23 lipca 2013

Zapychające składniki kosmetyków. Jak unikać zapychania. Co może je powodować.










Zapychanie spędza sen z powiek wielu dziewczynom, walczącym z trądzikiem i zaskórnikami. Co gorsza, jest to kwestia bardzo indywidualna, duże znaczenie ma nie tylko komedogenność poszczególnych składników, ale również proporcje w składzie danego kosmetyku. Jak unikać zapychania? Co może nas zapychać?

Niestety zapychać nas mogą również naturalne olejki. Zdarza się, że zapycha nas połączenie kwasu hialuronowego i olejku, eko kosmetyki, maseczki. Zawsze powinnyśmy zwracać uwagę na składy, ale podstawa to obserwacja i wykluczanie tych elementów, które mogą nam nie służyć. Dajcie znać co powoduje wysyp zaskórników u Was!


  • Głównymi winowajcami są: paraffinum liquidum, paraffin, synthetic wax, isoparaffin, mineral oil, petrolatum. Tych składników generalnie warto unikać, jeśli macie skłonności do zapychania. Ich obecność nie gwarantuje jednak, że pojawią się zaskórniki. Ważna jest cała receptura kosmetyku i ich procentowy udział. Wymienione składniki mogą źle wpływać na skórę nawet jeśli są rozcieńczone do 5-10%.

  • Drugą ważną sprawą, która pomaga unikać zapychania jest odpowiednie oczyszczanie. Troszkę pisałam o tym w poście o zmywaniu kremów bb zawierających silikony. Czasem potencjalnie zapychający kosmetyk może okazać się w porządku, jeśli będziemy dobrze oczyszczać skórę. Tutaj bardzo pomaga oczyszczanie glinkami, lub ocm. Jeśli samo ocm nie jest wystarczające, możecie dodatkowo włączyć oczyszczanie glinką, np marokańską. O niej również pisałam jakiś czas temu tutaj.

  • Pomocne może okazać się również zrezygnowanie z kremu na noc. Taką ewentualność mogą rozpatrzeć wszystkie dziewczyny, szczególnie posiadaczki cery tłustej i zanieczyszczonej. W wielu przypadkach odstawienie kremu daje naprawdę fajne rezultaty, warto więc spróbować bo to najprostszy i najtańszy sposób.


  • Niżej znajdziecie listę składników razem ze stopniem w jakim mogą zapychać. Na szczęście, nie wszystkie wykorzystywane są do produkcji kosmetyków do twarzy, wiele znajdziemy w kremach do ciała czy kosmetykach do włosów. Warto jednak się im przyjrzeć.


Składniki...
  • nie zapychają
  • mogą zapychać lekko
  • mogą zapychać średnio
  • mogą zapychać mocno



Olejki, masła woski, składniki pochodzenia roślinnego:


olej migdałowy
olej z pestek moreli
olej awokado
olej rycynowy
masło kakaowe
olej kokosowy
olej kukurydziany
olej z wiesiołka
oliwa
olej sojowy
olej arganowy
olej słonecznikowy
olej sezamowy
olej sojowy
masło kokosowe
masło shea
olej z zarodków pszenicy

wosk pszczeli 
candelilla wosk
Carnuba wosk
ekstrakt alg
żel z aloesu
ekstrakt z rumianku
zagęszczacze z czerwonych wodorostów (Carrageenans)


Witaminy i ekstrakty ziołowe

Ascorbic Acid
Black Walnut Extract
Tocopherol
Vitamin A Palmitate
Panthenol


Antyoksydanty

Beta Carotene
BHA
Butylated Hydroxyanisole
Carotene

Minerały

Algin
Colloidal Sulfur
Flowers of Sulfur
Potassium Chloride
Precipitated Sulfur 
Sodium Chloride (Salt)
Talc
Zinc Stearate


Zagęszczacze i emulgatory

Carbomer
Hydroxypropyl Cellulose
Sorbitan Oleate


Detergenty

Sodium Laureth Sulfate
Sodium Lauryl Sulfate

Kwasy tłuszczowe i pochodne

Arachidic Acid
Ascorbyl Palmitate
Behenic Acid
Butyl Stearate
Capric Acid
Caprylic Acid
Decyl Oleate
Diisopropyl Adipate
Dioctyl Sodium Sulfosuccinate
Dioctyl Succinate
Ethylhexyl Palmitate
Isodecyl Oleate
Isopropyl Isosterate 
Isopropyl Myristate
Isopropyl Palmitate
Isostearyl Isostearate
Isostearyl Neopentanoate
Lauric Acid
Myristic Acid
Myristyl Lactate
Myristyl Myristate
Octyldodecyl Stearate
Palmitic Acid
PPG 2 Myristyl Propionate
PPG 30 Cetyl Ester
Stearic Acid
Stearyl Heptanoate
Syearyl Heptanoate
Tridectyl Neopentanoate 
Myristic Acid 


Alkohole, estry, etery i cukry

Polysorbate
Polysorbate
Sterol Esters
Behenyl Triglyceride
Butylene Glycol
Cetearyl Alcohol
Diethylene Glycol Monomethyl Ether
Disodium Monooleamido PEG 2-Sulfosuccinate
Ethyl Ether
Ethylene Glycol Monostearate
Glycerin
Glyceryl Stearate NSE
Glyceryl Stearate
Glyceryl Tricapylo/Caprate
Glyceryl-3-Diisostearate
Hexadecyl Alcohol
Hexylene Glycol
Isocetyl Stearate
Isopropyl Alcohol
Laureth
Menthyl Anthranilate
Octyl Methoxycinnamate 
Octyl Stearate
Oleyl Alcohol
PEG 100 Distearate
PEG 100 Stearate
PEG 150 Distearate
PEG 200 Dilaurate
PEG 40 castor oil
PEG 8 Stearate
Pentarythrital Tetra Capra/Caprylate
Pentarythrital Tetra Isostearate
PG Caprylate/Caprate
PG Dicaprylate/Caprate

