21 sierpnia 2013

Cellulit raz jeszcze. Jak się go pozbyć.










Pomimo tego, że chwilowo pogoda znacznie się popsuła, mam nadzieję, że jeszcze będziemy miały okazję do chodzenia w krótkich spodenkach:) Tutaj niestety dla wielu dziewczyn pojawia się problem cellulitu, który czasem wcale do eksponowania nóg nie zachęca. O cellulicie pisałam już dawno temu w tym poście (klik), ale czas aby temat powrócił razem z jeszcze skuteczniejszymi sposobami.


Niżej możecie zobaczyć też stary filmik poświęcony cellulitowi:)  Dla tych z Was, które nie lubią dużo czytać:) Ale poczytać warto, bo jest parę nowości.






Co możemy zrobić aby pozbyć się cellulitu?



Rozpoznaj swój cellulit i to, czym jest spowodowany.

Cellulit dzielimy na wodny i tłuszczowy. Cellulit tłuszczowy zwany też lipidowym polega na gromadzenie się w skórze i tkankach kwasów tłuszczowych. Najczęściej ten problem dotyka kobiet z nadwagą, odchudzających się czy takich które dopadł efekt jojo. Taki cellulit bywa bolesny i trochę trudniej z nim walczyć.

Cellulit wodny lub obrzękowy polega na zaburzeniach krążenia krwi i limfy. Najczęściej dotyczy szczupłych kobiet ale nie jest to reguła bo taki cellulit mogą mieć też panie z nadwagą. Tutaj przyczyną jest gospodarka hormonalna i odkładanie wody i tłuszczu w trakcie cyklu miesięcznego.


Gdzie leżą przyczyny?

Bardzo często problem dotyka dziewczyn, które stosują antykoncepcję hormonalną. W bardzo wielu przypadkach, po zrezygnowaniu z niej uda wracają do idealnego stanu, choć nie zawsze tak bywa. Niestety, pozbycie się cellulitu spowodowanego przyjmowaniem hormonów, bez ich odstawienia jest bardzo ciężkie.

Przyczyną może być również brak ruchu i typowe 'zasiedzenie'. Siedzący tryb życia nie sprzyja dobrej cyrkulacji limfy i często rezultatem jest cellulit. Nie oszukujmy się- kiedy większość czasu spędzamy za biurkiem, kierownicą, w autobusach a nie podejmujemy żadnej aktywności ruchowej, bardzo ciężko nasz cellulit 'rozruszać'.

Kolejną przyczyną może być również zła dieta. W moim pierwszym podejściu do walki z cellulitem pomogła mi dieta raw, którą w pewnym momencie wprowadziłam. Może okazać się, że wypijamy za mało wody, warto więc porządnie nawadniać organizm.




Podstawy walki z cellulitem, czyli co powinnyśmy zrobić:


1. Masaże i drenaż limfatyczny. Tutaj pole do popisu jest naprawdę duże:

-masaż bańkami chińskimi. Możemy kupić je w większości aptek. Niestety, masaże nie są dla dziewczyn mających problemy z naczynkami, żylakami i mającymi słabe naczynia krwionośne (choć zawsze można skupić się na masażu pośladków:). Na uda i pośladki nakładamy olejek (zobacz niżej jakie olejki wybrać) i masujemy wolno, w kierunku od kostek do serca. Na górze odrywamy bańkę i zaczynamy od początku. Masaż nie należy do najprzyjemniejszych (szczególnie jeśli poprosimy kogoś o pomoc;) ale daje genialne rezultaty.

-szczotkowanie na sucho. Więcej o szczotkowaniu pisałam tutaj (KLIK), i również polecam. Szczotkowanie możemy stosować codziennie rano, jeśli zależy nam na czasie i wiemy, że nie będziemy miały kiedy wykonać masażu bańkami. Polecam szczotkę z TBS, Rossmana, lub Stendersa.






-masaż gąbką Syrena podczas kąpieli. Jeszcze bardziej 'czasooszczędna' metoda rozmasowywania cellulitu:)

- masaż drewnianym przyrządem z wypustkami, który znajdziemy w większości drogeri.


 





2. Peelingi. 
Peeling kawowy właściwie nie ma tu konkurenta. Dobrze jeśli jest ciepły, bo wtedy kofeina lepiej przenika przez skórę. W moim przypadku najlepiej sprawdzała się kawowa papka, którą zostawiłam na skórze przez 10 minut. Więcej poczytacie tutaj (KLIK).





3. Preparaty antycellulitowe.  
Przetestowałam ich mnóstwo, ale muszę przyznać, że najlepiej sprawdził się Vichy Aqua Destock, który ma redukować ilość zgromadzonej wody i przez to zmniejszać cellulit wodny. Na mój działa, i jeśli potraktowałam nim skórę wieczorem, rano skóra była bardziej napięta, nie widziałam opuchnięcia i uda wydawały się szczuplejsze.


Do wypróbowania polecam jeszcze:

  • Eveline, Slim Extreme 3D Spa!,
  • Celluline, Kuracja antycellulitowa
  • Ziaja, Rebuild Odbudowa Skóry, Serum drenujące `Reduktor cellulitu`
  • Tołpa, Planet of Nature, Modelujący balsam ujędrniający do ciała
  • Elancyl, Cellu Slim (Preparat antycellulitowy)





Foliowanie:) 
Czyli nakładanie na ciało balsamu i owijanie ud czy pośladków folią, przedłuża działanie kosmetyku i daje bardzo fajne efekty. Polecam wypróbować następujące preparaty:

  • Lacote, Guam Fanghi d'Alga, Guam (najdroższy;)
  • Bingo, SPA, Żel do ciała z centellą i kofeiną
  • Bingo, SPA, Koncentrat cynamonowo - algowy z L - karnityną


Kosmetyki DIY. 
Bardzo konkretne kosmetyki antycellulitowe możemy przygotować w domu. Możemy również ulepszać te, które już posiadamy... Jak?


Choćby dodając do nich kofeinę, którą możemy kupić na naturalis.pl.30 gram kosztuje 14zł. Oto, jakie informacje znajdziemy o niej na stronie.Możemy rozpuścić ją np w alkoholu:)

"Aktywny składnik wykazujący działanie wyszczuplające i detoksykujące, redukujący objętość komórek tłuszczowych. Kofeina stosowana w kosmetykach poprawia mikrocyrkulację i ukrwienie, przywracając skórze ładny  i zdrowy koloryt.

• doskonałe właściwości drenujące, antycellulitowe

• zmniejsza  cienie i obrzęki pod oczami, istotnie poprawiając napięcie skóry

• modeluje i wyszczupla wybrane partii twarzy oraz ciała

• zmniejsza wypadanie włosów i hamuje proces łysienia typu androgenowego

• wykazuje działanie fotoochronne, aplikowana zewnętrznie na skórę –
  wykazuje właściwości pochłaniające promieniowanie UVB , które są
  porównywalne z działaniem filtra przeciwsłonecznego o niskim stopniu
  fotoprotekcji

Wskazania :

• obrzęki i cienie pod oczami

• obrzęki twarzy

• redukcja tkanki tłuszczowej i celulitu

• pozbawiona sprężystości, zwiotczała skóra

• może być z powodzeniem używana do pielęgnacji suchej i wrażliwej skóry

• wzmacnianie przenikania substancji aktywnych

• łysienie typu androgenowego

• modelowanie owalu twarzy, policzków i podbródka


Zastosowanie :

• żele pod oczy

• balsamy wyszczuplające i antycelulitowe

• lotiony do włosów i płyny do skóry głowy dodatek do szamponów

• sera do modelowania twarzy"


Oczywiście, to nie wszystko:) Możemy eksperymentować, i przygotować samemu antycellulitowe serum:

  • 1% Q10
  • 5% ekstraktu z miłorzębu
  • 5-7% kofeiny
  • 5% ekstraktu z alg
  • 20-25 kropel olejku jałowcowego
  • 10 kropel olejku pomarańczowego, cynamonowego lub goździkowego
  • 3% olejku imbirowego
  • 20% dowolnego olejku (polecam geranium, jojoba, migdał, alterra antycellulit)
  • Wszystko mieszamy i wlewamy do bazowej oliwki lub olejku np. babydream.

