30 marca 2014

Dzień zdrowej pielęgnacji, dieta, ciało, twarz i włosy:)





 
Niedziela to zawsze dobry moment na to, by zacząć dzień troszkę wolniej i zdrowiej. Dla mnie to też często jedyny dzień w tygodniu kiedy mogę wreszcie zabrać się za 'urodowe' zabiegi:)
Nie robię nic nadzwyczajnego, ale pomyślałam, że pokażę Wam parę rzeczy które dziś wykorzystam. Jak wygląda mój zdrowy dzień, co popijam, zjem czy przetestuje. Mam nadzieję że Wy też miło spędzicie ten piękny dzień! Pogoda nam dopisuje więc nie ma co siedzieć w domu! Póki co jednak zapraszam do czytania:)



Jak zawsze zaczynam od szczotkowania. O dobrociach płynących ze szczotkowania na sucho pisałam już dużo w tych postach oraz mówiłam w filmiku (klik). Jeśli tylko mam czas zaczynam dzień od intensywnego szczotkowania, szczególnie nóg. Od tego wspaniałego uczucia naprawdę można się uzależnić;)


  



Pierwszą wypijaną prze zemnie herbatą poranna jest Yogi Tea ułatwiająca trawienie Stomach Ease. Herbaty te zastąpiły mi Cosmovedę, na którą ostatnio ciężko mi trafić. Na szczęście Yogi Tea jest równie smaczna i posiada mnóstwo ciekawych odmian. Oprócz tej próbowałam jeszcze Cold Season, Detox (pyszna!) i Bright Mood. Właściwie każdą kupuję ponownie i nie wyobrażam sobie bez nich dnia;) Stomach Ease faktycznie wpływa pozytywnie na pracę układu pokarmowego. Sama zauważyłam różnicę, choć na początku nie wiązałam poprawy z piciem herbaty. Myślę że poleciłabym ją dziewczynom które cierpią na objawy zespołu jelita nadwrażliwego. Sama nie mam aż tak dużych problemów i w moim przypadku właściwie wszystko da się załatwić dietą, ale herbata faktycznie pomaga:)

składniki: kardamon *, fenkuł (koper włoski) *, kolendra *, słód jęczmienny *, lukrecja *, mięta pieprzowa *, imbir *, cynamon *, czarny pieprz *, goździki *. Składniki oznaczone * pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych.

Herbaty kosztują paręnaście złotych i kupuje je w eko sklepie na Krupniczej oraz Zamenhofa:)






Na śniadanie dziś szybko przygotowałam kaszę jaglaną z pieczonymi jabłkami i cynamonem. Zawsze lubiłam ryż z jabłkami w wykonaniu mojej mamy, na przepis z wykorzystaniem kasy trafiłam w książce Ziołowe Gotowanie Stefanii Korżawskiej:) Uwielbiam małe książeczki tej Pani i mam ich parę. Tą mogę spokojnie polecić osobom lubiącym proste i zdrowe posiłki. Jest tam dużo patentów na pyszne zupy, napój poranny, ziołowe mieszanki:)




 



Wracając do pielęgnacji ciała:) Szczotkowanie stwarza świetną okazję do późniejszego nałożenia samoopalacza. Szczególnie jeśli przez następne parę godzin nie zamierzamy wychodzić z domu. W moim przypadku jest to Lavera, która potrzebuje około 6 godzin by całkowicie zadziałać, ale często wychodziłam z nią i obywałam się bez smug czy plam. Dla mnie najważniejsze są pierwsze 3 godziny przechodzone w dresach. Ostatnimi czasy właściwie nie nakładam samoopalaczy na noc, ale zawsze robię to rano i wskakuje w luźne ubrania. Później przebieram się i wychodzę, ale zauważyłam że właśnie poranne nakładanie sprawdza się lepiej. 





Dziś wieczorem planuję też pedicure i peeling stóp- tym razem przy użyciu pilnika Scholla i mojego ulubionego produktu do peelingu pod prysznic czyli Lawendowego Yves Rocher.
Na rozmasowanie zmęczonych mięśni pomaga mi olejek Hauschki z arniką, który wcieram wieczorem po treningu. Dziś jeszcze czekają mnie barki i plecy więc taki mały wspomagacz na pewno się przyda. O rzeczach które stosuje po ciężkich treningach pisałam już tutaj (KLIK), zerknijcie jeśli czujecie że coś może się przydać.


