5 kwietnia 2013

Olejowanie ekstremalne:)







Dziś olejowanie... Ekstremalne:) Strasznie chciałam pokazać Wam coś co bardzo mnie zainteresowało a po jakimś czasie, kiedy oglądałam kolejny filmik, rozśmieszyło:) Tego oczywiście nie da się opowiedzieć słowami, trzeba zobaczyć na własne oczy.
Pewnie wiele z Was olejuje włosy, ale założę się że nie w taki sposób:D







Oglądając pana wylewającego czwarte opakowanie olejku na włosy siedzącej kobiety, byłam już w szampańskim humorze:D Jestem przekonana, że sprawia mu to ogromną frajdę. Zaskoczyło mnie że praktycznie na każdym filmie, włosy kobiet olejowane są przez mężczyzn. Widać to tak naprawdę oni są ekspertami w tej kwestii, i widząc nasze zabiegi mogli by powiedzieć tylko: „Co Ty wiesz o olejowaniu”:)

Ilość zużywanego oleju jest usprawiedliwiona długością włosów klientek tych szczególnych 'salonów'. W większości są to włosy sięgające podłogi, a olej tak obficie wylewany, spływa aż po same końce. Później włosy są dosłownie wykręcane z oleju. Od razu widzimy że panowie nie żałują 'odżywki' swoim klientkom:) My w takich ilościach mogłybyśmy zużyć co najwyżej olej słonecznikowy:D



  


Na filmie niżej widać że praca fryzjera olejującego wymaga specjalnego stroju:) Świetny jest też tekst w opisie, głoszący: „ Nowadays modern girls never oil their hair. Its so pathetic.”
Jeden pan olejuje, drugi nagrywa, trzeci robi zdjęcia. Wszyscy ubawieni po pachy:)

Swoją drogą, jeśli używany olej jest ciepły,  cały zabieg musi być bardzo przyjemny.





Moje olejowanie zdecydowanie odbiega od tego pokazanego na filmach. Oczywiście nigdy nie udało mi się nałożyć tak dużo oleju, chociażby przez zwykłą oszczędność:D Ale staram się nałożyć go na całe włosy i najczęściej wybieram dwa rodzaje. Jeden nakładam na skórę głowy, aby pobudzić wzrost, drugi, na resztę włosów.

Na całej długości wolę oleje które lepiej wpływają na strukturę włosów. Sesę lubię nakładać na skalp, ale np Khadi przyśpieszający wzrost sprawdza się genialnie na całej długości.

Lubię również mieszanki olejków. Bardzo fajnie sprawdza się mix łączący:

amlę indyjską
nasiona czarnuszki
olej z rukoli:)
olej z pestek moreli
rycynowy
słodkich migdałów
aloesowy

O tej mieszance jeszcze Wam napiszę:)



Wydaje mi się że moje włosy wolą olejowanie na sucho, ale ostatnio dużo eksperymentuje z podgrzewanymi olejami nakładanymi na lekko wilgotne włosy.
Olej zostawiam często na noc lub na parę godzin, zależnie od tego ile mam czasu.

Jak wygląda Wasze olejowanie? Czego używacie? Koniecznie dajcie znać, jestem niesamowicie ciekawa!


Buziaki

Alina

P.S moja przygoda z szamponami w pudrze trwa, dziś przyszedł do mnie zamówiony szampon shikakai:) Może też go używałyście?

 

140 komentarzy:

  1. Teram mam jasnego Khadiego, tego co ty. Był też ten amlą (nie smierdzi) były kokosowe, bhringraje, heenary, sesa. Oliwa z oliwek (na końce) olej czysty z czarnuszki, różany (owoc róży) był jeszcze olej laurowy .

    Więce3j grzechów nie pamiętam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja właśnie żałowałam że nie wzięłam kiedyś amli z khadi bo miałam odlewkę od znajomej i jednak jest fajniejszy niż dabur. czarnuszkę też mam i daje na skórę głowy, laurowy jest super:)

      a heenara jak się spisywała?

      Usuń
    2. Mówisz o Amli-Amli? Ja miałam Khadiego z Amlą (ciemna wersja) Olej Amla Darbur jest z parafiną - unikam jak ognia - chyba że na długość -ale mam za krótkie włosy.
      Czarnuszka mnie nie uwiodła, laurowy zmniejszył rzetłuszczanie skóry głowy(na długość nie dawałam)
      A heenaara w moim odczuciu bardzo zblizona do Bhringraja - włosy przestały wypadać (używałam go z Khadim jasnym na samym początku) sympatyczna, le nie było tego "wow", raczej włosy były puchate (nie lubie) niż zamieniały się w tafle (pożądam)

      Usuń
    3. No właśnie to ta czarna amla:)może jeszcze się na nią skuszę:)
      pytałam o heenareę bo miałam brać taki szampon w pudrze ale stanęło na shikakai:D czarnuszkę warto wypić:))
      Ja też wolę raczej wygładzenie niż puszenie, bo puszenie to stan podstawowy:)

