24 października 2013

Czerwone usta: tak czy nie? Jak utrwalić szminkę?





Noszenie czerwonej szminki nie zdarza mi się często. Myślę że to, ile razy gościła na moich ustach mogłabym policzyć na palcach jednej ręki, oczywiście pomijając makijaże jakie wykonywałam na bloga.
Najczęściej nie mam na nią ochoty i wolę usta z balsamem, ale z drugiej strony czerwień ciągle kusi i o sobie przypomina. Zwraca uwagę i wymaga dokładności. W trakcie dnia wymaga też poprawek i głodowania, chyba że uda nam się dorwać naprawdę trwałą szminkę i odpowiednio ją nałożyć;) Jeśli już się na taką decyduje, zawsze wygrywają produkty matowe, bo czerwone błyszczyki zjadam w mgnieniu oka.
Jaki jest mój sposób na nakładanie czerwieni na usta?






Tym razem troszkę pomieszałam kolory.  Moim ulubieńcem jest Atomic Oragne z Bobbi Brown, ale dodałam do niej odrobinkę chłodniejszej czerwieni by efekt nie był tak oranżowy.

  • Przed nałożeniem szminki zawsze robię peeling ust. Najczęściej sięgam po miód z cukrem czy szminkę peelingującą, i wykonuje lekki masaż. Mam tendencje do suchych skórek i bardzo muszę ich pilnować, bo wszelkie szminki tylko je podkreślają. 

  • Później nakładam odrobinkę balsamu do ust, ale staram sie nie przesadzać z ilością. Za dużo balsamu sprawi że nasza szminka szybciej zniknie z ust.

  • Czas na konturówkę.Oczywiście maksymalnie zaostrzoną i w kolorze naszej szminki. Jeśli nie mam jej pod ręką, zaczynam nakładać szminkę małym pędzelkiem do kresek, tworząc kontur. Niestety sama szminka nie pozwoli nam na narysowanie tak ładnych i równych krawędzi.

  •  Wiele dziewczyn wie, że dobrze jest usunąć nadmiar szminki chusteczką, ale to samo dotyczy konturówki, szczególnie jeśli jest miękka. Ja zwykle odciskam ją w kartkę lub chusteczkę:)





  • Dopiero potem nakładam szminkę (lub szminki jeśli mieszam kolor), i znów odciskam. Nie pudruje, bo to sie u mnie przeważnie kończy nie zbyt dobrze, ale samo odciskanie mi wystarcza. Czasem nałożę jeszcze jedną warstwę, znów zbiorę nadmiar i wtedy jest idealnie ale....

  • Jeśli zależy mi na super trwałości, jeszcze zanim nałożę konturówkę, nakładam super trwały tint (najczęściej Liole). Nie lubię trwałych szminek, bo zasychają na ustach i tworzą charakterystyczną warstwę, ale tinty uwielbiam. Wtedy nawet jeśli szminka trochę sie zetrze, pod spodem czerwień jest nadal ok.

Inna sprawa to to, że częściej noszę na ustach tinty. Wyglądają naturalnie i nie mam poczucia że zwracają na siebie uwagę w taki sposób jak szminki;)







Jestem ciekawa czy Wy często nosicie czerwone usta... Czy czerwona szminka to dla Was nieodłączny elementy super kobiecego makijażu czy nie czujecie się w nich dobrze? Jeśli tak to dlaczego?
A może wolicie śliwki, purpury?



Na koniec mam dla Was jeszcze piosenkę, która dziś towarzyszy mi i mojej kochanej przyjaciółce (buziaki Misiu:**)
Kojarzycie ją?