PG Dipelargonate
PG Dipelargonate
PG Monostearate
Polyethylene Glycol (PEG 400) 
Polyethylene Glycol
Polyglyceryl-3-Diisostearate
Propylene Glycol
Propylene Glycol Monostearate
Sorbitan Laurate
Sorbitol 
Steareth
Wheat Germ Glyceride 

Alkohole i pochodne

Cetyl Alcohol
PEG 20 Stearate
Sorbitan Sesquinoleate
Sorbitan Stearate
Stearyl Alcohol

Substancje zapachowe

Benzaldehyde

Lanolina i pochodne

Acetylated Lanolin
Acetylated Lanolin Alcohol 
Anhydrous Lanolin 
Ethoxylated Lanolin
Lanolin Alcohol
Lanolin Oil 
PEG 16 Lanolin
PEG 75 Lanolin
Solulan


Silikony

Cyclomethicone
Dimethicone
Cyclopentasiloxane
Trimethylsilylamodimethic
Trimethylsiloxysilicates
Amodimethicone
Dimethicone
Dimethiconol
Beheonoxy dimethicone
Phenyl trimethicone
Simethicone
Trimethicone




Pozostałe

Aminomethylpropionate
Carbomer
Deionized Water
Ethylene Glycol Monomethyl Ether
Lithium Stearate
Magnesium Stearate
Octyl Dimethyl
Octyl Palmitate
Octyl Salicylate
Oxybenzone
Simethicone
Sodium PCA
Stearic Acid Tea
Triethanolamine
Xylene


Koniecznie dajcie znać co okazało się być Waszym zapychaczem. Może obwiniacie jakiś konkretny składnik?

Buziaki

Alina

161 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawy post.Niestety nie zawsze da się tego uniknąć.Ja od jakiegoś czasu stosuję naturlane kosmetyki i są dużo lepsze od tych z chemią.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam twoje rady ;)Zawsze pomocne.
    www.pieknekosmetyki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Alinko a ja mam pytanie troszkę odbiegające od posta, mianowicie w jakim programie obrabiasz zdjęcia? Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak myślała :) dziękuje bardzo za odpowiedź :)

      Usuń
    2. ja używam go z racji profesji, ale myślę że jest wiele fajnych darmowych programów w których zrobisz dokładnie to samo co widać na zdjęciach:)

      Usuń
    3. domilla - Polecam Ci program GIMP :)

      Usuń
  5. Oliwa z oliwek świetnie działa na moją mieszaną cerę, kiedy pozostawię ją na noc. Rano twarz jest nawilżona i promienna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatny post. Uwielbiam Twoje rady.
    Odstawiłam prawie wszystko i walczę z czarnymi kropkami na nosie olejkiem pichtowym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosuje kremu na noc, od poczatku wakacji:) Na twarzy brak przykrych niespodzianek :)) Choć mam cere sucha, to bez kremu wcale nie jestem wysuszona rano:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie, powiedziałabym, że pomimo kremu cera rano nie była wcale bardziej nawilżona:)

      Usuń
  8. wow jaką ty masz wiedzę czytam i wiele nowego się u ciebie uczę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post :) Teraz już będę wiedziała na co zwrócić uwagę :)Masz naprawdę dużą wiedzę :) Podziwiam :)


    http://paulitta-obsession.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie bardzo fajny pościk akurat ja mam cere miszaną i często mam zapchaną :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że ten wpis naprawdę mi się przyda i będę uważniej czytała skład kosmetyków, które używam. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post Alinko! Ja unikam parafiny jak ognia i dzięki Tobie nie nakładam już kremu na noc od kilku miesięcy i mam spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dłuższego czasu nie miałam z tym problemu. Zaczęłam stosować krem z Clareny i bum - pory zapchane. Dobrze, że to tylko miniatura...

    OdpowiedzUsuń
  14. Droga Alinko, ja z innej beczki jak zwykle z resztą ;)
    Na początek dziękuję: za OCM, wszelkie porady makijażowe, przede wszystkim porady dot. diety,, mydło alep i czarne, ale co najważniejsze: DZIĘKUJĘ ZA SOK Z ŻYWORÓDKI!!! Wszystko to sprawiło, ze w końcu, że nareszcie moja cera ma się lepiej :) Dziękuję, dziękuje :) To wszystko na prawdę działa! Zero chemii, same naturalne rzeczy do pielęgnacji, dieta niesamowicie bogata w owoce, minęło kilka miesięcy i jest o niebo lepiej :)

    Jestem teraz zainteresowana piciem olejów, a mianowicie wiesiołkiem. Powiedz mi, czy można łączyć np wiesiołka z lnianym, w jakich proporcjach? Poł łyżki jednego, pół drugiego rano? I przez jaki okres można pić oleje, czy trzeba robić jakieś przerwy? Dodatkowo kiedyś stosowałam lniany w ocm, jednak nie sprawdził się - wysuszał i zrobił wysyp. Czy picie go będzie skutkowało tym samym?

    Dodatkowo jestem zainteresowana piciem octu jabłkowego, jednak nie wiem, czy ocet i olej nie będą się ze sobą gryzły? Napisz prosze jak najlepiej i bezpiecznie pic oleje i ocet.

    Serdecznie pozdrawiam i proszę o porady :))
    Cocolina

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post! Moim wrogiem jest parafina! wszystkie kremy, balsamy, a nawet peelingi musiały pójść w odstawkę :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo konkretny, jasny i przystępny post. Z zaciekawieniem go przeczytałam, a nie tylko "przeleciałam":)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo przydatny post :) Moim zapychaczem nr 1 jest parafina. Unikam jej jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
  18. czy olej z kiełków pszenicy a z zarodków pszenicy to to samo ?

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny post :)
    ja właśnie rezygnuję z kremu na noc, ale nie całkowicie, a na rzecz oleju z pachnotki, który nie jest komodogenny i hamuje rozwój jednej z bakterii odpowiedzialnych za pryszcze, zobaczymy, co z tego wyniknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj oliwa z oliwek zapycha i to mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie winowajcą jest parafina, gliceryna, propylene glykol i capric trigliceryde. Nie wiem na pewno jak z silikonami, ale na razie nie eksperymentuję.

