22 maja 2014

Prezenty dla mamy: pielęgnacja i kolorówka.









Każda z Was na pewno najlepiej wie, jaki prezent ucieszy Waszą mamę w nadchodzący poniedziałek. Możliwości wydają się być wręcz nieskończone, więc możemy obdarować mamę czym o czym marzy lub całkowicie ją zaskoczyć. Dzisiaj na blogu zajmiemy się tylko prezentami kosmetycznymi i skupimy głównie na pielęgnacji oraz troszkę na kolorówce. Postanowiłam pokazać parę kremów, po prostu dlatego że najczęściej nie wiemy jakie kremy 40 i 50+ będą dobrze się sprawdzać. Pielęgnacyjny prezent sprawdzi się u mam, które przywiązują wagę do dbania o skórę ale czują się trochę zagubione w sklepach czy przytłoczone mnogością produktów. Niewiele mam sprawdza opinie w internecie czy składy. Tutaj na pewno możemy im pomóc. Jeśli jednak Wasza mama to kosmetyczny ekspert może bardziej ucieszy ją książka niż krem, który bez problemu wybierze sama:)

Dodatkowo całą kolorówkę możecie przejżeć jeszcze w rossmanowych postach:








Na początek zajmijmy się jednak kolorówką.  Nie wiem jak sprawa wygląda u Was, ale moja mama maluje się raczej oszczędnie i bardziej skomplikowane działania typu blendowanie sprawiają jej małe problemy. Dodatkowo cienie lubią zbierać się w załamaniu powiek a niestety w tym wypadku mało która baza dobrze się sprawdza. Dlatego mojej mamie kupiłabym cienie w kremie; brąz z Color Tatoo czy któryś z pięknych odcieni Benefit lub Catrice. Mama, która rano ma bardzo mało czasu bez problemów mogła by szybko nałożyć je palcem.

Wiem że moją mamę kusi tez pisak do brwi, którym szybko mogła by wypełnić ubytki. Zaproponowałabym jej też brązową kredkę do oczu, którą mogła by podkreślić i zagęścić linię rzęs. Na koniec tusz i tutaj zdecydowanie 2000 Calorie z Max Factora. Zauważyłam że mamy z dystansem podchodzą do dużych silikonowych szczoteczek a ponieważ moja mama ma bardzo opadającą powiekę i raczej małe oczy, szczoteczka nie może być zbyt wielka.

Podkład to bardzo indywidualna kwestia. Niektóre mamy podchodzą do nich bardzo nieufnie, takim które chcą się przekonać co czegoś lekkiego poleciłabym Galenic, Aquasublime, Creme Teintee Hydra-Lumiere czyli genialny krem tonujący. Jeśli mama posiada bardziej przetłuszczającą się skórę, być może czas przekonać ją do minerałów i podarować podkład razem z pędzelkiem i pięknym talerzykiem.

W wielu wypadkach sprawdzają się też pudry. Najlepiej dostępne w czasach młodości naszych mam będą budzić większe zaufanie jeśli podkład to 'zbyt ciężka' rzecz;) Maybelline, Affinitone może dobrze się sprawdzić, mineralny puder w kamieniu z Eveline czy Sephory też będzie ok. Matujące pudry Bell są godne polecenia. Jeśli dajemy mamie puder, pamiętajmy o pędzelku.


Mamy często cierpią z powodu przebarwień, na pewno więc przyda im się kamuflaż lub korektor. Polecam zerknąć do szafy Catrice, gdzie znajdziecie ten produkt (klik).


Zestaw cieni to kolejna rzecz która z pewnością ucieszy mamy pragnące rozpocząć przygodę z kolorówką lub poszerzyć kolekcję. Jeśli Wasza mama ma problemy z cienką i pomarszczoną skórą powiek nie kupujcie jej cieni perłowych ani matów, celujcie raczej w satyny. Niestety, takie cienie najtrudniej znaleźć, możemy więc posiłkować się delikatniejszymi perłami. Tutaj dobrze sprawdza się paletka Gosh, cienie Art Deco, paletka Eveline.
Świetnym pomysłem jest też złożenie paletki dla mamy w Inglocie i wybranie kolorów w jakich dobrze się czuje. Pamiętajcie że do cieni warto dołączyć pędzelek lub dwa;)
A przechodząc do pielęgnacji...