      Usuń
    4. Tak szampon kojarze, I ten Shikakai i Heenarę. I amlę w pudrze :) Mam klientkę która myje włosy tylko w tym i sobie chwali. Ja nie używałam - jestem za ...leniwa :)Zresztą mydło sesa robi szał nie na włosy a na ciało :)

      Usuń
    5. Ale Khadi z Amlą ten ciemny - jest słabszy jeśli chodzi o wzrost. Daje piękną taflę, sper się go używa, ale jednak wypada słabiej niż jasny Khadi. Przynajmniej takie moje obserwacje

      Usuń
    6. a możecie podać link do tego jasnego Khadi? bo ciemny to wiem który, ale jasnego szukam i szukam na helfie i znaleźć nie mogę

      Usuń
    7. http://www.helfy.pl/olejek-stymulujacy-porost-wlosow-zatrzymuje-wypadanie :)

      Usuń
  2. Powiedz mi proszę czy znasz jakieś zagraniczne stronki gdzie można kupić różne olejki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, ale jestem pewna że odezwą się jakieś dziewczyny które mają rozpoznanie:)

      Usuń
    2. moze iherb.com ?

      Usuń
    3. anonimku a o jakim kraju mowisz?

      Usuń
    4. Polecam amazone :)

      Usuń
    5. Miałam na myśli Anglię :) dzięki za info, będę coś szukać :)

      Usuń
    6. Jak mieszkałam w Londynie zamawialam np vatike, amle czy sese z ebay za grosze:) Hindusi przysyłają je ze swojej dzielnicy (wembley) więc przesyłka przychodzi bardzo szybko:)

      Usuń
  3. Jej, jak taką ilość oleju później zmyć z tych biednych włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmiki z myciem też są:D o dziwo jakoś szybko im to idzie:)

      Usuń
  4. A ja mam problem z olejowaniem. Wypróbowałam już kilka olejków, ale moim włosom żaden nie pasuje - nijak się nie chcą domyć. Alinko, jak myślisz w czym problem? Kwestia szamponu, nieznalezienia jeszcze idealnego olejku, czy po prostu tak mam? Chciałam zadbać troche o włosy, a one nie chcą ;D
    Ninka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana a czym zmywasz olej? i jakie stosujesz?

      Usuń
    2. próbowałam kokosowego, oliwy, jojoby, ze słodkich migdałów, awokado, chyba raz z pestek moreli, miałam tez okazje próbować sesy.. jak widzisz troche tego było :D co do szmponów, staram się używać tych bardziej naturalnych , mam jeden z logony do tłustych włosów i alterre z migdałem, ogólnie nie jestem specjalnie zadowolona z żadnego z nich. Chociaż ostatnio jak byłam w domu próbowałam jakiegoś zwykłego drogeryjnego i było to samo. ehh

      Usuń
    3. Logona może nie zmywać olejków za dobrze ale juz alterra powinna być ok. próbowałaś może tej z granatu?
      Jeśli włosy po umyciu nadal są lekko tłustawe możesz spróbować przemyć je dwa razy, ale za drugim razem szamponem rozcieńczonym w wodzie. Nakładałaś może odżywkę po?

      Usuń
    4. Nie, raczej nie używam odżywek. Też się z moimi włosami nie lubią. Alterry z granatu nie miałam, ale pewnie spróbuje :)

      Usuń
    5. Moja rada:
      1.nałoż odżywkę na 3-5 minut przed spłukiwaniem oleju.
      2.ciepłą wodą spłukuj odżywkę z olejem, masuj skalp
      3.myj włosy metodą kubeczkową
      4. nałóż pianę na skalp i masuj ok poł minuty, reszte piany przeciągnij na długośc włosów
      5. resztę piany z kubka zużyj na długośc włosów, wyciskaj pianę z długości i nakładaj ją ponownie- trwa to ok. poł minuty
      6. spłucz włosy chłodną wodą.

      Ja zawsze robie tak i jest ok, używam facelle i włosy domywa. Nie szoruję przy tym jakimś mocnym szaponem ani nei myję 2 razy. Po prostu skupiam się na masazu skalpu, piana spływa po długości.

      Usuń
    6. Kiedy chcesz zmyc olej z włosów ,nie płukaj ich wcześniej wodą tylko na takie tłuste daj szmpon i wymasuj jakbyś myła włosy.
      Teraz spłucz włosy obficie wodą.
      Ja zawsze tak robię i moje włosy nigdy nie są tłuste po olejowaniu

      Usuń
  5. Ja używam sesy na długość i skalp, na długości cudnie działa. :) A na końcówki to co jest pod ręką - olej Alterry (świetnie działa!), oliwka dla dzieci lub Hipp.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nigdy nie próbowałam olejowania! :p

    OdpowiedzUsuń
  7. wydaje mi się, że taka ilość olejku jest niepotrzebna, ale może się nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, połowę spokojnie można by na nich rozprowadzić ale chyba nie chce im się w to bawić:)

      Usuń
    2. Też mi się wydaje, że niepotrzebna jest az taka ilość olejku. Strasznie dużo się marnuje.