Ekstrakty czy kofeinę możemy dodać po prostu do gotowego produktu. Tak po prostu będzie łatwiej:)

Olejki jakie warto wybrać do masowania cellulitu:

olejek z pelargonii
olejek imbirowy
olejek pomarańczowy
olejek rozmarynowy



5.Suplementy. 
Jeśli wiecie, że macie do czynienia z cellulitem wodnym pomóc mogą suplementy. Niestety, póki przyjmowałam hormony, sprawdzał się u mnie tylko i wyłącznie Inneov Cellulit. Jego podstawową wadą jest cena i ciężko samemu 'zmixować' coś podobnego. Obecnie występuje jako ostatni krok z trzech w partnerze odchudzania, skład został ten sam, ale ceny nadal nie są najlepsze.

Do tego testowałam jeszcze:
  • Detocell- efektów brak+ wysyp;)
  • Hydronium – przy hormonach efekty słabe, po odstawieniu lepiej
  • Saluran Algi- fajny skład, ale na cellulit nie podziałał
  • Cellasene- całkiem ok, efekty trochę słabsze niż przy Inneov, cena dość wysoka.





Jednym z najprostszych preparatów, który może przeciwdziałać zatrzymywaniu wody, dzięki suplementacji magnezem i potasem jest Aspargin. Warto go wypróbować.
Oczywiście, możemy sięgnąć po zioła. Bardzo korzystnie działa połączenie ziół krzemionkowych:

  • ziele skrzypu 
  • ziele rdestu ptasiego 
  • liść pokrzywy
  • liść babki lancetowatej 
  • kłącze perzu

Zioła te zawierają znaczną ilość rozpuszczalnego w wodzie kwasu ortokrzemowego oraz bioaktywne flawonoidy i biopierwiastki, które działając łącznie, wzmacniają warstwę kolagenową, czyniąc skórę bardziej elastyczną i odporną na czynniki zapalne. Możemy wymieszać je i przed posiłkami popijać herbatkę, dwa razy dziennie przez miesiąc.


Bardzo dobrze działa też napar z pączków Olchy. Warto zbierać je w lutym lub poszukać w herbapolu:)



6. Ćwiczenia i ruch. 
'Rozruszanie' cellulitu to kluczowe kwestia w jego eliminacji:) Jeśli nie macie czasu aby wybrać się na siłownie możecie spróbować:

-wykonywać ćwiczenia izometryczne . Bez problemu można zająć się tym siedząc w pracy, stojąc w kolejce, oglądając film. Wystarczy napisać mięśnie pośladków lyb skorzystać z specjalnego motylka, jeśli bardziej zależy nam na udach.
-skakać na skakance. To idealne ćwiczenie pozwalające nie tylko więcej spalać, ale dosłownie wytrząść nasz cellulit i poprawić przepływ limfy:)

Jeśli mamy więcej czasu...

-oczywiście areoby. Rowerek, bieżnia, stepper, najlepiej codziennie, ale do tego koniecznie....
-ćwiczenia z obciążeniem. Chodzi nam o to, aby wzmocnić mięśnie ud i pośladków, więc maszyny na siłowni, wykroki, przysiady z obciążeniem będą idealne. Żadne inne lekkie machanie nogami w domu nie daje tak dobrych rezultatów:) Chyba, że przyczepimy do nich konkretne ciężarki:)



7. Dieta. 
O diecie napiszę więcej przy okazji zbliżającego się Planu Pięknej Skóry 2:) Ale póki co warto pamiętać, że:

- przy cellulicie tłuszczowym pomoże ograniczenie białych węglowodanów
- przy treningu siłowym warto włączyć więcej białka do diety, aby 'nakarmić' mięśnie
- pomoże zamiana niezdrowych tłuszczy na te lepsze, i supelementacja np. olejem lnianym
- napoje gazowane zamieniamy na zieloną herbatę lub równie fajną roiboos.
- staramy się odstawić produkty zawierające syrop glukozowo fruktozowy.
- pomocne będzie zwiększenie ilości zjadanych surowych warzyw:)




 


Dajcie znać jakie są Wasze patenty na cellulit i czy w ogóle macie z nim problem:) A może na szczęście, nie upatrzył sobie Waszych ud?:)

buziaki

Alina 

156 komentarzy:

  1. U mnie i moich koleżanek zadziałała dieta wegetariańska + joga. Żadna nie ma problemu, szczególnie jeszcze dodatkowo pozbyłyśmy się antykoncepcji hormonalnej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie dieta bardzo pomogła, choć z hormonami było trudniej. Dużo surowych warzyw i więcej wody, głównie zjadanej + dobre tłuszcze zrobiły swoje:)

      Usuń
  2. Świetny wpis :) Należy jednak wspomnieć, że cellulit rozwija się w czterech etapach, w tym trzeci etap jest już wstępem do choroby. Cellulitu można pozbyć się całkowicie jedynie w pierwszej fazie i raczkującej fazie drugiej. Nie wiadomo do samego końca, co jest przyczyną cellulitu, fachowo istnieją cztery teorie: teoria hormonalna, neurowegetatywna, krążeniowa i receptorów adipocytarnych. Pozdrawiam ! :)
    _______
    MademoiselleEve

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nieprawda, ze cellulitu mozna sie pozbyc tylko w I i II fazie. Jezeli odpowiednio dobierze sie diete oraz cwiczenia to wszystko mozna zdzialac. Mozna usunac tym "pomaranczowa skorke" w kazdej fazie. Wystacza chceci i wytrwalosc.

      Usuń
  3. Alinko, jak zawsze jestes niezastapiona :) uwielbiam cie :) wlasnie mam problem z celulitem i dzieki tobie znacznie latwiej go pokonam. Pozdrawiam :*
    Mariola

    OdpowiedzUsuń
  4. Alinko obiecałaś kiedyś post o rozstępach i pisałaś, że wiesz o nich wiele i też są Twoją zmorą. Czy planujesz taki post?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale jestem w trakcie sprawdzania ostatniej domowej deski ratunku:) Potrzebuje jeszcze miesiąca lub max dwóch aby zobaczyć czy są rezultaty i na pewno o nich napiszę:)

      Usuń
    2. i jak ten post o rozstępach? :) poratuj nas! bo ja próbowałam już wszystkiego chyba :( jestem szczupła i mam genetyczne rostępy (+ też od wzrostu trochę)

      Usuń
  5. wow, świetny wpis, bardzo pomocny, jest tutaj wszystko!;))

    OdpowiedzUsuń
  6. nigdy nie miałam problemu cellulitu, jestem szczęściarą, ale post przeczytałam, żeby doradzać koleżankom!;)zawsze uprawiałam dużo różnorodnych dziedzin sportu, a od 8 miesięcy, codziennie ćwiczę, dużo też biegam, min 3-4 razy w tygodniu, zdrowo jem, nie piję alkoholu, kawy, nie słodzę, piję wodę i zieloną herbatę i często masuję się na sucho szczotką TBS, tak dla zapobiegania;)świetny post, bardzo dużo ciekawych informacji, na pewno wiele dziewczyn skorzysta;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi pomaga aspargin, ćwiczenia z Mel B., zdrowa dieta i dużooo wody :) Jako wspomagacz stosuję także koncentrat cynamonowo-algowy z BingoSpa. Miesiąc temu przypuściłam gwałtowny atak na swoje ciało i już jest niebo a ziemia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mnie denerwuje fakt, że jestem szczupła i jak tylko zaczynam brać tabletki antykoncepcyjne na moim ciele pojawia się cellulit wodny
    irytuję się ponieważ staram sie tego uniknąć jak mogę, nie jestem otyła a tymczasem wyglądam okropnie
    po odstawieniu, problem oczywiście znika
    ale teraz muszę znów brać tabletki anty i już się boję
    wyposażyłam się w kolejny balsam Lirene (uwielbiam)
    będę robiła regularny peeling kawowy
    a do tego...rollmasaż
    polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam to samo, w końcu obiecalam sobie ze do nich nie wrócę, ale jak mówisz, mus to mus... Może uda ci sie tym razem go uniknąć :)

      Usuń
    2. niestety, jest ciężko, po tygodniu stosowania już widzę niepokojące objawy tuż nad kolanami
      wczoraj ruszyłam z treningami na nowo
      wyciągnęłam ręczny masażer z wypustkami
      na jutro planuję peeling
      no i lecę do apteki po tabletki które mają zahamować odkładanie nadmiaru wody w organiźmie, że by było weselej, wcale tak dużo tej wody nie piję
      aaa...zapomniałabym, czas na dietkę
      tylko jest duży problem...kocham słone :/

      Usuń
  9. Nadmierne ćwiczenia prowadzące do rozrostu mięśni mogą jedynie spotęgować widoczność cellulitu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jeśli działasz kompleksowo i masz np cell tłuszczowy to jedyna droga do gładkiej skóry, wiem bo mi pomogła dopiero siłownia i ostre ćwiczenie, więc polecam wszystkim!