Jeśli dysponujemy większym budżetem możemy podarować któryś z następujących, bardziej ekskluzywnych kremów przeciwzmarszczkowych:


Dermika, Mesotherapist, Naprawczy krem na noc

Nuxe, Nuxuriance, Anti-Aging Re-Densifying Night Cream (Krem przeciwzmarszczkowy na noc dla skóry normalnej i suchej)

Olay, Regenerist, Micro - Sculpting Cream (Krem ujędrniająco - modelujący)




Avene, Ystheal+ Creme

Lierac, Coherence L.IR 

Eucerin, Hyaluron - Filler, Krem wypełniający zmarszczki na noc


Również porządny filtr może być fajnym uzupełnieniem prezentu, szczególnie jeśli mama ma skłonności do przebarwień.



Jeśli możemy wydać mniej:


Miraculum, Pani Walewska Classic, Krem przeciw zmarszczkom na dzień i na noc

Ziaja, Kremy 40+, Krem nawilżający przeciwzmarszczkowy

Tołpa Modelar 50+ krem modelujący owal twarzy

Ava, Mustela, Emulsja przeciwzmarszczkowa

Ava, serum przeciwzmarszczkowe w ampułkach




Dajcie znać co szykujecie dla swojej mamy:) A może planujecie zrobić dla niej coś miłego, zabrać ją gdzieś? Czekam na Wasze propozycje, również te nie kosmetyczne:)


Buziaki

Ala

P.S. Już jutro następny post o który prosiłyście; olejowanie dla początkujących:)A na drugim blogu znajdziecie dziś prezenty dla osób trenujących (klik).



72 komentarze:

  1. Alinko, czy wiesz może jaka pomadka byłaby odpowiednikiem tej którą ma Kylie Jenner na tym zdjęciu?http://photos-b.ak.instagram.com/hphotos-ak-ash/10369473_239204756288025_351662046_n.jpg
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, może nyx thalia:
      http://imbbpullzone.laedukreationpvt.netdna-cdn.com/wp-content/uploads/2011/09/4124.jpg
      albo aphrodite: http://odotta.files.wordpress.com/2012/04/picture-033.jpg
      może tea rose: http://3.bp.blogspot.com/-k3LGUUGiL50/UbqDimupyPI/AAAAAAAABgU/K25MZrzxW0M/s1600/NYXMatteLipstick2.png
      z inglota może Matte Szminka 417 :)
      Ciężko zgadywać, całe zdjęcie jest dość chłodne, może w rzeczywistości jest cieplejsza:)

      Usuń
    2. Rimmel by Kate Moss 104 (matowa- czerwone opakowanie)

      Usuń
  2. Ja praktycznie zawsze kupuję Mamie kosmetyki, bo jej zawsze szkoda pieniędzy, ale też zawsze coś się jej marzy :) Alinko ponawiam pytanie, bo nie doczekałam się odpowiedzi :P Co zrobić z takimi jakby dziurkami po zaskórnikach? Mam ich kilka, wyglądają jak takie bardzo rozszerzone pory. Stosuję LRP Effaclar K który na zaskórniki jest super, ale na to nie działa. Tak samo glinka Ghassoul. Może jakieś zabiegi z kwasami u kosmetyczki? Jak sądzisz? Zaznaczam, ze nie mam blizn potrądzikowych, tylko te "dziurki". Pozdrawiam :)
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwasy u kosmetyczki to dobry pomysł, jak dziurki nie są duże to po serii powinno być lepiej, ale... jak nie pomogą to pozostaje głębsze złuszczanie u dermatologa

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedź! :)