    Zauważyłam natomiast, że im lepiej oczyszczam skórę, stosuję kwasy, maseczki z glinki etc, tym więcej kremów mnie nie zapycha. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja niestety od dłuższego czasu jako "brązera" używam kulek brązujących z Marizy i cały czas było ok, a tydzień temu wyskoczyły mi pryszcze akurat w miejscach, gdzie go nakładam. Nie zmieniałam pielęgnacji ani kolorówki, więc nie mam pojęcia dlaczego nagle zaczął mi szkodzić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może winny jest pędzelek, którym go nakładasz i pomoże dezynfekcja lub wymiana?

      Usuń
    2. piorę regularnie, a po każdym użyciu dezynfekuje:) ale rzeczywiście już ma swoje lata, więc może mu odpuszczę i przygarnę inny:) dzięki za radę - o tym kompletnie nie pomyślałam:)

      Usuń
    3. ja znów nie mogę używać róży Bourjois - nawet po jednym razie mam od razu wielkie bolące gule. A szkoda, bo to świetne róże są

      Usuń
  23. Parafina to zło wszelakie! Pamiętam jak kiedyś po depilacji posmarowałam się oliwką łagodzącą dołączoną do opakowania. Dopiero po użyciu doczytałam, że to tylko parafina z zapachem... Z czerwonymi gulami, zapchanymi mieszkami i bolącymi bliznami walczyłam później przez pół roku. A przed ciążą nawet na twarz mogłam używać czegokolwiek i nie było problemów...

    Nie miałam pojęcia, że SLS jako silny detergent może zapychać. Zawsze wydawało mi się, że raczej ściąga i przesusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez się bardzo zdziwiłam jeżeli chodzi o SLS... wydawało mi się właśnie podobnie w porządnie wyczyści ale np. wysuszy

      Usuń
  24. Też polecam odstawienie kremu na noc, mam tłustą cerę, rano skóra zawsze strasznie się świeciła. Teraz jest inaczej, do tego zniknęło sporo zaskórników. Na czole miałam pełno takich drobnych krostek, teraz zniknęły :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Alinko skąd ta bluzeczka ze zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialnie to wszystko przedstawiłaś! To mój ulubiony post :) Zawsze mi brakowało takiego zestawienia!

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy olej lniany może zapychać?

    OdpowiedzUsuń
  28. w koncu ktos rozpisal wszystko:D teraz bede wiedziec! dzięki Alinko;*

    OdpowiedzUsuń
  29. Jaka pomocna notka! :) Chyba sobie ją wydrukuję i wsadzę do portfela :))

    A poza tematem :) świetna bluzka! :) zdradzisz skad pochodzi ? ;)

    Buziak! :*

    OdpowiedzUsuń
  30. A mnie na przyklad masło shea niesamowicie zapychało...

    Wczoraj dostałam dwóch wulkanów po 1 użyciu fluidu z Diora... Też fajnie :/


    Kurcze, olej arganowy zapycha ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie również masło shea zapycha
      może spróbuj olej jojoba, mi świetnie pomógł ;)
      jeśli jesteś ciekawa sprawdź post na moim blogu

      Usuń
  31. Świetny post, tylko zmartwiłam się trochę, bo nakupiłam sobie ostatnio serum i kremów z Yves Rocher gzie jest tyle roślinnych składników, a mam cerę tłustą, i co teraz :/ Oby nie zapchały, przetestuję i zobaczę

    OdpowiedzUsuń
  32. gdy zrezygnowałam z kremu na noc zastępując go olejkiem jojoba moja cera znacznie się poprawiła :)
    parafina strasznie mnie zapycha, wyjątkiem jest tylko sudocrem- który ją zawiera ale ma zbawienny wpływ na moją buzię, ładnie leczy wypryski, zdecydowanie pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Teraz jestem w ciąży więc moja cera żyje własnym życiem i trudno nad nią zapanować :) Ale już wcześniej odstawiłam krem na noc i efekty były a porządne zmywanie podkładów to oczywiście podstawa...Ostatnio służyły mi mydło savon czasem zmieszane z glinką i micel Mixa. Zabierałam się do ocm ale nie wiedziałam co zmieszać ale teraz chyba zdecyduje sie na rycynowy i słonecznikowy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super zestawienie! Nabyłam dzisiaj olejek cytrynowy ze stoiska Skarby Maroka na Kleparzu, czy mogłabyś polecić olej bazowy, który nie zapychałby skóry?
    Będę bardzo wdzięczna, bo nie znalazłam informacji w poście o Twoich ulubionych olejkach :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Niesamowicie przydatny wpis! Ależ Ty masz bogatą wiedzę o kosmetyce. I doświadczenie :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo przydatny post. Dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ostatnio do korundu dodałam łyżkę oleju kukurydzianego. Skóra odwdzięczyła się wysypem większym niż po 3 dniowym żywieniu się samymi chipsami i colą(pozostałości po grillu, a skoro jestem leniwa... :D) ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam takie wpisy ;) Mam tylko pytanie, kosmetyki jakich firm nie powinny zawierać tych składników?
    pozdrawiam Vianne

    OdpowiedzUsuń
  39. Mnie bardzo zapycha parafina i talk. A czy mica też ma działanie komedogenne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mica jest neutralna, ale to też dość indywidualna sprawa;)

      Usuń
  40. CrazyKittyAndzia23 lipca 2013 14:53

    O teraz będę wiedziała na co uważać :) Dzięki Ci za ten post.

    A takie pytanko z innej strony. Poleciłabyś jakieś paletki cieni do oczu, które miały by kolory neutralne, takie do codziennego użytku (brązy, beże). Od dłuższego czasu czegoś szukam, co mogłoby przypaść mi do gustu, ale nic nie znajduje. Jeszcze taka uwaga, że chciałabym coś innego niż cienie z Inglota.