Wcześniej pytałyście też o szminki jakie mogę polecić. Jeśli chodzi o maty, to świetny jest Revlon (klik), Mac a z klasycznych polecam tanie i genialne Aqua Platinium z Eveline:) Dajcie znać jeśli możecie coś jeszcze dodać:)

Buziaki

Alina




122 komentarze:

  1. Ja unikam czerwonej szminki bo mam wrażenie że wszyscy się na mnie wtedy patrzą ;-)
    Ale na innych strasznie mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie Ci w czerwieni, ostatnio zakupiłam taką szminkę i mając ciemne włoski ta czerwień świetnie się wyróżnia, ale mój TŻ uważa że taki kolor jest burdelowy :( i tak będę jej używała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha z tż'tami często tak bywa:D ważne że Tobie sie podoba:))

      Usuń
    2. U mnie takie zdanie ma moja mama, ale ja i tak noszę czerwień na ustach :)

      Usuń
    3. Moja ulubiona czerwień to kolor dragon z firmy chanel. Jeśli chodzi o pomadkę, która króluje na moich ustach tej jesieni jest to rebel z maca. Mój chłopak uwielbia ciemne usta :). Nie zgodzę się tylko ze zdaniem, ze konturowka musi być w kolorze pomadki. Wybierając rożne kolory można uzyskać nowy kolor, zneutralizować ciemny kolor ust, jeśli chcemy użyć np. bardzo jasnego neonowego różu a konturowka w kolorze neutralnym przedłuży trwałość.

      Usuń
    4. Niby z jakies ankiety wynika, ze facetom generalnie nie podobaja sie mocno zaznaczone usta. Moj facet tez za tym nie przepada, ja czesto podkreslam usta mocniej np. na malinowo albo czerwonym pol przezroczystym blyszczykiem i zawsze zwraca mi uwage, ze mam to zmyc ;) mam okropnie blada cere i jesli nie podkresle ust wygladam mdlo

      Usuń
  3. Pięknie Ci w takim kolorze szminki! :)
    Alinko mam problem. W sobotę byłam u fryzjerki, bo chciałam uzyskać piękny zimny blond na włosach. Fryzjerka nałożyła mi rozjaśniacz ale po całym zabiegu wyglądałam tak jakbym miała peruke na włosach... Nie byłam zadowolona, okropnie się czułam więc postanowiłam w poniedziałek przefarbować włosy zwykłą farbą z Joanny szlachetny blond. Kolor się poprawił ale niestety przy skórze głowy moje włosy lekko wpadają pod kolor siwy. Nie wiem co mam już zrobić. Nie chcę po raz kolejny farbować swoich włosów. Myłam kilka razy jednego dnia i kolejnego, włosy wyglądają już troszkę lepiej ale dalej widzę ten szarawy kolor. Mam ogromną nadzieję, że odpiszesz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Juz wiem dlaczego tak zadko nosisz czerwien na ustach bo Ci po prostu nie pasuje...piosenka SUUUPER!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie że genialnie pasuje!!!!

      Usuń
    2. dokładnie, bardzo pasuje!

      Usuń
    3. Wg mnie pasuje idealnie! Przepięknie Alinko w czerwonych ustach!

      Usuń
    4. Cóż, intuicja najlepszym doradcą :) Ja również uważam, że z czerwonymi wyglądasz na przemalowaną. Nie Twój kolor i tyle. Może to kwestia odcienia.
      Za to obłędnie Ci w zimnych różach i nudziakach.

      Usuń
  5. Pięknie ci w czerwieni :).
    Zastanawiam się nad zakupem konturówki, ale bezbarwnej. Kolorowych musiałabym mieć masę :D.
    Oglądałam Aqua Platinium, ale żaden kolor mnie nie przekonał. Polecisz jakiś twój typ kolorystyczny z tej serii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze ja miałam taki malinowy róż i był super:)

      Usuń
    2. Malinowy róż <3. Chyba przyjrzę się im uważniej, może odnajdę tę :)

      Usuń
  6. Czesc Alinko i blogerki :) ja czesto stosuje czerwone szminki i blyszczyki. Fajny blyszczyk jest z Rimmel'a, gdy polysk zetrze sie, pozostaje mat. Piekny i delikatny kolor. Alinko, pociesz mnie, nie udalo mi sie w konkursie, zalamka :( lleeeee :( caluje :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze konto zalozyc, bo zapomnialam sie przedstawic- Maja

    OdpowiedzUsuń
  8. A co to jest ten tint?!