      Usuń
  3. Ja zwykle kupuje kosmetyki, ale tym razem kupiłam coś innego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Alu, serum Ava jest w SuperPharm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam nie widziałam, jest w rossmanach:)

      Usuń
  5. Ja od siebie polecam wykupienie gruppona na jakiś zabieg u kosmetyczki :) Niektóre mamy nigdy nie były u kosmetyczki, taki grupon za 30zł może być dla nich ogromnych rozpieszczeniem, bez rozpaczy pt: "czemu tak dużo wydałaś na prezent?!". Nie ma co ukrywać chyba dla każdej z nas takie rozpieszczenie to sama radość :) Ja mojej mamie kupuję skórzany portfel bo jej jest w opłakanym stanie i stroczyka bo bardzo je lubi, dodatkowo uszyję jej poszewkę na Jaśka z jednej strony będzie bawełniana, z drugiej strony z czerwonej minky w serduszka, żeby miała co podłożyć pod głowę, bo wzdycha, że jej nie wygodnie jak ogląda tv ;) Gdyby nie ogromna potrzeba nowego portfela na dokumenty to kupiłabym jej ulubione perfumy. Na prezent zrzucam się z rodzenstwem dlatego możemy kupić coś droższego. Gdybym miała do 50zł to kupiłabym jakiś krem lub serum np z Dermedic albo z Loreala (Loreal jest teraz w promocji w Dayli) albo właśnie jakiś grupon :)
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego wszystkim czytającym to mamom! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja mama gotowa byłaby się obrazić za krem przeciwzmarszczkowy:P Za to najbardziej się cieszy jak dostanie w prezencie ptasie mleczko:D Alinko, mam pytanie. Pisałaś ostatnio post o rękawicy Kessa i namówiłaś mnie na jej zakup. Kupiłam tą z mydlarni św. Franciszka. Używałam jej trzy razy i nie wiem czy robię to dobrze, ponieważ na rękawicy nie widzę wogóle zdartego martwego naskórka. Coś robię źle? Czy może moja skóra po codziennym szczotkowaniu przez około 2 miesiące już nie potrzebuje zdzierania martwego naskórka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) Moja też je uwielbia:D
      W sprawie kessy- oczywiście nie musi tak być, ja u siebie też już go nie widzę, ale zanim zaczęłam się szczotkować bywał:))

      Usuń
    2. Ech ja mam z Kessą tak samo... Nie wiem czy robię to źle. Kupiłam tą http://marokosklep.com/rekawica_hammam,138,408.html w łódzkiej Manufakturze mają stoisko i tam ją kupiłam. Po użyciu skóra była gładsza, ale nie tak spektakularnie jak po peelingu kawowym... No i też nie widziałam, żeby skóra się złuszczała..

      Usuń
    3. Martwy naskórek jest widać gdy ktoś go ma naprawdę dużo, peelingowanie to złuszczanie komórek, które są martwe, nie jest ich aż tyle, żeby było to widać gołym okiem (chyba, że na pumeksie, gdy pumeksujemy pięty). Nie rób peelingu codziennie bo to może źle wpłynąć na Twoją skórę, możesz doprowadzić do tego, że szybciej martwy naskórek będzie Ci się namnażał. Takie ścieranie powinno się przeprowadzać raz na dwa tygodnie, tym bardziej jeśli używasz szczotki. Ogólnie uważam, że jeśli ktoś nie ma problemów z namażaniem się warstwy rogowej naskórka, to nie ma sensu katować się peelingowaniem i balsamowaniem.

      Usuń
    4. ile kosztuje ta rękawica w manufakturze?

      Usuń
    5. Zerknij do środka rękawicy. Tam głównie zbiera się to co zostało usunięte podczas peelingu. Pielęgnacja samej rękawicy też jest bardzo ważna.