      Usuń
  10. znienawidzony cellulit chyba przez każdą kobietę ale na szczęście chociaż trochę da się temu zaradzić :) świetny wpis :)
    Jeśli chcesz to zapraszam do mnie http://trendykate.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post. Nigdy nie miałam cellulitu, ale od jakiś czasu zauważyłam go na pośladkach i udach. Dzięki za rady. Myślę, że z niektórych skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za ten post :) Ja rok temu zaczęłam przyjmować właśnie tabletki hormonalne, przytyło mi się i oczywiście cellulit strasznie się zaznaczył, praktycznie na całych nogach :/ Od kwietnia w końcu wzięłam się za siebie i zaczęłam ćwiczyć, nic specjalnego w diecie nie zmieniłam, bo nie mogłabym zrezygnować ze słodyczy i innych grzeszków :/ Jem tylko więcej warzyw i co ranek owsiankę :) ale chyba mojemu organizmowi tyle wystarczy, bo po tych paru miesiącach cellulitu zostało już tylko troszkę pod pośladkami, ale widać to tylko jeśli je "zepnę" ;) Zanim zaczęłam trenować, to prowadziłam raczej siedzący tryb życia i okropnie się leniłam, a wprowadzenie aktywności fizycznej zadziałało chyba jak terapia szokowa :D Szkoda tylko, że nie mam takiego samozaparcia, aby powklepywać w siebie jakieś preparaty, bo kupiłam takowe, ale leżą sobie i czekają aż skończy im się data ważności :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jeśli ruch wystarczy, to nie ma co wklepywać na siłę:D u mnie tak samo było po hormonach, ale odkładało się powoli i w końcu z nich zrezygnowałam bo miałam dość:)
      trzymam kciuki aby udało Ci się pozbyć cellulitu też w tych miejscach pod pośladkami:))

      Usuń
  13. Dzięki wielkie za ten post Alinko :) O dłuższego czasu walczę z cellulitem i nie mogę się go pozbyć. O zgrozo nawet zamiast zmniejszać się to staje się bardziej widoczny, ale ponoć to taki etap przejściowy więc nie poddaję się :) Kuszą mnie strasznie te bańki chińskie, ale nieco obawiam się o swoje naczynka. Muszę też koniecznie wrócić do peelingu kawowego, bo ostatni raz stosowałam go chyba ponad 2 miesiące temu! O i wrócę też do skakania na skakance :) Mam nadzieję, że dzięki Twoim radom uda mi się poczynić jakieś większe postępy w walce z tym nieprzyjacielem ;)

    OdpowiedzUsuń

  14. zapraszam do swojego świata biżuterii :)
    http://arteaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Cellulit to moja największa zmora, niby już go ograniczyłam, ale przy pośladkach mocno się zakorzenił :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Alino, mówisz że zrezygnowałaś z hormonów, jeśli nie jest to dla Ciebie zbyt osobiste, czy możesz powiedzieć na rzecz czego? Ja jestem aktualnie w trakcie przerwy od nich i nie bardzo chcę wracać, mam dylemat co dalej...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam ten dylemat, zastanawiam sie nad tt380 active :)

      Usuń
    2. odradzalabym mechaniczne metody jezeli jeszcze nie bylas w ciazy,ale to lekarz powinnien doradzic :)

      Usuń
    3. no właśnie ta jest, jak to producent określa 'dla nieródek':)

      Usuń
  17. Alinko!!!!!!!!!!!!
    droga pytam z czystej ciekawości ile ważysz i ile masz wzrostu ?:) i czy od założenia bloga przytyłaś może schudłaś miałaś jakieś cele jeśli chodzi o wagę ? co dały Ci treningi? Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana mam 170cm wzrostu a ile wiąże dokładnie nie wiem, bo po prostu sie ńie waze:) pewnie cos koło 53+:) trenować zaczęłam bo pokochalam boks tajski, a potem dolozylam trening silowy by nabrać mięśni :)

      Usuń
  18. Witaj Alinko,

    niestety Aqua Destock nie ma już w sprzedaży. Zastąpił go Cellu Destock. Pewnie to samo;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak:) dzięki za info:) pewnie dlatego udawało mi sie kupować go taniej na Allegro:)

      Usuń
    2. A ile ono kosztuje? I gdzie mozna go dostac?

      Usuń
    3. w aptekach (spotykałam za 50zł) i na allegro (kupowałam po 30zł, ale chyba w takiej cenie już ich nie ma:)

      Usuń
  19. Świetny wpis! Jedyne o co chciałam zapytać to czy jest możliwość aby cellulit wodny i tłuszczowy występował w tym samym czasie na jednym obszarze ciała? Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja niestety nie mogę zrezygnować z hormonów. :(
    Zmieniłam dietę, więcej warzyw, mniej mięsa, wykonuję masaż ud i pośladków, robię peelingi kawowe, staram się jak najwięcej ruszać... Myślisz, Alinko, że w ten sposób mogę chociaż zahamować postęp cellulitu?
    Naprawdę chciałabym zrezygnować z hormonów, ale jest to niestety niemożliwe. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mi prawie całkowicie sie udało, potem zmieniłem tabletki na nuvaring i juz trudniej było mi go ruszyć. Ale na początku zmiana diety dużo dała, spróbuj tez jakiegoś suplementu:)

      Usuń
    2. Dziękuję, Kochana! :))

      Usuń
    3. Hej:) czy na nuvaring było gorzej walczyć z celulittem? Teraz jestem na tym preparacie i też mam problem :(

      Usuń
  21. Dla mnie tylko działanie kompleksowe ma sens. Odpowiednia dieta (nie redukcyjna tylko zdrowa!) plus ćwiczenia (zbilansowane) plus detoksykacja (u mnie zielona herbata i szczotkowanie na sucho) plus smarowanie 2x dziennie (nie oszukuję się,że istnieją kosmetyki cud, ale podczas smarowania wykonujemy masaż,ktory usprawnia przepływ limfy a kosmetyk dodatkowo napina skórę,przeciwdziała jej wiotczeniu). Peelingi też dobra sprawa, chyba powinnam umieścić w dziale detoksu:) ja walczę, ale efekty widać!

    OdpowiedzUsuń
  22. Foliowanie BingoSpa z cynamonem i kofeiną polecam bardzo, przez miesiąc nie robienia nic poza foliowaniem ubyło mi w udzie prawie 1,5 cm. Przez wakacje odpuściłam, bo siedzenie pod kocem z palącym koncentratem, gdy za oknem ponad 30 stopni, a w domu przynajmniej 25 do najlepszych nie należy. Ale już za niedługo zaczynam znów foliowanie, tym razem jednak dołożę zdrowsza dietę i więcej ruchu i liczę, że przez 2-3 miesiące pozbędę się z 5 cm tłuszczyku z ud i zmniejsze widoczność cellulutu...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluje, świetne wyniki:) ja tez zmIerzam wrócić do foliowania kiedy będzie chłodnej i bingo spa juz czeka:)