      W ogole rozbawiły mnie te filmiki haha Zwłaszcza to wykręcanie potem włosów z oleju, nie no szok xD

      Usuń
  8. Moje włosy jak na razie nie polubiły się z żadnym olejem. Tzn mam pare neutralnych, ale nie trafiłam jeszcze na taki po którym mogłabym powiedzieć 'wow'. Zauważyłam też, że moje włosy wyglądają lepiej kiedy trzymam olej z 1-3 godz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szampon Shikakai muszę koniecznie wypróbować. Podobno świetnie spisuje się w roli suchego szamponu do szybkiego odświeżenia fryzury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też muszę sprawdzić go pod tym kątem:)

      Usuń
  10. Nigdy nie olejowałam włosów; nawet nie mam pojęcia jak się za to zabrać. Poradzisz? A może masz gdzieś już na blogu wpis dla początkujących ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to bardzo proste:) Jeśli nie chcesz kupować olejków w internecie, możesz wybrać się do rossmana i kupić np ten: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=45800
      na początek będzie fajny. Nakładasz go na włosy, wcierasz w skórę głowy, zawijasz w czepek i podgrzewasz suszarką lub po prostu idziesz spać:) olejki najlepiej trzymać dłużej dla lepszego efektu. później myjesz włosy szamponem i to wszystko:)

      Usuń
    2. olej nakładamy przed myciem czy po myciu włosó?;(

      Usuń
  11. Khadi był wspaniały, naprawdę znacznie przyśpieszył wzrost moich włosów!! Tyle, że po 1,5 miesiąca regularnego (co 3-4 dni) olejowania, zaczęła mnie swędzieć skóra głowy i musiałam odstawić...
    W przyszłości planuję jednak do niego wrócić, choćby na miesiąc, bo działa genialnie :)
    Tylko dziwi mnie, skąd to podrażnienie, skoro ma tyle dobrych składników... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może złożyło się na to parę czynników, czasem tak bywa:)

      Usuń
  12. Siedzieć sobie tak i czuć takie ciepło na włoskach...
    I ktos się toba zajmuje xD
    Jak fajnie *O*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie;) ja jak oglądam takie filmy to od razu mam ciarki i to muszą być właśnie filmy z włosami:0

      Usuń
  13. Bardzo lubię olejowanie, ale w takich ilościach to sobie tego nie wyobrażam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D na takie olejowanie to już trzeba wybrać się do Indii:D

      Usuń
  14. hey Alinko:) dzisiaj zrobiłam radykalną zmianę!!! :O ociachałam włosy co by wystartować na czysto w sumie dobrze im to zrobiło wyglądają pięknie i zdrowo :) khadi i jantar już zamówione i jadą do mnie :) dzisiaj kupiłam także maskę z granatu z alterry :)Alinko tylko nie wiem jakoego najlepiej używać szamponu do mycia włosów? czy jakiś zwykły czy mogłabyś mi coś polecić? i w jakiej ilości używać khadi i jantar?
    A mogłąbym ci wysłać moje zdjęcie włosków chciałabym się pochwalić:) i przesyłąć ci co miesiąc jakie są rezultaty :) powiem ci że strasznie mnie zachęciłaś o dbanie o włosy i zapuszczanie jesteś moją motywacją :* mam nadzieję nim się obejżę bedę miała śliczne i długie hery :)pozdrawiam serdecznie:) Ależ ja dziś wyczekiwałam nowego wpisu ojojoj :) ale się doczekałam "uzależniłam się od twojego bloga" -oczywiście bardzo pozytywnym sensie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze mnie też kusi takie obcięcie... ale jednak szkoda mi schodzić z długości:) Kochana wysyłaj wysyłaj, mój mail to brunettesheart@poczta.fm :>
      Powiedz mi jeszcze czy w gre wchodzi kupowanie przez internet (jeśli chodzi o szampon) czy raczej rossman:)

      Usuń
    2. Dziękuję że odpisałaś:* prosiłam fryzjerkę żeby mnie oszczędzała :) ale jestem zadowolona:) teraz trzeba zacząć swoja włosową historię :) a jeśli chodzi o szampon bardziej wolałabym coś z rossmanna natury ale internet też może być:) dziękuję że jesteś:*

      Usuń
    3. Jak może być w internecie to strasznie polecam ten: http://allegro.pl/provida-odbudowujacy-szampon-koniakowo-oliwkowy-i3122630774.html

      jest boski:)

      Usuń
    4. dziękuję ślicznie:* wysłałam maila ze zdjęciami pozdrawiam Ania:*

      Usuń
  15. Hej :) mam pytanie odnośnie tych szamponów w pudrze. Czy zauważyłaś żeby kolor włosów po użyciu się zmieniał? Zależy mi na delikatnym przyciemnieniu moich włosów i zastanawiam się czy te szampony albo odzywki dadzą taki efekt...
    Marika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariko ja nie zauważyłam zmiany, sama mieszanka nie jest też ciemniejsza niż moje włosy, może zadziałała by tak na blondynki:)

      Usuń
  16. Co ja bym dała za takie włosy!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zawsze używam oleju na mokre włosy a teraz będę dodatkowo wcierać w skórę głowy

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej! Używałam tego szamponu Shikakai i u mnie sprawdził się świetnie. Szampon spłukiwałam tylko wodą i po jego użyciu nie potrzebne było nawet nakładanie odżywki. Włosy łatwo się rozczesywały, były gładkie, miękkie, puszyste i ładnie uniesione i co najważniejsze dokładnie oczyszczone. Dla mnie ten szampon to takie 2 w 1 - szampon i peeling do włosów i skóry głowy. Jedyne czego nie lubię to upierdliwość aplikacji tego rodzaju kosmetyków ;) tak czy inaczej polecam spróbować :)
    Pozdrawiam - Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu no to mnie zachęciłaś, nie mogę się doczekać pierwszej próby. A zmywałaś nim oleje?