Jeśli chodzi o pielęgnację dłoni, obecnie stosuję Organic Shea z Planeta Organica. Krem jest całkiem w porządku i to właśnie po jego zakupie zdecydowałam się na chusteczki tej firmy, którymi czasem zmywam makijaż lub odświeżam twarz. Są delikatne (zmywanie trochę zajmuje;), ale nie drażnią i nie wysuszają a skład jest prosty. Na pewno jeszcze Wam je pokaże bo zamierzam przetestować też inne rodzaje:)






W pielęgnacji twarzy dziś pomogła mi maseczka różana Khadi. Już pokazywałam ją w poście z nowościami i muszę przyznać, że bardzo ją polubiłam. Od zakupu zastosowałam ją parę razy i moja skóra wyjątkowo ją polubiła. Pomimo konsystencji właściwej glinkom nawilża skórę, wyraźnie wpływa na koloryt i ogólny stan skóry. W moim przypadku łagodzi też podrażnienia i zaczerwienienia. Rozrobiłam ją z wodą różaną. Trzymam na skórze przez 20 minut co jakiś czas spryskując wodą z kwiatu pomarańczy, by nie wyschła.






Po zmyciu jej z twarzy wklepuję niewielką ilość toniku z Sylveco i tym razem zamiast Hauschki nakładam krem różany Make Me Bio. Dwa inne produkty które kupiłam spodobały mi się na tyle, że wybrałam się jeszcze po krem. Póki co mogę powiedzieć, że wygląda na to aby miał się sprawdzać na mojej skórze troszkę lepiej niż różana Hauschka z którą porównania automatycznie się nasuwają:)
Nie jest tak tłusty i ciężki, ale działa bardzo dobrze i długotrwale nawilża. Dorównuje świetnej serii Hauschki z przypołudnikiem, która aktualnie jest moim numerem 1.






Poza tym dziś moja skóra odpoczywa od makijażu i raczej odpuszczę sobie wszystko oprócz żelu do brwi, tuszu i błyszczyku. Marzę o chwili opalania i wygrzewania się na jakiejś ławeczce w parku.

Włosy wczoraj przechodziły swoje małe spa, więc dziś standardowo tylko wcierka. Ponieważ moja Mon Rin skończyła się, póki nie dorwę następnego opakowania dam szansę Kamiwazie:) Muszę jednak przelać ją do Mon Rinowej buteleczki bo opakowanie Kamiwazy nie nadaje się do aplikacji. Jestem ciekawa jak będzie wpływać na skórę głowy:)








Przed spacerem i treningiem czeka mnie jeszcze Hannibal, który zdecydowanie jest najmniej zdrowym elementem tego dnia:D Też oglądacie ten serial? Ja nie mogłam oprzeć się pokusie zobaczenia Gilian Anderson, której powrót oglądałam też w The Fall.

Mam nadzieję, że spędzicie miłą niedzielę:) Pogoda jest piękna więc pewnie większość z Was spędzi dzień z dala od komputera. Jeśli jednak jesteście na blogu dajcie znać!

Buziaki

Ala







100 komentarzy:

  1. U mnie dzisiaj dzień lenia, od rana wyleguję się w ogrodzie lub na kanapie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ogrodu:) Nie mogę się doczekać kiedy pojadę do rodzinnego domu- wtedy zrobię to samo co Ty:D

      Usuń
  2. Jak Ty kochana młodziutko wyglądasz, ślicznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, orientujesz się w jakich miejscach mogę kupić kosmetyki Caudalie? Np. Drogerie, Apteki. Miłej niedzieli. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem gdzie są w Krakowie:) czy to miasto cię interesuje?:) Ja kupuje zawsze w aptekach.

      Usuń
    2. Interesują mnie Katowice... ehh, no nic - będę szukać dalej. ;) Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Caudalie widziałam w Plejadzie Bytom oraz Plejada Sosnowiec - of kors w ichniejszych aptekach ;).