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hitem od dawna jest paletka firmy Sleek - Au naturel, możesz ją zamówić przez internet, ma bodajże same maty i satyny.

      Jeśli nie chcesz zamawiać przez internet, a nie przeszkadzają Ci cienie perłowe/satynowe i będziesz używać bazy, to polecam tę paletkę z Catrice: http://www.catrice.eu/products/eyes/eyeshadow/detail/product/absolute-nude-eyeshadow-palette-010.html

      :)

      Usuń
    2. CrazyKittyAndzia23 lipca 2013 16:08

      Au naturel bardzo dobrze znam :) Ale zaciekawiłaś mnie tymi cieniami Catrice. Mają taką game kolorystyczną jaką poszukuje. Dziękuje Ci bardzo :* A jaki jest przewidywany koszt tej paletki? ^^

      Usuń
    3. świetna jest też paletka Gosh, mam ją od roku i jest uniwersalna. Najciemniejszego brązu używam do brwi, całej palety na oczy a na wyjazd sprawdza się jako bronzer
      http://www.gosh.pl/produkty_id.php?&id=402&i=0

      Usuń
    4. Kochana zerknij koniecznie tu: http://www.alinarose.pl/2013/01/top-8-paletki-do-makijazu.html

      :) polecam popatrzeć na allegro!

      Usuń
    5. Paletka Catrice kosztuje około dwudziestu złotych :)

      Usuń
    6. CrazyKittyAndzia23 lipca 2013 18:36

      Bardzo dziękuje za pomoc. Na pewno na coś się zdecyduje :D

      Usuń
  41. Fajnie, że się podzieliłaś tymi informacjami.

    OdpowiedzUsuń
  42. Takie posty z konkretnymi listami lubię naprawdę bardzo! Choć akurat dziś temat niekoniecznie dla mnie, bo raczej nie mam problemu z zapychaniem... Mam za to pytanie: co to właściwie jest zapychanie? Nie chodzi mi o biologiczny mechanizm (chociaż ten byłby również ciekawy do przeczytania) tylko o normalny opis. Raz czegoś używacie i następnego dnia macie krostki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami po 2-3 tygodnia moja skóra ma czegoś dosyć, tak było z olejem migdałowym, więc nie musi efekt być po 1 użyciu. I też nie są to zaraz krostki, u mnie pierwszy etap to widoczne, rozszerzone pory, czarne kropeczki, zaskórniki i wysuszona skóra na twarzy, a na ciele zapchane mieszki włosowe.

      Usuń
    2. To zależy, czasem skóra zapycha się wolniej, czasami szybciej:) Niektóre osoby widzą ostrą reakcję od razu, po paru dniach, inne dopiero po miesiącu, zależnie od składu i kosmetyku.

      Usuń
  43. hej mam pytanko czy oliwka w żelu Johnson mogę uzywac na koncówki włosów( chodzi mi o to czy ich nie wysuszy), nie chce jej wyrzucać a do niczego mi się nie przyda, to jej skład :paraffinum liquidum, hexyl laurate, ethylene/propylene/styrene copolymer, cyclopentasiloxane, butylene/ethylene/styrene copolymer, parfum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to generalnie nie jest najfajniejszy skład dla włosów, ja brałabym coś z silikonami, np:
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=36791
      http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=3644

      Usuń
  44. Bardzo przydatna notka! :)
    Moja cera nie toleruje składników pochodzących z przerobu ropy naftowej - wszelkie odmiany parafiny i oleju mineralnego nie wchodzą u mnie w grę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, a jest ich dużo w kosmetykach;/

      Usuń
  45. Alinko, dziękuję Ci za ten post! :*
    Kochana powiedz mi, skoro ekstrakt z alg może zapychać, to jak to jest w przypadku maseczki algowej, która powinna być maseczką oczyszczającą? Zamówiłam ją właśnie, a teraz mam mieszane uczucia. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z maseczkami algowymi jest inaczej, nie masz się czego obawiać:)

      Usuń
  46. Ja w kwestii zapychania bardziej zwracam uwagę na inną rzecz niż składniki - oczyszczanie twarzy. Coraz więcej osób stosuje naturalne i delikatne dla skóry sposoby. Miałam z nimi krótką przygodę, jak również z płynami micelarnymi i dwufazowymi i tu był pies pogrzebany. Mimo, że buzia wyglądała na czystą to gdy przetarłam ją jeszcze starym, sprawdzonym niebieskim tonikiem z Garniera to byłam w szoku ile makijażu wciąż miałam na twarzy. Niesamowite ile on potrafi brudu więcej wyciągnąć niż inne sposoby. I co z tego, że ma w składzie alkohol jeśli to jedyna rzecz, która naprawdę oczyszcza? Już wolę dokładne oczyszczanie nawet jeśli nie jest zbyt subtelny i potem ciapnąć się kremem niż po prostu być niedomytą a brud będzie się zbierał w porach, powodował zaskórniki i pryszcze. Dla mnie naturalne czy delikatne oczyszczanie to lipa, drogeryjne sposoby są po prostu skuteczniejsze.

    Druga kwestia to też nie mogę się zdecydować czy stosować kremy, które przecież mają wspomagające działanie czy dać skórze "pooddychać" samej.

    I na koniec pytanie - mam krem, po stosowaniu którego często wyskakują mi pryszcze (ale nie zaskórniki). Kiedyś pisałaś, że niekiedy twarz oczyszcza się w taki sposób, jakby krem wyciągał zanieczyszczenia z głębi skóry. Ale jak to rozpoznać czy twarz się oczyszcza czy to krem powoduje nowe niespodzianki? No bo jednak nie w takim celu stosuję pielęgnację, żeby mieć nowe pryszcze ;) Więc nie wiem czy przeczekać trochę czy dać sobie spokój. - cuzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z delikatnymi micealmi tak bywa... z drugiej strony takie ocm, szczególnie dzięki użyciu ciepłej wody, może naprawdę dogłębnie oczyścić skórę i pory- ja po ocm próbowałam jeszcze doczyszczać takim tonikiem i płatek był już czysty:)

      co do kremów- możesz dać pooddychać skórze w nocy a kremy stosować w dzień:)

      jeśli chodzi o niedoskonałości które pojawiają sie od kosmetyku- u niektórych dziewczyn pojawia się taki objaw przy np przejściu na ocm. u niektórych bywa tak po ślimaczych kremach. osobiście skłaniam się raczej ku teorii, że jeśli coś nam wyskakuje to krem nie sprzyja naszej skórze. oczyszczanie będzie występowało raczej jako objaw oczyszczania organizmu od wewnątrz.
      Co to za krem? Zerknij na skład...Ja odstawiłabym go i poobserwowała skórę.

