, drogie panie
    Koniec z suchością czy też z rozdwajaniem
    U mnie na półce stos olejków gości
    Na widok takich włosów, każdy mi zazdrości
    I o reszcie dekalogu trzeba też pamiętać
    Najważniejsze: dbać o siebie, nie tylko od święta!

    emipi94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  130. dla mnie przede wszystkim woda, ruch i odpowiednie odżywianie. Nigdy skóra nam się nie odwdzięczy bardziej niż przez naturalne wspomaganie bez dodatkowych ulepszaczy!
    klaudiaaa142@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  131. Moim zdaniem, jak pewnie wielu czytelniczek bloga, najważniejszymi punktami jest zdrowe odżywianie się i sen. Dzięki zmianie nawyków żywieniowym zauważyłam, że czuję się lepiej i oczywiście wyglądam lepiej :). Jeśli chodzi o sen, to staram się codziennie przesypiać 8 godzin. Przy tak problematycznej skórze jaką mam, działa on zbawiennie. Jak to bywa na studiach czasem przespanie tych ośmiu godzin jest niemożliwe, wtedy cera wygląda na szarą, zanieczyszczoną - czego nie cierpię!

    mój mail: sylwiaa92@interia.pl

    Przy okazji - życzę Ci Alinko Szczęśliwego Nowego Roku, by spełniło się wszystko o czym marzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  132. wybieram punkt 8:) uwielbiam maseczki, peelingi, płukanki domowej roboty... zadne drogeryjne produkty nie zastapia mi tych zrobionych w domowym zaciszu. odwolujac sie do punktu trzeciego przygotowanie wlasnego kosmetyku sprawia mi ogromna przyjemnosc i frajde:D a stosowanie ich pozwala mi sie odprezyc i zrelaksowac, a uczucie, ze zrobilam kosmetyk samodzielnie, bez niepotrzebnej chemii, ktory tak swietnie wplywa na urode- bezcenne:)

    agusia272@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  133. Sen, czyli dajmy wyspać się naszej skórze.

    agatakedziorska15@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  134. Dziewczyny używałam kremu BB it's skin prestige ze sluzem ślimaka i to jest jedyny krem który nie podkreśla moich zmarszczek i jest nawilżający czy znacie jeszcze inne kremy BB nawilżające ale z lepszym kryciem i przede wszystkim takie które by zmarszczek nie podkreślał? miałam różne próbki ale po wyjściu z domu kończyło się wysuszeniem zwłaszcza teraz okres zimowy , przed nałożeniem używam serum z wit C nawilżającego i kwas hialuronowy , więc mam super buzię nawilżoną więc co z tymi kremami? a może jakiś bardziej błyszczący ,żeby te zmarszczki się tak nie rzucały w oczy?

    OdpowiedzUsuń
  135. Zdecydowanie punkt 2 i 3 są podstawą w mojej pielęgnacji. Uwielbiam spać, to moje ulubione zajęcie ;) po odpowiedniej dawce snu nie tylko ja czuję się dobrze, ale moja skóra choć problemowa, aż tak straszy :) Moją małą obsesją jest także testowanie kosmetyków, które choć trochę pomogły by ujarzmić moją skórę. Uwielbiam wszelakie maseczki i glinki.

    bluegirl11@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  136. 3. Przyjemność, zabawa i odprężenie czyli pielęgnacja w służbie relaksu:)
    Oto co dla mnie jest najważniejsze. Gdy zadbamy o swój nastrój i komfort psychiczny, skóra odwzajemni nam tym samym. Jeśli biegamy, ćwiczymy, tańczymy czy cokolwiek z ruchu, wtedy nasze ciało wytwarza cudowne endorfiny, które powodują nie tylko nasz stan błogości i spokoju ale również przyczyniają się do lepszego ukrwienia naszej skóry czyli jej lepszego wyglądu. A zabawy z maseczką na twarzy i olejem na włosach dadzą nam niezłą frajdę a nie ma nic ważniejszego od dobrego samopoczucia. Więc bawmy się ile wlezie, a skóra sama nam się odwdzięczy:)))))) dagula-lula@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  137. 2. Sen, czyli dajmy wyspać się naszej skórze.

