6 maja 2014

Sekrety Hindusek: DIY Wspaniała Pasta Oczyszczająca.






Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moim absolutnie ulubionym przepisem na oczyszczającą pastę. 
Odkryłam go jakiś czas temu, przy okazji zgłębiania tajników pielęgnacji hindusek i absolutnie się nim zachwyciłam. Żałuję że nie wpadłam na niego wcześniej, bo przecież jest bardzo łatwy i nie wymaga posiadania żadnych szczególnych składników, a daje genialne rezultaty.
Poszukiwałam czegoś do mycia ciała, ale zależało mi na sposobie który nie przesuszy skóry przy jednoczesnym dobrym oczyszczeniu. Przepis na pastę który odnalazłam szybko został moim numerem jeden. W jakich jeszcze celach może nam się przydać? Jak go zmodyfikować?



W Indiach bardzo często do oczyszczania skóry czy wykonania peelingu sięga się po mieszanki mąki i olejków czy maceratów. Nie poleca się zbyt częstego sięgania po mydła, chyba że jesteśmy naprawdę brudne;) Bardzo ceniona jest mąka z ciecierzycy, czyli besan. Zawiera dużo protein i bardzo dobrze pochłania tłuszcz, więc jest świetnym naturalnym 'czyścikiem'.



  


To jaką mąkę wybierzemy zależy jednak od nas:) Dobrze sprawdza się kukurydziana, jaglana, ryżowa (szczególnie do twarzy). Każda zachowuje się troszkę inaczej i polecam testowanie wielu rodzajów by znaleźć swój ulubiony. Mąką którą stosuję obecnie jest mąka jaglana, ryżowa i besan. Również klasyczne mąki mogą być wykorzystane do naszej myjącej pasty:)

Następnym składnikiem pasty jest olej. To właśnie on odpowiadać będzie za odżywcze i nawilżające działanie naszej mieszanki. Tutaj pole do popisu jest wręcz ogromne. W wypadku bardzo suchej skóry polecam olej sezamowy, oliwę z oliwek czy olej z pestek winogron. Olej kokosowy nada mieszance cudowny zapach ale możemy wykorzystać też gotową mieszankę która nie sprawdziła się do olejowania włosów czy do twarzy.

Jeśli wykonujemy pastę z myślą o myciu twarzy i mamy skórę tłustą lub mieszaną, nasz olej powinnyśmy wybrać według jest listy (klik).
W tym wypadku możemy również dodać odrobinę mleka, o którego działaniu pisałam już tutaj (klik).





Sama pastę rozrabiam przed użyciem na bieżąco.  Ilość jaką widzicie w pojemniczku wystarczy mi do mycia całego ciała. Uwielbiam dodawać do niej cynamon, dzięki czemu uzyskuję piękny zapach i rozgrzewające właściwości, ale posiadaczki naczynek powinny na to uważać.

Mąkę zalewam odrobiną olejku i całość mieszam do uzyskania gęstej konsystencji. Jeśli trzeba dodaję jeszcze troszkę mąki. Jeśli mam ochotę na mocniejszy peeling dodaję też kawy:)





Pod prysznicem moczę całe ciało po czym nakładam pastę i nacieram nią ciało. Pozwalam by na chwilę została na skórze po czym spłukuję ją nadal masując. Taką samą pastę trzymam też zawsze w łazience i używam jej do mycia rąk.

Skóra po użyciu pasty jest cudownie miękka, gładka, nawilżona i przyjemna w dotyku. Przestałam mieć problemy z suchą skórą na łydkach i rękach, za każdym razem jestem szczerze zachwycona jej działaniem. Zdarza mi się dodać naturalne olejki eteryczne do mojej mieszanki, które dodatkowo działają kojąco i uspokajająco.
Polecam ten sposób wszystkim dziewczynom lubiącym naturalne kosmetyki i domowe sposoby. Nasza własnoręcznie przygotowana pasta może uczynić prawdziwe cuda dla suchej skóry:)




Jeśli macie jakieś pytania piszcie koniecznie:)
Dajcie znać czy spotkałyście się z podobnym przepisem!