      Usuń
  47. wysyp zdarza mi pod wplywem hormonów, po umyciu wysuszającymi płynami, piankami żelami itp, po olejach ,po tresciwych krema np z maslo karite i sztucznych kremach z parafiną i mnóstwem nieporzenej chemii jak np AA

    OdpowiedzUsuń
  48. Mnie zapycha gliceryna i trójglicerydy kiedy są wysoko w składzie, a mieszanka tych dwóch koło siebie za jednym zamachem powoduje masakre :D

    Alinko tak z innej beczki, szukałaś kiedyś chusteczek naturalnych żeby używać ich do demakijażu oczu ale te które miałaś się nie sprawdziły, znalazłam coś dla Ciebie! Chusteczki dla dzieci z Logony :) Myślałam, że to klasyczne mokre chusteczki a okazały się chusteczkami nasączonymi samymi olejkami i cuuudownie usuwają cały makijaż :) W dotyku są jakby suche ale pozostawiają tłusty film. Można je kupić na ul. Studenckiej. Może ta informacja Ci się przyda.
    Pozdrawiam, Cam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cam, kurcze dzięki wielkie, będę o nich pamiętać, na studencką muszę się w końcu wybrać bo mam tam parę rzeczy do kupienia:**

      Usuń
  49. bardzo fajny wpis :)
    ja ciągle obserwuję swoją twarz i czytam składy, ale dalej nie wiem co mnie zapycha :/ to jak walka z wiatrakami w moim przypadku... ale może kiedyś się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. kwas benzoesowy umieszczony pod hasłem kwasy tłuszczowe i pochodne x.x witki opadają i czytać się odechciewa.

    OdpowiedzUsuń
  51. Jejciu *.* . Właśnie miałam zamiar dowiedzieć się jakie składniki przyczyniają sie do zapychanie , bo mam skóre skłonną do tego . Dzięki Tobie już wiem ;DDD Naaajlepszy BLOG ; )

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo przyjemny wpis :)

    Ciężko jest znaleźć odpowiednie kosmetyki dla buzi bo to wymaga czasu i obserwacji. Prób i błędów. Ja również nie używam kremu na noc i po odstawieniu cera zdecydowanie mi się polepszyła. Do tej pory nie znalazłam też odpowiedniego kremu na dzień i używam cethapilu.

    OdpowiedzUsuń
  53. czy sauran i merz spezial można przyjmować jednocześnie, np. jeden rano a drugi wieczorem. bardzo proszę Cie o odpowiedź i pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  54. bardzo dziękuję za szubka odpowiedź. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  55. Jaki zmywacz do paznokci polecasz?:)
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  56. Alinko,w takim razie czym nawilzac twarz zeby sobie jej nie zapchac?:)istnieje cos takiego:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja polecam lekki krem brzozowy sylveco:)

      Usuń
    2. kremy brzozowe są świetne! zarówno ten "normalny" jak i lekki :)

      Usuń
    3. mnie niestety krem brzozowy sylveco zapchał :(

      Usuń
    4. mine tez, strasznie. i to miejsca, w których od tej pory wszystko było ok. zresztą każdy z tej serii mnie zapchal i jest to pewnie wina masla shea w skladzie

      Usuń
  57. mnie olej arganowy nie zapycha jestem z niego zadowolona w połączeniu z mydłem aleppo daje fajne rezultaty na skórze tłustej z niedoskonałościami, a masło shea niestety mnie zapycha... stosuje jedynie na stopy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jak przeczytałam ten post to bardzo się zdziwiłam, bo z tego co ja wiem to masło shea właśnie zapycha. Natomiast olej kokosowy nie :)

      Usuń
    2. dokładnie z tego co sie dzisiaj dowiedziałam w sklepie z naturalnymi produktami olej kokosowy fajnie sprawdza się na zaskórniki hmmm.... czyli nie zapycha
      Alinka to zapycha czy nie?

      Usuń
  58. Bardzo lubię Twój blog, ale szczerze mówiąc ten post mnie trochę zawiódł i postanowiłam po raz pierwszy napisać komentarz.
    Generalnie temat super i bardzo przydatne poruszenie, ale jest sporo niedomówień, czego efektem są zapewne medialne "podpuchy", jak sprawa z parabenami, że są niby szkodliwe. Takie upraszczanie sprawy powoduje, że dziewczyny często bez znajomości tematu odrzucają kosmetyk, bo przeczytały w składzie: "Talc", albo "palmitynian retinolu". Pomyślą: "zmora, takiego kosmetyku nie chcę"...
    Kilka moich uwag, o które m.in. mi chodzi (nie jestem ekspertem, ale na technologii nieco się znam):
    Tocopherol jest znacznie częściej używany jako antyoksydant niż jako witamina o działaniu odżywczym i niestety nie zgodzę się, że działa komedogennie, nawet lekko. Robiłam badania w tym temacie...
    Palmitynian witaminy A rónież nie działa komedogennie... forma palmitynianu pozwala na rozpad witaminy A i wnikanie przez błony a nie wnikanie międzykomórkowe...
    Natomiast Beta-caroten w podstawowym zastosowaniu w kosmetyku nie jest antyoksydantem, ale pro-witaminą i koloryzatorem kosmetyku, tudzież skóry.
    Talc - jest nawet polecany do masażu skóy tłustej i 100% nie działa "zapychająco".
    Oczywiście zrobisz z tą wiedzą co chcesz, ale zawiódł mnie ten post nieco, bo wiem, że masz ogromną wiedzę i rzetelnie opowiadasz o kosmetykach, ale stanowczo sprzeciwiam się rozpowszechnianiu niepewnych informacji na temat składników kosmetycznych: najlepszym przykładem są konserwanty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, mnie osobiście brakuje podanego źródła skąd te informacje. To bardzo istotne. Natalia