      Usuń
    2. Olejków nie zmywalam ponieważ moje wlosy są cienkie i delikatne i łatwo je obciążyć więc bałam sie ze sobie nie poradzi ale pewnie sprobuje :)ciekawa jestem jak sprawdzi się u Ciebie.

      Usuń
  19. Ja metodą prób i błędów znalazłam najlepszy dla mnie sposób, który jest idealny dla tak leniwych ludzi jak ja. Kiedyś olejowałam włosy maczając je w misce z olejowym "rosołkiem" problem tylko był taki, że miałam pół łazienki zachlapane, miski do mycia itp. Ostatnio kupiłam w sklepie fryzjerskim (ogrodniczy też może być) zwykły spryskiwacz. Moje włosy lubią olejowanie na mokro więc zwykłą wodę mieszam z olejem kokosowym, łopianowym albo lnianym. Czasami robię z tego miksa ;) wstrząsam psikam i gotowe. Całość zajmuję maksymalnie minutę i to mi najbardziej odpowiada. Później zostawiam włosy do wyschnięcia, bo wtedy wiem, że już jest czas kiedy go wypiły i myję. Dodatkowo patent ze spryskiwaczem ma taki plus, że używając np oleju lnianego zanim wyjdę spod prysznica spryskuję ciało mgiełką z oleju. Tym sposobem mam dwie pieczenie na jednym leniwym ogniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super sposób, na pewno ktoś skorzysta:D Ja tak robiłam z wodą różana;))

      Usuń
  20. U mnie niestety olejowanie włosów nic nie dało;/ jakieś chyba oporne są na te sposoby ale na twarz okazały się niczym najdroższy krem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Idę o zakład, że 90% mężczyzn (i kobiet niestety też) tak właśnie wyobraża sobie olejowanie włosów - wylewasz na nie całe wiadro i wykręcasz. Jakie jest ich zdziwienie, gdy mówię, że na całe włosy (prawie do pasa) zużywam dwie łyżki stołowe oleju ;)
    Na skórę głowy nakładam olejek rycynowy, a na długość szczerze polecam indyjską mieszankę IHT9 od Lass Cosmetics - jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy pierwszy raz olejowałam włosy nic o tym nie wiedziałam. Po prostu moje włosy miały gorszy dzień i stwierdziłam, że oliwka hipp może je tak nawilżyć, jak nawilża skórę. Wylałam 1/4 butelki posiedziałam 15 minut i cała zadowolona z własnego geniuszu oczekiwałam efektów, które jednak nie nadeszły ;) Teraz używam 2-3 łyżki stołowe olejów i jest lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Niezly ten filmik, widac ze nie zaluja oleju :P Ten szampon w pudrze przedstawiaj szybciutko ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie żałują:)) na razie czekam żeby go użyć ostatnio za często myłam włosy przez te eksperymenty haha:D

      Usuń
  24. Łomatko! ;-))))))))))))))

    Nie powinnam patrzeć na takie rzeczy przy herbacie. Mało się nie udławiłam!

    Przecież my to naprawdę guzik wiemy o olejowaniu. Nawet nie wiemy, jak dawkować. No tu trzeba męskiej ręki. ;-)

    Szampon Shikakai mam, ale ciągle nie mogę się za niego wziąć.

    OdpowiedzUsuń
  25. Olej Makadamia u mnie sprawdził się najlepiej no i cenowo jest do przełknięcia.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja łączę łyzeczkę Vatiki z połową łyżeczki olejku arganowego dodaję też babydream fur mama (łyżeczkę)... hm.. czasem daję tez kroplę olejku ryzynowego, fajnie to wpływa na moje włosy, nie puszą się yak przeokropnie jak zwykle i są miękkie w dotyku. olejuje je na sucho choć myslę że powinnam spróbowac na mokro skoro mam włosy o wysokiej porowatości... no i tez trzymam minimum dwie godzin ale efekty są lepsze jak się trzyma olej przez całą noc... i robię to (o dziwo!) dwa razy w tygodniu systematycznie... bo z systematycznością to raczej u mnie ciężko ;P pozdrawiam. marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to gratuluję systematyczności, pozostaje czekać na bardziej długofalowe efekty:))

      Usuń
  27. Ja kupilam ostanio LOREAL EXTRAORDINARY OIL,wiesz cos na jego temat Alinko? Fryzjer powedzial mi,ze mam troche suche konce i ze dobrze by bylo gdybym nakladala jakis olejek lub serum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końce bardziej polecam serum l biotici, loreal ma wysoko w składzie alkohol denat, może przesuszać:) no i oczywiście prawdziwe olejki, spróbuj nawet z oliwą z oliwek przed myciem:)

      Usuń
  28. Zaraz obejrze filmik! ;)
    Własnie zaczynam takie olejowanie powazne - kupilam olejek alterry (na długość włosa), wcierke jantar(w skórę głowy na noc) i radical (po umyciu), w drodze olejek arganowy, a w lazience oliwka babydream - juz po pierwszych dniach wlosy są lśniące i jejące - a zazwyczaj mam małe sienko na głowie:P
    olejowanie na ciepło musi być fajne i przyjemne ;D ahh!