      Usuń
  7. Witaj Alinko ;)

    Powiedz mi proszę, bylam dzis w
    Rossmanie i kupilam szczotke okrągła z
    wlosami trochę naturalnymi a troche
    dzika. Zastanawialam sie nad tymi
    szczotkami przeznaczynymi konkrotnie
    do masowania ciala ale stwierdzilam ze
    ta do włosów mocniej trze. W domu sie
    wyszorowalam i nie wiem czy jednak nie
    za bardzo mnie drapie :( jak bym sie
    papierem sciernym masowala. Czy to
    dlatego ze dopiero rozpoczynam
    przygodę z malowaniem? Pisalas ze u Cb
    szczotka do włosów zadzialala lepiej.
    Czy jesli jest taka mocna moge trzec
    nia codziennie?
    Pozdrawiam
    Buziaki
    Jula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aliną nie jestem, ale jak ja zaczynałam się szczotkować to na początku drapało bardzo, teraz moja skóra przyzwyczaiła się na tyle, że przyciskam mocno szczotkę i nie przeszkadza mi to drapanko, bo już tak nie boli nawet przy mocnym dociskaniu.

      Usuń
    2. Jula, moja szczotka z dzika jest już mocno wysłużona i na pewno nie drapie tak mocno jak Twoja. Nie wiem czy w rossmanie są w ogóle dostępne szczotki całkowicie naturalne, nie zdziwiłabym się jeśli miała by syntetyczne włoski. Jeśli drapie Cię za bardzo wybierz coś delikatniejszego, ciężko mi powiedzieć czy to kwestia braku przyzwyczajenia- raczej nie.

      Usuń
    3. Może naloz na nią np lniany woreczek albo cienką bawelniana koszulkę. Będziesz mogła mogła masowac bez drapania. Jak skóra się przyzwyczai- zdejmiesz. Pozdrawiam się

      Usuń
  8. a co to za pomadki na zdjeciu?

    OdpowiedzUsuń
  9. W SUPER-PHARM do 26 maja trwa 30% obniżka cen na kosmetyki do makijażu i kremy do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Alinka, poradź proszę. Zastanawiamy się z mężem, czy nie "zainwestować" w ten produkt:
    http://www.laselection.pl/product-pol-496-Hair-Medic-prze-omowy-produkt-w-dziedzinie-zapobiegania-wypadania-w-os-w-150-ml.html

    Cena jest zaporowa, a ja się na składach nie znam.
    Widzę że ma trochę ekstraktów, ale ciekawa jestem jak ocenisz fachowym okiem stosunek ceny do składu?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) Skład jest świetny, widzę że opierają się głównie o wodorosty, (możesz wrzucić pojedynczo roślinki w google i poczytać o ich działaniu na łysienie), ale czy pomoże tego nikt nie wie;/ Na pewno warto spróbować, ale jeśli problem dotyczy męża, powinien być połączony z leczeniem preparatami doustnymi u lekarza specjalisty. Jedna z dziewczyn kiedyś pisała o tym że właśnie to przyniosło rezultaty w wypadku jej partnera:)

      Usuń
  11. a ja mam pytanie nie zwiazane z tematy, Ty Alino bądź któraś z dziewczyn moze mi doradzi jaki balsam / masło do ciała jest warte polecenia, chodzi o coś nawilżajacego bądź ujędrniajacego. Najlepiej aby był to produkt naturalny
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z naturalnych polecam olej kokosowy i masło shea, a ze sklepowych bardzo mi służą balsamy Palmer's (są w Super Pharm) i balsam Baby Dream fur Mama z Rossmanna :)

      Usuń
    2. Z naturalnych fajne są też balsamy w kostce z Mydlarni u Franciszka :)

      Usuń
    3. Na moją skórę dobrze działa balsam/masło samoróbka. Rozpuszczam masło shea z olejem kokosowym, jak przestygnie dodaję oleju lnianego troszkę. Polecam na noc, ponieważ jest bardzo tłuste. Rano skóra jak u niemowlaka:)