      Usuń
    2. Również chciałabym znać źródło, bo takie: a, napiszę losową listę, co zapycha, a co nie. Nie mam nic do samej listy, ale skąd wzięłaś takie info? Źródło kochana, źródło

      Usuń
  59. Reklama Lidla.....Serio?.......Serio? Ja rozumiem na zasadzie współpracy polecać na blogu kosmetyki,ale że brzoskwinie w promocji..........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha kochana, reklamy z boku są losowe:)

      Usuń
  60. U mnie to nawet nie ma reguły - raz mogę stosowac wszystko, a innym razem każda jedna rzecz mnie kanceruje :/

    OdpowiedzUsuń
  61. Dzięki za POST :*

    http://daruniunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. Tak się zastanawiam: masło shea i olej sezamowy mają udowodnioną tendencję do zapychania (wiadomo, na każdą cerę działają inaczej ;)).

    Do tego "zapychanie" SLES i SLS - nie sądzę, bo ciężko je utrzymać na skórze. Wystarczy do zmycia... woda.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja mam trochę inne pytanie..Otóż mam na twarzy, a dokładniej na środku czoła bliznę, jest ona już stara. Do tej pory nosiłam grzywkę, ale mam już jej serdecznie dość. Co twoim zdaniem mogłoby zakryć mi tą bliznę? Szukam czegoś czego nie będę musiała kupować przez internet i najlepiej w przystępnej cenie. Do tego mam bardzo jasną cerę. Myślisz, że ten korektor Catrice mógłby coś pomóc? Blizna jest lekko wgłębiona i ma ok. 1,5/2 cm długości i ok 0,5 cm szerokości.

    OdpowiedzUsuń
  64. CrazyKittyAndzia23 lipca 2013 19:17

    Mam jeszcze pytanko dotyczące konkursu. Czy na zdjęciu muszę mieć koniecznie umieszczony jakiś produkt z Max Factor, bo mam taki problem, że jestem na wakacjach i nie wzięłam ze sobą żadnego produktu z tej firmy :( a za nim wrócę do domu to już będzie dawno po konkursie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy wysyłasz zdjęcie na drugi temat- mój wild look, bez produktu:)

      Usuń
  65. jesteś niesamowita! od zawsze zapycha mnie parafina,wczoraj posmarowałam wieczorem twarz olejem kokosowym i obudziłam się z cerą w tak tragicznym stanie, w jakim już dawno nie była.. teraz już rozumiem dlaczego;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja niestety dostałam ostatnio strasznego wysypu, choć nic nie zmieniałam w pielęgnacji. Myślisz, że krem który stosowałam od kwietnia mógłby mnie zapchać dopiero teraz? Używam kremu BeEco z flosleku i jedyna substancja która mogłaby mnie zapchać to tricaprylic, choć nie byłóo nic o nim w poście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że powinien zapchać cię już wcześniej, może to być spowodowane czym innym , dietą, stresem, hormonami.

      Usuń
  67. Super post. Ja bym jeszcze dodała że warto wybierać kosmetyki o nieskomplikowanym składzie i że warto sprawdzić sobie skład w przydatnym programie do rozkminiania składów. Tam zawsze widać w jakim stopniu i ile składników nas zapycha. Ja z niego korzystam i odpukać póki co nie mam problemu z zapychaniem.

    OdpowiedzUsuń
  68. Alinko, czy jestes kosmetologiem? taaak tylko pytam, bo masz ogrom wiedzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  69. świetny post:)
    teraz wiadomo czego starać się unikać.:)

    OdpowiedzUsuń
  70. Alinko! Świetny post. Mam prośbę i pytanie.... Czy zdradzisz sekrety dbania o swoją świetną figurę. Ile i jak ćwiczysz na siłowni kiedy zaczęłaś, efekty... masz mega kobiece kształty a sądząc po wcześniejszych fotografiach nie byłaś chyba taka. Z góry dziękuję. Jeśli masz czas odpisz proszę. agnieszka.biuro@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  71. SLS zapychają? Zawsze myślałam, że właśnie oczyszczają... dość intensywnie ;c

    OdpowiedzUsuń
  72. ale świetny post Kochana!
    Jak dobrze że Ty tu jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  73. dla mnie to czarna magia te składy kosmetyków, nigdy nie zwracam na to uwagi, bo sie nie znam i nie jestem w stanie tego zapamiętać, a niestety problem z zaskórnikami mam ogromny :(

    OdpowiedzUsuń
  74. Bluzka z siatki? Tak żeby każdy widział jaki stanik masz pod spodem, no cóż taka teraz moda :]

    OdpowiedzUsuń
  75. Świetną masz bluzkę na tym zdjęciu, można spytać skąd to zdobycz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez dolaczam sie do pytania i BARDZO prosze o odpowiedz! Juz w poprzednim filmiku ta bluzeczka/sukienka mnie zachwycila. A poza tym bardzo ciekawy post - dziekujemy!

      Usuń
  76. Olej migdałowy we wszystkim!, olej z pestek winogron - położony solo i trójglicerydy - zawsze i wszędzie. Parafina nigdy, oliwa z oliwek też nie.

    OdpowiedzUsuń
  77. Swietnie wyszłaś na tych zdjęciach. zapraszam do mnie http://natarczywa-pokusa.blogspot.com/ blog o tematyce seksualnej !