    To dla mnie najważniejszy punkt, nic tak nie regeneruje skóry jak porządny sen. Gdy zdarza mi się mniej spać, moja skóra wariuje, nie jest wypoczęta i niestety odwdzięcza się mi w nie najlepszy sposób. Gdy się wyśpię, wygląda zdrowo i dużo lepiej :)
    Poza tym to kolejny argument dla takich śpiochów jak ja! :)

    i.tal@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  138. Dla mnie najbliższą zasadą jest nr 8. Od kiedy zaczęłam bardziej świadomie podchodzić do pielęgnacji moimi ulubionymi kosmetykami są właśnie te samodzielnie wykonane. uwielbiam w ten sposób dbać szczeglnie o włosy i twarz :) mam bardzo długie i gęste włosy, więc kiedy są zadane i pięknie lśnią na mojej twarzy pojawia się uśmiech :) Wykonując takie kosmetyki wiem też co dokładnie nakładam na twarz czy włosy :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie Alinko :)
    wisniewskad61@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  139. Oczywiście wszystkie punkty są bardzo ważne ale najbliższy mojemu sercu jest punkt nr 7 Oczyszczanie, czyli jak być skuteczną i delikatną. Moja skóra jest naprawdę bardzo problematyczna i długo jeszcze będę się męczyć nad tym by doprowadzić ją do choćby znośnego stanu. Chciałabym by w tym roku punkt nr 9 Cierpliwość popłaca, czyli jak dać skórze czas zagościł w pielęgnacji mojej cery bo męczę się z cerą ładnych parę lat i strasznie się denerwuje tym że wszyscy moi znajomi nie mają największych problemów z cerą tak jak ja. Również punt nr 10. Zdrowy makijaż czyli nie dokładajmy skórze problemów chciałabym by zagościł w mojej 'walce' o piękną skóre.


    Szczęśliwego Nowego Roku!

    ivrex3@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  140. Punkt 6, NIE WYOBRAŻAM SOBIE BEZ TEGO ŻYCIA! Nie wiem jak moje włosy by wyglądały w chwili obecnej bez olejów. Nakładam je prawie przed każdym myciem, czasem w ciągu dnia na końcówki(nic sobie tak nie radzi z wysuszonymi włosami). Zawdzięczam mu o niebo lepszy stan włosów, kiedyś katowałam je prostownicą(mam włosy z natury suche, lekko kręcone), byly w strasznym stanie, ale odpowiednia pielęgnacja poprawiła stan moich włosów. Nie są jeszcze tak piękne jak Twoje Alino, ale są na dobrej drodze :). Rzecz jasna pozostałe "przykazania" tez są mi bliskie i nie odzowne w mojej pielęgnacji. Życze wspaniałego nowego roku!Pozdrawiam! Marta
    marta_0027@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  141. wyglądałyby*:)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  142. a dla mnie najważniejsze 'przykazanie', to: "Pokochaj siebie i swoje włosy", wg mnie bez sensu jest zmienianie siebie na siłę ;) Nie ma co walczyć z Matką Naturą :D każda z Nas powinna pokochać siebie, swoje ciało, skórę, włosy, nauczyć się doceniać swoje własne piękno, a jeśli chodzi o pielęgnację - to dodatkowo to piękno podkreślać :)
    gosiulka093@gmai.com

    OdpowiedzUsuń
  143. Wszystkie zasady, które podałaś są ważne. Ale ja zawsze staram się wysypjać, dobrze odżywiać i pić dużo wody. Ale zawsze pamiętam o dokładnym demakijaż i odpowiednim nawilżeniu.