      Usuń
    4. Caudalie można dostać w Silesii, w aptece niedaleko Zara home i pizzerii, której nazwy nie pamiętam, tuż obok wyjścia na parking :)

      Usuń
    5. Bardzo Ci dziękuję! :)

      Usuń
  4. uwielbiam! inspirujesz niesamowicie;) wielki plus za częste i rzeczowe notki :) wszystkiego dobrego. wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  5. ja choruję z mężem na sofie - oglądamy Klondike (fajny serial, polecam :)) i czekamy na pierś z kurczaka w warzywach. pieczarki tak pachną, że z głodu chyba nie wytrzymam :) ze względów zdrowotnych domowego spa nie było, ale maseczka aspirynowa musiała być. odstawienie hormonków już 4 miesiące temu i niestety borykam się z podskórnymi gulkami :( ale maseczka zdecydowanie wygładza mi skórkę i poprawia nastrój :) buuuziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Alinko, jesteś piękna i bez makijażu:) Zainteresowała mnie książka pani Korżawskiej, będę miała ja na uwadze:) Pozdrawiam, udanej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja nadrabiam papierologie z pracy- czyli niedziela w dokumentach i przed kompem ehhh ;/ chociaz maseczke na wlosach mam zeby nie bylo hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam kilka książek pani Korżawskiej,są super,polecam.Szczególnie dla odchudzających się pozycje pt "Odchudzanie bez odchudzania".Bardzo fajne przepisy i wiele ciekawych porad jak się zdrowo i efektownie odchudzić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dzisiaj nadrabiam moje zaległości w szyciu.
    Zrobiłam sobie szybką przerwę i dzięki Tobie zrobiłam sobie szybką maseczkę ! :) Niech moja skóra ma chociaż niedzielę ;)
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie niestety dzień przed komputerem. Obiecałam komuś napisać jedną rzecz i dziś mija tego deathline, a ja wciąż się za to nie zabrałam. :/ Tradycyjnie też u mnie Niedziela dla włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super:) Tylko po co wciskać na siłę do zdania angielskie słówko, którego pisowni się nie zna (pewnie chodziło Ci o deadline)? Nasz język jest piękny, nie wciskajmy do niego niepotrzebnych angielskich zwrotów (i mówię to jako anglistka:P), pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Ja również uważam , ze wtrącanie angielskich słowek do naszego języka jest jakies... dziwne! jak chce pani uzywac innego to wio do ameryki!:D

      Usuń
    3. Oł maj gad wyluzujcie poslady dziolchy

      Usuń
  11. Ja dziś pojechałam do stegny powdychac troszke jodu bylo fajnie sie wygżewać w słońcu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Alinko, na Twojego bloga trafiłam przypadkiem i zostałam stałą bywalczynią:) Dzięki Tobie zaczęłam "wymieniać" kosmetyki na te zdrowsze dla mojej skóry. Moim hitem została sodowa mikrodermabrazja i maseczka z kurkumy!. Zaczęłam stosować wcierki, mądrze odżywiać włosy i czekam cierpliwie na efekty. A pudry AM pokochałam i nie zamienię ich na inne.
    Bardzo dziękuję!. Przyjemnej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  13. Juz ostatnio skusilas mnie ta maseczka khadi. Mam sucha, wrazliwa i sklonna do podraznien cere. Nie moge uzywac byle czego, ale ten specyfik mam nadzieje, ze sie sprawdzi.

    Zazdroszcze slonca. Ja caly dzien siedze w domu, bo za oknem szaro i ponuro. Pada caly czas. Na szczescie blizej lata niz dalej :))
    Milego popoludnia

    OdpowiedzUsuń
  14. też sobie robię taki dzień <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasza wygląda super smacznie! :) Dobroczynne działanie herbat zaczynam ostatnimi czasy doceniać na nowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uzywasz kremów z filtrem? Nigdy nie pojawiła sie notka o ochronie przed słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pojawila sie alina pisala ze uzywa filtra jmo ale nie stosuje ochrony codziennie i ortodoksyjnie

      Usuń
  17. A ja mam takie pytanko: jak często można/powinno się szczotkować ciało?? Mam wrażliwą skórę i mimo że przeszukałam internet wzdłuż i wszerz to nie znalazłam na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj :) Kiedy pojawi się post dotyczący blizn potrądzikowych? Bardzo na niego czekam. Pozdrawiam Cię serdecznie. Uwielbiam Twojego bloga. Zdobyłaś moje 100% zaufanie w tego typu poradach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czy będziesz zaglądać pod poprzednie notki, więc spytam tutaj. Gdzie mogę dostać dzikie oregano? Dodam, że jestem z Krakowa :) Dziękuję Ci Alinko za pomoc