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij tu: http://www.alinarose.pl/2011/10/kolorowka-lioele.html to tego używam:)

      Usuń
  9. Ja kocham czerwoną szminkę, czarna kreska na oku, czerwone usta i paznokcie, biała tunika, albo granatowy żakiecik, szpileczki i jazda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jazda....i białe kozaczki też?

      Usuń
  10. Ja mam duże usta, gdy mam czerwoną szminkę niestety daje to nieco wulgarny efekt...

    OdpowiedzUsuń
  11. Czerwona szminka mega kręci mojego faceta ale tylko raz na jakiś czas, na codzień woli mnie w delikatniejszym makijażu i ja też tak siebie wolę delikatne róże, beże :) ale raz na jakiś czas dodać żeby dodać sobie pewności siebie lubię pomalować się czerwoną szminką, ale na impreze albo jakieś wyjście. Na codzien na ulicę dziwnie bym się czuła i za bardzo przyciągałabym spojrzenia innych.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo trwały, matowy i lekki kosmetyk do ust. Coś a la błszczyk ale nie odczuwalny na ustach i nie zjada się szybko.
    J wczoraj kupiłam tint bella i akurat trafiłam w temat, bo czerwono-oranżowy. Dałam coś ok 10 zł. Rewelka, ja nie nakładam starannie ale rozcieram na ustach. Specjalnie oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czerwone szminki są zarąbiste. Niestety trzeba mieć do nich idealnie białe zęby. Wszystkie inne odcienie wyglądają jak żółte niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak uważam. Białe żeby to podstawa. Czerwień czasami tez postarza kobiety i często bardziej odpowiednie są dla nich nude.

      Usuń
    2. Czerwień mająca niebieską bazę optycznie nawet wybiela zęby! :)

      Usuń
    3. tak sally hansen ma nawet serię takich błyszczyków:)

      Usuń
  14. Niestety mam zbyt małe usta by nosić tak wyrazisty kolor, ale u innych podziwiam. Czerwona szminka dla mnie jest poniekąd przejawem odwagi, mam tu na myśli spojrzenia innych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tobie pasuje ten kolor, ja bym się w nim źle czuła ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądasz świetnie z czerwienią na ustach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pisze to z przykroscia ale pierwszy raz widze Cie w tak okropnym makijazu.. :( najzwyczajniej w swiecie nie pasuje Ci, wygladasz zbyt chlodno i sztucznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie właśnie wygląda ciepło i genialnie :D

      Usuń
    2. Nie trafiony odcień.

      Usuń
  18. A kiedy konkurs z kosmetykami i prostownicami ghd? ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś nie nosiłam, uważałam, że czerwień na ustach to coś kompletnie nie dla mnie. Z rozżaleniem patrzyłam na zdjęcia Marilyn Monroe lub innych gwiazd z czerwonego dywanu, na których miały piękne, pomalowane na czerwono usta. Symbol klasy, sex appeal'u i elegancji w jednym. Okazało się, że moje przekonanie wywodziło się jedynie z nieodpowiedniego odcienia czerwieni, NA SZCZĘŚCIE! Nie oznacza to, że codziennie noszę się w czerwieni bo jest to jednak kolor zarezerwowany na pewne okazje i nie w każdej okoliczności dobrze się z nim czuję, jednak teraz wiem, że czerwień jest dla każdego, wymaga to jedynie doboru odpowiedniego odcienia, ciepłego lub chłodnego :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę że tak pasują Ci czerwone usta, musisz je częściej nosić!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cenne rady. Lubię takie czerwone szminki, ale faktycznie w ciągu dnia wymagają poprawek.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do czerwieni, mimo że to mega kobiecy kolor, jakoś nie mogę się przekonać. Kupiłam sobie co prawda balsam z Max Factora w tym kolorze, ale na szczęście na ustach okazał się dużo subtelniejszy niż wyglądał. Noszę go, ale i tak od święta :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja uwielbiam wszelkiego rodzaju intensywne kolory na ustach - czerwień, fuksja, róż czy koral (różne odcienie, mniej lub bardziej nasycone). Kiedyś unikałam takich żywych kolorów, jeśli już decydowałam się na pomadkę, to wybierałam odcień nude. A najczęściej nakładałam ochronny balsam lub delikatny błyszczyk. Jakiś czas temu to się zmieniło i pokochałam wyraziste kolory. Czasem mam wrażenie, że po prostu do nich dorosłam :)