    pasternakjoanna91@wp.pl

    Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej zabawy sylwestrowej oraz Szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  144. Stawiam na punkt 1. Moje problemy ze skórą skończyły się wraz z wdrążeniem w życie zasad diety "jedz co chcesz, byle zdrowo " :) Kiedyś miałam suchą i wrażliwą skórę na całym ciele, moja twarz pełna była wyprysków i przebarwień a włosy pozbawione blasku i witalności. Moja "biblią" od pewnego czasu jest książka kucharska Gillian McKeith "Jesteś tym, co jesz". Wiele cennych rady, łatwych do wykonania przepisów i co najważniejsze pełna pyszności. Od roku jem smacznie i zdrowo, żadne choróbsko się mnie nie ima i wyglądam i czuję się pięknie. Jedzenie to przyjemność a jeśli do tego dołączymy świetny wygląd to otrzymujemy receptę na miłość do samej siebie :)

    Pozdrawiam! Basia
    loki93@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  145. Punkt 8 czyli zabawa zaczyna się w kuchni :) Uwielbiam eksperymentować i sama robić kosmetyki. Ten punkt w moim przypadku łączy się z punktem 1 ponieważ można zrobić wiele świetnych płukanek, maseczek czy kremów z użyciem np. ziół, owoców i warzyw.
    Szczęśliwego Nowego Roku ! :)
    d.bragiel@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  146. Sen nade wszystko! Ponieważ gdy jesteśmy wypoczęte to wtedy cała reszta dekalogu pielęgnacji ma sens. Nasz mechanizm jest napędzany przez regenerację, która odbywa się właśnie w czasie snu :) Na dalszych miejscach idą woda i powietrze oraz odpowiednia pielęgnacja kosmetykami oczyszczającymi.

    Dodając coś od siebie pragnę zauważyć, że najskuteczniejsza pielęgnacja będzie miała miejsce tylko w tedy, gdy dostosujemy kosmetyki do Naszego typu skóry. Używanie 'czego opadnie' nie jest korzystne dla skóry.

    Życzę Ci Alinko by Nowy Rok był dla Ciebie jeszcze lepszy od tego :) Baw się dobrze w Sylwestra :)

    madllen@vip.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  147. Zdecydowanie punkt 2 ! Bez snu nie ma życia. Jeśli się nie wyśpimy czujemy się ospali, czasem nas boli aż głowa, więc jak ma się czuć skóra? dokładnie tak samo. Sińce pod oczami same się nie robią. :) Stawiam na SEN!
    Michasiowa94@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  148. Dla mnie najbliższymi zasadami są nr 3 i 8. Dbanie o siebie powinno dawać radość a nie być tylko przymusem, koniecznością. Na co dzień wychowuję dzieci więc nie mam zbyt wiele czasu dla siebie. Ale i tak staram się go wygospodarować na małe przyjemności. Pielęgnacja szczególnie włosów ale także samodzielne wykonywanie kosmetyków wyjątkowo mnie relaksuje. Dbam o sobie nie dlatego, że to jest modne ale dlatego, że to świetna frajda:)
    karcz_karolina@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  149. według mnie najważniejsza jest 7 zasada (Oczyszczanie, czyli jak być skuteczną i delikatną). Jestem młodą osobą i mam dość nietypowe problemy ze skórą. Co prawda nie mam trądziku ani zbyt wielu wyprysków, ale borykam się z bardzo dużym przesuszeniem. Mimo iż dobierałam odpowiednie lekkie kremy, tak jak i podkład to nic na koniec dnia nie jest tak przyjemne jak oczyszczenie. wykonane delikatnymi bądź najlepiej naturalnymi produktami to totalna regeneracja. Codziennie myję buzię rano i wieczorem i nawilżam.
    Sadzę że to chyba najważniejsza czynność. Ważne żeby wykonywać ją umiejętnie, bo to m.in decyduje o kondycji naszej skóry. Pozdrawiam ciepło ;)

    klausdmo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  150. 4. Woda i powietrze czyli nawilżanie od środka i zewnątrz.
    Woda jest nieodłącznym elementem mojego życia (każdego życia). Dobre nawilżenie organizmu, ciała i skóry to podstawa. Piję bardzo dużo wody i używam kremów nawilżających. Dlatego ja i moje ciało czujemy się świetnie ;)

    measanna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  151. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  152. Mam nadzieję, że wśród licznych komentarzy, zauważysz i mój :).
    Mi najbliższy jest 7 i 8 punkt. Ważna jest dla mniepielęgnacja, ale jeszcze ważniejsza jest jej umiejętność. Nr 7 kojarzy mi się z Japonią, bo tam popularna jest delikatna pielęgnacja, której się trzymam. Przecież nakładanie wielu różnych kosmetyków, które nie zawsze są dla nas dobre, może nam tylko zaszkodzić, a nie koniecznie pomóc.