    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina świetnie dobrałaś cały zestaw, trzymam kciuki za efekty:D

      Usuń
    2. mam nadzieje, ze nie wypadną mi od tego wszystkiego włosy hehe;)

      Paulina

      Usuń
  29. W jednym filmiku uzywany jest Parachute - olejek kokosowy,mialam go kiedys. Bardzo przyjemnie sie go stosowalo,piekny zapach, moje wlosy odzyly, staly sie mocniejsze, lsniace. Oczywiscie trzeba na to czasu i cierpliwosci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to ten niebieski:) Pamiętam że kiedyś strasznie chciałam go kupić:)

      Usuń
  30. O łał, sporo tego idzie... mi zużycie takie buteleczki zajęłoby z 10 olejowań albo i więcej:))
    PS mały błąd się wkradł chyba - "Od razu widzimy że panowie >że< żałują 'odżywki' swoim..."
    Czekam na recenzję szamponu, może się na niego skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Łoooo, niesamowite. Ale jak się tak olejuje całe włosy to się nie przetłuszczają bardziej później?

    OdpowiedzUsuń
  32. czesc ja za miast olejku polecam nafte kosmetyczna fakt wlosy trzeba umyc3 razy ale od razu zauwazylam efekt albo oliwa z oliwy:) pozdrawiam
    Droga Alinko codzinnie wchodze na twoj blog od paru lat i bardzo mi twoje posty pomagaja np w makijazach:) i polecam mycie twarzy mlekiem mam skore naczynkawa i zauwazylam zmniejszenie sie plamek
    claudia

    OdpowiedzUsuń
  33. A gdzie Ty kupiłaś swój krem bb ginvera??

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja kiedyś próbowałam olejować mieszając olej z ciepłą wodą i w tym mocząc głowe, ale to troche problematyczne, bo "tłusta woda" jest wszędzie. Bynajmniej efekty na długości były zdecydowanie lepsze niż przy zwykłym olejowaniu :>

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo fajny post ;) miło było przeczytać o czymś takim 'niespotykanym' :)
    niezwykle ekstremalne to olejowanie ;P

    OdpowiedzUsuń
  36. Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!

    OdpowiedzUsuń
  37. Az mnie wszystko zabolalo jak na 1 filmie rozczesywali, mam rzadkie wlosy i zawsze dbam o to zeby walsnie tak nie robic! Szkoda oleju na takie zabiegi ale trzeba przyznac ze dziewczyny maja pieknie lsniace wloski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też "zabolało" to rozczesywanie, siłowe, dramat. Wyobrażam sobie jak to niszczy włosy, łamie..

      Usuń
  38. Wow ;) naprawdę to ekstremalne olejowanie ;) czego się nie robi dla urody;podejrzewam,że dla mnie wystarczyłoby pół butelki,bo po jednej kropli na koncówkach bywa,ze włosy mi sie kleją;P w każdym razie szkoda mi nawet tej połowy butelki, więc pozostane przy tradycyjnej ilosci ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja używam olejków od 2 lat, odkryłam ich czar na wakacjach w Tunezji - kobiety tam stosowały oleje. Ich działanie mnie oczarowało!

    OdpowiedzUsuń
  40. Muszę wypróbować he he :)
    Wpadniesz do mnie ?

    OdpowiedzUsuń
  41. Witaj Alinko :) ja mam pytanie dotyczące olejku arganowego, a że ostatnio o nim pisałaś to mam nadzieje że odpowiesz ;) właśnie przed chwilą kupiłam olej arganowy kosmetyczny 30ml firmy EFAS za 18,50zł. Chciałam przekonać, się czy faktycznie tak świetnie wpływa na włosy. Dokładnie taki tylko w normalnej buteleczce bez atomizera http://aroma-perfumy.pl/pl/p/EFAS-Olej-Arganowy-Kosmetyczny-BIO-spray-50-ml/915
    myślisz że się nada?

    OdpowiedzUsuń
  42. filmik wygląda trochę fetyszystycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. A potem powstają teorie, że olej niewydajny albo że niszczy końcówki:D
    Ja łyżka oleju, czasami (ale to bardzo rzadko) dwie;) No i moim ulubieńcem jest chyba kokosowy, ostatnio czaję się na sesę, bo już kilka osób polecało.
    A ten szampon w pudrze jest na mojej liście życzeń.