      Usuń
  23. hmmm ja jak nie brałam tabletek to też się pojawiał, wiem że to przez brak ruchu ale jakoś brak mi motywacji :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo interesujący post. Czytając go nasunęło mi się kilka pytań:
    Czy możesz mi przybliżyć fenomen "przenikania kofeiny przez skórę" podczas peelingu kawowego?
    Dlaczego przyjmowanie doustne kofeiny-picie kawy- przyczynia się do powstawanie cellulitu, a wcieranie jej w skórę ma go redukować?
    Które, Twoim zdaniem, substancje czynne w preparatach antycellulitowych redukują cellulit i jak?
    Sama walczę z cellulitem od dawna, niestety bezskutecznie.
    Z góry dzięki za odpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak zawsze bardzo przydatny post :)

    dziewczyny zapraszam na ROZDANIE:
    http://madisonbeckett.blogspot.com/2013/08/pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam jeszcze takie pytanie Alinko choć nie na temat. Chcę trochę ochłodzić kolor włosów i zastanawiam się czy można do farby dodać trochę gencjany? Czy lepiej nie próbować, bo może zajść jakaś niepożądana reakcja pomiędzy składnikami farby, a gencjaną?
    Z góry dzięki za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nieeeee... Polecam ci sklep dla-fryzjera. Ja tam zamowilam mixton z chantala razem z przesylka wyszlo mi 20zl. Bralam list polecony za 6zl najtansza mozliwosc. A mixton duzy i starczy na dluugo. Juz lepiej plukanke stosuj po myciu ale ja bym nie radzila kombinowac z gencjana do farby.... ;)

      Usuń
    2. myślę że powinno się obyć bez sensacji, nie wiem czy w ogóle znacznie zmieni odcień wyjściowego koloru:)

      Usuń
    3. Remedy, ja pomogę... robiłam tak, ale kolor tylko nieznacznie się schłodził i w sumie nie widziałam dużej zmiany.

      Usuń
    4. Dziękuję Wam za odpowiedź :* To jednak zdecyduję się na ten mixton, a gencjanę będę stosować od czasu do czasu jako płukankę :)

      Usuń
    5. Jako płukanka przynosi super efekty, trzymam kciuki za farbowanie:)

      Usuń
  27. Nie mam na celu czepiania się Ciebie Alinko, ale rozbawiło mnie troszeczkę to, że w pracy wystarczy "napisać mięśnie pośladków" :D och ile bym dała, żeby w taki sposób pozbyć się tego dziadostwa .
    I dziękuję za wielce przydatne rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha no generalnie lepsze to niż nic, a kiedy sama to robię od razu czuje ze tyłek jest mniej zasiedzialy;)

      Usuń
  28. A jak pozbyć się naczynek na udach, które powstały po kremie na cellulit? :( Czy foliowanie nie przysporzy większych problemów z naczynkami na udach? Chciałam już kiedyś tego spróbować, ale się bałam i nadal, że tylko pogorszy sytuacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy naczynkach nie powinno się stosować foliowania

      Usuń
    2. Oj Kochana z naczynkami to trzeba udać się do lekarza medycyny estetycznej;/ foliowanie wchodzi w grę, ale zależy czego pod nie używasz. musisz uważać na wszelkie składniki rozgrzewające, bo będą pogarszać sprawę.

      Usuń
    3. Może lepiej odpuścić, tak jak wszystkie kremy na cellulit. :( Hormony mnie załatwiły jak każdą, a okazały się zbędne.

      Usuń
  29. ALINKO DROGA!!
    Piszę do Ciebie, bo juz sił mi brak, a Ty i Twoja wiedza to ostatnia deska ratunku...
    Pomimo dawno ukończonej 30stki od niespełna roku męczy mnie trądzik w okolicy rzuchwy i szyi. Stronię od lekarzy (tym bardziej antybiotyków), próbuję pomagac sobie naturalnymi sposobami (kosmetyki tylko naturalne z BU / ZSK, minerałki z Annabelle, sok i maść z żyworódki, zdrowa dieta wegatariańska, dużo wody, prawie zero słodyczy...) i NIC. Nic nie działa :(
    Nadal pojawiają się nowe podskórne wulkany (stare b.wolno znikają), masa małych krostek, blizny po nich... ehhh :(
    Nawet w czasach LO nie miałam takich problemów.
    Poradź coś, błagam!!!
    Będę niezmiernie wdzięczna!!!
    Pozdrawiam serdecznie,
    wierna czytelniczka Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, zrób badania hormonów, zrób wymazać bakteryjny, bo dopiero wtedy można sie będzie zastanawiać co dalej. Miejsca w jakich pojawia sie tradzik wskazuje na podłoże hormonalne, więc musisz wiedzieć jak sie z nimi sprawa ma. Wymaz pomoże określić jaka bakteria mieszka w środku:) u mnie na gronkowca np pomógł liść oliwny. Pilas może zyworodke czy tylko stosowała zewnętrzne?

      Usuń
  30. Alinko!
    Uprzejmie chciałam donieść, że w Krakowie można kupić stacjonarnie kosmetyki z serii "Receptury babuszki Agafii" i "Natura Siberica". Dziś się na nie natchnęłam w drogerii Jasmin przy Nowym Kleparzu ;)
    przy okazji polecam antycellulitowy balsam anti-age z Naturia Siberica ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już wiem:)) ale jeszcze nie byłam, muszę to ogarnąć:) chyba jest za to odpowiedzialna piękna brunetka ekspedientka:D

      Usuń
  31. Znów bardzo pomocny post, parę trików na pewno zastosuję:) Dziękuję i pozdrawiam! PS Masz świetną figurę, Alinko!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. mam lekki problem z cellulitem:(
    musze wypróbować tego peelingu kawowego;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wiem, jak trudno się przemóc, ale najlepszym sposobem, dającym efekt jest po prostu ruch. Nie ważne w jakiej postaci, byleby regularnie. Też polecam Eveline, Slim Extreme dobrze uelastycznia i nawilża;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję Ci bardzo za poradę, zrobię te badania, ale nie mam pojęcia gdzie, bo tak jak pisałam trzymam się z dala od służby medycznej (w przeszłości kiepskie doświadczenia) Czy oba te badania można wykonać w jednym miejscu?
    Liść oliwny w kapsułkach zażywam od kilku tyg. (po przeczytaniu któregoś z Twoich wpisów na blogu, oczywiście)
    Sok z żyworódki stosuję od niedawna (zewn i wewn. 3x dziennie), maść też, więc może nie zdążyły jeszcze zadziałać..?
    A słyszałaś może o kapsułkach NonAcne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam:)większość składników możesz kupić osobno (Sarsaparilla, pokrzywa, czerwona koniczyna) i po prostu pić, będzie bardziej ekonomicznie. Jeśli już będziesz wiedziała jakie masz wyniki hormonów( nie wiem czy wymaz zrobisz w jednym miejscu, ale chyba nie) będzie można zastanowić się nad ziołowym suplementem, bo takich jest dużo:)

      Usuń
  35. No własnie, ja ostatnio kupilam balsam z eveline i perfecty i taki fajny seledynowy masażer z wypustkami z rossmanna. Ale... ostatnio smaruje sie samoopalaczem i nie wiem jakby zaregowało jedno z drugim, więc poczekam do zimniejszego września.
    Mam takie pytanie, czy mogłabyś polecić jakis super krem pod oczy? Ostatnio zauważyłam, ze moja skóra tam wcale nie jest jędrna, jak nałoże korektor to zbiera mi się w rowkach pod oczami (zmarszczki? mam 23 lata!). I do tego cienie... Poleć coś proszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm hm hm... o cieniach poczytaj tutaj: http://www.alinarose.pl/2012/01/jak-pozbyc-sie-cieni-pod-oczami-plan.html
      może to alergia? czasem tak bywa:)
      co do kremu pod oczy. ja nie używam niczego specjalnego, ale polecam brzowozy krem sylveco- lekki lub normalny, bardziej tłusty:)
      bardzo podobał mi się też roll on z asianstore: http://www.alinarose.pl/2013/07/roll-on-na-cienie-pod-oczami-i.html
      miło go wspominam (lepiej zielony;).