    A co do spojrzeń na ulicach, to faktycznie ludzie bardziej zwracają uwagę ;)

    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię u kogoś, sama rzadko maluję czerwienią ale Twoja na ustach na pewno by mi pasowała. :) Pewnie sobie kupię przy okazji. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podobają mi się czerwone szminki w kogoś na ustach. Jakiś miesiąc temu kupiłam jedną dla siebie na próbę i jakoś nie mogę się przekonać żeby gdzieś w niej wyjsc :D

    OdpowiedzUsuń
  26. We wszystkim wyglądasz pięknie!
    Mam do Ciebie pytanie... nie chcę Ci dokuczyć bo sama borykam się z takim problemem jakim jest NOS :(( zauważyłam,że Twój też nie jest idealny, możesz powiedzieć jak go maskujesz? Chodzi mi o garbek i to ,że jest chudy? Chyba ,że tak wygląda tylko na zdjeciach... Ja niestety taki mam :(( Blagam,pomożesz??:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie taki nos jest ładny,subtelny i delikatny,nie zadarty jak u świnki,ani nie szeroki,ani nie ziemniak.Ja nie widzę żadnego garba.
      Nie masz innych problemów?

      Usuń
    2. A ja uważam, że taki "nieidealny" (wg typowych standardów idealnego nosa spod skalpela) jest piękny :) Dodaje charakteru twarzy. Rysy są takie wyraźne. Wiem, że dużo moich koleżanek narzeka na swoje nosy :) Niepotrzebnie :)

      Usuń
    3. a jaki ma mieć? jak Michael Jackson?
      anonimku z 17.17 czy ty widziałaś w ogóle kiedyś garbaty nos?
      prosty,ładny nos ma Alina

      Usuń
    4. Nie zachowujcie się jak trolle tylko dlatego że, dziewczyna nie podziela waszej opinii. Nie napisała nic przykrego nie musicie być opryskliwe. Trafnie opisała nos Aliny który jest szczupły i z lekkim garbkiem, jeśli tego nie zobaczyłyście na żadnym zdjęciu to raczej WY jesteście ślepe. Czy to oznacza że jest brzydki? Nie! Czy Alina wygląda w nim źle? A skąd, wręcz przeciwnie bardzo pasuje to do jej urody i dodaje charakteru a ja jestem wielką fanką jej urody. Jednak Anonim powyżej nie ma takiego szczęścia jak Alina i może narzeka na swój nos ponieważ odznacza się i nie pasuje do jej urody i dlatego może chce się zapytać o najlepszy sposób skorygowania tego defektu? Nawet najładniejszy nos nic nie pomoże jeśli nie pasuje do twarzy!

      Usuń
  27. Świetny post :)
    Bardzo lubię czerwień na ustach :) choć rzadko ją noszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam czerwienie na swoich ustach, ponieważ są one chyba moim największym atutem :) W dodatku niedawno zdjęłam aparat ortodontyczny i już w ogóle jestem przeszczęśliwa, że w końcu mogę śmiało nosić wyraziste kolory, od różu po czerwień. W dodatku mam bardzo jasną karnację i czarne włosy. Bez pewnego akcentu w makijażu wyglądam zwyczajnie nijak. Czerwień, zwłaszcza tę matową, noszę jednak na wieczorne wyjścia. Na co dzień sięgam po mocniejsze róże i koralowe odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  29. o nie nie :) nie podobasz mi się w tej wersji :) sprawiasz wrażenie takiej zimnej i wrednej ...choć to oczywiście nieprawda :)
    u siebie lubię czerwień ale tylko na jakieś większe imprezy.. :)
    gdybym poszła w takiej do szkoły to by mnie wywalili :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie:) czerwienie potrafią zrobić z człowieka potwora:) W przypadku Alinki sprawdza się powiedzenie "ładnemu we wszystkim ładnie":) Ja nie lubię czerwieni u siebie. Zdecydowanie wolę podkreślać oczy, więc na usta nakładam jednie delikatny błyszczyk:)