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam ten szampon i mam mieszane uczucia jeśli chodzi o sposób przygotowania , ale efekty są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Co za kompletny brak oszczędności! :D Ale jestem ciekawa ile trzeba zapłacić za taki 'zabieg' w salonie... Jeśli wylewają jakiś drogi olej, amla, sesa lub coś takiego to majątek.. Ale znając życie to jakiś zwykły olej uniwersalny. :D Bo im na pewno szkoda drogiego, a z dziewczyn kasę zdzierają. ;)

    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kiedyś czytałam na jakimś blogu, że kobiety w Indiach robią sobie raz na jakiś czas taką "olejową kąpiel" dla włosów ;D może coś w tym jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pierwszy raz widzę takie olejowanie włosów. I nie, nie "co my wiemy o olejowaniu", ale co o nim o tym wiedzą. Co prawda te kobiety naprawdę mają długie włosy, ale jednak takiej ilości kosmetyku nie zmyje delikatny szampon, więc jak dla mnie to bez sensu. Ja ostatnio nauczyłam się nakładać na włosy 5ml oleju i jestem bardzo szczęśliwa- moim włosom to wystarcza(bo nauczyłam się nakładać olej) a ja oszczędzam pieniądze. No i mogę taką ilość bez problemu zmyć czymś delikatnym, nawet odżywką.

    OdpowiedzUsuń
  48. Vanity Fair is stylish and well written, and
    they push the envelope in celebrity reporting, giving readers if not a balanced
    representation, then at least an interesting angle to a well
    known personality. But unlike their blank counterparts, custom lanyards also can proclaim a marketing
    or motivational message to customers and employees.
    However, today, the wedding photographers capture photographs
    of moments that are precious and that you would
    cherish all your life; and, when you least expects the wedding photographer
    to capture you.

    Also visit my site; latest celeb news

    OdpowiedzUsuń
  49. Już wiem jak zużyć zalegający olej w litrowej butli :P

    Obecnie nakładam olej na suche włosy, w zeszłym miesiącu jak brakowało mi nawilżenia i miękkości nakładałam olej w postaci sprayu olejowego (woda, odżywka, olej). Zarówno pierwsza, jak i druga jest bardzo oszczędna w porównaniu do Esktremalnej z filmiku ;) Może u nich indyjskie oleje są jak u nas olej winogronowy z Biedrony: 1l za 15 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nigdy nie próbowalam olejków , ale chyba czas najwyższy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! oleje są ze mną już ze dwa lata i jestem nimi zachwycona:)obecnie używam olejku khadi ze słodkich migdałów, ale chyba i tak najbardziej kocham amlę:)

      Usuń
  51. sama kiedyś wpadłam na te filmiki dawno temu ;D pomimo że sama olejuje włosy to nie wiem czemu ale mi sie akurat zrobiło niedobrze..w szczegolnosci jak zobaczylam ściekający z włosów olej do miski..ja ostanio polubiłam metode mieszania oleju kokosowego z łyżeczką miodu, świetnie sie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  52. Pisałaś w poście o olejkach do włosów o Nami łopianowym. Jak go oceniasz w porównaniu do Khadi i Sesy? :) Chciałam zamówić sobie khadi, ale jak zobaczyłam cenę zrezygnowałam ;) Widziałam Nami w dobrej cenie na Allegro, a teraz sprawdziłam Sesę i też jest tanio - pomożesz wybrać? :)

    OdpowiedzUsuń
  53. To ja mam chyba hinduską naturę, bo jak czytam o oszczędzaniu oleju to jestem w szoku:D nigdy, odkąd używam olejów na włosy (a jest to już ze dwa lata)- nie oszczędzałam ich. Wręcz przeciwnie- używam całkiem sporą ilość, tak aby każdy włos był dokładnie pokryty olejem.
    Olej nakładam raz na tydzień, raz na dwa tygodnie. Czasami nawet częściej, ale to zależy czy mam czas, czy nie.
    Do zmywania używam zielonego facelle, który bardzo dobrze radzi sobie z olejami:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Miałam shikakai, ale odżywko-maskę. Raz na jakiś czas owszem, ale aplikacja uciążliwa i nie kupiłam ponownie. Co do olejowania, to ostatnio zaprzestałam z lenistwa:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Moja siostra ma sporo znajomych z Indii i od niej wiem, że tam włosy "olejuje" się w bardzo dużej ilości oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja olejuję wilgotne włosy mieszanką: olej z orzecha włoskiego + rycynowy + kilka kropli oleju z awokado, spłukuję najczęściej po około dwóch godzinach. Używam szamponu equilibra, ale nie jestem pewna czy on wystarczająco dobrze zmywa oleje... mam wrażenie, że moje włosy szybciej się przetłuszczają po takim zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  57. jejku, chętnie bym spróbowała takiego zabiegu olejowania TAKĄ ilosćią oleju... uśmiałam się;)ja używam oleju kokosowego, macadamia, czasem rycynowy, próbowałam wiele, ale te lubię najbardziej. Wciąż planuję kupić łopianowy polecany przez Ciebie, Alinko. Tak go zachwalasz, że na pewno się w końcu skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja też, wystarczy mi że ktoś smyrał by mnie po włosach, niech sobie leje tyle oleju ile chce:D