      Usuń
    2. Dziękuję Kochana :) Miłego dnia :*

      Usuń
  36. świetny blog i szczerze zazdroszczę, że masz tyle pasji i zaangażowania, że wygląda tak cudnie :) sama dopiero zaczynam i cieżko mi załapać co i jak, ciągle czekam na jakies komentarze, i osoby, które wydadzą opinię na temat pierwszego wpisu, bo nawet nie wiem czy blog ma szansę się wybić ;)
    tak czy inaczej zapraszam :

    www.make-up-and-i.blogspot.com

    NIE TO NIE JEST SPAM! tylko licze na wspracie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, początki są ciężkie ale nie martw się i pisz dalej:)) Ja trzymam kciuki:*

      Usuń
  37. Na cellulit świetnie działają najzwyklejsze bańki lekarskie i masaż nimi :) Jak ktoś boi się ognia i bańki źle mu się kojarzą to polecam specjalne bezogniowe bańki od polskiego producenta (Medplus). Sama je mam i nie dość że super działają na cellulit to jeszcze sprawdzają się przy większości zimowych choróbsk :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  38. tak, miałam te same:)) polecam ci też gumowe, łatwiej ich używać:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja stosuje zimny prysznic od stóp do ud i posladków

    OdpowiedzUsuń
  40. Zamiast kawy można używać guarany. Bardzo dobrze się spisywała u mnie. Niestety juz balsamu tego nie ma na rynku. Po asparginie zle się czułam na ciśnienie mi wpływało i odatawilam bo glowa mnie bolała i sił niw mialam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ten balsam z Tołpy jest świetny! A kiedy będzie jakiś filmik z makijażem? -cuzka

    OdpowiedzUsuń
  42. hej;) jest lato a więc co powiesz na letni ootd? ;) dawno już ich nie było;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Wiele...ale to na prawdę wiele ciekawych informacji :)
    aż sobie zapisałam w wordzie :}

    OdpowiedzUsuń
  44. jak odstawie hormony, to zacznie sie u mnie mega wysyp krostek na dekoldzie, ramionach i czole.. :( dlatego też zaczelam brać antykoncepcje. już sama nie wiem co gorsze. mega niedoskonalosci (ewidentnie wynikające z problemów hormonalnych) czy cellulit... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, no rozumiem ten problem, bo miałam to samo. póki co czekam na nowy wysyp i zniknięcie cellulitu;)

      Usuń
  45. Czy to normalne jeśli u nastolatki pojawią sie ( małe, ale jednak) rozstępy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę odpowiedzieć, bo sama mam z tym problem od roku, a mam 18 lat. to jest jak najbardziej normalne. chodzi o to, że w okresie dojrzewania szybko rośniesz, rosną ci piersi, cały układ kostny itd. włókna kolagenowe są jakby "upośledzone" przez to, że w twoim organizmie zachodzą zmiany hormonalne. i w wyniku tego, że są osłabione łatwo pękają. jeśli masz rozstępy koloru różowego, czy siwego, możesz je jeszcze zmniejszyć. jeśli są już jasne, srebrne - tylko zamaskować. mnie pomaga opalenizna, chociaż to przecież bez sensu, przecież białe kreski powinno być lepiej widać na ciemnym ;p

      Usuń
    2. tak jak pisze anonimek, to jak najbardziej normalne, u mnie rozstępy pojawiły sie właśnie wtedy, ale ja jakoś to przeoczyłam. jeśli je wykryłaś, czas na kremy i zapobieganie:) polecam maści na blizny np cepan, contratubex, kremy z mocznikiem (to patent kulturystów na zapobieganie;). wcieraj regularnie i będzie lepiej:)

      Usuń
  46. Również najlepszą metodą u mnie okazała się dieta- dokładnie bezglutenowa :)
    Peeling kawowy stosuję trzy razy w tygodniu, choć mam odrobinę inny przepis:
    - 3 łyżki kawy,
    - łyżka oliwy,
    - łyżka soli gruboziarnistej.
    Oczywiście po peelingu łazienka wygląda jak po wybuchu ekspresu :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Witam:) kochana Alinko, wiem,że używałaś farby do włosów color & soin. Właśnie zamierzam ją kupić, tylko nie wiem czy jedna farba wystarczy mi na całe włosy. Mam dosyć gęste, mniej więcej do zapięcia od stanika:)Dotąd używałam 3 farb garniera i zawsze troche zostawało, ale 2 to było za mało:) Wiem że tej farby color & soin jest dużo, ale czy wystarczy mi na całe włoski? I czy można ją przechowywać, jeśli mi jej zostanie? Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli mogę Ci jeszcze coś doradzić- jeśli nie masz siwych włosów a możesz jeszcze poszukać, wybierz herbatint:) jest o wiele lepsza.
      a wracając do pytania- na moje włosy wystarczyła. ale kurcze nie jestem w stanie zapewnić że będzie w sam raz na Twoje, może masz więcej od moich:)ja przechowywałam z ciekawości, ale oczywiście utleniła sie i już nie farbowała hehe:)

      Usuń
    2. właściwie to zdecydowałam się na tą właśnie farbę ze względu na jeden z odcieni- pszeniczny blond, jest wspaniały i wiem,że super wychodzi na włosach:) nie wiem czy znajdę coś podobnego z herbatintu,jeśli tak, to pójdę za Twoją doradą.dziękuję za odpowiedź:)

      Usuń
  48. Ja największą różnicę zauważyłam przy regularnych masażach i ćwiczeniach. Masaż robiłam szorstką gąbką pod prysznicem i na koniec naprzemiennie ciepła i zimna woda dla pobudzenia krążenia. Potem balsam (niekoniecznie antycellulitowy ;) ) i lulu spać, a rano bieganie ;).

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja nie mogę ani kawy stosować ani masaży, bo strasznie pękają mi naczynka. Cellulit muszę już chyba zaakceptować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ugniataj skore jak ciasto. Też daje efekty. Ja tak robię dodatkowo. Śmieszne ale jest efekt delikatny. Albo faceta poproś zeby pougniatal Ci uda naprawdę dużo śmiechu a efekty takiej zabawy są....

      Usuń
    2. ewa ma racje, ja też tak robiłam:)

      Usuń
    3. Ogólnie to guarana lub granat dobrze robi. Kupić owoc albo sok i wcierać delikatnie w skórę. Lub ugniatać. potem spłukać chłodna woda pod prysznicem.

      Usuń
    4. Ja też mam cerę naczynkową i z tego względu sporo zabiegów odpada. Ale jest jeden sposób i dla nas:) mianowicie masaż lodem! ja stosuje taki specjalny kubeczek vit ice i w letniej kąpieli masuje całe ciało. Ale można też, tak jak moja koleżanka, po prostu brać kostkę lodu w rękę i po kolei masować uda, pośladki, brzuch i piersi (super efekt ujędrnienia i uniesienia - oczywiście regularne stosowanie). Pozdrawiam

      Usuń
  50. Pytanie z innej beczki:
    Proszę powiedz gdzie kupiłaś spodenki :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Witaj:)nie wiem jak jest to możliwe, ale na Twojego bloga trafiłam dopiero dzisiaj szukając opinii na temat wcierki Jantar... Blog jest świetny, od kilku godzin siedzę i go przeglądam:) mam do Ciebie dwa pytania- może troszkę nie na temat i jeśli się już kiedyś pojawiły to bardzo Cię za to przepraszam:) a więc... ilu dniową przerwę robisz stosując wcierkę Jantar? na stronie producenta napisane jest kilka dni... ale kilka to może być 3 lub 9 a to różnica:) pyt. nr 2 czy maksymalna długość włosa może być uwarunkowana genetycznie? zastanawiam się nad tym ponieważ maksymalna długość włosów jaką mogę osiągnąć to do zawsze do połowy pleców i ani centymetra więcej... Mam nadzieję, że Jantar pomoże przeskoczyć tą granicę:) Trzymam kciuki za bloga i dziękuję za mnóstwo fantastycznych porad:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej hej, dziękuję, bardzo mi miło:) może tak być, każdy włos
      rośnie od 2 do 7 lat i osiąga nieco ponad 1m długości przed
      wejściem w okres spoczynku. ale w miarę starzenia się,
      czas aktywnego wzrostu włosów zmniejsza się:) Dlatego też stymulujące wzrost wcierki pomagają, i pozwalają pogonić włos w czasie jego wzrostu- przeskoczenie długości do jakiej dochodzisz może więc się udać:)

      Usuń
  52. polecam ten artykuł.biologia celulitu :)
    http://www.fitnow.pl/pl/3/626/1258/Co-powoduje-cellulit-i-jak-sie-go-pozbyc

    kremy to tylko działanie powierzchniowe,najpierw trzeba się pozbyc tłuszczu.małgosia

    OdpowiedzUsuń
  53. Odpowiedzi
    1. mam znajomego, który potrafi wyekstrahować ją z herbaty:D ale dla mnie to czarna magia i niestety trzeba mieć trochę innych składników do tego;)