      Usuń
    2. też wole stonowane błyszczyki :)
      a co do Alinki to faktycznie we wszystkim jej ślicznie ale nie w tej strasznej szmince ! :D

      Usuń
  30. Ja w ogóle nie noszę czerwieni, źle się w niej czuję. W ogóle unikam ciemnych, intensywnych kolorów, wolę te bardziej zbliżone do naturalnego koloru ust. Po prostu czuję się w nich bezpieczniej:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mogę z czystym sercem polecić tinty z Bell, mają wygląd matowej pomadki, a trzymają spokojnie pół dnia. Można normalnie jeść, pić, rozdawać buziaki:) Gorzej tylko, jak się tym tintem wyjedzie poza kontur, bo nie znalazłam jeszcze sposobu, żeby go szybko usunąć:)

    OdpowiedzUsuń
  32. To prawda, że czerwona szminka przyciaga spojrzenia:) Wymalowałam się perfekcyjnie - czerwoną szminą i w miasto sprawy załatwiać! Się zaczęło! Ukradkowe spojrzenia! Szybkie oko w oko! Bez względu na płeć! Bez względu na wiek ! Oczywiście o szmince zapomniałam i tylko co chwilę sprawdzałam czy rozpietej bluzki nie mam, czy paprocha, czy gdzieś brudna nie jestem czy co! Aż w sklepie w lustrze znalazłam winowajcę:) Ach szminka !

    OdpowiedzUsuń
  33. Ładnie Ci w czerwieni:). Ja uwielbiam ten kolor na ustach, moja ulubiona czerwona pomadka to Mac, ale z tanimi i świetnymi też się często spotykam (lubiłam czerwień z slim geli inglota).

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja ostatnio zakupiłam przepiękną śliwkę <3 Genialnie się w niej czuje i wydaje mi sie że mi pasuje : P
    Mam jeszcze szminkę w kolorze fuksji ale..w opakowaniu inna na ustach inna-nie tak intensywna. Czerwoną mam jedną niestety są tak małe drobinki które doprowadzają mnie do szału ;/

    OdpowiedzUsuń
  35. zrób makijaż a'la Vicky Pattisonz ekipy z newcastle =D
    Fanka Vicky

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja używam czerwonej szminki czasami do klasycznego albo delikatnego, dziennego makijażu (od razu moja twarz nabiera charakteru). Kupiłam jakiś czas temu szminkę Sensique kolor 313 - jest obłędny i pomimo niskiej ceny utrzymuje się kilka godzin . Jest naprawdę genialna. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajnie u Ciebie wygląda ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wpis w 10tkę, bo właśnie przyszła moja pierwsza oficjalna czerwona szmina:) nie jest t typowa czerwień, nazwana jest burgundem, dla mnie to kolor ciemnego rubinu lub wina. I teraz muszę opanować technikę:) bez pedzelka ani rusz. Ale pierwsze recenzje od teżeta zebrałam w ochach:) mężczyzni lubią...czerwień!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a czy możesz napisać, jaka to szminka? Szukam takiego odcienia.

      Usuń
    2. Jasne:) hean city fashion 156 burgundy, dostępna w sklepie internetowym hean. Na internecie znajdziesz swatche bez problemu:)

      Usuń
  39. Mam pełne usta, niebieskie oczy i naturalne blond włosy i z mocną, czerwoną szminką wyglądam naprawdę ładnie, ale odrobinę kiczowato i ... "za bardzo" ;) Długo szukałam czerwonego błyszczyka, ale wszytskie są zbyt blade, żeby dać jakikolwiek efekt, ale okazało się, że jako "czerwień na co dzień dobrze sprawdzają się różne "masła", "błyszczyki w kredkach" itp, mocniejsze niż błyszczyk a słabsze niż szminka. Mam teraz Lipcolor butter Astor (Va va voum) i jestem z niego bardzo zadowolona. Jest czerwona jak wóz strażacki, ale daje subtelniejszy efekt niż szminka, nie podkreśla suchych skórek. Sięgam też czasami po tint z bella, daje możliwość stopniowania intensywności koloru i wygląda rzeczywiście naturalniej niż szminka.