    OdpowiedzUsuń
  20. planuję zacząć, mam nadzieję jeszcze dzisiaj ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również uwielbiam ten serial :) I śledzę każdy odcinek. Gilian Anderson w roli psychoterapeutki jest świetna :)
    Dzięki za super bloga :) Piszesz o rzeczach na prawdę przydatnych w życiu każdej dziewczyny :)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  22. oj. a ja wlasciwie podobnie spedzam dzien :). szczotkowanie od rana, na twarzy wyladowal rytual dr. hauschki, na wlosach jeszcze siedzi khadi, a zaraz pedicure :) haha :).
    czy cos przeoczylam o kadiwazie? nie znam. szybki google dal w rezultacie jednak te strone: http://www.kamiwaza-dangerous.pl/ i o co chodzi?

    aaa.. kasza dobra rzecz :). podobna proponuje kuchnia pieciu przemian na ratunek przed... przeziebieniem i wzmocnienie organizmu :D!

    spokojnego dnia
    Hafla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że wrzuciłaś link do tej strony. Oczywiście nie możemy mieć pewności, że te badania to nie ściema, ale z drugiej strony myślę, że bardzo przydatne było by pojawienie się niezależnych grup badawczych sprawdzających jak bardzo jesteśmy robieni w konia....

      Usuń
    2. Więc powtórzę się jeszcze raz- te badania to czarny marketing pewnego upartego pana:) Jestem chemikiem i sama z ciekawości zbadałam sobie kamiwazę- nic innego niż to, co figuruje w składzie tam nie ma. Polecam poczytać ten wątek: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=92936
      dziewczyny tam Pana psującego opinię firmie ładnie zdisowały. To że coś wyskakuje na początku googli nie znaczy że jest prawdziwe.

      Usuń
    3. Anonimku ja właśnie mam informację od znajomej która też interesowała się sprawą pod kątem tych rzekomych badań, więc jestem spokojna:)
      Ktoś bardzo chciał firmie zaszkodzić i mu się udało bo ludzie szybko podłapują takie rzeczy.

      Usuń
    4. dla mnie to nie jest wiarygodne,Alina ostatnio poleca tych wcierek dużo w krótkim czasie, by polecić produkt typu wcierka należy go stosować min. 3 miesiące, nie jest to fizycznie mozliwe w tym przypadku, inna sprawa to taka że producent po tych badaniach, nie mówie o artykule w google ale ogólnie, chce podratować sprzedaż i co ma robić?? najlepiej opłacić bardziej poczytne blogerki i fanki polecą kupić w ciemno, lepiej nie ryzykować jeśli nie ma pewności a Alina na bank nie może tego powiedzieć w 100% i założę się że jej nie stosowała nawet

      Usuń
    5. Kochana:D Proszę czytaj uważnie:)
      Nie stosowałam bo przecież napisałam że dopiero będę:)
      "Dużo wcierek dużo w krótkim czasie" ?:) Ostatnio był jeden wpis o wcierce a wcześniej jeden o tych które uważam za ciekawe,
      Nikt mnie tutaj nie opłacił:> Wcierkę kupiłam już jakiś czas temu i czekała na swoją kolej w szafce. Mam nadzieję że Cię to uspokoi:)

      Usuń
  23. Ja bardzo lubię oglądać filmiki na YT z udziałem pani Stefanii. Bardzo dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć o zdrowiu i wg. polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Alino jak pozbyć się cieni pod oczami?;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam krem Korres. Naprawdę niweluje cienie

      Usuń
    2. Kochana tu masz wszystko: http://www.alinarose.pl/2012/01/jak-pozbyc-sie-cieni-pod-oczami-plan.html

      Usuń
  25. Ją właśnie z moja mama zaczęłam przygodę z kasza jaglana i powiem Ci że bardzo mnie skusilas na takie jej wykonanie ;) u mnie na szczęście dominuje dzisiaj lenistwo i od wczoraj zaczęłam ozdabiac jajka że styropianu więc trochę relaksu od książek będzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej!
    Obserwuję Twojego bloga od jakiegoś czasu i gratuluję oraz życzę wytrwałości na przyszłość - świetnie się go czyta.
    Mam ogromną prośbę - jestem po porodzie (cesarka) i skóra na brzuchu jest zwiotczała. Z tego co widzę ćwiczysz więc może masz wiedzę na temat ćwiczeń, które ujędrniłyby brzuch i skórę?