Buziaki

Ala



77 komentarzy:

  1. kosmetyki naturalne zawsze w modzie! często nawet nie wiemy ile bogactwa kryje się w naszych kuchniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysl!akurat szukam czegoś ocno oczyszczającego do twarzy, Jak się zachowuje ten olej? latwo go spłukac?

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę z nią roboty, ale chyba warto spróbować.
    Dla mnie aktualnie numerkiem jeden jest Savon Noir z rękawicą Kessa lub przecudowny Scrub otulający z Pat&Rub, spróbuj go koniecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam kessę a z put & rub mam otulający balsam i pachnie bosko:)

      Usuń
    2. duzo roboty? sypiesz make, lejesz olej i masz gotowe xD

      Usuń
  4. odpływy będą pozapychane na bank przy częstym stosowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ja po kawowym pillingu miałam już dwa razy zatkany odpływ i zalałam sąsiadkę :/ o zgrozo, może twarz nad kiblem myć ale jak z resztą ciała sobie poradzić?? zna ktoś jakiś sposób, kret to za mało przy tych cudnych wynalazkach :)

      Usuń
    2. niestety z kawą tak bywa ale mąka nie jest aż tak problematyczna, szczególnie używana w takiej ilości:) Zawsze można jeszcze czymś zapobiegawczo udrożnić:)

      Usuń
    3. Lato już blisko, z tak naturalnymi czyścikami będzie się można kąpać w jeziorze, haha :D

      Usuń
    4. I problem zatkanych rur załatwiony ha ha:D

      Usuń
    5. a ja czytalam super przepis na naturalny peeling kawowy na blogu kascysko chyba- przygotowanie kostki z dodatkiem zwyklego mydla :) dziala tak samo a nie powoduje balaganu

      Usuń
  5. Brzmi mega ciekawie! Na bank wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja sama stosuje taką paste z mąki kukurydzianej,oleju kukurydzianego i cynamonu :) wychodzi podobna do czyścika lusha! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. ile taka pasta do rąk postoi w łazience?? świetny post, lecę po którąś z podanych przez Ciebie mąk i do dzieła wieczorkiem będzie SPA :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny przepis i (aż dziwię się że dopiero teraz to piszę) naprawdę rewelacyjny blog :)
    Czy myślisz, że ta pasta nadawałaby się do mycia rano twarzy? Do tej pory wieczorem i przed zaśnięciem i po przebudzeniu używałam mydła z aleppo, ale zastanawiałam się nad wprowadzeniem czegoś delikatniejszego właśnie na rano, jak myslisz? Czy moze poleciłabyś coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  9. Alu orientujesz się czy w Jaśmin na Długiej dostanę odzywkę Orientany "Ajurwedyjska terapia do włosów" ? I powiedz mi jeszcze proszę czy dostanę gdzies stacjonarnie w Krakowie hydrolat różany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten hydrolat kupiłam właśnie w Jasminie;)

      Usuń
  10. W weekend planuję sobie zrobić mini spa więc wykorzystam ten przepis:)

    http://kosmetycznieimodnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam strasznie przesuszoną skórę na rękach, ciekawe czy to by mi pomogło. Muszę wypróbować, ale to jutro bo dzisiaj brakuje mi jednego składnika do wykonania tego cuda ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy sprawdzi się na skórze z trądzikiem? Może wspomóc nasilenie trądziku lub odwrotnie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny przepis, na pewno wypróbuję! A balsamy na parafinie niech idą w niepamięć!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz słyszę o takiej paście myjącej - ale jest to ciekawy i bardzo naturalny sposób :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej, o ile dobrze kojarzę kiedys pokazywałaś zdjęcia z wyjazdów w ramach wolontariatu do Hiszpanii/Francji. Mogłabys powiedzieć w jaki sposób jeździłaś na te wyjazdy? tzn. czy przez jakąś organizację, itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej Kochana to akurat dzięki znajomym którzy potrzebowali pomocy w rozkładaniu campingów, nie stała za tym żadna organizacja:)

      Usuń
  16. Jutro pędzę po makę, uwielbiam takie własnoręcznie robione maizdła.
    Dzieki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgłębiałaś Alinko wiedze dotyczącą pielęgnacji hinduskiej jakimi źródłami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opowiadała ostatnio o książce.