      Usuń
    4. O jaaaa.... Napisałam taki długi post i jakiś błąd mi wyskoczył na stronie :(
      Więc w skrócie polecam Ci to, co poprzedniczka- Ujędrniający balsam Palmers- poznałam go dzięki Alince i nigdy nie zdradzę (http://www.alinarose.pl/2012/12/top-14-niezbednikow-do-pielegnacji-ciaa.html) oraz oliwka do ciała Babydream z Rossmanna. Słyszałam o rewelacyjnych efektach po oleju arganowym (sklepy ze zdrową żywnością) zarówno na włosy, jak i ciało oraz twarz , ale niestety w najbliższym czasie nie mogę sobie już na nic pozwolić, mam zamiar zdenkować wszystkie nadprogramowe kosmetyki. :)

      Usuń
    5. Mnie bardzo służy masło do ciała z Green Pharmacy, ma fajne zapachy, super nawilża i stosuje je się bardzo przyjemnie, chociaż skład pewnie nie jest jakiś mega naturalny;)

      Usuń
    6. Pat&rub lub korres(95%naturalnego składu), dostępne w sephorze.polecam bardzo

      Usuń
  12. Ja ostatnio zaraziłam mamę miłością do babeczek do kąpieli Bomb Cosmetics, więc skompletowałam dla niej mały zestaw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są piękne, ostatnio je oglądałam:)

      Usuń
  13. My z siostrą kupujemy mamie wymarzony blenderrr :) Myślałyśmy też o bonie do wykorzystania u kosmetyczki, jednak blender bardziej ją ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mm blender w kuchni to podstawa, ja jakiś czas temu też sobie sprawiłam:)

      Usuń
  14. ten galenic aquasublime to taki najzwyklejszy krem tonujący, i w dodatku nie ma filtrów. starata pieniędzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie taki najzwyklejszy, polecam wypróbować:) Jest naprawdę świetny i nie bez powodu broni pierwszej pozycji na kwc, a na allegro często można dostać go taniej:)

      Usuń
    2. zgadzam się, że nie najzwyklejszy, używam i jest super !

      Usuń
  15. Ja kupiłam paletkę cieni, maskę do włosów, konturówkę + czekolada tiramisu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam pytanie do młodych mam:) czy możecie polecić jakiś dobry krem z filtrem 50 o porządnym składzie tzn.żeby nie zawierał zbyt dużo świństw i nie obciążał delikatnej młodej skóry:)??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mustela, krem polecila mi polożna. nie przerazaj sie cena w pierwszej aptece i postaraj sie poszukac promocji

      Usuń
  17. oo czekam na jutrzejszy post :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w tym roku postawiłam na klasykę - kupiłam mamie piękną czerwoną szminkę. Wybrałam pomadkę M.A.C (kupiłam kolor Ladybug), bo to moje ulubione szminki. Mama otrzymała prezent wcześniej, jest nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. moja mama uwielbia Color Tatoo i stosuje ten cień nawet jako baza pod inne cienie:) a ten krem z Dermiki bardzo dobrze się u mojej mamy sprawdzał, warto go szukać taniej (moja mama dorwała go na jakiejś fajnej promocji chyba w drogerii Natura) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pani Walewska? moja mama zabilaby mnie za taki prezent. Kojarzy jej sie z czyms babcinym, a ona czuje sie mlodo :P.... co wiecej, ten krem pachnie okropnie. Nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja mama go uwielbia i używa od wielu wielu lat, w czasach jej młodości to był jeden z niewielu dobrych kremów i ma do niego sentyment ;-)
      Działanie też jest dobre, sprawdziłam na sobie!