    Z góry dzięki za odpowiedź,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  27. Salon SPA w domowym zaciszu, w dodatku sama doskonale wiesz, jakie składniki nakładasz na siebie ;) To bardzo przyjemny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witaj :) mam do Ciebie pytanie. Co myślisz o składzie i właściwościach mydła węglowego ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo polecam szczególnie to z mydlarni Tuli, będzie dobre do tłustej i zanieczyszczonej skóry:)

      Usuń
  29. Na cellulit lepsze szczotkowanie czy masażer?

    OdpowiedzUsuń
  30. super post:) ja niestety dzisiaj mam dzień naukowy- prawo pracy samo do glowy nie wejdzie:)
    ale rano obejrzałam klinikę urody na tvnplayerze, zrobilam w miedzyczasie obiad, podjadlam troche slodyczy, ale za to wczoraj bylam z chlopakiem na spacerze i lodach, wiec wczoraj mialam male spa dla ducha:)

    pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Cześć:) polecasz może jakiegoś dermatologa w Krakowie? Mam problem z trądzikiem i już sama sobie nie radzę... proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń
  32. Alinko mam pytanie niezwiązane z postem. W jakim rozmiarze wstawiasz zdjęcia na bloga?

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiem jak można tak bezmyślnie testować te wszystkie produkty na własnym ciele, o Kamiwaza ma bardzo silnie rakotwórczy środek dodawany, nie opisany na opakowaniu, było o tym bardzo głośno !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! są badania i artykuły na ten temat, wystarczy się zainteresować,
    Alino czy Ty jesteś aż tak bezmyślna, kiedyś polecałaś ten nieszczęsny Solgar a teraz to, wiesz ile osób poleci do sklepów kupić produkt bo Ty o nim wspomniałaś??
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że o tym piszesz. Nie pomyślałaś, że Ala mogła nie mieć wiedzy o szkodliwości Kamiwazy? Sama widzialam produkt w sklepach zielarskich i zastanawialam się czy kupić bo była promocja. Jeśli prawdą jest to co piszesz, to dlaczego sprzedają Kamiwazę w sklepach? Niedobrze się dzieje ....

      Usuń
    2. Co do tego Solgaru to prawda, w necie było mnóstwo artykułów informujących o szkodliwym dodatku jaki stosuje firma w swoich suplementach:(
      Też mnie dziwiło to, że Alina stosuje i poleca.

      Usuń
    3. Marto, wygląda na to że to ty jesteś bezmyślna, bo dałaś się nabrać pewnemu Panu. Jestem chemikiem i sama z ciekawości zbadałam sobie kamiwazę- nic innego niż to, co figuruje w składzie tam nie ma. Polecam poczytać ten wątek: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=92936
      dziewczyny tam Pana psującego opinię firmie ładnie zdisowały. To że coś wyskakuje na początku googli nie znaczy że jest prawdziwe. Polecam bardziej dogłębne badania.

      Usuń
    4. A Solgar wcale nie został wycofany i Bogu dzięki!

      Usuń
    5. jeśli chodzi o Solgar i Kamiwaze nie są wycofane bo jak opłacisz kogo trzeba to wszystko przejdzie zwłaszcza w takim kraju jak nasz, kamiwaza niestety zawiera ten silnie rakotwórczy środek i nie opieram się na google tylko na badaniach, wystarczy się zainteresować, popytać kompetentnych osób

      Usuń
    6. a mało to produktów których nie powinno być na rynku a są, np. kurczaki napchane sterydami i antybiotykami więc mnie akurat nie dziwi że te produkty nie były wycofane, ja o kamiwazie słyszałam od ciotki farmaceutki, pokazała mi nawet info z inspektoratu z ostrzeżeniem zatem myślcie dziewczyny samodzielnie, interesujcie się zanim dobrowolnie dorzucacie do organizmu te wszystkie świństwa
      ola

      Usuń
    7. Badaniach faceta który pisze blizko zamiast blisko :-D
      Anonimie nie wiem o jakie osoby Ci chodzi i jakie badania (może mi powiesz i coś pokarzesz) ale ja sprawdzałam ją sama i nic rakotwórczego tam nie znalazłam. Dlatego jestem bardzo ciekawa- zajmujesz się takimi badaniami?
      Jesteś chemikiem? ;-)