    OdpowiedzUsuń
  40. Czerwień czerwieni nierówna. Kochana, niestety ten odzień chyba nie jest do końca trafiony - jakbyś dodała sobie lat i wyostrzyła Ci rysy twarzy :-( Mam problem z doborem czerwieni u siebie, bo i mnie czerwona szminka przyciąga, ale..no właśnie ale. Mam wrażenie, że mnie postarza i efekt jest taki jakiś "jarmarczny".
    Pozdrawiam.
    ~Rose

    OdpowiedzUsuń
  41. Wyglądasz świetnie w tym kolorku : D

    OdpowiedzUsuń
  42. Czerwona pomadka dodaje kobiecie pewności siebie, dlatego czasami sama maluję sobie usta lakierem do ust YSL

    OdpowiedzUsuń
  43. odcienie czerwieni, bordo... uwielbiam!!!
    ślicznie wyglądasz w tym kolorze na ustach! :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja lubię u siebie czerwień na ustach. Faktycznie mocno przyciąga wzrok przechodniów. Niestety często muszę się kontrolować, aby nie umazać sobie zębów na czerwono.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja uwielbiam nosić czerwone usta. Zazwyczaj oko maluję bardzo naturalnie (ze względu na łzawienie), więc te usta to coś co mogę podkreślić bez obaw. Moim hitem jest pomadka http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45565&next=1. Matowa czerwień utrzymująca się nawet ponad 5 godzin (jeśli nie jemy, a do picia używamy słomki).

    OdpowiedzUsuń
  46. genialnie ci w czerwonych ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  47. W końcu ładne rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  48. w sobotę byłam w sephorze na warsztatach makijażowych i pierwszy raz w życiu zdecydowałam się kupić mocno kolorową szminkę. padło na Make Up For Ever Aqua Rouge w kolorze cudownej fuksji (nr 16). słuchajcie, szminka się trzyma na ustach przez 12 godzin!! jadłam, piłam ciepłe i zimne napoje, nic nie zostawało na widelcu czy szklance! z ust pod koniec dnia delikatnie się kolor zmył, ale do dzisiaj jestem w szoku!! produkt wart swojej ceny (cena regularna 109zł).

    OdpowiedzUsuń
  49. Jeśli wybieram ciemną/zdecydowaną pomadkę to częściej sięgam po fuksję i wszelkiego typu śliwki. Czerwień wybieram dosyć rzadko - chyba jeszcze nie znalazłam swojego idealnego odcienia :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dla mnie czerwień jest zarezerwowana na imprezy :) Tzn sama bym w dzień nie chodziła :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja uwielbiam czerwienie na ustach. Sama często sięgam czy to na po czerwone szminki, czy szminki w pisaku.;)

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja marzę o czerwieni na ustach. Niestety mam je tak wąskie, że wygląda to w moim przypadku po prostu kiepsko:(

    OdpowiedzUsuń
  53. Niestety mam trądzik, a poza tym wąskie usta. Przez jedno i drugie w czerwonej szmince wyglądam fatalnie...

    OdpowiedzUsuń
  54. Pięknie;) Uwielbiam u kogoś takie usta u siebie niekoniecznie ;/

    OdpowiedzUsuń
  55. jak dla mnie za odważny kolor - chyba, że na randkę :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej ! Niezly zbieg okoliczności ! Od paru dni zaczelam uzywac czerwonej szminki ..nigdy nie uzywalam ,bo zawsze uwazalam ze wygladam beznadziejnie ,ale cos mnie podkusilo i sprobowalam .Dziewczyny od razu powiedzialy mi ,ze super wygladam ,ze czerwone usta wygladaja bardzo elegancko i pasuja do bladych cer i ciemnych wlosow ,a ja tak wlasnie mam ; d Dlatego postanawiam co jakis czas uzywac ciemniejszych szminek ; ) Pytanie moglabyc cos polecic z kolorow sliwkowych albo innych ciemniejszych ? ; )