      Usuń
    2. książki+ znajoma która mieszkała tam jakiś czas:)

      Usuń
  18. Dziewczyny! Może któraś z was może mi pomóc :) Moim idealnym odcieniem różu jest glam guru z everyday minerals, niestety muszę go zmienić - nie wiecie może który z róży Lily lolo jest najbardziej podobny? Waham się pomiędzy goddess, sunset i może rosy apple.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zwykle używam właśnie mąki z ciecierzycy, muszę wypróbować ryżową do twarzy jak piszesz:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Alu, masz kontakt z kosmetykami Make Me Bio, z pewnością znasz je lepiej ode mnie. Który z ich kremów byłby najlepszy do cery trądzikowej pod makijaż mineralny? Wróciłam do Twojego posta. Czy to, że wchłania się do matu znaczy, że wchłania się całkowicie? Mam tak straszne problemy z podejmowaniem decyzji, że chyba nie wybiorę konkretnego. Chociaż lubię się z olejem jojoba, a nie lubię z masłem Shea, więc może faktycznie ten różany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana:) Niestety właściwie wszystkie kremy tej firmy mają w składzie coś co potencjalnie może zapychać.
      Ten różany nie wchłania się całkowicie, zostawia lekką matową powłoczkę. Być może lepszy był by pomarańczowy lub dedykowany skórze trądzikowej ten:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64830
      lub ten: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=64831
      ale może być różnie;/

      Usuń
  21. chetnie wyprobuje ten przepis,,mam sucha skore na nogach :) dzieki za dzielenie sie dobrymi radami,,:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwsze słyszę o takim sposobie pielęgnacji :) Wypróbuję dzisiaj wieczorem tę pastę do oczyszczenia buźki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na pewno wykorzystam, bo chyba nie ma na świecie płynu do kąpieli, który by spełniał moje oczekiwania. Nawet taki bez sles podrażnił mi łydki :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Alinko, mogłabyś zrobić posta o delikatnych i dobrych skladowo tonikach do twarzy z drogerii? Magda

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć Alinko. ;)
    Kupiłam ostatnio sok z aloesu (dokładnie taki: http://www.doz.pl/apteka/p9106-Aloes_Prima_plyn_1000_ml) i mam w związku z nim kilka pytań:
    1. Czy mogę go stosować na włosy i w jakiej formie? Można wcierać solo?
    2. Czy taki sok z aloesu przyda się do pielęgnacji cery, np. czy można przecierać nim buźkę?
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takiego soku możesz zrobić płukanki. Wymieszane z samą wodą albo z rożnymi półproduktami. A co do cery, ja przez jakiś czas używałam go jako tonik, za krótko bym mogła coś o nim powiedzieć ale szkody nie wyrządził. Myślę, że jak chcesz już stosowac coś z aloesem na twarz to lepiej wybierz jakiś żel. A ten akurat sok lepiej kupić na promocji w Super-Pharm po 10 zł :)

      Usuń
    2. Właśnie kupiłam ten sok na promocji w SP za 10 zł. ;)

      Usuń
  26. ciekawy maź! będę musiała taką mami zrobić, bo ona ma bardzo delikatną i suchą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O, jak fajnie - a mam w szafce pół kilo mąki ryżowej, która leży i kwiczy, bo nie jem takich rzeczy :-) Wypróbuję! Tylko bez cynamonu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. zrób posta o sposobach na wory pod oczami :D proszę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był już taki post...

      Usuń
  29. genialne, muszę wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Alinko,kiedy bedzie filmik w koncu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyznam, że jestem zachwycona - nie mam czasu się kremować, a nawilżenie+peeling to coś czego potrzebuję, na pewno spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Alinko mam prośbę z sephory wycofali puder mineralny ten który polecałaś, czy jest jeszcze jakiś inny puder mineralny ale do dostania stacjonarnie???