      Usuń
    8. widziałam pismo z inspektoratu od mojej ciotki farmaceutki,sama sie interesowałam i zawsze jej pytam o składy itp., nie pytam w google i blogerek którym takie firmy płacą by polecały

      Usuń
    9. ;-) A ja nad wszystko przekładam własne badania ;-)

      Usuń
    10. Anonimie czepiasz sie ze ktos napisal bliZko a sama jak napisalas? "PokaRZesz"
      Takze taaaak...:)))

      Usuń
    11. Hahaha, specjalista od poprawnej pisowni się znalazła, która chciała się dowartościować krytykując kogoś za słowo "blizko", a sama walnęła ortografa, że aż oczy bolą - "pokarzesz". Proponuję trochę pokory i pracy nad własnym ego...bo tylko się kompromitujesz naśmiewając się z innych a sama popełniasz dużo gorszy błąd.

      Usuń
  34. Alino, mam pytanie, polecasz jakiś filtr do twarzy? Używasz czegoś juz, skoro mowa o słońcu? Sama jestem fanem kremu z przypołudnika Hauschki, ale nie potrafię znaleźć satysfakcjoującego kremu z filtrem przeciwsłonecznym - najchętniej 30 wzwyż. Przez satysfakcjonujący mam na myśli delikatny dla skóry, moja cera nie znosi chemii w większości kremów z filtrem, kremy naturalne ich nie posiadają. Pewnie nie mnie jednej trudno znaleźć wysoki filtr, delikatny w składzie a jednocześnie komfortowy w noszeniu i stabilny. Nie jestem filtromaniaczką ;) ale stosuję kwasy, mam blizny potrądzikowe i 30 + zatem w sezonie słonecznym nazwijmy to wolę chronić cerę twarzy i szyi. Ponadto często przebywam na powietrzu. Co roku próbuję czegoś innego i póki co lipa :( Mineralne bielą i są niekomfortowe. Chemiczne, ostatnio Vichy Capital soleil 50 dla cery tłustej, mnie zapychają. Będę wdzięczna za post, lub ewentualnie jakieś uwagi. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. john masters organic, phenome albo skinceuticals

      Usuń
    2. potwierdzam, polecam właśnie jmo i phenome:)

      Usuń
  35. Hej Alino polecisz jakąś łatwo dostępna emolientowa odżywke która uratuje puszace ale nie zniszczone włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem bardzo dobrze spełnia tę rolę Garnier Karite i Awokado. Używam już którejś butelki.

      Usuń
    2. nowa Garnier z olejkami jest dobra na puszenie się, ale może obciążyć (a przynajmniej u mnie). no i kochana, osławiona Long Repair :)

      Usuń
    3. Moim zdaniem karite tak, ale na wilgotne i nie splukiwac bo lekka i slaba jest. A tak to fructisy oleo, glisskur zolty, dove zlota, timotei drogocenne, elseve total extreme...

      Usuń
  36. fajny serial, ja już wszystko co do tej pory było oglądnełam ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Filtry niechemiczne są często niestabilne, więc lepiej z nich zrezygnować. Używając kwasów musisz absolutnie używać kremów z filtrem najmniej SPF 30. Polecam do skóry tłustej: Bioderma Photoderm Mat SPF 30, Ziaja Krem Matujący SPF 50 i Uriage Hyseac Sun Care Fluid SPF 50.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Ziaja mnie zapycha, Biodermą kiedyś byłam rozczarowana. Może spróbuję Uriage.

      Usuń
  38. młodo wyglądasz ! Ślicznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Też planuję dzisiaj kąpiel stóp, pedicure i manicure. Zabiegi pielęgnacyjne mam porozkładane na prawie wszystkie dni tygodnia. Niewiarygodne ile jest pracy przy utrzymaniu swego ciała w dobrym stanie. Peeling lawendowy z Yves Rocher u mnie też świetnie się spisywał, a maseczkę oglądałam już wiele razy, no i chyba wreszcie ją kupię.