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja posiadam bordową szminkę z Avonu, lecz po lekkim starciu jest bardziej czerwona. Jest super trwała! Raz nawet po zjedzeniu obiadu nadal się świetnie trzymała na moich ustach :) Jedni mówią, że mi pasuje inni twierdzą wręcz przeciwnie, ale ja ją uwielbiam więc i tak od czasu do czasu będę jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Uwielbiam czerwone pomadki! Ja polecam z inglota :D

    OdpowiedzUsuń
  59. A co sadzicie o tych pomadkach Kate Moss ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ekstra, polecam nr 10 bo ma niebieski odcień więc wybiela nawet troszkę zęby, a trwałość ma naprawdę super jak za tę cenę :)

      Usuń
  60. Poparzmy na Panią profesor Staniszkis:http://pl.wikipedia.org/wiki/Jadwiga_Staniszkis. Ona od wiek wieków używa czerwieni na ustach nie bacząc jak wygląda. Nie patrzy czy dzień ,czy wieczór :) Klasyczna czerwień chanelki :) Pozdrawiam Alinko ! Jesteś przepiękna kobietą i dzięki Tobie zamiast wkraczać na usta czerwienią najpierw użyję czerwonej konturówki :) Wszak pięknie być kobietą! Buziolki od wiernej czytaczki Wioli

    OdpowiedzUsuń
  61. Jak dla mnie czerwone usta zawsze lekko będą postarzać;)
    Nawet taka japonka nigdy po czerwień nie sięgnie bo zależy im przecież na jak najmłodszym wyglądzie;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Nouba z serii millebacii - w ogóle nie schodzi z ust... jest niesamowita:)

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie lubię u siebie czerwieni na ustach, uwielbiam kolory nude. :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Lubię czerwone szminki, ale rzadko ich używam - zdecydowanie wolę jasne róże lub nude :) Moim zdaniem, Tobie też bardziej pasuje róż na ustach niż czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  65. mi niestety poprzez noszenie aparatu strasznie popsuł się kolor zębów, i nieładnie wyglądaja u mnie czerwone szminki :(

    OdpowiedzUsuń
  66. raczej nie bo moje usta same w sobie są duże i jak na nie nałoże jeszcze mocny kolor to mam wrażenie że kiedy wchodzę to w pierwszej kolejności idą moje usta a później ja, a po drugie dobranie koloru do karnacji i całej reszty to też nie lada wyzwanie imo
    no ale może muszę do tego dorosnąć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a inna sprawa że większość szminek w tym kolorze jakie testowałam miałam wrażenie że nie są albo malinowe albo wpadające w intensywną pomarańcz a takiej krwistej krwistej albo chociaż makowej to nie udało mi się upolować... która oczywicie pasowałaby do mnie

      Usuń
  67. Pięknie wyglądasz w czerwonych ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Bardzo lubię czerwone pomadki! Ale śliwki i buraczki też, szczególnie jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Ja też uważam, że to nie Twój kolor. Może powinnaś poszukać innego odcienia? Pozdrawiam Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Mój wczorajszy look to odpowiedź na Twoje pytanie - czarny strój i czerwone dodatki: szminka, pazury i biżuteria :) polubiłam się z mocnymi kolorami na ustach, zarówno róże i czerwienie coraz bardziej mnie kręcą. Polecam szminki z Yves Rocher, są bardzo trwałe i ładnie schodzą (mam błyszczącą), a na czerwień mam sposób z konturówką - obrysowuję i wypełniam usta tylko nią, ewentualnie jakiś błyszczyk i trzyma się dłuuugo! Nawet jedzenia się nie boję :)

    OdpowiedzUsuń
  71. piękne usta.
    nie noszę czerwonych, a czasem mnie kusi ;-)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  72. Czerwone usta są boskie <3 ale samej mi brakuje odwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  73. mi niestety czerwień nie pasuje, po pierwsze mamy zbyt dziecięcą buzię, po drugie zbyt żółte zęby :(

    mam wielką prośbę - mogłabyś napisać coś o korektorach POD OCZY? jakie są najlepsze, inglot, mac, a może jakaś tańsza firma, np. wibo, rimmel? i jak dobrać odcień korektora, wybrać jaśniejszy od podkładu? jeśli już o tym pisałaś, to bardzo proszę o podanie linka!!