      Usuń
  21. Gdzie w Krakowie znalazłaś taki wybór filtrów Vichy?? Ja ostatnio szukam i nigdzie nie ma tego którego chcę :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. ajć myślałam że będzie coś dla mamy do wygrania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja mojej mamusi nic nie kupuje, ponieważ zmarła w lutym :'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze współczuję

      Usuń
  24. Ja stawiam w tym roku na pomadki dla mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja mama maluje oczy i usta, ale pudrów i podkładów panicznie się boi:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej Alinko. Mam takie pytanie. Używałaś kiedys kremu BB z Maybelline kryjący? Jeśli tak to jaka jest Twoja opinia na jego temat? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja kupiłam mojej Mamie pomadkę, tusz do rzęs z firmy alverde kosmetyki naturalne bez chemii i całego świństwa naprawdę warto duży wybór mają w drogerianiemiecka.pl polecam

    OdpowiedzUsuń
  28. zapewne kremik i branzoletkę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Groupon na zabieg kosmetyczny - masaż lub peeling zawsze się sprawdzi :) tym razem zakupiłam dla mamy serum Pervoe Reshenie, sama używałam tego do 35 lat (dzięki Tobie oczywiście), mam nadzieję że moją mamę również zachwyci to dla cery dojrzałej 35+ :) Zresztą samym opakowaniem powinna się zachwycić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajny wpis, wiele dziewczyn się nim zainspiruje. Muszę dokładnie jutro przejrzeć mamy kosmetyki, czy czegoś jej nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Alino, ja mam pytanie co do glinki marokanskiej o ktorej pisalas jakis czas temu. Dzis po raz pierwszy wyprobowalam ta maseczke i szczerze mowiac ledwie wysiedzialam te 20 minut. Strasznie mi swedzilo i nie moglam juz sie doczekac kiedy bede mogla to zmyc. Glinke kupowalam w aptece, do maseczki dodalam wody mineralnej i oliwy z oliwek ale i tak mi wysochla szybko na skorze.
    Czy Ty mialas taka reakcje tez?
    P/S po zmyciu nie zauwazylam jakies mocnego zaczerwienienia. Zmywalam woda na sam koniec naparem z kozieradki troche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a moczyłaś ją w trakcie czy dałaś jej zaschnąć?

      Usuń
    2. Po tym jak nasmarowalam buzie ta glinka juz nic nie robilam, czekalam az te 20 minut sie skoncza. Myslalam ze skoro dodalam olejek to nie bedzie wysychala. To co - trzeba w trakcie dodatkowo moczyc?

      Usuń
    3. Glinka nigdy nie może wyschnąć. Mogłyby Ci naczynka popękać.

      Usuń
  32. hej, masz błąd. Przejrzeć, nie "przejżeć" :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam pytanko do poprzedniego posta czy można opalać sie w trakcie stosowania kremu Pharmaceris Sebo Almond Peel 10%? Czy trzeba robić przerwę zanim wyjdzie sie na słoneczko. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Alino, ja mam kilka pytan:
    1) picie olejkow: mam oliwe z oliwek, olejek z pestek winogronu i olejek lniany. Czy mozna zrobic z nich mieszanke i pic codziennie czy lepiej zmieniac codzien czyli wracac do kadego olejku co 3 dzien albo najpierw wypic jeden, potem zaczac drugi i t.d.? Ja mam sucha skore z saskornikami, wrazliwa, podrazniana, rozszerzone pory, tez walcze z wypadaniem wlosow, zalezy mi na zapuszczaniu. Co polecilabys w tej sytuacji?
    2) jak dlugo mozna stosowac tonik z aspiryny? Przecieram nim buzie juz gdzies miesiac i mi sie wydaje ze skora sie zrobila bardziej poczerwieniona. Moze przesadzilam z witaminem C? Zastanawiam sie czy nie zmienic ten tonik na napar kozieradki...
    Czekam na Twoje porady.
    Dziekuje z gory!

    OdpowiedzUsuń
  35. Alinko czy kosmetyki z Make Me Bio do cery dojrzałej tez byś poleciła? Pozdrawiam, Gosia

    OdpowiedzUsuń
  36. Co to za szminki na zdjeciu

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny blog, na pewno bede odwiedzac!
    Zapraszam rowniez do mnie:) http://drvska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Pielęgnacja zawsze fajna na prezent. Szczególnie jak dajemy coś sprawdzonego :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.