    Nr 8, ponieważ nic tak dobrze, nie działa u mnie jak domowe sposoby. Bardzo lubię przygotowywać domowe płukanki, maseczki czy maski, które potem mogę wykorzystać.
    Poza tym dla mnie jest to świetna zabawa ! Można wymyślać, ulepszać i zmieniać ;)
    alice.wonderlaand.blog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  153. Jak dla większości dziewczyn tak i dla mnie najważniejszy jest sen! Najpiękniej czuję się właśnie po dobrze przespanej nocy. Jestem nie tylko wypoczęta, ale i promienniejsza, czuję, że moja cera "oddycha". Czasami zdarza mi się mieć kłopoty ze snem. Jestem zmęczona, mam szarą twarz i podkrążone oczy i właśnie wtedy widzę jak ważny jest odpoczynek.
    Dlatego w Nowym Roku życzę wszystkim Kobietom (i nie tylko) aby znalazły więcej czasu na wypoczynek, relaks i "swoje przyjemności), a także dużo szczęścia i miłości. Oby ten rok był lepszy od poprzedniego! :)

    kosmetyczneszalenstwo7@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  154. Dla mnie ważną zasadą jest nr. 3. Z dbania o siebie trzeba czerpać korzyści, bo dbanie jest czymś pozytywnym oderwaniem się na chwilę od tego pędu życia. Taką chwilą przyjemności dla siebie.
    brunetka24.1994@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  155. Alinko, super opisałaś. Ja mam także swoje propozycje:
    Po przeczytaniu Twoich propozycji pomyślałam jeszcze o działaniu przeciwzmarszczkowym, bo jak się ma 23 lata to trzeba już coś o tym myśleć:) wiek odpowiedni!
    Ja stosuję Atrederm 0,05 % - retinoid na trądzik trzy razy w tygodniu. Mimo, że trądzik jeszcze nie minął, to mam bardzo gładką skórę. Drugim ważnym punktem dla jest ochrona przeciwsłoneczna 50 + tak ważna przy kuracji oraz walce ze starzeniem skóry. Trzeci punkt to kremy ujednolicające koloryt skóry. Mogą być energizujące i witalizujące. Efekt zdrowej, pełnej blasku cery to jest to! Używam kremów z witaminą C oraz rewiatlizujących. Myślę, że przedstawiłam ważne etapy dbania o skórę.

    ania.nowicka900917@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  156. Jak dla mnie punkt 4. Woda i świeże powietrze to najważniejsze co nasza skóra powinna od nas dostać.
    dadaa447@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  157. Alinko wszystkie zasady, które podałaś są ważne, ale dla mnie najważniejsze są trzy: sen, dieta i dużo ruchu, zwłaszcza na świeżym powietrzu. Stosując te trzy proste zasady organizm bardzo szybko odwdzięczy nam się piękną, jędrną skórą, lepszą kondycją i wygimnastykowanym ciałem oraz dużo większą odpornością na infekcje. Szczęśliwego Nowego Roku! carla29@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  158. Uważam, że nr 1 to podstawa, jesteśmy tym co jemy. amy.anna@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  159. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  160. Zgłaszam chęć udziału w rozdaniu. Ja akurat nie olejuje włosów bo mam krótkie, ale z resztą punktów się zgadzam. Staram się z niczym nie przesadzać - równowaga jest dla mnie podstawą.
    adrianna.z@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  161. Nr. 2 :) Sen to najlepsze lekarstwo dla naszej skóry. alinka.p@poczta.fm
    Udanego Sylwestra!! :*