      Usuń
  58. Hej, jestem bardzo ciekawa, jakie będą Twoje wrażenia po użyciu tego szamponu. Ja kupiłam go jakiś czas temu i niestety byłam bardzo zawiedziona. Miałam wrażenie, że moje włosy są brudne. Ba! Wydaje mi się, że to nie tylko moje wrażenie, ale naprawdę były brudne.
    Jeśli znajdziesz jakiś sposób na efektywne zastosowanie, proszę, podziel się :)
    Pozdrawiam cieplutko! Agi

    OdpowiedzUsuń
  59. Właśnie siedzę z olejkami na głowie, hihi;) Wciąż zadziwia mnie długość włosów tych kobiet;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Alinka marzę o makijażu u Ciebie :-) Jestem bardzo ciekawa co wyczarowałabyś na moich "problemowych" powiekach :)) A co do aparatu, czekam na słoneczny dzień, aby go porządnie przetestować, w domu nie mam wystarczająco dużo światła :( Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. mam nadzieję, że te zabiegi są na życzenie tych dziewcząt, bo w Indiach ich sytuacja nie jest "różowa", ci faceci są podejrzanie rozbawieni, myślę że gdyby to był taki zwykły tam u nich często spotykany zabieg to by tak tego nie "przeżywali" 0 obfotografowują te kobiety, no nie wiem, może mam jakieś spaczone wrażenia...a wszystko przez te feministki :)))

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja kupowałam po 50 ml najrózniejszych olejów - robiłam mieszaniny najróżniejsze , jednak w końcu zdecydowałam się na khadiego (stymulującego wzrost włosów)- dziś pierwsza próba !!! zobaczymy rano jakie będą efekty - choć szczerze powiedziawszy zakładam z góry ,że będą rewelacyjne ;-P

    OdpowiedzUsuń
  63. używałam już kokosowego firmy Vatika (chyba z dodatkami), ostatnio wykończyłam Alterrę brzoza+pomarańcza, a teraz testuję Babydream fur mama, teoretycznie na rozstępy a praktycznie póki co na włosy i czasem na twarz na noc:>

    OdpowiedzUsuń
  64. Po takim intensywnym olejowaniu, pewnie trudno im domyć włosy ;P

    OdpowiedzUsuń
  65. MASAKRA:) ale chciałabym mieć takie włosy, nie ma co:)

    OdpowiedzUsuń
  66. filmik zabawny, ale jakiś taki niesmaczny, może tylko mi się wydaje, ale odnoszę wrażenie, że dla tego pana zabawa wlosami z olejem to swego rodzaju fetysz hehe. To wszystko jest takie nieumiejętne, biednej dziewczynie olej zalewa oczy...nikt jej nawet nie kazał odchylić głowy

    OdpowiedzUsuń
  67. Widziałam na własne oczy taki zabieg ;) Tak właśnie wygląda olejowanie z prawdziwego zdarzenia, chociaż wydaje się nam to zabawne, ale dziewczyny mają naprawdę piękne włosy :)

    P.S. Alinko czy mogłabyś coś więcej napisać o olejku z rukoli? Dostałam taki w prezencie i ponieważ nie mam o nim żadnej informacji, to go nie używam, bo boję się, że może mieć jakieś efekty uboczne, np. przyciemnić czy "przyzielenić" jasne włosy ;) Z góry dziękuję za pomoc!

    OdpowiedzUsuń
  68. Przez jakiś czas była woda w misce, ale za leniwa jestem. Teraz na sucho wmasowuję vatikę, czasami alterrę. Co jakiś czas robię sobie maseczkę: drożdże, mleko, oliwa, olejek łopianowy i rycynowy, cytryna. Miła jest:)

    OdpowiedzUsuń
  69. A to nie tak się olejuje? :P
    Początkowo myślałam, że facet nabiera olej wymieszany z wodą z miski podstawionej pod włosy, ale po zobaczeniu tej ilości buteleczek zatkało mnie O_o
    Ja raz olejowałam włosy (Vatiką) i miałam tak ogromny problem z ich domyciem, że darowałam sobie taką pielęgnację, ale domyślam się, że nie zrobiłam tego prawidłowo.
    Mogłabyś kiedyś krok po kroku pokazać jak Ty olejujesz włosy i czym potem ten olej zmywasz?