    OdpowiedzUsuń
  33. I nie ma problemu ze spłukaniem oleju ze skóry?
    Mi bardzo podoba się ten sposób mycia ciała oraz OCM, ale... jest strasznie niewydajne, jeśli chodzi o zuzywanie ręczników -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuję OCM i od niedawna tę pastę. Ręczniki zmieniam jak zwykle raz w tygodniu, te do twarzy częściej, bo są malutkie. Delikatnie osuszam skórę po myciu, żeby nie zetrzeć olejków. Prawdę mówiąc, nie rozumiem, w czym tkwi Twój problem...

      Usuń
  34. Czy taka pasta z mąki ryżowej nadawałaby się do codziennego mycia twarzy?

    OdpowiedzUsuń
  35. Alinko i dziewczyny pilnie potrzebuje porady dot. Jakieś odzywki do paznokci TYLKO PROSZĘ NIE POLECAC EVELINU zmienili sklad odzywek i teraz to jest masakra
    Proszę o pomoc
    Nikita

    OdpowiedzUsuń
  36. moj maz jest z Indii i spedzilam tam w sumie ponad pol roku :) spotkalam sie z podobna mazia przy okazji slubow i wesel- jest w zwyczaju nacieranie panny i pana mlodego podbna mieszanka, w sklad ktorej wchodzi jeszcze kurkuma. Ma za zadanie oczyscic, wygladzic, dodac skorze blasku

    Sama przygotowuje ostatnio "myjak" z kozieradki mielonej i odrobiny mielonych migdalow zalanych wrzatkiem :) ale ze besan mam w kuchni, chetnie i tej metody wyprobuje :)

    co do pytania o ajurwedyjska terapie Orientany powyzej--- cuuudnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. a w ogole jesli chodzi o pielegnacje Hindusek to mlode dziewczyny maja straszne parcie na "Zachod", odchodza od olejowania wlosow na rzecz reklamowanych szamponow i odzywek typu pantene, dove i innych oblepiaczy ;) Jak bylam w Indiach pierwszy raz to mi ktos nawet szampon elseve z lazienki gwizdnal ;) a jedwab biosilk to mnie wszystkie kuzynki prosily zeby im przywiec ;) podobnie jak kremy typu nasz Nivea ;)
    ja sie tam zawsze obkupowalam w kosmetyki np z Himalaya Herbs- ktore tam sa ogolnie dostepne i tanie jak barszcz, a one na mnie patrzyly z wielkim zdziwieniem ;)

    Mysle za to ze w duzej mierze sekretem ich urody, pieknej skory i wlosow sa raz geny (to na pewno, moja 5-letnia corka ma wlosy o jakich ja moge tylko pomarzyc ;)), dwa spozywanie nieprzetworzonego jedzenia. Owszem w miastach wiadomo, mcdonaldsy, dominos itd- ale w mniejszych wioskach ludzie odzywiaja sie bardzo zdrowo, duzo posilkow wegetarianskich, ogromna ilosc swiezych owocow i warzyw w codziennej diecie- to przeklada sie na ladny wyglad skory

    serdecznie pozdrawiam- Kasia S.

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny przepis! :) wczoraj wieczorem tuż po przeczytaniu Twojego wpisu zrobiłam pastę z maki ryżowej i oleju z pestek winogron ( musiałabym wypróbować jszzcze sezamowy) i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  39. hej Alu, po raz kolejny przeklejam swoje pytanie, bo bardzo zależy mi na Twojej opinii, a jakoś nie mogę się doprosić o odpowiedź ;) Zastanawiam się nad zakupem suplementu Herbapol Włosy, o którym ostatnio pisałaś. Czy zaobserwowałaś już może jakieś efekty? Zastanawia mnie również, czy miesięczna kuracja wystarczy? Zazwyczaj kuracje suplementowe powinny trwać 3 miesiące, ale znowuż tutaj łykamy aż 3 kapsułki dziennie, więc nie wiem, czy w sumie 9 opakowań to już nie przegięcie ;) Serdecznie Cię pozdrawiam i czekam na odpowiedź, Anka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kochana;) miesiąc nie pewno nie wystarczy, jeśli miałabyś ją kupować to na pewno lepiej brać od razu parę opakowań. Tam po prostu jest mało tabletek:) Ja podjadam w mniejszej ilości i łączę je z Revalidem, który również Ci polecam. Skład Herbapolu jest bardzo ciekawy i rzadko spotykany, w moim wypadku za wcześnie by mówić o efektach.