      Usuń
  54. Lubię czytać Twoje posty i oglądać filmiki, jednak często wydaje mi się, że zbyt szybko i pobieżnie sprawdzasz informacje, które później przekazujesz dalej. Już nie po raz pierwszy widzę wśród Twoich postów dane niesprawdzone, bez pokrycia, albo po prostu błędy. Na pewno nie wykonywałaś "antycellulitowego serum" na który przepis podałaś w dzisiejszym poście, bo gdyby tak było, wiedziałabyś, że kofeina i ekstrakt z miłorzębu nie rozpuszczają się w tłuszczach. Podajesz stronę naturalis, gdzie można te półprodukty zakupić i piszesz o nich, a nawet nie zaznajomiłaś się z ich specyfikacją. Podobnie jeśli chodzi o polecany przez Ciebie w tym serum olejek geraniowy. Olejek geraniowy występuje tylko pod postacią esencji - jest to olejek eteryczny, produkt uboczny destylacji parą wodną, a nie olejowy wyciąg z rośliny. Ty stawiasz go obok oleju migdałowego, czy olejku Alterry i sugerujesz dodać do receptury w stężeniu 20%, podczas gdy esencja ta jest zbyt silna i drażniąca, aby w takim stężeniu występowała w tego rodzaju kosmetyku. W podanej ilości może spowodować podrażnienie, przekrwienie, swędzenie, rozszerzenie naczynek
    krwionośnych, czy nawet poparzenie nie tylko wrażliwej skóry. Wiele dziewczyn czyta Twoje posty aby uzyskać wiedzę na dany temat, podchodząc do informacji przez Ciebie podanych bezkrytycznie, mogąc w ten sposób wyrządzić sobie więcej szkody niż pożytku. Proszę, sprawdzaj dokładnie informacje, które przekazujesz dalej, bo konsekwencje błędów wynikających z niewiedzy mogą dosięgnąć nie tylko Ciebie ale też czytelników Twojego bloga. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej hej:) robiłam robiłam, ale wcześniej rozpuszałam kofeinę w alkoholu i mieszałam z balsamem, potem dodając wszystkie olejki:) a co do olejku geraniowego, ja mam ten ze skarbów maroka i on nie jest esencją co zapomniałam zaznaczyć:) polecam go bo można stosować właśnie bez mieszania prosto na skórę nie rozcieńczając:)

      Usuń
    2. Co do kofeiny, dobrze że dopisałaś informację o rozpuszczalności w alkoholu, bo można nie wpaść na to, że nie rozpuszcza się ona w olejach i ponieść straty. Jeśli chodzi o olejek z pelargonii - zaskoczyłaś mnie, że taki w ogole istnieje. Ale widzę, że skarbymaroka oferują wiele olejów, które w Europie są trudno dostępne. O wielu nawet nie miałam pojęcia, że są produkowane. :) Teraz już wszystko jasne. Jeszcze tylko zapytam: jak długo podczas jednego seansu masujesz się bańką i jak często te masaże wykonujesz/wykonywałaś?

      Usuń
    3. tak no właśnie, teraz już będzie ok:) w sumie, fajnie rozpuszcza się w jakiś balsamach jeśli dodamy wody, no i zawsze lepiej miesza się potem z olejkami i wychodzi konkretna maź;)
      też mnie te olejki zaskoczyły, bo próbowałam wielu i niektóre są, hmm... jakby bardziej eteryczne a inne mniej (niektóre można np pić, jeszcze nie próbowałam:)Co do masaży- na początku, kiedy miałam więcej zapału masowałam się co drugi dzień, później rzadziej, mniej więcej co trzeci. mi masaż zajmował jakieś 15- 20 minut, ale i tak najlepiej było, jak robił to mój facet. jeśli masz taką możliwość (może przyjaciółka, siostra;) to polecam bo efekt bez porównania. samej ciężko to zrobić tak dobrze, no i z kimś jest o wiele więcej śmiechu;)

      Usuń
    4. Oj tak masaże z facetem to kupa śmiechu i czysta frajda:D
      Tylko sąsiedzi aiw dziwnie patrzą jak siw trochę za głośno zachowujemy i dziwnie słowa używa... Moi sąsiedzi juz myślą ze jesteśmy nie normalni.:-D Hehe

      Usuń
  55. Gąbka z Syreny jest moją ulubioną, a nad bańkami się kiedyś zastanawiałam, chociaż za bardzo się ich obawiam.
    Czy metoda z folią na prawdę działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. działa działa, ale musisz wybrać dobry kosmetyk:) guam jest skutreczny, ale drogi, najlepiej na początek wybrać bingo spa, wiele dziewczyn ma po nim fajne rezultaty:)

      Usuń
    2. Działa! ale metody foliowania z preparatami rozgrzewającymi nie powinny stosować dziewczyny z naczynkami. Niestety ciepło nam nie służy, z kolei zimno i lód jak najbardziej:)

      Usuń
  56. przepraszam że zadaje pytanie w tym miejscu ale chciałabym byś mi podpowiedziała co mam zrobiuć. Na samym początku chcę powiedzieć że jestem ogromną Twoją fanką i jednym słowem uwielbiam cię, Rozpoczynam swoją przygodę z kosmetykami profesjonalnymi w sensie nie chce już kupować tych drogeryjnych tylko chce zamówić z zrob sobie krem albo biochemia urody jednak mam pytanie czy mogla byś mi powiedzieć która z tych firm twoim zdaniem oferuje lepsze produkty bo na czytaniu składów się nieznam:D a Ty miałaś doczynienia z obiema tymi firmami co więcej mam juz 25 lat skórę wkierunku do suchej i szukam idealnego nawilzena możesz coś polecić? Wiele dziewczyn używa juz kwas hialuronowy- co myślisz na ten temat warto zacząć czy mogla byś mi wskazać który np z biochemi urody powinnam wybrac bo ja nie mam pojhecia. Bede wdzięczna za odpowiedz tu albo na maila jolcia614@interia.pl
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę przeszukać po prostu posty Aliny, dużo już pisała o różnych kremach do różnych cer :)

      Usuń
  57. mam problem z kruchymi naczynkami , czy moge wykonywac masaz szczotka?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam naczynka, chodziłam do chirurga naczyniowego już na skleroterapię, zapytałam się go o to samo - mianowicie chodziło mi dokładnie o mocno drapiącą gąbkę pod prysznic Syreny. Stwierdził, że to bzdury i oczywiście taką gąbką mogę się masować bez problemu :) A szczotka przeciez "drapie" tak samo. Ja osobiście mam naczynka na nogach i używałam gąbki a teraz szczotki na mokro - różnicy nie zauważyłam (tzn nowych naczynek w tych strategicznych miejscach).

      Usuń
  58. Jesteśmy pod wrażeniem Twojej wiedzy na ten temat, świetny post! :-) Żaden kosmetyk tak naprawdę nie pomoże, jeśli nie dołączymy do niego ruchu i nadal będziemy stołować się w fast foodach - dołączenie do kosmetyków czy zabiegów innych elementów jest wręcz niezbędne! Do diety dopisałybyśmy jeszcze ograniczenie soli, która zatrzymuje "złą" wodę w organizmie (o której wspomniałaś przy cellulicie wodnym).

    OdpowiedzUsuń
  59. Alinko, ogromnie dziękuję Ci za ten post!
    Mam też prośbę - napisz, które z tych metod są bezpieczne dla dziewczyn pajączkowo-naczynkowych :) jako zaliczająca się do nich zdaję sobie sprawę, że takie skłonności oznaczają, że nowe żyłki pojawiają się i będą pojawiać właściwie od wszystkiego, ale bardzo chciałabym zmniejszyć ryzyko.
    Wiem, że bańka chińska, rozgrzewanie, gwałtowne zmiany temperatury, brak ruchu są nie dla mnie. Ale co np. z preparatami chłodzącymi Eveline czy Ziai? Słyszałam kiedyś, że peeling kawowy też mi zaszkodzi, podobnie jak ostry masaż szczotką czy w ogóle automasaż limfatyczny. Pomóż, proszę, chcę móc zrobić z cellulitem coś więcej niż tylko dietę i ćwiczenia. :)
    Buziak!

    missy

    OdpowiedzUsuń
  60. Uwielbiam to serum diamentowe Eveline. Po dłuższym stosowaniu widać na prawdę super efekty- skóra jest ujędrniona, aż napięta. I to widać, a przede wszystkim czuć!
    Poza tym ten efekt chłodzenia+drobinki->ideał na lato!