    OdpowiedzUsuń
  78. Alinko napisz proszę Coś o workach pod oczami. Jak je tuszować i jakich kosmetyków używać ( chodzi mi tu o krem lub żel pod oczy). Ocieniach pod oczami już było a o tym problemie nic

    OdpowiedzUsuń
  79. Droga Alino.
    Jak już mamy zapychające składniki, to może znasz jakieś kremy, olejki, które nie zapychają, i które warto polecić?
    Zastanawiałam się nad lekkim kremem brzozowym Sylveco, ale wysoko ma w składzie olej z pestek winogron, który może zapychać :( .
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  80. Niesmarowanie się kremem na noc świetnie się u mnie sprawdza. Mam cerę bardzo tłustą i wcale nie używam kremów nawilżających ponieważ zawsze wszystkie mnie zapychały. Od czasu do czasu robię sobie na noc kuracje Acnedermem i on świetnie usuwa zaskórniki. Zauważyłam ostatnio, że zapycha mnie emulsja matująca spf 50 z Vichy mimo, że zawsze dokładnie zmywam buzie olejem, micelem i dodatkowo żelem lub mydłem naturalnym:/

    OdpowiedzUsuń
  81. Mam cerę mieszaną i najpierw czytałam, że ważne jest jej nawilżanie. Jak się ma do tego zatem niestosowanie kremu na noc? czy to jej nei przesuszy i nie sprawi, że będzie się bardziej świeciła? czy krem na dzień w takiej sytuacji wystarczy?
    no i dziewczyny, jak krem na dzień w takim razie polecacie dla cery tłustej i mieszanej?
    Pozdrawiam!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Was proszę o pomoc!

      Usuń
    2. No, pytanie brzmi czy skóra jest tłusta czy mieszana.... :)
      Jak tłusta to ze spokojem możesz sobie np. OCM na noc stosować i darować krem bo skóra nie będzie obdarta z lipidów. A na rano porządny krem nawilżający o lekkiej konsystencji. Polecam zainwestować w La Roche Posay Hydreane Legere, kosztuje ok. 40 zł, a jak trafisz na promocję to i mniej. No i na rano pod makijaż pakujesz nawilżanie, a na wieczór już nic.

      A jak skóra mieszana to generalnie na noc nakładałabym jakiś idżywczy krem na te partie, które się lubią przesuszać, a na dzień dodatkowo lekki krem nawilżający na strefę T. No bo wiadomo, że do mieszanej skóry najlepiej używać dwóch kosmetyków. Jeden nie zadba o całą twarz tak jak powinien...

      Usuń
  82. Help.
    jacie, jak na to patrze to moje kosmetyki do pielęgnacji cery mają mnóstwo tego wszystkiego co "zapycha". Mam cerę mieszaną i zupełnie sobie nie radzę. Nie stać mnie na drogie kosmetyki, ale z tego co widzę na różnych forach, często drogie też nie spełniają swojej roli. JEŚLI KTOŚ MA SPRAWDZONE SPOSOBY NA CERĘ MIESZANĄ, PROSZĘ SKONTAKTUJCIE SIĘ ZE MNĄ: mag_kie21@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  83. Powiem szczerze, że oprócz masła avokado nie udało mi się zlokalizować składników, które mnie zapychają. Jeżeli jakiś kosmetyk robi mi krzywdę po prostu się go pozbywam...

    OdpowiedzUsuń
  84. Hej, używasz coś w zamian kremu czy tylko oczyszczasz twarz wieczorem? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Jakiś czas temu odstawiłam krem na noc, na razie efektów nie widzę, ale może trzeba trochę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj chwilę :) Ja też tak zrobiłam, bardziej z lenistwo-imprezowania niż z walki przeciw zaskórnikom, no i muszę powiedzieć, że po kilku tygodniach widzę, że skóra zachowuje się lepiej - ciężej ją obciążyć jakimś shitem. Cierpliwości ;)

      Usuń
  86. a olej łopianowy?zapycha?

    OdpowiedzUsuń
  87. Znalazłam w tym poście wiele przydatnych dla mnie porad :D Nawet nie wiedziałam,że masło kakaowe tak zapycha :P

    OdpowiedzUsuń
  88. uwielbiam Cię za tego typu posty! jesteś kopalnią kosmetycznej wiedzy, wszystko pięknie wyjaśnione i usystematyzowane. a ja tylko docinam Twoje artykuły i zbieram w moim zeszyciku komputerowym o nazwie Evernote ;)

    OdpowiedzUsuń
  89. Moimi mega-zapychaczami są oleje z omega-9, czyli oliwa, migdał, awokado, makadamia i te polecane przy skórze suchej. Nawet, jeśli występują w kremie w ilości kilku %.

    OdpowiedzUsuń
  90. bardzo przydatny post :) teraz będę wiedzieć czego mam unikać .
    http://pieceofmyyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  91. Olej z jojoba super się sprawdza. Warto byłoby go dodać do listy. :)
    A tak w ogóle to mój pierwszy komentarz u ciebie. :)

    Pozdrawiam, J.

    OdpowiedzUsuń
  92. Hej, gdzie znalazłaś informację o tym, że olej rycynowy nie zapycha? Bo ja do tej pory wszędzie czytałam, że jest bardzo komedogenny właśnie dlatego, że jest podobny do ludzkiego sebum ;>

    OdpowiedzUsuń
  93. Właśnie każdy tak mi zachwalał połączenie kwasu hialuronowego z olejkiem (najczęściej makadamia), spróbowałam i co? Żadnej poprawy w nawilżeniu, skóra od razu podarowała mi mnóstwo niespodzianek.. próbowałam też z olejkiem z pestek śliwki i nic..