      Usuń
    2. dziękuję Ci ślicznie za odpowiedź Kochana :* W takim razie biorę się za tę kurację :)

      Usuń
  40. Witaj Alino : ))
    coraz bardziej interesują mnie naturalne rzeczy do pielęgnacji ciała, widziałam, że w ostatnich postach umieściłaś książkę, którą czytasz "Ajurweda a uroda", sama już zdecydowałam się, że w najbliższym czasie postaram się ją upolować, ale moje moje pytanie jest takie - czy byłabyś w stanie polecić jeszcze jakieś książki które Twoim zdaniem są dobre i traktują właśnie o tym temacie?

    Pozdrawiam - K. : )

    P.S. dzięki Twoim radom przez ostatnie 3 miesiące przestałam borykać się z trądzikiem, który utrudniał mi życie przez ostatnie 6 lat! : )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, napisz proszę co dokładnie stosowałaś bo aż jestem ciekawa:-)
      Pozdrawiam,
      Magda

      Usuń
  41. hej Alu, po raz kolejny przeklejam swoje pytanie, bo bardzo zależy mi na Twojej opinii, a jakoś nie mogę się doprosić o odpowiedź ;) Zastanawiam się nad zakupem suplementu Herbapol Włosy, o którym ostatnio pisałaś. Czy zaobserwowałaś już może jakieś efekty? Zastanawia mnie również, czy miesięczna kuracja wystarczy? Zazwyczaj kuracje suplementowe powinny trwać 3 miesiące, ale znowuż tutaj łykamy aż 3 kapsułki dziennie, więc nie wiem, czy w sumie 9 opakowań to już nie przegięcie ;) Serdecznie Cię pozdrawiam i czekam na odpowiedź, Anka :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ala czy testowałaś produkty Himalaya herbals? ja zakupiłam dziś krem odżywczy 50 ml za 5 zł w hebe na wypróbowanie posmarowałam rece buzie i usta super rewelacja odżywione mięciutkie i nawilżone i ten zapach mmm skuszę się na ten z wit E też w tej cenie serdecznie polecam

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo ciekawy pomysł. Jeszcze nigdzie nie widziałam wykorzystania mąki do zrobienia kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  44. trzeba poświęcić trochę czasu żeby ją wykonać ale jest całkiem ok, napewno spróbuję :)

    www.dayafterdaysuzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Ciekawe :) na pewno kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam takie "przepisy" :) Mydło aleppo mi się kończy to popróbuję czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajny przepis, jak znajdę chwilę na pewno go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Brzmi zachęcająco! Muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Chyba się skuszę:) Akurat mam trochę mąki kukurydzianej i olejków:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam naturalne przepisy, wiec na pewno spróbuję :)
    S.

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo przypomina Let The Good Times Roll z Lusha, którą uwielbiam! Muszę spróbować też ten przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Chcę taką miseczkę!!!♡

    OdpowiedzUsuń
  53. Odkopuje:) kochana trafilam na bloga przypadkiem i juz raczej nigdzie sie nie ruszam:) jestem po przetestowaniu pasty z maka ryzowa i oliwa z oliwek. Przygotowanie zajelo 2 minuty a efekt na mojej przesuszonej skorze? Niesamowity! Takze dziekuje za ten pomysl:) mam jeszcze pytanie czy pasta z maka ryzowa rzeczywiscie moze zastapic preparat do oczyszczania twarzy? Caluje!:*:)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.