    OdpowiedzUsuń
  61. Oczywiście, że zaatakował i to potwornie i to już w bardzo wczesnym wieku:((( Jestem szczupła, trzymam całe życie jedną wagę a mam 3 stopień cellulitu tłuszczowego, ponoć genetyka. ALE! Niesamowite efekty dały ćwiczenia kardio połączone z siłowymi wykonywane co najmniej 4 razy w tygodniu + dużo chodzenia, spacerowania (zwłaszcza, że pracuje przy biurku). Rewelacyjnie zadziałały też bańki chińskie, choć na początku ból był okrutny. Ponadto polecam bardzo hydromasaż z ozonem do użytku domowego, niestety drogi wynalazek ale świetny na różne schorzenia, nie tylko cellulit: http://leader.nazwa.pl/balsan.html uwielbiam też domowy peeling kawowy, bo faktycznie niesamowicie napina skórę i poprawia jej wygląd. W kremy za bardzo nie wierzę i nie wydaję na nie pieniędzy.. za to odbyłam serię zabiegów: endermologii - masażu ciała specjalną głowicą zasysającą skórę, excel pro ultratone - to elektrody, które przykleja się na wskazane miejsca i które pod wpływem przesyłanego impulsu stymulują mięśnie do pracy, RF Top laser czyli działanie falami radiowymi oraz powerslim activ - czyli wykonywanie chodu na tzw. narciarzu w maszynie, która pomaga bardziej się wypocić i też działa na skórę podczerwienią.. zapłaciłam za te wszystkie zabiegi (oczywiście na przestrzeni 1,5roku)na prawdę dużo pieniędzy, stan skóry nieco się poprawił ale nic nie dało takich efektów jak regularne, codzienne ćwiczenia fizyczne. Zabiegi te mogą być fajnym uzupełnieniem ćwiczeń, diety i masaży ale nie zdziałają cudów a ponadto są bardzo kosztowne więc nie wierzcie w reklamy, że po serii zabiegów cellulit zniknie, no chyba że te o mniejszym stopniu natężenia, bo mój było bardzo trudno "ruszyć"..nadal niestety jest bardzo widoczny ale wygląd skóry i tak niesamowicie się poprawił. Mam świadomość, że czeka mnie z nim walka już do końca życia niestety.Mam nadziej tylko, że nie przegrana walka:) powodzenia!!!!!!!!!donata

    OdpowiedzUsuń
  62. bardzo ciężko pozbyć się tego okropnego cellulitu. Jednak trochę chęci i wyrzeczeń i powinno się udać. Dla mnie numerem jeden jest piling kawowy, ja do niego dodaję olejku i cynamonu, jego zapach jest relaksujący, a dodatkowo sprawia, że skóra jest taka delikatna, pachnąca i ma odżywiony kolor.
    Bardzo interesujący blog, na pewno będę tutaj częściej zaglądać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Problemu cellulitu nie mam, rozstępów już tak :/ a pozbyc się ich nie można :/

    OdpowiedzUsuń
  64. ruch to podstawa,wiadomo,ale ja uważam,że warto sobie dopomóc kosmetykami. przerobiłam już chyba milion preparatów antycellulitowych,od bardzo drogich do tańszych,ale jak dla mnie najlepsza jest Tołpa - drenujący koncentrat antycellulitowy. efekty są mega już po kilku użyciach,znakomicie napina skórę,wyszczupla,optycznie wysmukla, a cellulit naprawdę znika. gorąco polecam Wam ten produkt (http://www.sklep-tolpa.com.pl/produkt/371/65/Dermokosmetyki/Dermo_Body_pielegnacja_ciala_/cellulite/tolpa_dermo_body_anticellulite_drenujacy_koncentrat_antycellulitowy_na_noc_200_ml.html)

    OdpowiedzUsuń
  65. Bańkę chińską już znam, chyba pora na przetestowania "szczotkowania "
    _______________________
    mizernezmiany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. hej:)
    Oprócz tych sposobów polecam poczytać o wpływie kwasowości organizmu na cellulit- pamagaja tutaj kapiele zasadowe i ogolne odkwaszenie organizmu.Nie bede pisała na jakiej zasadzie to działa, ale sa opinie, że taka kuracja moze zniwelowac cellulit do zera.
    Polecam przeczytac http://kosmetyczkamobilnakr.wix.com/krakow#!Kwasy-a-cellulit-czyli-o-wpywie-zakwaszenia-organizmu-na-ciao-kobiety/c5c1/1F305546-9848-4C0D-B784-0B2150E6A461

    OdpowiedzUsuń
  67. Dobra dieta, ćwiczenia i zabiegi oczywiście wszystko systematycznie. Gdy cellulit ginie dość często powrót do "dawnych nawyków żywieniowych" i brak ruchu skutecznie powodują jego nawrót. Żadne masaże nie przyniosą trwałego efektu jeśli dieta i ruch kuleją. Wiem co mówię, od 12 lat jestem masażystką i prawie połowa moich klientów to Panie, które chcą zlikwidować cellulit. Gdy w końcu zginie - dość szybko pojawia się znowu bo Pani wróciła do "starego" stylu życia. Najskuteczniejsze metody na walkę z nim zebrałam w jeden poradnik, który można pobrać za FREE z mojego bloga. Zapraszam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  68. hej ;) mi dużo pomogło odstawienie tabletek anty :) jak ręką odjął, wiadomo coś tam jeszcze jest, ale staram się robić przysiady, spacerować, zdrowo jeść i pić dużo zielonej herbaty i wody! po wodzie też widzę efekt, bo wcześniej jej nie piłam, detocel brałam, ale nie wiem czy pomógł. spróbuję jeszcze ten aspargin :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja też mam cerę naczynkową i z tego względu sporo zabiegów odpada. Ale jest jeden sposób i dla nas:) mianowicie masaż lodem! ja stosuje taki specjalny kubeczek vit ice i w letniej kąpieli masuje całe ciało. Ale można też, tak jak moja koleżanka, po prostu brać kostkę lodu w rękę i po kolei masować uda, pośladki, brzuch i piersi (super efekt ujędrnienia i uniesienia - oczywiście regularne stosowanie). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  70. Jeden z lepszych wpisów dotyczących cellulitu jakie znalazłam w Internecie. Dzięki wielkie ! ;) Zabieram się za testowanie, może w końcu coś mi pomoże...

    OdpowiedzUsuń
  71. Witaj Alino :) Mam do Ciebie pytanie mam nadzieje, ze może uda Ci się na nie odpowiedzieć:) Brałam tabletki antykoncepcyjne przez ok 6 lat. Jestem osoba szczupłą i przed braniem antykoncepcji nie miałam nigdy wcześniej problemow z cellulitem. Problem pojawił się po jakimś czasie. Ciężko mi jest teraz powiedzieć dokładnie jaki to był czas bo było to dawno temu. Owszem nie powiem ze moja aktywność fizyczna była bardzo dobra ale nie potrafiłam zrozumieć dlaczego cellulit się coraz bardziej powiększa. Stosowałam kosmetyki ale za dużo nie pomogły. Jak zaczęłam robić piling z kawy efekt był trochę widoczny. Postanowiłam po tylu latach odłożyć tabletki i teraz jest już rok jak mam przerwę. I mogę powiedzieć ze cellulit mi zszedł w 95% ale tez schudłam. Pupe mam mniejsza i brzuch :) I teraz chce znów zacząć brać tabletki i boje się ze problem z cellulitem wrócić na nowo, wiec powiedz mi proszę co powinnam robić aby brać antykoncepcje i wyglądać tak jak jest teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  72. hej :)
    Chciałabym kupić Inneov faza stabilizacja i znalazłam w aptece internetowej ekoniczynka za 47zł.. trochę dziwi mnie ta cena, wszędzie kosztuje prawie dwa razy tyle.http://apteka.ekoniczynka.com/2511,inneov-diet-partner-faza-3-stabilizacja-kapsulki-60-sztuk.html
    Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na temat tej apteki, więc nie wiem czy ryzykować, czy kupić droższe z innej apteki?