    OdpowiedzUsuń
  94. Mnie nic nie zapycha... Mogę nałożyć na twarz wszystko, byle nie było agresywne, a i tak skóra jest sucha i sterczą suche skórki :(

    OdpowiedzUsuń
  95. A mnie, o dziwo, prawdopodobnie zapycha tonik z czarnuszki :( A miałam względem tego produktu takie duże nadzieje ech

    OdpowiedzUsuń
  96. Mnie zapycha podkład Chanel, zawsze zwalałam to na przypadek ale jednak nie, po nim od razu coś mi wyskakuje. Garnier BB, podkład EL Double Wear

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A ja z kolei używałam tego BB do tłustej skóry i byłam naprawdę zadowolona z działania. Oceniałam go co prawda w kategoriach podkładu, ale to nie zmienia faktu, że służył mi dobrze :) Z kolei wersja dla skóry normalnej nie zdała u mnie egzaminu - za ciężka konsystencja.

      Usuń
  97. Moja cera reaguje wysypem podskórnych gul przy spotkaniu z parafiną, olejem z pestek winogron i masłem kakaowym. W pielęgnacji stawiam na olej słonecznikowy i masło shea, ponieważ te naturalne produkty służą mojej kapryśnej cerze. O dziwo, mogę sobie pozwolić na silikony, ponieważ te nie fundują mi niespodzianek, nawet jeśli występują w wysokim stężeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  98. Mnie zapycha talk i wszystkie silikony bez wyjątku, ale w dużych stężeniach. O talku dowiedziałam się stosując puder transparentny Stay Matte Rimmel. Przez wiele miesięcy nie mogłam sobie poradzić z grudkami na skórze, a dopiero po zakupie pudru bambusowego z BU i odstawieniu poprzednika moja skóra w cudowny sposób wróciła do jako-takiej normy. A silikony.... wystarczy mi jakakolwiek baza pod makijaż i mam jak w banku, że wyjdą mi jakieś kwiatki na twarzy.... Co ciekawe w kremach silikony znoszę całkiem nieźle. Jeśli nie ma ich za dużo to radzę sobie z nimi bez problemu. I średnio mi służą jakiekolwiek olejki stosowane samodzielnie na twarz...

    OdpowiedzUsuń
  99. z nieba mi spadałaś-jak zwykle ;) 100xdzięki :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  100. hah jak mozna zapychac lekko? po prostu zapycha albo nie hahaah

    OdpowiedzUsuń
  101. a mogłabyś w takim razie polecić jakiś kosmetyk do mycia twarzy i coś pielęgnującego nawilżającego bez zapychaczy?? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  102. Świetny artykuł! Szukałam takich informacji, szczególnie interesowały mnie silikony, które zapychają, bo jest ich pełno w podkładach, a szukam idealnego. Moje wybawienie :*

    OdpowiedzUsuń
  103. Hmm..carbomer jest umieszczony w dwóch grupach:"zagęszczacze i emulgatory" oraz w "pozostałe", w pierwszej grupie jest zaznaczony na czerwono w drugiej w ogólne nie jest zaznaczony jako zapychacz, zatem-zapycha czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  104. Masło shea i olej sezamowy na pewno zapychają nie wiem skąd takie informacje wynalazłaś, że nie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten podział na tym blogu jest wzięty z kosmosu .Oleje komodogenne są tu 'niezapychaczami' a zapychacze robią tu jako oleje niekomodogenne.Najśmieszniejsze jest to , że wobec durnot blogerki internautki wyją z zachwytu i dziękują za dobre rady nie - nawet nie weryfikując ich .

      Usuń
  105. Masło shea i olej sezamowy na pewno zapychają nie wiem skąd takie informacje wynalazłaś, że nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  106. Masło shea i olej sezamowy na pewno zapychają nie wiem skąd takie informacje wynalazłaś, że nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  107. Masło shea i olej sezamowy na pewno zapychają nie wiem skąd takie informacje wynalazłaś, że nie ;/

    OdpowiedzUsuń
  108. odkopane po dlugim czasie, ale z nieba mi spadlas z tym postem. faktycznie analizujac sklady moich poprzednich kosmetykow i tych terazniejszych w koncu jestem w stanie powiedziec co jest u mnie glownym winowajca zapchanych porow:)

    OdpowiedzUsuń
  109. Fajny post, na pewno przydatny. Niestety nie mogę się zgodzić z tym, żeby osoby o cerze tłustej i zanieczyszczonej zrezygnowały z kremu na noc. Skóra w nocy intensywnie pracuje, potrzebne jest jej nawilżenie 24 h / dobę.

    OdpowiedzUsuń
  110. Chciałabym się zapytać, dlaczego carbomer występuje 2 razy w różnych grupach i w jednym przypadku jest oznaczony jako mocny zapychacz, a w drugim już jako substancja niekomodogenna? Wynika to z jego zastosowania w kosmetyku, stopnia oczyszczenia?

    OdpowiedzUsuń
  111. Alinko, kochana, skąd wzięłaś info dotyczące zapychania, bądź niezapychania? Jakie jest źródło? Czy to tylko twoje własne obserwacje, czy jakieś rzetelne informacje poparte badaniami? Czekam na odp

    OdpowiedzUsuń
  112. Alinko. Przeczytalam post na temat zapychaczy. Od parunastu dni uzywam podklad mineralny z Annabelle Minerals kryjacy i dostalam wysyp na twarzy i czesc z nich to bolace gorki pod skora:( uzywam pod spod balsam z cetaphilu noe wiem co robic.Mialas takie przypadek z mineralami? Wiem ze je uzywaszbi lubisz bo opisywalas juz je.

    OdpowiedzUsuń
  113. Też zaczęłam analizować składy kosmetyków. Szczególną moją uwagę przykuła właśnie gliceryna, ponieważ jest w prawie każdym produkcie. Zaczęłam szukać informacji na ten temat i znalazłam taki wpis http://www.goodies.pl/blog/gliceryna-dobro-czy-samo-zlo/. Nie jestem chemikiem, więc nie wiem, ale zawsze można coś znaleźć w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  114. Jakie było moje zdziwienie gdy ujrzałam w kremie cetaphil składnik petrolatum, który jest na trzecim miejscu :o A ja się dziwiłam dlaczego z moją cerą nie ma żadnej poprawy :/
    Twój post okazał się być dla mnie zbawieniem, żałuję tylko tego, że tak późno go znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.