    OdpowiedzUsuń
  74. Ja uważam, że naprawdę ślicznie, bardzo zmysłowo i kobieco wyglądasz :) Wydaje mi się, że gdybyś dodała troszkę bronzera i zmieniła przedziałek na którąś stronę, zamiast na środku byłoby wprost idealnie :))
    Btw, można zapytać kiedy mniej więcej planujesz konkurs z prostownicami ? :) Mam już kosmetyki do Encanto i nie powiem, przydałaby mi się taka prostownica :P A tak serio, chętnie wzięłabym w nim udział, może w końcu udałoby mi się coś wygrać :) pozdrawiam :*:*

    OdpowiedzUsuń
  75. Czerwone usta są śliczne ale ja mam dwie kreseczki zamiast warg niestety i nie wyglądam zbyt dobrze ; ) wole mat jakieś lekkie róże.

    OdpowiedzUsuń
  76. Już od jakiegoś czasu chodzi za mną czerwień na ustach. Chyba w końcu się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Mnie się czerwienie bardzo podobają ale tylko u innych dziewczyn. Jakoś zawsze się boję czerwieni u siebie i czuje się za bardzo taka "krzykliwa". natomiast zaciekawiłaś mnie tymi tintami, pierwszy raz o nich słyszę.

    pozdrawiam
    www.seyllajewellery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  78. powinnas nosic czesciej, moim zdaniem Ci do twarzy:)) ja czerwienie, fiolety oraz roze nosze na ustach czesto, ostatnio nie wyobrazam sobie makijazu bez jakiejs pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja czerwieni nie nosze bo uważam, że nie wyglądam w niej najlepiej, Jak już to tylko dla potrzeb bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Czerwone usta zdecydowanie na TAK...

    OdpowiedzUsuń
  81. Mam z natury pełne usta i w czerwonej niestety wyglądam jak klaunik ;p dlatego jej nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Super wyglądasz w czerwieni :) Ja raczej unikam, wolę kolor "nude" :-)

    OdpowiedzUsuń
  83. Ja maluję usta na czerwono jednak też dziwnie się wtedy czuję ponieważ przyciąga to spojrzenia i każdy się dziwnie patrzy . ;/ Nie wiem może przez to , że jestem naturalnie ruda a jednak czerwień na ustach dziewczyn z rudymi włosami nie zawsze wygląda dobrze ponieważ trzeba dobrać odpowiedni odcień . Jednak u brunetek czerwień wygląda pięknie . : )

    ruuudda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  84. Czerwone usta? jak dla mnie szyk i elegancja... zawsze kiedy chcę sobie poprawić humor maluje usta na czerwono... najczęściej sięgam po czerwienie z paletek sleeka.. jak dla mnie bardzo długo się utrzymuje.. no ale kuszą mnie pomadki MAC... kuszą kuszą i pewnie skuszą!

    OdpowiedzUsuń
  85. Ja zakochałam się w szmince z Avonu, w kolorze czereśni. Jednak maluję się nią bardzo rzadko, bo na większe imprezy i wtedy, kiedy nie podkreślam oczu - a to jednak wolę. :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Fajnie wyglądasz w czerwonej szmince!

    OdpowiedzUsuń
  87. U mnie ciemna szminka jest nieodłącznym elementem makijażu :) Uwielbiam czerwienie, fiolety...ciemne róże (wrzosowe? nie wiem jak nazwac ten kolor) Bardzo lubię wybielać sobie nimi zęby :D

    OdpowiedzUsuń
  88. Czerwie zdecydowanie na tak! Moja ulubiona na Bourjois 13 z Rouge Edition. Piękna <3 Alinko, cudnie Ci w tej czerwieni :*

    OdpowiedzUsuń
  89. Od jakiegoś czasu używam, ale tylko chłodne odcienie - pasują idealnie do czerwono-rudych włosów :)

    OdpowiedzUsuń

❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.