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja zwolennikiem tabletek na cellulit nie jestem. Ale z resztą się zgadzam. Sama teraz zaczynam walkę z tym dziadostwem ;) szykuję się na krem Tołpy. Po głowie mi chodzi też wyprobowanie kosmetyków domowej roboty (ktoś próbował?), ale i tak wychodzę z założenia, że nic nie zadziała bez diety i ćwiczeń ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  74. Witaj Alino - nie jestem fanką jakich kolwiek srodkow wspomogajace odchudzanie - jednak w tym roku mialam dluzszą przerwe w cwiczeniach cellulit powrocił - z jakich tabletek najbardziej byłas zadowolona ? ( przciw cellulitowi? ) po odstawieniu tabletek dalas rade zwalczyc cellulit - dieta i cwiczeniami ?

    OdpowiedzUsuń
  75. Echh... dla mnie cellulit stał się już obsesją w ogóle nie noszę krótkich spodenek nie ćwiczę na wf bo się wstydzę go bardzo ,a czasami zerkam na dziewczyny czy go mają : // Widzę że niektóre panie w ogóle nie zwracają na niego uwagi przeważnie w moim wieku i noszą "dumnie" krótkie spodenki, spódniczki jednak ja tak nie umiem. ZACZYNAM WIĘC DZIAŁAĆ !! Trzymajcie kciuki :) Ania

    OdpowiedzUsuń
  76. Wszystko jest pięknie i ładnie ale z doświadczenia wiem że ciężko każdemu utrzymać dietę. Dlatego równie ważne są ćwiczenia ewentualnie dobry gabinet odnowy biologicznej to zawsze dobrze wspomaga walkę z cellulitem.

    OdpowiedzUsuń
  77. Jeden cellulit a tyle sposobów. Tylko który jest najlepszy? Ja osobiście stosowałam już masaże, niestety z zerowym skutkiem. Potem był czas na dietę - efekty niewiele większe. Następnie zdecydowałam się na tabletki na cellulit -trochę pomogły, ale cellulit nadal pozostawał. Następnie połączyłam to wszystko i dodałam ćwiczenia fizyczne 3 razy w tygodniu. Było bardzo ciężko to wszystko utrzymać, ale pojedynczo nic nie działało. Przy tak rygorystycznej 'kuracji' dopiero cellulit zniknął całkowicie i to też dopiero po jakiś 3-4 miesiącach. Także z cellulitem łatwo się nie wygra;p

    OdpowiedzUsuń
  78. Używałam różnych kremów ale efekt był znikomy.. zaczęłam chodzić na specjalne zabiegi ale są one bardzo drogie więc przeliczyłam i pomyslałam po co wydawac tyle pieniędzy na "profesjonalne" zabiegi ... może znajde jakieś nie drogie urządzenie które pomoże mi pozbyc się celulitu. I znalazłam :) kupiłam Rio CelluLight Laser. Jestem z niego bardzo zadowolona. Tylko 10 min dziennie a moja skóra jest gładka ... po prostu piękna. Polecam go ponieważ jest najlepszy na pomarańczową skórkę. Kupiłam go na stornie: http://nplink.net/T9G1JabQ

    OdpowiedzUsuń
  79. Polecam stronę www.sposobynacellulit.co.pl
    Cellulit miałam i na udach i na brzuchu. Zwalczyłam go głównie za pomocą tabletek, które kupiłam na tej stronie. Koleżanka poleciła mi też prysznice - na przemian zimna i ciepła woda. Podobno pomarańczowa skórka tego nie lubi. Do tego warto pod prysznicem zrobić masaż.

    OdpowiedzUsuń
  80. Można się pozbyć za pomocą przeróżnych zabiegów. Mi pomogły panie z Salonu Piękne Ciało. Było szybko, bezboleśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  81. bardzo fajny artykuł:) pomógł mi niesamowicie :) moja ulubiona strona wraz z tą http://zwalczcellulit.net.pl POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  82. kochana, chcialam zakupić inneov cellulit ale z tego co się zorientowałam to wycofali dystrybucję na Polskę. Czy wiesz może jak można go kupić?

    OdpowiedzUsuń
  83. Polecam chińskie bańki :-) są najlepsze !!!
    Wykonuje je w domowym zaciszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Artykuł bardzo trafny i pomocny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  85. Kochana! A jakie tabletki antykoncepcyjne brałas, ze ruch, racjonalne odżywianie i masaże pomogły? Bo ja walczę i walczę.. Biorę yaz

    OdpowiedzUsuń
  86. ja mam delikatny cellu na pośladkach,ale tylko jak je zepne.Biore plastry evra i to pewnie od tego.Jak mam tyg.przerwę jest mniej widoczny.Robię co 2gi dzien peeling kawowy z olejem kokosowym i olejkiem grejfrutowym +ćw.na pośladki i uda jakie tylko znajdę na necie☺myślisz ze to wodny cellu?nadwagi nie mam mam 160cm wzrostu i waze 48kg.

    OdpowiedzUsuń
  87. Dzięki za dużo fajnych rad, ale nie zapominajmy o jednym, o systematyczności bez tego ani rusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. Świetny post! Po prostu super! Po przeczytaniu już się nie ma żadnych pytań :)
    Ja jestem zdania, że sama dieta i ćwiczenia nie wystarczą choćby dlatego, że skóra się sama nie napnie jeśli zamierzamy zrzucic więcej niż kilka kilogramów. Polecam wypróbować kosmetyki do body-wrappingu. Doskonale napinają skórę i pomagają w rozbijaniu cellulitu. Bardzo fajne efekty można osiągnąć stosując koncentrat cynamonowy. Tutaj macie zdjęcia efektów, jakby ktoś był zainteresowany:
    http://naturica.pl/koncentrat-cynamon-lkarnityna250g

    OdpowiedzUsuń
  89. czy Inneov 3 za bedzie mialo takie samo działanie jak Inneov celluli? bo tego drugiego juz nigdzie nie moge dostac..

    OdpowiedzUsuń
  90. Podstawa to zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna i pielęgnacja. Najlepiej wprowadzić delikatne zmiany w swoim życiu, już na wstępnym etapie pojawiania się cellulitu, niż później się męczyć miesiącami żeby się go pozbyć.

    OdpowiedzUsuń
  91. Chciałam własnie napisać to co dziewczyna w komenatrzu na samej górze! Od ponad 10 lat jestem wege,mam 30 lat i ZERO celulitu :), ALE UWAGA! nie wystarczy byc wege, jak tylko zaczynam jesc wiecej zywnosci przetworzonej typu pizza, od razu widac tego efekty niestety...najlepsze efkty osiagaja weganki i do weganizmu dążę - nie ma lepszej metody na mlodosc i pikeno! :) pozdro

    OdpowiedzUsuń
  92. Dobrze, mądrze napisane, z tymże dieta wg mnie powinna być na 1 miejscu. :) http://www.jestemfit.pl/artykuly/porady/cellulit-jak-z-nim-walczy%C4%87 - tutaj również sprawdzone sposoby na walkę z cellulitem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  93. A słyszała któraś z was może o zabiegu urządzeniem Cellar AWT? Słyszałam że daje świetne rezultaty, a mi nic nie pomaga więc jestem już zaciekawiona zabiegami. Podobno fala akustyczna świetnie wpływa na pozbycie się cellulitu.

    OdpowiedzUsuń
  94. Zgadzam się, że ruch i odpowiednia dieta to podstawa w zwalczaniu cellulitu. Oprócz tego w swym domowym zaciszu łazienki odpowiednimi kosmetykami też możemy pomóc w walce z nim. Zainteresował mnie ten peeling kawowy, postaram się go wypróbować. Ja natomiast mogę Wam polecić mój sprawdzony kosmetyk na cellulit, a mianowicie maskę Apis z algami morskimi, czarnym błotem z Morza Martwego, imbiru, l-karnityny i czerwonej herbaty Pu-Erh, którą znalazłąm w Mimari. Jest ona termoaktywna dzięki czemu aktywne substancje docierają do głębokich warstw i intensywniej działają. Po jej użyciu jest fantastyczny efekt gładkości, ujędrnienia i nawilżenia. Stosowanie tej maski daje zadowalające efekty w mojej walce z pomarańczową skórką.

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.