    OdpowiedzUsuń
  70. niesamowity jest ten artykuł , nie sądziłam że tak się to robi, ja używam maksymalnie łyżki stołowej , a tu leja butelkami. Swoją drogą teraz przeszłam na kremowanie dla mnie to lepszy wariant i widzę lepsze rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja używam Amli Dabur, czasem oleju kokosowego Vatiki, ale ulubieńcami są Bhringraj na skalp i olej lniany na długość. To co te 2 mieszanki robią z moimi włosami jest nie do opisania :) Po całej nocy w turbanie (by nie pobrudzic poduszki oraz by w cieple oleje lepiej wnikały) mam mięciutki i niesamowicie błyszczące włosy. Nie lubie tylko zapachu oleju lnianego, kojarzy mi się z tranem, feee! Na blogu jednej z Włosomaniaczek czytałam o dobieraniu oleji do porowatości włosa, i chyba moge się zgodzić z jej teza: w zależności od porowatości włosów należy dobierać oleje o odpowiednim nasyceniu.
    Pozdrawiam, stała czytelniczka Joanna :)

    OdpowiedzUsuń
  72. A ja właśnie dość podobnie olejuję. W sense wylewam z 1/3 butelki 300ml. Trochę skapnie, ale większość zostaje. Staram się w trakcie od razu rozprowadzać. Nie mam pojęcia jak można olejować 2łyżkami. Mi to starcza na 1 pasmo włosów a mam średnio długie i średnio gęste. Z tym że ja mieszkam w Indiach i olejki są tanie. Nie bawię się w oszczędność bo zawsze mogę kupić kolejną butelkę.

    OdpowiedzUsuń
  73. Witam,olejuję włosy raz na tydzień.Olejki kupuję w sklepie internetowym casablanca. Alexandra.

    OdpowiedzUsuń
  74. kurde, a może mają takie włosy właśnie od czterech butelek oleju :D? dla mnie indyjskie włosy są najpiękniejsze! <3 a ja właśnie idę nałożyć olej, myślę o migdałowym :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Masakra! Czyste marnotrawstwo...przecież w tej misce było pełno oleju po tej jednej butelce! Wystarczyło go zebrać i nim na olejować resztę włosów a efekt byłby taki sam... -.-

    OdpowiedzUsuń
  76. Zabawne te filmiki, panowie mają frajdę :) Co do olejowania - nie robię tego często, ostatnimi czasy prawie w ogóle, stawiam tylko na podstawową pielęgnację. Ale będę musiała na nowo "zaprzyjaźnić" się z olejami:)

    OdpowiedzUsuń
  77. Cześć. Śledzę Cię od początku na You tube a teraz i na blogu. Mój mąż jest Hindusem, byłam w Indiach i długość włosów, jaką mają dziewczyny na filmach, to powszechny widok. Ba, przepiękne kobiety o grubych i dłuuuugich włosach zachwycały mnie na każdym kroku. Tam wszyscy używają olejków, nie tylko kobiety.Faceci np zamiast żelu,ale także matki smarują czupryny i ciało dzieciom.Gdy spytałam męża; jak one to robią,a on powiedział, że to olej - nie chciałam uwierzyć. Dzisiaj już wiem,że miał rację.
    Pozdrawiam wiosennie twą przesympatyczną Osobę :P
    A.

    OdpowiedzUsuń
  78. Nie sądziłam ze jest tyle specyfików chodzi mi o olejki. Mam bardzo zniszczone włosy rozjaśnianiem., od 2miesięcy używam olejku kokosowego, ale nie widzę dużej poprawy;/ czy mogłybyście polecić mi coś co pomoże?

    OdpowiedzUsuń
  79. Czytam i jestem w szoku, ze jest tyle różnych specyfików-mam na myśli olejki. Mam bardzo zniszczone włosy rozjaśnianiem., od 2miesięcy używam olejku kokosowego ale niestety nie widzę dużej poprawy;/ poradźcie co może mi pomoc!

    OdpowiedzUsuń
  80. Zastanawiam się nad wprowadzeniem olejowania włosów, ale mam problem z wyborem oleju... Moje włosy są mocno wypadające i zmierzające w kierunku suchych, może coś doradzisz? :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Hej :) Nigdy nie olejowałam włosów, a chciałabym zacząć. Moje włosy są strasznie puszące, suche, szybko przetłuszczają przy skórze, a reszta włosów jest normalna oraz są podatne na wykręcanie w różne strony szczególnie grzywka.Jestem blondynką. Chciałabym się zapytać jakie oleje polecasz na pierwszy raz i jakim szamponem zmyć i jaką metodą?

    OdpowiedzUsuń
  82. Ja również chciałabym zacząć olejować włosy i poprosić Panią o pomoc w doborze oleju i częstotliwości zabiegów :)
    Moje włosy są cienkie, lecz gęste, długości do połowy pleców. U nasady są tłuste i z tego powodu myję je codziennie. Końce są suche, a same końcówki mają tendencję do rozdwajania. Chociaż ich kondycję, nie określiłabym na bardzo złą. Włosy prostuję bardzo sporadycznie, to samo z lokówką. Aczkolwiek suszę je codziennie (temperatura na suszarce określona jako "termo protect" + jonizacja powietrza). Jestem brunetką :)
    Jaki olej, bądź oleje Pani by mi poleciała? Jaką kombinacją i częstotliwością je stosować? :)
    Z góry baaardzo dziękuję za pomoc! :*

    OdpowiedzUsuń
  83. Filmik powala :D Kurczę, co za nieoszczędność... Mi takie 4 butelki zdążyłyby się znudzić :D A tu za jednym ciosem :D Jakby dokładnie nakładał olej a nie wylewał go, to nie potrzebowałby miski ani nie traciłby tego, co do tej miski spływa :)

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.