    OdpowiedzUsuń
  162. Zdrowa dieta to podstawa, czyli wybieram punkt pierwszy ;) Nie ma nic zdrowszego od witamin, które dostarczamy naszemu organizmowi od środka. Myślę, że to podstawa pielęgnacji ;)
    szajni@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  163. Nr. 8. Zrobione przez siebie kosmetyki są wysokiej jakości chociaż na ich zrobienie czasami wydajemy parę złotych. Poza tym to dobra zabawa no i uczenie się na własnych błędach, kiedy widzimy które połączenie składników pasuje naszej skórze a które nie. Lubię eksperymentować sprawia mi to wielką przyjemność dlatego ten punkt dekalogu jest dla mnie najważniejszy i najprzyjemniejszy:)
    Wspaniałego Sylwestra
    Życzy
    lila.miodowa@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  164. Zdecydowanie zgadzam się z tym, że najważniejszy jest sen, bo naprawdę dzięki niemu skóra wygląda lepiej. Jak mało śpię w nocy to moja skóra rano wygląda fatalnie, a jak mam czas po południu i się zdrzemnę trochę to po obudzeniu skóra jest o wiele ładniejsza niż była rano, więc to działa :) Niestety, jestem strasznym nerwusem, wszystkim się martwię, przejmuję i przez to moja skóra wygląda fatalnie, aczkolwiek nie mogę tego opanować, szczególnie jak ktoś mnie drażni, a to się często (chyba aż za często) zdarza.
    agusia_994@o2.pl Udanego Sylwestra Alinko! :)

    OdpowiedzUsuń
  165. Zdecydowanie nr 8 :) Zawsze lubiłam wszystko to co naturalne. Składniki kosmetyków które robię sama wybieram adekwatnie do moich potrzeb. Stosuje je od bardzo dawna i juz w zasadzie zapomniałam jak przykre są momenty gdy okazuje sie że cudowny preparat mający pomagać mi walczyć z niedoskonałościami lub zniszczonymi włosami okazał sie bezużyteczny i nie wart swojej jakże wygórowanej ceny. Jestem wierną fanką ziół oraz wszelakich olejków więc stosuje je praktycznie każdego dnia. W żadnych innych kupowanych przeze mnie kosmetykach nie widziałam tyle dobroci dla ciała co w takich które są moim własnoręcznym dziełem :) Polecam je każdemu, a one same cieszą się popularnością w żeńskiej części mojej rodziny :) Fajnie że stają sie coraz popularniejsze a przepisów na ciekawe nowości przybywa :)
    emilly0394@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  166. Numer 1 !!!
    Jeśli dobrze traktuje swoje ciało od wewnątrz, będę czuć się dobrze i wyglądać dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kontakt: dulcem.olka@gmail.com

      Szczęśliwego Nowego Roku :)

      Usuń
  167. Moim zdaniem, to właśnie SEN powinien być najważniejszy dla nas, dla naszego piękna i zdrowia :) Oczywiście inne przykazania pięknej skóry również są ważne, ale to właśnie sen odpowiada za nasz nastrój, siłę i ZDROWIE, a to z kolei motywuje do przestrzegania innych 9 zasad ;) Sen to taki prosty, "tani" i wręcz oczywisty czynnik naszego piękna :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Kingaignaczak91@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  168. Prawie wszystkie z tych punktów są dla mnie i dla mojej skóry ważne.
    Przez ostatni tydzień na mojej skórze pojawiło się sporo niedoskonałości i plam, z tego powodu, że podczas świąt jadłam wiele nie całkiem zdrowych potraw, których w normalne dni nie jem. Moja twarz zaczęła wariować od takiej różnorodności, więc pierwszy punkt jest dla mnie bardzo ważny. Tak samo jest ze snem. W dni kiedy nie muszę iść do szkoły i mogę się wyspać moja cera wygląda o wiele lepiej niż wtedy kiedy muszę wcześnie wstać.
    Oprócz tych podstawowych punktów dla mojej skóry oczywisty jest również punkt piąty, czyli im mniej tym lepiej. Stosowanie przeze mnie dużej ilości różnych produktów na twarz czy włosy, przynosi bardzo często odwrotne efekty niż stosuje ich mniej. Dlatego nie przesadzam z używaniem wszelkich kosmetyków.