    OdpowiedzUsuń
  40. tez dzisiaj miałam dzien pielęgnacji :) kilka dni wolnego sprawia ze człowiek znajduje czas abyc reszcie odpocząć i zajc sie swoim ciałem :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Napisz proszę ile razy w tygodniu ćwiczysz. :) Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  42. Witaj Alino! Bardzo proszę Cię o post dotyczący szamponów,w których składzie nie ma SLS/SLES.
    Pozdrawiam gorąco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzuć w google to hasło to wyskoczy ci cała masa stron z informacjami na ten temat.

      Usuń
    2. Taki post na pewno będzie;)

      Usuń
  43. Co daje takie szczotkowanie? Zwłaszcza na sucho.

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj :) mam do Ciebie pytanie. Co myślisz o składzie i właściwościach mydła węglowego ?? Czy sprawdza się? Wiesz może coś na jego temat ?:) podobno świetnie oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj:) Alino, czy orientujesz się może jaki podkład dosc mocno kryjący nadałby się do cery mieszanej a jednak mocno przesuszonej? Obecnie używam podkładu równoważącego z inglota niestety cera po nalozeniu go wyglada jeszcze gorzej niz przed przez przesuszenie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja polecam:
      Shiseido Sun Protection Liquid Foundation SPF
      Clinique Moisture Surge (niestety nie da ci matu)
      wodoodporny podkład Make Up Atelier Paris
      Shiseido, The Makeup, Lifting Foundation SPF15
      Revlon CS:)

      Usuń
    2. Dziękuje Ci ślicznie! :)

      Usuń
  46. Też mam tą książkę i parę innych i właśnie dzięki pani Stefanii jem kasze jaglaną wręcz jestem uzależniona!:) A herbatkę chętnie popijam ziemiańską która smakuje mi poziomkami ♥ Alinko uwielbiam Cię za tak cenne informacje Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  47. Alinko! Gdzię mogę znaleźć kremy , które aktualnie używasz na dzień i na noc?

    OdpowiedzUsuń
  48. Witaj :)

    Mam pytanie, ponad tydzień temu zastosowałam peeling kwasowy na stopy, który kiedyś poleciłaś.

    Niestety nie mogę doczekać się złuszczania, coś tam się dzieje ale sądząc z Twojego opisu to miała być prawdziwa rewolucja ;)

    Myślisz, że przyczyną może być zbyt gruba warstwa martwego naskórka i peeling zwyczajnie nie dał rady zadziałać?

    Zastanawiam się czy ponowić zabieg, czy to ma sens?

    Będę wdzięczna za odpowiedź.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Zawsze zastanawialo mnie dlaczego spryskuje sie maseczke z glinki. Czy jesli pozostawi sie ja wyschnieta na twarzy to to zle wplywa na cere?

    OdpowiedzUsuń
  50. Alinko, czy kosmetyki MakeMeBio mozna kupic stacjonarnie gdzies w Krakowie? Btw. uwielbiam Twoje wpisy o naturalnych kosmetykach - zawsze znajde cos co KONIECZNIE musze miec :-)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mogłabyś podać przepis na tę kaszkę z jabłkami? :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej :) Twój blog Alinko jest cudowny. Twoja wiedza powoduje że jesteś dla mnie autorytetem jeżeli chodzi o pielęgnacje, Mam takie pytanko apropo kurkumy. Mam cere mieszaną z tend. do niedoskonalosci, mimo ze mam już 24 lata :( kupiłam sobie olejek z kurkumy z orientany. Niestety po jakimś tygodniu używania miałam ogromny wysyp. Czy to przez ten olejek? odstawlam go i troszkę się polepszylo, ale odstawiłam tez krem którego uzywalam na dzień i to mogla być tez jego wina. Czy to w ogole możliwe żeby taki olejek zapychal? tam w składzie jest jeszcze chyba drzewo sandałowe.
    Pozdrawiam Cie!
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
  53. Witam, to ja Diana, muszę potwierdzić, iż nader interesująco piszesz twojego bloga, wielce chętnie na niego wstąpię jeszcze nie raz, pozdrawiam Ciebie, całusy !

    OdpowiedzUsuń

❤️

Hej hej! Fajnie że jesteś!

Napisz co najbardziej Cie zaciekawiło- jeśli masz pytania pisz koniecznie.
Jeśli nie dostałaś odpowiedzi przypomnij mi od najnowszym postem, czasem coś przeoczę :) ❤️❤️

Jeśli wiesz, że możesz pomóc innej czytelniczce, będziemy wszystkie bardzo wdzięczne! ❤️❤️

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.