    Szczęśliwego Nowego Roku. ;)
    alinaa1997@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  169. Do mnie najbardziej pasują punkty 5 i 8. Staram się ograniczyć liczbę używanych kosmetyków do minimum, dlatego można u mnie znaleźć sporo olejków, które można używać na twarz, ciało i włosy, na krótkie wypady takie rozwiązania są idealne! Lubię też mieszać różne olejki i otrzymywać własne formulacje, z skomponowanym przeze mnie zapachem :)

    nadzia.g@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  170. Alinko, moim zdaniem nr 1. Jest taka mądra zasada - jestem tym co jem i potwierdza ona tylko to jak ważna jest w dieta
    moj mail: jarro_5@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  171. Punkt 7 czyli oczyszczanie.
    Od kiedy całkowicie wyeliminowałam wodę, nawet przegotowaną, moje problemy zniknęły.
    A miałam ich wiele, dermatolodzy wahali się pomiędzy trądzikiem różowatym, azs, łzs itp.
    Teraz używam jedynie emulsji cetaphil, wody termalnej avene i hydrolatu z kocanki, dodatkowo raz na dwa tygodnie oczyszczam skórę tonikiem z olejku pichtowego.
    Wiele w zmianie mojej pielęgnacji zawdzięczam Twojemu blogowi, głównie przepis na tonik :)
    Szczęśliwego Nowego Roku
    kkamily@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  172. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  173. Dla mnie najważniejszy punkt, który staram się stosować to 1. Bardzo ważne to jak wyglądamy i jak się czujemy to właśnie to co jemy i pijemy oraz jak jemy. Pozdrawiam kwiatuszekbratek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  174. W przypadku problemów hormonalnych nie mam co polegać tylko na zdrowej diecie czy odpowiedniej dawce snu. Są one oczywistą oczywistością, a dla mnie podstawą i kluczowym przykazaniem dekalogu pielęgnacji jest pkt NR 10!
    Pół roku temu przesiadłam się na minerały i moja skóra przestała być skorupą, na którą nie działała mikrodermabrazja. Przygoda z minerałami nabiera tempa, na razie podkład, a niedługo cienie i róże!

    karozalia@outlook.com

    OdpowiedzUsuń
  175. Podoba mi się koncepcja z punktu 8. Lubię poszukiwać nowych rozwiązań na maseczki i peelingi. Ostatnio zebrałam już chyba 50 różnych przepisów i zaczynam się gubić, które wyszły lepiej a które gorzej ;) Niestety stale mam problemy ze skórą, szczególnie wychodzą co miesiąc (wiadomo dlaczego). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  176. Dla mnie najważniejszy okazał się punkt 4. Od kiedy pamiętam borykałam się z suchą skórą i nigdy nie wiązałam tego z suchością powietrza w moim otoczeniu. Pomimo diametralnej zmiany pielęgnacji krem nawilżający był dla mnie absolutną koniecznością. Aż pewnego dnia natrafiłam na jeden z Twoich postów i kupiłam nawilżacz powietrza. Nigdy nie przypuszczałam, że kiedyś będę mogła wyjść z domu bez kremu i nie odczuwać żadnego dyskomfortu :)).
    medeleine@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  177. Dla mnie najważniejszy jest SEN - lubię dużo spać, moja skóra też to bardzo lubi :)

    joanwi@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  178. only_natalka@yahoo.pl
    Bez dłuższego namysłu - punkt 1
    Zdrowa dieta = zdrowa cera :)

    OdpowiedzUsuń
  179. Ja dodalabym do Twojego dekalogu codzienny spacer po swiezym powietrzu co dotlenia skore i nas relaksuje:)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.